czekam


Data publikacji: 30.11.2016 9:02
Pociąg Dragon na weekend do Krakowa (dla rodzin od 26 zł) - PRZETESTOWALIŚMY

Weekendowy pociąg Kolei Mazowieckich do Krakowa Dragon to nowość ostatnich miesięcy. Kolejny eksperyment Mazowieckiego przewoźnika mający na celu sprawdzenie się w pełni rynkowych warunkach. A jak to wygląda w praktyce, oto wnioski z naszego weekendowego przejazdu.


1. Rozkład i czas przejazdu - prawie idealny na weekendowy wypad do Krakowa. Ze stolicy wyjeżdżamy o 8.20 by po 2 godz i 30 min dotrzeć do grodu Kraka. W drogą powrotną ruszamy o 17.20. Jako, iż jedziemy po najbardziej optymalnej trasie, czas przejazdu jest porównywalny z Pendolino.


2. Cena - bilet w ramach taryfy przejazd rodzinny kosztuje 26 zł dla osoby dorosłej, dzieci płacą niewiele mniej bo 25zł 20gr. Jest to bardzo dobra cena, konkurencyjne Pendolino to wydatek powyżej 100 zł dla osoby dorosłej.


3. Elastyczność oferty - nie musimy kupować biletów z wyprzedzeniem, wymienioną wyżej cenę zapłacimy również w dniu odjazdu.


4. Brak miejscówek - to jest cena elastyczności. Mimo, iż Dragon nie odniósł wielkiego komercyjnego sukcesu, to szczególnie w czasie niedzielnych powrotów może się zdarzyć brak miejsca siedzącego. Dlatego zalecamy stawienie się nieco wcześniej przed odjazdem, pociąg jest podstawiany około 20-30 minut przed godziną odjazdu.


5. Bilety on-line - niestety biletów Kolei Mazowieckich nie kupimy on-line, wkrótce ma się to zmienić, możemy jednak bezproblemowo kupić je przez aplikację mobilną Sky Cash. Przetestowaliśmy tę opcję, działa perfekcyjnie. Uwaga, fotokod pokazuje się dopiero w momencie odjazdu pociągu.


6. Komfort podróży - Dragon jest raczej pociągiem podmiejskim jednak na 2,5 godz podróży komfort jest wystarczający. Dla rodziny idealne są miejsca 2+2 na przeciw siebie, lub znajdujące się w pierwszych wagonach za lokomotywą 2+1. Toalety są w każdym członie, czyste i zadbane.


7. Obsługa - tutaj duży plus, miła i przyjacielsko nastawiona do podróżnych, dzieci dostają kolorowanki, smyczki do telefonów i kredki. Dorośli w zamian za wypełnienie ankiety mogą dostać długopis Kolei Mazowieckich :)


8. Wifi i poczęstunek - tego typu usług w pociągu brak, w przypadku dwu i pół godzinnej podróży jest to jednak wada zasadniczo pomijalna.


9. Punktualność - w przypadku wyjazdu z Warszawy niewielkie 10 minutowe opóźnienie, zniwelowane podczas drogi. Zaletą w drodze powrotnej jest podstawianie pociągu, eliminuje to właściwie do zera ryzyko opóźnienia podczas podróży do Warszawy.


Obecnie pociąg jest w rozkładzie tylko do 10 grudnia. Wciąż trwają analizy zasadności dalszego kursowania. Wydaje się, iż można było zrobić nieco więcej by zapewnić temu komercyjnemu przedsięwzięciu sukces. Wzmożona reklama taryfy na przejazd rodzinny, uruchomienie sprzedaży on-line czy współpraca z miastami i atrakcjami turystycznymi zainteresowanymi weekendowymi turystami powinny dać pożądane efekty. W obecnej sytuacji konkurencyjnej, gdy poza przewoźnikami autobusowymi brak jest taniej alternatywy dla Pendolino, sukces Dragona wydawał się prawdopodobny, tak się jednak nie stało.


Czy pociąg dostanie jeszcze szansę, wierzymy że tak. Zarówno podczas naszej sobotniej jak i niedzielnej podróży wypełnienie było bardziej niż zadowalające. Może skłoni to Koleje Mazowieckie do dalszej inwestycji w tą najbardziej obleganą z polskich turystycznych relację. Byłoby to z pożytkiem dla konkurencji i ułatwiłoby podróże z Warszawy na Weekend. A kolejne atrakcje w nadchodzącym 2017 już na nas czekają - kolejkę podziemną uruchomi Kopalnia Wieliczka, nowe atrakcje szykuje też Kopalnia Bochnia, pojedziemy też szybciej do pięknego Tarnowa. Pociąg Dragon wraz w Kolejami Małopolskimi umożliwiłby dotarcie do tych miejsc w atrakcyjnym czasie i dobrej cenie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: pociagdragon znizkirodzinne
Data publikacji: 07.08.2017 22:00
Balony nad Nałęczowem - świetna zabawa - raj dla fanów fotografii

Za nami kolejna balonowa impreza w Nałęczowie. W dniach 5-8 sierpnia(w 2017 startujemy w ten weekend 11 i bawimy sie do 15 sierpnia) odbyły się w tym podlubelskim mieście balonowe mistrzostwa Polski. Tradycyjnie w międzynarodowej obsadzie. Mieliśmy gości z Litwy, Słowacji, Węgier, Ukrainy i innych mocnych w balonowym sporcie państw.


Kto nie był niech żałuje. Impreza stanowi unikalną możliwość, by w okolicach Warszawy zobaczyć tak wiele balonów jednocześnie. Dodatkowo możemy obserwować je w sesjach porannych, o świcie, jak i popołudniowych.


Nie lada atrakcję stanowi też możliwość obserwacji ekip baloniarskich podczas startów a właściwie w całym procesie poszukiwania dogodnego miejsca i warunków do wyścigu.


Odprawa przed każdym ze startów odbywa się zazwyczaj w parku zdrojowym, tam piloci otrzymują wszelkie niezbędne informacje. Oczywiście duże znaczenie mają warunki pogodowe, kierunek i siła wiatru jak i temperatura powietrza. Przy wysokiej temperaturze starty popołudniowe są zwykle opóźniane.


Jeżeli chcemy w pełni cieszyć się przygodą, powinniśmy być gotowi, czekając z samochodem w okolicy tak, by jak tylko ekipy z instrukcjami wyruszą w poszukiwaniu miejsca startu, móc im w tym towarzyszyć.


W naszym przypadku zespoły dość szybko skręciły w lewo, by udać się w okolice wsi Górki i tam poszukiwać dogodnych warunków. Jazda wąwozami a później pośród pól stanowi sama w sobie znaczącą atrakcję. Ekipy zatrzymują się, sprawdzają wiatr po czym decydują. Bywa, iż zmieniają miejsce nawet kila razy. Ostatecznie prawie wszystkie wystartowały ze wzniesień tuż za Nałęczowem.


Samo przygotowanie do startu jest bardzo widowiskowe. Podnoszenie czaszy balona i moment startu to wyjątkowe chwile na zrobienie bardzo ciekawych zdjęć. Wśród większości ekip znanych ogólnopolskich marek jak Tyskie czy Orlen, były też lokalne firmy m.in. Spółdzielnia Mleczarska z Ryk. Branżę transportową reprezentował balon linii lotniczych Sprint Air. Pięknie prezentował się balon z logo regionu Lubelskiego.


Start całej grupy balonów to również idealna okazja na zdjęcia. Zaraz po starcie możemy się przemieszczać w stronę Nałęczowa tak, by dalej obserwować lecące balony. Zwykle lecą one minimum 10-15 kilometrów. Bardzo dobre miejsca do obserwacji znajdują się wzdłuż drogi prowadzącej do drogi expresowej Warszawa- Lublin. Zwykle w jej okolicy odbywają się też lądowania. Koniec dnia i zabarwione zachodzącym słońcem niebo, to również bardzo ciekawy plener fotograficzny.


Piękne zdjęcia można też zrobić podczas nocnych pokazów w samym Nałęczowie, wtedy balony nie latają ale i tak dają dzieciom sporo radości.


Komu nie udało się w tym roku, powinien zaplanować przyszłoroczną wizytę. Można też spróbować wybrać się na imprezę do Krosna, lub polować na mniejsze imprezy m.in. w Zamościu. Być może na inauguracji Młyna Wodnego w Jędrowie doczekamy się lotów balonów w Świętokrzyskim.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: balony hit lessowewawozy lubelszczyzna
Data publikacji: 24.08.2017 9:22
Wyścigi drewnianych łodzi w kolejne weekendy finał 9 IX na poniatówce

Już w najbliższy weekend rusza ciekawa inicjatywa nad Wisłą w Warszawie. Będziemy mogli obserwować a może nawet aktywnie uczestniczyć w wyścigach drewnianych batów.


Wiosłowe regaty tradycyjnych drewnianych łodzi nawiązują do corocznej imprezy odbywającej się w Solcu nad Wisłą. Tym razem nie będziemy jednak musieli podróżować daleko poza Warszawę. W najbliższe 3 weekendy przewidziano bowiem eliminacje, które zakończy uroczysty finał 9 września.


Trasa zawodów przebiegać będzie z okolic Mostu Poniatowskiego do Mostu Śląsko- Dąbrowskiego (Kierbedzia). Drewniane baty z maksymalnie sześcioma zawodnikami będą startowały do pierwszych wyścigów o 15.00 lub 16.00 w zależności od dnia. Zawody wstępnie przewidziano na 27 sierpnia, 1-3 września oraz 8 i 9 września.


Finały odbędą się prawdopodobnie na dłuższej i nieco bardziej wymagającej trasie przebiegającej z okolic Mostu Łazienkowskiego na Podzamcze, dając oglądającym i uczestnikom jeszcze więcej emocji.


Załogi wracać będą na miejsce startu na silniku, powrót na wiosłach pod prąd byłby zadaniem niezwykle wyczerpujcym.


Podsumowanie zawodów i festyn z Okazji Święta Wisły odbędzie się 9 września na Poniatówce. W ramach festynu przewidziano szereg ciekawych atrakcji. Będzie można spróbować swoich sił na klasycznej drewnianej łodzi pychówce, sprawdzić się w rzucaniu kołem ratunkowym do celu czy operowaniu rzutkami ratowniczymi. Przyciąganie łodzi do brzegu na czas będzie równie ciekawym wyzwaniem.


Nad organizacją imprezy czuwa Fundacja Dom Rzeki Wisły - projekt wspierać też będą inne zaprzyjaźnione wiślane podmioty.


Miejmy nadzieję, że tego typu impreza zagości na stałe w kalendarzu nadwiślańskich atrakcji. Być może, z czasem, zbuduje swoją markę na miarę słynnych wyścigów Oxford Cambridge.


Finałowa impreza to niejedyna atrakcja nad Wisłą, która będzie czekała na nas w drugi weekend września. W niedzielę o 10.00 odbędzie się bowiem na bulwarach wiślanych dzień tajski. Ambasada, cieszącej się wielką popularnością turystyczną, Tajlandii przygotowała dla mieszkańców stolicy szereg atrakcji.


Bieżące informacje na temat wydarzenia możemy znaleźć na profilu społecznościowym Dom Rzeki Wisły. Uczestnictwo zgłaszamy pisząc na adres e-mail fundacja@domwisly.pl.






z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode
Data publikacji: 17.11.2017 8:28
Weekend 18-19 listopada pod Warszawą i okolice:)

Miało być słońce a będzie jak ostatnio, znów warto więc daleko się nie oddalać lub szukać atrakcji pod dachem. W Płocku unikalny spacer z Duchami po "Małachowiance", zwykle trudno dostępnej perle dawnej stolicy Mazowsza. W Warszawie tradycyjny "wyciep" drewnianych łodzi, to znak iż nadszedł koniec sezonu. W Izabelinie kolejny już 13sty Festiwal Fotografii Przyrody. Na Podlasiu trwa festiwal sztuk dawnych - Tykocin, Choroszcz i Białystok będą gościły ciekawe imprezy. W ten weekend możemy też pomóc w odkopywaniu Fortu Legionów :) Zaś w Muzeum Hutnictwa Starożytnego w Pruszkowie posłuchamy o władcach Mazowsza ze szczególnym naciskiem na ciekawą historię sprowadzenia Krzyżaków do Polski. Degustacje win w tym Beajolais zaplanowano w Pałacu w Małej Wsi.


1. Duszna Sprawa - w sobotę i niedziele o 18 w Płocku unikalny spacer po wnętrzach "Małachowianki" poprowadzą Przewodnicy z Pasją - wyjątkowa okazja by poznać Płock z innej strony.


2. Festiwal Fotografii przyrodniczej - piękne prace uczestników do obejrzenia w Izabelinie już podczas najbliższego weekendu.


3. Wyciep drewnianych łodzi - flisacka impreza w porcie nad Wisłą już od 10 w sobotę, flisacy przeniosą swoje łodzie na miejsce zimowania. Będzie okazja by podsumować Rok Rzeki Wisły.


4. Opowieść o Konradzie Mazowieckim i Krzyżakach - sobota o 16 w Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego w Pruszkowie. Żywa lekcja historii.


5. Degustacja Pałac Mała Wieś - w sobotę od 18.30 dla tych którzy chcą bliżej przyjrzeć się winom, koszt 100 zł od osoby. W roli głównej młode francuskie wino.


6. Festiwal Sztuk Dawnych - Podlasie gości ciekawą historyczną imprezę, Zamek Tykocin, Choroszcz a w weekend kulminacja w Pałacu Branickich. Jeżeli jesteśmy w tych dniach na wschodzie to nie odpuszczajmy.


7. Odkopywanie Fortu Legionów - komu nie obca ciężka praca może pomóc pasjonatom historii w przywracaniu świetności Fortu Legionów. Prace zaplanowano w sobotę i niedziele od 10 do 16.


8. Darmowy Listopad w Rezydencjach Królewskich - trwa kolejna edycja akcji, po ograniczeniach związanych z dniem 11 listopada wracamy na normlane tory, wiele ciekawego będzie się działo w Wilanowie, Zamku Królewskim i Łazienkach w najbliższy weekend.


Czekamy na kolejny weekend by rozgrzać się na Święcie Młodego Wina w Sandomierzu albo przy Muzyce i rzemieślniczych piwach w Lublinie, tymczasem warto skupić się na najbliższych Warszawie atrakcjach.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.04.2017 23:22
Nocleg na wyspie Poniatówce, planujmy też na niej Dzień Dziecka

Już w najbliższy weekend drewniane łodzie wrócą nad Wisłę, a to oznacza, że wkrótce dobiją też po raz kolejny do Wyspy Poniatówka. Na portalu pisaliśmy już, iż ma ona szansę na status bohaterki Roku Wisły. Dziś mamy nieco więcej interesujących szczegółów.


W szybkim tempie zbliżają się weekendowe majowe wydarzenia związane z celebracją największej polskiej rzeki. Kulminacją będzie Flis Festiwal w Gassach. Natomiast tydzień później, weekend 20-21 maja będzie szansą na niebywała przygodą. Otóż związana w sposób szczególny z Poniatówką Taxi Wisła planuje zorganizowanie minii flisackiego obozu na Poniatówce, a o ile warunki pozwolą spędzenie na Wyspie długich nocnych godzin. Byłby to doskonały sposób na wzięcie udziału w nocy muzeów a także zwrócenia medialnej uwagi na Rok Rzeki Wisły. Amatorów tego rodzaju spędzenia czasu na pewno nie zabraknie.



Nieco później, bo w pierwszy weekend czerwca tradycyjnie na Wyspie rządzić będą dzieci. Po raz kolejny odbędzie się bowiem Dzień Dziecka na wyspie Poniatówka. Niezwykła okazja dla najmłodszych by zaznajomić się z flisacką rodziną a także poznać prawidła jakimi rządzi się Rzeka, tj. jak to się dzieje, iż wyspa Poniatówka pojawia się i znika a także dlaczego piasek, z którego jest zbudowana jest tak niezwykły. W zeszłym roku ze względu na słabe medialne nagłośnienie imprezy miała ona kameralny przebieg. To pozwoliło naprawdę się nią nacieszyć. Zapewne w bieżącym roku już tak kameralnie nie będzie, zapowiada się jednak jeszcze więcej atrakcji.


Nie zapominajmy też, iż wraz z przyszłotygodniowym wodowaniem drewnianych łodzi już za moment ruszą regularne wycieczki m.in z Taxi Wisła do tego uroczego miejsca. Rejsy o wschodzie słońca stały się już znakiem rozpoznawczym Rafała i jego bata Zygmunta. Poniatówka to też niezmiennie doskonały plener dla potrzeb sesji ślubnych i modelingu.


Korzystajmy z tego co daje nam Rok Rzeki Wisły. Planujmy nocną jego celebrację na Poniatówce a później wizytę z naszymi maluchami w ramach Dnia Dziecka. Zapewniamy, iż jest to wycieczka warta zachodu a dodatkowym walorem jest tu możliwość obcowania z ludźmi od lat walczącymi o lepszą przyszłość dla królowej polskich rzek.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 21.06.2017 22:17
Intercity od dziś do Parczewa i Radzynia szansa dla Krainy Serdeczności i Polesia

Parczew i Radzyń to nowe możliwości na pociągowe wypady z Warszawy podczas kolejnych miesięcy. Remont trasy kolejowej do Lublina daje nieoczekiwaną szansę mniej znanym turystycznie regionom na zagoszczenie na turystycznej mapie propozycji dla mieszkańców stolicy.


Z tego typu możliwości na pewno najbardziej ucieszą się rowerzyści. Mogą oni wybrać się na bardzo ciekawą weekendową wycieczkę, odwiedzić Pałac Potockich w Radzyniu, wpaść do Pallazzo Czemierniki a może wybrać się jeszcze dalej. Stosunkowo mało znana w Warszawie Kraina Serdeczności dostaje na kilka lat szansę, której nie powinna zmarnować. Być może uda się na trwałe przekonać turystów do częstszego witania w jej progi, nawet jeżeli byłyby to podróże tranzytowe. Szczególnie ciekawa jest tu oferta turystyki jeździeckiej a ta cieszy się w Warszawie rosnąca popularnością.


Wielka szansa również przed Parczewem. W tym przypadku atrakcją mogą być przepastne parczewskie lasy, to także doskonała propozycja dla rowerzystów. Lokalna dyrekcja Lasów Państwowych robi wiele, by przygotować ciekawe trasy dla fanów dwóch kółek. Tak jak w przypadku Radzynia, Parczew to także miejsca na weekend w siodle. Tutaj znajduje się czarująca Stajnia Dworek Makoszka. Gospodarze z ochotą podwiozą/odbiorą turystów z pociągów dojeżdżających z Warszawy. Nieopodal znajdziemy też unikalne wiejskie SPA - krainę rumianku.


Dodatkowa szansa również przed Pojezierzem Łęczyńsko - Włodawskim. Do najbliższych jezior z Parczewa mamy bowiem ledwie około 20 kilometrów. Rozwijające się ośrodki jak Leśna Ryba z ciekawym parkiem linowym, czy Ośrodek Zagłębocze zmieniający w ostatnich latach ofertę po kątem ceniących jakość i spokój turystów, mogą być głównymi beneficjentami nowego kolejowego połączenia.


Bliższy Warszawy stanie się też Poleski Park Narodowy, gdzie już jesienią zostanie uruchomiona kolejna wspaniała ścieżka edukacyjna. Okolice Bagna Bubnow to miejsca o wyjątkowym uroku, jesienią tysiące ptaków przylatują tu przed wylotami "za morze". W okolicach Poleskiego Parku znajdziemy też urocze agroturystyki, przede wszystkim Perehod Magia Przejścia a także Agroturystyka Polesie. Poleski Park Narodowy to doskonała propozycja także na jesienny weekend, spokój i niewielka liczba turystów pozwala w pełni cieszyć się tym miejscem podczas polskiej złotej jesieni.


Miejmy nadzieję, że wymienione wyżej podmioty zjednoczą siły, by wspólnie skierować ciekawą ofertę do turystów z Warszawy. Idealnym byłoby połączenie busami, które mogłyby rozwozić turystów z Parczewa do poszczególnych atrakcji. W sposób znaczący ułatwiłoby to bezproblemowe dotarcie na miejsce pobytu. Na razie niektóre z podmiotów deklarują dojazd po turystów we własnym zakresie, to dobry znak świadczący, iż dostrzegają pojawiająca się dodatkową szansę.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 20.07.2017 20:55
Carnaval Sztukmistrzów 2017 27-30 lipca Lublin

Najbardziej widowiskowa z imprez odbywających się w kozim grodzie, w tym roku dodatkowo możemy podziwiać nową aranżacje Placu Litewskiego z nowymi multimedialnymi fontannami. Podczas Carnavalu miasto zostanie opanowane przez trupy artystów, w tym tych najbardziej widowiskowo prezentujących się czyli linoskoczków.

Najpiękniejsze miejsca w Lublinie zostaną tradycyjnie zagospodarowane ciekawymi nie standardowymi instalacjami, plac po Farze, okolice Trybunału, błonia Zamkowe, okolice ulic Rybnej czy Olejnej prezentują się w takiej scenerii wyśmienicie.

Na chętnych będą też czekały otwarte warsztaty związane bezpośrednio z tematyką festiwalu będziemy więc mogli spróbować swoich sił w stack line czy warsztatach cyrkowych.

Codziennie wieczorem czekać też na nas będą koncerty na ulicy, gośćmi festiwalu będą zespoły z wielu krajów świata, prawdziwe międzynarodowe towarzystwo.

Na największą międzynarodową gwiazdę kreuje się francuską grupę Deux&Machina to jej członkowie ustawią na placu zamkowym 30 metrową żywą konstrukcje, w ramach projektu Galileo.

W Lublinie spotkamy też znanych z TV czy Parków Rozrywki iluzjonistów, pokazy na żywo przeprowadzi m.in Pan Ząbek, będziemy też mogli zobaczyć Kacpera Wydmańskiego, który pokaże się w "Wydmański Show".

Festiwalowi będzie też towarzyszyć Europejska Konwencja Żonglerska, kilka tysięcy specjalistów od tego rodzaju popisów dodatkowo wzmocni cyrkowy efekt, zwieńczeniem ich popisów będzie niedzielna parada.

Impreza to także szansa na poznanie nowej instytucji na kulturalnej mapie Lublina tj Centrum Kultur, to tutaj codziennie będzie nam towarzyszyć Miasteczko Zabaw Niezwykłych.

Wieczorową porą nie zwykłych atrakcji dostarczą połykacze mieczy czy specjaliści od plucia ogniem. Zwieńczeniem zabawy będą też wspomniane wyżej codzienne multimedialne pokazy nowiutkich fontann na Placu Litewskim.

Liczba planowanych atrakcji jest tak wielka iż długo zajęło by ich wymienianie, z pełnym planem imprezy możemy zapoznać się na stronie Carnavalu.

Mimo iż impreza przyciąga do Lublina wielu turystów wciąż znajdziemy jeszcze hotele 3* w bardzo rozsądnych cenach, nie przekraczających 200 zł za dwójkę, trafiają się nawet okazje w cenach około 150 zł trzeba się jednak śpieszyć

Korzystajmy z okazji by odwiedzić Lublin jeszcze w tym roku, rozpoczynające się prace przy drodze ekspresowej S17 w kolejnych miesiącach znacząco zmniejszą komfort podróżowania między Warszawą a Lublinem. Pamiętajmy też by zapoznać się z instrukcją jak objechać rondo w Kołbieli #rondowkolbieli.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 10.04.2017 21:41
Arboretum w Rogowie szykuje się na święto wiosny :) z Warszawy dojedziemy też koleją

Arboretum w Rogowie już wkrótce zaprosi nas na weekendowe zwiedzanie wiosną. Warto się przekonać, iż zachwyca nie tylko gdy zdobią je przepiękne barwy jesieni. W tym roku szykuje się w Rogowie kilka nowości. Piknik na przywitanie wiosny odbędzie się już podczas "długiego majowego weekendu" a dokładniej 29-30 kwietnia.

Najpiękniejsze kwitnienia krzewów i kolorowych leśnych kwiatów rozpoczną się jednak w maju. Arboretum planuje specjalne wydarzenie 21 maja by celebrować ten właśnie fakt. Jest to bardzo dogodny termin, nie kolidujący z innymi ciekawymi wydarzeniami w Warszawie i regionie, których w maju nie będzie brakowało.

Wiele wskazuje na to, iż w tym roku Arboretum w Rogowie będzie jeszcze bliżej Warszawy. Otóż już od kolejnej korekty kolejowego rozkładu jazdy do Arboretum będziemy mogli pojechać pociągiem Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Nowoczesne pociągi kategorii Sprinter jeżdżą na trasie z Warszawy do Łodzi 5 razy dziennie. Mimo, iż rozkład jest nadal dużo korzystniejszy dla podróżujących z Łodzi, to już w obecnym formacie daje możliwość wypadu na popołudniowy spacer do Arboretum. Pozwala też na zaplanowanie weekendu w łódzkim. Możemy bowiem skorzystać z bazy noclegowej w okolicach Rogowa i np. w niedzielę udać się na wycieczkę unikalną wąskotorową kolejką Rogów Rawa lub po spacerze w Arboretum ruszyć na noc do Łodzi. Tam możemy miło spędzić sobotni wieczór i niedzielę. W Łodzi każdy znajdzie coś dla siebie.


Oprócz wygody dojazdu pociągiem, ŁKA szykuje też dla nas promocje cenowe. Dla posiadaczy biletów łódzkiego przewoźnika przewidziano istotne zniżki na bilety wejściowe do Arboretum. Podobnie ma być w przypadku wspomnianej kolei wąskotorowej. ŁKA już niedługo przedstawi szczegóły tych marketingowych działań.


Inauguracyjny kurs do Arboretum ma obfitować w dodatkowe atrakcje. Zaplanowany roboczo na przedostatni weekend kwietnia, będzie doskonałą okazją do zapoznania się z tym nowym turystycznym produktem.


Należy pamiętać, iż ŁKA pozwala na darmowy przewóz rowerów, fani 2 kółek mogą wiec zaplanować ciekawe wycieczki po ziemi brzezińkiej. Warto zapoznać się z ofertą Strefy Rowerowej Brzeziny. Już 23.04 zaplanowano rajd szlakiem Dworów i Pałaców, w trakcie Dnia Młynów 4.06 pojedziemy szlakiem Młynów, zaś w maju możemy się udać od pasieki do pasieki. Pełną ofertę stowarzyszenia znajdziemy na jego profilu na FB.


Czekamy z utęsknieniem na wiosenne weekendowe otwarcie Arboretum. Jest to wciąż mało znana wśród mieszkańców Warszawy atrakcja, a jej doskonałe i stale poprawiające się skomunikowanie z Warszawą nie może pozostać bez echa. Czas planować weekendowe wypady z Warszawy do rogowskiego Arboretum. Wkrótce więcej szczegółów odnośnie weekendowych kolejowych nowości od ŁKA na portalu zWarszawy-naWeekend.pl.















maprzywi

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: arboretumrogow kwiaty wiosna
Data publikacji: 26.10.2017 22:14
Weekend 28-29 pazdziernika pod Warszawą okolice i nie tylko:)

Ostatni weekend października pod znakiem otwarcia Królewskiego Ogrodu Światła w Wilanowie, światłem będziemy też się bawić w Muzeum Hutnictwa Starożytnego. Ponownie swoje podwoje otworzy twierdza Wikingów Jomsborg w Warszawie. Sobota ma być wreszcie z odrobiną słońca może to jest ta okazja by zapolować na czerwone klony w Arboretum w Rogowie. Dla smakoszy targi Wine Expo i Olive Expo.

1. Królewski Ogród Światła - już w sobotę od 17 rusza kolejna edycja jednej z największych atrakcji turystycznych okresu zimowego w Warszawie.

2. Witraż siła światła i koloru - warsztaty w Muzeum Hutnictwa Starożytnego w Pruszkowie, start zajęć dla dzieci w sobotę od 12.

3. Warownia Jomsborg Dziady i Einherjar - obrzedu ku czci przodków w sercu warszawskiej siedziby Wikingów. Warownia otworzy się od 14.00 w sobotę.

4. Mamo zrób mi lalkę - zajęcia dla rodzin w Leśnej Łące pod Skierniewicami, niesamowite miejsce warte poznania, nie tylko wiosną i latem. Słowiańskie lalki to także jeden ze znaków rozpoznawczych królestwa Pani Kasi.

5. Wine / Olive Expo - targi - najlepsze wina i oliwy w Warszawie, tym razem w centrum Expo na Prądzyńskiego.

6. Okrętowy cieśla - warsztaty ciesielskie dla dzieci w Porcie Praskim, w piątek od 17 do 20. Opieka najlepszych specjalistów, warto zaszczepić w najmłodszych bakcyla prac w drewnie i "drewnianej" żeglugi po Wiśle.

7. Spacer z Duchami po Starym Mieście- warszawski Arktour zaprasza na spacer w klimacie grozy, w sobotę od 18. Start pod kolumną Zygmunta, koszt 14 zł. W podobnym klimacie poprowadzi nas ABC Warszawy, w tym przypadku start z Rynek Nowego Miasta o 17.30 - koszt "co łaska".

8. Warsztaty konserwatorskie dla dzieci Pałac Wilanów - zaczynamy nową serię zajęć 1 edycja w najbliższą niedziele o 10.00. Udział bezpłatny.

9. Także w Wilanowie - festiwal Dyni - w sobotę w Royal Wilanów - w sobotę i niedziele zaś święto Dyni także na pobliskim Placu Vogla.. szereg atrakcji: zupa dyniowa, rzeźbienie w Dyni i nie tylko.

Jesień jak na razie nie rozpieszcza nas dobrą pogodą, zyskają na tym atrakcje "pod dachem", w ten weekend Warownia Jomsborg, Muzeum Hutnictwa w Pruszkowie czy Płac Wilanów będą miały swoje 5 minut, czekamy wciąż na "fotograficzną pogodę" by złapać nasze ulubione plenery jesieni - czerwone klony w Rogowie.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 21.03.2017 13:48
Storczyki na fali - kwiatowa weekendowa atrakcja tutystyczna

Na świecie kwiatowe atrakcje cieszą się uznaną renomą. Holendrzy mają swój tulipanowy ogród Kuekenhof, w okolicach Mediolanu już wkrótce rozkwitnie 250 tysięcy tych kwiatów w ramach projektu Tulipani Italiani. Czy w Polsce podobny sukces jest możliwy? Niewątpliwie tak.


Chcemy przedstawić Państwu firmę JMP flowers. Ta niewielka, początkowo rodzinna, firma ze Stężycy wyrosła w ostatnich latach na jednego z największych producentów kwiatów w Polsce. Zbudowana od podstaw ciężką pracą rodziny Ptaszków, wyróżnia się doskonałą jakością oferowanych produktów.


Wizyta w jej siedzibie w Stężycy, w okolicach Dęblina może być bardzo ciekawym uzupełnieniem weekendowych wycieczek na Lubelszczyznę. Ledwie dwa kroki stąd znajdziemy Muzeum Sił Powietrznych z nową ekspozycją, Forty Dęblin a przede wszystkim Wyspę Wisła, miejsce w którym spędzimy rodzinny weekend nad wodą. Nieco dalej znajdują się również inne atrakcje, jak kameralny Gołąb, Kozienice czy kajakowa przystań nad Wieprzem - Zielona Dolina. Stężycę i firmę JMP możemy też odwiedzić w drodze na Farmę Iluzji.


To co zobaczymy na miejscu przejdzie nasze najśmielsze wyobrażenia. Wielkie hale wypełnione różnokolorowymi kwiatami. Specjalnością firmy są przede wszystkim Orchidee/Storczyki, ich wybór jest tu naprawdę olbrzymi. W palecie jest ich ponad 60 odmian, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Większość odwiedzających wychodzi stąd oczarowanych. Powierzchnia szklarni 15 hektarów musi robić wrażenie.


W ofercie mamy też róże, wszak ten rejon Polski to prawdziwe różane zagłębie. Nie tak daleko, bo w Końskowoli odbywa się tradycyjne święto róż, tam też kupimy różane wyroby w jedynej i oryginalnej różanej manufakturze. Róże z JMP wyróżniają się wyjątkowo długą żywotnością, do sprzedaży trafiają maksymalnie w ciągu 24 godzin, to co najmniej kilka dni szybciej niż importowana konkurencja. Przekłada się to na żywotność kwiatów w naszych domach.


Chcąc odwiedzić siedzibę firmy w weekend należy pamiętać, iż jest ona otwarta w soboty tylko do 12.00. Z tego względu należy wpisać ją w plan podróży na jednym z pierwszych miejsc do odwiedzenia.


Przedsmakiem tego co czeka na nas w Stężycy może być wizyta w pawilonie firmy na targu hurtowym w Warszawie na ul. Bakalarskiej. Tutaj także kupimy storczyki i róże. Naturalnie ilość kwiatów oferowana na miejscu jest nieporównywalnie mniejsza. Jest to jednak punkt wyróżniający się na tle innych swoją wielkością i zorganizowaniem. Jako, że placówka jest nastawiona głównie na handel hurtowy godziny jej otwarcia kończą się w sobotę o 8 rano i w niedzielę o 9.00.


Wiosna zbliża się wielkimi krokami, pamiętajmy o miejscach takich jak Stężyca i Końskowola - szkółkarska stolica Polski. Wizyty tam pozostawią niezatarte wrażenia na naszych zmysłach.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 14.03.2017 21:58
Twierdza Modlin piknik, spacery, weekend za pół ceny i otwarcie Koszar

Już w najbliższy weekend w okolicy twierdzy Modlin zorganizowany będzie militarystyczny piknik, prawdziwy grad atrakcji dla najmłodszych. Możliwość przejażdżki najprawdziwszym czołgiem T-55, quady a także inne niecodzienne aktywności. Nie zabraknie też wojskowego jedzenia - grochówki jak i pieczonych na ognisku kiełbasek. O wszystko zadbają członkowie grupy Triglav.


Tereny bliskie Twierdzy to także raj dla poszukiwaczy historycznych artefaktów. Podczas pikniku będzie można spróbować sił również w tym zakresie. Impreza rozpoczyna się w sobotę o 12.00 za wieżą Michałowską. Warto wspomnieć, iż całości przyświeca szczytny cel wsparcia poważnie chorego chłopca Kajtka. Uczestnicząc w tym wydarzeniu możemy wnieść wkład w ratowanie jego zdrowia.


Ruszył też sezon wiosennych spacerów po Twierdzy. Warto się spieszyć z rezerwacją terminów, gdyż wraz z poprawą pogody o wolne miejsca będzie ciężko. Najbliższe spacery to nie lada gratka dla fotografów i ludzi ciekawych historii, zwiedzać będziemy niedostępne na co dzień miejsca. Relacja z naszego spaceru prowadzonego przez pana Piotra Abramczyka w zeszłą niedzielę jest już na portalu. Zapraszamy do zapoznania się z nią. Kolejny termin na spacer z panem Piotrem to 26 marca. W pierwszy weekend kwietnia spacer poprowadzi natomiast legenda Twierdzy, pasjonatka i mieszkanka jej okolic pani Ela. Na ten spacer też z pewnością nie będzie łatwo się dostać, warto śledzić informacje i zaklepać miejsce z odpowiednim wyprzedzeniem.


Już w pierwszy weekend kwietnia będziemy mogli uczestniczyć w akcji "Polska za pół ceny". Będzie to druga edycja imprezy, pierwsza nie cieszyła się aż tak dużą popularnością jak jej miejskie odpowiedniki w Poznaniu, Toruniu czy Płocku. Ze wstępnych informacji wiemy, iż do aktualnej edycji zgłosiło się sporo podmiotów z Mazowsza. Zwykle turystyczne obiekty z Nowego Dworu były w tego typu akcjach licznie reprezentowane, zapewne tak też będzie tym razem. Szczegóły poznamy już 17 marca, tj w najbliższy piątek.


Wspomniane wyżej spacery mają być także zapowiedzią dużej turystycznej zmiany w obrębie Twierdzy. Już bowiem podczas majówki mają zostać oficjalnie publicznie udostępnione do zwiedzania koszary. Planowana na majowy weekend historyczna rekonstrukcja będzie wstępem do tego symbolicznego nowego otwarcia. Nowa ścieżka udostępniona zwiedzającym bez wątpienia przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności Twierdzy szczególnie dla osób preferujących turystykę samodzielną/ indywidualną.


To czas Twierdzy Modlin, warto zapoznać się ze zmianami jakie zaszły pod rządami nowych właścicieli. W weekend dojedziemy do Twierdzy z Warszawy w niewiele więcej niż 30 minut. To naprawdę ciekawa propozycja na weekend pod Warszawą.


Tych, którym nie wystarczają standardowe formy zwiedzania polecamy śledzenie profilu Rok Rzeki Wisły, w 2017 roku będziemy mieli okazję popłynąć drewnianymi łodziami do Modlina. Niezapomniane wrażenia pozostawia też lot widokowy nad Twierdzą. Na wycieczkę awionetką nad Twierdzę wybierzemy się już wkrótce.










z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: twierdzamodlin spacer nowosc
Data publikacji: 21.02.2017 19:19
Ryan na 1 dzień z Warszawy do Gdańska i Wrocławia przetestowaliśmy - Szczecin też już kupiony:)

Udało nam się przetestować połączenia z Warszawy do Gdańska i Wrocławia płacąc poniżej 40 zł za lot w dwie strony. Wkrótce ruszają rejsy do Szczecina, wciąż znajdziemy sporo terminów w cenie 34 zł za lot. Planujemy już wyprawę do Centrum Wikingów i Słowian, które inauguruje sezon w 1 weekend kwietnia. Pamiętajmy też o wielkiej paradzie żaglowców, którą zaplanowano na 5-8 sierpnia.

Tego typu wyprawy mogą być ciekawą formą wycieczki/zabawy dla dzieci, które do tej pory nie miały możliwości podroży samolotem, ceny Ryana zapewne jeszcze przez jakiś czas będą niskie.

Kilka ciekawych wniosków z naszych podróży krajowych Ryan Airem.

Jeśli chodzi o odprawę security/bezpieczeństwa warto korzystać z części terminala dedykowanego dla tradycyjnych linii lotniczych. Kolejki są tu znacząco krótsze a ilość stanowisk większa. Lotnisko o wiele lepiej dba o pasażerów korzystających z usług tradycyjnych linii lotniczych dlatego komfort obsługi jest w tej części lotniska większy.

Tradycyjnie loty Ryan Air są odprawiane przy bramkach 33 i 34 w części podziemnej. Jest to związane z faktem, iż tanie linie nie korzystają z rękawów. Do samolotu będziemy dowiezieni autobusem, należy pamiętać o odpowiednim ubraniu.

Tanie linie zachęcają do pojawienia się na lotnisku z dużym wyprzedzeniem jednak stawienie się na odprawie bezpieczeństwa 1 godz - 1godz15 min przed wylotem jest optymalnym czasem.

Należy pamiętać, że w przypadku gdy nie płacimy za wybór miejsca będzie one przydzielone nam losowo. Gdy podróżujemy z dziećmi mamy możliwość zapewnienia sobie miejsca obok za dopłatą 20 zł za odcinek podróży osoby dorosłej.


W przypadku podróży do Wrocławia i Gdańska z obydwu portów dostaniemy się komfortowo do centrum transportem publicznym. Dużo szybciej i bez ryzyka korków zrobimy to w Gdańsku. Pomorska SKM przewiezie nas do stacji Gdańsk Wrzeszcz, gdzie przesiądziemy się na pociągi do Sopotu czy Gdyni. Stacja kolejki znajduje się przed terminalem, na peron dojdziemy tunelem, który zaczyna się po lewej skrajnej stronie terminala. Zalecamy zakup biletu dziennego w cenie 13 zł , możemy to zrobić mobilnie w aplikacji Sky Cash. Na peronie jest też automat biletowy ale czasami tworzy się przy nim bardzo długa kolejka. W sytuacji wyjątkowej bilet kupimy bezpośrednio u konduktora pociągu, kierujmy się do 1 wagonu. Mimo, iż podróż SKM jest komfortowa to trzeba pamiętać, że jej częstotliwość nie jest duża. Warto dostosować do niej swoje plany. Podróż z Gdyni czy Sopotu na lotnisko nie powinna nam zająć więcej niż 45-50 minut.

W przypadku Wrocławia z lotniska dojedziemy do centrum autobusem 106.Przystanek po prawej stronie po wyjściu z terminala. Częstotliwość kursowania jest duża, natomiast kurs do centrum trawa od 45 min do godziny. Bilet dzienny na komunikację miejską kosztuje w stolicy Dolnego Śląska 11 zł.

Godziny operacji lotniczych do Gdańska i Wrocławia powodują, iż wyprawa na jeden dzień jest o wiele ciekawsza w przypadku Gdańska. Wcześniejszy wylot i powrót po godzinie 18.00 plus dogodny dojazd SKM zapewniają dużo więcej czasu na miejscu. W trakcie dnia zdążymy bez problemu zaliczyć spacer po Gdańsku i Sopocie. Możemy też udać się do Gdyni, zobaczyć okręt Muzeum Błyskawice i/lub Gdyńskie Akwarium, po czym udać się do Sopotu.

Jeśli chodzi o Wrocław, to przy podróży jednodniowej mamy w centrum nie wiele ponad 4 godziny czasu. Może to być za mało by bezstresowo odwiedzić największe atrakcje miasta jak Afrykanarium czy Hydropolis. Jest to jednak wystarczająco by zwiedzić atrakcyjne centrum miasta i wjechać na punkt widokowy w Sky Tower.Idealnie byłoby przedłużyć pobyt we Wrocławiu o co najmniej jeden dzień. Polityka cenowa Ryan Air powoduje, iż łatwiej znajdziemy tu dobre ceny na niedzielny popołudniowy powrót w porównaniu z Gdańskiem. W przypadku tego ostatniego miasta jednodniowy weekendowy wypad z Warszawy najtaniej zrealizujemy w sobotę. Najniższe ceny znajdziemy jednak w środku tygodnia.



W przypadku inaugurowanych 26 marca rejsów do Szczecina podróż na jeden dzień nie będzie możliwa. Jednak nocny przylot w piątek i późno wieczorny wylot do Warszawy daje możliwości ciekawych weekendowych wypraw pt-nd. Bilety do Szczecina mamy już kupione. Po powrocie podzielimy się wrażeniami z tej kolejnej taniej krajowej trasy Irlandczyków. Ryan sygnalizuje, że jest zainteresowany większą ilością połączeń ze Szczecinem. Dodanie rannego rejsu z Warszawy istotnie poprawiłoby ofertę, tym bardziej, iż alternatywą jest wielogodzinna podróż samochodem lub forsowny nocny pociąg.












z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 22.12.2016 8:23
Ser Koryciński Swojski Zarzeccy - wielowiekowa tradycja i niesmowita rodzinna historia w tle :)

O doskonałym Serze Swojskim Zarzeckich już pisaliśmy na portalu. Pojawiła się jednak unikalna możliwość by dokładniej opisać historię tego produktu i miejsca w którym powstaje. Otrzymaliśmy bowiem wspomnienia najstarszego z żyjących dziś członków rodu, Pana Czesława. Ta niesamowita historia dodaje samemu produktowi żywego kolorytu i na pewno pomoże budować jego renomę w przyszłości.


Pan Czesław opisuje m.in. zmagania jego pradziadów z poszerzaniem areału uprawnego w dawnej kolonii Borek, której nazwa pochodziła właśnie od otaczającego ją boru. Notabene była o nim wzmianka na kartach Potopu w miejscu gdzie Sienkiewicz opisuje przeprawę oddziału wojsk Sapiehy przez rozlewiska bagnistej rzeki od strony wsi Kamionka w kierunku Janowa, w którym obozowały podporządkowane Szwedom wojska elektorskie i Radziwiłów.


Wszystko wskazuje, że już w tamtych czasach znana była technika wyrobu serów w regionie. Miejscowa ludność przejęła ją od osiedlonych tu Szwajcarów, służących w wojskach zaciężnych po stronie polskiej. Należy więc założyć, iż jest to tradycja sięgająca swymi korzeniami do XVII wieku.


Technologia i sposób produkcji sera był tu przekazywany z pokolenie na pokolenie na zasadzie ustnego przekazu. Według Pana Czesława w rodzinie Zarzeckich produkcję sera rozpoczęto ok. roku 1850 tj. w połowie XIX wieku. Takie informacje bazują na wiedzy Pani Teofili Gabrel, babci Pana Czesława, która dożywszy zacnego wieku 98 lat przekazała też wnukom bardzo wiele wiedzy i wspomnień.


Historie są naprawdę niezwykłe dla osób żyjących w dzisiejszych czasach a szczególnie dzieci. Opowieści o śnieżnych zimach, gdy śniegu było tyle, że ze stodoły tworzyła się wielka góra, po której zjeżdżało się na sankach. Trudno wyobrazić sobie sceny opowieści snutych przy naftowej lampie, o wilkach podchodzących do chałupy, strachu, głodzie i szacunku dla zwierząt domowych. Szczególny jest tu wątek szacunku dla krów, dzięki którym wiele rodzin było w stanie przetrwać w nie zawsze sprzyjających warunkach. Pojawia się też oczywiście motyw serów, dzieci były wprowadzane w tajniki jego produkcji m.in. poprzez próbowanie smaku półproduktów takich jak ziarno serowe. Pan Czesław wspomina, że to właśnie on był najbardziej zainteresowany tym jak powstają sery. Do dziś dokładnie pamięta jak produkowano je w drewnianych naczyniach, wyrabianych samodzielnie przez jego ojca, jak były przechowywane w obsypanej ziemią piwnicy, gdzie leżakowały ułożone na drewnianych półkach przykryte lnianymi materiałami, a zimą dodatkowo skórzanymi kożuchami.


Już w wieku 5-6 lat Pan Czesław znał dość dobrze technikę wyrobu sera, a od szkoły podstawowej aktywnie pomagał w jego produkcji. Do dziś wspomina podjadanie okrajków czy serowego ziarna, co dla dziecka w tamtych czasach było nie lada atrakcją. Niesamowitym przeżyciem dla dziecka był też pewnej szczególnie mroźnej i śnieżnej powojennej zimy przylot helikoptera z Warszawy, specjalnie po sery od Zarzeckich i kilku innych gospodarstw ze wsi Mielniki.


Lata 60 i postępująca industrializacja i masowość w produkcji mleka skutecznie eliminowały małych tradycyjnych producentów. Zarzeccy przestali produkować ser na sprzedaż, ograniczając się do produkcji na potrzeby domowe.


Dopiero zmiany ustrojowe i pojawianie się zainteresowania dobrym tradycyjnym produktem spowodowały pod koniec zeszłego stulecia wznowienie produkcji. Ser sprzedawano głównie na lokalnych jarmarkach i targach. Już wtedy produkowano sery z dodatkami doskonałych ziół i przypraw m.in lubczykiem i kminkiem. Pan Czesław z rozbawieniem wspomina historię pozyskania stałego klienta z Niemiec, który przekonał się do afrodyzjakalnych właściwości sera z lubczykiem i postanowił tylko takowy sprowadzać.



W 2012 r. Pan Czesław wraz żoną postarali się o uzyskanie unijnego certyfikatu „Chronione Oznaczenie Geograficzne”. Dalsza profesjonalizacja produkcji wiąże się z przejęciem gospodarstwa przez syna Pana Czesława- Macieja, który wraz z swoją żoną kilka lat później stworzyli firmę Zarzeccy Sp. z o.o. Dziś możemy oglądać nowoczesną odsłonę sera Swojskiego od Zarzeckich, jest ona jednak w sposób nierozerwalny związana z tradycją.


Trzeba przyznać, że historia opowiedziana przez Pana Czesława jest niesamowita. Nie sposób w pełni streścić jej w artykule. Miejmy nadzieję, że firma jak i jednostki promujące turystyczne Podlasie postarają się tę i podobne historie szerzej promować by właściwie wykorzystać potencjał regionalnych produktów z regionu. Powodzenie podlaskiej turystyki w dużej mierze będzie zależało własnie od wykreowania takich pozytywnych i autentycznych przekazów. Historia i sam Ser Swojski od Zarzeckich nadaje się bez dwóch zdań na miano kulinarnej marki, która będzie przyciągać na Podlasie w najbliższych latach.









z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 25.07.2017 22:45
Weekend 29-30 lipca pod Warszawą okolice i nie tylko :)

Kłopot bogactwa - Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie, Zamek Oporów i fascynująca rekonstrukcja historyczna, Flis Obywatel Rzeki Wisły dotrze do Warszawy, mamy też Dni Drohiczyna z kulinariami Polski wschodniej. Fani odpoczynku nad wodą mogą zaś udać się na dni Stężycy na Wyspie Wisła albo już w piątek skoczyć na warsztaty cyrkowe na Plaża Romantyczna. Ruszy też szereg specjalnych historycznych spacerów związanych ze zbliżającą się rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego.


1. Carnaval Sztukmistrzów - najciekawsza impreza sezonu w Lublinie, w tym roku dodatkowe atrakcje na 700 lecie miasta. Warto poznać nową aranżacje Placu Litewskiego i wziąć udział w multimedialnym koncercie fontann.


2. Flis Obywatel Rzeki Wisły w Warszawie - flisacy przypłyną do stolicy już w piątek, szereg aktywności zaplanowano w Bindudze Warszawskiej. Już we wtorek zaś majestatyczna celebracja godziny W na Wiśle, warto.


3. Zamek Oporów - XIV wieczna rekonstrukcja Honor Vincit Omnia. Otwarta gra na bazie prawdziwej historii, plener parku i przepiękny oporowski zamek to miejsca stworzone do tego typu wydarzeń. Idealna okazja by poznać tę perłę architektury obronnej.


4. Dni Drohiczyna - pierwsza z serii wielu ciekawych imprez które odbędą się w historycznej stolicy Podlasia, tym razem bohaterem będą smaki polski wschodniej. A już w pierwszy weekend sierpnia monumentalny spływ kajakowy 500 kajaków.


5. Spacery "powstańcze" - Zaczęło się na Żoliborzu w niedziele o 13.30 poprowadzi Piotr Abramczyk. Już w sobotę zaś po powstańczych kwaterach na Powązkach oprowadzi nas "Warszawa z buta" start o 14.


6. Dni Stężycy Wyspa Wisła - organizatorzy przygotowali szereg atrakcji można wpaść po drodze z/do Dęblina/ Puław czy Farmy Iluzji.


7. Rowerowy Rajd Nadwiślański - na fanów 2 kółek czeka ciekawa propozycja rajdu po powiślu maciejowickim w niedziele od 9.00. W sobotę zaś w okolicach Nałęczowa rajd rowerowy po produkt lokalny, start w Wąwolnicy.


8. Zwiedzanie Fortu Legionów - w niedziele o 11.50 - kto nie był musi koniecznie nadrobić zaległości, dobry duch fortu pracuje w pocie czoła by odsłonić kolejne nie zbadane obszary tej twierdzy.


9. Plaża Romantyczna - już w piątek przywita uczestników Flisu Obywatel Rzeki Wisły, przy okazji zaprasza najmłodszych na fascynujące warsztaty cyrkowe już od 17.30.


Jest w czym wybierać, pogoda ma być w najbliższy weekend ma zachęcać do zwiedzania, okolice Warszawy (i nie tylko )czekają.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon