czekam


   Wyszukiwanie wg.: farmailuzji
Data publikacji: 12.07.2016 13:46
Jabłonowiec kąpielisko Okrzejka i Farma Iluzji o krok

Jabłonowiec to kolejne mało znane miejsce przystosowane do wypoczynku nad wodą podczas wycieczki poza Warszawę. Mieści się tu ośrodek wypoczynkowy Tęcza, rozlokowany na wielkiej wielohektarowej powierzchni. Oferuje możliwość kameralnego wypoczynku z dala od tłumów. Miejsce to, oddalone od Warszawy ok 90 kilometrów, przegrywa marketingową wojnę z innymi ośrodkami znajdującymi się m.in. nad Wilgą. Powodem może być fakt, iż baza noclegowa w postaci drewnianych domków pamięta jeszcze poprzednią epokę. Jednak na tym polu zachodzą zmiany. W ostatnich miesiącach/sezonach oddano do użytku odnowiony pawilon K, gdzie znajdziemy pokoje o nieco wyższym standardzie. Również obok kąpieliska wyremontowano salę, umożliwiającą miłe spędzenie wiosennych czy jesiennych chłodnych wieczorów.


Wielka zaletą Jabłonowca są rewelacyjnie przygotowane boiska do piłki nożnej, jedno z nich znajdziemy w samym centrum ośrodka. Kolejne, o różnej wielkości, znajdują się w odległości 200 metrów, przylegając bezpośrednio do lasu.


Ośrodek dysponuje też kilkoma kajakami, można popływać zarówno po stawach jak też wybrać się na spływ rzeką Okrzejką. Nie jest to trudna rzeka, dodatkowo spiętrzenia zapewniają odpowiedni poziom wody. Wprawieni kajakarze potrafią tu płynąć również pod prąd, co niewątpliwie ułatwia logistykę - powrót do miejsca startu. Rzeka miejscami płynie pośród lasów, co czyni wyprawę jeszcze bardziej malowniczą.


Bliskość parku rozrywki Farma Iluzji jest kolejną zaletą, gdy planujemy wypad na weekend z noclegiem. Ośrodek w Jabłonowcu jest tu naturalnym wyborem. Farma Iluzji cieszy się niesłabnącą popularnością wśród najmłodszych, w tegoroczne wakacje zaoferuje nowe atrakcje m.in. w postaci animowanych przedstawień Alicji w Krainie Czarów.


Kąpielisko znajduje się w samym centrum ośrodka. Naturalnie jest strzeżone przez ratownika. Dysponuje też niewielką zjeżdżalnią, która sprawia bardzo wiele frajdy dzieciom. Miejsca do plażowania wystarczy dla każdego. Jeżeli nie zostajemy w ośrodku na noc, to za korzystanie z plaży musimy zapłacić 5 zł od osoby.


W ośrodku jest stołówka oferująca pełne wyżywienie, zakupy spożywcze możemy też zrobić w nieodległej Woli Życkiej.



Polecamy to kameralne kąpielisko szczególnie dla osób planujących wycieczkę do Farmy Iluzji, ale nie tylko :). Kusi też łatwy spływ kajakowy Okrzejką. Może już w najbliższy weekend z Warszawy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.08.2016 20:09
Farma Iluzji - udany sezon + nowości w drodze

Farma Iluzji nie zwalnia tempa. W zeszły piątek udało nam się sprawdzić jak się zmieniła w porównaniu do ostatniego sezonu. Wrażenia są niezwykle pozytywne a wydaje się, że to nie koniec nowości. Jeszcze w tym sezonie letnim pojawią się kolejne spektakularne obiekty.


Położony w Trojanowie, na granicy województw, obiekt stał się jedną z atrakcji, których nie można pominąć planując aktywny weekend poza miastem. Dodatkową zaletą jest fakt, iż jest to atrakcja całoroczna. Krótka przerwa późną jesienią jest tylko czasem na przygotowanie ekspozycji zimowej. W polskich warunkach jest to dość unikalny koncept.


Na Farmie żadne dziecko nie będzie się nudzić. Nam najbardziej do gustu przypadły laserowy pokój, żywcem wyjęty z filmu mission imposible, podobne pozytywne odczucia budzi tunel zapomnienia, sala luster a także możliwość zrobienia zdjęcia własnego cienia.


Sporo jest aktywnych zabaw na otwartej przestrzeni, dzieci bardzo chętnie bawią się w labiryntach, których jest tu bez liku. Dla młodszych ciekawostką jest też nowo powstała ścieżka ze smokami/ dinozaurami.


Szczególną popularnością w gorące weekendy cieszą się miejsca z wodą, wodne kule, rowerki. Nie do pobicia jest dmuchaniec ze zjeżdżalniami wprost do wody. Jeszcze w najbliższy super gorący weekend będzie się można w nim ochłodzić. Popularność tego rodzaju zabaw jest tak duża, że w kolejnym letnim sezonie również w tym aspekcie doczekamy się nowości. Zapewne przybędzie dość duży basen przystosowany dla najmłodszych pływaków.


Nieco starsze dzieci, mogą zmierzyć się z tajemniczą klątwą Faraona Tutenchamona. Jego grobowiec to wyprawa do starożytnego Egiptu, z nieco strasznym i zaskakującym zakończeniem. Maluchy należy trzymać za rękę.


Na Farmie Iluzji mamy także kilka miejsc do odpoczynku z możliwością własnoręcznego przygotowania posiłku na dostępnych grillach. Cieszą się one bardzo dużą popularnością. Podobnie jak pokój/domek dla matek z dziećmi, gdzie mamy do dyspozycji wszystkie niezbędne sprzęty by zająć się maluszkiem, miejsce jest klimatyzowane. Naszą uwagę zwrócił fakt, iż porcje słodyczy a szczególnie lodów są tu wyjątkowo duże, a relacja ceny do ilości/ jakości jest naprawdę bardzo pozytywna.


Oczywiście, by w pełni cieszyć się atrakcjami trzeba się przygotować na dodatkowe wydatki. Jest prawie niemożliwe powstrzymanie dzieci przed wielokrotnym korzystaniem z najciekawszych miejsc. Warto więc rozważyć dodatkowy zakup tzw. złotej opaski pozwalającej na nielimitowane korzystanie z atrakcji.


Poza wszystkimi stacjonarnymi atrakcjami w każdy weekend na scenie odbywa się kilka występów iluzjonistów. Cieszą się wielką popularnością wśród widzów. Obok sceny mamy też specjalne miejsca do zabaw z najmłodszymi dziećmi.


Wytrawni obserwatorzy z łatwością dostrzegą, iż na terenie Farmy wciąż toczą się prace. Już w 2 połowie września powinna zostać oddana do użytku kolejna atrakcja tj. kopalnia złota. Będziemy mogli udać się w podróż w głąb ziemi z wieloma dodatkowymi przeżyciami, szczegóły już wkrótce.


Zarządzający Farmą myślą też o kolejnych udogodnieniach. Ciekawą opcją byłaby możliwość noclegu, a na komercyjne użycie czekają też samochody rodem z minionej epoki.


Wraz z dalszą poprawą drogi S17 czas potrzebny na dotarcie do Farmy z Warszawy dodatkowo się skróci. Dziś jadąc w stronę Lublina trzeba pamiętać by uniknąć korków w Kołbieli, instrukcja na portalu #rondowkolbieli lub wprost w wyszukiwarce google.


My zawitamy na Farmę ponownie już wkrótce, zachęcamy do wyprawy z Warszawy na Weekend do nieodległego Trojanowa, dobra zabawa gwarantowana.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: farmailuzji parkirozwyrki calyrok
Data publikacji: 27.06.2017 20:01
Farma Iluzji cenowa rewolucja(na+),ruszają wodne atrakcje

Miała niespodzianka dotarła do nas w tym tygodniu z Farmy Iluzji. Od najbliższego weekendu zmienia się radykalnie polityka cenowa. Od tej pory będziemy mieli 1 bilet z dostępem do wszystkich atrakcji. Kończy się więc era złotych opasek i żetonów, które komplikowały życie i podrażały koszty całodziennej zabawy.


Bilet rodzinny (2+2) to teraz wydatek 139 zł, zaś za pojedynczy bilet dla osoby dorosłej zapłacimy 39zł, dla dziecka 34 zł. Na tle konkurencyjnych parków rozrywki a nawet parków linowych jest to bardzo atrakcyjna oferta cenowa.


Należy też zwrócić uwagę, iż w porównaniu ze szczytem sezonu zeszłego roku, do naszej dyspozycji są już całkiem nowe atrakcje, jak Kopalnia Złota, nowy pociąg dla maluchów czy też mini roller coster, nie wspominają o nowych placach zabaw.


Zdaje się, iż zarządzający Parkiem zareagowali na zwiększoną konkurencję a także niekorzystne zmiany w zakresie dojazdu do parku od strony Warszawy. Zaczęły się już bowiem prace na drodze ekspresowej S17 za Kołbielą aż do samego zjazdu w stronę Farmy Iluzji przed Rykami. Jeżeli możemy wiec, unikajmy tej trasy. Na najbliższe lata najlepszą opcją będzie podróż wzdłuż Wisły.


Zmiana polityki cenowej to niejedyna dobra wiadomość, która dociera do nas z Farmy Iluzji. Już bowiem od najbliższego weekendu park będzie czynny codziennie, a nie jak to ma miejsce poza sezonem tylko w weekendy. Pamiętajmy, Seniorzy płacą tu również promocyjną cenę 15zł. Wysłanie wiec pociech na całodzienną zabawę z dziadkami jest bardzo dobrym pomysłem.


Ostatnie upały przyspieszyły prace nad uruchomieniem atrakcji wodnych. Jest bardzo prawdopodobne, iż takowe zostaną uruchomione w pewnym zakresie już w ostatni weekend czerwca. Zgodnie z zapowiedziami w tym roku oferta zostanie jeszcze poprawiona, ma się pojawić nowy duży dmuchany basen.


Park idzie też mocno w kierunku umożliwienia odwiedzającym przygotowania posiłku we własnym zakresie. Mamy do dyspozycji sporo miejsc przygotowanych do grillowania, są też miejsca na ogniska. Takie podejście spodoba się osobom dbającym o koszty, pomoże też przytrzymać klientów dłużej na miejscu.Dzięki zmianom w polityce cenowej wiele osób spędzi tu niewątpliwie cały dzień.


Tegoroczne zmiany to doskonały przykład szybkiej reakcji na zmiany na rynku, zarządzającym Parkiem. Należą się duże brawa za to, iż zdecydowanie idą w kierunku zwiększenia liczby gości, oferując im lepszy produkt w niższej cenie, co z pewnością zrekompensuje niedogodności ( dojazd).


Do zobaczenia na Farmie Iluzji, zapewne w któryś z najbliższych weekendów.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit farmailuzji parkirozrywki dobracena
Data publikacji: 15.09.2016 10:19
Farma Iluzji rusza Kopalnia Złota nowe atrakcje na wiosnę 2017

Już w najbliższy weekend na Farmie Iluzji rusza Kopalnia Złota. Nowa atrakcja ma za zadanie zwiększyć atrakcyjność tego mającego już wyrobioną markę parku rozrywki.


Nowy projekt jest unikatem w skali kraju. Brak jest w polskich realiach podobnego miejsca. Cieszy też to, iż powstał od podstaw wg. pomysłu pracowników Farmy. Co ciekawe, przy jego powstaniu wykorzystano oryginalne elementy dawnej cegielni, co tylko dodaje całemu przedsięwzięciu dodatkową dozę autentyczności.


Zaraz po wejściu do budynku znajdujemy pokój, gdzie mieli przygotowywać się do pracy górnicy. Z dokładnością odtworzono dekoracje z 1966 roku. Znajdziemy tu meble, gazety a nawet oryginalne papierosy Sporty. Gratka dla osób pamiętających tamte czasy.


Główną atrakcją Kopalni jest winda, którą zjeżdzamy do podziemia. Towarzyszą nam autentyczne mechaniczne odgłosy zjazdu, osiągamy głębokość powyżej 300 metrów pod ziemią. Efekt iluzji jest tu rzeczywiście imponujący.


Następnie zwiedzamy nastrojowe kopalniane korytarze, w których znajdziemy m.in. wagoniki a także oryginalne instalacje. Nastrój buduje oświetlenie i charakterystyczna dla podziemnych budowli wilgoć.


Na koniec zwiedzania spotykamy się z duchem strażnikiem. On odsłoni nam prawdę o całej historii. Jego postać i opowieść jest niezwykle realna. Wciąż trwają prace nad jego repertuarem, tak by jak najlepiej zabawiał odwiedzających to miejsce gości.


Kopalnia Złota to pierwsza z serii dodatkowych atrakcji, które zobaczymy na Farmie w kolejnym wiosenno-letnim sezonie. Dobry obserwator może bez trudu dopatrzeć się śladów przygotowań, które już mają tu miejsce.


Nieopodal grodziska jest już ustawiona konstrukcja mini rollercostera. Będzie tu też niewielki tunel. Wszystko co związane z koleją cieszy się dużą popularnością w parkach rozrywki. Tak zapewne będzie i tutaj. A kolejowej rozbudowy to nie koniec. W centralnym punkcie parku, na przeciwko dmuchańców, już dziś możemy zobaczyć tory ustawione pod kolejną kolejową atrakcję.


Obok wymienionych pojawią się jeszcze trzy nowe place zabaw, przy dużej ilości gości tego typu miejsc w parku istotnie brakowało.


Wielka popularność dmuchańca ze zjeżdżalniami do wody skłoniła zarządzających do rozszerzenia oferty w tym zakresie. Podczas kolejnego lata pojawi się więc dość duży basen, przystosowany do najmłodszych dzieci, z głębokością nie wyższą niż 75 cm.


Jak widać plany Farmy Iluzji są bardzo ambitne, dotrzymują kroku a nawet prześcigają inne atrakcje. Sezon letni potrwa tu zapewne jeszcze do końca października. Zachęcamy, gdyż pozasezonowe odwiedziny dają nam komfort braku kolejek i letniego tłoku. Kopalnia Złota czeka na odkrycie.


W zimie zaś wróci ponownie Kraina Świętego Mikołaja. Na Farmie Iluzji jest to rzecz szczególna, warto zaplanować zimowy weekend, jak tylko pojawi się śnieg.


Pamiętajmy, iż jadąc na farmę z Warszawy warto zapoznać się z instrukcją jak objechać rondo w Kołbieli, w weekend korki są tu nagminne.








z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: farmailuzji parkirozrywki nowosc
Data publikacji: 22.05.2016 14:49
Rondo w Kołbieli - podpowiemy jak je ominąć / objechać

Rondo w Kołbieli to prawdziwa zmora wszystkich, którzy udają się w trasę do/z Lublina, Nałęczowa, Kazimierza czy Zamościa. Natężenie ruchu i czas oczekiwania w korkach można porównać do warszawskich klasyków czyli Marek i jeszcze do niedawna Janek. Postaramy się podpowiedzieć jak je skutecznie ominąć, tak by nie tracić cennego czasu a przede wszystkim nerwów, weekend wszak ma służyć do odpoczynku. Od strony Warszawy rondo w Kołbieli omijamy w następujący sposób: w miejscowości Ostrowik, na trasie krajowej S 17 skręcamy w prawo kierunek Jatne, kierujemy się prosto, na pierwszym większym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, po czym jedziemy prosto ok 2-3 km i dojeżdżamy do trasy Kołbiel - Celestynów, gdzie skręcamy w lewo i kierując się cały czas prosto dojeżdżamy do ronda w Kołbieli po prawej stronie drogi Warszawa - Lublin. Uwaga, przy wielkim natężeniu ruchu również ten fragment może być nieco przykorkowany, choć nie jest to zwykle więcej niż 10-15 min oczekiwania, co bardziej niecierpliwych może irytować. Istnieje opcja rozbudowana (na 1 zdjęciu oznaczona kolorem czerwonym), ta wersja objazdu zawiera jednak ok 1-1.5 km fragment drogi leśnej dla osób dbających o samochody lub z niskimi zawieszeniem może być nieodpowiedni. W tym wariancie po skręcie w trasę Kołbiel Celestynów jedziemy prosto do 1 skrzyżowania, gdzie skręcamy w kierunku Skorupy, jedziemy cały czas prosto na pierwszym skrzyżowaniu w Skorupach skręcamy w prawo i dalej cały czas prosto. Za zabudowaniami zaczyna się fragment leśnej drogi, doprowadzi nas ona do asfaltu, gdzie skręcimy w lewo i za ok 300-400 m dojedziemy do trasy Mińsk -Góra Kalwaria. Skręcamy w lewo w kierunku Kołbiel,i do której możemy teraz dojechać od innej, mniej uciążliwej strony. Uwaga ten fragment szczególnie w piątki ze względu na ruch tirów, również potrafi się korkować, dlatego by uniknąć korka w tym miejscu po ok 500 m należy skręcić w prawo kierunek Chrosna i dalej kierować się wzdłuż/równolegle do trasy S17 na Kąty, Chrząszczówkę, Lubice gdzie przejeżdżamy przez niestrzeżony, jednotorowy przejazd kolejowy i wjeżdżamy na trasę S 17.


W kierunku odwrotnym (zdjęcie powyżej) zaczynamy nasz objazd właśnie w Lubicach, miejscu charakterystycznym, gdyż jest to skręt w lewo przed wiaduktem biegnącym nad torami kolejowymi, dalej jedziemy prosto, dojeżdżamy do Chrząszczowki, gdzie skręcamy w lewo. Uwaga, jeżeli jedziemy z nawigacją, w tym miejscu nawigacja będzie namawiała nas do skrętu w prawo i powrotu do drogi krajowej, ignorujemy to, gdyż w innym przypadku znajdziemy się ponownie w korku(to miejsce oznaczone jest na zdjęciu powyżej kolorem czerwonym). Po skręcie w lewo jedziemy ok 200-300 m i skręcamy w prawo przed stojąca na środku drogi kapliczką, dalej cały czas prosto. Dojeżdżamy do Chrosnej, gdzie możemy włączyć się w drogę Góra Kalwaria - Mińsk, w zależności od preferencji i miejsca zamieszania w Warszawie. Skręcamy w kierunku Góry Kalwarii w lewo lub w prawo do ronda w Kołbieli, zwykle w niedzielne wieczory ze względu na mniejszy ruch tirów od tej strony, nie jest ono zakorkowane. Wjeżdżając na rondo możemy podziwiać po prawej stronie wielokilometrowy korek pojazdów na trasie z kierunku Lublina.


Uwaga, ze względu na fakt, iż objazd ten jest zwany nieformalną obwodnicą Kołbieli, często można spotkać tutaj patrole policyjne, zalecamy ostrożną jazdę, mając na uwadzę także bezpieczeństwo mieszkańców, których życie wróci do normy dopiero gdy powstanie prawdziwa obwodnica. Jak zawsze w trasie polecamy aplikacje Yanosik i dodanie do znajomych użytkownika zwawnaweekendpl.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon