czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl


Data publikacji: 13.12.2017 21:36
Weekendowe pociągi od ŁKA w nowym perfekcyjnym dla turystów z Warszawy rozkładzie :)

Wreszcie dobra wiadomość dla weekendowych turystów podróżujących pociągami. Łódzka Kolei Aglomeracyjna w nowym rozkładzie wprowadzi dodatkowe pary pociągów na trasie Warszawa - Łódź. Już od 10 grudnia będziemy mogli pojechać do Łodzi rano ( 9.35) i wrócić późnym wieczorem (20.12), na tę opcję czekaliśmy z utęsknieniem.


To nie koniec doskonałych wieści, bowiem, tak jak oferowane do tej pory połączenia, również te nowe zatrzymają się po drodze w miejscach będących ciekawymi turystycznymi atrakcjami. Na myśl przychodzi przede wszystkim Parowozownia Skierniewice. Młodzi fani kolei będą mogli pojechać z rodzicami na dni otwarte, organizowane periodycznie przez perłę industrialnej architektury, komfortowym pociągiem. To z pewnością doda dodatkowego smaku całej wyprawie. Nie zapominajmy też o tym, że w ramach specjalnej promocji podróż powrotna do Warszawy będzie dla nas gratisowa.


Skierniewice to nie tylko Parowozownia, co roku możemy uczestniczyć tu w ciekawym Święcie Owoców i Kwiatów. Warto też udać się nad Rawkę. Plaża nad Rawką nieopodal Skierniewic, zwana Oberwanką, jest naprawdę urocza. Skierniewice to też doskonała baza dla wypraw rowerowych. Przez Bolimowski Park Krajobrazowy możemy dojechać aż do Łowicza, skąd wrócimy pociągiem do Warszawy. Rower przewieziemy pociągami ŁKA gratis.


Drugim bez wątpienia wartym uwagi miejscem zatrzymania jest Rogów. Tu mamy dwie wielkie atrakcje łódzkiej turystyki. Jedną z nich jest Arboretum w Rogowie, olśniewające jesienią czerwonymi klonami, nie mniej atrakcyjne jest również wiosną, podczas kwitnienia azalii. W Rogowie początek swojej trasy ma też wielokrotnie nagradzana rogowska wąskotorówka. Rogów, podobnie jak Skierniewice, może skusić rowerzystów. Ziemia brzezińska i operująca na niej grupa rowerowa mają wiele do zaoferowania cyklistom. Jest to przy tym rejon o stosunkowo małym natężeniu ruchu samochodowego.

Warto pamiętać też o ciekawym projekcie Miejskiej Kniei w Makowie pod Skierniewicami, tu także dotrzemy wygodnie rowerem z tych ostatnich. Liczne warsztaty od tych rodzinnych poprzez survivalowe nauczą nas jak żyć w zgodzie z naturą, gospodarze to wybitni pasjonaci z którym spędzanie czasu to czysta przyjemność.


Nie zapominamy też o samej Łodzi, która zmienia się na naszych oczach w miejsce przyjazne turystom. Light Move Festival, Ogród Botaniczny, Muzeum Manufaktury czy Żywe Muzeum Se-ma-for to tylko niektóre z niezwykle ciekawych punktów na trasie naszej wyprawy. Wkrótce otwarte zostaną nowe przestrzenie w centrum EC1 - szykuje się prawdziwy HIT i naprawdę mocna konkurencja dla warszawskiego Centrum Kopernika.


Nowy rozkład ŁKA powoduje, iż do Łodzi możemy ruszyć na weekendowy wypad bez noclegu. Aczkolwiek jest to miasto, które w razie potrzeby oferuje bazę hotelową o zróżnicowanym standardzie w bardzo dobrych cenach. Industrialny Hotel Tobacco wyróżnia się w kategorii 3 gwiazdek, są tu również aż 4 obiekty z grupy CFI Hotels, tak więc każdy znajdzie tu coś odpowiedniego do własnej kieszeni.


Na koniec warto wspomnieć, iż ŁKA jest młodą, nowoczesną firmą dbającą o turystyczną ofertę, jest to chlubny wyjątek wśród kolei samorządowych.


Zaletą weekendowych połączeń z Warszawy do Łodzi oferowanych przez Łódzką Kolej Aglomeracyjną są:

-nowoczesne/nowe pociągi kategorii Sprinter

-darmowy przewóz rowerów

-oferty specjalne z partnerami, pozwalające jechać za 50% ceny, np. do Parowozowni Skierniewice

-częstotliwość połączeń, do naszej dyspozycji będzie aż 7 par weekendowych pociągów

- szeroka dostępność biletów ŁKA w nowoczesnych kanałach dystrybucji, w tym na nowatorskiej platformie KOLEO.PL


Mamy więc wszystko, czego potrzeba do pełnego komercyjnego sukcesu. Warto pomóc młodej dynamicznej ekipie ŁKA, wyruszając ich pociągiem z Warszawy na weekend w łódzkie.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 30.09.2018 13:53
Energylandia, jesień to idealny czas na jednodniową wyprawę z Warszawy

W zeszły weekend po kilku latach przerwy udało się wrócić do Energylandii, zmiany jakie zaszły w tym Parku Rozrywki są imponujące. Trzeba jasno stwierdzić, jeden dzień to stanowczo za mało by naprawdę nacieszyć się wszystkimi atrakcjami jakie oferuje.
Jesień wydaje się idealnym czasem na krótką wyprawę z Warszawy do Energylandii, przede wszystkim kolejki do najciekawszych atrakcji są dużo mniejsze. Mimo iż w weekend wciąż należy się liczyć z kolejkami rzędu 20-30 minut, nie jest to jednak przerażające, warto też zauważyć, iż kolejka do największego rollercostera Hyperiona często w ciągu dnia skracała się nawet do 15 minut. W wakacje takie rzeczy się nie zdarzają. Powodem krótszych kolejek może też być to, iż młodsze dzieci są nieco przytłoczone rozmachem i wielkością tego costera, wysokość konstrukcji, muzyka w hali gdzie oczekujemy w umiejętny sposób budują napięcie, możemy poczuć się jak astronauci wyruszający na kosmiczną wyprawę, na najmłodszych robi to szczególne wrażenie.

Jeżeli jesteśmy naprawdę mocno nastawieni na ekstremalne przeżycia musimy odwiedzić co najmniej cztery najbardziej wymagające pod tym względem atrakcje. Wspomniany wyżej Hyperion to zdecydowanie nr 1, Roller Coaster Mayan to numer 2, kolejny to wodny Speed Roller Coaster, warto zaliczyć też Formułę 1. Z racji tego, iż Hyperion znajduje się najbliżej wejścia, proponujemy zacząć wizytę od wysokiego C i ekstremalną przygodę rozpocząć właśnie na nim. Jeżeli chcemy zaś stopniować napięcie to zaczynajmy od Formuły 1. Konstrukcja tego costera nie jest wysoka, zabezpieczenia też prezentują się dużo masywniej, prędkość zaś jest wciąż imponująca zapewniając oczekiwane wrażenia. Warto zauważyć, że limit wzrostu w tym przypadku to jedynie 120 cm, jest to wyjątek do wszystkich innych mega atrakcji, granicą wzrostu jest bowiem 140 cm. Wybierając się na Speed Roller Costera musimy być zaś gotowi na to, iż chlapiąca woda z pewnością nas zmoczy.... warto mieć kurtki wiatrówki na tę okoliczność. Niewątpliwie duże wrażenie robi też Mayan, prędkość i ekwilibrystyczne obroty to coś co zostanie z nami na dłużej.

Patrząc pragmatycznie, biorąc pod uwagę czas oczekiwania i "wizualne" bezpieczeństwo preferowaną opcją do większej ilości zjazdów dla nowicjuszy powinna być Formuła. Nie możemy jednak odpuścić Megacostera Hyperiona, byłoby to tak, jak by zwiedzając Rzym pominąć Colosseum.

Mimo iż większość najpopularniejszych atrakcji jest dostępnych dla dzieci od 140 cm wzrostu, park oferuje też cała masę atrakcji dla niższych maluchów. Jeżeli jednak nasze dzieci są nastawione na te najbardziej ekstremalne, a wzrost nie pozwala na wejście nie możemy liczyć na pobłażanie, limity są rygorystycznie przestrzegane. Dużą zaletą jeżeli chodzi o niższe dzieci są istotnie krótsze kolejki do wejść na poszczególne atrakcje. Mini coastery jak Energuś (limit wzrostu 100cm), Happy loop czy Frutti loop spełnią z nawiązką oczekiwania najmłodszych fanów costerowej rozrywki.

Jeżeli tak jak my planujecie jedynie jednodniowy wypad do Energylandii warto wyruszyć wcześnie rano, tak by maksymalnie wykorzystać czas na miejscu. Czas dojazdu to minimum 3,30-3.45 minut. Park otwiera się o 10.00 w zależności od pogody jest czynny nawet do 20-20.30. Mimo iż dziesięć godzin wydaje się odpowiednim czasem by w pełni skorzystać z dobrodziejstw parku to trzeba przyznać, że jest to tylko teoria. Czas oczekiwania i rozległy teren powodują, iż chcąc skorzystać z wszystkich większych atrakcji, które oferuje Energylandia czasu starczy nam jedynie na styk. W sam raz by posmakować ale nie w pełni się nasycić.

W perspektywie kolejnych sezonów znacznej poprawie uleganie oferta noclegowa. W bezpośredniej bliskości parku budowane są bowiem kompleksy hotelowe, także połączenie drogowe ze stolicą będzie szybsze. Na początek obwodnica Częstochowy skróci czas przejazdu o co najmniej 20-30 minut, przy długiej trasie jest to znacząca zmiana. Kończyć będą się też prace na krakowskim węźle kolejowym, co przełoży się na lepsze skomunikowanie z Zatorem. Te wszystkie zmiany, które zadzieją się w najbliższych latach wymiernie zwiększą weekendową atrakcyjność Energylandii dla turystów ze stolicy i centralnej Polski. Do ideału brakuje tylko połączenia tanich linii lotniczych z Warszawy do podkrakowskich Balic (Port Lotniczy Kraków), skąd do Energylandii jest raptem 40 minut autem.

Wystarczy spekulacji o przyszłości, korzystając z pięknej jesiennej pogody warto planować weekendowy wypad jeszcze w tym roku. Tym bardziej, że możemy jeszcze upolować niższe promocyjne ceny, a przy wyjeździe dodatkowo dostaniemy kupon zniżkowy (20 zł) na bilet ważny w 2019 roku. Warto też uważnie śledzić prognozę pogody. Mimo iż teoretycznie w miesiącach jesiennych park jest czynny do 18.00 to przy dobrej pogodzie godzina zamknięcia jest elastycznie przesuwana nawet do 20.30, z racji na wspomnianą ilość atrakcji ma to niebagatelne wrażenie.

Energylandii mówimy do następnego razu, z pewnością tu wrócimy.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: energylandia hit jesien parkrozrywki
Data publikacji: 09.08.2019 8:21
Noc spadających gwiazd sierpień 2019 okolice Warszawy i dalej:)

Zbliża się sierpień czyli miesiąc spadających gwiazd, czekają na nas obserwacje na Zamku Czersk, Górkach Szymona a nawet Festiwal Nocnego Nieba w Sopotni Wielkiej, fanów fotografii z pewnością zachęci prezentacja Astrofotografii w Centrum Kopernika. Warto z góry zaplanować czas by nie umknęły nam te ciekawe wydarzenia.

Już w zeszłym roku udało nam się opisać kilka ciekawych miejsc w okolicach Warszawy wręcz stworzonych do obserwacji rozgwieżdzonego nieba. Z zainteresowaniem obserwujemy też rosnące zainteresowanie blogiem zglowawgwiazdach.pl prowadzony przez Karola Wojcickiego, jest on skarbnicą wiedzy o gwiezdnym niebie. Pan Karol stoi też za częścią imprez turystycznych organizowanych w okolicach Warszawy a poświęconych właśnie obserwacją - i tak warto wspomnieć o periodycznie organizowany Pociąg do Gwiazd . W ramach tego wydarzenia piaseczyńska wąskotorówka zabiera nas na polane w Runowie gdzie ma miejsce właściwe wydarzenie związane z gwiazdami, w tym roku mieliśmy już możliwość uczestnictwa w tego typu wydarzeniu 19 lipca, miejmy nadzieje iż podobna szansa już wkrótce się powtórzy.

W tym roku kumulacja wydarzeń związanych z obserwacją gwiazd będzie miała miejsce podczas weekendu 10-11 sierpnia , już jednak ósmego czeka na nas prawdziwa gratka w postaci prezentacji w Centrum Kopernika - Prosto z Nieba - czyli rzecz o Astrofotografii - podczas wydarzenia będziemy mieli szanse dowiedzieć się jak sprawnie fotografować nocne niebo. Zaopatrzeni w wiedzę pozyskaną podczas szkolenia możemy zaplanować pierwsze praktyczne ćwiczenia - 10 sierpnia na Zamku Czersk czeka na nas wydarzenie Noc Spadających Gwiazd, czerska warownia to dobre miejsce do obserwacji, szczególnie predysponowana do tego jest wieża zamkowa.

Dzień później to jest 11 sierpnia zaplanowano kolejną imprezę tym razem zapraszają nas w okolice Piaseczna a dokładnie na Górki Szymona to w tym miejscu wspomniany już wyżej Karol Wójcicki opowie nam o rozgwieżdżonym niebie.

Gdyby tematyka związana z nocnym niebiem naprawdę nas wciągnęła możemy udać się na Dolny Śląsk to tam w Sopotni Wielkiej pierwszym miejscu o statusie Obszaru Chronionego Ciemnego Nieba obędzie się dwódniowy festiwal ciemnego nieba. To już VII edycja tej imprezy, z roku na rok coraz więcej turystów odwiedza Sopotnie Wielką, decyzja o strategicznym chronieniu nieba wydaje się wiec niezwykle korzystna. Może to być doskonały przykład dla miejscowości szukających dodatkowych turystycznych walorów szczególnie te nadrzeczne mogły by śmiało połączyć krajobrazowe walory z przyciąganiem turystów "astro obserwatorów", Czerwińsk nad Wisłą, Drohiczny czy Dobrzyń nad Wisłą wydają się ciekawymi potencjalnymi kandydatami. Z resztą w samy Dobrzyniu mamy już mini obserwatorium potwierdzające walory astronomiczne tego miejsca, inne mniej znane znajdziemy też bliżej Warszawy w Ostrowiku - próżno jednak szukać prób wykorzystania go turystycznie a wielka szkoda.

Miejmy nadzieje że sukcesy cyklicznych wydarzeń związanych obserwacją gwiazd zachęcą kolejne miejsca do organizacji swoich autorskich wydarzeń, bezsprzecznie warto powalczyć o turystów z Warszawy szukających nowych oryginalnych wydarzeń w okolicach stolicy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: spadajacegwiazdy
Data publikacji: 24.11.2019 22:43
Agresywne first minute na narty - Szczyrk, Bałtów, Krajno walczą o klientów

Dynamiczne ceny i walka o klienta rodem z tanich linii lotniczych wkraczają na polskie stoki. Zarządzający stacją narciarską Szczyrk Tatra Mountain Resort wprowadził właśnie nowoczesne rozwiązanie tego typu. Na początek dostaliśmy 10 000 karnetów na ośrodki narciarskie zarządzane przez Tatra w Czechach i Polsce w cenach od 39 zł za sztukę.

Na dobre zostaje też wprowadzana zasada wcześniej taniej, karnety będą więc wyraźnie tańsze jeżeli kupimy je z dużym wyprzedzeniem. Dodatkowo mamy też możliwości anulacji on-line zakupionych wcześniej karnetów, z symbolicznym potrąceniem ( 5 zł). Jest to niezwykle przydatna opcja, ciesząca się wielką popularnością m.in wśród podróżujących intercity( jak kupić bilet na Pendolino).

Nowoczesny system zarządzania ceną ma pomóc w szybkiej reakcji na zmiany popytu i podaży, z czasem zapewne będzie wyposażony w nowoczesne elementy analizujące w czasie rzeczywistym pogodę i liczbę osób jeżdżących tak by odpowiednio dostosowywać ofertę cenową. Specjaliści z branży zarządzania ceną twierdzą iż nowoczesne narzędzia pozwalają na zwiększenie przychodu o co najmniej 5-7 % w skali roku.

W przypadku Tatra Mountain mamy też dodatkowy element jakim jest program lojalnościowy GOpass pozwala on zarządzać użytkownikami zarówno zimowych jak i letnich obiektów ( aquaparki). Niewątpliwie słowacka firma wyróżnia się tu na tle polskiej konkurencji. Z pewnością pozwoli jej to jeszcze lepiej wykorzystać rosnącą popularność kraju naszych południowych sąsiadów - pomogą w tym super nowe atrakcje jak festiwal rzeźby lodowej w styczniu, czy ścieżka w koronach drzew w Bachledovej Dolinie.

FIRST MINUTE NA KARNETY - stoki w okolicach Warszawy

Kroku Szczyrkowi starają się dotrzymać najbliższe stolicy stoki, już w zeszłym roku mieliśmy szansę kupić promocyjne karnety w ramach akcji Black Friday.

W tym roku promocje ruszyły wcześniej, już 22-23 listopada mogliśmy zapolować na 40% obniżkę w Bałtowie, była to przygrywka do oferty jaka czeka na nas na Black Friday, miejmy nadzieje że i tym razem Szwajcaria Bałtowska nie zawiedzie. Warto pamiętać iż w Bałtowie znajdziemy nie tylko narciarskie atrakcje, szczególnie młodsze dzieci znajdą tu coś dla siebie.

Konkurenci nie zasypują gruszek w popiele, Stok Krajno wprowadził do sprzedaży ( do 30 listopada) cało-sezonowy karnet w cenie 549 złotych. Jest to raczej propozycja dla często korzystających ze stoku, zwróci się dopiero po kilku wyprawach do Krajna. Warto jednak dodać iż w tym roku w cenie otrzymujemy NOCNE JAZDY jak też możliwość korzystania z ekspresowej bramki dzięki której unikniemy kolejek.

Już za moment powinniśmy cieszyć się z nowo otwartej obwodnicy Skarżyska, urwiemy w ten sposób około 10-15 minut z podróży do Krajna, zamknie się ona w około 1godz i 40 minutach. Kolejna duża zmiana nadejdzie wraz z drogą ekspresową lotnisko- Grójec, poczekamy na nią jednak jeszcze co najmniej 2 lata.

Duża pozytywna zmiana czeka na nas też jeżeli chodzi o dojazd do Stacji Kazmierz w okolicach Kazmierza Dolnego, otwarcie kolejnych odcinków drogi Warszawa - Lublin jest tylko kwestią czasu. Dla wschodnich rejonów Warszawy wciąż najbliższym stokiem pozostaje ten w Rybnie pod Łomżą, zachód ma najbliżej do Góry Kamieńsk pod Bełchatowem. W tym ostatnim miejscu ruszyły już przed sezonowe prace przygotowawcze miejmy nadziej że przygotowanie stoku będzie dużo lepsze niż w sezonie 2018/19.

Trzeba jednak przyznać iż pod względem aktywnych działań marketingowych świętokrzyskie stoki zostawiają konkurentów sporo w tyle, z pewnością będą im też sprzyjać potencjalni atrakcyjni partnerzy jak Baseny Termalne Bińkowski, Polanika z akwarystyczną egzotyką czy Apartamenty pod Łysicą z bezpośrednim dostępem do stoku.

Pora szykować się na Black Friday pamiętając iż to okazja nie tylko do zakupu tańszych biletów lotniczych ale też do upolowania karnetów narciarskich w super cenach.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 16.12.2016 16:43
Kameralne noclegi na weekend - super nowości 2016/17

Czas na podsumowanie 2016 roku jeżeli chodzi o nowości w kameralnej i zarazem niebanalnej ofercie noclegów. Wrócimy do miejsc, które czarują niepowtarzalnym klimatem tworzonym przez zarządzające nimi osoby/ gospodarzy. Mamy nadzieję, iż takie zestawienie pomoże we wstępnym planowaniu weekendów z Warszawy w 2017 roku. Kilka wskazówek będzie dotyczyło obiektów, które zostaną udostępnione dopiero w kolejnym sezonie turystycznym.


1. Dwór Paplin - bardzo ciekawy turystycznie obiekt, jeden z niewielu oryginalnych drewnianych dworków w rozsądnej odległości od Warszawy. Właściciele tworzą tu niezwykle przyjazny klimat. Dodatkowo pan Arek serwuje na życzenie doskonałe dania. Plan rozwoju oferty jest ambitny. Liczymy, iż 2017 rok przyniesie w gościnne progi paplińskiego dworu jeszcze więcej klientów. Z artykułem o tym miejscu możemy zapoznać się na portalu.


2. Agroturystyka Perehod Magia Przejścia - nowy obiekt na lubelskim Polesiu, który doskonale uzupełnia istniejącą ofertę. Noclegi w dawnym Spichlerzu a przy okazji wspaniałe towarzystwo niebanalnych gospodarzy, to recepta na weekend z dala od miasta. Zaletą Agroturystyki Perehod jest również położenie przy samym wejściu na jedną z piękniejszych ścieżek edukacyjnych Poleskiego Parku Narodowego.

3. Agroturystyka Latosowo - idealne miejsce w drodze na Podlasie, ok 120 km od Warszawy, i nie daleko doskonałego Skansenu-Muzeum w Ciechanowcu, znajdziemy tu spokój warsztaty z wyrobu sera i wędlin a także z wierzby i wiedzy o lesie. Trwają prace nad uruchomieniem Ruskiej Bani ale to pewnie dopiero w 2 poł 2017 roku, miejsce bez dwóch zdań warte odkrycia.


4. Dwór Osmolice - odbudowany od podstaw Dwór Osmolice jest przepięknie umiejscowiony nad Wieprzem. Oferuje przestronne pokoje, naukę jazdy konnej, łowisko i kajaki. Z racji tego, że jest to początek jego komercyjnej działalności oferta cenowa jest bardzo atrakcyjna. Ciekawe miejsce na Weekend nad Wieprzem.


5. Agroturystyka Indiańska Wioska Puszczykówka - niesamowite miejsce na rodzinny weekend. Ponad 100 łagodnych zwierząt i gospodarze pasjonaci indiańskiej kultury i tradycji. Pokoje lśnią nowością, ceny bardzo rozsądne. Zdecydowanie do odkrycia.


6. Hotel Rycerski Kasztel w Uniejowie - ponownie otworzy swoje podwoje jeszcze w 2016 roku, nowy gospodarz obiecuje jakościową zmianę. Doskonała komunikacja z Warszawą i liczne atrakcje dla dzieci w okolicy gwarantują sukces tego przedsięwzięcia.


7. Młyn Wodny Jędrów Suchedniów- wspaniały przykład przywrócenia do życia skazanego na destrukcję historycznego budynku. Niezwykle przyjaźni właściciele o bardzo szerokich zainteresowaniach. Czekamy wciąż na decyzje czy, i kiedy ruszy możliwość ewentualnego noclegu w tym niepowtarzalnym miejscu (choć wydaje się, iż trzeba będzie poczekać nawet do 2018 r.). Za to, na pewno już wkrótce, pojawi się oferta warsztatów i możliwość zakupu oryginalnych wyrobów ze szkła. Warto tu wpaść po drodze w piękne Świętokrzyskie.


8. Podlaska Scheda - nowa uruchomiona w 2016 roku Agroturystyka o wysokim standardzie. Tutaj możemy też spróbować lokalnych podlaskich przysmaków. Doskonała baza do zwiedzenia Nadbużańskiego Podlasia. Drohiczyn, Mielnik, Święta Góra Grabarka są dosłownie na wyciągniecie ręki. Region i miejsce, do którego się wraca.


9. Hotel i Hostel Julinek - Park Rozrywki Julinek wreszcie doczeka się obiektu noclegowego na poziomie. Ruszają prace nad kompleksowym remontem, który zakończy się przed kolejnym sezonem. Pokoje już udostępnione gościom nie pozostawiają wątpliwości, że będzie to dobry 2* obiekt. A to nie koniec nowości. Planowany jest też tańszy ekonomiczny hostel. Nocleg w Julinku pozwoli na zaplanowanie ciekawego weekendu w powiązaniu ze zwiedzaniem Kampinowskiego Parku Narodowego czy wyprawą na kajaki nad Bzurę.


10. Ośrodek Zagłębocze nad Jeziorem Zagłębocze - warto wskazać również ten przykład na udaną rewitalizację ośrodka pamiętającego PRLowskie czasy. W sezonie 2016 ruszył nowy standard de Lux, który docelowo obejmie cały ośrodek. Zmiany w podejściu do klienta, oferta dla rodzin i podniesienie bezpieczeństwa już spotkały się z bardzo przychylną rekacją klientów. Dobry przykład do naśladowania dla innych. Ośrodek może też być ciekawą bazą do zwiedzania Poleskiego Parku Narodowego.


11. Dwór Stajnia Makoszka - kolejne niesamowite miejsce, oryginalnie oferta skierowana głównie do fascynatów jeździectwa. Jednakże, jest też doskonałą opcją dla miłośników leśnych wędrówek, rowerowych rajdów i natury. 2017 rok przyniesie bezpośrednie połączenie kolejowe do Parczewa i nowe kameralne noclegi w mini Spichlerzach. Warto tu przyjechać by poznać domową atmosferę wiejskiego dworku.


12. Domki w gałęziach drzew Siedlisko Sobibór - świeża nowość wystartowała w wakacje 2016 roku, choć nie można się oprzeć wrażeniu, iż nawiązuje do niesamowitego sukcesu apartamentów W Drzewach z Nałęczowa. Siedlisko Sobibór to jednak miejsce niezwykłe, bogate w grzyby lasy, bliskość szlaków rowerowych i przepięknego Bugu pozwala w 100% odpocząć od miasta.


13. Dworzysk Pole Lawendy - zachęceni sukcesem projektu lawendowej plantacji, właściciele zapowiadają pojawienie się możliwości noclegu już w 2017 roku. Zapewne w początkowym etapie będzie to kemping, ale pierwszy krok w kierunku przygotowania Dworzyska na inwazję zakochanych w lawendzie będzie zrobiony.


Cieszy rozwój oferty noclegowej zapewniającej nam niepowtarzalne, klimatyczne weekendy. Większość ze wskazanych miejsc prowadzona jest też przez wspaniałych ludzi, od których również można się wiele nauczyć.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.06.2017 19:10
Wioska na drzewach - w Puszczy Kampinoskiej pod Warszawą

Temat domków na drzewach stał się w ostatnich latach bardzo modny. Ekskluzywne apartamenty w Drzewach w Nałęczowie znalazły wielu naśladowców np. Siedlisko Sobibór zbudowało domy w gałęziach drzew. Mało osób wie jednak, iż tuż pod Warszawą, w Puszczy Kampinoskiej znajdziemy "podobną" atrakcję.


Wioska na drzewach w stylu surwiwalowym została właśnie, po raz kolejny, uruchomiona w pobliżu Stajni Truskawka, gdzie swoją bazę mają osoby prowadzące szereg ciekawych działań z zakresu surwiwalu czy bushcraftu.


Sama wioska to szereg platform, umieszczanych na drzewach w różnej konfiguracji. Platformy umożliwiają nocleg bezpośrednio na nich, mogą być też zabezpieczaniem dla powieszonych wyżej hamaków. Sama konstrukcja wioski umożliwia szybki montaż, demontaż i przemieszczenia w ramach potrzeb. Jeżeli mamy taką chęć, właściciele zamontują ją na potrzeby wydarzenia specjalnego czy np. imprezy integracyjnej.


Jej stała lokalizacja w miejscowości Truskawka zapewnia niesamowite wrażenia podczas noclegu w drzewach. Znajdujemy się bowiem przy granicy Parku Narodowego. Dzikie zwierzęta są tu częstymi gośćmi. Bywa, że okolice odwiedzają np. łosie.


Wioska w drzewach jest elementem wspomnianych już działań grupy pasjonatów. Oferują oni w trakcie roku szereg ciekawych szkoleń i warsztatów z zakresu surwiwalu. Duża ich część jest też dedykowana rodzinom. Co warte podkreślenia, zasadą podczas tego typu wydarzeń jest całkowity brak alkoholu.


Dzieci szczególnie chętnie interesują się technikami wzniecania ognia, np za pomocą plastikowej butelki czy szkiełka. Uczymy się też rozpoznawać tropy zwierząt. Oddzielną, ciekawą kategorią jest rozpoznawanie i przygotowanie jadalnych, dzikich roślin. Własnoręczne przygotowanie herbaty z pokrzywy to duża frajda dla każdego. Nie może też zabraknąć nauki orientacji w lesie. Nawigacja wg gwiazd to coś specjalnego. Choć zwykle kojarzona raczej z żeglarstwem, może być jednak niezwykle przydatną umiejętnością, czasami nawet ratującą życie.


Kolejne duże warsztaty, których kanwą będzie właśnie wioska w drzewach, odbędą się w ostatni weekend, a dokładnie od 23-25 czerwca. Ceny są naprawdę promocyjne, zaczynają się od 85 zł od osoby. Szansa na doskonałą przygodę pod samą Warszawą.


Wioska w drzewach to bez wątpienia ciekawa propozycja dla szukających aktywnej formy spędzania czasu. Może też być ciekawym uzupełnieniem dla naszej wycieczki, czy to do Parku Rozrywki Julinek, czy też kajakowej wyprawy nad Bzurę z Przystań Plecewice, nie wspominając już o wycieczkach rowerowych.


Na miejscu znajdziemy też stajnię Truskawka, gdzie najmłodsi mogą rozpocząć przygodę z konikami pod okiem prawdziwych pasjonatów jeździectwa, atmosfera jest tu naprawdę rodzinna.


Wszelkie dodatkowe informacje znajdziemy na stronie zielonastrona.net



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 07.03.2019 14:34
Z Warszawy na (długi) weekend na słoneczną stronę Alp

A może tak na długi weekend do Słowenii - ten kraj naprawdę ma wszystko - wpisuje się też doskonale w koncepcje eko /zrównoważonego rozwoju produktu turystycznego.

Bezpośrednie połączenie lotnicze Warszawy z Lublaną daje możliwość spędzenia długiego weekendu w Słowenii. I choć jest to niewielki kraj, którego powierzchnia jest równa wielkości województwa podlaskiego, to charakteryzuje go chyba najbardziej zróżnicowana oferta turystyczna spośród wszystkich krajów europejskich. Zdecydowanie warto!

Do poznania uroków Słowenii wiele nie trzeba. Wystarczy lotniczy bilet oraz rezerwacja kwater w wybranych lokalizacjach. Na miejscu przyda się też wynająć samochód, który da nieocenioną swobodę poruszania się po tym stosunkowo niewielkim kraju. To rozwiązanie jest zdecydowanie najwygodniejsze, ponieważ wszystkie słoweńskie atrakcje turystyczne są doskonale skomunikowane z krajową siecią dróg i autostrad. Do tego stosunkowo niewielkie odległości między nimi pozwalają na maksymalne wykorzystanie czasu i w pełni posmakowanie Słowenii w ciągu ledwie kilku dni.


Zacznijmy od tego, że Słowenia to niezwykle różnorodna kraina. Wystarczy godzina jazdy samochodem, żeby zmienić górski krajobraz Alp na wybrzeże Adriatyku, łagodne pagórki z ciągnącymi się po horyzont winnicami albo krainę Kras, która słynie z wyjątkowych jaskich. Ale propozycji spędzenia wolnego czasu w Słowenii jest znacznie więcej. Dlatego poniżej – oczywiście w wielkim skrócie – opisujemy jej podstawowe atrakcje.


Tylko w przypadku gór do wyboru są trzy, różniące się charakterem pasma. Są więc Alpy Julijskie oraz Alpy Kamniško-Savinjskie z wyższymi szczytami, bajecznymi krajobrazami i ciekawą ofertą trekkingową oraz trzecie pasmo, Pohorje, które pod względem turystycznym możemy porównać do polskich Beskidów – niższe góry, ale z fantastyczną i bogatą ofertą tras pieszych i rowerowych. Słoweńskie Alpy są zdecydowanie niższe od wysokich Alp austriackich, czy szwajcarskich, więc idealnie nadają się na dłuższe wyprawy i spacery. No i wszystkie pasma zlokalizowane są wzdłuż północnej granicy Słowenii, skąd też wzięło się powiedzenie, że kraj ten leży po słonecznej stronie Alp. I przyznać trzeba, że nie ma w tym nawet cienia przesady.


W ledwie 45 minut dojedziemy bowiem z Alp Julijskich na skąpane słońcem słoweńskie wybrzeże Adriatyku. Tu, choć linia brzegowa ma nieco ponad 40 km, znajdziemy tak różne miejsca jak: typowo portowy Koper, turystyczne Ankaran, rybacką Izolę, zabytkowy Piran (wpisany na listę UNESCO), czy rozrywkowe Portorož z licznymi kasynami. Wszędzie oczywiście są plaże i bogata oferta turystyczna. No i dodajmy, że z Kopru mamy ok. 30 minut jazdy samochodem do włoskiego Triestu, albo 2,5 godziny do Wenecji. Wszędzie jest więc blisko, a do tego bardzo różnie.

Pomiędzy Alpami a wybrzeżem jest jeszcze region Kras, od którego pochodzi pojęcie krasu i zjawisk krasowych. Wynika to z ogromnej liczby i różnorodności występujących tu zjawisk krasowych oraz faktu, że właśnie tu zaczęto je szczegółowo badać i opisywać. Turyści mają więc do dyspozycji liczne podziemne kompleksy z Jaskinią Postojna na czele – to jedyna jaskinia w Europie, której zwiedzanie odbywa się z wagonika podziemnej kolejki. A dodajmy, że choć Postojna jest największa i piękna, to w sąsiedztwie na pewno są piękniejsze, choć mniejsze jaskinie. No i jest ich tyle, że na wszystkie nawet miesiąca nie starczy.


Kolejnym ważnym argumentem przemawiającym za Słowenią są liczne źródła termalne, które Słoweńcy wykorzystują z godnym podziwu rozmachem. Każdemu towarzyszy kompleks hoteli, basenów, bogata oferta spa & wellness, a także szereg produktów regionalnych tworzonych z myślą o kuracjuszach, czy też amatorach kąpieli w wodach bogatych w składniki mineralne.


Nie wolno zapominać o bogatych tradycjach winiarskich, które w Słowenii są kultywowane od pokoleń, i to w większości regionów. Na szczególną uwagę zasługują jednak okolice Jeruzalem-Ormož, gdzie znajdziemy szereg mniejszych i większych producentów, świetne agroturystyki noclegowe, ale przede wszystkim – panoramy ciągnących się po horyzont pagórków z winnicami, które nabierają bajecznego charakteru podczas zachodów słońca. Zwłaszcza wiosną i latem oraz z kieliszkiem czerwonego w ręku ogląda się je od początku do samego końca.


Miłośnikom architektury powinna do gustu przypaść też Lublana, gdzie niemal na każdym kroku widać bogatą spuściznę Jože Plečnika, wielkiego architekta oraz bohatera narodowego Słowenii. W całym kraju widoczne są też ślady bytności Republiki Weneckiej, a w sferze kulinarnej – także Imperium Osmańskiego. No i jest ciekawa siatka średniowiecznych zamków, która pokrywa praktycznie cały obszar kraju.


Słowenia ma więc czym zaskoczyć. Z pewnością kilka dni na poznanie tego małego, ale pięknego kraju to za mało, ale wystarczająco dużo na posmakowanie, a nawet najedzenie się do syta. Wszystkich zainteresowanych słoneczną stroną Alp odsyłamy do miejsca, gdzie znajdziecie wszystko na temat Słowenii, a dokładnie do dwóch konkretnych linków:

Informacje o winietach w Słowenii

Aktualne ceny produktów i usług turystycznych w Słowenii

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: slowenia slow eco nadlugiweekend
Data publikacji: 14.09.2017 21:57
Spotterska górka Okęcie jesienią więcej ciekawych samolotów 777 od LOT i UIA ? 767 od TAP

Ciekawe miejsce na krótką wycieczkę szczególnie dla fanów lotnictwa i fotografii. Dużą radość może też sprawić dzieciom, obserwacja lądujących samolotów z odległości dosłownie kilkunastu metrów jest nie lada atrakcją.

Warto odpowiednio wybrać porę wizyty, tak by móc obserwować największe z lądujących na Okęciu samolotów. Szczególnie dobrym dniem na tego typu wypad jest sobota. Wtedy możemy zobaczyć na Okęciu m.in. samoloty linii Air China czy Boeinga 767 latającego dla TAP Portugal do/z Lizbony ( do końca października).

Dobrym wyborem jest przybycie na górkę nieco przed południem, wtedy bowiem lądują m.in. samolot Emirates z Dubaju, czy lotowski Dreamliner z Pekinu. Miedzy 12.00 a 13.00 spotkamy też kolejne z samolotów narodowego przewoźnika przylatujących ze Stanów Zjednoczonych. Inną ciekawą porą jest przedział między 13.30 a 14.30, wtedy mamy szansę upolować maszynę Qatar Airways przylatującą z Dohy i wspomnianego już 767 linii TAP.

Najbliższe tygodnie mają przynieść kolejne nowości. W barwach LOT zacznie bowiem latać Boeing 777, a nie wykluczone, iż do Warszawy przyleci też analogiczna maszyna w kolorach ukraińskiej linii UIA. Ta ostatnia wymienia bowiem flotę Boeingów 767 na nowocześniejsze 777. W ramach szkolenia załóg samoloty dedykowane zwykle do rejsów długodystansowych będą latać przez jakiś czas do portów europejskich, w tym bardzo prawdopodobne, że zawitają do Warszawy.

W okolicy godziny 13.00 możemy też trafić na górce kilka samolotów tanich linii, w tym Wizz Aira i wykonującego rejsy krajowe z Okęcia irlandzkiego Ryan Aira.

Na górkę dojedziemy zarówno autem (sporo miejsca do zaparkowania) kierując się na ulicę Wykurz. Alternatywą może być podróż tramwajem do ostatniego przystanku Krakowska P+R. Stąd do górki mamy niewiele ponad 400-500 metrów pieszo.

Jako, że drogi podejścia do lądowania i kierunek startu zależy w dużej mierze od warunków pogodowych, co do zasady możemy przyjąć, iż w gorszą i wietrzną pogodę obejrzymy tu raczej lądowania, zaś dobra i nieproblemowa aura preferuje starty na tym kierunku.

Z powodu tego typu niuansów dobrym pomysłem jest wybranie się na górkę rowerem. W tym przypadku, gdybyśmy chcieli zobaczyć z bliska zarówno starty jak i lądowania możemy dojechać wzdłuż lotniska ulicą Wykurz do okolic schroniska na Paluchu. Tam też znajduje się ciekawe pole obserwacyjne. W odróżnieniu od górki nie zrobimy tu jednak zdjęcia bez ogrodzenia.

Górka spotterska to także dobry punkt startu do wycieczki rowerowej wkoło lotniska Chopina, dla najmłodszych może to być nie lada atrakcja.

Już wkrótce nadarzy się jednak dodatkowa okazja do lotniczej fotografii. Będzie nią tradycyjna noc w Instytucie Lotnictwa, kolejna edycja już 13 października. Warto zapisać tę datę w kalendarzu.






z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: samoloty nocwinstytucielotnictwa
Data publikacji: 12.03.2018 9:07
Wiosna to Tulipany - wystawa w Wilanowie, ogród w Łodzi i perła Kuekenhof

Wiosna już wkracza na salony a wraz z nią budzi się przyroda, to jest właśnie ten czas gdy myślimy o tulipanach. Właśnie te przepiękne kwiaty przywodzą na myśl prawdziwe pożegnanie z zimą. Już w najbliższy weekend, tj. od 16 do 18 marca X Wystawa Tulipanów w Wilanowie.

Przez kolejne trzy dni będziemy mieli szansę podziwiać te cudowne kwiaty, eksponowane przez najbardziej renomowanych polskich producentów. Organizatorzy pomyśleli też o najmłodszych, w ramach wystawy odbywać się będą warsztaty. W sobotę od 14.30 najmłodsi będą mogli wziąć udział w dwugodzinnych warsztatach plastycznych. Co ważne uczestnictwo jest bezpłatne, nie ma konieczności rezerwacji. Jeżeli interesuje nas uprawa tulipanów to w trakcie wystawy znajdziemy wykłady również w tej tematyce. Organizatorem jest Stowarzyszenie Producentów Ozdobnych Roślin Cebulowych ze Skierniewic. Skierniewice to ważne centrum florystyczne w okolicach Warszawy. Tam też odbywa się coroczne święto Owoców i Kwiatów, w którym z pewnością warto uczestniczyć. Na miejscu będzie możliwość zakupu roślin cebulowych, które sadzimy wiosną, między innymi przepięknych dalii. Warto skorzystać z tej okazji zakupu z pierwszej ręki, od prawdziwych specjalistów w temacie.

Jeżeli ciekawi nas tulipanowa tematyka wiosną nie możemy pominąć wizyty w ogrodzie botanicznym w Łodzi. Z roku na rok tamtejsza kolekcja tulipanów sukcesywnie się powiększa. W 2017 rok na specjalnie przygotowanych rabatach kwitło przeszło 65 tysięcy tulipanów. Wizyta w ogrodzie botanicznym może być doskonałym uzupełnieniem ciekawego weekendu w Łodzi. Od niedawna czynna jest nowa ekspozycja w centrum EC1, wciąż do naszej dyspozycji jest też czasowa wystawa dzieł Leonarda. W Łodzi znajdziemy także niedrogie i klimatyczne hotele, jak Stare Kino Cinema Residence czy hotel Tobacco.

Na koniec propozycja nieco odleglejszej wycieczki, prawdziwa tulipanowa perła tj. ogród tulipanowy Kuekenhof w Holandii w okolicach Amsterdamu. W tym roku otwarcie zaplanowano na 22 marca, zwiedzanie będzie zaś możliwe do 13 maja. Tulipanowe ekspozycje niderlandzkiego ogrodu zrobią wrażenie nawet na osobach niezbyt mocno zainteresowanych florystyką. Wielką zaletą miejsca jest też lokalizacja, dotrzemy do niego swobodnie komunikacją publiczną prosto spod amsterdamskiego lotniska Schipol. Rozkłady lotów zarówno KLM jak i LOT pozwalają na krótki, nawet jednodniowy weekendowy wypad do Amsterdamu. Zwykle najkorzystniej jest kupować bilety w corocznej zimowej promocji, podczas której kosztują one zwykle około 400 złotych. Inną ciekawą opcją jest zakup biletu za mile, w cotygodniowej promocji najmilsze poniedziałki. Tutaj Amsterdam możemy upolować za 7000 mil, czyli w naprawdę okazyjnej cenie.

Tulipanowy weekend na pewno wprawi nas w dobry wiosenny nastrój, czy wybierzemy opcję wyjazdu w okolice Warszawy, do Łodzi czy gościnnej Holandii. Warto złapać tulipanowego bakcyla a wtedy prędzej czy później pojawimy się w prawdziwej mekce tych kwiatów, czyli ogrodzie Kuekenhof. Zaczynamy już w najbliższy weekend X Wystawą Tulipanów w Wilanowie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kwiaty tulipany atrakcjenawiosne
Data publikacji: 21.03.2017 13:48
Storczyki na fali - kwiatowa weekendowa atrakcja tutystyczna

Na świecie kwiatowe atrakcje cieszą się uznaną renomą. Holendrzy mają swój tulipanowy ogród Kuekenhof, w okolicach Mediolanu już wkrótce rozkwitnie 250 tysięcy tych kwiatów w ramach projektu Tulipani Italiani. Czy w Polsce podobny sukces jest możliwy? Niewątpliwie tak.


Chcemy przedstawić Państwu firmę JMP flowers. Ta niewielka, początkowo rodzinna, firma ze Stężycy wyrosła w ostatnich latach na jednego z największych producentów kwiatów w Polsce. Zbudowana od podstaw ciężką pracą rodziny Ptaszków, wyróżnia się doskonałą jakością oferowanych produktów.


Wizyta w jej siedzibie w Stężycy, w okolicach Dęblina może być bardzo ciekawym uzupełnieniem weekendowych wycieczek na Lubelszczyznę. Ledwie dwa kroki stąd znajdziemy Muzeum Sił Powietrznych z nową ekspozycją, Forty Dęblin a przede wszystkim Wyspę Wisła, miejsce w którym spędzimy rodzinny weekend nad wodą. Nieco dalej znajdują się również inne atrakcje, jak kameralny Gołąb, Kozienice czy kajakowa przystań nad Wieprzem - Zielona Dolina. Stężycę i firmę JMP możemy też odwiedzić w drodze na Farmę Iluzji.


To co zobaczymy na miejscu przejdzie nasze najśmielsze wyobrażenia. Wielkie hale wypełnione różnokolorowymi kwiatami. Specjalnością firmy są przede wszystkim Orchidee/Storczyki, ich wybór jest tu naprawdę olbrzymi. W palecie jest ich ponad 60 odmian, każdy znajdzie tu coś dla siebie. Większość odwiedzających wychodzi stąd oczarowanych. Powierzchnia szklarni 15 hektarów musi robić wrażenie.


W ofercie mamy też róże, wszak ten rejon Polski to prawdziwe różane zagłębie. Nie tak daleko, bo w Końskowoli odbywa się tradycyjne święto róż, tam też kupimy różane wyroby w jedynej i oryginalnej różanej manufakturze. Róże z JMP wyróżniają się wyjątkowo długą żywotnością, do sprzedaży trafiają maksymalnie w ciągu 24 godzin, to co najmniej kilka dni szybciej niż importowana konkurencja. Przekłada się to na żywotność kwiatów w naszych domach.


Chcąc odwiedzić siedzibę firmy w weekend należy pamiętać, iż jest ona otwarta w soboty tylko do 12.00. Z tego względu należy wpisać ją w plan podróży na jednym z pierwszych miejsc do odwiedzenia.


Przedsmakiem tego co czeka na nas w Stężycy może być wizyta w pawilonie firmy na targu hurtowym w Warszawie na ul. Bakalarskiej. Tutaj także kupimy storczyki i róże. Naturalnie ilość kwiatów oferowana na miejscu jest nieporównywalnie mniejsza. Jest to jednak punkt wyróżniający się na tle innych swoją wielkością i zorganizowaniem. Jako, że placówka jest nastawiona głównie na handel hurtowy godziny jej otwarcia kończą się w sobotę o 8 rano i w niedzielę o 9.00.


Wiosna zbliża się wielkimi krokami, pamiętajmy o miejscach takich jak Stężyca i Końskowola - szkółkarska stolica Polski. Wizyty tam pozostawią niezatarte wrażenia na naszych zmysłach.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 25.01.2018 22:34
Fire show Warszawa Maximus Heratikus zaszalał w Warowni Jomsborg

Nie często udaje się zobaczyć ciekawe atrakcje z kategorii fire show w stolicy, taką mieliśmy w ostatni weekend w Warowni Wikingów Jomsborg w Warszawie. Wikingowie otworzyli podwoje swojej twierdzy w ramach cyklicznego wydarzenia jakim jest Noc Fortyfikacji.


Ponownie mieliśmy szansę poznać gospodarzy warowni, posłuchać sagi/opowieści o dzielnych wojach z północy, a także ogrzać się przy ogniu i kupić oryginalne ozdoby. Przy okazji mieliśmy też możliwość poznania ambitnych planów na kolejny turystyczny sezon.


Wszelkie atrakcje przyćmił jednak występ prawdziwego showmana z Północy, Duńczyka Maximusa Heratikusa.


Pierwsza część show odbyła się w głównej wielkiej chacie. Tutaj mogliśmy zapoznać się z talentem do rozbawiania publiczności a także sztuki władania bronią ostrą. Zabawy było co nie miara. Mimo, iż dzieci czasami traktowały całość śmiertelnie poważnie, to jednak nie dało się odmówić Maximusowi talentu do zabawiania tłumu. Na sam koniec pokazu w pomieszczeniu zaczęła się właściwa zabawa, na którą czekali wszyscy tj. Fire Show. To co działo się w zamknięciu było tylko przygrywką do tego, co pokazał Maximus na otwartym placu/sercu Warowni Jomsborg.


Na dziedzińcu mogliśmy zobaczyć sztukę żonglerki zapalonymi pochodniami, a później także innymi, specjalnie do tego celu przygotowanymi przyrządami. Dość śliska nawierzchnia nie ułatwiała zadania, mimo to kunszt z jakim Maximus władał swoimi ognistymi narzędziami robił niesamowite wrażenie. Do zabawy, choć na krótko( wiadomo ogień), byli też zaproszeni wybrani widzowie. Bez dwóch zdań, na Noc Fortyfikacji do Warowni Wikingów warto było przyjść choćby tylko dla tego jednego pokazu.


Warto dodać, że pod pseudonimem kryje się mieszkający na co dzień w Polsce Duńczyk, wieloletni mistrz w sztuce żonglerki i fireshow, jeszcze do nie dawna uznawany za jednego z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie w Europie. Do dziś tego typu pokazy są de facto jego pracą, w sezonie letnim organizuje głównie zamknięte fire show dla klientów korporacyjnych w swoim rodzinnym kraju. Jest jednak bardzo duża szansa, by jego kunszt móc podziwiać w Warszawie znacznie częściej.


Nowy turystyczny sezon ma bowiem przynieść więcej atrakcji i częstsze regularne otwarcia Warowni. Plan przewiduje otwarcia w każdą niehandlową niedzielę. Zarządzający obiecują też dużo bogatszą ofertę rzemiosła i biżuterii. Regularne otwarcie Warowni z pewnością skusi szeroką rzeszę partnerów. Maximus Heraticus będzie zapewne obecny w tym gronie, szczególnie przed i po sezonie jego regularnych występów w Danii. Warto polować na te okazje.


Weekend w Warowni Jomsborg to naprawdę fajna przygoda. Kto wie, może doczekamy się też współpracy Wikingów z ludźmi Wisły, rejs szkutami z tak oryginalną obsadą byłby prawdziwym rarytasem. Jest ku temu ciekawy powód. Legenda głosi, iż do mazowieckiej nadwiślańskiej wsi Mochty Smok już kiedyś dotarli wojowie Wikingów, może czas to powtórzyć.

Dwa filmy z sobotnich pokazów Maximusa znajdziemy na You-Tube pierwszy z nich tu a drugi tutaj.

Filmy z wcześniejszych występów Maximusa Heratikusa znajdziemy m.in. na You Tube, warto też śledzić facebookowy profil o tej samej nazwie.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: fireshow iluminacje
Data publikacji: 17.05.2016 17:14
Okolice Warszawy - urokliwe miasta - Płock, Łowicz,Żyrardów, Puławy, Otwock

Okolice Warszawy - znajdziemy tu kilka ciekawych aczkolwiek nieoczywistych celów na nasz weekend. Zachęcamy, każdy mieszkaniec Warszawy i okolic powinien je znać i polecać, promując jednocześnie swój region. Najbliżej pod Warszawą znajdziemy Otwock. Dawne uzdrowisko a w tym roku kulturalna stolica Mazowsza. Wybór związany z obchodzonym właśnie jubileuszem nadania praw miejskich. To podwarszawskie miasto zachęca do spacerów. Propozycje umieściliśmy w osobnym artykule, podobnie jak możliwość zwiedzenia Pałacu w Otwocku Wielkim. Warto też śledzić planowane na ten rok imprezy, tak by wizytę w tym miejscu połączyć z jedną z nich, np. już 27-29 maja Festiwal Świdermajer.


Nieco dalej, ale wciąż w rozsądnych okolicach Warszawy znajdziemy perłę Mazowsza - Płock. To miasto szczególnie polecamy na romantyczny weekend. Tak jak w przypadku Otwocka, w Płocku zaplanowany jest szereg imprez w tym na początku czerwca Jarmark Tumski. Gdybyśmy chcieli skorzystać z obsługi przewodników polecamy Duces Mazovie, którzy oprowadzą nas w historycznych strojach, szczególna frajda dla dzieci. W drodze do / z Płocka polecamy zatrzymać się w klimatycznym Czerwińsku nad Wisłą, można udać się też do nastrojowego Nowego Duninowa lub wpaść do Sannik. Możliwości jest tu wiele i to z pewnością nie na jeden weekend pod Warszawą. Wielką zaletą Płocka są też relatywnie tanie hotele, w promocjach możemy znaleźć noclegi już od 100 zł. W wakacje lokalna organizacja turystyczna zaprosi na weekendowe spacery z przewodnikiem po Płocku.


Niewątpliwie miejscem do odkrycia jest Żyrardów. Już w ten weekend Święto Lnu uświetni m.in. koncert zespołu Kult. Również w tym przypadku to interesujące miasto zaoferuje nam kilka ciekawych imprez w ramach obchodów 100 lecia osady fabrycznej. Cześć z nich będzie w klimacie francuskim z racji oczywistych związków Żyrardowa z tym właśnie państwem. Trasę po Żyrardowie opisaliśmy w specjalnie dedykowanym artykule. Jeżeli ktoś chce spędzić więcej czasu pod Warszawą to może powiązać wycieczkę do Żyrardowa z wizytą w Grodzisku. Tam też znajdzie sporo ciekawej, willowej architektury.


Kolejny na naszej liście weekendowych propozycji jest Łowicz, piękne dwa rynki, ślady wielokulturowego dziedzictwa Łowicza, a także militarna architektura związana z generałem Klickim. Do tego park nad Bzurą a wkrótce, trzymajmy kciuki, plaża miejska. W samym mieście i okolicach mamy też ciekawe skanseny. Pod drodze z /do Łowicza możemy odwiedzić Nieborów, Arkadię czy też wpaść do niezwykłej parowozowni Skierniewice, wielka atrakcja dla dzieci. Łowicz doskonale nadaje się jako baza na prosty i przyjemny weekendowy spływ kajakowy, polecamy Łowickie Kajaki.


Kończymy Puławami. Często pomijane w trasie do Kazimierza Dolnego mogą być samodzielnym celem weekendowego wypadu z Warszawy. Wspaniałe zabytki pozostawione po Czartoryskich, świątynia Sybilli, domek gotycki czy wreszcie stylizowany na Panteon obecny kościół p.w. WNMP, do tego wspaniały park i bulwary wiślane. Nieopodal znajdziemy też urokliwą miejscowość z ciekawymi zabytkami Gołąb. Jest tu też muzeum rowerów, doskonała atrakcja dla dzieci. W sezonie letnim możemy udać się do Stężycy na wyspę Wisła by miło spędzić czas nad wodą.


Każde z tych miast, może poza Płockiem, ma bardzo dobre połączenia kolejowe Kolei Mazowieckich a w przypadku Puław PKP IC.


Pozostaje tylko wziąć w rękę kalendarz i wybrać nasz cel na kolejny weekend w okolicach Warszawy. Zapraszamy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.08.2018 16:12
Wspaniała i gratisowa szkółka żeglarstwa wiślanego znowu startuje :)

W ostatni weekend sierpnia ruszyła kolejna edycja Szkoły Żeglarstwa Tradycyjnego w Warszawie, idealna okazja by rozpocząć przygodę z wiślaną żeglugą.

Szkółka ma sporo zalet. Zajęcia rozpoczynają się w samym sercu Warszawy przy klubie PTTK Rejsy, dojazd jest więc łatwy i niekłopotliwy. Zajęcia są w pełni darmowe, w dzisiejszych czasach trudno o gratisowe atrakcje, także tym bardziej warto spróbować. Szkółka to też idealna okazja, by zapoznać się z tradycyjną żeglugą wiślaną, poznać historię i typy wiślanych jednostek jak bat, galar czy szkuta. Właśnie na dużych i bezpiecznych w każdą pogodę jednostkach typu galar będą odbywały się nasze zajęcia. Nawet przy niesprzyjającej aurze będziemy mogli skryć się w zabudowanym obszarze łodzi, to ważne w jesiennym czasie.

Kto może skorzystać z oferty szkółki? Wymogiem jest zgłoszenie grupy 10 osób, nie ma jednak żadnych obostrzeń co do górnej granicy wieku, w związku z tym 2-3 rodziny z łatwością mogą stworzyć taką właśnie grupę. Mimo, że projekt jest przeznaczony dla grup, to trzeba brać pod uwagę elastyczność organizatorów. Z pewnością w przypadku wolnych od grup terminów zaakceptują nasze indywidualne zgłoszenie, warto mailowo zapytać o taką możliwość.

Każda grupa może wziąć udział w 3 sesjach szkoleniowych. Pierwsza z nich będzie traktowała o "Wiśle, łodziach i bezpieczeństwie na wodzie" oraz zawierała REJSY motorowodne.

Druga sesja to "historia i teoria żeglowania po rzece", oraz już właściwe REJSY pod żaglami.

Trzecia i ostatnia to samodzielna żegluga statkiem pod okiem doświadczonego kapitana.

Warto złapać bakcyla wiślanej żeglugi, może to w przyszłości przełożyć się na ciekawe możliwości wolontariatu a nawet pracy na Wiśle. Tradycyjna żegluga rozwija się w Warszawie w sposób bardzo dynamiczny. Z roku na rok pojawiają się nowe jednostki, piękna szkuta Dar Mazowsza czy nowy Byk Olender to najlepsze przykłady tego obiecującego trendu.

Maestrie tradycyjnej floty będziemy mogli podziwiać już wkrótce tj. 8 września podczas kolejnego Święta Wisły. Również podczas święta będzie okazja na darmowe rejsy po Wiśle. Tradycyjnie wydarzenie podsumuje nocna parada łodzi na Wiśle, będzie kolorowo i fotogenicznie.

Z pewnością uczestnictwo w święcie może zachęcić nas do podjęcia wyzwania Szkółki Żeglarstwa Tradycyjnego, do czego serdecznie zachęcamy.

Podczas weekendów zajęcia zaplanowano w 2 sesjach: rannej, rozpoczynającej się około godz 11.00 i popołudniowej, startującej o 15.00. Obydwie potrwają do godziny 19.00. Fundacja Szerokie Wody udostępniła też system internetowej rezerwacji terminów. Wybierajmy termin i do zobaczenia nad Wisłą.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: drewnianelodzie nadwoda dlarodzin
Data publikacji: 25.04.2018 23:17
Wąskotorówka Rogów - nowy sezon - zniżki i pociąg prosto z Warszawy :)

Wąskotorówka rogowska rusza w kolejny sezon, jest sporo nowości, ulgi ustawowe, promocje na zestaw ogniskowy i nowe dogodne połączenie kolejowe ŁKA z Warszawy którymi dojedziemy wprost do Rogowa.

Rogowska kolej wąskotorowa na tle tych najbliższych Warszawie szczyci się przede wszystkim długością trasy, bogatą kolekcją eksponatów w tym parowozami, czynnym zabytkowym taborem a także a może przede wszystkim ekipą wolontariuszy, którzy w pocie czoła z sezonu na sezon dbają o rozwój tego ciekawego turystycznego projektu. Wszystkie wymienione czynniki przekładają się na ilość wyróżnień, na tym tle konkurentki z Sochaczewa czy Piaseczna mają nader skromny dorobek.

Sezon letni 2018 przynosi nam kolejne nowości, przede wszystkim na bilety kolei będą obowiązywały ulgi ustawowe tak jak to ma miejsce w "dużym" PKP. Przełoży się to na niższe ceny, przede wszystkim rodziny z większą ilością dzieci poczują dużą "ulgę". Wielkie brawa dla zarządzających za to iż udało im się wywalczyć tego typu rozwiązanie.

Dzięki zwiększeniu częstotliwości weekendowych pociągów ŁKA na trasie z Warszawy do Łodzi, na pierwszy kurs rogowskiej wąskotorówki dojedziemy bez problemu ze stolicy. Na nowy sezon ŁKA przygotowała specjalną ofertę-każdy kto pobierze ze strony www.kolejrogowska.pl specjalny voucher otrzyma dodatkową zniżkę na bilet ŁKA w wysokości 30%. Bilety można zakupić zarówno w kasach ŁKA jak i na pokładzie pociągu. Miejmy nadzieje iż kiedyś doczekamy podobnych akcji przewoźników z Mazowsza czy Polregio.


Wielką zaletą wycieczki rogowską wąskotorówką jest też możliwość jej połączenia z wizytą w Arboretum, wielkie otwarcie sezonu w tym roku 28 kwietnia, później czeka nas jeszcze tradycyjna majówka w Arboretum. Ciekawą opcją jest też przywiezienie do Rogowa rowerów, z ŁKA przewieziemy je gratis. Ziemia Rogowska to mekka dla rowerzystów, piękne trasy i nie wielkie natężenie ruchu robią "dobrą robotę", w tym roku ruszyła też wielka inicjatywa opisywania istniejących tras w ramach projektu Rowerami przez Mrogę i Ster. Rowerowe rajdy w okolicach organizuje też Strefa Rowerowa Brzeziny.

Organizatorzy wąskotorowych wycieczek zadbali też o promocje cateringową każdy kto na stacji Jeżów pokaże folder wąskotorówki (można go otrzymać w kasie na stacji Rogów Towarowy Wąsk.) będzie mógł liczyć na zniżkę na zestaw ogniskowy.

Warto wspierać ciężką pracę wolontariuszy związanych z rogowską wąskotorówką, szkoda iż wciąż nie mamy trans-wojewódzkiego projektu promocji turystyki kolejowej, aż się prosi wspólna promocje wąskotorówek z Sochaczewa, Piaseczna i Rogowa, doskonale w taki projekt wpisała by się też Parowozownia Skierniewice. Wąskotorowa infrastruktura mogła by też być podstawą do powołania projektu Drezynowego, przykład sukcesu Białowieskich i Bieszczadzkich Drezyn powinien działać mobilizująco.

Do zobaczenia na trasie, start już w najbliższą niedziele, można powiedzieć iż dzięki autostradzie A2 i pociągom od ŁKA, rogowska kolejka znalazła się naprawdę w okolicach Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: waskotorowki rogow lodzkie arboretum
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon