czekam

 Królewski Weekend w XVIII wiecznym klimacie Pałac Mała Wieś 21-22 lipca


Data publikacji: 18.07.2018 23:42
Weekend 21-22 lipca pod Warszawą okolice i nie tylko:)

Najbliższy weekend obfituje w różnorodne wydarzenia/atrakcje - super prezentuje się królewski weekend w Pałacu Mała Wieś, nie gorzej "Wąskotorówką do gwiazd" ciekawie wygląda retro podwieczorek na trawie w Kośminie nad Wieprzem. Oprócz wymienionych będzie coś dla fanów motocykli i aut z Klasyki nad Narwią w Pułtusku w roli głównej. Ciekawie rysują się wydarzenia w Świętokrzyskim - turniej o Miecz Kazimierza Wielkiego w Szydłowie, Neolitczna Wioska w Krzemionkach czy Moje Wielkie Polskie Wesele w Hucie Szklanej. Dla szukających w okolicach Warszawy - kolejna odsłona koncertów nad Świdrem - Membrana, nie daleko bo w Celestynowie historyczny piknik z okazji odzyskania niepodległości.

1. Królewski Weekend w Małej Wsi - zdecydowanie najciekawiej prezentująca się impreza najbliższego weekendu, Towarzystwo Stanisławowskie zadba o odpowiedni XVIII wieczny klimat, płeć piękna powinna być w niebo wzięta. Gratka dla fanów fotografii.

2. Pociąg do Gwiazd - przygrywka do wielkiego zaćmienia księżyca które już w następny weekend, piaseczyńska wąskotorówka zabierze nas na oglądanie nocnego nieba - start o 21 z Piaseczna. Super nowa turystyczna inicjatywa.

3. Podwieczorek na trawie w stylu retro - klimat lat 20/30 powróci w dworku Kossaków w Kośminie, tego samego dnia można też popłynąć kajakiem Wieprzem wprost na wydarzenie.

4. Klasyki nad Narwią w Pułtusku - festiwal zabytkowej motoryzacji od 10 w sobotę, idealne do połączenia z plażowaniem nad Narwią, można też wpaść do Gąsiorkowa nowej atrakcji dla najmłodszych w okolicach Pułtuska.

5. Świętokrzyskie hity - w ten weekend sporo ciekawego w Świętokrzyskim, Neolityczna Wioska w Krzemionkach, Turniej o Miecz Kazimierza Wielkiego w Szydłowie, i jarmark Moje Wielkie Polskie Wesele w Hucie Szklanej. Każde z wydarzeń doskonale uzupełni naszą weekendową wyprawę.

6. Membrana - klimaty węgiersko żydowskie, tym razem spotykam się w niedziele od 15 nad Świdrem. Pogoda będzie sprzyjać, wspaniale po niedzielnym relaksie nad rzeką, kontemplować przyjazną duszy muzykę.

7. Piknik Historyczny Celestynów - dla fanów historii szereg ciekawych prezentacji od Powstania Styczniowego aż do wojny 1920 roku, do połączenia z plażowaniem nad Świdrem i opisaną wyżej Membraną.

8. Zlot Bunkrowca Twierdza Modlin - wszyscy fani fortyfikacji i bunkrów spotykają się podczas weekendu w Twierdzy Modlin - przewidziano m.in wspólne zwiedzanie.

9. Bitwa nad Bugiem 1018-2018- Hrubieszów - wspaniała impreza odtworzy klimat wyprawy Bolesława Chrobrego, trochę daleko bo na "końcu świata" kto jednak przebywa w tym czasie w okolicach Roztocza będzie miał dużo bliżej.

10. Zlot Motocyklów Sokół - piątek od 18.00 w Górze Kalwarii - można wpaść zaraz po pracy albo w tranzycie na południe czy wschód od Warszawy.

Pogoda wreszcie pozwoli wrócić nad wodę, warto pamiętać o ledwie co otwartym Nowym Zalewie Żyrardów, czekać na nas będą też inne miejsca szczególnie Świder z muzyką w tle jawi się w ten weekend szczególnie atrakcyjnie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: palace obserwacjagwiazd membranaswider
Data publikacji: 15.07.2018 20:47
Królewski weekend - Pałac w Małej Wsi jeszcze atrakcyjniejszy

Najbliższy weekend przyniesie niezwykłą atrakcje oto bowiem w gościnne progi Pałacu w Małej Wsi zawita Towarzystwo Stanisławowskie, wszystko by żywcem przenieść nas w klimat XVIII wieku.

Szykuje się nie lada gratka, impreza ma dość unikalny charakter Towarzystwo dość rzadko występuje publicznie, skupiając się raczej na sesjach fotograficznych czy uczestnictwie w filmach historycznych / kostiumowych. Wyjątkiem jest naturalnie główne "XVIII wieczne" święto tj rocznica Konstytucji 3 maja, jak jednak wszyscy wiemy długi weekend majowy to często czas gdy wybieramy się poza Warszawę na dłuższy wypoczynek, trudno więc zaplanować wizytę w Łazienkach w tych dniach. Teraz mamy szansę to nadrobić.

Na pałacowych włościach będzie czekało na nas sporo atrakcji, przede wszystkim pokazy mody z epoki, kosmetyki i zapachy XVIII wieku ale także pokazy hafciarki. Naturalnie nie zabraknie także muzyki, organizatorzy zadbali o wspaniale zapowiadający się koncert klawesynowy. Fani aktywnego spędzania czasu z pewnością z zaciekawieniem przyjrzą się pokazowi gry w krokieta. Wszystkie atrakcje razem wzięte mają stworzyć klimat popularnego podczas epoki pikniku na łonie natury.

Zaplanowane na kolejny weekend wydarzenia to także doskonała okazja by zapoznać się z tym jak zmienia się Pałac w Małej Wsi, ci którzy jakiś czas tu nie byli z pewnością dostrzegą rozwijące się pałacowe ogrody, na potrzeby gości przygotowano też kolejną przestrzeń zapewniająca noclegi. Miejsc do spacerów mamy coraz więcej z pewnością warto odwiedzić m.in nastrojowe Mauzoleum.

Na aktywnych czekają też rowery, warto przejechać się do królestwa modrzewia czyli pobliskiego rezerwatu Modrzewina, będącego dawniej częścią dóbr pałacowych. Koniecznie należy odwiedzić monumentalny zawalony w 1945 roku modrzew Wojewoda.

Dla tych którzy mają czas na dłuższe wycieczki ciekawą opcją może być zahaczenie o agroturystykę Błędowskie Rosy, znajdującą się wszak na terenach związanych z dawnymi właścicielami Małej Wsi. Panują tu klimaty bardzo podobne do pałacowych acz zdecydowanie bardziej kameralne. Na miejscu znajdziemy też doskonałe produkowane z grójeckich jabłek cydry.

Cydr to temat na oddzielną opowieść wciąż niedoceniony jako turystyczny walor ziemi grójeckiej, wspaniałe szlachetne cydry od Cydr Ignaców, Chyliczki czy Pełnia z pewnością mogły by stać się znakiem rozpoznawczym tego regionu.

Skoro jesteśmy w klimatach pałacowych warto wspomnieć iż nie tak daleko, w kierunku Warki, znajdziemy opuszczony pałac w Woli Boglewskiej, ostatnio mieściła się w nim szkoła dziś zabezpieczony jest jednak dość słabo co powoduje iż chętnie odwiedzają go fani fotografii lub /i początkujący adepci Urbexu.

Atrakcji w okolicy mamy więc sporo, co czyni wypad z Warszawy do Małej Wsi jeszcze atrakcyjniejszym, taka okazja jak królewski weekend nie trafia się często jeżeli więc czas pozwala ruszajmy do Pałacu w Małej Wsi już w najbliższą sobotę.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 15.07.2018 20:46
Mega zaćmienie księżyca i obserwacja gwiazd w okolicach Warszawy

Już 27 lipca szczególne wydarzenie na nieboskłonie, wyjątkowe bo trwające ponad godzinę zaćmienie księżyca, kolejna taka okazja dopiero 2123 roku, warto więc skorzystać i zaplanować obserwacje.

Tradycyjnie na wspólne oglądanie zaprasza Centrum Nauki Kopernik, wystarczy przyjść do parku obok instytucji i wziąć udział we wspólnej zabawie.

Tematyka obserwacji nocnego nieba staje się powoli coraz częściej wykorzystywana jako interesujący produkt turystyczny. W okolicach Warszawy o bardzo dobre profesjonalne warunki do obserwacji trudno, wszystko ze względu na ilość światła jaką produkuje stolica naszego kraju, poziom tego promieniowania możemy sprawdzić na specjalnych mapach. Profesjonaliści szukają więc miejsc do obserwacji nieco dalej od Warszawy.

Problemy z miejscówkami do oglądania, nie są jednak przeszkodą w podejmowaniu prób z nowymi turystycznymi produktami, dobrym przykładem jest nowatorska wycieczka jaka proponuje Piaseczyńsko Grójecka Kolej Wąskotorowa.W tym sezonie przygotowano projekt koleją do gwiazd, sobotnia nocna wycieczka w towarzystwie doświadczonego astronoma, ma na celu przybliżenie laikom podstaw astronomii i pokazanie najbardziej ewidentnych obiektów które możemy dostrzec na nieboskłonie. Miejscem obserwacji jest otoczona lasem polana w Runowie, tradycyjne miejsce piknikowych zatrzymań piaseczyńskiej wąskotorówki. Najbliższa edycja imprezy już w kolejną sobotę tj 21 lipca.

Miejmy nadzieje iż sukces przedsięwzięcia zachęci innych do naśladownictwa, astronomowie amatorzy wskazują jako dobre miejsce do obserwacji m.in Tułowice w Kampinosie , to także miejscowość do której dojeżdża wąskotorówka tym razem ta z Sochaczewa, może i w tym przypadku jest pole do podobnej do piaseczyńskiej inicjatywy turystycznej.

Wspaniałym miejscem do obserwacji jest też oddalony dość znacznie od Warszawy Dobrzyń nad Wisłą, tutaj funkcjonuje nawet nie wielkie obserwatorium, przy odrobinie determinacji można nawet umówić się na wizytę, choć z pewnością łatwiej o nią w piątek niż podczas weekendu.

Znacznie bliżej Warszawy znajdują się inne przyjazne profesjonalnej obserwacji miejsca takie jak Zimne Doły na południu czy okolice Kołbieli, w Starogrodzie- gdzie sprzyja astronomom m.in Agroturystyka na Wzgórzu.

Wiele wskazuje na to iż największy potencjał w okolicach Warszawy jeżeli chodzi o obserwacje nieba maja okolice Puszczy Białej nad Węgrowem, co ciekawe Węgrów wciąż szuka swojego pomysłu na turystyczną promocje, nie było jednak do tej pory w jej ramach wątku astronomicznego. A to właśnie pięknie przecież wpisuje się w legendę o Panu Twardowskim z którym miasto to jest tak przecież związane. Może w niedalekiej przyszłości doczekamy się wycieczek na oglądanie rozgwieżdżonego nieba właśnie z Węgrowa.

Warto brać przykład z innych, Gminna Noc Spadających Gwiazd w Czarnkowie cieszyła się w 2017 roku wielką popularnością, w tym roku kolejna edycja właśnie podczas zaćmienia księżyca 27 lipca. Miejmy nadzieje iż podobnych cyklicznych wydarzeń doczekamy się w przyszłości w okolicach Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 03.07.2017 21:04
Pole lawendy pod Warszawą - lipiec to czas na odwiedziny :)

Najbliższe Warszawie pole lawendy to Pod Skowronkami w Korabiewicach. Dzięki autostradzie A2 dojedziemy tu w mniej niż godzinę. Lipiec to najlepszy czas na wizytę. Lawenda właśnie zaczyna kwitnąć, teraz możemy nacieszyć się jej pięknym widokiem i zapachem.


Pod Skowronkami znajdziemy kilka odmian lawendy. Różne odcienie lawendowego koloru a także różne zapachy to efekt pracy nad poszerzeniem oferty. Na miejscu możemy kupić sadzonki oraz posłuchać o uprawie i warunkach, które zapewnią optymalne kwitnienie tych pięknych kwiatów. Najlepszym czasem na zakup sadzonek jest jednak początek sezonu, okres przed kwitnieniem kwiatów. Jeżeli więc chcemy zasadzić własne lawendowe krzaczki, musimy wybrać się na miejsce w kwietniu/maju.


Oprócz sadzonek kupimy na miejscu gotowe, niewielkie bukiety, zapachowe poduszeczki, rozsiewające w domu przyjemny lawendowy zapach, a także plecione, kolorowe fusetki/saszetki. Możemy też kupić lawendowy wianek, jest on jednak dość drogi, gdyż do jego wyrobu potrzebna jest poważna ilość lawendy.


Lawenda to też piękna sceneria dla fanów fotografii. Tym bardziej, że w koło lawendowych kwiatów licznie kręcą się owady, głównie bąki, a w bezwietrzne dni pojawiają się motyle. Bywa, iż w okolicy lawendowych krzaczków gromadzą się ich setki.


Pod Skowronkami kupimy nie tylko wszystko co związane z lawendą. Mamy tu też zioła, świeżą rukolę, bazylię, musztardowiec i wiele innych, w tym rzadsze zioła, które mogą być inspiracją dla naszej kuchni.


Prowadzący lawendową farmę myślą o poszerzeniu oferty. Być może w przyszłości kupimy tu lawendowe kosmetyki a także będziemy mogli wziąć udział w dedykowanych warsztatach. Na pewno poszerzenie oferty przyniosłoby dobre rezultaty, tym bardziej, że bliskość Warszawy jest tu istotnym atutem.


Korabiewice są położone blisko Żyrardowa, Puszczy Mariańskiej i Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Wizytę na lawendowej plantacji możemy wiec wpleść w odwiedziny tych ciekawych miejsc. Niedaleko są także Skierniewice z Parowozownią i przepiękną rzeką Rawką.


Jeżeli mieszkamy w północnej części Warszawy / Mazowsza to ciekawą propozycją może być Przystanek Lawenda pod Płockiem. Ledwie kilka kilometrów od dawnej stolicy Mazowsza, w miejscowości Borowiczki-Pieńki znajdziemy piękne pole lawendy. Wizyta w tym miejscu to doskonałe uzupełnienie weekendowej wyprawy do Płocka. Pamiętajmy, podczas wakacji Płocka Organizacja Turystyczna zaprasza nas na cotygodniowe, gratisowe wycieczki z przewodnikiem. Przystaneklawenda.pl to profesjonalnie prowadzony projekt. Mamy tu sklep z bogatym asortymentem, destyluje się tu również olejek lawendowy. Miejsce jest też reklamowane jako doskonały plener fotograficzny. Do dyspozycji zwiedzających są także materiały audio, przybliżające lawendową tematykę.


Kolejnym ciekawym lawendowym miejscem jest Dworzysk, lawendowa plantacja pod Białymstokiem, o której pisaliśmy już na portalu. Niezwykle sympatycznych właścicieli periodycznie spotkamy w Warszawie podczas targów śniadaniowych. Także w tym wypadku oferta jest stale poszerzana. Już w lipcu mają pojawić się miejsca dla gości planujących spędzić tu więcej niż czas potrzebny na krótką wizytę. Czekamy na oddanie kolejnych odcinków drogi ekspresowej S8. To spowoduje, iż do Dworzyska dojedziemy w mniej niż 2 godziny. Wizyta w tym miejscu może być doskonałym uzupełnieniem włóczęgi podlaskim szlakiem rękodzieła ludowego, odwiedzinami w wiosce indiańskiej Puszczykówce, w serowej stolicy Podlasia Korycinie, czy zwiedzania Supraśla.


Lawendowe plantacje mają szansę istotnie uatrakcyjnić turystyczną ofertę Mazowsza i Podlasia. To cieszy, gdyż jej różnorodność przynosi tylko korzyści. Korzystajmy więc z okazji kwitnienia lawendy, planujemy weekendowe wypady do Pod Skowronkami, Przystanek Lawenda czy Dworzyska, nie będziemy żałować.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: lawenda dworzysk kwiaty
Data publikacji: 17.06.2018 21:34
Szydłowiec - mazowiecki Sandomierz, idealny przystanek w drodze w świętokrzyskie

Szydłowiec to prawdziwa perełka. Jednak z racji na umiejscowienie na krańcach Mazowsza, trudno sobie wyobrazić by turystom przyszło do głowy pojechać tam specjalnie dla tego miasteczka. Warto jednak o nim pamiętać, gdyż wydaje się być idealnym przystankiem na trasie w świętokrzyskie czy do Krakowa.

Wkrótce po oddaniu obwodnicy Radomia dostaniemy dodatkową oszczędność czasową, ten czas możemy poświęcić właśnie na eksplorację Szydłowca.

Co czeka na nas w tym pięknym mazowieckim miasteczku? Przede wszystkim uroczy ratusz, przypominający właśnie ten z Sandomierza. Oprócz tego, że jest doskonałym obiektem do fotografowania, możemy też zwiedzić go z pozycji "tarasu" widokowego. W okolicach ratusza znajdziemy smakowite detale w postaci postumentów czy tradycyjnych średniowiecznych dybów. W sezonie letnim nieopodal ratusza mamy też do dyspozycji piwne ogródki.

Przy rynku znajduje się informacja turystyczna, gdzie możemy zaopatrzyć się w mapę Szydłowca czy wypożyczyć rowery. Rowerowa wycieczka to ciekawa opcja na zwiedzanie okolic Szydłowca, zaprawieni w boju mogą wybrać się do szydłowieckich kamieniołomów.

Szydłowiec swoją minioną potęgę zbudował właśnie na kamieniu, piaskowcu szydłowieckim. Wydobywany już od XIV wieku zdobył sobie wielką renomę, szydłowieckie kamieniołomy były też źródłem materiału m.in. dla powojennej odbudowy Warszawy.

W Szydłowcu powstały prawdziwe kamieniarskie rody m.in. Pikielów. Ich tradycje kultywowane są do dzisiaj, a ciekawe, wysublimowane kamieniarskie produkty/realizacje możemy oglądać w m.in. w warszawskim zakładzie firmy. Dziś zalany wodą kamieniołom Pikiel jest wdzięcznym plenerem fotograficznym, wysokie strome ściany i często stojąca woda dają niesamowite efekty.

Prawdziwą perłą Szydłowca jest jednak zamek Szydłowskich - przepięknie położony na wyspie, wspaniale prezentuje swoje gotycko-renesansowe akcenty. Dzisiaj dumnie góruje nad miejskim parkiem, miejscem odpoczynku i wytchnienia okolicznych mieszkańców. Dodatkowym atutem miejsca jest umiejscowienie w nim muzeum instrumentów ludowych. Do zamku bez trudu dojdziemy pieszo z rynku, to nie więcej niż 5-7 minut marszu.

Szydłowiec próbuje przyciągać turystów także kulinariami. W 2017 roku uruchomiono projekt ,,Jak smakuje Szydłowiec''. Bierze w nim udział szereg lokali, możemy spróbować w nich także regionalnych potraw. Mimo iż Szydłowiec, porównując na przykład z podobnym Tykocinem, nie ma tak wielkiej liczby powtarzalnych turystów, oferta gastronomiczna miasta jest całkiem dobra. W Zajeździe Świerczok czy Piwnicy Szydłowieckiej z pewnością zjemy sycące posiłki kuchni polskiej, jest to też ciekawa opcja na posiłek "w tranzycie".

Co ciekawe z Szydłowca pochodzi też aktywna blogerka kulinarna Mariola Grzęda, to wciąż niewykorzystany turystycznie potencjał miasteczka. Szydłowiec to także lody, doskonałe opinie zbiera lodziarnia Prima Vera. Oparta na włoskiej recepturze kusi także bardzo przystępnymi cenami. 8 zł za 3 gałki lodów to ceny bardzo atrakcyjne dla warszawiaków.

Jeżeli planujemy podróż autem w okolice Kielc czy dalej do Krakowa nie zapominajmy o Szydłowcu, to zdecydowanie najciekawsze z "tranzytowych" miasteczek na trasie naszych weekendowych wypadów z Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 11.06.2018 18:39
Geocaching Mazowsze - idealny sposób by znaleźć turystyczne klejnoty

Popularność zabawy w geocaching dynamicznie rośnie. Wydaję się, że szczególnie dla aktywnych turystów jest to idealny sposób, by poznać ukryte w okolicach stolicy prawdziwe turystyczne perełki. Leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, przepiękne wrzosowisko Mostówka,magiczne ujście Mieni do Świdra, skarpa z widokiem na Pilicę w Starej Warce, rezerwat modrzewia Modrzewina, bunkry w Dąbrowieckiej Górze czy fort Zbarż to tylko niektóre z miejsc, czekających na odkrycie.

Zabawa w geocaching powoduje, iż odkrywanie takich turystycznych perełek jest jeszcze bardziej fascynujące, a i na samym miejscu mamy dodatkową atrakcję, jaką jest znalezienie "skrzynki", a czasami wypełnianie specjalnych zadań.

Czym jest geocaching? To stosunkowo nowa zabawa, powstała w roku 2000. Fascynat technologii GPS Amerykanin Dave Ulmer ukrył w lesie wiadro i podał jego lokalizację lokalnym użytkownikom, od tego wszystko się zaczęło.

Geocaching jest właściwie odkrywaniem umieszczonych przez innych uczestników zabawy "skrzynek". Jedyną wskazówką jest ich położenie geograficzne określone wskazaniami współrzędnych GPS. Każda ze skrzynek jest też opisana na portalu geocaching.pl. Znajdziemy tu informacje o jej stanie, poziomie trudności, ocenie terenu a także osobie, która jest jej właścicielem.

Wyobraźnia biorących udział w zabawie nie ma granic. Stąd też sama wielkość i materiały z jakich wykonane zostały skrzynki są najróżniejsze, od najmniejszych do tych pokaźnych rozmiarów. Zdarzają się też lokalizacje, do których dotrzemy np. tylko wpław.

Dowodem odnalezienia skrzynki jest zapis w jej logbooku (dzienniku). Dlatego wybierając się na zabawę warto wziąć ze sobą coś do pisania, tak byśmy mogli udokumentować fakt odnalezienia skrzynki.

Jako, iż skrzynki są w większości wykonywane z materiałów naturalnych ich stan z czasem może się pogarszać. Warto sprawdzić czy dana skrzynka jest nadal aktywna. Takie informacje znajdziemy w komentarzach innych użytkowników.

Obok "zwykłych", prostych skrzynek trafimy też na takie, które są jedynie początkiem drogi do odnalezienia właściwej skrzyni. Czasami taka plątanina zadań może spowodować, że jej odnalezienie w ekstremalnych przypadkach zabierze tygodnie. Na weteranów zabawy czekają też specjalne challenge/zadania polegające np. na konieczności znalezienia serii skrzynek o danych parametrach w żądanym czasie.

Geocaching przypomina więc nieco zabawę w szukanie pirackiego skarbu czy podchody. Z pewnością może spodobać się najmłodszym aktywnym turystom. O popularności tej zabawy świadczy ilość skrzynek umieszczonych w stolicy i w okolicach Warszawy, jest ona naprawdę imponująca.

Zabawa może być doskonałą inspiracją dla poszukiwania nowych nieznanych nam atrakcji turystycznych. Te wymienione na początku artykułu także posiadają ukryte w ich okolicach skrzynki, może więc zabawę zaczniemy właśnie od nich.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 29.05.2018 21:34
Kwitnące maki - piękne plenery w okolicach Warszawy - nie tylko dla fotografów :)
Maj to czas kwitnących maków. Choć nie jest to łatwe, wciąż można znaleźć miejsca w okolicach Warszawy, gdzie ich nagromadzenie daje niesamowite bajkowe efekty.

Najbliższą Warszawie lokalizację na tego typu makową eskapadę wydaje się okolica Dawidów i wsi Zamienie. Tutaj w rejonie skrzyżowania ulic Starzyńskiego i Kwiatów Polnych/Miklaszewskiego znajdziemy piękny makowy plener. Makowe pole znajduje się po lewej stronie ulicy Starzyńskiego jadąc od centrum, nie można go nie zauważyć. Ta lokalizacja ma też swoją inną dużą zaletę. Możemy tu dojechać rowerem, łącząc wycieczkę z eksploracją okolic lotniska Okęcie, w tym obserwacją startujących i lądujących samolotów, zwiedzaniem fortu Zbaraż czy odwiedzinami schroniska na Paluchu. Opis trasy rowerowej wokół lotniska Chopina znajduje się na portalu. Możemy wybrać też krótszą wersję trasy posiłkując się dojazdem lokalną koleją. Od przystanku PKP Okęcie do makowych pól będziemy mieli nie więcej niż ok 7 kilometrów.

Gdyby skusiła nas dalsza eskapada możemy udać się w miejsce absolutnie zapierające dech w piersiach, to okolice góry zamkowej w Dobrzyniu nad Wisłą. To tutaj znajdziemy piękne makowe plenery, znajdujące się na wiślanych skarpach/klifach a także wokół polnych dróg, wrażenie jest naprawdę niesamowite. Wyjazd do Dobrzynia można zaplanować jako uzupełnienie wypadu do Płocka. W tym ostatnim mieście zawsze znajdziemy sporo atrakcji a ceny noclegów są naprawdę zachęcające. Krótką relację (wraz ze zdjęciami) z zeszłorocznego wypadu do Dobrzynia znajdziecie na portalu.

W okolicach Warszawy znajdziemy też inne makowe lokalizacje. Sporo maków rośnie na przykład przy drodze dojazdowej do Sochaczewa(nr 50) przed jednostką wojskową/lotniskiem. Na maki możemy skoczyć po drodze do Muzeum Wąskotorówki w Sochaczewie. Nie jesteśmy też daleko od niezwykle chwalonego parku Bajka w Błoniach czy Parku Rozrywki Julinek.

Górki z makami znajdziemy również przy drodze 718 prowadzącej z Pruszkowa. Wystarczy pojechać kilka kilometrów od zjazdu z A2, w tym miejscu możemy się zatrzymać jadąc właśnie do wspomnianego już Parku Rozrywki w Julinku. Nie nadrobimy wiele jadąc po uprzednim zwiedzeniu Galerii Figur Stalowych.

Maj to czas maków, po tulipanach i jabłoniach teraz nastał właśnie ich czas. Na tego typu kwietne plenery polują szczególnie fani fotografii, są to także ciekawe propozycje na romantyczny wypad z Warszawy.

Dobrzyń nad Wisłą może z pewnością rywalizować o miano najpiękniejszego naturalnego pleneru w okolicach Warszawy. Rywalizacja jednak nie jest przesądzona. Z pewnością Wrzosowisko Mostówka, Czerwone Klony w Arboretum w Rogowie czy pola lawendy w okolicach Warszawy mogą mu śmiało dostąpić pola. W lipcu nadejdzie czas właśnie na lawendę.

Sugestie odnośnie niektórych makowych lokalizacji uzyskaliśmy od członków facebookowej grupy Wyprawy w okolice Warszawy, za co serdecznie dziękujemy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 05.04.2018 11:18
Ruszył sezon na loty balonem i tratwy na Biebrzy - lataniebalonem.pl :)

Koniec marca i początek kwietnia to tradycyjne rozpoczęcie najpiękniejszego czasu na eksplorację Biebrzy. Szerokie pozimowe rozlewiska i powracające po zimie ptaki tworzą niesamowity klimat. Dodatkowym powodem na wybranie się nad Biebrzę właśnie teraz jest bark tłumów i kameralna spokojna atmosfera podczas eksploracji jej walorów.

Ten sezon to także nowe możliwości w zakresie wycieczek balonowych. Tradycyjnie bardzo mocne środowisko baloniarskie z Podlasia staje się jeszcze bardziej aktywne w zakresie oferty turystycznej. Turystyczny projekt lataniebalonem.pl ma umożliwić podniebne eskapady nad przepięknymi rozlewiskami Biebrzy. Jest szansa, że od wiosny dostaniemy do dyspozycji kalendarz planowanych lotów, z których możemy potencjalnie skorzystać. To doskonała wiadomość dla planujących weekendowe wypady z wyprzedzeniem. Naturalnie loty balonem możemy też rezerwować na indywidualne zamówienie, prowadzący projekt Pan Błażej jest do naszej dyspozycji pod telefonem 534 604 804.

Balonowa eskapada nad Biebrzą to zdecydowanie jedna z najlepszych opcji dla szukających balonowej przygody w okolicach Warszawy. Naturalnie warto też pamiętać o cyklicznych sierpniowych zawodach w Nałęczowie. Biebrza w kolejnych latach będzie jeszcze bliższa Warszawie. Oddanie kolejnych odcinków drogi ekspresowej do Białegostoku, a w przyszłości także nowa droga do Łomży, znacznie skróci czas podróży na biebrzańskie bagna.

Wiosna to także tratwy na Biebrzy. Również w przypadku tej atrakcji ta pora roku wydaje się najlepsza na wyprawę, idealnie byłoby połączyć lot balonem z wyprawą tratwą. Oferta tratw jest bardzo szeroka, możemy polecić ofertę biebrza24.pl/ tratwy.pl, noclegi na każdą kieszeń oferuje też grupa turystyczna Piątka znad Biebrzy.

Rejsy tratwą to oferta, która zachwyci fanów natury i fotografii, bez wątpienia jest to też ciekawa opcja na romantyczny weekend we dwoje.

Jeśli planowalibyśmy wypad na kilka dni, to z pewnością powinniśmy rozważyć zwiedzenie Twierdzy Osowiec. Ten potężny kompleks zachwyci interesujących się historią wojskowości.

Biebrza to mekka dla miłośników fotografii, jeżeli szukalibyśmy profesjonalnego przewodnika na bezkrwawe foto Safari warto skontaktować się z Agnieszką Zach, czyli "wiedźmą znad Biebrzy". Pani Agnieszka aranżuje też w swojej etno stodole ciekawe folk koncerty. Kolejna okazja by zatopić się w Biebrzańskim klimacie i poznać prawdziwych biebrzańskich swojaków już podczas długiego weekendu, wielki koncert planowany jest na 28 kwietnia.

Bez wątpienia weekend nad Biebrzą dla turystów z okolic Warszawy to oferta, która będzie jedną z najdynamiczniej zyskujących na popularności w kolejnych latach. Warto odkryć tę perełkę nim zrobią to tłumy chętnych.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: biebrza podlasie hit balonem
Data publikacji: 11.04.2018 10:03
Zwierzęta rodzime i egzotyczne - mini parki rozrywki w okolicach Warszawy

Poznawanie i zabawa ze zwierzętami to prawdziwa frajda dla najmłodszych. W ostatnim czasie w okolicach Warszawy pojawiło się kilka nowych miejsc, które uzupełniły ofertę dotychczasowych atrakcji. Pomysł wydaje się strzałem w dziesiątkę, kameralne miejsca są bowiem idealną opcją na krótki, jednodniowy wypad ze stolicy. Stanowią poważną alternatywę np. dla wyprawy do Zoo. Dodatkowo, z racji na ich lokalizacje możemy wyprawę do nich połączyć z innymi ciekawymi atrakcjami turystycznymi, które warto odwiedzić tego samego dnia. Co warte podkreślenia, mini parki rozrywki ze zwierzakami znajdziemy poruszając się ze stolicy w każdą geograficzną stronę. Istotnie zmniejsza to komplikacje, skracając dystans.

Kierunek Zachodni - Pawie Oczko okolice Bolimowa - dotrzemy tu bardzo szybko dzięki doskonałej lokalizacji w niewielkiej odległości od autostrady A2. Prowadzone jest przez pasjonatów zwierząt, którzy z lubością o nich opowiadają oprowadzając po terenie. Znakiem rozpoznawczym jest wspaniałe stado danieli. Nam do gustu przypadły majestatyczne pawie wylegujące się na wysokich drzewach. Pawie oczko stale pracuje nad nowościami, sprowadzając nowe egzotyczne zwierzęta - hitem tego sezonu ma być kangur. Zaletą miejsca jest też bardzo umiarkowana cena wstępu. W niewielkiej odległości znajdziemy szereg innych potencjalnych atrakcji, jak parki w Nieborowie i Arkadii, Łowicz czy znajdujący się o krok Bolimowski Park Krajobrazowy ze wspaniałą Rawką. Krótką chwilę zajmie dojazd do Skierniewic, gdzie zachwyci nas Parowozownia Skierniewice. Zdjęcia z naszej wizyty w Pawim Oczku możemy obejrzeć w galerii pod dedykowanym tej atrakcji artykułem. Otwarcie sezonu zapowiedziano na weekend majowy.

Kierunek Południowy - Wioska pod Kogutem - miejsce z kilkuletnią historią jednak ostatnio coraz dynamiczniej poprawiające ofertę. Skierowanie jej do szkół wymogło niezbędnych inwestycji, które znacznie podniosły jakość infrastruktury. Nowy sezon przyniesie odnowione wybiegi i ścieżki spacerowe, dojdą też nowe zwierzęta - na miejscu jest już ruda, szkocka krowa - z zadatkiem na ulubienicę dzieci, a to nie koniec nowości. Pięknie prezentują się też egzotyczne, kolorowe bażanty. Wioska pod Kogutem to podobnie jak Pawie Oczko firma rodzinna, szczególnie sympatyczny jest syn właściciela o bardzo egzotycznym imieniu :) W wiosce pod Kogutem możemy też zanocować. Wyprawę w to miejsce warto połączyć ze zwiedzaniem zamku w Czersku, możemy też wpaść na pobliski park linowy. Nowością tego sezonu będą tematyczne weekendy, pierwszy już 15 kwietnia - nauka jazdy konnej. Kilka zdjęć z naszej wczesnowiosennej wizyty w tym miejscu w dedykowanym artykule.

Kierunek Północ - Ranczowisko - pod Płockiem od strony Warszawy - nowe miejsce zbudowane z pasji do zwierząt, możemy tu wpaść podczas naszej wycieczki z Warszawy do Płocka. Gospodarz jest wielkim miłośnikiem psich zaprzęgów, w ramach oprowadzania opowiada także o swojej pasji. Ranczowisko odwiedziliśmy zeszłą jesienią. Nakreślone plany są tu metodycznie realizowane, na miejscu pojawił się zapowiadany struś, jest też szop pracz, który stał się nawet symbolem miejsca. Ranczowisko to także cykliczne imprezy tematyczne, m.in. w klimacie indiańskim, wszak na miejscu stoi majestatyczne tipi. Sezon w Ranczowisku ruszy w połowie kwietnia, warto pamiętać o tym miejscu podczas naszych wypraw z Warszawy na ziemię płocką.

Park Rozrywki Gąsiorowo - w znanym do tej pory z wyśmienitej, regionalnej kuchni miejscu rośnie edukacyjny park rozrywki. Miejsce wydaje się idealne także do tego by zaoferować zabawę ze zwierzakami. Zobaczymy czy ambitne plany właścicieli pójdą także w tym kierunku, na razie wiele na to wskazuje.

Kierunek Wschód - tutaj oferta paradoksalnie jest mniej bogata, warto jednak wyróżnić dwa gospodarstwa agroturystyczne znajdujące się w okolicach Warszawy, a dokładnie pod Tłuszczem. Gospodarstwo Gościnne Joanny i Sławomira Chudy legitymuje się własnym mini zoo - znajdziemy tu ponad 300 różnych zwierząt, są to jednak głównie przedstawiciele ptactwa. Właściciele pieczołowicie pielęgnują ciekawe pasje m.in. rzeźbiarstwo, kolejny powód by tu wpaść. Wiejską atmosferę znajdziemy też w Mazowieckiej Bani, znajdujące się w okolicach Mińska wiejskie agro to doskonałe miejsce na odpoczynek od zgiełku miasta. Tu także najmłodszych ucieszą drobne wiejskie zwierzaki, znakiem rozpoznawczym gospodarstwa jest regionalna kuchnia i warsztaty kulinarne dla dzieci.

Na kierunku wschodnim prawdziwą perłą jest jednak Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Z racji administracyjnego położenia na Podlasiu nie jest promowane przez mazowieckie instytucje, a wielka szkoda. Jest to jedno z ciekawszych "żywych muzeów" w okolicach Warszawy, znajdziemy tu także zwierzęta wiejskie przebywające w swoim naturalnym środowisku. Na terenie Muzeum istnieje opcja noclegów. Ciekawe możliwości znajdziemy też nieopodal. Przede wszystkim warto polecić unikalną agroturystykę Latosowo. Muzeum organizuje ciekawe cykliczne wydarzenia, z których największą popularnością cieszy się Święto Chleba. Warto też wymienić Jarmark Św. Wojciecha w kwietniu i Zajazd Wysokomazowiecki w lipcu. Przystanek w Ciechanowcu możemy też zaplanować podczas wyprawy do Drohiczyna.

Miejscem o którym warto wspomnieć jest też z pewnością hodowla dzikich zwierząt w Cyganówce koło Garwolina. Znajdziemy tu głównie sarny, jelenie i dziki, ale nie tylko. Mimo iż droga ekspresowa do Lublina będzie jeszcze przez dość długi czas w budowie (zdecydowanie unikajmy ronda w Kołbieli), na miejsce możemy też sprawnie dojechać alternatywną trasą tzw. nadwiślanką. Wizyta w Cyganówce może być cennym uzupełnieniem wycieczki nad wodę do Wilgi, kąpieliska Mamut w Garwolinie, czy Wyspy Wisła. Największą ukierunkowaną na dzieci atrakcją regionu jest położona o 30 minut drogi od tego miejsca Farma Iluzji.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o dwóch ciekawych możliwościach w obrębie stolicy. Jedną jest spotkanie/spacery z alpakami w ośrodku Koparka na Tarchominie, wiosenny sezon ruszy tu już 15 kwietnia. Natomiast w ramach projektu Sowa Luna, możemy periodycznie spotkać się z osobami zajmującymi się układaniem dzikich ptaków w Warowni Wikingów Jomsborg, kolejna okazja także i w tym przypadku w trzeci weekend kwietnia.

Warto zaznajomić się z mapą powyższych atrakcji, z pewnością mogą stanowić cenne uzupełnienie naszych wypraw w okolice Warszawy, w weekend a także poza nim. Połowa kwietnia to już dla wielu z nich czas startu w turystyczny sezon, Wioska pod Kogutem i Ranczowisko planują start właśnie wtedy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 25.04.2018 23:17
Wąskotorówka Rogów - nowy sezon - zniżki i pociąg prosto z Warszawy :)

Wąskotorówka rogowska rusza w kolejny sezon, jest sporo nowości, ulgi ustawowe, promocje na zestaw ogniskowy i nowe dogodne połączenie kolejowe ŁKA z Warszawy którymi dojedziemy wprost do Rogowa.

Rogowska kolej wąskotorowa na tle tych najbliższych Warszawie szczyci się przede wszystkim długością trasy, bogatą kolekcją eksponatów w tym parowozami, czynnym zabytkowym taborem a także a może przede wszystkim ekipą wolontariuszy, którzy w pocie czoła z sezonu na sezon dbają o rozwój tego ciekawego turystycznego projektu. Wszystkie wymienione czynniki przekładają się na ilość wyróżnień, na tym tle konkurentki z Sochaczewa czy Piaseczna mają nader skromny dorobek.

Sezon letni 2018 przynosi nam kolejne nowości, przede wszystkim na bilety kolei będą obowiązywały ulgi ustawowe tak jak to ma miejsce w "dużym" PKP. Przełoży się to na niższe ceny, przede wszystkim rodziny z większą ilością dzieci poczują dużą "ulgę". Wielkie brawa dla zarządzających za to iż udało im się wywalczyć tego typu rozwiązanie.

Dzięki zwiększeniu częstotliwości weekendowych pociągów ŁKA na trasie z Warszawy do Łodzi, na pierwszy kurs rogowskiej wąskotorówki dojedziemy bez problemu ze stolicy. Na nowy sezon ŁKA przygotowała specjalną ofertę-każdy kto pobierze ze strony www.kolejrogowska.pl specjalny voucher otrzyma dodatkową zniżkę na bilet ŁKA w wysokości 30%. Bilety można zakupić zarówno w kasach ŁKA jak i na pokładzie pociągu. Miejmy nadzieje iż kiedyś doczekamy podobnych akcji przewoźników z Mazowsza czy Polregio.


Wielką zaletą wycieczki rogowską wąskotorówką jest też możliwość jej połączenia z wizytą w Arboretum, wielkie otwarcie sezonu w tym roku 28 kwietnia, później czeka nas jeszcze tradycyjna majówka w Arboretum. Ciekawą opcją jest też przywiezienie do Rogowa rowerów, z ŁKA przewieziemy je gratis. Ziemia Rogowska to mekka dla rowerzystów, piękne trasy i nie wielkie natężenie ruchu robią "dobrą robotę", w tym roku ruszyła też wielka inicjatywa opisywania istniejących tras w ramach projektu Rowerami przez Mrogę i Ster. Rowerowe rajdy w okolicach organizuje też Strefa Rowerowa Brzeziny.

Organizatorzy wąskotorowych wycieczek zadbali też o promocje cateringową każdy kto na stacji Jeżów pokaże folder wąskotorówki (można go otrzymać w kasie na stacji Rogów Towarowy Wąsk.) będzie mógł liczyć na zniżkę na zestaw ogniskowy.

Warto wspierać ciężką pracę wolontariuszy związanych z rogowską wąskotorówką, szkoda iż wciąż nie mamy trans-wojewódzkiego projektu promocji turystyki kolejowej, aż się prosi wspólna promocje wąskotorówek z Sochaczewa, Piaseczna i Rogowa, doskonale w taki projekt wpisała by się też Parowozownia Skierniewice. Wąskotorowa infrastruktura mogła by też być podstawą do powołania projektu Drezynowego, przykład sukcesu Białowieskich i Bieszczadzkich Drezyn powinien działać mobilizująco.

Do zobaczenia na trasie, start już w najbliższą niedziele, można powiedzieć iż dzięki autostradzie A2 i pociągom od ŁKA, rogowska kolejka znalazła się naprawdę w okolicach Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: waskotorowki rogow lodzkie arboretum
Data publikacji: 17.05.2016 17:14
Okolice Warszawy - urokliwe miasta - Płock, Łowicz,Żyrardów, Puławy, Otwock

Okolice Warszawy - znajdziemy tu kilka ciekawych aczkolwiek nieoczywistych celów na nasz weekend. Zachęcamy, każdy mieszkaniec Warszawy i okolic powinien je znać i polecać, promując jednocześnie swój region. Najbliżej pod Warszawą znajdziemy Otwock. Dawne uzdrowisko a w tym roku kulturalna stolica Mazowsza. Wybór związany z obchodzonym właśnie jubileuszem nadania praw miejskich. To podwarszawskie miasto zachęca do spacerów. Propozycje umieściliśmy w osobnym artykule, podobnie jak możliwość zwiedzenia Pałacu w Otwocku Wielkim. Warto też śledzić planowane na ten rok imprezy, tak by wizytę w tym miejscu połączyć z jedną z nich, np. już 27-29 maja Festiwal Świdermajer.


Nieco dalej, ale wciąż w rozsądnych okolicach Warszawy znajdziemy perłę Mazowsza - Płock. To miasto szczególnie polecamy na romantyczny weekend. Tak jak w przypadku Otwocka, w Płocku zaplanowany jest szereg imprez w tym na początku czerwca Jarmark Tumski. Gdybyśmy chcieli skorzystać z obsługi przewodników polecamy Duces Mazovie, którzy oprowadzą nas w historycznych strojach, szczególna frajda dla dzieci. W drodze do / z Płocka polecamy zatrzymać się w klimatycznym Czerwińsku nad Wisłą, można udać się też do nastrojowego Nowego Duninowa lub wpaść do Sannik. Możliwości jest tu wiele i to z pewnością nie na jeden weekend pod Warszawą. Wielką zaletą Płocka są też relatywnie tanie hotele, w promocjach możemy znaleźć noclegi już od 100 zł. W wakacje lokalna organizacja turystyczna zaprosi na weekendowe spacery z przewodnikiem po Płocku.


Niewątpliwie miejscem do odkrycia jest Żyrardów. Już w ten weekend Święto Lnu uświetni m.in. koncert zespołu Kult. Również w tym przypadku to interesujące miasto zaoferuje nam kilka ciekawych imprez w ramach obchodów 100 lecia osady fabrycznej. Cześć z nich będzie w klimacie francuskim z racji oczywistych związków Żyrardowa z tym właśnie państwem. Trasę po Żyrardowie opisaliśmy w specjalnie dedykowanym artykule. Jeżeli ktoś chce spędzić więcej czasu pod Warszawą to może powiązać wycieczkę do Żyrardowa z wizytą w Grodzisku. Tam też znajdzie sporo ciekawej, willowej architektury.


Kolejny na naszej liście weekendowych propozycji jest Łowicz, piękne dwa rynki, ślady wielokulturowego dziedzictwa Łowicza, a także militarna architektura związana z generałem Klickim. Do tego park nad Bzurą a wkrótce, trzymajmy kciuki, plaża miejska. W samym mieście i okolicach mamy też ciekawe skanseny. Pod drodze z /do Łowicza możemy odwiedzić Nieborów, Arkadię czy też wpaść do niezwykłej parowozowni Skierniewice, wielka atrakcja dla dzieci. Łowicz doskonale nadaje się jako baza na prosty i przyjemny weekendowy spływ kajakowy, polecamy Łowickie Kajaki.


Kończymy Puławami. Często pomijane w trasie do Kazimierza Dolnego mogą być samodzielnym celem weekendowego wypadu z Warszawy. Wspaniałe zabytki pozostawione po Czartoryskich, świątynia Sybilli, domek gotycki czy wreszcie stylizowany na Panteon obecny kościół p.w. WNMP, do tego wspaniały park i bulwary wiślane. Nieopodal znajdziemy też urokliwą miejscowość z ciekawymi zabytkami Gołąb. Jest tu też muzeum rowerów, doskonała atrakcja dla dzieci. W sezonie letnim możemy udać się do Stężycy na wyspę Wisła by miło spędzić czas nad wodą.


Każde z tych miast, może poza Płockiem, ma bardzo dobre połączenia kolejowe Kolei Mazowieckich a w przypadku Puław PKP IC.


Pozostaje tylko wziąć w rękę kalendarz i wybrać nasz cel na kolejny weekend w okolicach Warszawy. Zapraszamy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 25.01.2018 22:34
Fire show Warszawa Maximus Heratikus zaszalał w Warowni Jomsborg

Nie często udaje się zobaczyć ciekawe atrakcje z kategorii fire show w stolicy, taką mieliśmy w ostatni weekend w Warowni Wikingów Jomsborg w Warszawie. Wikingowie otworzyli podwoje swojej twierdzy w ramach cyklicznego wydarzenia jakim jest Noc Fortyfikacji.


Ponownie mieliśmy szansę poznać gospodarzy warowni, posłuchać sagi/opowieści o dzielnych wojach z północy, a także ogrzać się przy ogniu i kupić oryginalne ozdoby. Przy okazji mieliśmy też możliwość poznania ambitnych planów na kolejny turystyczny sezon.


Wszelkie atrakcje przyćmił jednak występ prawdziwego showmana z Północy, Duńczyka Maximusa Heratikusa.


Pierwsza część show odbyła się w głównej wielkiej chacie. Tutaj mogliśmy zapoznać się z talentem do rozbawiania publiczności a także sztuki władania bronią ostrą. Zabawy było co nie miara. Mimo, iż dzieci czasami traktowały całość śmiertelnie poważnie, to jednak nie dało się odmówić Maximusowi talentu do zabawiania tłumu. Na sam koniec pokazu w pomieszczeniu zaczęła się właściwa zabawa, na którą czekali wszyscy tj. Fire Show. To co działo się w zamknięciu było tylko przygrywką do tego, co pokazał Maximus na otwartym placu/sercu Warowni Jomsborg.


Na dziedzińcu mogliśmy zobaczyć sztukę żonglerki zapalonymi pochodniami, a później także innymi, specjalnie do tego celu przygotowanymi przyrządami. Dość śliska nawierzchnia nie ułatwiała zadania, mimo to kunszt z jakim Maximus władał swoimi ognistymi narzędziami robił niesamowite wrażenie. Do zabawy, choć na krótko( wiadomo ogień), byli też zaproszeni wybrani widzowie. Bez dwóch zdań, na Noc Fortyfikacji do Warowni Wikingów warto było przyjść choćby tylko dla tego jednego pokazu.


Warto dodać, że pod pseudonimem kryje się mieszkający na co dzień w Polsce Duńczyk, wieloletni mistrz w sztuce żonglerki i fireshow, jeszcze do nie dawna uznawany za jednego z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie w Europie. Do dziś tego typu pokazy są de facto jego pracą, w sezonie letnim organizuje głównie zamknięte fire show dla klientów korporacyjnych w swoim rodzinnym kraju. Jest jednak bardzo duża szansa, by jego kunszt móc podziwiać w Warszawie znacznie częściej.


Nowy turystyczny sezon ma bowiem przynieść więcej atrakcji i częstsze regularne otwarcia Warowni. Plan przewiduje otwarcia w każdą niehandlową niedzielę. Zarządzający obiecują też dużo bogatszą ofertę rzemiosła i biżuterii. Regularne otwarcie Warowni z pewnością skusi szeroką rzeszę partnerów. Maximus Heraticus będzie zapewne obecny w tym gronie, szczególnie przed i po sezonie jego regularnych występów w Danii. Warto polować na te okazje.


Weekend w Warowni Jomsborg to naprawdę fajna przygoda. Kto wie, może doczekamy się też współpracy Wikingów z ludźmi Wisły, rejs szkutami z tak oryginalną obsadą byłby prawdziwym rarytasem. Jest ku temu ciekawy powód. Legenda głosi, iż do mazowieckiej nadwiślańskiej wsi Mochty Smok już kiedyś dotarli wojowie Wikingów, może czas to powtórzyć.

Dwa filmy z sobotnich pokazów Maximusa znajdziemy na You-Tube pierwszy z nich tu a drugi tutaj.

Filmy z wcześniejszych występów Maximusa Heratikusa znajdziemy m.in. na You Tube, warto też śledzić facebookowy profil o tej samej nazwie.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: fireshow iluminacje
Data publikacji: 21.09.2017 14:54
Winnice okolice Warszawy i w trasie - winobranie to najlepszy czas na odwiedziny:)

Zbliża się czas winobrania w polskich winnicach. Jest to doskonały moment, by poznać winnicę Dwórzno pod Warszawą, pierwszą mazowiecką winnicę Wieczorków, czy kameralne winnice w drodze do Kazimierza, jak winnicę Las Stocki a zaraz obok niej producenta Cydru Nadwiślańskiego Winnice Wspólna Droga. Gdybyśmy się zaś wybierali tej jesieni dalej, np. na Podlasie, to w okolicach Mielnika znajdziemy winnicę Korol. Zeszłej jesieni zakochaliśmy się też w widokach, jakie oferuje znajdująca się nieopodal Zamościa winnica Lipowiec. Kwintesencją tegorocznych zbiorów będzie tradycyjnie święto młodego wina w Sandomierzu, tym razem zaplanowane na 18-19 listopada.


1. Winnica Dwórzno - winnicy poświęciliśmy dość obszerny, oddzielny artykuł. Jej zaletą jest lokalizacja, przyjaźni gospodarze i ambitne plany na przyszłość. Wkrótce paleta oferowanych przez nią win znacznie się poszerzy. To może być prawdziwy hit przyszłych lat. Jeżeli pojawi się wsparcie samorządu to według nas jest bardzo duża szansa na ciekawy produkt enoturystyki pod samą Warszawą.


2. Winnica Las Stocki i Cydr Nadwiślański - Winnica Las Stocki to kameralny, wspaniale usytuowany skarb do odkrycia przez fanów wina. Idealne miejsce na rowerową wycieczkę z okolicznych agroturystyk, z których na szczególną uwagę zasługuje Pod Jabłonią. Usiąść przy stole z widokiem na winne krzewy albo zejść do lessowego wąwozu, to wszystko tylko w Winnicy Las Stocki. Dodatkowo, dosłownie o krok znajdziemy producenta Cydru Nadwiślańskiego Winnice Wspólna Droga, doskonałe połączenie dla fanów regionalnych trunków. Za rok także w tej ostatniej winnicy spróbujemy pierwszego publicznie sprzedawanego wina.


3. Winnica Wieczorków - pierwotna mała winnica usytuowana na ziemi kozienickiej była pierwszą komercyjną winnicą Mazowsza. Dziś serce winnicy bije już w okolicy Kazimierza. Wciąż jednak w jej mazowieckim przyczółku możemy umówić się na degustację w specjalnie przygotowanym do tego celu miejscu. O Winnicy Wieczorków pisaliśmy w zeszłym roku. Warto tu wpaść w ramach wycieczki do kozienickich lasów lub wypoczynku nad jeziorem kozienickim. O krok mamy też Dęblin z Twierdzą, Muzeum Lotnictwa i storczykarnię JMP.


4. Winnica Korol - jesienna wycieczka na nadbużańskie Podlasie może być wspaniale urozmaicona odwiedzinami i degustacją wina z Winnicy Wspólna Droga. Podlasie podobnie do Mazowsza nie było do tej pory kojarzone z winiarską ofertą. Dzięki winnicy Wspólna Droga to się właśnie zmienia. Warto pamiętać o tej dodatkowej ofercie turystycznej w okolicy Mielnika.


5. Winnica Lipowiec - okolice Zamościa to także nowe miejsca na winiarskiej mapie Polski. Prawdziwym odkryciem jest winnica Lipowiec. W tym miejscu odpoczniemy sycąc się wspaniałym widokiem na roztoczański "górski krajobraz". Gospodarze produkują wino ze wsparciem najlepszych technologów z koncernu Ambra. Z czasem możemy się tu spodziewać wzorcowej cydrowni jako elementu nowego produktu turystycznego Lubelszczyzny. Miejsce bez wątpienia do polecenia dla odwiedzających Zamość i okolice.


Powyższe winnice to tylko wycinek tego co oferuje nam polskie winiarstwo. Z punktu widzenia mieszkańców Warszawy i Mazowsza są jednak najdogodniej położone pod kątem turystyki, a wkrótce podróż na Podlasie, do Mszczonowa i na Lubelszczyznę będzie jeszcze krótsza. Warto też brać przykład z Sandomierza, który skutecznie przedłuża sezon turystyczny, organizując winiarskie święto 18-19 listopada.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 16.12.2016 16:43
Kameralne noclegi na weekend - super nowości 2016/17

Czas na podsumowanie 2016 roku jeżeli chodzi o nowości w kameralnej i zarazem niebanalnej ofercie noclegów. Wrócimy do miejsc, które czarują niepowtarzalnym klimatem tworzonym przez zarządzające nimi osoby/ gospodarzy. Mamy nadzieję, iż takie zestawienie pomoże we wstępnym planowaniu weekendów z Warszawy w 2017 roku. Kilka wskazówek będzie dotyczyło obiektów, które zostaną udostępnione dopiero w kolejnym sezonie turystycznym.


1. Dwór Paplin - bardzo ciekawy turystycznie obiekt, jeden z niewielu oryginalnych drewnianych dworków w rozsądnej odległości od Warszawy. Właściciele tworzą tu niezwykle przyjazny klimat. Dodatkowo pan Arek serwuje na życzenie doskonałe dania. Plan rozwoju oferty jest ambitny. Liczymy, iż 2017 rok przyniesie w gościnne progi paplińskiego dworu jeszcze więcej klientów. Z artykułem o tym miejscu możemy zapoznać się na portalu.


2. Agroturystyka Perehod Magia Przejścia - nowy obiekt na lubelskim Polesiu, który doskonale uzupełnia istniejącą ofertę. Noclegi w dawnym Spichlerzu a przy okazji wspaniałe towarzystwo niebanalnych gospodarzy, to recepta na weekend z dala od miasta. Zaletą Agroturystyki Perehod jest również położenie przy samym wejściu na jedną z piękniejszych ścieżek edukacyjnych Poleskiego Parku Narodowego.

3. Agroturystyka Latosowo - idealne miejsce w drodze na Podlasie, ok 120 km od Warszawy, i nie daleko doskonałego Skansenu-Muzeum w Ciechanowcu, znajdziemy tu spokój warsztaty z wyrobu sera i wędlin a także z wierzby i wiedzy o lesie. Trwają prace nad uruchomieniem Ruskiej Bani ale to pewnie dopiero w 2 poł 2017 roku, miejsce bez dwóch zdań warte odkrycia.


4. Dwór Osmolice - odbudowany od podstaw Dwór Osmolice jest przepięknie umiejscowiony nad Wieprzem. Oferuje przestronne pokoje, naukę jazdy konnej, łowisko i kajaki. Z racji tego, że jest to początek jego komercyjnej działalności oferta cenowa jest bardzo atrakcyjna. Ciekawe miejsce na Weekend nad Wieprzem.


5. Agroturystyka Indiańska Wioska Puszczykówka - niesamowite miejsce na rodzinny weekend. Ponad 100 łagodnych zwierząt i gospodarze pasjonaci indiańskiej kultury i tradycji. Pokoje lśnią nowością, ceny bardzo rozsądne. Zdecydowanie do odkrycia.


6. Hotel Rycerski Kasztel w Uniejowie - ponownie otworzy swoje podwoje jeszcze w 2016 roku, nowy gospodarz obiecuje jakościową zmianę. Doskonała komunikacja z Warszawą i liczne atrakcje dla dzieci w okolicy gwarantują sukces tego przedsięwzięcia.


7. Młyn Wodny Jędrów Suchedniów- wspaniały przykład przywrócenia do życia skazanego na destrukcję historycznego budynku. Niezwykle przyjaźni właściciele o bardzo szerokich zainteresowaniach. Czekamy wciąż na decyzje czy, i kiedy ruszy możliwość ewentualnego noclegu w tym niepowtarzalnym miejscu (choć wydaje się, iż trzeba będzie poczekać nawet do 2018 r.). Za to, na pewno już wkrótce, pojawi się oferta warsztatów i możliwość zakupu oryginalnych wyrobów ze szkła. Warto tu wpaść po drodze w piękne Świętokrzyskie.


8. Podlaska Scheda - nowa uruchomiona w 2016 roku Agroturystyka o wysokim standardzie. Tutaj możemy też spróbować lokalnych podlaskich przysmaków. Doskonała baza do zwiedzenia Nadbużańskiego Podlasia. Drohiczyn, Mielnik, Święta Góra Grabarka są dosłownie na wyciągniecie ręki. Region i miejsce, do którego się wraca.


9. Hotel i Hostel Julinek - Park Rozrywki Julinek wreszcie doczeka się obiektu noclegowego na poziomie. Ruszają prace nad kompleksowym remontem, który zakończy się przed kolejnym sezonem. Pokoje już udostępnione gościom nie pozostawiają wątpliwości, że będzie to dobry 2* obiekt. A to nie koniec nowości. Planowany jest też tańszy ekonomiczny hostel. Nocleg w Julinku pozwoli na zaplanowanie ciekawego weekendu w powiązaniu ze zwiedzaniem Kampinowskiego Parku Narodowego czy wyprawą na kajaki nad Bzurę.


10. Ośrodek Zagłębocze nad Jeziorem Zagłębocze - warto wskazać również ten przykład na udaną rewitalizację ośrodka pamiętającego PRLowskie czasy. W sezonie 2016 ruszył nowy standard de Lux, który docelowo obejmie cały ośrodek. Zmiany w podejściu do klienta, oferta dla rodzin i podniesienie bezpieczeństwa już spotkały się z bardzo przychylną rekacją klientów. Dobry przykład do naśladowania dla innych. Ośrodek może też być ciekawą bazą do zwiedzania Poleskiego Parku Narodowego.


11. Dwór Stajnia Makoszka - kolejne niesamowite miejsce, oryginalnie oferta skierowana głównie do fascynatów jeździectwa. Jednakże, jest też doskonałą opcją dla miłośników leśnych wędrówek, rowerowych rajdów i natury. 2017 rok przyniesie bezpośrednie połączenie kolejowe do Parczewa i nowe kameralne noclegi w mini Spichlerzach. Warto tu przyjechać by poznać domową atmosferę wiejskiego dworku.


12. Domki w gałęziach drzew Siedlisko Sobibór - świeża nowość wystartowała w wakacje 2016 roku, choć nie można się oprzeć wrażeniu, iż nawiązuje do niesamowitego sukcesu apartamentów W Drzewach z Nałęczowa. Siedlisko Sobibór to jednak miejsce niezwykłe, bogate w grzyby lasy, bliskość szlaków rowerowych i przepięknego Bugu pozwala w 100% odpocząć od miasta.


13. Dworzysk Pole Lawendy - zachęceni sukcesem projektu lawendowej plantacji, właściciele zapowiadają pojawienie się możliwości noclegu już w 2017 roku. Zapewne w początkowym etapie będzie to kemping, ale pierwszy krok w kierunku przygotowania Dworzyska na inwazję zakochanych w lawendzie będzie zrobiony.


Cieszy rozwój oferty noclegowej zapewniającej nam niepowtarzalne, klimatyczne weekendy. Większość ze wskazanych miejsc prowadzona jest też przez wspaniałych ludzi, od których również można się wiele nauczyć.




z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon