czekam

Skibus z Warszawy w Beskidy w każdy weekend aż do marca


   Wyszukiwanie wg.: olendrzy
Data publikacji: 23.08.2018 12:12
Powidła Olenderskie - wspólne gotowanie + wyciskanie jabłkowego soku i wiele więcej już 8 września Olenderfest:)

Kolejna edycja wspaniałej kulinarnej imprezy Olenderfest już 8 września na ziemi iłowskiej a dokładniej w gospodarstwie agro pod Jastrzębcem w Przejmie (okolice Iłowa).

Gospodarze od jakiegoś czasu i z bardzo dobrym skutkiem postanowili wskrzesić tradycyjne metody wyrobu powideł, jakie znane były tu dzięki olenderskim osadnikom. Kulinaria to bez wątpienia doskonały sposób by powrót do tradycji miał żywy a nie teoretyczny charakter. Temu ma też służyć piknik.

Na pięknej łące, obsadzonej zgodnie z olenderską praktyką wierzbami ( symbolem Mazowsza) rozstawione zostaną stanowiska, na których będziemy mogli wspólnie przygotować olenderskie przysmaki. Poza powidłami, które są specjalnością gospodarzy, będzie też możliwość wspólnego wyciskania soku z ekologicznie uprawianych tu dorodnych jabłek.

Obok stanie też długie, tradycyjne ogrodzenie z łoziny wierzbowej. Dzieci będą więc mogły zobaczyć ten tak pospolity kiedyś na Mazowszu sposób grodzenia, a przy tym poznać jego cel, wytrzymałość i praktyczność.

Wyroby gospodarzy cieszą się uznaną marką, nie przypadkowo więc są oferowane m.in. w nowo otwartym pod Toruniem skansenie olenderskim. Cieszą się tam wielkim powodzeniem, o ich doskonałym smaku przekonają się też uczestnicy wrześniowej imprezy.

A skoro o skansenie mowa, to warto zauważyć, iż już wkrótce Mazowsze dostanie swój własny skansen olenderski. W nieodległym Wiączeminie Polskim powstają bowiem repliki 5 olenderskich budynków, które wraz z dawnym ewangelickim zborem i cmentarzem utworzą mini osadę. Otwarcie zaplanowano jeszcze w tym roku. Szkoda, że podobnego projektu, mimo planów, nie może doczekać się bliższe Warszawie Urzecze, może wiączemiński sukces przyniesie dodatkową mobilizację decydentom.

Gospodarze agroturystyki pod Jastrzębcem planują rozwój swojej turystycznej oferty w przyszłych sezonach. Na pobliskiej, przepięknej łące ma zostać zbudowana tradycyjna olenderska ścieżka/droga terpa, która docelowo doprowadzi do repliki tradycyjnego budynku. W samej zaś tradycyjnej, mieszczącej się na terenie gospodarstwa powidlarni, na poddaszu powstaną pokoje dla gości. W planach jest też mural nawiązujący do olenderskich tradycji.

Wydaje się, że miejsce ma wszelkie dane ku temu, by na kulinarnej ofercie zbudować swoją turystyczną markę, podobnie jak to się dzieje z Agroturystyka Błędowskie Rosy (cydr) czy Pod Jabłonią w okolicach Kazimierza (jabłka).

Popularności wycieczek w okolice Iłowa może też pomóc rozwijająca się oferta nowo otwartego parku rodzinnego Frajdalandia (ze wspaniałymi pokazami sokolniczymi), a także wspomniany wyżej skansen w Wiączeminie. Tutejsze okolice Wisły to też spokojne, piękne tereny na wycieczki rowerowe czy pikniki nad drobnymi, pamiętającymi czasy olendrów oczkami wodnymi, czas płynie tu dużo wolniej niż w Warszawie.

Warto przekonać się o walorach ziemi iłowskiej już 8 września na Olenderfest.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: regionalnesmaki olendrzy ludziezpasja
Data publikacji: 02.10.2018 14:52
Wiączemin Skansen Wiślany - nowość w okolicach Warszawy

Już wkrótce w okolicach Warszawy przybędzie kolejna atrakcja, Skansen Osadnictwa Wiślanego w Wiączeminie Polskim rośnie bowiem jak na drożdżach. Prowadzący prace obiecują otwarcie 14 października wkrótce przekonamy się czy zdążą, jest jednak na to wielka szansa.

Skansen w Wiączeminie będzie poświęcony arcy ciekawemu zajawisku, historii i zwyczajom dawnych mieszkańców tych ziem tj olenderskich osadników. O ich wybitnym praktycyzmie, życiu w symbiozie z przyrodą( rzeką) jak i śladach ich bytności w bezpośredniej bliskości Warszawy pisaliśmy już na portalu, wiele wskazywało nawet iż podobny do wiączemińskiego Skansenu powstanie tuż pod stolicą.

Finalnie to jednak ziemia iłowska wzbogaci się o nową turystyczną atrakcje, fakt ten bardzo cieszy, region ten bowiem był niezmiernie rzadko odwiedzany przez turystów z Warszawy, którzy teraz dostaną kolejny powód by tu zawitać.

W ostatnim czasie dzieje się w rejonie wiele dobrego, od kilku miesięcy działa nowy park rozrywki dla rodzin Frajdalandia , zobaczymy tu m.in arcy ciekawe pokazy sokolnicze, plany rozwoju parku na rok 2019 rok są imponujące. Na tym nie koniec nowości, stale rozwija się też cykliczny Olenderfest - produkowane na miejscu(Przejma obok Iłowa ) tradycyjnymi metodą powidła są bez wątpienie jednym z ciekawszych regionalnych smaków na Mazowszu. Także i w tym przypadku plan właścicieli powidlarni zakłada większą ilość atrakcji dla odwiedzających ją turystów począwszy od 2019 roku.

Wymienione atrakcje doskonale wpisują się w plan weekendowego wypadu do Skansenu w Wiączeminie, jeżeli dodamy do tego jeszcze pobliskie punkty widokowe nad Wisłą i doskonałe warunki do turystyki rowerowej to mamy receptę na sukces. Brakuje tylko możliwości przybycia na miejsce tradycyjnymi łodziami, kto wie może przynajmniej na inauguracje sezonu 2019 warszawscy drewniacy zorganizują rejs ze stolicy do Wiączemina.

Podobne rejsy drewnianymi łodziami cieszą się wielką popularnością w Toruniu, z serca miasta Kopernika można na nich dopłynąć do pięknego nowego olederskiego skansenu w Wielkiej Nieszawce. Jeżeli wizyta w Wiączeminie wzbudzi w nas głód wiedzy o Olendrach to z pewnością kolejne kroki powinniśmy skierować właśnie do Wielkiej Nieszawki.

Sercem nowego skansenu będzie umiejscowiony na sztucznym wzniesieniu zbór, wraz z posadowioną przy nim szkołą( wspaniałe zielone okna) . Na miejscu będziemy mogli też podziwiać kilka charakterystycznych dla Olendrów budynków gospodarczych / mieszkalnych, naturalnie wszędzie motywem przewodnim będą ogrodzenia z wierzby.

Skansen ma szansę na to by stać się ośrodkiem krzewiącym wiedzę o olendrach w nowoczesny oparty na warsztatach i żywej edukacji sposób, wspomniane już wspólne gotowanie powideł czy pokazy przygotowywania nautralnych ogrodzeń z pewnością będą się cieszyły wielką popularnością. Warto wspomnieć iż w ostatnim czasi te ostanie święcą prawdziwy komercyjny sukces, firma PPHU Żywe Płoty z pobliskich Plecewic( pozdrawiamy przyjaciół z kajakowej Motorzystani) , nie może narzekać na brak zamówień.

Skansen w Wiączeminie ma też duże szanse by stać się ciekawym plenerem fotograficznym, tak jak inne kameralne skanseny w okolicach Warszawy z pewnością przyciągnie młode pary i fanów fotografii.

Warto zaplanować wizytę w Wiączeminie, trzymamy też kciuki by podobna atrakcja powstała na warszawskim Urzeczu.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: skanseny olendrzy nowosc urzecze
Data publikacji: 23.08.2018 11:56
Frajdalandia nowa atrakcja dla rodzin, godzinę jazdy od Warszawy
Frajdalandia to całekiem nowe rodzinne miejsce rozrywki w okolicach Sochaczewa a dokładniej w Budach Iłowskich. Entuzjazm właścicieli i ich ambitne plany każą z optymizmem patrzeć na przyszłość tego miejsca. Jak wiemy w okolicach Warszawy wciąż brakuje miejsc na rodzinną rozrywkę, tymczasem we Frajdalandii wciąż nie ma tłumów a ceny są bardziej niż atrakcyjne, zaś perspektywy zacne.


Już po wejściu naszym oczom ukazuje się ekologiczny ogród, królują tu słoneczniki i dorodne pomidory, ale oczywiście nie tylko. To z wyprodukowanych na miejscu warzyw przygotowywane są m.in. zupy dnia, oferowane odwiedzającym Frajdalandię turystom. Przyszła oferta edukacyjna ma zawierać także warsztaty kulinarne, wspólne przygotowywanie posiłków, lepienie pierogów czy ciast a nawet świątecznych specjałów. Tego typu oferta ma się pojawić już jesienią.

Dzisiaj znajdziemy we Frajdalandii klasyczną ofertę znaną nam z innych mini parków rozrywki, tj dmuchańce, boiska do piłki, rozległy plac zabaw. Co warte podkreślenia właściciele chcą budować tylko z drewna, pomijając tanie plastiki i inne zamienniki.

Na dziś prawdziwym hitem są dzikie zwierzęta i odbywające się tu periodycznie pokazy sokolnicze (niedziele). We Frajdalandii znajdziemy więc alpaki, kucyki, kozy, owce, barany. Jak już wspomnieliśmy wielkim atutem jest brak tłumów, możemy wiec swobodnie karmić zwierzaki, są one naprawdę bardzo przyjazne. Na najmłodszych czeka też możliwość przejażdżki kucykiem, także w tym przypadku ceny są bardzo atrakcyjne(10 zł).

Prawdziwą perłą oferty są na dziś pokazy sokolnicze, grupa pasjonatów z okolic Puszczy Kampinoskiej oferuje nam prawdziwy show, około godzinny pokaz zawiera prezentację sokołów, jastrzębi a także sów. Prowadzący Pan Grzegorz ma wielki dar współpracy z widzami, w sposób przystępny opowiada o zwyczajach i historii prezentowanych ptaków. Z takim rodzajem prezentacji spotkaliśmy się po raz pierwszy, trudno w okolicach Warszawy znaleźć inne miejsca, gdzie moglibyśmy czegoś podobnego doświadczyć. Publiczność zapraszana jest do aktywnego uczestnictwa, przeloty ptaków nad leżącymi turystami czy między nimi dają naprawdę wiele radości, szczególnie najmłodszym. Wielkie zainteresowanie wzbudzają przede wszystkim sowy, potrafią zaskarbić sobie sympatię każdego odwiedzającego. Pokazy odbywają się co najmniej 2 razy dziennie, zwykle pierwszy z nich ok. godz 12.00. Sokolniczy są jednak elastyczni, przy dużym zainteresowaniu potrafią zaoferować trzeci pokaz, tuż przed zamknięciem parku.

Do Frajdalandii warto wpaść jeszcze w sezonie letnim, wizytę możemy powiązać z uczestnictwem w spływie Bzurą z Moto Przystani, lub w święcie powideł olenderskich w okolicach Iłowa, które to zaplanowano na 8 września.

Jak już wspomnieliśmy plany właścicieli są bardzo ambitne, wkrótce powinien stanąć budynek pozwalający prowadzić warsztaty kulinarne. Na zimę przewidziane są kuligi, a jeszcze jesienią być może wspólne grzybobranie. W dalszych planach jest park linowy i ekspozycja zabytkowych maszyn rolniczych a także jedna, bardzo duża niespodzianka ( domki w koronach drzew ?). Entuzjazmu nie brakuje, miejmy nadzieję że Frajdalandia na stałe wpisze się w krajobraz ciekawych rodzinnych atrakcji w okolicach Warszawy. Okolice na północ od Sochaczewa zyskają w kolejnym sezonie kolejne ciekawe atrakcje, kompleksowość oferty z pewnością przyciągnie weekendowych turystów z Warszawy i okolic.

Trzymamy kciuki za pasjonatów z Frajdalandii - do zobaczenia na ziemi iłowskiej podczas święta olenderskich powideł.

ps. warto pamiętać, że na miejscu zjemy posiłki w bardzo dobrej cenie - talerz zupy pomidorowej 7zł :), są też placki ziemniaczane, nuggetsy dla dzieci i kiełbaska z grilla.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 10.10.2018 11:05
Kameralne cuda skanseny w okolicach Warszawy o wielu nie słyszeliście

Kipiący błękitem Skansen Maurzyce, wiślany Skansen Wiączemin, cuda z drewna w Nowej Suchej, nadbużańskie klimaty w Kuligowie a może kurpiowskie Skarby w Nowogrodzie i Wachu. Warto poznać unikalne skanseny "maleństwa" w okolicach Warszawy, mają one do zaoferowania często dużo więcej niż ich "duzi" bracia, wciąż są też relatywnie mało znane szerszej turystycznej publice.

Skansen w Maurzycach jest idealnym uzupełnieniem wizyty w Łowiczu, na myśl przynosi małopolskie kolorowe Zalipie, z tym iż tutaj rządzi niepodzielnie kolor błękitny. Warto tu wpaść podczas łowickiej biesiady, możemy też w okolicy popływać kajakami, Bzura jest wręcz idealna dla rodzin. Łowicz to idealny cel 1 dniowej wycieczki z Warszawy, pod drodze do / z tego miasta możemy zwiedzić malowniczą klasycystyczno-antyczną Arkadie,kameralne królestwo dzikich zwierząt Pawie Oczko, albo rodzinną pracownie garncarską Kopczyńskich. Każdy znajdzie w regionie coś dla siebie, nie jedziemy więc "tylko" do Skansenu.

Już 14 października okolice Warszawy wzbogacą się o kolejną atrakcje, otwarty zostanie bowiem Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim. Będzie to najbliższy Warszawie ośrodek tego typu kultywujący tradycje olenderskiego osadnictwa. Nowy skansen to dobra wiadomość dla okolicy, do tej pory bowiem nie mieliśmy tu zbyt wielu przyciągających turystów atrakcji, nowy sezon będzie więc przełomowy. Rozkręca się rodzinny park atrakcji Frajdalandia, rozwój oferty planuje też olenderska powidlarnia w Przejmie koło Iłowa, sukcesy święci firma Żywe Płoty - z pobliskich Plecewic, ona także korzysta z lokalnych olenderskich tradycji których istotnym elementem były właśnie naturalne /wierzbowe grodzenia. Okolice Skansenu to spokojne tereny sprzyjające rowerowym wycieczkom , podczas nich możemy odkrywać punkty widokowe nad Wisłą, szukać olenderskich wodnych oczek czy cieszyć się pięknymi słonecznikowymi plenerami. Okolice Iłowa to prawdziwe słonecznikowe zagłębie. We wspomnianych Plecewicach mamy też kajakową bazę, która zapowiada rozwój oferty noclegowej,w 2019 roku mają się tu pojawić oczekiwane przez turystów domki.


Nadbużański Kuligów to kolejny przykład na to że małe jest piękne, dodatkowo nowa obwodnica Marek znacznie "przybliżyła" obiekt do stolicy. Kolejny rok przyniesie jeszcze więcej atrakcji, zapowiadane są bowiem kursy "katamaranami" Bugiem do zalewu Zegrzyńskiego, ma być dostępna też prosta przeprawa przez Bug do Popowa. Wiosenna przejażdżka katamaranem po Bugu z pewnością dostarczy najmłodszym sporo emocji, łabędzie będą tu dosłownie na wyciągniecie ręki. Kuligów to także periodyczne wydarzenia, fanów historii z pewnością zainteresują Nadwiślańscy Lansjerzy , w skansenie mają miejsce też pokazy cywilnej rekonstrukcji wiejskiego życia, przedstawiane przez grupę Rajski Ptak z Tłuszcza. W kończącym się sezonie oferowano warsztaty piwowarskie, ziołowe i serowarskie, warto śledzić profil skansenu by z naszą wizytą wstrzelić się w jedno z tych interesujących wydarzeń. Jadąc do/z Kuligowa mamy też możliwość zaliczyć inne okoliczne atrakcje, w sierpniu i wrześniu nie możemy ominąć Wrzosowiska Mostówka, bliżej Kuligowa znajdziemy tajemnicze leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, możemy też pokąpać się w jeziorze żwirowni Słopsk.


Skansen Architektury Drewnianej w Nowej Suchej przeniesie nas żywcem do nie istniejących już wiejskich klimatów. Dzieło życia profesora Kwiatkowskiego który z uporem przez lata gromadził drewniane skarby Mazowsza. Położony z dala od turystycznych atrakcji cierpiący na chroniczny brak środków popada/ał w turystyczne zapomnienie. Bez wątpienie warto tu jednak przyjechać by zobaczyć monumentalną karczmę, drewniane wiejskie dworki, spichlerz i centralny modrzewiowy XVIII wieczny dwór rodziny Cieszkowskich. Czas płynie tu wolno, łąki, stawy wałęsające się krowy i konie tworzą sielską trochę surrealistyczną atmosferę. Miejmy nadzieje iż także dla tego miejsca nadejdą lepsze czasy, taką szansą może być uruchomienie profesjonalnej stanicy kajakowej przy Zamku w Liwie, zostający tu na noc turyści z pewnością będą szukać atrakcji do odwiedzenia, w perspektywie kilku lat atrakcyjność krainy Liwca jako celu weekendowych wycieczek wydatnie podniesie oddanie kolejnych odcinków autostrady A2, wtedy też podróż z Warszawy skróci się do mniej niż godziny. Skansen w Nowej Suchej z pewnością zachwyci wszystkich fanów fotografii, moźna go śmiało zaliczyć do jednego z bardziej oryginalnych i mniej znanych plenerów fotograficznych w okolicach Warszawy.

Kurpie także od lat cierpią na dramatyczne oddalenie od Warszawy, tutaj na większą zmianę na korzyśc poczekamy kilka lat( droga do Łomży). Warto już jednak dziś pamiętać o kurpiowskich perełkach, kurpiowski Skansen w Nowogrodzie jest bajkowo położony. Posadowiony na wzgórzu łagodnie opadającym ku rzekom, dodatkowo czerpie korzyść z tego iż właśnie w jego okolicy Pisa wpada do Narwi. W Skansenie znajdziemy sporo ciekawych eksponatów, najbardziej oryginalne są te ścisłe związane z typowymi dla Kurpi tradycjami tj zbieraniem i przechowywaniem miodu, czy poszukiwaniem i obróbką bursztynu. Tysiące oryginalnych kurpiowskich pamiątek znajdziemy też w prywatnym skansenie Państwa Bziukiewiczów w Wachu, szczególnie ciekawe są oferowane tu przez gospodynie warsztaty kulinarne, dla chłopców wyzwaniem będzie zaś szukanie bursztynu. Kurpiowskie Skanseny polecamy do odwiedzania szczególnie mieszkańcom stolicy udającym się na Mazury, zwiedzanie tych oryginalnych miejsc może być bardzo ciekawym uzupełnieniem podróży do krainy tysiąca jezior.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: skanseny olendrzy kurpie lowicz kuligow
Data publikacji: 20.03.2018 21:15
Weekend 24-25 marca pod Warszawą okolice i nie tylko:)

Przed nami kolejny weekend, tym razem warto pamiętać o Nocy Sów. W sobotę Kaziuk Praski - historyczne inscenizacje i wschodnie przysmaki m.in od pod drohiczyńskiej Dażynki mniam mniam...Mamy też szanse ruszyć na ciekawe wycieczki m.in wokół Czerwińskich Gór czy też poszukać śladów wiosny na Wawrze - Las pod Lupą. Wodniacy powoli szykują się do sezonu, piknik z okazji światowego Dnia Wody w sobotę przy płycie desantu.Kolejny raz na zwiedzania Fortu Legionów wyruszymy z profesjonalnym przewodnikiem. Mamy też Niedziele Palmową, najwspanialej obchodzoną na Kurpiach, specjalne wydarzenia planują pod warszawskie skanseny. Zaczynają się również wielkanocne targi Otwock, Piaseczno i Sokołów Podlaski a w środę po weekendzie wystawców spotkamy w Forcie Legionów.

1. Noc Sów - w nocy z soboty na niedziele mamy szansę przyjżeć się tym niezwykłym ptakom, imprezy z okazji Nocy Sów są zwykle kameralne i trudno zdobyć miejsca czekając do ostatniej chwili. Wciąż możliwe jest wzięcie udziału w wydarzeniu organizowanym przez Dworską Ostoje pod Kielcami.

2. Kaziuk Praski - 24/25 marca na Kawęczyńskiej , ożyje wileńska tradycja i historia związana ze świętym Kazimierzem. Sporo ciekawych inscenizacji, a dodatkowo kramy ze wschodnimi przysmakami, m.in będzie znana nam z wypraw do Drohiczyna Dażynka - warto.

3. Wokół Czerwińskich Gór- okazja by poznać ciekawe miejsca na północnej granicy Kampinoskiego Parku Narodowego. Ślady po kolejce wąskotorowej, piaszczyste wydmy czy olenderska architektura to tylko nie które z czekających na nas ciekawostek. Wycieczka startuje w niedziele ok 10.20 z Nowin.

4. Las pod Lupą - spacer botaniczny na Wawrze - start w niedziele o 10.00 z przystanku Cyklamenów 1. Wspólnie pod okiem specjalisty, poszukamy pierwszych oznak wiosny.

5. Niedziela Palmowa w Skansenach - specjalne wydarzenia z okazji tego kolorowego święta w Skansenach w Radomiu, Sierpcu, Lublinie, naturalnie największy rozmach wydarzenie osiąga na Kurpiach.

6. Zwiedzanie Fortu Legionów z przewodnikiem - w niedziele o 11.50. Fort dzięki stałemu wysiłkowi dobrego duch twierdzy, odsłania coraz to nowe fascynujące przestrzenie.

7. Festyn z okazji Światowego Dnia Wody - w sobotę od 11 przy Płycie Desantu - sporo wodnych atrakcji m.in rzeźbienie w lodzie w ogrzewanym namiocie, całość potrwa aż do 17stej.

8. Jarmarki Wielkanocne - w okolicach Warszawy możemy wziąć w nich udział m.i w Piasecznie, Otwocku czy nieco dalej w Sokołowie Podlaskim. Regionalne specjały kupimy tez w Forcie Legionów w środę 28 marca.

9. Ruszamy w przyrodę z Rowerowy Otwock- kto miałby ochotę na rowerową wycieczkę może ruszyć w trasę z grupą Rowerowy Otwock. Przewidywany dystans około 40 km, start przy Skwerze Szarych Szeregów ok 10.00

10. Jeździmy na nartach w Świętokrzyskim - sezon wciąż trwa, być może to już ostatni weekend by skorzystać z sobotniej nocnej jazdy w super cenie. W Sabat Krajno w zeszły weekend pobito rekord 24 godz jazdy bez przerwy .. teraz wypada tylko czekać na wpis do księgi rekordów Guinessa.

Wszyscy z utęsknieniem czekamy już na wiosnę by móc wyruszyć w plener, sporo ciekawych nowości szykuje się w okolicach Warszawy. Jednak by pełni je odkryć potrzeba odrobiny więcej słońca :)

z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon