czekam

Super festyn historyczny w Muzeum Wojska Polskiego do 18 w niedziele 

Warownia Wikingów Jomsborg moc atrakcji 22-23 kwietnia 


   Wyszukiwanie wg.: nowosc
Data publikacji: 28.02.2017 12:15
Fort Legionów wyjątkowa trasa podziemna w sercu Warszawy :)

Dostaliśmy nową turystyczną atrakcję w postaci podziemnej trasy pod Fortem Legionów. Nieocenioną wartość dodaje jej opiekun trasy Pan Zbigniew Rekuć zwany w sieci Zbyszkiem z Fortecy. Pan Zbyszek jest autentycznym typem poszukiwacza skarbów- społecznika. To niesamowity przykład dla najmłodszych jak należy dbać o skarby historii te wielkie i te małe, których w naszej bliskości jest bez liku o czym przekonamy się zwiedzając Fort Legionów.


Rekonstrukcja Fortu Legionów jest doskonałym przykładem współpracy prywatnego biznesu przy ratowaniu historii. Znany restaurator i właściciel Fortu Pan Kręglicki zaangażował środki i od początku współpracował przy projekcie rekonstrukcji Fortu z historycznym pasjonatem jakim jest wspomniany wyżej Pan Zbigniew. Wyniki tych prac możemy już podziwiać. Nie jest to ostatnie słowo, na dalszą eksplorację czekają podziemne jeziora oraz setki metrów tuneli.


Fort Legionów powstał w 1855 roku jako element umocnień Cytadeli Warszawskiej. Oprócz kontroli nad Polakami miał z czasem pełnić bardzo istotną strategiczną rolę ochrony mostów na Wiśle. Niemal na przeciw niego stał most łyżwowy a później strategicznie ważny most kolejowy, wysadzony przez Niemców w 1915 roku. W dawnych czasach fort znajdował się w bezpośredniej bliskości Wisły, dużo bliżej niż to ma miejsce dzisiaj. Teren fortu był wtedy mocno podmokły nieopodal płynęły niewielkie rzeki. Gospodarkę wodną w tym regionie uregulowały dopiero prace przeprowadzone przez zasłużonego dla Warszawy architekta Lindleya.


Po odzyskaniu niepodległości w Forcie znajdowało się Archiwum Wojskowe. Wojsko Polskie dokonało w nim sporo zmian, zainstalowano między innymi systemy ogrzewania, w tym piece. Ślady po tych zmianach do dziś znajdziemy na elewacji fortu.


We wrześniu 1939 roku fort atakowało lotnictwo niemieckie, bomby zniszczyły wtedy charakterystyczną wieżę, której nigdy już nie odbudowano. Na elewacji widnieją ślady po tamtym ostrzale.


Dziś Fort na poziomie 0 to głównie przestrzeń zagospodarowana dla potrzeb imprez. Główna sala jest przykryta namiotem, który zapewnia odpowiednią wentylację. Wokół sali głównej znajdują się sale strzelnicze, jest ich 14. Najbardziej komfortowa sala po lewej stronie od wejścia była do dyspozycji dowódcy fortu. Główną zaletą był w jej przypadku dostęp do latryny od wnętrza fortu. Sama latryna znajdowała się na zewnątrz, dziś pozostała po niej studzienka na parkingu, po której rozpoznamy jej byłą lokalizację. Latryna jest o tyle ciekawa, iż w tamtym miejscu wydobyto szereg interesujących historycznych artefaktów m.in. carski zegarek.


Ciekawostką związaną z fortem jest fakt, iż grał on w szeregu historycznych filmów. Przewodnik pokaże nam sale, które pełniły rolę Kwatery Chmielnickiego, Wiśniowieckiego czy służyły za dom, w którym na Majorce mieszkał Fryderyk Chopin.


Prawdziwe skarby to jednak poziomy podziemne. Setki metrów korytarzy na poziomach -1 / -2 i -3 . Na poziomie -1 znajduje się historyczna ekspozycja, znajdziemy tu historię cytadeli i opis dalszych dziejów fortu. Podczas prac rekonstrukcyjnych wydobyto wiele artefaktów, gazety, pieniądze, dokumenty, kartki kalendarza czy wreszcie elementy kolei wąskotorowej w postaci podkładów i elementów wózka wagonu. Na miejscu odkryto też szereg elementów uzbrojenia z czasów Powstania Warszawskiego. Na ekspozycji jest kilka hełmów w tym charakterystyczne niemieckie, z domalowaną biało czerwoną przepaską.


Niższe poziomy zamieszkuje sporo nietoperzy, tutaj znajdują się też jeziora górne i dolne, które czekają na dalszą eksplorację/regulację. Bardzo ciekawy jest też korytarz prowadzący do samej Wisły. Częściowo został zniszczony przez Rosjan w 1901, kiedy to posłużył uciekającym więźniom za drogę ucieczki. Pan Zbigniew ma jednak nadzieję dalej go eksplorować, być może w niedługiej perspektywie będzie częściowo udostępniony zwiedzającym.


Plany dalszych prac są bardzo ambitne, jednak już teraz obiekt robi niesamowite wrażenie. Każdy kto interesuje się historią stolicy powinien przejść tę trasę jak i poznać niebanalnego przewodnika. Na koniec zwiedzania możemy kupić ciekawe historyczne książki traktujące o Twierdzy Warszawa jak i Obiekcie Reise.


Kolejne wycieczki będą realizowane co najmniej raz w miesiącu. Należy uważnie śledzić profil facebookowy Fort Legionów trasa podziemna. Skarby Fortu w specjalnej aranżacji obejrzymy także podczas kolejnej edycji Nocy Fortyfikacji, którą zaplanowano na 24 czerwca 2017 roku.


Warto nadmienić, że w Forcie Legionów w każdą środę odbywają się targi dobrej ekologicznej żywności. To także dobry pretekst by zapoznać się z tą wracająca do świetności budowlą. Kolejną wycieczkę z przewodnikiem zaplanowano zaś 26 marca.























z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.12.2016 14:24
Jarmark Średniowieczny - Muzeum Starożytnego Hutnictwa Pruszków

Za nami pierwsza edycja Jarmarku Średniowiecznego w Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego w Pruszkowie. Trzeba przyznać, że jak na debiut wypadła bardzo okazale. Organizatorom udało się zgromadzić kilkanaście bardzo ciekawych stoisk, gdzie swoje wyroby prezentowali rzemieślnicy i rekonstruktorzy.


Jarmark był doskonałą okazją by poznać ich ofertę i plany na 2017 rok, niektóre są naprawdę ciekawe. Wydarzenie odbywało się w podziemiach Muzeum, co doskonale wyeliminowało ryzyko zderzenia się z deszczową i niesprzyjająca aurą z jaką mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach. Uczestnictwo w Jarmarku to także okazja do odwiedzenia samego Muzeum, które jest naprawdę interesujące.


Naszą szczególną uwagę przykuły stoiska z ceramiką, zorganizowane przez osoby z okolic Radzymina. Dzieci mogły tu pobawić się fragmentami wyrobów a nawet spróbować doprowadzić do ładu rozbite naczynia. Od niezwykle miłej obsługi stoiska dowiedzieliśmy się, iż już wkrótce pełną parą ruszy warsztat garncarski w okolicach Radzymina a dokładniej w Słupnie. Tam też będzie można uczestniczyć w rodzinnych warsztatach. Jest to bardzo dobra wiadomość, gdyż do tej pory w bezpośredniej bliskości Warszawy brak było tego typu atrakcji.


Nie mniej atrakcyjnie prezentowało się stoisko Janie Ignis. Tutaj szczególną popularnością cieszyły się repliki drobnych koralikowych ozdób, można było usłyszeć skąd pochodzą i jakie miały znacznie.



Tuż obok, osoby z projektu Harundo prezentowały wyroby z poroża, oprawki, szpile, pojemniki. Niektóre to naprawdę skomplikowane i ciekawe mechanizmy. Tematyka związana z tego typu wyrobami w sposób bezpośredni łączy się też z ekspozycją Muzeum. Nie dziwi więc fakt, iż Harundo można też spotkać podczas tematycznych warsztatów organizowanych periodycznie w Pruszkowie.


Płeć piękną interesował kram z ziołami przygotowany przez Herba Cognita. Również w tym przypadku możemy umówić się na indywidualne warsztaty by poznać tajniki leczenia czy zbierania tych niezwykle pomocnych, dostępnych na wyciągniecie ręki roślin.


Tuż obok zainstalowali się też wojowie z pozytywniehistoryczni.pl, na co dzień działający na zamku w Ciechanowie. Już za moment, bo 18 grudnia rusza tam wystawa prezentująca owoce pracy fascynatów czasów Wikingów i Średniowiecza. Także w przypadku Ciechanowa plany są ambitne. Być może w przyszłości powstanie stały obóz Wikingów gdzie moglibyśmy zapoznać się z ich historią. Niewątpliwie wzbogaciłoby to weekendową ofertę turystyczną Ciechanowa.


Drobną biżuterię z metalu można było też nabyć na stoisku Archeoconcept. Tu także mogliśmy się dowiedzieć wiele ciekawego na temat cywilnej rekonstrukcji. Archeoconcept współpracuje też z Muzeum w ramach pokazów związanych z kowalstwem. Ich także, podobnie jak Harundo spotkamy periodycznie w Pruszkowskim Muzeum, warto śledzić profil tej instytucji.


Wydaje się, iż mimo sobotniej aury, frekwencja pozytywnie zaskoczyła organizatorów. Jest to dobry prognostyk na przyszłość i szansa na to by Jarmark Średniowieczny zapisał się na stałe w kalendarzu imprez Muzeum Hutnictwa Średniowiecznego. Czekamy więc na kolejną wiosenną edycję, nie zwlekajmy jednak z odwiedzeniem Muzeum już wcześniej. Jest to jedno z miejsc, które na pewno pozytywnie nas zaskoczy.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: jarmarki nowosc
Data publikacji: 12.05.2016 23:42
Groty Nagórzyckie - piaskowe cudo w okolicach Warszawy

Nie mamy dużego wyboru jeżeli chodzi o podziemne trasy udostępnione do zwiedzania w okolicach Warszawy. Nowo otwarte fragmenty S8 sprawiły, iż Groty Nagórzyckie znalazły się nieomal pod Warszawą, niewiele ponad godzinę jazdy i jesteśmy na miejscu. Jest to relatywnie nowa atrakcja turystyczna, ma zaledwie kilka lat. Warto ją jednak odwiedzić, gdyż oprócz frajdy ze zwiedzania, dzieci mogą dowiedzieć się ciekawych rzeczy z zakresu geologii, np tego jak kiedyś była ukształtowana powierzchnia Polski z potężnymi rzekami i górami Świętokrzyskimi sięgającymi 8000 m.


Trasa turystyczna ma około 160 metrów i zwykle zwiedzamy ją w 30 - 45 minut w zależności od ilości osób i dociekliwości a także różnorodności pytań. Co istotne, każde zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem. Usługa ta nie jest dodatkowo płatna. Wystarczy kupić bilet. Nawet jeżeli zwiedzamy jednoosobowo to przewodnik zabierze nas na trasę po max 25 minutach oczekiwania na kolejnych chętnych.


Tradycja wydobycia piasku w tych okolicach sięga niemal 300 lat. Pierwsze 150 było to wydobycie spontaniczne prowadzone przez miejscowych mieszkańców. Piasek użytkowano do prac codziennych, wysypywano nim ścieżki wokół domów, używano do prania i innych prac gospodarskich.


Dopiero dokładne chemiczne badania ujawniły tajemnice ukryte w złożach. Otóż okazało się, że piasek ten należy do najczystszych na świecie. Właściwie zerowa obecność ołowiu spowodowała, iż stał się on bardzo pożądany dla wyrobu szkła. Dzieje się tak do dziś. Piasek z tutejszych pokładów jest wykorzystywany przez Japończyków do budowy oszklonych drapaczy chmur, służy również do narzędzi precyzyjnych i optycznych m.in. w słynnej z produkcji aparatów i lornetek niemieckiej Jenie.


Na trasie obejrzymy kilka komnat, których ciekawe nazwy dawniej służyły lepszej orientacji w kopalni. Największa sala królewska ma 30 metrów długości i 25 metrów szerokości. Najmłodsze dzieci zaciekawią zapewne legendy o zbóju Madeju a także ubogim rolniku, który na swojej drodze spotkał w kopalni tajemniczego gościa.


Niezwykłe są też informacje o wielkości tutejszych pokładów. Sięgające na głębokość kilkaset metrów ciągną się aż do trzydziestu kilku kilometrów. Badania geologiczne zdają się potwierdzać, iż zasoby te naniosła pradawna rzeka, która płynęła przez środek Polski. Prawdopodobnie wymyła ona również góry Świętokrzyskie, które miały sięgać ponad 8000 metrów.


Wycieczka do grot to doskonałe uzupełnienie zwiedzania ziemi tomaszowskiej. Czeka tu na nas skansen rzeki Pilicy, Rezerwat Niebieskie Źródła, Spała, zamek i romański kościół Św. Idziego a także spływy Pilicą. Serdecznie zapraszamy na weekend w te właśnie nieodległe od Warszawy tereny, dzieci będą na pewno zachwycone.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 23:40
Zamek Tykocin - Szwedzi pokonani, zimowa rekonstrukacja za nami

Odbudowany niemal od podstaw zamek w Tykocinie, ponownie stał się areną starcia Polaków ze Szwedami dnia 6 lutego roku Pańskiego 2016. Jest to jedyna tej skali rekonstrukcja zimowa w Polsce, organizowana przez Komputową Kompanię Stefana Czarneckiego. Licznie stawili się rekonstruktorzy z całej Polski, na wyróżnienie musi zasługiwać Zamojska Grupa Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego, na co dzień dzielnie prezentująca się w twierdzy Zamość.

Sama impreza stanowi niezwykłą gratkę dla najmłodszych a także dla fanów fotografii. Przemarsz wojsk z rynku w Tykocinie na teren podzamcza przerywany jest licznymi prezentacjami i pokazowymi salwami z broni palnej. Jest to niezwykła okazja by zaplanować weekendowy wypad z Warszawy, który na pewno zapadanie w pamięci na długo. Należy zaznaczyć, iż sama rekonstrukcja wraz z przemarszem trwa nie dłużej niż 1,5 do 2 godz. Hałas towarzyszący wystrzałom może być kłopotliwy dla najmłodszych dzieci i one nie powinny obserwować wydarzenia z niewielkiej odległości. Wydaje się, że istnieje też duże pole do popisu jeżeli chodzi o towarzyszący imprezie catering jak i możliwość nabycia pamiątek, tego jeszcze brakuje.

Tykocin na pewno w przyszłości nie raz nas zaskoczy, architekt odbudowy zamku białostocki biznesmen Pan Jacek Nazarko obiecuje rekonstrukcje kolejnych obiektów na i w okolicy zamku, co będzie go czynić jeszcze większą atrakcją, mówi się też o kolejnych imprezach historycznych, czekamy z niecierpliwością.

Zamek można zwiedzać z przewodnikiem, opowiada on ciekawie jego historie, szczególnie interesujące opowieści wiążą się z Zygmuntem Augustem i miłością jego życia, arsenałem tykocińskim a także ustanowieniem orderu Orła Białego. Wyjątkowo cennym obiektem na zamku jest zrekonstruowany monumentalny piec kaflowy.

Dużą zaletą Tykocina jest też bogata oferta restauracyjna i to zarówno w trakcie, jak i po sezonie turystycznym, to rzadkość w mniejszych ośrodkach. Nieopodal Tykocina zlokalizowane są też Kiermusy, gdzie można skosztować doskonałej kuchni regionalnej, a także przenocować w zależności od upodobań w Dworku, Karczmie bądź stylizowanych wiejskich chatach. W każdą pierwszą niedziele miesiąca odbywa się też jarmark, idealny weekend to połączenie zwiedzania Tykocina z niedzielnym wydarzeniem w Kiermusach.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 20.03.2017 10:46
Pontony na Wkrze i Narwii - nowość rafting na Mazowszu:)

Już w pierwszy weekend kwietnia odbędzie się pierwszy testowy spływ raftingowy na Mazowszu. Bazą dla nowej firmy oferującej spływy pontonowe Narwią i Wkrą będzie Błędowo. Nowe, siedmioosobowe pontony są już gotowe w siedzibie firmy, czekają na swój chrzest bojowy.


Taka forma zabawy może cieszyć się wielką popularnością. Do tej pory nikt nie zaoferował podobnej usługi w sposób kompleksowy, powtarzalny. Sukces tego typu oferty np. na Wiśle przed Kazimierzem, pozwala z dużym optymizmem patrzeć na wynik tego przedsięwzięcia na Mazowszu. Tym bardziej, że fanów sportów wodnych przybywa, kajakarskie wypożyczalnie przeżywają w sezonie prawdziwe oblężenie.


Podstawową zaletą pontonów raftingowych jest ich wielkość i stabilność oraz to, iż zabierają do 7 osób. Taka konfiguracja pozwala na podróż w małej grupie przyjaciół lub dwom rodzinom jednocześnie, przy czym zachowujemy cały czas ze sobą kontakt, co w przypadku kajaków nie jest takie proste.


Baza firmy została wybrana nieprzypadkowo, zarówno Wkra jak i Narew zapewnią zróżnicowaną i ciekawą ofertę. W sezonie Wkra jest rzeką płytką i łatwą ( poza 2 stopniami), szczególnie polecaną rodzinom. Po drodze możemy tu odpocząć na kameralnych plażach, do naszej dyspozycji są też sezonowe bary tak jak kultowy już Bar Koza.


Spływ Narwią jest bardziej wymagający. Zaczynamy na zaporze w Dębe a kończymy go w przepięknej okolicy Twierdzy Modlin, delektując się miedzy innymi widokiem Spichlerza. Wycieczkę możemy zakończyć zwiedzaniem Twierdzy, od końca kwietnia będziemy mieli możliwość indywidualnego wejścia do Koszar. Ostatni spacer po tym niebanalnym miejscu opisaliśmy na portalu. Nasze spływy pontonami możemy też dostosować do specjalnych wydarzeń, których w tym sezonie nie zabraknie. Piknik historyczny w długi weekend majowy, twierdza za pół ceny, industrialne spacery czy Flisy drewnianych łodzi to tylko niektóre z propozycji na 2017 rok.


Pierwszy, inauguracyjny spływ odbędzie się już 7 kwietnia. Od tego momentu pontony będą dla nas dostępne w każdy kolejny weekend.


Bardzo cieszy, iż oferta aktywnego wypoczynku nad wodą pod Warszawą ulega dalszej poprawie, mamy nadzieję już wkrótce przetestować tę interesującą propozycję.


Szczegóły oferty raftingowej na Wkrze i Narwi znajdziemy na stronie www.rzekami.pl .








z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nowosc raftingnamazowszu
Data publikacji: 05.12.2016 9:52
Nowe wodne atrakcje 2017 w Park Rozrywki Julinek
Wszystko wskazuje na to, że również obszar wodnych atrakcji w Parku Rozrywki Julinek doczeka się kolejnych inwestycji. Nie jest trudno wydedukować, iż Zachodnie Mazowsze cierpi na brak zbiorników wodnych z dobrymi warunkami wodnymi. Natomiast w sezonie letnim zainteresowanie spędzaniem czasu nad wodą jest ogromne. W tym roku sezon dodatkowo się wydłużył. Jeszcze we wrześniu dzieci z radością korzystały ze strefy wodnych dmuchańców. Nie dotyczyło to tylko Parku Rozrywki Julinek, tak samo było na przykład w Farmie Iluzji.

W mijającym sezonie strefa wodna w Julinku wzbogaciła się o nowe dmuchańce pozwalające na zabawę w serfowanie. Pojawiło się też pole do gier zespołowych w wodzie. To jednak nie wszystko, plany są zdecydowanie bardziej ambitne.

Wygląda na to, iż w 2017 roku doczekamy się wreszcie stacjonarnych zjeżdżalni, byłaby to duża jakościowa zmiana. Pozwoliłaby też wyeliminować wiele problemów związanych z dmuchańcami. Ich odpowiednie przygotowanie zabiera czas, a przy zmiennej pogodzie jest to dość istotny element.

W bardziej dalekosiężnych planach jest też wykopanie zbiornika wodnego, przygotowanie plaży i profesjonalnego kąpieliska. To byłaby naprawdę wielka zmiana. Teren pod ten projekt jest przygotowany, jednak nie lada wyzwaniem może tu być bliskość Kampinowskiego Parku Narodowego. Mimo, że relacje z podmiotami działającymi w turystyce i Parkiem istotnie się poprawiły, to nie można wykluczyć pewnego delikatnego oporu dla rozwoju julinkowej infrastruktury. Płytki zbiornik wodny mógłby też zimą pełnić rolę lodowiska. W sposób doskonały uzupełniałby zimową ofertę parku, a ta jest kluczowa dla zbilansowania kosztów jego działania poza szczytem sezonu. Już dziś w Julinku wypożyczymy narty biegowe, jednak zabawa na łyżwach byłaby strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej, że bliskość małej areny pozwoliłaby w każdej chwili na ogrzanie się czy skorzystanie z usług gastronomicznych.

Inwestycja w wodne atrakcje zdaje się być koniecznością w sytuacji zwiększającej się konkurencji. Podobne plany ma Wodna Osada Grzegorzewice. Wspomniana zaś Farma Iluzji także planuje uruchomienie basenu i dodatkowych zjeżdżalni. Sprzyjać nowej infrastrukturze będzie też przepełnienie i słabe opinie na temat Term Mszczonów. Mieszkańcy okolicy chętnie skorzystają z alternatyw, tym bardziej że oferta Julinka pod względem ceny jest bardzo rozsądnie skonfigurowana i tak liczymy, że pozostanie.

Czekamy na dalsze szczegóły - zachęcamy do zapoznania się z zimową ofertą Parku Rozrywki Julinek a także z planami uruchomienia już na wiosnę nowoczesnego dwugwiazdkowego hotelu.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: julinek nowosc
Data publikacji: 12.09.2016 11:41
Przystań Marina w Górze Kalwarii projekt rusza - rok rzeki Wisły 2017 pomoże ?

Kolejna dobra informacja dla wszystkich szukających aktywnych form wypoczynku a przede wszystkim fanów sportów wodnych i królowej polskich rzek. Władze samorządowe ruszają z projektem Przystani w Górze Kalwarii.


Na razie wyasygnowane zostaną środki dla potrzeb pomiarów i wyznaczenia działki pod przyszłą przystań. W planach jest duży kompleks uwzględniający marinę, plaże, deptak, miejsca które mają zapewnić rozrywkę dla okolicznych mieszkańców.


Budowa przystani potrwa zapewne kilka lat. Jednak nie bez znaczenia jest fakt, iż już za moment rozpoczniemy Rok Wisły. Pozwoli to na dodatkową mobilizację wokół projektu, a być może zapewni także dodatkowe finansowanie.


W tym samym czasie będą zapewne trwały prace nad obwodnicą Góry Kalwarii. Umożliwienie objazdu miasta będzie kolejną bardzo dobrą informacją. Skróci czas przejazdu ze stolicy a także wyeliminuje uciążliwy ruch tranzytowy tirów.


Powstanie Mariny otworzy też nowe możliwości jeżeli chodzi o produkt turystyczny, m.in. rejsy łodziami. Powstanie także możliwość połączenia wycieczek na zamek w Czersku z odpoczynkiem nad wodą w Górze Kalwarii. Przystań będzie także ciekawym miejscem na postój podczas wycieczek rowerowych z Warszawy.


Jakiś czas temu władze samorządowe zapowiadały powstanie nowej ścieżki rowerowej, która bezkolizyjnie zaprowadzi nas z Góry Kalwarii pod sam zamek w Czersku. Miejmy nadzieję, że doczekamy się jej już w 2017 roku.


Prace nad programami oraz inicjatywami w ramach Roku Rzeki Wisły nabierają tempa. Jeszcze we wrześniu odbędzie się spotkanie koordynacyjne. Prezentacja projektów jest zaś zaplanowana na październik w Toruniu. Miejmy nadzieję, że podwarszawskie ośrodki dobrze się przygotują i będziemy mogli liczyć na realizację kilku/kilkunastu ciekawych turystycznie projektów, które na stałe zmienią oblicze Wisły zarówno pod Warszawą jak i w samej stolicy.


Kibicujemy projektowi przystani i mariny w Górze Kalwarii. Znając sympatię i świadomość znaczenia turystyki wśród lokalnych władz samorządowych, możemy być pewni, że czeka nas w najbliższej przyszłości sporo pozytywnych niespodzianek.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode nowosc rokrzekiwisly
Data publikacji: 18.08.2016 10:53
Ośrodek Zagłębocze nad Jeziorem Zagłębocze - rewolucyjne zmiany standardu dają efekt :)

Ośrodek Zagłębocze jeszcze do niedawna wyglądał jak wiele tego typu obiektów z minionej jeszcze epoki. Wraz z nastaniem nowych właścicieli mamy tu do czynienia z niebywałą pozytywną zmianą. Dodatkowo w tym sezonie jest też nowa osoba zarządzająca, doskonale rozumiejąca potrzeby klientów i wymagania co do rodzinnego wypoczynku nad wodą.


Wielką zaletą ośrodka jest jego usytuowanie nad samą wodą. Sprzyja też fakt, że jest to jedyny tego typu ośrodek nad tym jeziorem. Jeszcze niedawno, podczas pięknej pogody przypadkowi ludzie tłoczyli się na terenie ośrodka. Dziś teren jest ogrodzony a goście mogą cieszyć się intymnością i bezpieczeństwem. Po godzinie 22 teren jest zamykany, a każdy z mieszkańców domków dostaje klucz do zdalnego otwierania bramek. Poprawiło to znacząco bezpieczeństwo ośrodka.


Zadbano także o najmłodszych. Do ich dyspozycji jest animatorka i sala do zabaw, która doskonale pełni swą rolę podczas gorszej pogody. Pozwala bawić się dzieciom, podczas gdy rodzice mogą obok wziąć udział w weekendowej dyskotece.


Całkiem niedawno uruchomiono nowiutki plac zabaw, inwestycja była przewidywana na kolejny sezon, ale zdecydowano się ja przyśpieszyć. Widać, że była to trafna decyzja.


Uporządkowano także teren pola namiotowego w okolicy ośrodka, zapewniając niezbędną infrastrukturę w tym gniazdka elektryczne. Dla gości pola namiotowego kolejną potężną zmianą będzie nowy pawilon sanitariatów, który własnie podlega przebudowie, standard ma być tu naprawdę wysoki.


Jednak najważniejsza zmiana to przebudowa blisko 80 domków do standardu de-lux. Można z łatwością uznać, iż obecny standard nie odbiega od tego jaki oferują 3 gwiazdkowe hotele. W każdym domku mamy płaski telewizor, lodówkę i płytę elektryczną, łóżka wyposażono w wysokiej klasy materace. Ambicją właścicieli jest, by wszystkie domki na ośrodku oferowały ten sam wysoki poziom.


Kolejną decyzją mająca na celu wyeliminowanie przypadkowych gości było zrezygnowanie z rezerwacji na 1 nocleg. Dziś trudno na ośrodku spotkać tzw. jednodniowych imprezowiczów. Wraz ze wzrostem standardu wzrosły też ceny. Jednak po obłożeniu widać, że klient chętnie płaci za lepszą jakość, tym bardziej, że przy dłuższych pobytach można uzyskać dodatkowy rabat. Wielką popularnością cieszą się oferty pakietowe, gdzie w cenie dostajemy możliwość korzystania z rowerów, animacji, a także sprzętów wodnych właściwie bez ograniczeń.


Udany sezon pokazuje, iż podjęte działania dały właściwe rezultaty. W kolejnym sezonie możemy oczekiwać na dalsze pozytywne zmiany. Oprócz wspomnianych już sanitariatów na pewno dojdą zmiany ciągów komunikacyjnych a także dodatkowe sprzęty do aktywnego spędzania czasu.


Ośrodek zaprasza również jesienią. Może być doskonałą bazą do zwiedzania Poleskiego Parku Narodowego, który już niebawem zaoferuje piękne widoki ptaków zbierających się do odlotu z Polski. Można też zapolować z aparatem na łosia.


Dzięki prowadzonym od kilku lat zarybieniom również możliwości dla wędkarzy są tu dużo lepsze niż jeszcze parę lat temu. Nie przypadkowo odbywają się tu zawody w łowieniu ryb drapieżnych.


Niedaleko od ośrodka bardzo prężnie rozwija się Equi club Zamłyniec, który ma ambicje stać się ważnym ośrodkiem zarówno dla profesjonalnej jak i amatorskiej jazdy konnej. Zapewne oba podmioty połączą siły, by dotrzeć z ofertą do nowych klientów. Niewątpliwie, skrócenie drogi do Warszawy w najbliższych latach przyciągnie nad jezioro Zagłębocze jeszcze więcej mieszkańców Mazowsza.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.07.2016 23:30
Termy Bałtów - wielka szansa na kolejny sukces
Bałtowski park jest jednym ze sztandarowych przykładów sukcesu w branży turystycznej na przestrzeni ostatnich lat. Tak jak inne polskie atrakcje walczy jednak z doskwierającą branży sezonowością. Częściowym remedium są stoki Szwajcarii Bałtowskiej, jednak prawdziwą zmianę wprowadzą termy Bałtów.

Czekamy właśnie na domkniecie finansowania projektu. Z tego co słychać w branży, dzień który przyniesie dobrą wiadomość jest już bardzo blisko. Byłaby to niesamowita informacja dla świętokrzyskiego, które święci już triumfy w zakresie wzrostu wizyt turystów.

Obecna sytuacja w świecie w sposób naturalny sprzyja tej inwestycji i samemu regionowi, który jak żaden inny jest predysponowany dla turystki wewnątrz krajowej. Nie ma też zresztą atutów i ambicji by walczyć o turystę międzynarodowego.

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze i decyzja o przyznaniu dofinansowania zapadnie już niebawem, to czas budowy zbiegnie się też z budową kolejnych dróg i obwodnic prowadzących do świętokrzyskiego. Udrożnienie drogi Warszawa - Kraków, Warszawa - Lublin, obwodnica Góry Kalwarii i domknięcie obwodnicy stolicy, na trwale zmienią sytuację w zakresie dojazdów. Znacząco skróci się czas i poprawi komfort dojazdu do Bałtowa.

Także istniejący już nowy most w Solcu, wraz z kolejnymi odcinkami drogi S17 winien skłonić do przemyśleń nad nowymi strategiami marketingowymi połączączenia wizyty na Lubleszczyźnie z Bałtowem. Idealny sposób by unikać dramatycznej drogi S79 do Sandomierza.

Oczywiście na to wszystko potrzeba jeszcze czasu, ale perspektywy logistyczne dla Term Bałtowskich są niemal idealne. Można z dużą doza pewności założyć, iż w przypadku potrzeby sięgnięcia po fundusze niepubliczne te wszystkie argumenty będą znacząco ułatwiały wynegocjowanie dobrych warunków.

Na korzyść działają też opóźnienia innych projektów jak te w Celejowie, Aquapark Mszczonów czy plany Aquaparku w Wioszynie pod Kazimierzem Dolnym.

Czekamy na dobrą wiadomość, tak by zacząć odliczać czas do pierwszych kąpieli w termach Bałtów. Miejmy nadzieję, że rok 2020 jest wciąż realny.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: termybaltow hit nowosc swietokrzyskie
Data publikacji: 03.07.2016 13:14
Wodna Osada Grzegorzewice - nowa plaża i smaczna ryba

Kolejne ciekawe miejsce pod Warszawą, które od niedawna może pochwalić się niewielką plażą. Na pewno nowa przestrzeń do plażowania zachęci kolejne osoby do zapoznania się z ofertą Wodnej Osady w Grzegorzewicach. Znajduje się ona niedaleko Mszczonowa, dogodny dojazd zapewnia trasa S8.


Do tej pory Wodna Osada była znana raczej w kręgu wędkarzy jako łowisko, gdzie można złowić piękne i różnorodne ryby. Ten stan rzeczy się nie zmienia, jednak właściciele postanowili zachęcić także innych potencjalnych klientów podejmując ku temu aktywne działania.


Z tego właśnie powodu pojawiła się na Wodnej Osadzie plaża. Działająca od niedawna, bo dopiero od kilku tygodni, już zdobyła sobie grono wiernych fanów. W okolicy stawu, w którym można się popluskać, stanęła także infrastruktura. Mamy więc pachnące nowością miejsce, gdzie serwuje się m.in. gofry wg. oryginalnych receptur, są też naturalnie zimne i ciepłe napoje. Do dyspozycji gości jest też sporo parasoli, które pozwalają schronić się przed słońcem, teren jest nieosłonięty i cień jest tu bardzo potrzebny. Nieopodal stawu stanął też mini plac zabaw dla dzieci. Możemy się domyślać, że nie jest to koniec prac związanych z poprawą infrastruktury w okolicy plaży. Zarządzający osadą podchodzą bardzo poważnie do projektu, tak więc niebawem możemy się spodziewać kolejnych pozytywnych informacji.


Mimo, iż mamy tu plażę, to wciąż główną atrakcją pozostają ryby. Miłośnicy rybnych rarytasów na pewno nie będą zawiedzeni. W menu mamy bardzo bogaty wybór, są m.in. bardzo cenione miętusy i sandacze. Fama o pysznych rybach szybko się rozchodzi co powoduje, iż w weekendy jest tu naprawdę pełno ludzi. Jeżeli tylko możemy, planujmy odwiedziny również poza weekendem. Tajemnicą przyrządzanych tu tak smacznych ryb są również kucharze, w tym szef, który może się pochwalić nagrodami w mazowieckich konkursach.


Okolice Wodnej Osady są ciekawym miejscem na spacery i wycieczki rowerowe. Można połączyć wypoczynek nad stawami z tego typu aktywnością. Dla najmłodszych przygotowano też specjalny rybny quest, którego wykonanie zabiera około 50 min do godziny czasu. Jest to ciekawa zabawa dla dzieci chcących lepiej poznać to co je otacza w Wodnej Osadzie.


Każde miejsce z dostępem do wody w okolicach Warszawy niezmiernie cieszy, dlatego kibicujemy dalszemu rozwojowi oferty Wodnej Osady. Kolejne informacje już wkrótce na portalu.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode narybe podwarszawa nowosc
Data publikacji: 06.10.2016 9:52
Park Rozrywki Julinek NOWY HOTEL - idealny na weekend

Kolejna nowość w Parku Rozrywki Julinek - tym razem władze Parku postawiły na poprawę infrastruktury noclegowo-hotelowej. Do tej pory była to pięta achillesowa Parku. Budynek gdzie mieściły się pokoje dla gości pełnił bowiem szereg innych funkcji. Ten czas dobiega jednak końca.


Niedawno zakończono pierwszą część remontu. Jedno ze skrzydeł hotelu ma już zupełnie inny wystrój i standard, można śmiało powiedzieć, że nie odbiega od standardu trzygwiazdkowych hoteli.


Na dziś oferta cenowa jest atrakcyjna i kształtuje się w okolicach od 100 zł za jedynkę, 150 zł za dwuosobowy pokój do 250 zł za apartament. Ceny dla grup są negocjowane indywidualnie i można powiedzieć, że są naprawdę atrakcyjne.


Wkrótce, bo jeszcze w listopadzie rozpocznie się druga część remontu. Cały obiekt będzie zamknięty. Przebudowie ulegnie część recepcji, zaplecze biurowe i część gdzie do tej pory była przestrzeń samoobsługowa.


Wiosną obiekt będzie prezentował się już całkiem inaczej. Planowana jest też jego kategoryzacja, tak by oficjalnie moc chwalić się obiektem trzygwiazdkowym.


Rewitalizacja zaplecza hotelowego jest częścią długofalowej strategii jaką realizuje Park Rozrywki Julinek. Ma zapewnić ruch w Parku także podczas powakacyjnych szczytów i w trakcie brzydkiej pogody. Park ma też przyciągnąć turystów na dłużej niż tylko kilka godzin.


Bliskość Kampinoskiego Parku Narodowego, Bzury a także legenda Roberta Lewandowskiego, który wychowywał się w pobliskim Lesznie, na pewno dają asumpt do tego, by zbudować ciekawą pakietową weekendową propozycję.


W samym parku cały czas toczą się prace na Dużej Arenie. Z kolei mała szykuje się do jesiennego sezonu z nową wystawą sztuki cyrkowej i częścią zabawową dla najmłodszych.


Park Rozrywki Julinek skutecznie buduje swoją pozycję w segmencie przyjazdów grupowych. Poprawa produktu pozwoli mu mierzyć się z liderami rynku, którymi niewątpliwie są Farma Iluzji i Magiczne Ogrody. Bliskość Warszawy i konkurencyjne koszty dojazdu działają jednak zdecydowanie na korzyść Julinka.


Inwestycja w Hotel to nie jedyna planowana zmiana w tym obszarze. W dalszej kolejności planowany jest również mini hostel, który miałby powstać w małej arenie.


Mówi się także o kąpielisku. Choć jest to raczej nieco dłuższa perspektywa to jednak byłaby prawdziwym hitem dla spragnionych czystej wody warszawiaków.


Kibicujemy Parkowi Rozrywki Julinek. Zapraszamy do odwiedzin, przez cały październik mamy tu darmowe weekendowe występy cyrkowej grupy Cyrkland. Specjalna oferta szykowana jest również na Halloween i początek sezonu zimowego.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: julinek kampinos nowosc
Data publikacji: 04.09.2016 20:55
Dwór Osmolice - super nowość na kameralny weekend

Dwór Osmolice to nowość na turystycznej mapie Polski. Znajduje się w Białkach Dolnych nieco ponad godzinę drogi z Warszawy w kierunku Kocka. Obiekt posiada kilka bardzo znaczących zalet, najważniejszą jest lokalizacja. Położony nad samym Wieprzem, zapewnia nam unikalną możliwość relaksu na łonie natury.


Dla chcących aktywnie spędzić czas mamy do wyboru naukę lub praktykę jazdy konnej, kajaki w bardzo konkurencyjnych cenach, a także rowery. Pobliskie drogi są bardzo mało uczęszczane, możemy też skorzystać z wytyczonych w pobliżu tras krainy rowerowej.


Dla szukających miejsc do zwiedzania, ciekawą propozycją będzie muzeum w Kozłówce, do którego dojedziemy bocznymi nie uciążliwymi drogami. Wkrótce też nowe historyczne atrakcje powinny pojawić się w Kocku, gdzie aktywnie działa historyczna chorągiew pancerna.


Bywalcy dworu chwalą lokalną kuchnię. Dania z ryb i tradycyjna polska kuchnia z wyjątkowym deserem to znak rozpoznawczy Dworu.


Na koniec nie zapominajmy o dobrych cenach. Jako, iż obiekt jest nowy, zapewne jeszcze przez jakiś czas oferta cenowa będzie tu bardzo atrakcyjna. Dziś łatwo znajdziemy tu pokoje ze śniadaniem poniżej 200 złotych za dobę, w przyszłości można spodziewać się promocji specjalnych w dni robocze.


Mimo, że obecny dwór nie jest oryginalnym budynkiem a tylko odbudowanym odwzorowaniem dawnej budowli, to warto zapoznać się z niebanalną historią tego miejsca. Tutaj m.in. gościła wielokrotnie córka gen. Sikorskiego, a w przede dniu wybuchu II wojny światowej był tu też sam przyszły wódz naczelny. Historia miejsca przynosi też sporo innych ciekawostek. Pierwszy właściciel Wojciech Męciński był misjonarzem. Podjął się m.in. dalekiej i skończonej tragiczną śmiercią misji do wrogiej katolikom Japonii. Obecna osmolicka stadnina nawiązuje zaś do czasów świetności dworu tj. XIX w, podczas których Hrabia Krasiński stworzył w Osmolicach znaczący ośrodek hodowli koni.


Warto tu przyjechać by przekonać się o zaletach tego miejsca. Pobyt w Dworku możemy włączyć w kilka możliwych tras weekendowych wycieczek. Trasa magnackich pałaców z Radzyniem, Czemiernikami i Kozłówką jest jedną z możliwych opcji. Kolejną jest nocleg tutaj po szaleństwach na Farmie Iluzji. Możemy również udać się do pobliskich winnic np. winnicy Las Stocki. Pobliski nowo otwarty kemping Zielona Dolina jest również miejscem gdzie od czasu do czasu organizowane są ciekawe imprezy kulturalno-historyczne. Jako, że w pobliżu brak jest kameralnego noclegu, Osmolice wydają się naturalnym wyborem.


Zachęcamy do wyboru tego miejsca wciąż mało znanego wśród mieszkańców Mazowsza. Idealna lokalizacja na weekend pod Warszawą.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 30.08.2016 11:17
Ryan z Warszawy do Szczecina od wiosny 2017

Doskonała informacja dla wszystkich narzekających na długie podróże nad polskie wybrzeże w okolicach Kołobrzegu i Koszalina. Od marca 2017 polecimy komfortowo do Szczecina z centrum Warszawy, codziennie i w dobrych wieczornych godzinach.


Rejsy powinny być dostępne w systemie przewoźnika lada dzień, dlatego kto jest w stanie planować z odpowiednim wyprzedzeniem może już szykować się do zakupów.


Wieczorne godziny ułatwią nam dogodne weekendowe wypady, bez potrzeby brania dodatkowego urlopu. Możemy się też spodziewać iż sukces nowego połączenia spowoduje zwiększenie częstotliwości lotów w przyszłości.


Pamiętamy z jak wiele osób na tej trasie woził OLT Express, dobrze pokazuje to potencjalny popyt a finansowe możliwości Ryan Air gwarantują iż nie zrezygnuje on szybko z utrzymywania tej właśnie trasy.


Nowe połączenie będzie bardzo istotnym zagrożeniem dla operacji PLL LOT, które korzystając z monopolistycznej pozycji dyktowały na nim bardzo wysokie ceny. Nastawienie wyłącznie na pasażerów do/ ze stolicy dodatkowo komplikuje tu pozycje narodowego przewoźnika, nie ma możliwości uzupełnienia strat w ruchu krajowym pasażerami przesiadającymi się w Warszawie na dalsze połączenia.


Dodatkowym smaczkiem w całej historii jest fakt, iż po niemieckiej stronie Świnoujścia rozwija się port lotniczy, który ma ambicje przyjmowania większych samolotów. W przyszłości stworzy to Ryan airowi możliwości lawirowania między lotniskami, taką sytuacje Irlandczycy kochają, polecą tam gdzie więcej im zapłacą:)


Należy się jednak cieszyć gdyż dostajemy możliwość ciekawych nie męczących wypadów, wielu wybierze się na pewno na wyspę Wolin w tym na ciekawe imprezy w Skansenie Słowian i Wikingów.


Czekamy na ofertę cenową i odpowiedz konkurencji, w grze jest również PKP Intercity, które zainwestowało w nowoczesny tabor na tym kierunku i nie specjalnie może sobie pozwolić na to by jeździł pusty.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: rejsykrajowe nowosc wolin ryannaokeciu
Data publikacji: 20.07.2016 22:09
Młyn Wodny Jędrów pod Kielcami - wraca do życia

Już wkrótce, jesienią bieżącego roku, doczekamy się oficjalnego otwarcia młyna wodnego Jędrów Suchedniów pod Kielcami. Obiekt uzupełni bogatą listę świętokrzyskich atrakcji i na pewno trwale wpisze się w trasy wielu wycieczek prowadzących do krainy czarownic. Lokalizacja w bezpośredniej bliskości Kielc, centrum Oceanika i węzła S7, dzięki któremu w ciągu kilkudziesięciu minut dotrzemy do Zamku w Chęcinach, to niepodważalny atut.


Dzięki uprzejmości właścicieli mogliśmy zapoznać się z tym niebanalnym obiektem, obejrzeć i ocenić zaawansowanie prac rekonstrukcyjnych a także posłuchać o planach jego komercyjnego wykorzystania. Młyn jest wyjątkowy. Ocalał jako jeden z niewielu tego typu obiektów w regionie, który nota bene z takowych był znany. Na pewno przetrwanie umożliwiła murowana bryła młyna, obiekty drewniane szybko uległy degradacji. Młyn miał też szczęście, że jego losem zainteresowała się para pasjonatów, którzy zapragnęli dać mu nowe życie, a przy okazji sami zamieszkać w tak oryginalnym miejscu.


Tradycja wykorzystania energii wodnej rzeki Kamionki w tym właśnie miejscu sięga prawdopodobnie aż XVI w. Działała tu wtedy kuźnica, w późniejszych okresach na miejscu znajdowało się wiele zakładów, stalownia, fryszerka i kowalicha. Drewniany młyn został zniszczony w roku 1863. Odbudowany w 1911, przetrwał aż do dzisiaj. Wyposażony w nowoczesne urządzenia sprawdzone z zagranicy, był wzorem w regionie, dodatkowo ówczesny właściciel ufundował też przeprawę przez rzekę Kamionkę by udrożnić transport w okolicy.


Dzisiejsi właściciele mozolnie gromadzą sprzęt potrzebny do uruchomienia funkcji produkcyjnych młyna. Możemy obejrzeć szereg silników, potężne koło zamachowe o średnicy 2 metrów i inne ciekawostki. Plan zakłada produkcję prądu na potrzeby młyna a także uruchomienie urządzeń, w oparciu o które można by prowadzić warsztaty, m.in. produkcję na bazie drzewa. Takie właśnie wyroby to hobby gospodarza. Niebanalna umiejętność, która na pewno spodoba się gościom obiektu.


Część wyposażenia, której nie uda się już przywrócić do dawnych funkcji, będzie pełniła funkcje dekoracyjne. Zdemontowane zaś oryginalne podłogi, posłużą za budulec na użytkowe meble. Wszystko, by zachować duszę tego niezwykłego miejsca.


Duża część prac przed młynem jest już wykonana, spiętrzenie wody, oczka i mała architektura prezentują się znakomicie. Szczególnie, gdy patrzymy na nie z małego tarasu we młynie. Jest też już gotowa turbina od strony wody, czeka na pozostałe instalacje by zacząć produkować prąd.


W młynie przewidziano pokoje gościnne. Nie zdecydowano jeszcze czy, i w jakiej formie właściciele otworzą obiekt dla turystów. Możliwości jest tu bardzo wiele, od tematycznych warsztatów, grup incentive, plenerów malarskich, po niewielką agroturystykę. Wszystko wyjaśni się lada dzień :)


Już dziś jednak można korzystać z niezwykłej życzliwości gospodarzy, którzy z chęcią opowiadają i przyjmują przygodnych turystów, których jest z każdym dniem coraz więcej. Czeka nas tu jeszcze wiele niespodzianek. Balonowa pasja gospodarzy zapewne zaowocuje przelotami nad i w okolicach młyna.


Cieszy fakt, iż kolejny obiekt powraca do życia. Zapraszamy do jego odwiedzania podczas weekendowych wypadów z Warszawy w świętokrzyskie. Można też zapoznać się z krótkim filmem pokazującym obecny wygląd młyna wodnego Jędrów. Sami chętnie odwiedzimy go ponownie wczesną jesienią. Z Warszawy to tylko około 2 godzin jazdy autem.






z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon