czekam


Data publikacji: 22.05.2016 14:49
Rondo w Kołbieli - podpowiemy jak je ominąć / objechać

Rondo w Kołbieli to prawdziwa zmora wszystkich, którzy udają się w trasę do/z Lublina, Nałęczowa, Kazimierza czy Zamościa. Natężenie ruchu i czas oczekiwania w korkach można porównać do warszawskich klasyków czyli Marek i jeszcze do niedawna Janek. Postaramy się podpowiedzieć jak je skutecznie ominąć, tak by nie tracić cennego czasu a przede wszystkim nerwów, weekend wszak ma służyć do odpoczynku. Od strony Warszawy rondo w Kołbieli omijamy w następujący sposób: w miejscowości Ostrowik, na trasie krajowej S 17 skręcamy w prawo kierunek Jatne, kierujemy się prosto, na pierwszym większym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, po czym jedziemy prosto ok 2-3 km i dojeżdżamy do trasy Kołbiel - Celestynów, gdzie skręcamy w lewo i kierując się cały czas prosto dojeżdżamy do ronda w Kołbieli po prawej stronie drogi Warszawa - Lublin. Uwaga, przy wielkim natężeniu ruchu również ten fragment może być nieco przykorkowany, choć nie jest to zwykle więcej niż 10-15 min oczekiwania, co bardziej niecierpliwych może irytować. Istnieje opcja rozbudowana (na 1 zdjęciu oznaczona kolorem czerwonym), ta wersja objazdu zawiera jednak ok 1-1.5 km fragment drogi leśnej dla osób dbających o samochody lub z niskimi zawieszeniem może być nieodpowiedni. W tym wariancie po skręcie w trasę Kołbiel Celestynów jedziemy prosto do 1 skrzyżowania, gdzie skręcamy w kierunku Skorupy, jedziemy cały czas prosto na pierwszym skrzyżowaniu w Skorupach skręcamy w prawo i dalej cały czas prosto. Za zabudowaniami zaczyna się fragment leśnej drogi, doprowadzi nas ona do asfaltu, gdzie skręcimy w lewo i za ok 300-400 m dojedziemy do trasy Mińsk -Góra Kalwaria. Skręcamy w lewo w kierunku Kołbiel,i do której możemy teraz dojechać od innej, mniej uciążliwej strony. Uwaga ten fragment szczególnie w piątki ze względu na ruch tirów, również potrafi się korkować, dlatego by uniknąć korka w tym miejscu po ok 500 m należy skręcić w prawo kierunek Chrosna i dalej kierować się wzdłuż/równolegle do trasy S17 na Kąty, Chrząszczówkę, Lubice gdzie przejeżdżamy przez niestrzeżony, jednotorowy przejazd kolejowy i wjeżdżamy na trasę S 17.


W kierunku odwrotnym (zdjęcie powyżej) zaczynamy nasz objazd właśnie w Lubicach, miejscu charakterystycznym, gdyż jest to skręt w lewo przed wiaduktem biegnącym nad torami kolejowymi, dalej jedziemy prosto, dojeżdżamy do Chrząszczowki, gdzie skręcamy w lewo. Uwaga, jeżeli jedziemy z nawigacją, w tym miejscu nawigacja będzie namawiała nas do skrętu w prawo i powrotu do drogi krajowej, ignorujemy to, gdyż w innym przypadku znajdziemy się ponownie w korku(to miejsce oznaczone jest na zdjęciu powyżej kolorem czerwonym). Po skręcie w lewo jedziemy ok 200-300 m i skręcamy w prawo przed stojąca na środku drogi kapliczką, dalej cały czas prosto. Dojeżdżamy do Chrosnej, gdzie możemy włączyć się w drogę Góra Kalwaria - Mińsk, w zależności od preferencji i miejsca zamieszania w Warszawie. Skręcamy w kierunku Góry Kalwarii w lewo lub w prawo do ronda w Kołbieli, zwykle w niedzielne wieczory ze względu na mniejszy ruch tirów od tej strony, nie jest ono zakorkowane. Wjeżdżając na rondo możemy podziwiać po prawej stronie wielokilometrowy korek pojazdów na trasie z kierunku Lublina.


Uwaga, ze względu na fakt, iż objazd ten jest zwany nieformalną obwodnicą Kołbieli, często można spotkać tutaj patrole policyjne, zalecamy ostrożną jazdę, mając na uwadzę także bezpieczeństwo mieszkańców, których życie wróci do normy dopiero gdy powstanie prawdziwa obwodnica. Jak zawsze w trasie polecamy aplikacje Yanosik i dodanie do znajomych użytkownika zwawnaweekendpl.






REKLAMA






REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon