czekam

 Królewski Weekend w XVIII wiecznym klimacie Pałac Mała Wieś 21-22 lipca


   Wyszukiwanie wg.: naspacer
Data publikacji: 17.05.2016 17:14
Okolice Warszawy - urokliwe miasta - Płock, Łowicz,Żyrardów, Puławy, Otwock

Okolice Warszawy - znajdziemy tu kilka ciekawych aczkolwiek nieoczywistych celów na nasz weekend. Zachęcamy, każdy mieszkaniec Warszawy i okolic powinien je znać i polecać, promując jednocześnie swój region. Najbliżej pod Warszawą znajdziemy Otwock. Dawne uzdrowisko a w tym roku kulturalna stolica Mazowsza. Wybór związany z obchodzonym właśnie jubileuszem nadania praw miejskich. To podwarszawskie miasto zachęca do spacerów. Propozycje umieściliśmy w osobnym artykule, podobnie jak możliwość zwiedzenia Pałacu w Otwocku Wielkim. Warto też śledzić planowane na ten rok imprezy, tak by wizytę w tym miejscu połączyć z jedną z nich, np. już 27-29 maja Festiwal Świdermajer.


Nieco dalej, ale wciąż w rozsądnych okolicach Warszawy znajdziemy perłę Mazowsza - Płock. To miasto szczególnie polecamy na romantyczny weekend. Tak jak w przypadku Otwocka, w Płocku zaplanowany jest szereg imprez w tym na początku czerwca Jarmark Tumski. Gdybyśmy chcieli skorzystać z obsługi przewodników polecamy Duces Mazovie, którzy oprowadzą nas w historycznych strojach, szczególna frajda dla dzieci. W drodze do / z Płocka polecamy zatrzymać się w klimatycznym Czerwińsku nad Wisłą, można udać się też do nastrojowego Nowego Duninowa lub wpaść do Sannik. Możliwości jest tu wiele i to z pewnością nie na jeden weekend pod Warszawą. Wielką zaletą Płocka są też relatywnie tanie hotele, w promocjach możemy znaleźć noclegi już od 100 zł. W wakacje lokalna organizacja turystyczna zaprosi na weekendowe spacery z przewodnikiem po Płocku.


Niewątpliwie miejscem do odkrycia jest Żyrardów. Już w ten weekend Święto Lnu uświetni m.in. koncert zespołu Kult. Również w tym przypadku to interesujące miasto zaoferuje nam kilka ciekawych imprez w ramach obchodów 100 lecia osady fabrycznej. Cześć z nich będzie w klimacie francuskim z racji oczywistych związków Żyrardowa z tym właśnie państwem. Trasę po Żyrardowie opisaliśmy w specjalnie dedykowanym artykule. Jeżeli ktoś chce spędzić więcej czasu pod Warszawą to może powiązać wycieczkę do Żyrardowa z wizytą w Grodzisku. Tam też znajdzie sporo ciekawej, willowej architektury.


Kolejny na naszej liście weekendowych propozycji jest Łowicz, piękne dwa rynki, ślady wielokulturowego dziedzictwa Łowicza, a także militarna architektura związana z generałem Klickim. Do tego park nad Bzurą a wkrótce, trzymajmy kciuki, plaża miejska. W samym mieście i okolicach mamy też ciekawe skanseny. Pod drodze z /do Łowicza możemy odwiedzić Nieborów, Arkadię czy też wpaść do niezwykłej parowozowni Skierniewice, wielka atrakcja dla dzieci. Łowicz doskonale nadaje się jako baza na prosty i przyjemny weekendowy spływ kajakowy, polecamy Łowickie Kajaki.


Kończymy Puławami. Często pomijane w trasie do Kazimierza Dolnego mogą być samodzielnym celem weekendowego wypadu z Warszawy. Wspaniałe zabytki pozostawione po Czartoryskich, świątynia Sybilli, domek gotycki czy wreszcie stylizowany na Panteon obecny kościół p.w. WNMP, do tego wspaniały park i bulwary wiślane. Nieopodal znajdziemy też urokliwą miejscowość z ciekawymi zabytkami Gołąb. Jest tu też muzeum rowerów, doskonała atrakcja dla dzieci. W sezonie letnim możemy udać się do Stężycy na wyspę Wisła by miło spędzić czas nad wodą.


Każde z tych miast, może poza Płockiem, ma bardzo dobre połączenia kolejowe Kolei Mazowieckich a w przypadku Puław PKP IC.


Pozostaje tylko wziąć w rękę kalendarz i wybrać nasz cel na kolejny weekend w okolicach Warszawy. Zapraszamy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 18.05.2018 14:50
Rezerwat Modrzewina modrzewiowa oaza spokoju - w okolicach Warszawy

Jeśli chcemy zatopić się kilkusetletnim lesie, uniknąć tłumów a przy okazji zaliczyć kilka atrakcji turystycznych to rezerwat Modrzewina jest czymś dla nas. Miejsce jest szerzej nieznane, próżno szukać go w turystycznych relacjach bloggerów a nawet w oficjalnych, odpowiedzialnych za promocję turystyczną regionalnych portalach. Warto jednak zadać sobie trochę trudu by je odwiedzić.

Modrzewina to utworzony na dawnych gruntach prywatnych, przynależących do właścicieli Pałacu w Małej Wsi, rezerwat chroniący najbardziej wysunięte na północ stanowiska modrzewia europejskiego. Nagromadzenie tego właśnie gatunku drzewa jest tu naprawdę znaczne. Modrzewie sięgające 30-35 metrów robią wrażenie, ich wiek sięga ponad 200 lat.

"Modrzewiową puszczę" miał już podziwiać sam król Stanisław August Poniatowski podczas swojej wizyty w dobrach w Małej Wsi w 1887 roku. Potęgę tych drzew najlepiej opisuje najwybitniejszy okaz tego drzewostanu powalony przez armię czerwoną modrzew Wojewoda. Zniszczony dla zabawy przez żołnierzy radzieckich miał w momencie swojej zagłady ponad 400 lat. Nawet dziś, przeszło 50 lat po tym fakcie, jego potężny konar robi wrażenie. Mimo tak długiego wydania na niszczące działanie natury, nadal wygląda jakby zwalił się raptem przed chwilą. Majestatyczny konar Wojewody to jedna z ciekawostek, które możemy spotkać na ścieżce rezerwatu Modrzewina.

Odwiedziny rezerwatu polecamy przede wszystkim osobom szukającym ciszy, chcącym obcować sam na sam z naturą. Wiosną soczysta zieleń drzew i kołyszące się wysokie na 30 metrów modrzewie nadają miejscu specjalnych walorów.
Obok walorów dla ducha możemy tu też zażyć kuracji dla ciała. Znawcy drzew wspominają o pozytywnym wpływie modrzewia na szereg schorzeń, miedzy innymi układu odpornościowego i oddechowego. Wierzono, iż pomaga także przy melancholii i depresji, pozwalając dostrzegać lepsze strony życia. Tak czy inaczej spacer wśród tych majestatycznych drzew jest z pewnością relaksujący.

Modrzewina to kilkukilometrowa ścieżka, na jej długości znajdziemy kilka tablic edukacyjnych. Na samym początku mamy dobrze wyposażoną wiatę piknikową, jest tu też wydzielone miejsce na ognisko z przygotowanym drzewem. Możemy wybrać się tu również na rowerze, idealnie byłoby zaparkować samochód przy Pałacu w Małej Wsi, skąd poruszając się wzdłuż ogrodzenia (skręcając w lewo) dotrzemy do początku rezerwatu. Po drodze na terenach pałacowych miniemy nastrojowe Mauzoleum, miejsce pochówku dwóch młodych paniczów, możemy się na nie wspiąć i chwilę pokontemplować.

Wiosną tuż obok wejścia na ścieżkę do rezerwatu znajdziemy rozległe sady jabłoni, piękne widoki, a także alternatywne miejsce na krótki odpoczynek po spacerze. Pamiętajmy, że jesteśmy w królestwie mazowieckich sadowników, wszak z produkowanych właśnie w tych rejonach owoców powstają szlachetne cydry m.in. spod znaku Cydr Ignaców i Cydr Pełnia.

Wizytę w rezerwacie Modrzewina możemy połączyć z odwiedzinami parku i Pałacu w Małej Wsi. Jest to jedno z ciekawszych nowości na mapie turystycznych atrakcji Mazowsza.

Jeżeli spacer nie zmęczy nas nadmiernie możemy go przedłużyć udając się na poszukiwanie śladów piaseczyńsko-grójeckiej wąskotorówki, która kiedyś dojeżdżała prawie do samego pałacu. Dziś pozostały po niej oznakowania i nasypy. Po torach, które rozkradziono nie ma wielu śladów. Jeżeli chcemy ich jednak poszukać musimy wyjeżdżając z rezerwatu skręcić w drogę gruntową w prawo, po około 200 metrach napotkamy oznaczenie przejazdu kolejowego, tory prowadziły dalej w głąb lasu.

Urozmaiceniem naszego spaceru po rezerwacie może być poszukiwanie skrzynki Geocachingowej, do niedawna znajdowała się ona w bezpośredniej bliskości pnia Wojewody.

Jak widać nie musimy jechać daleko by móc kontemplować majestatyczne kilkusetletnie drzewostany, rezerwat Modrzewina mamy pod nosem w okolicach Warszawy. Znajdziemy go kierując się do Belska Dużego ulicą Modrzewiową, jedziemy w okolice oznaczonego w google maps Roxa Chmielewiec, skręcamy w lewo i za moment jesteśmy przy parkingu u wejścia do rezerwatu. Alternatywnie możemy kierować się w stronę pałacu w Małej Wsi, dojeżdżając skręcamy w drogę gruntową wiodącą przy jego ogrodzeniu. Za moment po lewej stronie dojrzymy Mauzoleum, jedziemy cały czas prosto i po ok kilometrze dojedziemy na wspomniany już parking.

Jeżeli jesteśmy w modrzewiowym klimacie to warto przy okazji wspomnieć o innej modrzewiowej perełce, jest nią niedawno otwarty na turystów Dwór Paplin w krainie Liwca. Super gospodarze i doskonała kuchnia współtworzą unikalny klimat tego miejsca.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 10.05.2018 19:58
Leśne jezioro Krogulec/Kręgulec - mazowiecka Świteź w okolicach Warszawy

Kolejne odkrycie na trasie naszych weekendowych wypadów w okolice Warszawy, śródleśne jezioro Krogulec/ Kręgulec z legendami w tle.

Jezioro Krogulec, mimo iż w dużej mierze przypomina bagniska/torfianki Mazowieckiego Parku Krajobrazowego to jednak zdecydowanie się od nich różni. Przede wszystkim znajduje się w miejscu omijanym przez turystów, właściwie brak jest nawet jego precyzyjnego oznaczenia w mapach google. Dodatkowo zachowało w dużej mierze formę jeziora, wciąż możemy je na dużym odcinku swobodnie eksplorować poruszając się wzdłuż brzegów.

Co warte podkreślenia, podczas naszej wizyty nie spotkaliśmy w okolicy ani jednej osoby, za to natknęliśmy się na sarny i ślady wielu innych zwierząt. Z dużą dozą pewności można założyć, iż jezioro pełni też dla nich funkcję wodopoju.

Wiosna to też czas wielkiej aktywności ważek, nad Krogulcem znajdziemy ich bardzo dużo, zachowując spokój możemy zrobić sporo ciekawych zdjęć.

Aury tajemniczości miejscu nadaje stojąca tuż obok jeziora kapliczka, jaki był cel jej postawienia? Nieco wyjaśniają to lokalne legendy, z których jedna mówi, że podczas wojny zamordowano tu grupę żołnierzy a ich duchy mieszkają w piwnicy na dnie jeziora. Świadkowie mieli tu widywać samego diabła a nawet cały wyjeżdżający zza kapliczki nawiedzony powóz. Cóż, być może w tym miejscu rzeczywiście miały miejsce rzeczy niezwykłe. Umiejscowienie kapliczki może wskazywać na chęć ochrony, także dedykacja znajdującą się na niej jest znacząca. To właśnie te legendy przywodzą skojarzenie z jeziorem Świteź, może Krogulec jest takim właśnie odpowiednikiem nawiedzonego jeziora z opowiadań wieszcza :) Koniec jednak z fantazjami.

Miejsce jest też niezwykłe z innego powodu. Tuż obok jeziora kończy się pasmo wydmowych wzgórz ciągnących się od wsi Dąbrówka. Jest to doskonałe miejsce na spacery. Cofając się od jeziora w kierunku wspomnianej wsi możemy po około 100 metrach skręcić w lewo i udać się na krótki spacer właśnie w okolice/pasmem wydm. Krótki rekonesans wskazuje też na to, że na miejscu są bardzo obfite pola leśnych jagód, być może wycieczkę nad Kręgulec możemy połączyć ze zbieraniem runa leśnego.

Tuż obok jeziora przebiega szlak rowerowy. Do Tłuszcza, dobrze skomunikowanego kolejowo z Warszawą, mamy stąd nieco powyżej 20 kilometrów.

Jezioro Krogulec to także miejsce specjalne z innego względu. Jest jednym z niewielu siedlisk niewielkiej, chronionej rybki strzebli błotnej.

Nastrojowe jezioro znajdziemy kierując się na ulicę Leśną w Dąbrówce. Jedziemy nią cały czas prosto (uwaga na 1 rozwidleniu jedziemy w prawo, to wciąż "ulica"Leśna), po około 2 kilometrach zobaczymy po prawej stronie kapliczkę a po lewej jezioro. Tuż za kapliczką możemy zostawić auto by z tego miejsca kontynuować eksplorację najbliższej okolicy.

Wycieczkę nad jezioro Krogulec możemy połączyć ze zwiedzaniem Skansenu w Kuligowie nad Bugiem. Jest też możliwość plażowania a dla odważnych kąpieli w jeziorze żwirowisku Słopsk. Trzeba jednak wcześniej przygotować prowiant, gdyż na miejscu brak infrastruktury. W sierpniu z pewnością warto odwiedzić nieodległe wrzosowiska Mostówka.

Okolice Warszawy nie przestają nas zaskakiwać. Ile jeszcze atrakcji takich jak jezioro Krogulec uda nam się odkryć? Na pewno niemało.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon