czekam

Targi Turystyczne Nadarzyn już od piątku Nela/Olek i FLY4FREE rządzi :)

Czerwone klony już za moment w Arboretum w Rogowie

Jesienny turniej Smaków w Sokołowie w niedziele


   Wyszukiwanie wg.: ludziezpasja
Data publikacji: 19.05.2017 9:22
Urbex - poszukiwacze historii ciekawych miejsc - możesz do nich dołączyć

Coraz modniejsza na zachodzie Europy aktywność urbexowa (z angielskiego urban - miasto i explore poznawać) dotarła też do nas. Celem działalności tego typu grup jest odkrywanie zapomnianych, ciekawych miejsc, których w okolicach jest wciąż bez liku. Nowo powstała grupa Urbex - Odkrywcy Tajemnic została utworzona przez pana Pawła Książka, pasjonata historii, człowieka aktywnie działającego na rzecz popularyzacji informacji o Wyspie Rembezy, o której mieliśmy okazję już pisać.


Cele grupy są ambitne. Jej twórcy chcą dokładnie zwiedzić m.in. Twierdzę Modlin i Warszawa, opisać dość dokładnie pozostałości znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej, w tym opuszczone wsie, kamienie pamiątkowe, pomniki i inne ślady dawnej ludzkiej bytności w tym pradawnym obszarze leśnym.



Do tej pory zrealizowano już szereg ciekawych wycieczek, w tym m.in. odwiedzono dawny opuszczony szpital psychiatryczny w Otwocku tzw. Zofiówkę. Zorganizowano rowerową wyprawę do opuszczonej w Kampinosie wsi Ławy. W ostatnim momencie udało się też zobaczyć dawną "atomową "kwaterę dowodzenia w okolicach Łomianek. Ta ostatnia została już rozebrana a jej podziemna część służyć będzie za mieszkanie dla nietoperzy.


Ciekawych miejsc dla dalszej historycznej eksploracji jest bardzo dużo. Zostały one zresztą w dużej części opisane w książkach z serii Zapomniane Miejsca wydanych przez Ciekawe-Miejsca.


Działalność grup urbexowych ma szansę wydatnie przyczynić się do popularyzacji zapomnianych miejsc, osób, a czasami przybliżyć nieznane szerzej miejskie legendy. Na Mazowszu znajdziemy wciąż ciekawe "miejsca mocy", związane przedchrześcijańskim kultem, liczne są też pamiątki związane z I Wojną Światową w postaci okopów i transzei. Oddzielną ciekawą grupę obiektów stanowią zaniedbane wille m.in. w Konstancinie, Otwocku czy Józefowie.


Będziemy mieli szansę poznać prawdziwe perełki, jak pozostałości po stacji radiowej w Boernerowie, jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w okresie międzywojennym. To z niej Niemcy mieli kierować ruchami U-Bootów podczas ostatniej wojny.


Miejmy nadzieję, iż grupa będzie też mogła skorzystać z doświadczenia innych wcześniej działających eksploratorów jak Zbigniew Rekuć, udzielający się obecnie w niesamowitym Forcie Legionów, czy pasjonaci opiekujący się Obiektem Alfa i Muzeum Obrony Cywilnej.


Inicjatywa jest niezwykle cenna. Warto wspomnieć, iż grupa jest otwarta na nowych członków. Poszukiwane są osoby aktywne, szukające przygód i ciekawej formy spędzenia wolnego czasu. Pana Pawła znajdziemy poprzez profil facebookowy Wyspa Rembezy lub/i Odkrywcy tajemnic. Urbex i historia.


Szukanie ciekawych miejsc w ramach projektu Urbex to bardzo interesujący pomysł na udany weekend w okolicach Warszawy, serdecznie zachęcamy do tego typu aktywności.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 28.02.2017 12:15
Fort Legionów wyjątkowa trasa podziemna w sercu Warszawy :)

Dostaliśmy nową turystyczną atrakcję w postaci podziemnej trasy pod Fortem Legionów. Nieocenioną wartość dodaje jej opiekun trasy Pan Zbigniew Rekuć zwany w sieci Zbyszkiem z Fortecy. Pan Zbyszek jest autentycznym typem poszukiwacza skarbów- społecznika. To niesamowity przykład dla najmłodszych jak należy dbać o skarby historii te wielkie i te małe, których w naszej bliskości jest bez liku o czym przekonamy się zwiedzając Fort Legionów.


Rekonstrukcja Fortu Legionów jest doskonałym przykładem współpracy prywatnego biznesu przy ratowaniu historii. Znany restaurator i właściciel Fortu Pan Kręglicki zaangażował środki i od początku współpracował przy projekcie rekonstrukcji Fortu z historycznym pasjonatem jakim jest wspomniany wyżej Pan Zbigniew. Wyniki tych prac możemy już podziwiać. Nie jest to ostatnie słowo, na dalszą eksplorację czekają podziemne jeziora oraz setki metrów tuneli.


Fort Legionów powstał w 1855 roku jako element umocnień Cytadeli Warszawskiej. Oprócz kontroli nad Polakami miał z czasem pełnić bardzo istotną strategiczną rolę ochrony mostów na Wiśle. Niemal na przeciw niego stał most łyżwowy a później strategicznie ważny most kolejowy, wysadzony przez Niemców w 1915 roku. W dawnych czasach fort znajdował się w bezpośredniej bliskości Wisły, dużo bliżej niż to ma miejsce dzisiaj. Teren fortu był wtedy mocno podmokły nieopodal płynęły niewielkie rzeki. Gospodarkę wodną w tym regionie uregulowały dopiero prace przeprowadzone przez zasłużonego dla Warszawy architekta Lindleya.


Po odzyskaniu niepodległości w Forcie znajdowało się Archiwum Wojskowe. Wojsko Polskie dokonało w nim sporo zmian, zainstalowano między innymi systemy ogrzewania, w tym piece. Ślady po tych zmianach do dziś znajdziemy na elewacji fortu.


We wrześniu 1939 roku fort atakowało lotnictwo niemieckie, bomby zniszczyły wtedy charakterystyczną wieżę, której nigdy już nie odbudowano. Na elewacji widnieją ślady po tamtym ostrzale.


Dziś Fort na poziomie 0 to głównie przestrzeń zagospodarowana dla potrzeb imprez. Główna sala jest przykryta namiotem, który zapewnia odpowiednią wentylację. Wokół sali głównej znajdują się sale strzelnicze, jest ich 14. Najbardziej komfortowa sala po lewej stronie od wejścia była do dyspozycji dowódcy fortu. Główną zaletą był w jej przypadku dostęp do latryny od wnętrza fortu. Sama latryna znajdowała się na zewnątrz, dziś pozostała po niej studzienka na parkingu, po której rozpoznamy jej byłą lokalizację. Latryna jest o tyle ciekawa, iż w tamtym miejscu wydobyto szereg interesujących historycznych artefaktów m.in. carski zegarek.


Ciekawostką związaną z fortem jest fakt, iż grał on w szeregu historycznych filmów. Przewodnik pokaże nam sale, które pełniły rolę Kwatery Chmielnickiego, Wiśniowieckiego czy służyły za dom, w którym na Majorce mieszkał Fryderyk Chopin.


Prawdziwe skarby to jednak poziomy podziemne. Setki metrów korytarzy na poziomach -1 / -2 i -3 . Na poziomie -1 znajduje się historyczna ekspozycja, znajdziemy tu historię cytadeli i opis dalszych dziejów fortu. Podczas prac rekonstrukcyjnych wydobyto wiele artefaktów, gazety, pieniądze, dokumenty, kartki kalendarza czy wreszcie elementy kolei wąskotorowej w postaci podkładów i elementów wózka wagonu. Na miejscu odkryto też szereg elementów uzbrojenia z czasów Powstania Warszawskiego. Na ekspozycji jest kilka hełmów w tym charakterystyczne niemieckie, z domalowaną biało czerwoną przepaską.


Niższe poziomy zamieszkuje sporo nietoperzy, tutaj znajdują się też jeziora górne i dolne, które czekają na dalszą eksplorację/regulację. Bardzo ciekawy jest też korytarz prowadzący do samej Wisły. Częściowo został zniszczony przez Rosjan w 1901, kiedy to posłużył uciekającym więźniom za drogę ucieczki. Pan Zbigniew ma jednak nadzieję dalej go eksplorować, być może w niedługiej perspektywie będzie częściowo udostępniony zwiedzającym.


Plany dalszych prac są bardzo ambitne, jednak już teraz obiekt robi niesamowite wrażenie. Każdy kto interesuje się historią stolicy powinien przejść tę trasę jak i poznać niebanalnego przewodnika. Na koniec zwiedzania możemy kupić ciekawe historyczne książki traktujące o Twierdzy Warszawa jak i Obiekcie Reise.


Kolejne wycieczki będą realizowane co najmniej raz w miesiącu. Należy uważnie śledzić profil facebookowy Fort Legionów trasa podziemna. Skarby Fortu w specjalnej aranżacji obejrzymy także podczas kolejnej edycji Nocy Fortyfikacji, którą zaplanowano na 24 czerwca 2017 roku.


Warto nadmienić, że w Forcie Legionów w każdą środę odbywają się targi dobrej ekologicznej żywności. To także dobry pretekst by zapoznać się z tą wracająca do świetności budowlą. Kolejną wycieczkę z przewodnikiem zaplanowano zaś 26 marca.























z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 22.11.2016 10:38
Stowarzyszenie Turystyka z Pasją Zamość - przewodnicy z sercem :)

W Zamościu możemy przekonać się, że pasja i zaangażowanie wsparte determinacją mogą prowadzić do powstania zupełnie nowej jakości w obszarze oferty turystycznej. Takim przykładem jest działalność Stowarzyszenia Turystyka z Pasją, działające w dużej mierze dzięki aktywności wolontariuszy. Zapewne już wkrótce może stać się budującym przekładem dla innych, mniejszych ośrodków, jak walczyć o lepszą turystyczną jakość.


Stowarzyszenie na przestrzeni dwóch ostatnich lat przygotowało szereg ciekawych produktów. Główne z nich to inscenizacja ,,Legenda Stołu Szwedzkiego'', Nocne Zwiedzanie Zamościa czy wreszcie Majówka Historyczna. Na oddzielną uwagę zasługuje wystawa strojów z epoki czyli "Koronki, tiurniury, aksamity..", składająca się, co rzadkie, w dużej mierze z garderoby damskiej. W przypadku zamków i twierdz oferta, która zainteresuje kobiety należy do rzadkości, w Zamościu jest jednak inaczej.



Na tym jednak nie koniec, członkowie Stowarzyszenia biorą też aktywny udział w szeregu historycznych rekonstrukcji odbywających się w mieście Zamoyskich, tj. Szturmie Twierdzy Zamość, rekonstrukcji 1920 roku czy Jarmarku Historycznym.


Wielką zasługą Stowarzyszenia jest skuteczne zaadoptowanie dwóch historycznych budynków twierdzy Zamość dla potrzeb działalności turystycznej. W jednym z nich tj. Bastionie II Kazamaty Wschodniej mieści się wskazana już wystawa, jak również odgrywa się wspomniana Legenda Stołu Szwedzkiego. Drugi znajdujący się bliżej Parku przy dawnej bramie lubelskiej tzw. Kojec gości makietę miasta. Jest to bardzo ciekawe miejsce pozwalające z lotu ptaka obejrzeć Zamojską Twierdzę. Można tu także posłuchać o logice jaka przyświecała jej architektom. Kojec jest też jednym z przystanków na trasie nocnego zwiedzania Zamościa.


Kreatywność i zaangażowanie członków Stowarzyszenia nie uszła uwadze gremiów monitorujących adaptację historycznych budynków. Stowarzyszenie zostało nominowane w konkursie Generalnego Konserwatora Zabytków. Już sama nominacja jest niebywałym zaszczytem i docenieniem aktywności. Finalnie Stowarzyszenie odniosło jeszcze większy sukces, otrzymując wyróżnienie i nagrodę pieniężną.


Miejmy nadzieję, iż fakt ten pomoże Stowarzyszeniu w pozyskiwaniu finansowania na przyszłe projekty. A pomysłów nie brakuje. Z częścią z nich zapoznamy się już na początku sezonu turystycznego 2017.


Jak wspomnieliśmy wyżej, tym co odróżnia działania i produkty Stowarzyszenia jest też istotna rola kobiet. Są one w dużej mierze motorem napędowym. Ich autentyczną pasję oddaje kolekcja strojów, a wkrótce również książka traktująca o historii płci pięknej na przestrzeni losów Zamoyskich. Tego typu pozycja książkowa będzie na rynku nowością. Jesteśmy przekonani, że zyska spore grono miłośników.


Trzeba też wspomnieć o talentach przewodnickich jakich w Stowarzyszeniu nie brakuje. Poczucie humoru, swada, a wszystko poparte doskonałą wiedzą merytoryczną są znakiem rozpoznawczym Stowarzyszenia. Nam było dane przekonać się o tym zwiedzając Zamość w towarzystwie Tomka i Dominiki.


Jesteśmy zbudowani ogromem pracy jaki wykonało Stowarzyszenie. Czekamy z nadzieją na nowości. Być może współpraca z innymi rekonstruktorami w regionie przyczyni się także do zbudowania ciekawej oferty w innych, mniejszych ośrodkach jak Zamek Zawieprzyce czy Pałac Czemierniki.


Zachęcamy do korzystania z oferty Stowarzyszenia. Legenda Stołu Szwedzkiego, Nocne Zwiedzanie Zamościa czy Majówka Historyczna na pewno Was nie zawiodą. Piękny Zamość zaprasza nas przez cały rok. Przewodnicy z Pasją stają się niewątpliwie jedną z jego wizytówek. Miejmy nadzieję, iż będą mogli liczyć na wsparcie dla swoich kolejnych, wzbogacających ofertę turystyczną miasta projektów.


Do zobaczenia w Zamościu, w 2017 roku obchodzić będziemy 25- lecie wpisania miasta doskonałego na listę Unesco.













z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zamosc ludziezpasja hit
Data publikacji: 20.07.2016 9:29
Dąbrowiecka Góra - Bunkry w Mazowieckim Parku Krajobrazowym dostają nowe życie

Wszystko wskazuje na to iż bunkry w Dąbrowieckiej Górze czeka bardzo dobry czas. Dzięki zaangażowaniu grupy rekonstruktorów dzieje się tu w ostatnich miesiącach dużo dobrego. W połączeniu generalnie bardzo aktywnymi zespołami rekonstruktorów działających w tym rejonie Warszawy/ Mazowsza wróży to bardzo dobrze. Widać iż zmiany na lepsze wspierają też prywatne muzea z zakresu wojskowości z Marek i Sulejówka. Ta odmiana sytuacji bardzo cieszy, widać iż bunkry doczekały się wreszcie solidnego gospodarza, winny też stać się magnesem przyciągającym w te piękne regiony Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.


Wraz z rekonstrukcją kolejnego bunkra która właśnie w dużej mierze została ukończona, możemy też liczyć iż ten zespół umocnień będzie periodycznie wykorzystywany w różnego rodzaju wydarzeniach, rocznicach militarystycznych zmagań czy nocach muzeów. Podobne inicjatywy mają miejsce między innymi w Tomaszowie, gdzie przejęty przez rekonstruktorów bunkier Regelbau 621 można podziwiać przy okazji pikników historycznych.


Przedsmak emocji jakie będą na nas czekały w kolejnych miesiącach i latach dała rekonstrukcja potyczki między wojskami sowieckimi i niemieckimi zorganizowana w Dąbrowieckiej Górze w ostatni weekend czerwca. Były popisy minerskie, a także inscenizacja zdobycia stanowisk niemieckich przez amię czerwoną.


Główną atrakcją zespołu bunkrów jest Regelbau 120a jak głosi tablica informacyjna jeden z większych obiektów tego typu stawianych przez Niemców na Przedmościu Warszawy. Z racji kompleksowej budowy, mógł też być wykorzystywany jako schron dowództwa, był bogato wyposażony w przyrządy obserwacyjne/peryskopy, które miały umożliwiać obserwacja i kierowanie ogniem artylerii.


Nieco dalej w głąb lasu znajduje się świeżo odnowiony Regelbau 514, jeden z najbardziej popularnych bunkrów na Przedmościu, którego celem był odpór piechoty wroga. W tym konkretnym przypadku stanowił też zapewne osłonę swojego większego brata Regelbau 120a.


Przy okazji pikniku, miejsce wzbogaciło się też o okopy, trzeba przyznać iż zakres wykonanych przez rekonstruktorów prac jest imponujący.


Zachęcamy do odwiedzin i podziwiania obydwu bunkrów, czekając też na kolejną otwartą imprezę w tym właśnie miejscu. A już w najbliższy weekend w nie odległym Celejowie, rekonstrukcja bitwy z 1944 roku, początek w niedziele 10 lipca o 15 stej. Jest to dobra okazja by wcześniej wybrać się na weekendowy wypad pod Warszawą do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, zarówno na rower jak i dłuższy spacer.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 22.06.2016 12:01
Znamy daty rekonstrukcji 1920 i 1939. Wraca Obronić Miasto w Sochaczewie

Mimo, że do drugiej połowy wakacji jeszcze sporo czasu, warto zaznaczyć w naszych kalendarzach możliwości jakie dają nam ciekawe rekonstrukcje historyczne wydarzeń z 1920 i 1939 roku.


Zgodnie z tradycją, główne wydarzenia związane z cudem nad Wisłą odbędą się w podwarszawskim Ossowie. W tym roku planowane są aż dwie imprezy. Jedna 24 lipca a druga tradycyjnie w okolicach 15 sierpnia, tym razem będzie to 14 sierpnia. Jest to bardzo dobra wiadomość. Wiele osób w sierpniu planuje urlop lub dłuższe wypady poza miasto. W tym układzie trudno uczestniczyć w rekonstrukcji sierpniowej. Dodatkowa lipcowa data, to okazja by nie stracić tej jakże ciekawej imprezy. W tym roku planowany jest szczególnie duży rozmach jeśli chodzi o uczestnictwo ułanów i innych jednostek konnych. Takie pokazy są zawsze bardzo spektakularne.


Po kilku latach wraca również bardzo ciekawa rekonstrukcja w Sochaczewie, tj. Obronić Miasto. Wspominać będziemy obronę tej podwarszawskiej miejscowości w trakcie bitwy nad Bzurą. Przed uczestnictwem w tym wydarzeniu warto zapoznać się ze szczegółami i historią samego starcia. W znajdującym się w centrum Muzeum Pola Bitwy nad Bzurą znajdziemy wiele ciekawych eksponatów. Do dziś jeszcze okoliczni mieszkańcy przynoszą artefakty pozostałe po bitwie z 1939 r. Świadczy to o ilości sprzętu i zaangażowanych środków podczas tego starcia wojny obronnej. Chętni mogą też udać się szlakiem pamięci i odwiedzić inne miejscowości, które były świadkami ważnych wydarzeń. Mówimy tu o miejscu przepraw przez Bzurę, kierowania ogniem, czy obronnym kościele w Brochowie, który ucierpiał podczas obydwu wojen światowych.


Niemniej ciekawie zapowiada się już VI rekonstrukcja bitwy pod Łomiankami. Jest to wspomnienie ostatniego akordu Bitwy nad Bzurą, tj. przebijania się polskich jednostek z Puszczy Kampinoskiej do Warszawy. Szczególną rolę w tym epizodzie rezerwuje się dla Ułanów jazłowieckich. Data tej rekonstrukcji to 18 września, jeden dzień po rekonstrukcji w Sochaczewie.


Serdecznie polecamy uczestnictwo w tych weekendowych rekonstrukcjach pod Warszawą. Są to unikalne możliwości pokazania dzieciom żywej historii. Przynajmniej raz powinniśmy też odwiedzić muzeum w Sochaczewie, by poznać ciekawą historię pistoletu VIS i karabinu przeciwpancernego UR.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 23:34
Rekonstruktorzy pasjonaci, Zamek Czersk - Stowarzeszenie Hanza

Ten rok będzie należał do nich. Ze względu na obchody chrztu Polski program rekonstrukcji historycznych i wydarzeń na Zamku w Czersku będzie bardzo bogaty. Przed nami wyjątkowa okazja na interesujące weekendowe wypady i możliwość osobistego spotkania się i rozmowy z pasjonatami życia średniowiecznego. Jak sami o sobie mówią, nie wyobrażają sobie życia bez zamku w Czersku. Najtrudniejszym dla nich czasem jest okres między listopadem a wiosną, kiedy życie na zamku obumiera. Wrócą na zamek już w kwietniu i tutaj będzie można ich spotkać w prawie każdy kolejny weekend, aż do końca sezonu, z przerwą na wielką letnią rekonstrukcyjną triadę (Gostynin, Grunwald, Malbork), której żaden z szanujących się rekonstruktorów nie może pominąć.

Stowarzyszenie włącza się też aktywnie w plany uatrakcyjnienia samego zamku, z jego inicjatywy powstała między innymi tzw komnata Kasztelana. Ufamy, iż jest to pierwszy krok. Snute są dalsze plany, między innymi instalacja kominka/pieca, który pozwoliłby ogrzać komnatę, co umożliwiłoby nocowanie na zamku, a także, a może przede wszystkim, organizacje wieczornych spotkań z historią w niesamowitej zamkowej scenerii.

W ramach Stowarzyszenia realizowanych jest kilka projektów m.in. poczet rycerski, oddział łuczniczy, drużyna Komesa Magnusa, kram historyczny czy wreszcie projekt Podróże w czasie, w ramach którego realizowane są tzw żywe lekcje historii, które znalazły się w zestawieniu top 20 na rodzinny weekend portalu zwarszawy-naweekend.pl. Oferta Stowarzyszenia jest bardzo bogata, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. W ramach rekonstrukcji na zamku Czersk możemy też spróbować średniowiecznej kuchni podczas degustacji oferowanych przez członków Stowarzyszenia.

Jak wspominaliśmy rok 2016 będzie pełen ciekawych wydarzeń na zamku i w jego okolicach. Zapewne członków Stowarzyszenia spotkamy już podczas kwietniowego misterium w Górze Kalwarii, które otworzy historyczne obchody Chrztu Polski. Następnie ruszy projekt Czersk 966, żywe lekcje Historii i to, na co czekają wszyscy tj. turnieje i rekonstrukcje militarne. W tym roku prawdopodobnie będzie ich aż cztery, zaczniemy już w maju by skończyć we wrześniu tradycyjnymi dniami Dziedzictwa Europejskiego. O szczegółach będziemy informować na portalu.

Jeżeli planują Państwo imprezy integracyjne czy spotkania firmowe zachęcamy do skorzystania z usług Stowarzyszenia, zaangażowanie i radość z jaką pracują nie ma sobie równych.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 9:33
Twierdza Zamość - tradycja Sobiepana

Miasto idealne, miasto twierdza zbudowane od podstaw w iście ekspresowym tempie. Dzieło życia Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, zwane również Padwą północy, nieprzypadkowo, gdyż projektantem miasta był pochodzący z Padwy Bernando Morando. Dziś Zamość dzięki poprawie infrastruktury drogowej jest bliżej Warszawy jak nigdy dotąd, kusząc nas pełną atrakcji weekendową przygodą z zamojską twierdzą.


Twierdza zamojska miała swoje prawdziwe dni próby dwukrotnie, raz broniąc się przed kozakami podczas powstania Chmielnickiego w 1648, po raz kolejny odpychając Szwedów w czasie potopu w 1655. Z tymi ostatnimi zmaganiami związana jest postać Jana Sobiepana Zamoyskiego, który pozostając wierny królowi Polski Janowi Kazimierzowi skutecznie zorganizował obronę twierdzy. Jego imię nosi bardzo aktywna grupa rekonstrukcji historycznej. Mini pokaz rekonstruktorów można oglądać w sezonie wakacyjnym codziennie o godzinie 17. Dużą popularnością cieszy się również stylizowany obóz wojskowy zorganizowany na Nadszańcu. Dzieci mają możliwość strzelić z mini armaty bądź sprawdzić celność strzałów z replik drewnianych łuków, można również zwiedzić ok 0,5 km podziemną trasę historyczną.

Gratką dla wielbicieli militariów jest również Muzeum Fortyfikacji i Bronii Arsenał, w dużej części mieszczący się w nowym zrekonstruowanym budynku Prochowni. Szczególnie interesujący jest pokaz multimedialny, obrazujący ewolucje twierdzy od czasu powstania aż do końca jej militarnej roli w 1866 roku.

Warto pamiętać iż postać Sobiepana Zamoyskiego została umieszczona na kartach "Potopu", Henryk Sienkiewicz pisał o nim w ten sposób

"Pan na Zamościu nie odznaczał się bystrym dowcipem, jeno go miał tyle co na własną potrzebę. O godności i urzędy nie zabiegał, chociaż same szły ku niemu, a gdy przyjaciele strofowali go, iż mu przyrodzonej ambicji brakuje, odpowiadał: – Nieprawda, że mi jej braknie, jeno mam więcej od tych, którzy się kłaniają. Po co mi dworskie progi wycierać? W Zamościu nie tylko ja Jan Zamoyski ale Sobiepan Zamoyski. Zwano go też powszechnie Sobiepanem, z którego przezwiska wielce był kontent. Zresztą był to człek zacny i lepszy syn Rzeczypospolitej od wielu innych”.

Henryk Sienkiewicz „Potop”

Wycieczkę do Zamościa której, motywem będą militaria najlepiej zaplanować w maju, w dniach 25-27 maja odbędzie się inscenizacja historyczna, szturm twierdzy Zamość, na którą serdecznie zapraszamy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.07.2016 23:13
Rok Rzeki Wisły 2017 - czekamy na nowe projekty
Po decyzji parlamentu mamy już pewność, rok 2017 będzie Rokiem Rzeki Wisły. Czego możemy się spodziewać i co nowego przeniesie dla wiślanej turystyki? Plany są bardzo ambitne. Winny pomóc obecnie organizowanym inicjatywom nabrać dodatkowego rozgłosu i przyciągnąć nad Wisłę nowych, ciekawych jej ludzi.

Wydaje się, iż z punktu widzenia mieszkańców Warszawy i okolic, najciekawsze są inicjatywy związane z poprawą dostępu do rzeki w miejscach szczególnie predysponowanych dla turystyki rzecznej. Można tu m.in. wymienić Czerwińsk nad Wisłą czy Górę Kalwarię. Obydwie te lokalizacje mogą bardzo wiele zyskać w przypadku przybliżenia ich do Wisły. Odpowiedzialny za działania Fundacji Robert Jankowski jest wielkim zwolennikiem budowy mobilnych przystani. Stałyby się również miejscami, gdzie turysta mógłby uzyskać informację a także wybrać i odwiedzić lokalne atrakcje turystyczne. Pomysł jest ciekawy. Wydaje się, że również władze samorządowe, jak burmistrz Józefowa, są świadomi szansy jaką niesie to specjalne wydarzenie. Wspólne działanie popchnie sprawy Wisły do przodu.

Dobrym przykładem jest przygotowanie Plaży Romantyczna na Wawrze, do czego bardzo aktywnie włączyły się władze samorządowe. W wyniku tych działań powstała przyjazna przestrzeń dla wypoczynku nad rzeką. Mamy też sezonowy prom wożący chętnych między Wawrem a Wilanowem.

Oczywiście wszyscy liczymy na możliwość kąpieli w rzece, ale na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Mimo, iż jak zapewnia Pan Robert, chemiczna czystość wody nie jest już w zasadzie problemem. Szanse na kąpieliska w perspektywie paroletniej na pewno są. Przykłady innych rzek pokazują, iż takie rozwiązania są jak najbardziej prawdopodobne. Miejmy nadzieję, że Rok Rzeki Wisły pomoże i w tym aspekcie.

Organizatorzy stawiają nie tylko na turystykę na samej rzece, ale również wokół jej brzegów. Takiemu celowi służy projekt RUN Wisła, który startuje 30 lipca. Uczestniczący w nim biegacze odwiedzą dziesiątki zlokalizowanych nad brzegiem rzeki miejscowości, popularyzując przy tym sam projekt.

Tradycyjnie też 1 sierpnia o 15.30 na rejs w godzinę W wyruszą drewniane warszawskie łodzie. Serdecznie zapraszamy na to ciekawe wydarzenie.


Rośnie też zainteresowanie mediów. Stacje TV już przygotowały pierwsze reportaże m.in. o ostatnich pracujących szkutnikach w Basonii. Niewątpliwie takie zainteresowanie mediów pomoże promować mniej znane, a wcale nieodległe miejsca w Polsce. Za przykład może posłużyć pielęgnujący flisackie tradycje Solec nad Wisłą, Basonia czy czarujący pięknymi widokami Józefów nad Wisłą. Dzięki poprawie infrastruktury drogowej dotarcie w te miejsca będzie w perspektywie kilku lat jeszcze łatwiejsze i dużo szybsze.

Czekamy na kolejne konkretne inicjatywy z nadzieją na nadejście lepszych czasów dla turystyki rzecznej, a w szczególności tej pod i w okolicach Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 10.06.2016 13:59
Taxi Wisła rejsy z przewodnikiem od 15 czerwca- wianki na Wiśle zaś 25 czerwca

Za nami wspaniały dzień dziecka na Wiśle, a dokładniej na wyspie Poniatówka, na która zwiozły nas wspaniałe drewniane łodzie bat Zygmunt i Zuchwała. Dla dzieci była to nie zwykła frajda, możliwość zabawy po środku płynącej rzeki na pięknym naniesionym przez nią piasku, była nie do przecenienia. Organizatorzy tj Taxi Wisła i Fundacja Dom rzeki Wisły spisali się na medal. To już za nami, a przed nami kolejne możliwości weekendowych wycieczek po królowej polskich rzek.


Taxi Wisła rusza z klimatycznymi rejsami z przewodnikiem, pierwszy rejs batem Zygmunt zaplanowano na 15 czerwca. Ruszy on z portu(ul.Solec 8) w każdą środę o 17,w weekendy w sobotę i niedzielę o 12. Jest to unikalna możliwość poznania historii miasta i samej rzeki, obcując jednocześnie z oddanymi jej ludźmi, kultywującymi wiślaną tradycje. Obsługujący Zygmunta Pan Rafał to osoba w pełni oddana Wiśle ,spotkamy go na wszystkich ważniejszych wydarzeniach związanych z rzeką tj Flis Festiwalu, Zielonych Świątkach, Pielgrzymce do Płocka. Flisaków nie zabraknie podczas najbliższych wiślanych wianków, które odbędą się tradycyjnie w sobotę 25 czerwca. Kolejną okazją podczas, której będzie można zobaczyć tradycyjne łodzie w akcji będzie godzina W, 1 sierpnia na Wiśle oddadzą hołd powstańcom.


Poza rejsami z przewodnikiem, taxi Wisła oferuje też spersonalizowane wycieczki, w tym te o wschodzie czy zachodzie słońca. Popularnością cieszą się też sesje ślubne, z możliwością filmowania i robienia zdjęć z drugiej towarzyszącej łodzi.


Wszyscy związani z Wisłą czekają na decyzje władz odnośnie ogłoszenie roku Wisły 2017, taka decyzja pozwoli na jeszcze większą mobilizacje wokół poprawy infrastruktury dla turystki na rzece. Konkretne ustalenia to podobno już kwestia najbliższych dni. Pasjonaci rzeki maja w głowach pełno pomysłów, bardzo ciekawie prezentuje się ten związany z postawieniem na Wiśle mobilnych przystani kajakowych, wokół których zbudowano by sieciowy lokalny produkt turystyczny.


Dla aktywnych warte rozważania jest wzięcie udziału w imprezie Wisłarun, odbędzie się wspólny trening, spotkanie z biegaczami przekazane zostaną informacje o statusie projektu. W tym roku impreza jest zaplanowana na 14 sierpnia.


Fundacja Rok Rzeki Wisły zorganizowała też warsztaty dla najmłodszych, tzw wiślane czwartki zawierające zarówno część praktyczną w terenie jak i stacjonarną w porcie. Cieszą się wielkim zainteresowaniem, limit miejsc dla dzieci został szybko wyczerpany, można próbować załapać się na kolejną edycje.


My czekamy na okazje by wyruszyć "Zygmuntem" w Wiślany rejsy, miejmy nadzieje że stanie się to już w któryś z najbliższych weekendów. Relacja na portalu zwarszawy-naweekend.pl.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 22:35
Bzura przywracana Łowiczowi - łowickie kajaki zapraszają

Łowicz to jedno z tych miejsc w bezpośredniej bliskości Warszawy, które bezsprzecznie zasługuje na większą uwagę. Dzięki poprawie infrastruktury, mamy możliwość szybkiego dojazdu bezpłatną autostradą A2, alternatywą są też koleje mazowieckie z opcją darmowego przewozu roweru.


Mimo tych możliwości Łowicz cierpi na brak promocji w Warszawie i okolicach, administracyjnie znajduje się bowiem w województwie łódzkim, omijają go więc wspierane przez władze samorządowe projekty turystyczne województwa mazowieckiego. Jest to paradoks i kwestia do zastanowienia, ale nie o tym miała być mowa...


Łowicz zachwyca dwoma rynkami w tym bardzo oryginalnym, trójkątnym rynkiem. Łącząca je ulica Zduńska zasługuje na oddzielną uwagę, warto też wejść w niektóre bramy, by przenieść się w czasie, ma to swój niewątpliwy urok.


W ostatnich latach nabierają tempa działania na rzecz turystyki aktywnej, dzięki nim mamy wreszcie w Łowiczu "łowickie kajaki"- wypożyczalnie sprzętu kajakowego, która oferuje dobry produkt w atrakcyjnej cenie. Mało tego, w ramach promocji aktywnego spędzania czasu zdarzają się możliwości bezpłatnego spływu, tak dzieje się m.in. w przypadku corocznego zimowego spływu Bzurą. Radzimy śledzić facebookowy profil łowickich kajaków by nie ominąć żadnej tego typu okazji. Bzura w tym miejscu jest rzeką łatwą i nadaje się na spływ rodzinny, w tym dla osób stawiających w kajakarstwie pierwsze kroki.


W słoneczne dni można też spacerować po położonym nad Bzurą parku miejskim, bądź odpocząć na ławeczkach nad samą rzeką. Od jakiegoś czasu toczy się również dyskusja na temat utworzenia plaży miejskiej w Łowiczu, aktywność i presja mieszkańców nie pozwalają władzom pomijać tego jakże istotnego dla rozwoju aktywności sportowej i turystyki projektu.


Łowicz może też być doskonałą bazą do wycieczek rowerowych, szczególnie ciekawa i niezbyt trudna jest trasa do parku w Nieborowie, dla bardziej wytrwałych można kontynuować wycieczkę do Skierniewic, po czym wrócić do Warszawy, korzystając z nowych połączeń ŁKA, również w tym przypadku rower przewieziemy gratis.


Ma też Łowicz niezwykle szczęście, iż sprawy jego rozwoju leżą na sercu niezwykłemu człowiekowi, propagatorowi życia z pasją, sportu pod każdą postacią, zaangażowanemu w projekt Łowickiej Akademii Sportu Panu Kamilowi Sobolowi. Energia Pana Kamila i jego akcja "Żyj z Pasją" pozwala wierzyć w lepsze czasy dla Łowicza. Wkrótce nasza relacja z otwarcia sezonu kajakowego w Łowiczu.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.05.2016 9:35
Rusza sezon warsztatów w Muzeum Kurpiowskim w Wachu

Maj przyniósł wreszcie wiosnę i poprawę pogody. W jej rytmie rozkręcają się też niezwykle ciekawe warsztaty w Kurpiowskim Muzeum w Wachu. Pani Luara i Zdzisław Bziukiewiczowie mają teraz pełne ręce roboty. Warto zaplanować rodzinną weekendową wizytę w Wachu. Dzieci będą na pewno bardzo zadowolone.


Pamiętajmy, iż Muzeum możemy też odwiedzić w drodze na/ z Mazur, jest to doskonała możliwość relaksu z dodatkową formą edukacji dla dzieci.


Wraz z budzącą się przyrodą można wreszcie zacząć sezon kopania i obróbki kurpiowskiego bursztynu. Naszym zdaniem są to jedne z najciekawszych warsztatów, cieszą się też zasłużoną popularnością. Przy okazji można dowiedzieć się o tradycji i technice poszukiwania tego cennego kamienia, jego wartości dla dawnych mieszkańców Kurpi, a także innych ciekawostek. Na przykład, jak oceniano pannę młodą podług wnoszonego przez nią w postaci bursztynu posagu. Przed wizytą w Wachu można odwiedzić również Muzeum Północno Mazowieckie w Łomży. Mamy tu możliwość zapoznania się z ciekawymi ekspozycjami dokładnie wyjaśniającymi bursztynową tradycję na Kurpiach. Może już w ten weekend z okazji Nocy Muzeów ?


Innymi wartymi zainteresowania warsztatami, które odbywają się w plenerze są gry i zabawy kurpiowskie. W dobie powszechnie panującej elektroniki warto przypomnieć sobie jak kiedyś organizowano zabawy dzieciom. Niezwykle ciekawe są też warsztaty z użyciem tradycyjnych sprzętów domowych tj. pokazy prania czy obróbki lnu.


Głównie dla Pań ale też oczywiście dla dzieci dedykowane są warsztaty prowadzone przez Panią Laurę. Mamy tu dość szeroki wybór: szycie lalek, frywolitka a w okresach przedświątecznych oczywiście kurpiowskie ozdoby. Nie możemy też zapomnieć o kuchni kurpiowskiej. Biesiady kurpiowskie to kolejny ze znaków rozpoznawczych Muzeum Kurpiowskiego w Wachu. Nie ma chyba innego miejsca na Kurpiach gdzie można spróbować oryginalnej regionalnej kuchni. Bywali tu już znakomici goście, m.in. uczestnicy rajdu samochodów zabytkowych, byli oczywiście zachwyceni.


Kilka tygodni temu w warsztatach uczestniczyli też uczniowie z Finlandii. Byli pozytywnie zaskoczeni tym niezwykłym miejscem, w Europie o takie enklawy dba się w sposób szczególny.



Jeśli potrzebujemy więcej informacji, to śmiało możemy kontaktować się gospodarzami muzeum. Także często są obecni na różnego rodzaju imprezach regionalnych. Będą również 14 maja w Łomży i 21 maja w Przasnyszu, bywają też w Warszawie. Zachęcamy do śledzenia profilu facebookowego muzeum.


Zaplanujmy rodzinną weekendową wizytę na Kurpiach w jeden z najbliższych weekendów.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 18.04.2016 11:46
Polski samochód ma 200 lat - prywatna kolekcja aut

Odwiedzając prywatną kolekcję aut Pana Tomasza mamy możliwość poznać również początki ich konstrukcji. W tym bardzo ciekawą historię samochodu parowego, skonstruowanego przez Polaka Józefa Bożka.


Całą ciekawą opowieść można usłyszeć od samego właściciela kolekcji, podczas weekendowych imprez, w których periodycznie uczestniczy. Tym samym włącza się aktywnie w życie lokalnej społeczności. Ostatnie spotkanie miało miejsce w mijający weekend, w Otwocku, nieopodal Warszawy. Można było zobaczyć jeżdżącą replikę samochodu parowego. Warto pamiętać, iż sama konstrukcja ma już ponad 200 lat. Pan Tomasz aktywnie badał historię powstania pojazdu i samego pochodzenia jego pomysłodawcy. Przez lata, to Czesi uważali, że był ich rodakiem. Tym trudniej było przekonać adwersarzy i dotrzeć do dokumentów, które w istocie wskazują, że Józef Bożek był Polakiem. Całą historię tej sprawy możemy prześledzić na profilu polski samochód ma 200 lat.


Pasję do rekonstrukcji Pan Tomasz odziedziczył po swoim tacie, z którym wiele lat pracował. Należy zauważyć, że jego ojciec aktywnie zaangażował się w rekonstrukcję powstańczego pojazdu Kubuś dla potrzeb Muzeum Powstania Warszawskiego.


W kolekcji znajdziemy między innymi kultowego Forda T, a także inne ciekawe pojazdy, w zasadzie wszystkie gotowe do uruchomienia. Dużą atrakcją jest też tramwaj konny, który w pierwotnym zamyśle miał służyć turystom, wożąc ich po Warszawie. Planów niestety nie udało się zrealizować i pojazd jest dziś nie używany. Szkoda, można sobie wyobrazić jaką popularnością cieszyłby się wśród weekendowych turystów odwiedzających Warszawę.


Pan Tomasz żywo interesuje się historią Otwocka. Także jej ciemną stroną, związaną z powojennymi katowniami i elitą partyjną, która licznie zamieszkiwała miasto w okresie powojennym. Jeżeli ciekawi nas ten aspekt historii miasta, to podczas pikników można o to zagadnąć.


Dzięki życzliwości właściciela, portal zwarszawy-naweekend.pl planuje podczas jednego z najbliższych weekendów, zamkniętą prezentację kolekcji połączoną z ogniskiem. Szczegóły wkrótce. Mamy nadzieję zobaczyć was również na kolejnym otwartym pokazie, zapewne w któryś z weekendów w Otwocku. Bardzo dużą popularnością cieszy się też opublikowany przez nas artykuł "Spacer po Otwocku - Świdermajery" warto się z nim zapoznać podczas planowania kolejnego wypadu z Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zywemuzea zabytkoweauta ludziezpasja
Data publikacji: 07.04.2016 9:51
Galeria Figur Stalowych - Król Julian i Minionki przybywają

Galeria figur stalowych nie zwalnia tempa. Pracujący dla niej artyści z całego świata mają również na uwadze najmłodszych, w tym ich bieżące gusta i upodobania, jak wstępnie informują pomysłodawcy i zarządzający galerią, kolejne tygodnie powinny przynieść istotne nowości w tej materii.


Spodziewamy się, iż kolekcje galerii zasili mocna ekipa, w tym stalowy król Julian, drużyna Pingwinów z Madagaskaru i niezwykle liczna rodzina Minionków, a to zapewne nie koniec nowości skierowanych do najmłodszych.

Nieco "starszych chłopców" na pewno zachwyci kolekcja dziesięciu najdroższych samochodów sportowych świata, a także klasyki motoryzacji m.in. stary fiat 500. Ciśnienie podniesie nam niewątpliwie niesamowite Lamborghini Aventador.

Galeria z każdym tygodniem wzmacnia swój medialny wizerunek, obecność na targach eventowych a także premierowe pokazy w Galerii Cuprum w Lubinie pozwoliły pozyskać kolejnych wiernych fanów.

W połowie marca galeria wróci znów do domu a nowych eksponatów powinniśmy się spodziewać już wkrótce, należy pilnie śledzić profil galerii i portal zwarszawy-naweekend.pl. Czy tak jak przewidywaliśmy Galeria ma szanse stać się turystycznym hitem na miarę liderów rynku? Czas pokaże, ale na pewno pomysł i zaangażowanie twórców gwarantują, że będzie się działo.. zresztą niektóre filmy promocyjne galerii kończą się kultową frazą z Killera .. mają rozmach... nic dodać nic ująć.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 19.04.2016 22:20
ZOO SAFARI BORYSEW - otwiera sezon - 2 kwietnia

Zoo Safari po kilku miesiącach przerwy szykuje się do otwarcia nowego sezonu. Gwiazdy ogrodu, urodzone w Borysewie białe lwy Laari i Leo, rosną jak na drożdżach. Zoo obiecuje nowe atrakcje na 2016 rok. Na pewno będziemy mogli oglądać nowo pozyskane zwierzęta, choć ich pojawienie się cały czas owiane jest mgiełką tajemnicy. Już w połowie 2015 awizowano bowiem przybycie białego nosorożca, do dziś w tej sprawie brak jest więcej informacji. Cały czas przychodzą też w Zoo na świat kolejne zwierzaki, ostatnio były to na przykład świnki wietnamskie.


Czekamy więc niecierpliwie na nowości nowego sezonu, które powinny pojawić się wkrótce. Według przedstawicieli Zoo będzie on pełen niespodzianek. W przedsezonową promocję Zoo zaangażowało tym razem celebrytów m.in. Dorotę Gardias i Rafała Brzozowskiego. Zoo zrezygnowało jednak z udziału w targach i innych masowych imprezach turystycznych, w dużej mierze opierając swój marketing na partnerstwie z Termami Uniejów i Experymentarium w Łodzi. Taki alians nie jest przypadkowy. Turyści odwiedzający Zoo Safari mogą powiązać wycieczkę z relaksem w Termach. Nieopodal znajdują się też atrakcyjne dla turystów miejscowości jak Łęczyca z zamkiem i nieodległa romańska kolegiata w Tumie. Rok 2016 i wydarzenia związane z rocznicą chrztu Polski sprawią, iż turystycznych wydarzeń w niewielkiej odległości do Zoo będzie sporo.


Znakiem rozpoznawczym Zoo Safari są przedstawiciele wielkich kotów, Tygrysy Bengalskie, szalenie rzadkie Białe Lwy czy w końcu Pumy. Specjalizacją Zoo są też zwierzęta białe. Obok wspomnianych tygrysów i lwów mamy w zoo również białe kangury, wilki czy wielbłądy. Nieprzypadkowe są więc starania o pozyskanie białego nosorożca. Tym co dodatkowo odróżnia Zoo Safari od innych podobnych obiektów, jest możliwość obserwacji karmienia zwierząt i to z naprawdę bliskiej odległości.


Przeżyciem dla najmłodszych jest także możliwość bezpośredniego kontaktu z mniej agresywnymi zwierzętami. Przy odrobinie szczęścia możemy nawet pogłaskać Żyrafę.


Wybierając się do Zoo Safari należy pamiętać, iż całość ekspozycji znajduje się na terenie otwartym. W bardzo słoneczne dni może to być uciążliwe, dlatego zawsze należy pamiętać o odpowiednim nakryciu głowy i zaopatrzeniu się w płyny. W przypadku nagłej zmiany pogody i opadów deszczu, obsługujący dość znaczny obszar "Zoo pociąg" jest dla gości darmowy.


Podczas wizyty w Zoo możemy się też natknąć na właścicieli osobiście doglądających tego co dzieje się ze zwierzętami. Daje to niesamowite poczucie faktu że duch pasji i zaangażowania z jakiego zrodziło się to miejsce jest wciąż żywy.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon