czekam

Skibus z Warszawy w Beskidy w każdy weekend aż do marca


   Wyszukiwanie wg.: bunkry
Data publikacji: 30.01.2018 21:41
Muzeum Obrony Cywilnej tu spotkasz industrialnych pasjonatów - wkrótce festiwal fantasy/postapo :)

Muzeum Obrony Cywilnej to stosunkowo nowy twór na warszawskiej mapie atrakcji turystycznych. Zdążył już jednak wyrobić sobie mocną markę wśród fanów post industrialnych przestrzeni, urbexu, klimatów fantasy a przede wszystkim Postapo.


Wielką zasługą ludzi związanych z Muzeum jest pomysł i zorganizowanie Nocy Fortyfikacji. Ostatnia, trzecia edycja była niezwykle udana, pozwoliła wyjść z imprezą poza Warszawę. Dołączyli do niej fani fortyfikacji m.in. z Poznania i Przemyśla. Do akcji po raz pierwszy włączyli się też Wikingowie z Warowni Jomsborg, organizując m.in. super fire show Maximusa Heratikusa. W samej zaś Warszawie mieliśmy unikalną możliwość odwiedzić kilka kultowych, acz wciąż nieznanych szerszej rzeszy weekendowych turystów obiektów. Zaliczamy do nich Fort Legionów z jego dobrym duchem/opiekunem Zbyszkiem z Fortecy, znajdujący się wciąż na terenie wojskowym tajemniczy Obiekt Alfa, czy wspomniana już Warownia Jomsborg a na koniec serce imprezy, czyli Muzeum Obrony Cywilnej.


Samo Muzeum mieści się w dawnym schronie/remizie strażackiej zakładów FSO na ul. Kocisa. Jeżeli poruszamy się autem, parkujemy je przed bramą wjazdową dawnej chluby PRL. Już samo zetknięcie się z portiernią przenosi nas w dawne czasy, pilnujący wejścia stróż, gasząc papierosa w kultowej popielniczce z logiem FSO wskaże nam drogę do właściwego budynku. Skręcamy w lewo, drugi obiekt po prawej stronie to miejsce, którego szukamy. Wejście do Muzeum znajduje się na tyłach budynku, szukamy drzwi zatopionych w graffiti.


Sam obiekt to kilka pomieszczeń, w których zgromadzono eksponaty związane z obroną cywilną. Ubrania i maski zawsze interesują najmłodszych, nie inaczej jest ze sprzętem radiotelegraficznym. Dawne centrale telefoniczne i aparaty przenoszą nas do minionej epoki. W jednym z pomieszczeń znajduje się instalacja do filtrowania powietrza, obsługa chętnie wyjaśnia mechanizm jej pracy. Najmłodsi mogą też przejść przez zbrojone mini wejście do kanału wentylacyjnego.


Od niedawna na miejscu powstaje przestrzeń przeznaczona na miejsce spotkań/i koncerty. To tu właśnie będą się spotykać fani industrialu, fantastyki i postapo. Już dziś do naszej dyspozycji jest mini bar, gdzie możemy napić się piwa dyskutując przy tym o możliwych wyprawach do obiektów niedostępnych na co dzień dla zwykłych śmiertelników.


Wielką wartością Muzeum Obrony Cywilnej są właśnie ludzie zgromadzeni wokół tej idei. Warto poznać Wicieja, Richarda i innych członków grupy Mazowieckiej Eksploracji. Chętnie opowiadają o swoich planach, można też dołączyć do organizowanych przez nich inicjatyw, a tych będzie coraz więcej.


Już w kwietniu festiwal fantasy/postapo w Muzeum Obrony Cywilnej. Jakby przygrywka przed kolejną edycją festiwalu fantastyki w Twierdzy Modlin, który odbędzie się w czerwcu. Oczywiście nie zabraknie tam przedstawicieli Muzeum.


W wakacje ruszy ponownie projekt "wakacje w okopie". Prowadzący Muzeum mają też inne ciekawe plany w zakresie rozwoju oferty turystycznej. Z pewnością obiekty tego typu mają bardzo duże szanse na zwrócenie naszej uwagi, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, gdy turyści szukają atrakcji pod dachem. Nowe możliwości w tym zakresie stworzy też zakaz handlu w niedziele.


Klimaty Postapo dostaną duży impuls rozwojowy wraz z planowaną premierą gry Cyberpunk 2077 kreowanej przez twórców serii gier o Wiedźminie. Miejmy nadzieję, że na tej fali popłyną wartościowe turystyczne inicjatywy, jaką bez wątpienia jest Muzeum Obrony Cywilnej. Zapraszamy w jego gościnne progi, z pewnością możemy tam zdobyć wiele inspiracji na nasze wypady na weekend w okolice Warszawy.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 05.12.2017 21:44
Fort Zbarż -idealny przystanek podczas wycieczki rowerowej wokół Okęcia

Fort Zbarż to bardzo malowniczy mało znany i często omijany element dawnej Twierdzy Warszawa. Położenie fortu stanowi wielki atut, stanowi idealne miejsce na krótką przerwę w rowerowej wycieczce wokół Okęcia, lub krótszej wyprawie na oglądanie samolotów od strony terminalu Cargo. Wkrótce, bo już na wiosnę ścieżka rowerowa z centrum zostanie uzupełniona, na Okęcie będzie można dojechać bezkolizyjnie aż od Pól Mokotowskich.

Opis trasy rowerowej wraz z najlepszymi miejscami obserwacji samolotów zamieściliśmy na portalu jakiś czas temu.

Nie wątpliwie atutem Fortu jest jego "malownicze" podtopienie, jest ono skutkiem awarii systemu odwodniania, która miała miejsce jeszcze podczas ostatniej wojny. W jej wyniku zarówno dziedziniec fortu jak i fosa zostały zalane. Dziś mamy więc na miejscu nie wielkie jeziorko, które jest też kameralnym łowiskiem. Głębokość sięgająca kilku metrów powoduje iż spotkamy tu także nurków odbywających szkolenia w zakresie nurkowania w warunkach trudnych.

Geograficzne zorientowanie fortu powoduje iż podczas zachodów słońca mamy tu nie zwykłe warunki świetlne, może to być jeden z ciekawszych plenerów fotograficznych. Miejsce jest dość dobrze osłonięte od wiatru co powoduje iż często tafla jeziorka jest płaska, zarysy fortu wspaniale odbijają się w wodzie, jest to widok zaiste niesamowity.

Jeżeli chcemy usłyszeć nieco więcej o jego historii i pozycji w ramach twierdzy Warszawa musimy śledzić profile fanów cywilnych i wojskowych umocnień z pod znaku Muzeum Obrony Cywilnej. Organizują oni od czasu do czasu wypady do Fortu, celem jest zwykle posprzątanie po osobach nie szanujących otwartej przestrzeni tego historycznego miejsca. O tym że nie tylko ze względu na Fort Zbarż warto poznać działalność Muzeum Obrony Cywilnej, przekonamy się już niebawem bo w styczniu okazją ku temu będzie periodyczna arcyciekawa impreza Nocy Fortyfikacji - gratka dla wszystkich fortyfikacji.

Fort warto odwiedzić tęż zimą, przy niskich temperaturach jezioro zamarza tworzy się więc fajna ślizgawka, co odważniejsi korzystając z lodu starają się wślizgnąć do wnętrza na co dzień nie dostępnego Fortu, nie polecamy jednak takich eksperymentów.

Jesienią teren fortu okala dość bujna kolorowa roślinność, to także dobry moment dla szukających ciekawych "typowo jesiennych" plenerów fotograficznych.

Dziś właścicielem fortu jest Skarb Państwa i Państwowe Porty Lotnicze, na razie jednak brak starań o to by przełożyło się to na turystyczne zagospodarowanie terenu,a miejsce mogło by być ciekawą opcją na krótki spacer dla osób czekających na swój samolot, lub gości przyjeżdżających odebrać przylatujących do Warszawy.

Do Fortu dojeżdżamy ulicą Wirażową w okolicy mamy nie wielki parking, także dojazd i zaparkowanie samochodu nie stanowi problemu, naturalnie preferujemy wycieczki rowerowe.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: dlafotografow bunkry narowerze okecie
Data publikacji: 19.05.2017 9:22
Urbex - poszukiwacze historii ciekawych miejsc - możesz do nich dołączyć

Coraz modniejsza na zachodzie Europy aktywność urbexowa (z angielskiego urban - miasto i explore poznawać) dotarła też do nas. Celem działalności tego typu grup jest odkrywanie zapomnianych, ciekawych miejsc, których w okolicach jest wciąż bez liku. Nowo powstała grupa Urbex - Odkrywcy Tajemnic została utworzona przez pana Pawła Książka, pasjonata historii, człowieka aktywnie działającego na rzecz popularyzacji informacji o Wyspie Rembezy, o której mieliśmy okazję już pisać.


Cele grupy są ambitne. Jej twórcy chcą dokładnie zwiedzić m.in. Twierdzę Modlin i Warszawa, opisać dość dokładnie pozostałości znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej, w tym opuszczone wsie, kamienie pamiątkowe, pomniki i inne ślady dawnej ludzkiej bytności w tym pradawnym obszarze leśnym.



Do tej pory zrealizowano już szereg ciekawych wycieczek, w tym m.in. odwiedzono dawny opuszczony szpital psychiatryczny w Otwocku tzw. Zofiówkę. Zorganizowano rowerową wyprawę do opuszczonej w Kampinosie wsi Ławy. W ostatnim momencie udało się też zobaczyć dawną "atomową "kwaterę dowodzenia w okolicach Łomianek. Ta ostatnia została już rozebrana a jej podziemna część służyć będzie za mieszkanie dla nietoperzy.


Ciekawych miejsc dla dalszej historycznej eksploracji jest bardzo dużo. Zostały one zresztą w dużej części opisane w książkach z serii Zapomniane Miejsca wydanych przez Ciekawe-Miejsca.


Działalność grup urbexowych ma szansę wydatnie przyczynić się do popularyzacji zapomnianych miejsc, osób, a czasami przybliżyć nieznane szerzej miejskie legendy. Na Mazowszu znajdziemy wciąż ciekawe "miejsca mocy", związane przedchrześcijańskim kultem, liczne są też pamiątki związane z I Wojną Światową w postaci okopów i transzei. Oddzielną ciekawą grupę obiektów stanowią zaniedbane wille m.in. w Konstancinie, Otwocku czy Józefowie.


Będziemy mieli szansę poznać prawdziwe perełki, jak pozostałości po stacji radiowej w Boernerowie, jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w okresie międzywojennym. To z niej Niemcy mieli kierować ruchami U-Bootów podczas ostatniej wojny.


Miejmy nadzieję, iż grupa będzie też mogła skorzystać z doświadczenia innych wcześniej działających eksploratorów jak Zbigniew Rekuć, udzielający się obecnie w niesamowitym Forcie Legionów, czy pasjonaci opiekujący się Obiektem Alfa i Muzeum Obrony Cywilnej.


Inicjatywa jest niezwykle cenna. Warto wspomnieć, iż grupa jest otwarta na nowych członków. Poszukiwane są osoby aktywne, szukające przygód i ciekawej formy spędzenia wolnego czasu. Pana Pawła znajdziemy poprzez profil facebookowy Wyspa Rembezy lub/i Odkrywcy tajemnic. Urbex i historia.


Szukanie ciekawych miejsc w ramach projektu Urbex to bardzo interesujący pomysł na udany weekend w okolicach Warszawy, serdecznie zachęcamy do tego typu aktywności.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 28.02.2017 12:15
Fort Legionów wyjątkowa trasa podziemna w sercu Warszawy :)

Dostaliśmy nową turystyczną atrakcję w postaci podziemnej trasy pod Fortem Legionów. Nieocenioną wartość dodaje jej opiekun trasy Pan Zbigniew Rekuć zwany w sieci Zbyszkiem z Fortecy. Pan Zbyszek jest autentycznym typem poszukiwacza skarbów- społecznika. To niesamowity przykład dla najmłodszych jak należy dbać o skarby historii te wielkie i te małe, których w naszej bliskości jest bez liku o czym przekonamy się zwiedzając Fort Legionów.


Rekonstrukcja Fortu Legionów jest doskonałym przykładem współpracy prywatnego biznesu przy ratowaniu historii. Znany restaurator i właściciel Fortu Pan Kręglicki zaangażował środki i od początku współpracował przy projekcie rekonstrukcji Fortu z historycznym pasjonatem jakim jest wspomniany wyżej Pan Zbigniew. Wyniki tych prac możemy już podziwiać. Nie jest to ostatnie słowo, na dalszą eksplorację czekają podziemne jeziora oraz setki metrów tuneli.


Fort Legionów powstał w 1855 roku jako element umocnień Cytadeli Warszawskiej. Oprócz kontroli nad Polakami miał z czasem pełnić bardzo istotną strategiczną rolę ochrony mostów na Wiśle. Niemal na przeciw niego stał most łyżwowy a później strategicznie ważny most kolejowy, wysadzony przez Niemców w 1915 roku. W dawnych czasach fort znajdował się w bezpośredniej bliskości Wisły, dużo bliżej niż to ma miejsce dzisiaj. Teren fortu był wtedy mocno podmokły nieopodal płynęły niewielkie rzeki. Gospodarkę wodną w tym regionie uregulowały dopiero prace przeprowadzone przez zasłużonego dla Warszawy architekta Lindleya.


Po odzyskaniu niepodległości w Forcie znajdowało się Archiwum Wojskowe. Wojsko Polskie dokonało w nim sporo zmian, zainstalowano między innymi systemy ogrzewania, w tym piece. Ślady po tych zmianach do dziś znajdziemy na elewacji fortu.


We wrześniu 1939 roku fort atakowało lotnictwo niemieckie, bomby zniszczyły wtedy charakterystyczną wieżę, której nigdy już nie odbudowano. Na elewacji widnieją ślady po tamtym ostrzale.


Dziś Fort na poziomie 0 to głównie przestrzeń zagospodarowana dla potrzeb imprez. Główna sala jest przykryta namiotem, który zapewnia odpowiednią wentylację. Wokół sali głównej znajdują się sale strzelnicze, jest ich 14. Najbardziej komfortowa sala po lewej stronie od wejścia była do dyspozycji dowódcy fortu. Główną zaletą był w jej przypadku dostęp do latryny od wnętrza fortu. Sama latryna znajdowała się na zewnątrz, dziś pozostała po niej studzienka na parkingu, po której rozpoznamy jej byłą lokalizację. Latryna jest o tyle ciekawa, iż w tamtym miejscu wydobyto szereg interesujących historycznych artefaktów m.in. carski zegarek.


Ciekawostką związaną z fortem jest fakt, iż grał on w szeregu historycznych filmów. Przewodnik pokaże nam sale, które pełniły rolę Kwatery Chmielnickiego, Wiśniowieckiego czy służyły za dom, w którym na Majorce mieszkał Fryderyk Chopin.


Prawdziwe skarby to jednak poziomy podziemne. Setki metrów korytarzy na poziomach -1 / -2 i -3 . Na poziomie -1 znajduje się historyczna ekspozycja, znajdziemy tu historię cytadeli i opis dalszych dziejów fortu. Podczas prac rekonstrukcyjnych wydobyto wiele artefaktów, gazety, pieniądze, dokumenty, kartki kalendarza czy wreszcie elementy kolei wąskotorowej w postaci podkładów i elementów wózka wagonu. Na miejscu odkryto też szereg elementów uzbrojenia z czasów Powstania Warszawskiego. Na ekspozycji jest kilka hełmów w tym charakterystyczne niemieckie, z domalowaną biało czerwoną przepaską.


Niższe poziomy zamieszkuje sporo nietoperzy, tutaj znajdują się też jeziora górne i dolne, które czekają na dalszą eksplorację/regulację. Bardzo ciekawy jest też korytarz prowadzący do samej Wisły. Częściowo został zniszczony przez Rosjan w 1901, kiedy to posłużył uciekającym więźniom za drogę ucieczki. Pan Zbigniew ma jednak nadzieję dalej go eksplorować, być może w niedługiej perspektywie będzie częściowo udostępniony zwiedzającym.


Plany dalszych prac są bardzo ambitne, jednak już teraz obiekt robi niesamowite wrażenie. Każdy kto interesuje się historią stolicy powinien przejść tę trasę jak i poznać niebanalnego przewodnika. Na koniec zwiedzania możemy kupić ciekawe historyczne książki traktujące o Twierdzy Warszawa jak i Obiekcie Reise.


Kolejne wycieczki będą realizowane co najmniej raz w miesiącu. Należy uważnie śledzić profil facebookowy Fort Legionów trasa podziemna. Skarby Fortu w specjalnej aranżacji obejrzymy także podczas kolejnej edycji Nocy Fortyfikacji, którą zaplanowano na 24 czerwca 2017 roku.


Warto nadmienić, że w Forcie Legionów w każdą środę odbywają się targi dobrej ekologicznej żywności. To także dobry pretekst by zapoznać się z tą wracająca do świetności budowlą. Kolejną wycieczkę z przewodnikiem zaplanowano zaś 26 marca.























z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.01.2017 21:52
Obiekt Alfa - zimna wojna i klimat PRL super przygoda w sercu Warszawy

Obiekt Alfa to nowa atrakcja na turystycznej mapie stolicy, doskonałe miejsce do przeniesienia się w klimat zimnej wojny w jej peerelowskim wydaniu.


Obiekt Alfa stanowił schron/bunkier będący jednocześnie labolatorium bakteriologiczno-toksykologicznym najwyższej 3 klasy. Miał stanowić także istotną rolę w procesie dowodzenia na wypadek konfliktu atomowego. Jego konstrukcja miała wytrzymać uderzenie atomowe o mocy 1 megatony przy odległości od epicentrum ok 2.500-3000 tys metrów.


Schron z racji na jego przeznaczanie musiał być wyjątkowo szczelny, zapewniały to m.in. pancerne, przeciwogniowe drzwi, których w obiekcie jest trzydzieści. Konstrukcja i wyposażenie przewidywały też możliwość przetrwania bez korzystania z powietrza z zewnątrz 12 godzin. Czas ten był wykalkulowany jako niezbędny do dogaszenia pożarów powstałych po ataku atomowym. Szacowano też, iż w ciągu tych kilkunastu godzin dotrze już do schronu pomoc.


Zbudowany na początku lat 70 obiekt, o kubaturze około 150 m, kosztował niebagatelną jak na tamte czasy kwotę ponad 5 milinów złotych.


Wycieczka po Obiekcie Alfa trwa około 2 godzin. W tym czasie dowiemy się wielu ciekawostek związanych z powstaniem i funkcjonowaniem obiektu. Bardzo interesująco prezentują się komory dekontaminacyjne. Cały obiekt robi wrażenie poprzez dużą ilość zachowanych oryginalnych elementów. Dostrzeżemy tu pamiętane z czasów PRL produkty elektroniczne firmy Unitra, Predom, a nawet sumator - manualny komputer :)


Fascynujące są opowieści o prowadzonych tu eksperymentach także z zakresu psychologii i zachowań ludzkich w obiektach zamkniętych. Historia zamkniętych tu na 3 tygodnie 15 osób, czy eksperymenty na studentach mające zbadać wytrzymałość w całkowitym odosobnieniu robią wrażenie.


Najmłodszych zadziwiają artefakty z okresu PRL, można tu przymierzyć maskę przeciwgazową, tzw. słonia. Jest tu sporo tradycyjnych telefonów, które fascynują wychowanych na komórkach młodych ludzi. Wrażenie robi wciąż doskonale działający system komunikacji interkomowej. Nie ustępuje mu skomplikowany system wentylacji, którego odgłos nadaje miejscu element tajemniczości.


W gabinecie lekarskim znajdziemy też zabezpieczone tasiemce i glisty, podobno obiekt słabości byłego dowodzącego tym miejscem.


Wyposażony w szereg detektorów i sond obiekt był jednym z pierwszych, który wykrył zwiększone promieniowanie radioaktywne podczas awarii w Czarnobylu w 1986 roku. Można sobie tylko wyobrażać jakie wrażenie zrobiła wtedy na przebywających tu ludziach aparatura informująca o zagrożeniu atomowym.


Finałem jest zwiedzanie laboratoriów, w tym miejsca gdzie prowadzono eksperymenty nad najbardziej niebezpiecznymi cząstkami i chorobami. Wiedza o tych działaniach jest wciąż utajniona. Można się tylko domyślać, iż badano tu wąglika, dżumę, cholerę a także inne tropikalne choroby w tym ich zastosowanie do celów militarnych.


Obiekt Alfa jest dziś miejscem aktywności krótkofalowców, nasłuch prowadzony w tak klimatycznym miejscu nie ma sobie równych. Będzie można tego doświadczyć już 21 stycznia podczas Nocy Fortyfikacji.


Obiekt Alfa zwiedzamy w grupach max 20 osobowych, także warto zapisać się z odpowiednim wyprzedzeniem.


Zdecydowanie warto odwiedzić to miejsce, szczególne polecamy wszystkim miłośnikom historii ale także tym, którzy chcą pokazać dzieciom realia minionej epoki.


Jesień i zima to idealny moment na to by podczas weekendu w Warszawie przenieść się w czasie do zimnowojennej rzeczywistości.


Obiekt Alfa stale poszerza swoją ofertę. Obok wspomnianych działań krótkofalowców będzie też areną gry wojennej grając łódź podwodną. Klimat jak z polowania na czerwony październik gwarantowany.


Zapraszamy do weekendowej eksploracji obiektu, najbliższa okazja już podczas Nocy Fortyfikacji 21 stycznia.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: obiektalfa nocfortyfikacji bunkry
Data publikacji: 16.12.2016 16:36
Noc Fortyfikacji 1 edycja już 21 stycznia

Już niedługo, bo 21 stycznia Noc Fortyfikacji w Warszawie. Będzie to pierwsza edycja imprezy, która przybliży nam kilka nowych obiektów udostępnionych od niedawna zwiedzającym. Doskonały pomysł by podczas styczniowego weekendu poznać miejsca, o których istnieniu w dużej mierze nie mieliśmy pojęcia. Szczególna gratka dla fanów militariów i historii, ale nie tylko. Dynamicznie rozwijający się obszar rekonstrukcji cywilnej zainteresuje też osoby szukujące osobliwości stolicy.

Date również wybrano optymalnie. Jesteśmy jeszcze przed sezonem turystycznym i feriami szkolnymi, to pozwoli na przyciągniecie osób, które w innym okresie wybrałyby zapewne odpoczynek na łonie natury.

Zainteresowanie schronami, bunkrami i twierdzami w okolicach Warszawy i samej stolicy rośnie. Liczni pasjonaci pracują w pocie czoła by stworzyć ciekawe obiekty ubogacając jednocześnie ofertę turystyczną regionu. Wystarczy wspomnieć Schrony na Przedmościu Warszawy w Dąbrowieckiej Górze, czy przygotowujący się do otwarcia na turystów obiekt w Modlinie. W samym Kampinowskim Parku Narodowym również szykowana jest adaptacja budynków dowodzenia na miejsce obserwacji nietoperzy. Wróćmy jednak do stolicy.

W ramach nocy fortyfikacji będziemy mogli między innymi odwiedzić:

Fort Legionów - relatywnie nowy obiekt, z dużym potencjałem także jeżeli chodzi o wpisanie go w wydarzenia Roku Rzeki Wisły 2017 czy rocznicy Odzyskania Niepodległości w 2018. Osoby na co dzień opiekujące się miejscem mają ambicje dalszego poprawiania oferty. Warto się przekonać co oferuje nam już dzisiaj.

Zwiedzanie obiektu Alfa - to podróż do minionej już epoki, bogato wyposażony w artefakty rodem z PRL pokazuje namiastkę tego jak wyglądałoby życie w sytuacji braku możliwości wyjścia na zewnątrz i konieczności spędzenia czasu w bunkrach podczas wojny atomowej.

Schron pod Hutą i Muzeum Obrony Cywilnej na Żeraniu - kolejny z ciekawych budynków. Wielkie monumentalne zakłady przemysłowe posiadały własne zaplecze obronne, stanowiły też istotne elementy systemu obrony cywilnej. Zarówno schron pod Hutą jak i Muzeum Obrony Cywilnej na Żeraniu stanowią doskonałe przykłady cywilnych obiektów obronnych.

Do akcji włączają się też m.in. Escape Room wola ucieczki i Poprzemysłowa Przestrzeń Piwniczna na Żeraniu. Lista jest wciąż otwarta i najpewniej jeszcze się wydłuży.

Liczba miejsc w niektórych obiektach jest ograniczona. Dlatego już dziś warto wpisać się na listę by nie stracić tej unikalnej możliwości zapoznania się z podziemną historią Warszawy.

Trzymamy kciuki za tą imprezę. Być może uda się zachęcić także inne podwarszawskie ośrodki do przyłączenia się. Wspólnie można skutecznie propagować wciąż stosunkowo mało znaną a bardzo ciekawą tematykę.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: bunkry schrony rekonstrukcjacywilna
Data publikacji: 20.07.2016 9:29
Dąbrowiecka Góra - Bunkry w Mazowieckim Parku Krajobrazowym dostają nowe życie

Wszystko wskazuje na to iż bunkry w Dąbrowieckiej Górze czeka bardzo dobry czas. Dzięki zaangażowaniu grupy rekonstruktorów dzieje się tu w ostatnich miesiącach dużo dobrego. W połączeniu generalnie bardzo aktywnymi zespołami rekonstruktorów działających w tym rejonie Warszawy/ Mazowsza wróży to bardzo dobrze. Widać iż zmiany na lepsze wspierają też prywatne muzea z zakresu wojskowości z Marek i Sulejówka. Ta odmiana sytuacji bardzo cieszy, widać iż bunkry doczekały się wreszcie solidnego gospodarza, winny też stać się magnesem przyciągającym w te piękne regiony Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.


Wraz z rekonstrukcją kolejnego bunkra która właśnie w dużej mierze została ukończona, możemy też liczyć iż ten zespół umocnień będzie periodycznie wykorzystywany w różnego rodzaju wydarzeniach, rocznicach militarystycznych zmagań czy nocach muzeów. Podobne inicjatywy mają miejsce między innymi w Tomaszowie, gdzie przejęty przez rekonstruktorów bunkier Regelbau 621 można podziwiać przy okazji pikników historycznych.


Przedsmak emocji jakie będą na nas czekały w kolejnych miesiącach i latach dała rekonstrukcja potyczki między wojskami sowieckimi i niemieckimi zorganizowana w Dąbrowieckiej Górze w ostatni weekend czerwca. Były popisy minerskie, a także inscenizacja zdobycia stanowisk niemieckich przez amię czerwoną.


Główną atrakcją zespołu bunkrów jest Regelbau 120a jak głosi tablica informacyjna jeden z większych obiektów tego typu stawianych przez Niemców na Przedmościu Warszawy. Z racji kompleksowej budowy, mógł też być wykorzystywany jako schron dowództwa, był bogato wyposażony w przyrządy obserwacyjne/peryskopy, które miały umożliwiać obserwacja i kierowanie ogniem artylerii.


Nieco dalej w głąb lasu znajduje się świeżo odnowiony Regelbau 514, jeden z najbardziej popularnych bunkrów na Przedmościu, którego celem był odpór piechoty wroga. W tym konkretnym przypadku stanowił też zapewne osłonę swojego większego brata Regelbau 120a.


Przy okazji pikniku, miejsce wzbogaciło się też o okopy, trzeba przyznać iż zakres wykonanych przez rekonstruktorów prac jest imponujący.


Zachęcamy do odwiedzin i podziwiania obydwu bunkrów, czekając też na kolejną otwartą imprezę w tym właśnie miejscu. A już w najbliższy weekend w nie odległym Celejowie, rekonstrukcja bitwy z 1944 roku, początek w niedziele 10 lipca o 15 stej. Jest to dobra okazja by wcześniej wybrać się na weekendowy wypad pod Warszawą do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, zarówno na rower jak i dłuższy spacer.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 13.04.2016 11:58
Piknik militarny w klimacie XX w za nami - Inowłodz zaczął świętowanie

W miniony weekend mieliśmy unikalną możliwość zapoznania się z tym, co oferują grupy rekonstrukcji historycznej wyspecjalizowane w XX w. Na zamku w Inowłodzu odbyła się pierwsza z imprez w ramach obchodów 950 lecia tego zacnego miasta. Szereg kolejnych przed nami. Jest to bardzo ciekawa alternatywa na nasz udany weekend z Warszawy. Tym bardziej, że odległość niewiele ponad 100 km, pokonamy w nieco ponad godzinę. Dzięki nowo oddanym odcinkom trasy S8.


Trzeba pamiętać, iż tradycja rekonstrukcji wojennych jest bardzo długa w tym właśnie regionie. Wiąże się niewątpliwie z pasem umocnień i bunkrów na linii Pilicy. Powstały one, by bronić dostępu do centralnej Polski, przed nacierającymi wojskami Armii Czerwonej. Znajdują się też w okolicy, warte zobaczenia, monumentalne kolejowe bunkry w Konewce i Jeleniu.


Jedną z liczniej reprezentowanych grup był batalion z Tomaszowa Mazowieckiego. Na co dzień zaangażowany jest w rekonstrukcje i ochronę przed dewastacją bunkra Regelbau 621, który mieści się przy ulicy Strzeleckiej. Panowie z batalionu bardzo chętnie tłumaczyli, prezentowali broń, pozwalali dzieciom przymierzać się do sprzętu, obdarowywali też łuskami. Kolejną okazją do spotkania z nimi będzie noc muzeów. Bunkier będzie otwarty dla zwiedzających 21 maja.


Dużą atrakcją byli też ułani. Można było podziwiać piękne konie i to, jak radzą sobie w tych niełatwych pogodowych warunkach. Grupa składa się z pasjonatów z całej Polski.


Po stronie niemieckiej mogliśmy zobaczyć m.in. 19 Division der Wehrmacht , który dumnie prezentował się przed wejściem do zamku. Również w tym przypadku można było wypytać o interesujące nas szczegóły, a dzieci były traktowane w sposób bardzo życzliwy.


Należy również wspomnieć o prezentowanej przez Grupę Militarną Pilica kolekcji pojazdów, w tym nowego nabytku - amfibii. Ta prywatna kolekcja rzadko jest prezentowana publicznie. Również i tutaj pozwalano najmłodszym na zdjęcia i wspinanie się po samochodach, naturalnie przy asyście dorosłych.


Atrakcję zwieńczyło spotkanie z weteranem misji w Bośni i Iraku. Przeprowadził on na zamku interesującą dla wszystkich fanów militariów prelekcję.


Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem kolejnych imprez na zamku w Inowłodzu. Weekendowy wyjazd z Warszawy możemy dowolnie komponować. Jeżeli interesują nas militaria warto zobaczyć bunkry w Konewce i Jeleniu, a także Skansen i Muzeum w Tomaszowie. Pasjonatów spacerów i turystyki aktywnej przyciągną zaś Spała i Pilica. Nie zapominajmy też o spalskich jarmarkach, kolejny już w najbliższy weekend. Unikalnymi atrakcjami są także Groty Nagórzyckie i Rezerwat Błękitne Żródła.


Za nami udany weekend w Inowłodzu, to wszystko tylko niewiele ponad godzinę jazdy z Warszawy. Zapraszamy.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 8:59
Twierdza Osowiec - przywrócona życiu przez pasjonatów

Potężna, nigdy nie zdobyta sieć zbudowanych przez Rosjan fortyfikacji zwana jest dzisiaj twierdzą Osowiec. Do niedawna niedostępna, dziś może zaoferować, dzięki tytanicznemu wysiłkowi grupy pasjonatów z Osowieckiego Towarzystwa Fortyfikacyjnego, aż do 9 godzin zwiedzania. Standardowy spacer trwa około 2-3 godzin i nie jest wyczerpujący nawet dla małych dzieci.


Budowę twierdzy zakończyli Rosjanie w 1892 roku. Jej lokalizacja nie jest przypadkowa, miała bronić linii kolejowej do Grajewa i mostu kolejowego w Osowcu, będąc też skuteczną osłoną przed ewentualnym atakiem z Prus. Taką też role pełniła skutecznie w czasie I wojny światowej. Wojska niemieckie trzykrotnie bezskutecznie szturmowały twierdzę, użyto nawet gazów bojowych w wyniku czego śmierć poniosło 2000 rosyjskich żołnierzy, jednak nawet to nie załamało obrońców.

Podczas zwiedzania przewodnik przybliża historię twierdzy, opisuje różne typy budynków fortecznych jak kaponiery, poterny, rawelin czy schron. Zwiedzając twierdzę łatwo można natknąć się na dzikie zwierzęta takie jak sarny, jelenie czy łosie. Twierdza jest też jednym z największych w Polsce siedlisk nietoperzy.

Niewątpliwym atutem podczas zwiedzania twierdzy są osoby przewodników, a szczególnie Pan Mirosław Worona zwany też dobrym duchem twierdzy. Posiada głęboką wiedzę historyczną, poczucie humoru, doskonałe podejście do dzieci a także wielką troskę o pamięć polskich bohaterów twierdzy, żołnierzy KOP, czy uczestników wojny obronnej 1939, walczących m.in. w pobliskiej Wiźnie zwanej polskimi Termopilami. We współpracy z twierdzą działa też grupa rekonstruktorów KOP, przy odrobinie szczęścia można ich spotkać "patrolujących" okoliczne obszary.

Obszar twierdzy Osowiec nadal formalnie podlega wojsku, powoduje to pewne niedogodności, zwiedzanie jest możliwe tylko w dniach od pon do piątku od godz 8 do godz 15 i wyłącznie z przewodnikiem. Opłata przewodnicka jest dość wysoka 80 pln, dlatego idealnie gdy dobierzemy się w 2-3 rodziny, ewentualnie wcześniej telefonicznie (600 941 954) sprawdzimy, czy są już turyści indywidualni chętni do zwiedzania w danym dniu. Wydaje się, iż dla potrzeb turystów indywidualnych system rezerwacji powinien być bardziej dopracowany, co na pewno przełożyłoby się na większy ruch turystyczny, bowiem naprawdę warto odbyć tą podróż do przeszłości.

Zwiedzanie twierdzy można połączyć
- z pobytem nad Biebrzą
- odwiedzeniem Wizny/Strękowej Góry czy Tykocina
- wycieczką rowerową fragmentem Green Velo z eksploracją unikalnej Carskiej Drogi


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 9:26
Konewka i Jeleń - kolejowe megaschrony Hitlera

Dwa monumentalne schrony kolejowe w Jeleniu i Konewce, wciąż nie są zbyt popularnymi wśród turystów z Warszawy atrakcjami, a naprawdę warto odwiedzić te miejsca, polecamy je nie tylko fanom militariów. Dodatkowo w 2016 roku, w pobliskim Inowłodzu planowane jest szereg atrakcji związanych z 950 leciem miasta, co jest doskonałą okazją do zorganizowania jednodniowej lub weekendowej wycieczki do ziemi tomaszowskiej.


Obydwa bliźniacze schrony stanowiły cześć stanowiska dowodzenia Anlage Mitte - obszaru dowodzenia Środek, a także pierwotnie utworzonego przez hitlerowców w Łodzi stanowiska dowodzenia Wschód, wkrótce przeniesionego zresztą do nieodległej Spały. Bliźniaczy do Jelenia i Konewki schron kolejowy znajdziemy również w Stępinie na Podkarpaciu, należący do obszaru Sud (południe) był m.in. świadkiem spotkania Hitlera z Mussolinim w 1941 roku.


Pociągi pancerne miały stanowić element mobilnych zespołów dowodzenia, umożliwiając również wizytację wojsk i zajętych podczas działań wojennych terenów, pozostawały w dyspozycji głównych dygnitarzy III Rzeszy Goeringa, Himlera i samego Adolfa Hitlera. Ze względu na fakt, iż w centralnej i wschodniej Polsce brak było miejsc naturalnie predysponowanych do ukrycia tego typu składów, podjęto decyzje o budowie schronów, lokalizując je właśnie w okolicach Spały. Długość składów, które potrafiły być zestawione z dziesięciu do nawet szesnastu wagonów determinowała również wielkość i złożoność samego kompleksu. Obok głównych schronów powstały też mniejsze, schrony wsparcia technicznego, chroniące między innymi hydrofornie i urządzenia centrali energetycznej.


Schron w Jeleniu jest opuszczony i można go swobodnie zwiedzać, dobrze zaopatrzyć się w latarkę, ciekawiej wg nas wygląda tylna cześć schronu obficie porośnięta mchem, wpisuje się doskonale w otaczający ją las, nawet dzisiaj w górnej części schronu dostrzeżemy pręty które, służyły jako zaczepy dla siatki maskującej, chroniącej przed lokalizacją schronów z powietrza.


Schron w Konewce został zagospodarowany i dzięki pasji grupy zapaleńców można go dzisiaj zwiedzać, niestety grupa ta powoli się wykrusza czego konsekwencją jest wyjątkowo słaba strona internetowa a także niezbyt często aktualizowany profil na facebooku. Pozostaje mieć nadzieje iż wkrótce w działalność grupy włączy się nowe pokolenie, tak by móc właściwie wyzyskać walory turystyczne obiektów militarnych z czasów II w Światowej których, jest w tym rejonie sporo.


W samym schronie możemy zapoznać się z jego historią, jest też do obejrzenia kolekcja militariów w tym łuski rożnego kalibru, hełmy, element działka przeciwlotniczego, dość bogaty opis traktujący o losach regionu w czasie II wojny światowej ze szczególnym uwzględnieniem niemieckiego dowództwa w Spale, można też zapoznać się z działaniami pasjonatów z grup rekonstruktorskich i archeologicznych, współpracujących z muzeum w Konewce.


Dla szczególnie zainteresowanych militariami warto polecić Skansen-Muzeum Rzeki Pilicy w Tomaszowie, gdzie znajduje się min wydobyty z dna rzeki i odrestaurowany prototypowy ciągnik Luftwaffe, bierze on udział w organizowanych regularnie w sezonie letnim piknikach historycznych.


Wycieczkę do Konewki i Jelenia można powiązać ze zwiedzaniem Spały, Inowłodzu, Nowego Miasta nad Pilicą, bądź też skupieniem się na okolicach Tomaszowa i wizycie w Skansenie Rzeki Pilicy i pobliskich grotach Nagórzyckich a wiosną koniecznie należy odwiedzić rezerwat Niebieskie Źródła.


Dojazd do Konewki nie jest trudny, schron w Jeleniu znajdziemy kierując się z Tomaszowa w kierunku Opoczna drogą 713, skręcamy w prawo w kierunku wsi Jeleń schron znajduje się w lesie ok 100 m od drogi. Muzeum w schronie w Konewce w sezonie zimowym tj. do końca kwietnia jest czynne tylko w weekendy, od godz 10 do 16.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: bunkry na1dzien pilica spala
Data publikacji: 07.04.2016 9:33
Twierdza Zamość - tradycja Sobiepana

Miasto idealne, miasto twierdza zbudowane od podstaw w iście ekspresowym tempie. Dzieło życia Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, zwane również Padwą północy, nieprzypadkowo, gdyż projektantem miasta był pochodzący z Padwy Bernando Morando. Dziś Zamość dzięki poprawie infrastruktury drogowej jest bliżej Warszawy jak nigdy dotąd, kusząc nas pełną atrakcji weekendową przygodą z zamojską twierdzą.


Twierdza zamojska miała swoje prawdziwe dni próby dwukrotnie, raz broniąc się przed kozakami podczas powstania Chmielnickiego w 1648, po raz kolejny odpychając Szwedów w czasie potopu w 1655. Z tymi ostatnimi zmaganiami związana jest postać Jana Sobiepana Zamoyskiego, który pozostając wierny królowi Polski Janowi Kazimierzowi skutecznie zorganizował obronę twierdzy. Jego imię nosi bardzo aktywna grupa rekonstrukcji historycznej. Mini pokaz rekonstruktorów można oglądać w sezonie wakacyjnym codziennie o godzinie 17. Dużą popularnością cieszy się również stylizowany obóz wojskowy zorganizowany na Nadszańcu. Dzieci mają możliwość strzelić z mini armaty bądź sprawdzić celność strzałów z replik drewnianych łuków, można również zwiedzić ok 0,5 km podziemną trasę historyczną.

Gratką dla wielbicieli militariów jest również Muzeum Fortyfikacji i Bronii Arsenał, w dużej części mieszczący się w nowym zrekonstruowanym budynku Prochowni. Szczególnie interesujący jest pokaz multimedialny, obrazujący ewolucje twierdzy od czasu powstania aż do końca jej militarnej roli w 1866 roku.

Warto pamiętać iż postać Sobiepana Zamoyskiego została umieszczona na kartach "Potopu", Henryk Sienkiewicz pisał o nim w ten sposób

"Pan na Zamościu nie odznaczał się bystrym dowcipem, jeno go miał tyle co na własną potrzebę. O godności i urzędy nie zabiegał, chociaż same szły ku niemu, a gdy przyjaciele strofowali go, iż mu przyrodzonej ambicji brakuje, odpowiadał: – Nieprawda, że mi jej braknie, jeno mam więcej od tych, którzy się kłaniają. Po co mi dworskie progi wycierać? W Zamościu nie tylko ja Jan Zamoyski ale Sobiepan Zamoyski. Zwano go też powszechnie Sobiepanem, z którego przezwiska wielce był kontent. Zresztą był to człek zacny i lepszy syn Rzeczypospolitej od wielu innych”.

Henryk Sienkiewicz „Potop”

Wycieczkę do Zamościa której, motywem będą militaria najlepiej zaplanować w maju, w dniach 25-27 maja odbędzie się inscenizacja historyczna, szturm twierdzy Zamość, na którą serdecznie zapraszamy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 31.03.2016 13:32
Inowłódz 950 lecie - szereg atrakcji, start już 9 IV

Idealną okazją by odwiedzić to piękne miasteczko będzie szereg imprez organizowanych z okazji jego 950 lecia. Teraz z racji otwarcia kolejnych odcinków nowej drogi expresowej S8, Inowłódz jest blisko Warszawy jak nigdy dotąd, co nam zaoferuje?


Już 9-10 kwietnia zlot grup rekonstruktorskich w ramach imprezy Air Soft, zespoły wyspecjalizowane w XX wiecznych rekonstrukcjach, dobra okazja by powiązać tą wycieczkę z odwiedzinami bunkrów w Konewce i Jeleniu bądź/i Skansenu w Tomaszowie tak by trzymać się stricte XX wiecznej tematyki militarnej.


6 maja oficjalne otwarcie obchodów połączone ze świętem konstytucji 3 maja.


Pierwszy weekend czerwca przyniesie dzień dziecka z rycerstwem, Inowłodzkie bractwo rycerskie zapewni najmłodszym moc najróżniejszych atrakcji.


Gwiazdą przedwakacyjnego sezonu będzie II turniej łuczniczo -kuszniczy, odbędzie się on 25 czerwca, na niedziele zaplanowano dalsze atrakcje min bieg historyczny.


Na 23-24 lipca zaplanowano zaś "16 festiwal w krajobrazie" fotografia, malarstwo, koncerty z finałem w postaci wycieczki doliną Pilicy.



Na koniec wakacji obejrzymy inscenizacje "361 rocznicy rozbicia wojsk szwedzkich pod Inowłodzem" odbędzie się ona 27 sierpnia.


Jesienią w nieodległej Spale odbywają się dożynki Prezydenckie i tradycyjny Hubertus Spalski.


Jak już wspominaliśmy wyżej region daje nam bardzo dużo możliwości spędzenia udanego weekendu, od turystyki aktywnej, tras biegowych i rowerowych wokół Spały, poprzez rekomendowane spływy Pilicą, po militarną przygodę z bunkrami i tomaszowskim skansenem a nawet grotami nagorzyckimi, wreszcie poszukiwaczy plenerów fotograficznych zachwyci romański kościół Świętego Idziego i piękne nadrzeczne widoki których, Pilica oferuje nam tu bardzo wiele.

Pełny plan wydarzeń związanych z rocznicą, znajdziemy na stronie Gminnego Centrum Kultury.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 11.06.2018 18:39
Geocaching Mazowsze - idealny sposób by znaleźć turystyczne klejnoty

Popularność zabawy w geocaching dynamicznie rośnie. Wydaję się, że szczególnie dla aktywnych turystów jest to idealny sposób, by poznać ukryte w okolicach stolicy prawdziwe turystyczne perełki. Leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, przepiękne wrzosowisko Mostówka,magiczne ujście Mieni do Świdra, skarpa z widokiem na Pilicę w Starej Warce, rezerwat modrzewia Modrzewina, bunkry w Dąbrowieckiej Górze czy fort Zbarż to tylko niektóre z miejsc, czekających na odkrycie.

Zabawa w geocaching powoduje, iż odkrywanie takich turystycznych perełek jest jeszcze bardziej fascynujące, a i na samym miejscu mamy dodatkową atrakcję, jaką jest znalezienie "skrzynki", a czasami wypełnianie specjalnych zadań.

Czym jest geocaching? To stosunkowo nowa zabawa, powstała w roku 2000. Fascynat technologii GPS Amerykanin Dave Ulmer ukrył w lesie wiadro i podał jego lokalizację lokalnym użytkownikom, od tego wszystko się zaczęło.

Geocaching jest właściwie odkrywaniem umieszczonych przez innych uczestników zabawy "skrzynek". Jedyną wskazówką jest ich położenie geograficzne określone wskazaniami współrzędnych GPS. Każda ze skrzynek jest też opisana na portalu geocaching.pl. Znajdziemy tu informacje o jej stanie, poziomie trudności, ocenie terenu a także osobie, która jest jej właścicielem.

Wyobraźnia biorących udział w zabawie nie ma granic. Stąd też sama wielkość i materiały z jakich wykonane zostały skrzynki są najróżniejsze, od najmniejszych do tych pokaźnych rozmiarów. Zdarzają się też lokalizacje, do których dotrzemy np. tylko wpław.

Dowodem odnalezienia skrzynki jest zapis w jej logbooku (dzienniku). Dlatego wybierając się na zabawę warto wziąć ze sobą coś do pisania, tak byśmy mogli udokumentować fakt odnalezienia skrzynki.

Jako, iż skrzynki są w większości wykonywane z materiałów naturalnych ich stan z czasem może się pogarszać. Warto sprawdzić czy dana skrzynka jest nadal aktywna. Takie informacje znajdziemy w komentarzach innych użytkowników.

Obok "zwykłych", prostych skrzynek trafimy też na takie, które są jedynie początkiem drogi do odnalezienia właściwej skrzyni. Czasami taka plątanina zadań może spowodować, że jej odnalezienie w ekstremalnych przypadkach zabierze tygodnie. Na weteranów zabawy czekają też specjalne challenge/zadania polegające np. na konieczności znalezienia serii skrzynek o danych parametrach w żądanym czasie.

Geocaching przypomina więc nieco zabawę w szukanie pirackiego skarbu czy podchody. Z pewnością może spodobać się najmłodszym aktywnym turystom. O popularności tej zabawy świadczy ilość skrzynek umieszczonych w stolicy i w okolicach Warszawy, jest ona naprawdę imponująca.

Zabawa może być doskonałą inspiracją dla poszukiwania nowych nieznanych nam atrakcji turystycznych. Te wymienione na początku artykułu także posiadają ukryte w ich okolicach skrzynki, może więc zabawę zaczniemy właśnie od nich.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 13.12.2017 8:53
III Noc Fortyfikacji 20 stycznia - kultowe obiekty obejrzymy na specjalnych warunkach:)

Kolejna edycja święta fanów umocnień, bunkrów i obiektów poprzemysłowych. Kultowy obiekt Alfa, niesamowity Fort Legionów, serce obrony cywilnej Warszawy w Muzeum Obrony Cywilnej to tylko niektóre miejsca możliwe do odwiedzenia w trakcie tego wydarzenia.


Noc to wydarzenie niezwykłe nie tylko ze względu na możliwość zwiedzania obiektów. Daje nam też możliwość obcowania z niezwykłymi osobami, na co dzień pracującymi w pocie czoła, by krzewić wiedzę o nieoczywistych zabytkach Warszawy i okolic. Będziemy mogli spotkać Zbyszka z Fortecy, wojskowych gospodarzy obiektu Alfa czy szefostwo Muzeum Obrony Cywilnej. After party na terenie właśnie tego ostatniego obiektu to wyjątkowy czas by wymienić doświadczenia i zaplanować kolejne wyprawy, a może też kupić książki traktujące o wyjątkowych miejscach tego typu w Polsce.


Na część z wydarzeń obowiązują zapisy. Ograniczona ilość miejsc zapewne najszybciej wyczerpie się w obiekcie Alfa. Tutaj ze względu na ograniczenie związane z wojskowym charakterem obiektu nie możemy liczyć na pobłażliwość i dodatkowe możliwości. Należy się spodziewać, że również Fort Legionów będzie się cieszył nie mniejszym zainteresowaniem. Tu także wąskie korytarze implikują ograniczoną ilość zwiedzających osób, nie czekajmy więc do końca. Tak samo na teren Huty Warszawa wejdziemy w limitowanych grupach.


W ramach Nocy Fortyfikacji zaplanowano też zwiedzanie na własną rękę kilku obiektów składających się dawniej na umocnienia Twierdzy Warszawa. Forty na Bemowie, Ochocie, Szczęśliwicach i Okęciu będziemy mogli odwiedzić w towarzystwie fanów fortyfikacji. Szczególnie ciekawie w tym towarzystwie może się zaprezentować Fort Zbarż - w okresie wiosenno letnim idealny przystanek na rowerowej wycieczce wokół Okęcia, nie mniej interesujący może być też Fort Bema.


Do wydarzenia akces zgłosiły też obiekty spoza Warszawy. Szczególnie ciekawie zapowiadają się obiekty w Przemyślu. Bliżej, bo w okolicy Warszawy będziemy mieli możliwość poznać punkt oporu w Wyszogrodzie. Na razie nie mamy informacji o tym, czy w akcji wezmą udział bunkry Przedmościa Warszawy w Dąbrowieckiej Górze. Ciekawe byłby też niewątpliwie uczestnictwo schronu Regelabu 621 z Tomaszowa, idealnego do zwiedzania po odwiedzinach Tomaszowskiej Okrąglicy z Grotami Nagórzyckimi w roli głównej.


Poprzez uczestnictwo w imprezie i jej propagowanie przyczynimy się do popularyzacji tego typu ciekawej industrialnej turystyki. Plany Muzeum Obrony Cywilnej są ambitne, do ich realizacji potrzebne są jednak fundusze. Podczas minionych wakacji mieliśmy m.in. możliwość uczestnictwa w serii wydarzeń pod tytułem Wakacje w okopie. Idealna okazja, by poznać ciekawe obiekty w okolicach Warszawy, których szczęśliwie wciąż nie brakuje.


Do zobaczenia podczas III Nocy Fortyfikacji już w trzeci weekend stycznia w Warszawie i okolicach.


z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon