czekam

Jesienna Energylandia i dodatkowa zniżka na 2019 rok

loty balonowe Biebrza i nie tylko   lataniebalonem.pl


   Wyszukiwanie wg.: okolicewarszawy
Data publikacji: 18.08.2016 16:41
Oberwanka plaża- uroczo nad Rawką + seria imprez w Skierniewicach

Jedno z najbardziej malowniczych miejsc pod Warszawą. Zachowuje swój urok także dzięki temu, że dojazd na samo miejsce nie jest najłatwiejszy. Plaża Oberwanka znajduje się nad prawdopodobnie najczystszą rzeką regionu, Rawką. Jak nazwa wskazuje powstała w wyniku oberwania się skarpy, w ten sposób naturalnie powstał wysoki piaszczysty brzeg, nad którym wciąż króluje sosnowy las.


Nie jest tu głęboko, tak więc nawet najmłodsze dzieci mogą swobodnie brodzić i bawić się w wodzie. Jeżeli jednak chcielibyśmy znaleźć fragment z nieco głębszą wodą możemy poszukać go na skrajach, w zakolach. W tych miejscach kąpiel może wymagać więcej doświadczenia.


Oberwanka znajduje się nieopodal Skierniewic, gdzie wygodnie dotrzemy samochodem czy to trasą ekspresową w kierunku Wrocławia czy też autostradą A2. Pierwsza z opcji jest o tyle wygodniejsza, że nie trzeba się przebijać przez miasto. Sam dojazd do plaży wymaga nieco wprawy jedziemy przez wieś Samice

(jadąc od południa)gdzie mniej więcej w połowie wsi skręcamy w prawo w drogę szutrową dojeżdżamy do Rawki przejeżdżamy most i zaraz za nim skręcamy w lewo, przed nami około 2 km polnej/drogą, którą dotrzemy bezpośrednio nad Oberwankę. Alternatywą jest kierowanie się w kierunku Skierniewic przejazd przez tory i skręt przed piekarnią w prawo( jadąc od Samic) tutaj szukamy miejsca do parkowania i dalej ruszamy pieszo, przechodząc kładką/mostkiem na Rawce. Jadąc z kolei A2 i dalej przez Skierniewice musimy przejechać tory przy stacji Rawka PKP i dalej mamy dwie już wymienione opcje pamiętając że w tym przypadku skręcamy w lewo.


Dla aktywnych turystów Oberwanka może być ciekawym przystankiem na trasie rowerowej biegnącej przez Bolimowski Park Krajobraozowy np. do Nieborowa (20km). Dotrzemy tu również wygodnie kolejami regionalnymi, które zatrzymują się na stacji PKP Rawka. Stacja w prostej linii znajduje się bardzo blisko plaży.


Będąc w okolicy warto także obejrzeć stary młyn i leśniczówkę w miejscowości Ruda. Również tutaj na spiętrzeniach często kąpią się dzieci, nie jest to jednak miejsce tak urokliwe jak Oberwanka.


W najbliższych tygodniach w Skierniewicach odbędzie się szereg ciekawych imprez. To bardzo dobra okazja, by zapoznać się z walorami przyrodniczymi okolicy i równocześnie skorzystać z uczestnictwa w jednej z nich. Już w ostatni weekend sierpnia odbędzie się rekonstrukcja historyczna pod znakiem polskiego września. Następnie, 3 września ponownie otworzy swe podwoje Parowozownia Skierniewice, zaś 17/18 września mamy święto kwiatów i owoców. Również w tych dniach kolejowy obiekt (Parowozownia) będzie otwarty.


W samych Skierniewicach znajduje się siedziba Parku Krajobrazowego, gdzie możemy uzyskać dodatkowe informacje o ofercie turystycznej.


Zapraszamy do łapania letniego słońca na plaży pod Warszawą a przy okazji poznania wciąż niedocenianych walorów Bolimowskiego Parku.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.07.2016 13:46
Jabłonowiec kąpielisko Okrzejka i Farma Iluzji o krok

Jabłonowiec to kolejne mało znane miejsce przystosowane do wypoczynku nad wodą podczas wycieczki poza Warszawę. Mieści się tu ośrodek wypoczynkowy Tęcza, rozlokowany na wielkiej wielohektarowej powierzchni. Oferuje możliwość kameralnego wypoczynku z dala od tłumów. Miejsce to, oddalone od Warszawy ok 90 kilometrów, przegrywa marketingową wojnę z innymi ośrodkami znajdującymi się m.in. nad Wilgą. Powodem może być fakt, iż baza noclegowa w postaci drewnianych domków pamięta jeszcze poprzednią epokę. Jednak na tym polu zachodzą zmiany. W ostatnich miesiącach/sezonach oddano do użytku odnowiony pawilon K, gdzie znajdziemy pokoje o nieco wyższym standardzie. Również obok kąpieliska wyremontowano salę, umożliwiającą miłe spędzenie wiosennych czy jesiennych chłodnych wieczorów.


Wielka zaletą Jabłonowca są rewelacyjnie przygotowane boiska do piłki nożnej, jedno z nich znajdziemy w samym centrum ośrodka. Kolejne, o różnej wielkości, znajdują się w odległości 200 metrów, przylegając bezpośrednio do lasu.


Ośrodek dysponuje też kilkoma kajakami, można popływać zarówno po stawach jak też wybrać się na spływ rzeką Okrzejką. Nie jest to trudna rzeka, dodatkowo spiętrzenia zapewniają odpowiedni poziom wody. Wprawieni kajakarze potrafią tu płynąć również pod prąd, co niewątpliwie ułatwia logistykę - powrót do miejsca startu. Rzeka miejscami płynie pośród lasów, co czyni wyprawę jeszcze bardziej malowniczą.


Bliskość parku rozrywki Farma Iluzji jest kolejną zaletą, gdy planujemy wypad na weekend z noclegiem. Ośrodek w Jabłonowcu jest tu naturalnym wyborem. Farma Iluzji cieszy się niesłabnącą popularnością wśród najmłodszych, w tegoroczne wakacje zaoferuje nowe atrakcje m.in. w postaci animowanych przedstawień Alicji w Krainie Czarów.


Kąpielisko znajduje się w samym centrum ośrodka. Naturalnie jest strzeżone przez ratownika. Dysponuje też niewielką zjeżdżalnią, która sprawia bardzo wiele frajdy dzieciom. Miejsca do plażowania wystarczy dla każdego. Jeżeli nie zostajemy w ośrodku na noc, to za korzystanie z plaży musimy zapłacić 5 zł od osoby.


W ośrodku jest stołówka oferująca pełne wyżywienie, zakupy spożywcze możemy też zrobić w nieodległej Woli Życkiej.



Polecamy to kameralne kąpielisko szczególnie dla osób planujących wycieczkę do Farmy Iluzji, ale nie tylko :). Kusi też łatwy spływ kajakowy Okrzejką. Może już w najbliższy weekend z Warszawy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 09.05.2016 14:27
Flis Festiwal za nami - ale to nie koniec zabawy na Wiśle

Za nami V Flis Festiwal, niezwykle udana impreza łącząca dwa brzegi Wisły. Można rzec przygrywka do roku Wisły, który już w 2017. Cieszy możliwość obejrzenia drewnianych łodzi, które sukcesywnie wracają na wody królowej polskich rzek. Mogliśmy też obejrzeć jednostki gościnnie przybywające, specjalnie na tę imprezę. Słowa uznania należą się Galarowi Solnemu, który przybył z Krakowa. Ta ponad 13 metrowa jednostka wsławiła się przepłynięciem niemal całej Europy. Na Festiwalu mogliśmy oczywiście na nią wejść i posłuchać opowieści prawdziwych wilków żeglugi śródlądowej. Załoga niezwykle serdeczna, można było porozmawiać, wypytać, porobić zdjęcia, dzieci były jak zawsze ciekawe takich opowieści.


Druga wyjątkowa jednostka to Flisak z Solca, wyróżnia się dwoma masztami, a także przepięknymi żaglami wskazującymi jednoznacznie na jego pochodzenie. Flisak jest także wyjątkowy, jego wizerunek znalazł się na znaczkach poczty francuskiej, wydanych z okazji orleańskiego spływu, w którym jednostka reprezentowała Polskę. Załoga złożona z fanów wiślanej żeglugi opowiadała o francuskich przygodach a także zaletach i możliwościach jakie daje Wisła. Pamiętajmy, że jest rzeką wyjątkową w skali Europejskiej. Flisaka będziemy mogli obejrzeć ponownie podczas kolejnego weekendu w ramach Zielonych Świątków na Urzeczu.


Mieliśmy też powiew nowoczesności, barkę Santa Vistula z Puław, obiekt na wskroś nowoczesny, nawiązujący jednak do tradycji szkutniczej wiślanych jednostek. I w tym przypadku załoga zabawiała odwiedzających m.in. szantami.


Środowisko Flisaków warszawskich było w ten weekend również licznie reprezentowane, na wzmiankę zasługuje projekt TAXI Wisła, który realizuje przewozy po Wiśle charakterystycznym batem Zygmunt. Wkrótce na portalu oddzielny materiał na temat jego historii i perspektyw.


Oczywiście Flis Festiwal to nie tylko łodzie, to również folklor i tradycja urzecka. Mieliśmy możliwość obserwacji rzemieślników w akcji, pokazy tkania, wyrobów z gliny czy powroźnictwa szczególnie interesowały dzieci. Naturalnie nie zabrakło regionalnych smaków, tradycyjną sytochę i barszcz chrzanowy serwowały najlepsze specjalistki Łurzycanki. Można też było na stoisku gospodarstwa Gyllow kupić tradycyjne powidła przygotowywane według olenderskiej tradycyjnej receptury.


Były też koncerty zespołów ludowych. Organizatorzy zadbali również o miejsce zabaw dla najmłodszych dzieci. Mogły bawić się naturalnymi drewnianymi klockami, skakać po poduchach, a także uczestniczyć w jednym z odbywających się periodycznie warsztatów.


Flis Festiwal jest tylko początkiem wiślanej przygody. Już w następny weekend Zielone Świątki na Urzeczu, a w czerwcu tradycyjna pielgrzymka rzeczna do Płocka. Czekamy też na oficjalne ogłoszenie roku 2017 rokiem Wisły i więcej tego typu interesujących wydarzeń w okolicach Warszawy w następnym sezonie.


Gdzie na weekend? Zapraszamy nad Wisłę.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode okolicewarszawy podwarszawa
Data publikacji: 27.02.2018 19:47
Uroczysko Kępa - by uciec od cywilizacji - a tylko 45 km od Warszawy

Uroczysko Kępa to idealne miejsce by uciec od zgiełku miasta, a wszystko bardzo blisko Warszawy, ledwie 45 kilometrów od Okęcia. Niezmiennie odwiedzając okolice Bolimowskiego Parku Krajobrazowego dziwimy się jak to możliwe, że na wyciągnięcie ręki mamy prawie dziewicze tereny, gdzie życie płynie powoli, drogi są wąskie a ruch na nich znikomy. Prawdę powiedziawszy nawet trafienie do Uroczyska nie jest łatwe. Kierując się tylko adresem niechybnie zbłądzimy, bardziej skuteczne są podpowiedzi gospodarzy, bądź kierowanie się po wskazówkach krajobrazu.

Uroczysko to de facto miejsce stworzone właśnie z potrzeby ucieczki od tempa jakie niesie dzisiejsza cywilizacja. W tym miejscu goście mogą odtworzyć sobie to jak jeszcze nie dawno wyglądały wiejskie gospodarstwa w okolicach Warszawy. Gospodarze zachęcają do wtopienia się w naturę, nie znajdziemy tu w pokojach telewizorów a zasięg komórkowy jest bardzo słaby bądź nie ma go w ogóle. Pokoje w stylu rustykalnym przypominają nieco klimat dawnego wiejskiego dworu, który znajdziemy m.in. w nieodległym Uroczysku Halin.

Wspaniale prezentuje się ukryte wśród drzew miejsce na posiłek na otwartym powietrzu, wyposażone również w oryginalny piec, na którym możemy własnoręcznie przyrządzić przysmaki. Powieszone na drzewach huśtawki przenoszą nas w czas błogiego dzieciństwa.

Wielką atrakcją gospodarstwa są zwierzęta. Gospodarze prowadzą hodowlę Border Colie, zabawa z psiakami umili czas najmłodszym. Na chętnych czeka również możliwość jazdy konnej, w zagrodzie znajdziemy też inne wiejskie zwierzęta m.in. zabawne kozy. Jeżeli interesujemy się ekologiczną uprawą lub florą i fauną bolimowskiego parku, gospodarze są gotowi przygotować dla nas specjalne warsztaty traktujące o tej tematyce.

Wspaniale prezentują się też rosnące nieopodal gospodarstwa stogi siana. Widok prawie już na dzisiejszej wsi zapomniany, a na pewno trudny do odnalezienia w bezpośredniej bliskości Warszawy.

Umiejscowienie Uroczyska Kępa powoduje, iż jest to idealna baza na rowerowe wycieczki. Wspomniane już wyżej wąskie i mało uczęszczane drogi są wyjątkowo sprzyjające temu sportowi. W sposób szczególny należy polecić wycieczki do okolicznych, wciąż mało znanych atrakcji jak Esterka Village, gdzie możemy uczestniczyć w ciekawych, związanych z "kultem natury" wydarzeniach, czy plantacje pole lawendy pod Skowronkami, gdzie kupimy lawendowe wyroby a także świeże zioła, czy wreszcie sam Bolimowski Park Krajobrazowy z przepięknymi terenami nad Rawką. W nieodległej Puszczy Mariańskiej możemy kupić doskonałe wędliny i miody prosto od producenta manufaktury Babci Reginy. Każda z tych wycieczek jest niezbyt forsowną, nie dłuższą niż 10-12 km trasą.

Co ważne do Uroczyska można przyjechać z własnym psem, co nie jest niestety regułą w gospodarstwach agroturystycznych.

Rok 2017 przyniósł dalszą rozbudowę Uroczyska. W zagajniku, nieopodal głównych zabudowań powstał niewielki domek, krok po kroku widać więc rozwój tego niebanalnego miejsca. Jeżeli szukamy odskoczni od cywilizacji to jest to jedno z miejsc w okolicach Warszawy, które powinniśmy poważnie rozważyć. Świat jak by się tu zatrzymał w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.02.2018 20:17
Esterka Village spotkanie z naturą i ludźmi żyjącymi z nią w zgodzie - niedaleko Warszawy

Wspaniałe miejsce dla osób ceniących harmonię i życie w zgodzie z naturą, taka jest właśnie Esterka Village. Położona nieopodal Warszawy, obok krainy Rawki i Puszczy Mariańskiej, w miejscu w dużej mierze zapomnianym przez masową turystykę. Jej atutem są organizowane periodycznie wydarzenia, związane z porami roku, siłami i darami natury.


Kulminacją sezonu turystycznego w Esterka Village jest Esterka Village Festival. To święto ludzi związanych z tym miejscem, podczas którego mamy okazję posłuchać o zdrowym naturalnym żywieniu, naturalnej medycynie czy sposobach na spędzanie czasu na łonie natury. Festiwal tchnie pozytywną energią, goście z zewnątrz są mile widziani. Gospodarze przygotowują też miejsca do biwakowania, jeżeli dysponujemy swoim namiotem to i dla nas się ono znajdzie.


Esterka Village festival odbywa się zwykle w środku wakacji, w tym roku przewidziany jest na ostatni weekend lipca tj. 27-29 lipca. Już wcześniej, bo w czerwcu będziemy mogli wziąć udział w innych ciekawych wydarzeniach. Warto wybrać się na spotkania enotomologiczne, tj. bezkrwawe nocne łowy na ćmy. Podczas tych nocnych pokazów, poznamy większość gatunków tych fascynujących nocnych motyli, z pewnością ich różnorodność nie jednego zaskoczy. Naturalnie najlepszą okazją do tego typu wydarzeń są dość ciepłe noce z pełnią księżyca. Księżyc dodaje tu dodatkowo aury tajemniczości, doskonale wpisując się w misję miejsca.


Sezon w Esterce zacznie się jednak wcześniej. Już w połowie kwietnia gospodarze zaproszą nas na spotkania w ogrodzie. 14/15/16 kwietnia to dni, podczas których dowiemy się jak uprawiać nasz ogród w sposób naturalny. Esterka przygotuje dla nas też inne ciekawe wydarzenia związane z przemijaniem pór roku. Dni wiatru, czy dyni cieszyć się będą z pewnością, tak jak w ubiegłych latach, dużą popularnością.


Mimo, iż w Esterce nie znajdziemy miejsca do spania pod dachem, to miejsce bez dwóch zdań jest warte polecenia. W niedalekiej odległości znajdziemy szereg ciekawych atrakcji, które możemy odwiedzić podczas jednodniowego wypadu z Warszawy. Przede wszystkim warte uwagi jest pole lawendy pod Skowronkami, Miejska Knieja pod Skierniewicami czy Uroczysko Kępa. Warto też wspomnieć uroczą plażę Oberwankę nad Rawką czy możliwość zrobienia doskonałych regionalnych zakupów u Babci Reginy w Puszczy Mariańskiej.


Gdybyśmy zdecydowali się na wypad z noclegiem, to dobrym wyborem może być Uroczysko Kępa. Wycieczka rowerowa z Uroczyska do Esterki to ciekawa propozycja, tym bardziej, że drogi są niezbyt uczęszczane a obszar wydaje się nieco zapomnianym, choć znajduje się przecież tak blisko stolicy.


Nie zapominajmy też o głównym magnesie jaki ciągnie nas do Esterki, są nim bez wątpienia ludzie. Osoba gospodyni emanuje pozytywną energią i chęcią dzielenia się wiedzą, przypomina jak żywo gospodynię Miejskiej Kniei, Kasię. Dla takich ludzi warto przemierzać podwarszawskie okolice w poszukiwaniu celów-perełek na nasze weekendowe wypady.


Jeżeli szukacie ciekawego miejsca w okolicach Warszawy i interesują was wydarzenia w klimacie "matki natury" śledźcie to co ma do zaoferowanie Esterka Village, z pewnością niedługo my również tam zawitamy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 20.12.2016 15:14
Latosowo agroturystyka - nowość w drodze na Podlasie

Kolejna z najświeższych nowości, na które warto zwrócić uwagę w nadchodzącym sezonie turystycznym. Latosowo doskonale wypełnia lukę w ofercie turystycznej rejonu, w którym się znajduje. A jest to region bardzo ciekawy, pogranicze Mazowsza i Podlasia. Takie usytuowanie czyni z Agroturystyki Latosowo bardzo interesującą propozycję na weekendowe wypady, przede wszystkim w powiązaniu z arcyciekawym Skansenem w Ciechanowcu, spływem Liwcem czy przystankiem w drodze na Podlasie. Oczywiście może być też celem samym w sobie, znajdziemy tu bowiem wiele atrakcji dla całej rodziny.

Budowa domu gościnnego czyli właściwej agroturystyki zakończyła się dopiero na wiosnę tego roku. Cały czas trwają jeszcze drobne prace by doprowadzić go do perfekcji, oceny pierwszych gości są lepsze niż pozytywne.

W przypadku Agroturystyki rzeczą kluczową jest zapewnienie atrakcji zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. W tym zakresie Latosowo dysponuje naprawdę atrakcyjną ofertą. Dorosłych a zwłaszcza fanów gotowania zainteresują warsztaty związane z produkcją wędliny i /lub serów. Wszak Podlasie to zagłębie najlepszych produktów z tych właśnie kategorii. Znajdziemy tu też inne ciekawe wariacje kulinarne, jak sałatki z "chwastów" na bazie m.in liści mniszka,krwawnika, szczawika zajęczego czy babki lancetowatej czy produkty z coraz bardziej kulinarnie popularnej pokrzywy.


Ciekawie prezentują się też warsztaty związane z wierzbą, drzewami i lasem. Tego typu wiedza na pewno zainteresuje najmłodszych. W ogrodzie znajdziemy żywe kompozycje z wierzby, ciekawostka do ewentualnego podpatrzenia.

W sezonie możemy też zapoznać się z techniką tłoczenia skoku z jabłek. Jeżeli dodamy do tego jeszcze całą gromadkę wiejskich zwierząt, z którymi możemy obcować w Latosowie na co dzień to mamy idealną ofertę. A domowe zwierzęta to nie całość obrazu, na wytrawnych obserwatorów czeka możliwość podpatrzenia, czarnego bociana, borsuków, lisów czy saren, które maja swoje ścieżki w okolicy.

Na dorosłych czeka też degustacja przygotowywanych przez gospodarzy nalewek czy domowego piwa. Jesienno - zimową porą jest to sprawdzony sposób na rozgrzanie organizmu po udanym dniu na świeżym powietrzu.

Latosowo jest czynne cały rok. Niewątpliwie utrzymanie całorocznej oferty będzie wyzwaniem. Jednak bliskość wspomnianego już Skansenu w Cichanowcu, rzeki Liwiec i Bugu a także rosnąca popularność Podlasia pomogą w zdobyciu, koniecznych do skutecznego działania, klientów. Kolejny sezon zima przyniesie zaś dodatkową atrakcję, która przyciągnie do Latosowa turystów. Otóż rozpoczęły się już prace przy saunie. Będzie mieściła się w tradycyjnych, oczywiście odnowionych, wiejskich zabudowaniach dawnego spichlerza. Uruchomienie tej nowej atrakcji jest planowane na jesień 2017 roku.

Cieszy kolejny punkt wnoszący nową jakość do weekendowej oferty noclegów w okolicy Warszawy. Latosowo bez dwóch zdań znalazło się w naszym zestawieniu nowości, którym warto się przyjrzeć w przyszłym sezonie.

Sami planujemy zimową wizytę i was też zachęcamy, trzeba wspierać tego rodzaju autentycznie pozytywne inicjatywy. W styczniu w pobliskim Drohiczynie odbywa się tradycyjne święto Jordanu. Szereg atrakcji zimą planuje też wspomniany skansen w Ciechanowcu.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: superagro okolicewarszawy
Data publikacji: 26.06.2017 22:19
Pawie Oczko - zabawa ze zwierzętami - pod Warszawą

Wspaniałe miejsce z setką miłych zwierząt, w sam raz na doskonałą zabawę dla najmłodszych. A to wszystko w Bolimowie, czyli w okolicach Warszawy. Autostradą A2 dojedziemy tu w 40 minut.

Pawie Oczko to obiekt nowy, dopiero zaczynający w pełni komercyjną działalność. Gospodarze to prawdziwi pasjonaci zwierząt. Z tej właśnie pasji zrodziła się chęć stworzenia miejsca, gdzie dzieci będą mogły swobodnie obcować z różnego rodzaju zwierzętami.

Znakiem rozpoznawczym Pawiego Oczka są daniele, ich wybieg przyciąga uwagę kierowców jadących drogą do Nieborowa. Daniele są niezwykle łagodne, podchodzą, dają się głaskać, z przewodnikiem można je też karmić. Na wybiegu mamy także małe, dopiero co urodzone sztuki, te są nieco bardziej płochliwe, zwykle kryją się u mamy.

Sama nazwa, czyli Pawie Oczko pochodzi naturalnie od pawi - to kolejny rarytas tego miejsca, piękne pawie przechadzają się po terenie. Przy odrobinie szczęścia możemy też zobaczyć króla stada na wysokim kilkunastometrowym drzewie. Jest to jego ulubione miejsce odpoczynku i spędzania nocy. Na miejscu możemy również zobaczyć malutkie pisklęta pawia, wychowywane przez kurę, to także niezwykła ciekawostka.

Poza obserwacją zwierząt możemy tu także wziąć udział w ich karmieniu, najchętniej przystają na to wspomniane już daniele i kozy.

Zwierzęca rodzina w Pawim Oczku stale się powiększa. Niedawno dołączyły do niej lamy, powoli stają się coraz łagodniejsze. Zatem już niedługo dostęp do nich będzie dużo łatwiejszy.

Gospodarze przygotowują też wybieg dla kangura, powinien on zawitać do Pawiego Oczka już w najbliższych tygodniach.

Poza wymienionymi znajdziemy w Pawim Oczku również tradycyjne polskie zwierzęta wiejskie, tj. owce i konie. Wprawieni w jeździe konnej mogą tu spróbować swoich sił w jeździe wierzchem. Dla najmłodszych jest spolegliwy kucyk, przejażdżki na nim cieszą się wielką popularnością.


Na miejscu do dyspozycji zwiedzających mamy miejsce na ognisko, namiot chroniący przed deszczem i mini plac zabaw. Gospodarze nie robią żadnego problemu w sytuacji gdybyśmy chcieli spędzić tu nawet całe popołudnie, organizując sobie piknik.


Trzeba przyznać, iż pasja i entuzjazm z jakim prowadzący Pawie Oczko opowiadają o zwierzątkach robi bardzo pozytywne wrażenie. Na miejscu wciąż trochę brakuje jakości w zagospodarowaniu terenu, ale właściciele są tego świadomi. Obiecują likwidować krok po kroku te niedogodności. Nie są one żadną przeszkodą dla ludzi szukających natury i życzliwych ludzkich relacji. Tym bardziej, iż ceny na miejscu są bardziej niż dostępne - dorosły płaci 7 zł a dziecko 5 za bilet wstępu.


Wizytę w Pawim Oczku możemy połączyć ze zwiedzaniem ogrodów i Pałacu w Nieborowie czy Arkadii. Także Parowozownia Skierniewice jest o krok. Do Łowicza zaś dojedziemy w nie więcej niż 15 min, a tam czeka na nas już nowa plaża nad Bzurą, wielkie zacienione place zabaw i doskonałe lody.


Gdybyśmy szukali noclegu, to znajdziemy go w nieodległym Nieborowie u Kowala lub w Ranczo u Noego. Niedaleko znajdziemy też inne atrakcje, jak kowala, garncarza, czy bednarza. Gospodarze skierują nas w odpowiednie miejsce.


Pawie Oczko to idealne miejsce do zabawy ze zwierzętami w okolicach Warszawy. Szybki dojazd autostradą A2 a także bliskość innych atrakcji tylko dodają temu miejscu atrakcyjności.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zwierzaki nowosc okolicewarszawy
Data publikacji: 15.05.2016 10:41
Skierniewicka parowozownia - perła na industrialnym szlaku Mazowsza

Przywrócona do życia ciężką pracą miłośników kolei i wolontariuszy różnych zawodów, oferuje nam dzisiaj niezwykłe atrakcje. Tym ciekawsze i unikatowe, że dostępne tylko kilkanaście dni w roku. Oryginalna, nieistniejąca już, aczkolwiek zlokalizowana w tym samym miejscu skierniewicka parowozownia była elementem legendarnej Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Stworzyła ona podwaliny do rozwoju kolejnictwa w Polsce i na długo wyznaczyła jakościowe standardy. Tym samym przyczyniła się do rozwoju mniejszych ośrodków usytuowanych na jej trasie m.in. Żyrardowa.


Jest to zabytek unikalny, jedyna normalnotorowa parowozownia na ziemi łódzkiej i Mazowszu, która jest jednocześnie obiektem muzealnym. Dzieciom niewątpliwie skojarzy się z bajkami typu Tomek i Przyjaciele. To miejsce gdzie śpią parowozy:). Jest ich dziś w Skierniewicach czternaście, w tym dwa wąskotorowe. Bogata skierniewicka kolekcja szczyci się między innymi najstarszym czynnym wagonem pasażerskim w Polsce, zbudowanym w 1889 roku w Królewcu. Innymi ciekawymi eksponatami są m.in. Cysterna z 1905 roku i unikalny akumulatorowy zespół trakcyjny z 1913 roku, przywrócony do życia niemałym wysiłkiem w 1995 roku.


Turystyczna historia parowozowni na dobrą sprawę zaczęła się dopiero w 2005 roku, gdy rozpoczęto cykliczne jej udostępnianie w ramach tzw dni otwartych. Obecnie takich dni jest kilkanaście w roku. Parowozownia wspiera też lokalne wydarzenia turystyczne, np. święto kwiatów w Skierniewicach. W tym roku przypadnie na 17 i 18 września.


Sezon zaczynamy 7 maja. Następnie 14 maja kontynuujemy kolejową nocą muzeów z otwarciem parowozowni aż do północy. 4 czerwca zaplanowano wydarzenia z okazji dnia dziecka. Parowozownia jest również otwarta dla amatorów fotografii. Pierwszy plener fotograficzny 18 czerwca. Do zobaczenia w Skierniewicach, na prawdę warto.


Nie byłoby tego pięknego zabytku, gdyby nie wspomniani wyżej wolontariusze. Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei prosi o wsparcie idei ratowania zabytków kolejnictwa poprzez darowanie 1% podatku KRS 0000216091.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 15.10.2018 19:48
Najciekawsze plenery fotograficzne - okolice Warszawy

Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka, wrzosowisko Mostówka, czerwone klony w Arboretum Rogów, wiślana plaża Ciszyca, malownicze ruiny zamku Besiekiery, kipiący błękitem Skansen w Maurzycach,Parowozownia Skierniewice czy Romantyczny Park Arkadia to absolutne hity w kategorii plener fotograficzny w okolicach Warszawy.

Oprócz wyżej wymienionych odwiedziliśmy podczas naszych weekendowych wypadów z Warszawy wiele innych miejsc, które prezentują się nie gorzej a dodatkowo często są wciąż szerzej nie znane. Zestawienie naszych TOP miejsc w kategorii plener fotograficzny poniżej.

1. Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka - absolutny hit, naturalnie by w pełni wydobyć jego piękno potrzebujemy słonecznej pogody, taką znajdziemy na przykład w następny weekend.

2. Czerwone Klony Arboretum Rogów - prawdziwa perła wśród jesiennych plenerów dostępnych w okolicach Warszawy. Już za moment przyjdzie ponownie ich czas. Arboretum wspaniale prezentuje się także wiosną choć jesień nie ma sobie równych.

3. Plaża Ciszyca - najpiękniejsza z wiślanych plaż w okolicach Warszawy, najlepsze zdjęcia zrobimy w dni w które uda się trafić na nisko zawieszone chmury.

4. Wrzosowisko Mostówka - miejsce dość niedawno ponownie odkryte przez szerszą publikę, wspaniałe zdjęcia zrobimy tu w końcówce sierpnia a także we wrześniu.

5. Parowozownia Skierniewice - absolutnie do wyróżnienia w kategorii plenerów industrialnych, na terenie parowozowni cyklicznie odbywają się specjalne plenery fotograficzne.

6. Wiślane klify i maki Dobrzyń nad Wisłą - to miejsce zachwyci każdego z fanów królowej polskich rzek, idealny moment na odwiedziny to maj i kwitnienie maków. Więcej makowych plenerów znajdziemy także bliżej Warszawy.

7. Ruiny zamku Besiekiery - położone na wyspie są prawdziwą gratką dla fotografów, odbicie w wodzie zawsze daje piękne efekty. Ruiny znajdują się dość blisko Lazurowego jeziora, można więc zorganizować foto wyprawę 2 w 1.

8. Romantyczny Park Arkadia - piękny szczególnie jesienią, ulubiony plener młodych par. Wkrótce po remoncie odzyską swoją perłę w koronie świątynie Diany.

9. Błękitny Skansen Maurzyce - kameralny skansen ziemi łowickiej, wspaniale prezentują się błękitne wiejskie chaty, taka bliska Warszawie namiastka kolorowego małopolskiego Zalipia.

10. Spichlerz Twierdza Modlin - wspaniałe miejsce w widłach 2 rzek, w sezonie bez problemu dopłyniemy na miejsce kajakiem z pobliskiej wypożyczalni. W Twierdzy Modlin znajdziemy też inne ciekawe plenery, mosty i wieża czerwona to miejsca których nie można odpuścić. Wspaniale jest tu dopłynąć drewnianą tradycyjną łodzią, to jeszcze wzmacnia efekt.

11. Osada Fabryczna Żyrardów - jeżeli szukamy industrialnych klimatów to z pewnością Żyrardów nas zachwyci. Idealnie było by wybrać się tu podczas Święta Lnu.

12. Pola lawendy pod Warszawą - lawenda dostała zeszłej zimy mocno w kość, miejmy nadzieje że najbliższy sezon będzie łaskawszy co przełoży się na super foto możliwości. Co ważne nie trzeba jechać daleko, pod Skowronkami i Lavendowa Dolina znajdują się w bezpośredniej bliskości Warszawy.

13. Romański kościół Brochów - perła krainy Bzury, podobnie jak w przypadku Besiekierów, kościół pięknie odbija się w pobliskim stawie, daje to niesamowite możliwości.

14. Błędowskie Rosy - podworskie ogrody, szczególnie wart wspomnienia wspaniały kameralny ogród różany. Plany zakładają "odzyskiwanie" kolejnych części ogrodów i parku, w najbliższych latach zadziwią nas też pobliskie ogrody w Pałacu Mała Wieś.

15. Skansen Budownictwa Drewnianego Nowa Sucha - mało kto o nim wie, specyficzny sielsko-anielski klimat, monumentalne drewniane konstrukcje - karczma, spichlerz i dworki. Wszystko bardzo blisko Warszawy, przy okazji warto odwiedzić wspomnianą niżej Sowią Górę.

15. Opuszczony Pałac Wola Boglewska
- coś dla koneserów, bardzo dobrze zachowany pałac, obok pozostałości placu zbaw rodem z PRL co daje dodatkowy klimat.

16. Drewniane perły Otwocka - otwockie świdermajery to prawdziwy raj dla fanów fotografii. Ciekawą opcją jest wybranie się tu na rowerze, pozwoli to dotrzeć do równie fotogenicznych bunkrów w Dąbrowieckiej Górze.

17. Modrzewiowy Dwór Paplin - wyjątkowe miejsce w krainie Liwca, wspaniali gospodarze i historia w tle. Ogród, staw i płynący przy granicy posesji Liwiec robią swoje.

18. Galeria Figur Stalowych Pruszków - skup złomu i stalowe figury, właśnie świeżo po kolejnych premierach, wybór obiektów do fotografowania będzie imponujący.

19. Jezioro żwirownia Słopsk - "morskie" klimaty pod samą Warszawą, wysokie skarpy, dodatkowo w pobliżu mamy też leśne jezioro Krogulec/Kręgulec w klimacie jak ze Świtezianki.

20. Sowia Góra meandrujący Liwiec -miejsce mocy i zarazem imponujący punkt widokowy, jego popularność jeszcze wzrośnie wraz z zakończeniem nowego projektem turystycznego na zamku zbrojowni Liw.

21. Magiczne ujście Mieni do Świdra - malownicze wysokie brzegi Świdra, a na dokładkę dzika Mienia, gdzie znajdziemy kameralne plaże coś wspaniałego.

22. Inowłódz - romański kościół na górze, zamek i Pilica - kościół świętego Idziego ciszył się taką estymą wśród fanów fotografii iż miejscowy ksiądz zaczął ograniczać sesje ślubne. Jadąc w to miejsce trzeba też wpaść do rezerwatu Błękitne Żródła w Tomaszowie i odwiedzić Groty Nagórzyckie.

23. Jezioro Rokola / Pałac w Otwocku Wielkim - piękne choć trudno dostępne miejsce, idealnie było by eksplorować je z poziomu jednostki pływającej. Jakie
oferuje widoki możemy się przekonać oglądając ten film.

24. Zatopiony Fort Zbarż - tuż obok lotniska Okęcie kryje się to jakże oryginalne miejsce, jesień także tutaj pokazuje swoją kolorową twarz.

Poza stałymi atrakcjami/ plenerami fotograficznymi mamy też w okolicy Warszawy cykliczne wydarzenia o wielkim foto potencjale takim jest m.in Flis Festiwal w Gassach czy periodyczne rejsy" Na wschód słońca" z Taxi Wisła.

Oddzielną wartą wspomnienia w kontekście fotografii kategorią są iluminacje i fire show - lista - Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie , Light Move Festival w Łodzi, Bella Sky w Toruniu to prawdziwe gwiazdy w tego zestawienia.





z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.07.2016 21:45
Uroczysko Halin - Dwór Agro w pięknym Bolimowskim Parku Krajobrazowym

Trudno to miejsce znaleźć, nawet w sieci liczba informacji jest ograniczona. Właściciele współpracują właściwie tylko z jedynym pośrednikiem tj. e-holiday. Warto zadać sobie jednak trochę trudu, gdyż jest to agroturystyka wyjątkowa. Znajduje się we wsi Joachimów Mogiły, nieco ponad godzinę jazdy od Warszawy w stronę Łodzi (A2).


Historia Uroczyska sięga lat dwudziestych XX wieku. Wtedy to rodzina obecnej właścicielki nabyła majątek. Można powiedzieć, że była to zabudowa podobna do dworskiej, choć nieco bardziej skromna. Nadal z łatwością odnajdziemy tu ślady dawnych czasów, począwszy od wjazdu, alei prowadzącej do zabudowań, charakterystyczne jest też miejsce przed domem/dworem. Tutaj mamy niewielki okrąg służący do zawracania a także potężne dęby. Sam zresztą ogród był chlubą majątku, projektowany przez francuskiego architekta jeszcze dziś skrywa ciekawe tajemnice. Są nimi m.in. rzadkie w Polsce skrętne brzozy.


Dziś dawny dwór, po przeprowadzonym kilka lat temu remoncie, jest otwarty dla gości. Na górze znajdziemy pokoje, głównie dwójki. Łazienka na korytarzu. Na dole zaś mamy przestrzeń wspólną, kuchnię, gabinet, bibliotekę i salon. Znajdziemy tu sporo oryginalnych fotografii i rodzinnych pamiątek, które nadają temu miejscu odpowiednią tajemniczą aurę. Są tu również pamiątki z dalekich podróży właścicieli m.in. do Afryki.


Oprócz tego domu do dyspozycji gości jest również niezwykle oryginalny spichlerz. Tutaj są dwa pokoje na dole i na pierwszym piętrze. Miejsce idealne dla rodziny. Wreszcie na koniec, wolno stojący domek, który również nadaje się dla rodzin ceniących swobodę i intymność.


Do dyspozycji gości mamy dość rozległy teren, z miejscami na ognisko i grilla, wspaniale prezentują się zabytkowe ule.


Agroturystyka znajduje się w Bolimowskim Parku Krajobrazowym. Daje nam to niezliczone możliwości aktywnego spędzenia czasu. Liczne dukty leśne zachęcają do wycieczek rowerowych. Również ruch samochodów po drogach asfaltowych nie jest tu znaczący. Niedaleko znajdziemy rzekę Rawkę meandrującą pośród lasów, jest to jedno z piękniejszych miejsc na kajaki w okolicach/pod Warszawą. Spływy Rawką możemy zaaranżować z Moto-Przystanią lub Sosenką. Nad Rawką mamy też ścieżki spacerowe a nawet niewielkie plaże (na końcu wsi Joachimów Mogiły).


Dzieci mogą też pojeździć na kucykach i koniach w gospodarstwie Psotny Kucyk, które znajduje się kilkaset metrów od Uroczyska Halin.


W sezonie grzybowym tradycyjnie pojawiają się tu amatorzy runa leśnego. Uroczysko przyjmuje gości do końca września. Należy też wspomnieć o właścicielach. Są to niezwykle serdeczni i pomocni ludzie, z chęcią opowiadają o historii tego niezwykłego miejsca.


Jeżeli szukacie miejsca na wyciszenie lub spokojny pobyt z młodszymi dziećmi, uroczysko Halin to coś dla Was. Wybierzmy się tam na weekend, dzięki autostradzie to naprawdę jakby tuż pod Warszawą.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 03.07.2016 13:40
Wioska Afrykańska + odlotowy park rozrywki w jednym - Sobanice
Dwie atrakcje w jednym miejscu pod Warszawą, szeroko otwarte na klienta indywidualnego. Dobra cena za ciekawe usługi. Właściciele mają pełną głowę pomysłów, śmiało więc można powiedzieć, że w przyszłości na pewno niejednym nas jeszcze zaskoczą.

Sobanice znajdują się nieco ponad 80 km od Warszawy. Można się zastanawiać dlaczego właśnie tam ulokowała się jedyna w swoim rodzaju afrykańska wioska. Odpowiedź jest prosta. To tutaj mieszka i rozwija biznes pan Stefan, kustosz muzeum a prywatnie wielki znawca i propagator kultury afrykańskiej. Podczas swoich podróży zgromadził potężną kolekcję artefaktów, niektóre z nich są unikatami nawet na skalę światową. Bardzo chętnie dzieli się swoją wiedzą, opowiadając o najciekawszych eksponatach. W Muzeum znajdziemy kilka sal, gdzie znajdują się m.in. bębny, maski, dzidy a także rzeźby, w tym własnie najcenniejsze, jak ta z mahoniu żelazowego, prawdziwy ewenement.

Muzeum jest tylko jednym z elementów wioski, znajdziemy tu prawdziwe repliki budynków poszczególnych afrykańskich ludów. Są chaty, jest unikalny na skalę kraju kościółek, figury Waka, chata czarownika a nawet stylizowana buda dla psa. Znajdziemy także miejsca, gdzie możemy zmierzyć się z afrykańską bronią, rzucając włóczniami lub strzelając z łuku.

Do tej pory oferta wioski była skierowana głównie do grup. Teraz jednak otwiera się na klienta indywidualnego, pierwsze rezerwacje już napływają. Zaletą są ciekawe oferty pakietowe, gdzie już poniżej 70 złotych możemy skorzystać z wielu atrakcji, cena zawiera też wyżywienie. Przyjechać możemy tutaj na jeden dzień, choć bogata baza noclegowa kusi by zostać na pełny weekend. Dla turystów przygotowano ofertę o zróżnicowanym standardzie: od domków z łazienką i prysznicem na zewnątrz, duże rodzinne domki, aż po apartamenty w pawilonie. Ceny rozpoczynają się od 30 złotych za osobę. Dla tych, którzy preferują samodzielne gotowanie do dyspozycji jest oddzielna kuchnia.

Tak naprawdę prawdziwą zaletą kompleksu jest to, że mamy tu dwa parki rozrywki w jednym miejscu. Nie dalej niż 500 metrów od wioski afrykańskiej, znajduje się centrum aktywnego wypoczynku. To prawdziwy raj dla dzieci uwielbiających aktywność fizyczną. Są tutaj strzelnice, minigolf, boiska oraz wysoka wieża do zjazdu tyrolskiego. Już niedługo dołączą kolejne atrakcje, m.in. snooker nożny, ciekawa nowość, bardzo popularna we Francji. Centrum posiada też w ofercie ponad 40 rowerów, quady i bugy, które są ostatnim nabytkiem. Ilość możliwych zabaw powoduje, że nikt nie będzie się tu nudził.

Jeżeli pociąga nas egzotyka, a dodatkowo lubimy sport, to miejsce na pewno nam się spodoba. Wkrótce kustosz wyda swoją pierwszą książkę o Afryce, wtedy o parku rozrywki zrobi się głośno. Serdecznie polecamy na weekend pod Warszawą. Dogodny dojazd drogą na Gdańsk powoduje, iż dotrzemy tu w nieco ponad godzinę.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 16.05.2016 23:04
Parowozownia Skierniewice - ruszył sezon turystyczny

Ruszył sezon turystyczny w Parowozowni Skierniewice. Ten jakże oryginalny, industrialny zabytek, dzięki autostradzie A2 znajduje się praktycznie w okolicach Warszawy. Pierwsze dni otwarte były tydzień temu. W zeszły weekend zaś w ramach Nocy Muzeów mieliśmy okazję zwiedzić parowozownię w nocnej scenerii. Była to nie lada przygoda. Obsługa przygotowała specjalne efekty świetlne i dźwiękowe na hali. Trzeba przyznać, iż ten sposób ekspozycji spełnił znakomicie swoją rolę.


Na wielkie uznanie zasługuje też obsługa, wolontariusze stowarzyszenia opiekującego się parowozownią bardzo chętnie odpowiadali na każde pytanie, służąc swoją kolejową wiedzą. Można też było posłuchać o toczących się właśnie na obiekcie pracach. Parowozownia dostaje nowy dach. Na pewno zadaszenie stworzy w przyszłości nowe możliwości jeżeli chodzi o ekspozycję zgromadzonego tutaj taboru.


Bardzo ciekawa jest rekonstrukcja wagonu do przewozu piwa. Jest to bardzo pracochłonny proces i zapewne potrwa jeszcze wiele miesięcy. Możemy go wspomóc zostawiając w parowozownianej skarbonce pieniążki na renowację. Nie zapominajmy też o wsparciu w ramach 1% .


W trakcie Nocy Muzeów trasa zwiedzania była nieco skrócona ze względu na to, że warunki nocne powodują pewne obostrzenia. Trasa zwiedzania podczas kolejnych standardowych dni otwartych jest przeszło dwa razy dłuższa. Zwiedzamy parowozownię z przewodnikiem, co szczególnie dla dzieci zawsze jest cenne.


Oczywiście znakiem rozpoznawczym parowozowni są stojące na zewnątrz monumentalne parowozy. W rzeczywistości robią one dużo większe wrażenie niż na zdjęciach. Wysokość kilku metrów jest imponująca.


Niebanalna jest też obrotnica o średnicy 23 metrów. Wprawdzie nie jest ona prezentowana podczas dni otwartych, jednak nawet statycznie wygląda niezwykle ciekawie.


Sezon wiosenno-letni to najlepszy czas na odwiedzenie parowozowni. Kolejne weekendy to szereg dat, w których będzie otwarta. Warsztaty techniczne, dzień dziecka, rajd żuka to tylko niektóre z możliwych weekendowych propozycji do rozważenia.


Wycieczkę do Skierniewic możemy też połączyć z weekendowym wypadem do Nieborowa, Łowicza czy też poruszając się w klimacie industrialnym do Żyradowa.


Jeżeli fascynujemy się fotografią możemy też wybrać warsztaty fotograficzne, w ramach których parowozownia zmienia się w plener. Jest dużo łatwiej zrobić dobre zdjęcie w sytuacji specjalnie do tego zaaranżowanej.


Planując więc kolejny weekend w okolicach Warszawy musimy koniecznie uwzględnić ten niebanalny, muzealny obiekt.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 02.06.2016 19:22
Weekend 14-15 maja, pod Warszawą okolice i nie tylko - NOC MUZEÓW

Najbliższy weekend zdominowany będzie przez NOC MUZEÓW. Warto jednak rozważyć propozycję imprez, które zaoferują coś ponad przeciętność. Naszym zdaniem w okolicach Warszawy na wyróżnienie zasługują turniej miast na Zamku Liw i rekonstrukcje historyczne przy Pałacu w Otwocku Wielkim. Obie te imprezy można połączyć z innymi atrakcjami, tj. w pierwszym przypadku ze spływem kajakowym Liwcem, a w drugim z zielonymi Świątkami na Urzeczu. Z innych ciekawostek polecamy nocne zwiedzanie Parowozowni Skierniewice. Ciekawie zapowiada się też feta na wzgórzu zamkowym w Sochaczewie. Dla fanów militariów unikalna możliwość zwiedzenie schronu Regelbau w Tomaszowie, oczywiście w asyście rekonstruktorów. Kto jednak wolałby uciec z miasta może udać się do Łomży, gdzie odbędzie się Fafuriada, regionalne smaki, bursztyn i kultura kurpiowska. Dla aktywnych polecamy rajd rowerowy po przepięknych miejscach Lubelszczyzny, startujemy z nieodległych Puław. Rusza też oczekiwana ekspozycja w Galerii Figur Stalowych w Pruszkowie, w ramach konkursu można wygrać aż 5 rodzinnych wejściówek.


1. Rekonstrukcje Bitew przy Pałacu w Otwocku Wielkim - dwudniowa impreza, obóz wojskowy otworzy się już o 12.00 w sobotę, o 20.00 nocna bitwa, w niedzielę szansa na zobaczenie potyczki również o 12.00

2. Turniej Miast na zamku Liw - 1 wydarzenie z cyklu odbędzie się w Liwie, motywem przewodnim będzie legenda Żółtej Damy, szykuje się sporo atrakcji. Idealne do połączenia ze spływem Liwcem, polecamy przystanliwiec.pl .

3. Nocne zwiedzanie Parowozownii Skierniewice - obiekt unikatowy, otwarty tylko kilkanaście dni w roku, w ten weekend kolejowa noc muzeów, iluminacje, niesamowita rzecz.

4. Galeria Figur Stalowych Pruszków - 14 maja rusza nowa ekspozycja, ponad 70 unikatowych eksponatów, 5 wejściówek do wygrania w naszym konkursie.

5. Zielone Świątki na Urzeczu i 3 darmowe rejsy Loewentin- kto nie mógł wziąć udziału we Flis Festiwalu, ma kolejną szansę zapoznać się z Urzecką tradycją już w kolejny weekend. Żeglujące po Wiśle drewniane łodzie to wyjątkowy widok. Możemy też popłynąć w jednym ze specjalnych, darmowych rejsów historycznym statkiem Loewentin, osobiste zapisy ruszą w pt od 16.00

6. Fafuriada w Łomży - łomżyński jarmark rozmaitości, doskonała możliwość zapoznania się z kulturą kurpiowską, bursztyn w Muzeum Północno Mazowieckim. Dodatkowo kuszą pobliskie Drozdowo i skansen w Nowogrodzie.

7. Sochaczew - atrakcje militarne, spotkanie z rekonstruktorami, możliwość zdjęcia w mundurze a wieczorem pokaz sztucznych ogni na wzgórzu zamkowym. Idealne do powiązania ze spływem kajakowym Bzurą z łowickimikajakami lub moto-przystanią.

8. Rajd Rowerowy z Puław - piękne Puławy, Gołąb i siedliska rzadkich ptaków w rezerwacie "Piskory", można również wygodnie dojechać na miejsce PKP IC.

9. Tomaszów Mazowiecki - kolejna propozycja w klimacie militarnym, możliwość zwiedzenia bunkra Regelbau 621, spotkania z rekonstruktorami. Dodatkowo przepiękny rezerwat Niebieskie Źródła, skansen rzeki Pilicy plus Groty Nagórzyckie, dwie ostatnie atrakcje od 16.00 bezpłatnie.

10. Se-ma-for w Łodzi - zaprasza dzieci na nowe interesujące warsztaty m.in. Robotyka i pokaz programowania robotów, ale też moc innych atrakcji. Dwa zaproszenia do Se-me -fora do wygrania w naszym konkursie.

Czas wybrać jedną z propozycji i wyruszyć z Warszawy na weekend :)

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: okolicewarszawy naweekend podwarszawa
Data publikacji: 06.05.2016 18:58
Już płyną - jutro rusza Flis Festiwal

Dziś po południu około godziny 16 uważni obserwatorzy mogli dostrzec na Wiśle 4 warszawskie jednostki zmierzające na południe. To znak, że zbliża się Flis Festiwal. Startujemy jutro. Po obu stronach rzeki, zarówno w Gassach jak i Karczewie, czeka na nas moc atrakcji. Jest to chyba najciekawsza propozycja na ten weekend w okolicach Warszawy.


Flis Festiwal, wzorowany na francuskiej tradycji orleańskich zlotów łodzi rzecznych, cieszy się rosnącą z roku na rok popularnością. Biorąc pod uwagę, iż kolejny 2017 rok będzie rokiem Wisły, wszystko co z nią związane na pewno zyska dodatkową uwagę. W startującej jutro edycji możemy liczyć na obecność około dwudziestu jednostek pływających. Dziś z portu Czerniakowskiego wyruszyły Zygmunt, Józefinka, Św Barbara i Zuchwała. Dotrą do Gassów zapewne około godziny 19.00. Część łodzi dołączy jutro. Zapowiadana jest obecność m.in Galara Solnego, potężnej 12 metrowej jednostki, która niedawno przemierzyła całą Europę. Cieszyła się też dużą popularnością na francuskim zlocie. Nie zabraknie również jednostek z okolic Solca. Jest to tradycyjnie bardzo mocny region w żegludze wiślanej, solskie jednostki charakteryzują się dwoma masztami.


Dziś nie mieliśmy możliwości obejrzenia jednostek w pełnym rynsztunku z obsadzonymi żaglami, są one jednak w gotowości i zaprezentują się nam na jutrzejszej paradzie. Przewidziane są dwie wiślane prezentacje. Jedna po godzinie 15.00, druga wieczorem około godz 19.30. Wielokolorowe żagle prezentują się wspaniale, tylko dla tego widoku warto wybrać się jutro na Flis Festiwal.



Dwa słowa należą się również przewidzianemu na jutro koncertowi. O godzinie 19.30 wystąpi bowiem niebanalny zespół HAMBAWENAH z jazzującymi klimatycznymi utworami. Część z nich została specjalnie przygotowana na potrzeby tegorocznego Festiwalu.


Flis Festiwal jest idealną okazją by poznać tradycje Urzecza. Wystąpią zespoły ludowe, będzie można też rozmawiać z osobami osobiście zaangażowanymi w popularyzację tej do niedawna uznanej za zapomnianą tematyki.


Trzeba też podkreślić, iż flisacy są niezwykle otwartymi ludźmi. Z pasją opowiadają o swoim zajęciu, potrafią też jak mało kto zarazić bakcylem swojego hobby. Na pewno flisacki obóz i same żaglowce będą wyjątkową atrakcją dla dzieci, które kochają wszystko co związane jest z wodą. To jest kolejny powód by wybrać się jutro w okolice Warszawy, do Gassów.


W następny weekend przyozdobione brzózkami żaglowce ruszą zaś w rejs w ramach zielonych świątków na Urzeczu, kolejna możliwość obejrzenia ich w akcji.


Serdecznie zachęcamy do stawienia się w najbliższy weekend na Ostrodze wiślanej, to ledwie 30 kilometrów od Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon