czekam


   Wyszukiwanie wg.: podwarszawa
Data publikacji: 20.07.2016 9:29
Dąbrowiecka Góra - Bunkry w Mazowieckim Parku Krajobrazowym dostają nowe życie

Wszystko wskazuje na to iż bunkry w Dąbrowieckiej Górze czeka bardzo dobry czas. Dzięki zaangażowaniu grupy rekonstruktorów dzieje się tu w ostatnich miesiącach dużo dobrego. W połączeniu generalnie bardzo aktywnymi zespołami rekonstruktorów działających w tym rejonie Warszawy/ Mazowsza wróży to bardzo dobrze. Widać iż zmiany na lepsze wspierają też prywatne muzea z zakresu wojskowości z Marek i Sulejówka. Ta odmiana sytuacji bardzo cieszy, widać iż bunkry doczekały się wreszcie solidnego gospodarza, winny też stać się magnesem przyciągającym w te piękne regiony Mazowieckiego Parku Krajobrazowego.


Wraz z rekonstrukcją kolejnego bunkra która właśnie w dużej mierze została ukończona, możemy też liczyć iż ten zespół umocnień będzie periodycznie wykorzystywany w różnego rodzaju wydarzeniach, rocznicach militarystycznych zmagań czy nocach muzeów. Podobne inicjatywy mają miejsce między innymi w Tomaszowie, gdzie przejęty przez rekonstruktorów bunkier Regelbau 621 można podziwiać przy okazji pikników historycznych.


Przedsmak emocji jakie będą na nas czekały w kolejnych miesiącach i latach dała rekonstrukcja potyczki między wojskami sowieckimi i niemieckimi zorganizowana w Dąbrowieckiej Górze w ostatni weekend czerwca. Były popisy minerskie, a także inscenizacja zdobycia stanowisk niemieckich przez amię czerwoną.


Główną atrakcją zespołu bunkrów jest Regelbau 120a jak głosi tablica informacyjna jeden z większych obiektów tego typu stawianych przez Niemców na Przedmościu Warszawy. Z racji kompleksowej budowy, mógł też być wykorzystywany jako schron dowództwa, był bogato wyposażony w przyrządy obserwacyjne/peryskopy, które miały umożliwiać obserwacja i kierowanie ogniem artylerii.


Nieco dalej w głąb lasu znajduje się świeżo odnowiony Regelbau 514, jeden z najbardziej popularnych bunkrów na Przedmościu, którego celem był odpór piechoty wroga. W tym konkretnym przypadku stanowił też zapewne osłonę swojego większego brata Regelbau 120a.


Przy okazji pikniku, miejsce wzbogaciło się też o okopy, trzeba przyznać iż zakres wykonanych przez rekonstruktorów prac jest imponujący.


Zachęcamy do odwiedzin i podziwiania obydwu bunkrów, czekając też na kolejną otwartą imprezę w tym właśnie miejscu. A już w najbliższy weekend w nie odległym Celejowie, rekonstrukcja bitwy z 1944 roku, początek w niedziele 10 lipca o 15 stej. Jest to dobra okazja by wcześniej wybrać się na weekendowy wypad pod Warszawą do Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, zarówno na rower jak i dłuższy spacer.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.04.2016 21:38
VI Jarmark Okuniewski za nami - piękny popis Husarii

W sobotę 23 kwietnia tj. w zeszły weekend obył się w Okuniewie nieopodal Warszawy, tradycyjny VI już Jarmark Okuniewski. W tym roku wiele wysiłku włożono w organizację imprez sportowych, miały miejsce liczne konkurencje i biegi. Szczególną popularnością cieszył się bieg dla najmłodszych. Tradycyjną ozdobą Jarmarku była rekonstrukcja historyczna, przypominająca nam bitwę z czasów potopu szwedzkiego.


Znakiem charakterystycznym tej rekonstrukcji jest znaczny udział oddziałów konnych. Jest to rzadkość w tego typu imprezach, tym bardziej warto tak zaplanować kalendarz by przybyć do Okuniewa. Po stronie polskiej dumnie prezentowała się Husaria hetmana Czarneckiego. Oglądanie jej w akcji jest nie lada przeżyciem. Dzieci są zafascynowane, dla nich to prawdziwa lekcja żywej historii.


Po stronie szwedzkiej mogliśmy oglądać grupę kaskaderów konnych East Riders. Po zakończonej już rekonstrukcji dali popis kunsztu ekstremalnej jazdy konnej. Jest to bardzo doświadczona grupa, która brała udział w licznych produkcjach filmowych, w tym oczywiście filmach historycznych.


Walkom towarzyszyły liczne odgłosy wystrzałów armatnich. Za ten aspekt odpowiadało Stowarzyszenie Artylerii Arsenał, którego jeden z członków jest mieszkańcem samego Okuniewa.


Nie byłoby tak udanej imprezy, gdyby nie zaangażowanie pasjonatów historii z nieodległego Halinowa- Lansjerów Nadwiślańskich Pana Gradusa i Senatora. Nie możemy się doczekać kolejnych weekendowych rekonstrukcji w ich wykonaniu.


Elementem charakterystycznym inscenizacji jest też spalenie drewnianych imitacji chałup. Ma to symbolizować pożary Okuniewa, z których miasto udanie się podniosło. Sama zaś impreza jest pretekstem do zapoznania dorosłych i młodszych mieszkańców z legendą rycerza Okunia, od którego pochodzi nazwa tego niedaleko położonego od Warszawy miasta.


Kto przegapił tą interesującą imprezę niech żałuje. Kolejne rekonstrukcje już wkrótce. Zapraszamy do śledzenia strony zwarszawy-naweekend.pl, a także zapoznania się z galerią zdjęć, które udało nam się zrobić podczas tego udanego wypadu z Warszawy na weekend. Taką formę obcowania z historią polecamy szczególnie dzieciom szkolnym.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 23:24
Rekonstrukcja bitwy pod Dębem Wielkim - 1 rekonstrukcja bitwy z 1831 r.

W sobotę 2 kwietnia mieliśmy możliwość uczestnictwa w ciekawej rekonstrukcji historycznej, która odbyła się nieopodal Warszawy, w Dębem Wielkim. Inscenizacja dotyczyła bitwy z powstania Listopadowego i miała miejsce w jej 185 rocznice, co interesujące była to pierwsza tego typu impreza w Dębem.


Ta historyczna bitwa Powstania Listopadowego była częścią kampanii wiosennej z 1831 roku, która w wyniku korzystnych militarnych rozstrzygnięć, właśnie bitew pod Dębem i Iganiami, pozwoliła odepchnąć Rosjan od Warszawy.


Licznie stawili się w podwarszawskiej miejscowości rekonstruktorzy wyspecjalizowani w tym właśnie okresie historycznym, tj czasach Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. Ozdobą rekonstrukcji z tej epoki jest artyleria, w tym przypadku reprezentowana przez Stowarzyszenie Artylerii Dawnej Arsenał. Popisy tych właśnie artylerzystów możemy też oglądać podczas rekonstrukcji Nocy Listopadowej i Bitwy pod Olszynką Grochowską. Obecny był też Pułk 3 Piechoty Ks Warszawskiego, reprezentanci tego oddziału wyróżniają się serdecznym podejściem do widzów a szczególnie dzieci, z cierpliwością tłumaczą, pozują do zdjęć i opowiadają o swojej pasji i wszystkim co z nią związane, są też bardzo dokładni w swych pracach rekonstruktorskich. Nie mogło zabraknąć w tym towarzystwie reprezentantów garnizonu z Ostrołęki, wszak tam właśnie odbyła się kluczowa acz niestety przegrana bitwa powstania. Wszystko na to wskazuje, iż kolejna duża rekonstrukcja związana z powstaniem odbędzie się właśnie w Ostrołęce, w lutym 2017 roku. W role Rosjan wcielili się doświadczeni i bardzo dobrze przygotowani goście z Białorusi, biorą oni udział w wielkich rekonstrukcjach na wschodzie, nie obce są im bitwy pod Borodino i Smoleńskiem.


Sama rekonstrukcja trwała nieco ponad godzinę, jest to rzecz niezwykle interesująca dla dzieci, szczególnie w wieku szkolnym. Warto przyjść wcześniej, można wtedy poobserwować obóz i przygotowania a także porozmawiać z rekonstruktorami. Tego typu wydarzenia dają unikalną możliwość dotknięcia żywej historii, a wszystko w bardzo bliskiej odległości od Warszawy, idealny pomysł na weekendową wycieczkę. Należy wspomnieć, iż o historii powstania możemy się też sporo dowiedzieć w Warce, gdzie czekają na nas questy związane z Piotrem Wysockim, jednym z architektów tego zrywu.


Kolejne rekonstrukcje z tej epoki późną jesienią.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 01.10.2016 21:14
Jezioro Rokola + Pałac w Otwocku Wielkim

Jezioro Rokola okalające pałac w Otwocku Wielkim jest akwenem szerzej nieznanym mieszkańcom stolicy. Z jego uroków korzystają głównie wędkarze, a także znający najlepsze dojścia do linii brzegowej lokalni mieszkańcy.


Jezioro ma jednak swój niesamowity urok. Dzikość a także urozmaicenie linii brzegowej zachęcają do eksploracji. Można się tu również kąpać, trudno jednak o komfortową plażę, czy choćby niewielki fragment piasku.


Niewielkie dojście do jeziora znajdziemy jadąc wzdłuż ogrodzenia pałacu w Otwocku Wielkim. Minąwszy wejście jedziemy do ziemnej drogi, którą poruszamy się około 200-300 metrów, po prawej stronie jest właśnie jedno z wejść do jeziora.


Kolejne znajdują się od strony pól, w tym przypadku musimy pojechać jeszcze około 200-300 metrów i skręcić w pierwszą polną drogę w prawo (zaraz przy skrzyżowaniu).


Jezioro oferuje niesamowite widoki, przede wszystkim dla osób dysponujących własnym sprzętem pływającym. Dmuchany kajak spełni tu najlepiej swoje zadanie. Rokolą dopłyniemy pod sam pałac w Otwocku Wielkim, niestety bezpośrednio na przeciw pałacu nie można pływać, a nad porządkiem czuwają tu ochroniarze.


Samo jezioro jest dość głębokie, a także bogate w ryby co sprzyja zainteresowaniu wędkarzy. Systemem wód podziemnych jest zapewne połączone z Wisłą, zmiany głębokości i ich powiązanie ze stanem wody królowej polskich rzek jest tu ewidentne.


Jesień to czas szczególnie pięknych barw, wkrótce skończy się też turystyczny sezon w Pałacu w Otwocku Wielkim. O tym unikalnym, podwarszawskim zabytku można przeczytać w dedykowanym mu na naszym portalu artykule.


Zachęcamy do odwiedzin w październiku, spacer po parkowych alejkach a także nad okalającym pałac jeziorem jest dużą przyjemnością. Przy okazji możemy też rzucić okiem na dziką część jeziora.

Jesienną szatę w sposób doskonały pokazuje film na You-Tube nagrany przez użytkownika Ted Tedo.


Co ciekawe, pierwotnie fosa z wodą nie opasała wokół pałacu, a tylko z jednej strony. Dodatkowy przekop wykonali jeńcy przywiezieni tu przez Jana III Sobieskiego po bitwie pod Wiedniem.


Korzystajmy z okazji na zwiedzanie. Być może są to już ostatnie sezony turystyczne w których bez przeszkód możemy kontemplować te piękne okolice. Prywatni właściciele odzyskali bowiem Pałac i w niedalekiej przyszłości muzeum będzie zmuszone wyprowadzić się z jego gościnnych progów.


Tymczasem jeżeli dysponujemy sprzętem pływającym lub planujemy jego zakup, kameralne jezioro Rokola nadaje się doskonale na taki wypad z Warszawy nad wodę na weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: jeziororokola podwarszawa nadwode palace
Data publikacji: 01.10.2016 17:53
Plaża Zawady - na spacer, piknik i obserwacje przyrody + prom na Wawer
Znajdująca się nieopodal Wilanowa plaża Zawady zwiększa swoją turystyczną atrakcyjność. Przez lata znana raczej jako miejsce spotkania społeczności nudystów dziś kusi sezonową przeprawą do leżącej vis a vis plaży Romantycznej na Wawrze. Wokół tej ostatniej zorganizowała się grupa zapaleńców, która periodycznie organizuje na tym właśnie miejscu ciekawe wydarzenia.

Dzieci mogą poznać kanony zachowania się nad rzeką, przepłynąć się tradycyjnymi drewnianymi łodziami lub wypożyczyć książkę z mobilnej wypożyczalni.

Jesień to idealna pora na kontemplację plaży Zawady. O tej porze roku jest tu mniej ludzi, możemy też z łatwością obserwować gromadzące się tu dzikie ptaki. Czaple, mimo że płochliwe, zwykle są tu bardzo łatwe do zaobserwowania.

Sama plaża jest dość szeroka, najlepsze ustronne miejsca na plażowanie znajdują się po jej prawej i lewej stronie. Uwaga, po stronie prawej tradycyjnie gromadzą się fani opalania toples.

Do plaży Zawady dotrzemy po krótkim spacerze z okolic Wału Zawadowskiego. Najbezpieczniej jest zaparkować samochód zaraz po skręcie w lewo z ulicy Zaściankowej. W tym układzie musimy przejść około 200-300 metrów po wale w prawą stronę. Czerwona tablica informująca o obszarze Natura 2000 wskaże nam miejsce wejścia na ścieżkę kierującą na plażę. Sama droga do celu jesienią jest niezwykle atrakcyjna wizualnie, możemy podziwiać niesamowite barwy tej niebanalnej pory roku.

Wycieczkę na Plażę Zawady w sezonie możemy połączyć z odwiedzeniem wspomnianej Plaży Romantyczna, zabierze tam nas tradycyjna drewniana łódź Galar. Tę właśnie łódź możemy zobaczyć pod żaglami podczas tradycyjnych wiślanych wydarzeń jak Flis Festiwal czy Godzina W na Wiśle. Rok rzeki Wisły 2017 przyniesie zapewne więcej tego typu imprez.

Niedaleko od Plaży Zawady znajdują się Kępa Okrzewska/ Falenicka i Zawadowska. Są to miejsca szczególne dla wilanowskiej tradycji, związane z osadnictwem Olenderskim. To tutaj zlokalizowana jest kraina zwana Urzeczem.

Tę właśnie tradycję starają się wskrzesić pasjonaci z miejscowości położonych na południe od Warszawy. Bardzo aktywny jest tu badacz urzeckich korzeni Pan Maurycy Stanaszak. Jest to bardzo ciekawa historia, którą osoby przyjezdne do Warszawy winny koniecznie poznać.

Tradycja osadnictwa olenderskiego budzi coraz większe zainteresowanie. Wkrótce pod Toruniem zostanie otwarty nowy skansen dedykowany temu właśnie zagadnieniu.

Dziś spacerując po plaży Zawady możemy natknąć się nawet na muszle słodkowodnych małży. Może jest to znak wskazujący, iż jakość wody Wisły rzeczywiście się poprawia i w perspektywie kilku lat doczekamy się tu prawdziwych kąpielisk.

Mimo, że plaża Zawady nie jest może aż tak piękna jak jej siostra w Ciszycy to jednak zdecydowanie warto poznać to miejsce nad Wisłą. Szczególnie, że co jakiś czas daje nam szansę spotkać prawdziwych ludzi Wisły w akcji.

Krótki amatorski film z plaży Zawady można obejrzeć na You-Tube.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode podwarszawa
Data publikacji: 03.07.2016 13:14
Wodna Osada Grzegorzewice - nowa plaża i smaczna ryba

Kolejne ciekawe miejsce pod Warszawą, które od niedawna może pochwalić się niewielką plażą. Na pewno nowa przestrzeń do plażowania zachęci kolejne osoby do zapoznania się z ofertą Wodnej Osady w Grzegorzewicach. Znajduje się ona niedaleko Mszczonowa, dogodny dojazd zapewnia trasa S8.


Do tej pory Wodna Osada była znana raczej w kręgu wędkarzy jako łowisko, gdzie można złowić piękne i różnorodne ryby. Ten stan rzeczy się nie zmienia, jednak właściciele postanowili zachęcić także innych potencjalnych klientów podejmując ku temu aktywne działania.


Z tego właśnie powodu pojawiła się na Wodnej Osadzie plaża. Działająca od niedawna, bo dopiero od kilku tygodni, już zdobyła sobie grono wiernych fanów. W okolicy stawu, w którym można się popluskać, stanęła także infrastruktura. Mamy więc pachnące nowością miejsce, gdzie serwuje się m.in. gofry wg. oryginalnych receptur, są też naturalnie zimne i ciepłe napoje. Do dyspozycji gości jest też sporo parasoli, które pozwalają schronić się przed słońcem, teren jest nieosłonięty i cień jest tu bardzo potrzebny. Nieopodal stawu stanął też mini plac zabaw dla dzieci. Możemy się domyślać, że nie jest to koniec prac związanych z poprawą infrastruktury w okolicy plaży. Zarządzający osadą podchodzą bardzo poważnie do projektu, tak więc niebawem możemy się spodziewać kolejnych pozytywnych informacji.


Mimo, iż mamy tu plażę, to wciąż główną atrakcją pozostają ryby. Miłośnicy rybnych rarytasów na pewno nie będą zawiedzeni. W menu mamy bardzo bogaty wybór, są m.in. bardzo cenione miętusy i sandacze. Fama o pysznych rybach szybko się rozchodzi co powoduje, iż w weekendy jest tu naprawdę pełno ludzi. Jeżeli tylko możemy, planujmy odwiedziny również poza weekendem. Tajemnicą przyrządzanych tu tak smacznych ryb są również kucharze, w tym szef, który może się pochwalić nagrodami w mazowieckich konkursach.


Okolice Wodnej Osady są ciekawym miejscem na spacery i wycieczki rowerowe. Można połączyć wypoczynek nad stawami z tego typu aktywnością. Dla najmłodszych przygotowano też specjalny rybny quest, którego wykonanie zabiera około 50 min do godziny czasu. Jest to ciekawa zabawa dla dzieci chcących lepiej poznać to co je otacza w Wodnej Osadzie.


Każde miejsce z dostępem do wody w okolicach Warszawy niezmiernie cieszy, dlatego kibicujemy dalszemu rozwojowi oferty Wodnej Osady. Kolejne informacje już wkrótce na portalu.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode narybe podwarszawa nowosc
Data publikacji: 09.05.2016 14:27
Flis Festiwal za nami - ale to nie koniec zabawy na Wiśle

Za nami V Flis Festiwal, niezwykle udana impreza łącząca dwa brzegi Wisły. Można rzec przygrywka do roku Wisły, który już w 2017. Cieszy możliwość obejrzenia drewnianych łodzi, które sukcesywnie wracają na wody królowej polskich rzek. Mogliśmy też obejrzeć jednostki gościnnie przybywające, specjalnie na tę imprezę. Słowa uznania należą się Galarowi Solnemu, który przybył z Krakowa. Ta ponad 13 metrowa jednostka wsławiła się przepłynięciem niemal całej Europy. Na Festiwalu mogliśmy oczywiście na nią wejść i posłuchać opowieści prawdziwych wilków żeglugi śródlądowej. Załoga niezwykle serdeczna, można było porozmawiać, wypytać, porobić zdjęcia, dzieci były jak zawsze ciekawe takich opowieści.


Druga wyjątkowa jednostka to Flisak z Solca, wyróżnia się dwoma masztami, a także przepięknymi żaglami wskazującymi jednoznacznie na jego pochodzenie. Flisak jest także wyjątkowy, jego wizerunek znalazł się na znaczkach poczty francuskiej, wydanych z okazji orleańskiego spływu, w którym jednostka reprezentowała Polskę. Załoga złożona z fanów wiślanej żeglugi opowiadała o francuskich przygodach a także zaletach i możliwościach jakie daje Wisła. Pamiętajmy, że jest rzeką wyjątkową w skali Europejskiej. Flisaka będziemy mogli obejrzeć ponownie podczas kolejnego weekendu w ramach Zielonych Świątków na Urzeczu.


Mieliśmy też powiew nowoczesności, barkę Santa Vistula z Puław, obiekt na wskroś nowoczesny, nawiązujący jednak do tradycji szkutniczej wiślanych jednostek. I w tym przypadku załoga zabawiała odwiedzających m.in. szantami.


Środowisko Flisaków warszawskich było w ten weekend również licznie reprezentowane, na wzmiankę zasługuje projekt TAXI Wisła, który realizuje przewozy po Wiśle charakterystycznym batem Zygmunt. Wkrótce na portalu oddzielny materiał na temat jego historii i perspektyw.


Oczywiście Flis Festiwal to nie tylko łodzie, to również folklor i tradycja urzecka. Mieliśmy możliwość obserwacji rzemieślników w akcji, pokazy tkania, wyrobów z gliny czy powroźnictwa szczególnie interesowały dzieci. Naturalnie nie zabrakło regionalnych smaków, tradycyjną sytochę i barszcz chrzanowy serwowały najlepsze specjalistki Łurzycanki. Można też było na stoisku gospodarstwa Gyllow kupić tradycyjne powidła przygotowywane według olenderskiej tradycyjnej receptury.


Były też koncerty zespołów ludowych. Organizatorzy zadbali również o miejsce zabaw dla najmłodszych dzieci. Mogły bawić się naturalnymi drewnianymi klockami, skakać po poduchach, a także uczestniczyć w jednym z odbywających się periodycznie warsztatów.


Flis Festiwal jest tylko początkiem wiślanej przygody. Już w następny weekend Zielone Świątki na Urzeczu, a w czerwcu tradycyjna pielgrzymka rzeczna do Płocka. Czekamy też na oficjalne ogłoszenie roku 2017 rokiem Wisły i więcej tego typu interesujących wydarzeń w okolicach Warszawy w następnym sezonie.


Gdzie na weekend? Zapraszamy nad Wisłę.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode okolicewarszawy podwarszawa
Data publikacji: 27.04.2016 10:53
MEGA AQUAPARK W MSZCZONOWIE 2017?

Trzy lata temu pojawił się pomysł zbudowania w Mszczonowie pod Warszawą drugiego co do wielkości parku rozrywki w Europie, Park of Poland. Idealna lokalizacja zapewniła by tej atrakcji tytuł hitu weekendowej turystyki zarówno dla mieszkańców Warszawy i okolic jak i centralnej Polski.

Pierwszym etapem tej inwestycji miał być największy w Polsce, położony aż na 20 hektarach Aquapark. Co więcej, na stronie inwestora, spółki Global City Holdings, Aquapark Mszczonów wymieniony jest jako jeden z głównych projektów i możemy o nim przeczytać: „W Aquaparku, oprócz basenu w stylu wyspy tropikalnej (z rozsuwanym dachem! – przypis nasz), znajdzie się także duża strefa zdrowia oraz centrum Galaxy z kompleksem zjeżdżalni dla gości od najmłodszych do młodzieży i dorosłych lubiących mocne wrażenia”.

Jest jednak jeden problem… Otóż rozpoczęcie budowy Aquaparku było kilkukrotnie przekładane i jeszcze się nie rozpoczęło. Czy zatem będzie to kolejny Aquapark widmo, jak ten, który miał powstać pod Grodziskiem Mazowieckim? Burmistrz Mszczonowa zapewnia, że tak się nie stanie daje jednak „Problem jest z ekologami, z uzyskaniem pozwoleń. W tym kraju doszło do takiego paradoksu, że ludzie wszystko chcieliby mieć, ale nie obok swoich domów. Walczymy, jak tylko uzyskamy stosowne pozwolenia, budowa ruszy wiosną”.

Tezie, że Park Wodny Mszczonów będzie widmem, przeczy również fakt, iż partnerem strategicznym, odpowiedzialnym za realizację Aquaparku, jest spółka Unternehmensgruppe WUND, która następnie będzie nim zarządzać. A spółka ta prowadzi już cztery duże aquaparki w Niemczech, w tym Therme Erding, gdzie znajduje się największy basen kryty w Europie z otwieranym dachem.

Z ostatnich informacji wynika iż budowa miała ruszyć wiosną ale wygląda na to ,iż tak się nie stało. Mamy nadzieję, że doczekamy się realizacji projektu popływamy i pozjeżdżamy w Mszczonowie. Była by to niewątpliwie atrakcja nr 1 jeżeli chodzi o weekendowe wyjazdy nad wodę w okolicach Warszawy. Na portalu będziemy na bieżąco informowali o postępach prac nad Aquaparkiem.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 25.04.2016 8:24
Kuligów - nowa ekspozycja w Skansenie - warto skorzystać

W zeszły weekend mieliśmy w Kuligowie możliwość uczestniczenia w ciekawej imprezie, inaugurującej nową historyczną ekspozycję w tym interesującym miejscu. Sale jednego z budynków skansenu goszczą od soboty wystawę poświęconą Huzarom Śmierci, jednostce, która w 1920 roku toczyła walki w okolicy.


Z tej właśnie okazji do skansenu przybyły grupy rekonstrukcyjne związane z regionem. Był 7 Pułk Lansjerów Nadwiślańskich, GRH Zgrupowania Zegrze, Konna GRH Kresy, a także co rzadkie na tego typu imprezach, rekonstruktorzy cywilni z grupy Rajski Ptak z Tłuszcza. Była to niebanalna okazja by porozmawiać o historii, wypytać o interesujące nas szczegóły, a także zrobić ciekawe zdjęcia. Rekonstruktorzy byli do dyspozycji zwiedzających, nikomu nie odmówili, a ze szczególna sympatią traktowano dzieci. W ramach wydarzenia odbyła się też krótka pogadanka historyczna, przybliżająca zagadnienia związane z wojną 1920 roku w lokalnym geograficznym kontekście.


Na oddzielną uwagę zasługuje grupa rekonstrukcji cywilnej. Dzięki ich aktywności dzieci mogły z bliska zobaczyć m.in. mechaniczną maselnicę, wziąć udział w przygotowaniu masła a na koniec spróbować prawdziwej maślanki. Dla wielu z nich było to wielkie przeżycie. Prezentowano też narzędzia do pracy na roli, co w kontekście skansenu było dodatkową atrakcją. Dzieci były zachwycone.


Sam Skansen także wymaga odrębnej atencji. Jest to miejsce bardzo ciekawe, dodatkowo znajdujące się niedaleko od Warszawy, i kilkaset metrów od Bugu. Zgromadzone tu zabudowania służyły już w przeszłości jako plenery w filmach i inscenizacjach historycznych m.in. związanych właśnie z wydarzeniami 1920 roku czy upamiętnianiem Żołnierzy Wyklętych. Warto zaznaczyć, iż we wsparcie tej inicjatywy angażuje się również Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego. Skansen jest idealnym miejscem dla najmłodszych dzieci, w tym również jako cel wycieczek szkolnych. Oferuje różnego rodzaju warsztaty w atrakcyjnych cenach. Jest to dobra alternatywa dla innych, często dużo bardziej odległych od Warszawy miejsc.


Na dwa słowa zasługuje też osoba właściciela, Pana Wojtka. Uśmiechnięty, żywo interesuje się zwiedzającymi, dla każdego ma dobre słowo. Również dlatego warto wspierać tę instytucję. Nowo otwarta wystawa będzie dostępna w Skansenie zapewne nie dłużej niż miesiąc. Warto wiec zaplanować weekendowy wypad z Warszawy do Kuligowa, który teraz ma nam jeszcze więcej do zaoferowania.



Po zwiedzaniu możemy udać się na chwilę nad Bug, bardzo mocno meandrujący w tym właśnie rejonie. Obecnie spotkamy tu też wiele łabędzi, jest to piękny widok i dodatkowa motywacja do wybrania się w to miejsce.


Warto dodać, iż w nieodległym Okuniewie, już w tą sobotę (23 IV) odbędzie się Jarmark wraz z rekonstrukcją historyczną w ruinach Pałacu Łubieńskich (początek o 15.30). Będziemy mogli zobaczyć, wymienionych już, Lansjerów Nadwiślańskich w akcji. Polecamy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 29.08.2016 12:48
Rodzinny Spływ za nami - 3 IX ruszy Ogólnopolski spływ Bzurą do Wisły - Moto Przystań zaprasza

W sobotę pogoda dopisała. Rodzinny spływ Bzurą okazał się bardzo miłą formą wypoczynku nawet dla najmłodszych dzieci. Moto Przystań w Plecewicach stara się przyciągać nowych klientów imprezami, które oferują nie tylko samo wypożyczenie kajaka ale coś jeszcze. Oczywiście jak zawsze przy grupowym spływie kajakarzom towarzyszyli ratownicy. Nie jest to bez znaczenia dla poczucia bezpieczeństwa, szczególnie dla rozpoczynających przygodę z kajakowaniem. Po zakończonym spływie dodatkowo mogliśmy posilić się kiełbaskami pieczonymi na wybranym przez nas ognisku, a później posłuchać koncertu szantowego. Zabawa zapewniona do późnych godzin nocnych.


Sama rzeka oferuje obecnie idealne warunki. Jest czysta, nie zbyt głęboka, brak jest tu przeszkód i konieczności przeniosek czy trudnego manewrowania. Trasa spływu była tak dobrana by nie zmęczyć najmłodszych uczestników. Odcinek do mostu w Witkowicach zabrał najszybszym około 2 godzin, w sam raz by uniknąć znudzenia u dzieci. Płynąc blisko ratownika można było posłuchać ciekawych opowieści o historii regionu, w tym z czasów bitwy nad Bzurą. Dla obserwatorów flory i fauny pojawiały się ku temu duże możliwości, gniazda jaskółek na skarpach, rzadkie zimorodki czy bobrze nory dodawały spływowi uroku.


Jako, iż spływ zaczął się od godziny 16.00 dzieci mogły już przed nim skorzystać z dobrodziejstw mini plaży i kąpać się do woli w Bzurze. Duża liczba osób pojawia się tu także tylko dla plażowania. Na miejscu mamy pełną infrastrukturę, nowy plac zabaw, boiska do piłki i siatkówki, miejsca na grilla plus zadbane sanitariaty. Na miejscu można też zjeść drobne przekąski typu frytki czy zapiekanki, naturalnie są też lody.


Nawet wysoka tego dnia temperatura nie przeszkadzała nam w pełni cieszyć się rzeką. Lekka bryza i poczucie miłego chłodu na wodzie skutecznie niwelowały słoneczny żar. Wszyscy dzielnie ukończyli spływ. Nawet małe, kilkuletnie dzieci nie narzekały, wśród uczestników były też małe pieski... w pełni rodzinna atmosfera. Zdecydowanie do powtórzenia.


Kto jeszcze się waha, bez wątpienia Bzura jest miejscem do rozpoczęcia przygody z kajakiem. Sezon potrwa zapewne nie krócej niż do końca września. Przed nami więc sporo okazji na kajakowanie. Najbliższa już w kolejny weekend 3/4 IX.


Po raz pierwszy Moto Przystań zaangażowała się w organizację Ogólnopolskiego spływu Bzurą - odbędzie się on w dwóch etapach. Pierwszy z nich zakończy się w sobotę wieczorem na Moto Przystani, drugi wystartuje w niedzielę i poprowadzi uczestników aż do ujścia rzeki do Wisły. Ciekawa inicjatywa mająca na calu propagowanie aktywnego trybu życia i samej rzeki Bzury, która z mozołem powraca na turystyczną mapę Polski.


Propozycja Ogólnopolskiego spływu jest kierowana raczej do bardziej wprawnych kajakarzy, choć odcinek drugi nie powinien sprawić problemów nawet amatorom. Prognoza pogody jest dobra, może więc skusi nas Bzura. Moto Przystań to ledwie godzinę bezstresowej jazdy autem od Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 02.06.2016 19:22
Weekend 14-15 maja, pod Warszawą okolice i nie tylko - NOC MUZEÓW

Najbliższy weekend zdominowany będzie przez NOC MUZEÓW. Warto jednak rozważyć propozycję imprez, które zaoferują coś ponad przeciętność. Naszym zdaniem w okolicach Warszawy na wyróżnienie zasługują turniej miast na Zamku Liw i rekonstrukcje historyczne przy Pałacu w Otwocku Wielkim. Obie te imprezy można połączyć z innymi atrakcjami, tj. w pierwszym przypadku ze spływem kajakowym Liwcem, a w drugim z zielonymi Świątkami na Urzeczu. Z innych ciekawostek polecamy nocne zwiedzanie Parowozowni Skierniewice. Ciekawie zapowiada się też feta na wzgórzu zamkowym w Sochaczewie. Dla fanów militariów unikalna możliwość zwiedzenie schronu Regelbau w Tomaszowie, oczywiście w asyście rekonstruktorów. Kto jednak wolałby uciec z miasta może udać się do Łomży, gdzie odbędzie się Fafuriada, regionalne smaki, bursztyn i kultura kurpiowska. Dla aktywnych polecamy rajd rowerowy po przepięknych miejscach Lubelszczyzny, startujemy z nieodległych Puław. Rusza też oczekiwana ekspozycja w Galerii Figur Stalowych w Pruszkowie, w ramach konkursu można wygrać aż 5 rodzinnych wejściówek.


1. Rekonstrukcje Bitew przy Pałacu w Otwocku Wielkim - dwudniowa impreza, obóz wojskowy otworzy się już o 12.00 w sobotę, o 20.00 nocna bitwa, w niedzielę szansa na zobaczenie potyczki również o 12.00

2. Turniej Miast na zamku Liw - 1 wydarzenie z cyklu odbędzie się w Liwie, motywem przewodnim będzie legenda Żółtej Damy, szykuje się sporo atrakcji. Idealne do połączenia ze spływem Liwcem, polecamy przystanliwiec.pl .

3. Nocne zwiedzanie Parowozownii Skierniewice - obiekt unikatowy, otwarty tylko kilkanaście dni w roku, w ten weekend kolejowa noc muzeów, iluminacje, niesamowita rzecz.

4. Galeria Figur Stalowych Pruszków - 14 maja rusza nowa ekspozycja, ponad 70 unikatowych eksponatów, 5 wejściówek do wygrania w naszym konkursie.

5. Zielone Świątki na Urzeczu i 3 darmowe rejsy Loewentin- kto nie mógł wziąć udziału we Flis Festiwalu, ma kolejną szansę zapoznać się z Urzecką tradycją już w kolejny weekend. Żeglujące po Wiśle drewniane łodzie to wyjątkowy widok. Możemy też popłynąć w jednym ze specjalnych, darmowych rejsów historycznym statkiem Loewentin, osobiste zapisy ruszą w pt od 16.00

6. Fafuriada w Łomży - łomżyński jarmark rozmaitości, doskonała możliwość zapoznania się z kulturą kurpiowską, bursztyn w Muzeum Północno Mazowieckim. Dodatkowo kuszą pobliskie Drozdowo i skansen w Nowogrodzie.

7. Sochaczew - atrakcje militarne, spotkanie z rekonstruktorami, możliwość zdjęcia w mundurze a wieczorem pokaz sztucznych ogni na wzgórzu zamkowym. Idealne do powiązania ze spływem kajakowym Bzurą z łowickimikajakami lub moto-przystanią.

8. Rajd Rowerowy z Puław - piękne Puławy, Gołąb i siedliska rzadkich ptaków w rezerwacie "Piskory", można również wygodnie dojechać na miejsce PKP IC.

9. Tomaszów Mazowiecki - kolejna propozycja w klimacie militarnym, możliwość zwiedzenia bunkra Regelbau 621, spotkania z rekonstruktorami. Dodatkowo przepiękny rezerwat Niebieskie Źródła, skansen rzeki Pilicy plus Groty Nagórzyckie, dwie ostatnie atrakcje od 16.00 bezpłatnie.

10. Se-ma-for w Łodzi - zaprasza dzieci na nowe interesujące warsztaty m.in. Robotyka i pokaz programowania robotów, ale też moc innych atrakcji. Dwa zaproszenia do Se-me -fora do wygrania w naszym konkursie.

Czas wybrać jedną z propozycji i wyruszyć z Warszawy na weekend :)

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: okolicewarszawy naweekend podwarszawa
Data publikacji: 06.05.2016 18:58
Już płyną - jutro rusza Flis Festiwal

Dziś po południu około godziny 16 uważni obserwatorzy mogli dostrzec na Wiśle 4 warszawskie jednostki zmierzające na południe. To znak, że zbliża się Flis Festiwal. Startujemy jutro. Po obu stronach rzeki, zarówno w Gassach jak i Karczewie, czeka na nas moc atrakcji. Jest to chyba najciekawsza propozycja na ten weekend w okolicach Warszawy.


Flis Festiwal, wzorowany na francuskiej tradycji orleańskich zlotów łodzi rzecznych, cieszy się rosnącą z roku na rok popularnością. Biorąc pod uwagę, iż kolejny 2017 rok będzie rokiem Wisły, wszystko co z nią związane na pewno zyska dodatkową uwagę. W startującej jutro edycji możemy liczyć na obecność około dwudziestu jednostek pływających. Dziś z portu Czerniakowskiego wyruszyły Zygmunt, Józefinka, Św Barbara i Zuchwała. Dotrą do Gassów zapewne około godziny 19.00. Część łodzi dołączy jutro. Zapowiadana jest obecność m.in Galara Solnego, potężnej 12 metrowej jednostki, która niedawno przemierzyła całą Europę. Cieszyła się też dużą popularnością na francuskim zlocie. Nie zabraknie również jednostek z okolic Solca. Jest to tradycyjnie bardzo mocny region w żegludze wiślanej, solskie jednostki charakteryzują się dwoma masztami.


Dziś nie mieliśmy możliwości obejrzenia jednostek w pełnym rynsztunku z obsadzonymi żaglami, są one jednak w gotowości i zaprezentują się nam na jutrzejszej paradzie. Przewidziane są dwie wiślane prezentacje. Jedna po godzinie 15.00, druga wieczorem około godz 19.30. Wielokolorowe żagle prezentują się wspaniale, tylko dla tego widoku warto wybrać się jutro na Flis Festiwal.



Dwa słowa należą się również przewidzianemu na jutro koncertowi. O godzinie 19.30 wystąpi bowiem niebanalny zespół HAMBAWENAH z jazzującymi klimatycznymi utworami. Część z nich została specjalnie przygotowana na potrzeby tegorocznego Festiwalu.


Flis Festiwal jest idealną okazją by poznać tradycje Urzecza. Wystąpią zespoły ludowe, będzie można też rozmawiać z osobami osobiście zaangażowanymi w popularyzację tej do niedawna uznanej za zapomnianą tematyki.


Trzeba też podkreślić, iż flisacy są niezwykle otwartymi ludźmi. Z pasją opowiadają o swoim zajęciu, potrafią też jak mało kto zarazić bakcylem swojego hobby. Na pewno flisacki obóz i same żaglowce będą wyjątkową atrakcją dla dzieci, które kochają wszystko co związane jest z wodą. To jest kolejny powód by wybrać się jutro w okolice Warszawy, do Gassów.


W następny weekend przyozdobione brzózkami żaglowce ruszą zaś w rejs w ramach zielonych świątków na Urzeczu, kolejna możliwość obejrzenia ich w akcji.


Serdecznie zachęcamy do stawienia się w najbliższy weekend na Ostrodze wiślanej, to ledwie 30 kilometrów od Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 27.07.2016 10:01
Galeria Figur Stalowych - 14 maja rusza mega ekspozycja

Doczekaliśmy się długo oczekiwanej premiery nowych eksponatów. Pomysłodawca galerii Jose Angel dotrzymał słowa. Już w następny weekend możemy wybrać się z Warszawy do Pruszkowa by obejrzeć 70 różnej wielkości figur a nie jest to z pewnością liczba docelowa.


Taki zestaw eksponatów umożliwia galerii zebranie ich w tematyczne grupy, celebryci, postaci filmów fantasy, figury z bajek dla dzieci, i wreszcie samochody. Teraz mamy w Pruszkowie ofertę, która zainteresuje każdego rodzaju klienta.


Jeżeli chodzi o samochody czekają już na nas mityczny fiat 500 wraz z silnikiem i kołem zapasowym w bagażniku :), oraz gwiazda wystawy- Lamborghini Aventador, którego skrzydlate drzwi robią niesamowite wrażenie. Plany w tej kategorii są bardzo ambitne. Do końca roku Galeria wzbogaci się o kolejne samochody kultowych marek jak Pagani czy Buggatti.


Dla dzieci mamy wielką grupę Minionków, króla Juliana, Pingwiny z Madagaskaru a dodatkowo postaci z filmów fantasy. Ogromne wrażenie robi para bohaterów Avatara. Można też "przytulić się" do niesamowitego Bizona. Fanom Podlasia, do których niewątpliwie się zaliczamy, nieodmiennie kojarzy się z naszym swojskim Żubrem.


Dla galerii szykują się też bardzo gorące medialne dni. Na pewno taka ilość nowych eksponatów wywoła niemałe poruszenie mediów a Jose Angel musi być gotowy na dużą ilość wywiadów.


Portal zwarszawy-naweekend.pl od kilku miesięcy śledzi postępy tego interesującego i unikalnego projektu, gorąco mu kibicując. Rzadko mamy okazję z bliska patrzeć na przedsięwzięcie, które rośnie na naszych oczach i ma szanse stać się jedną z ciekawszych turystycznych atrakcji Polski. Już w następny weekend można docenić kunszt wykonania figur. Z Warszawy to zaledwie kilkanaście minut jazdy.


Wybierającym się zaś na ekspozycje Autonostalgia, która startuje na teranie Targów Warszawskich już w następny piątek, przypominamy, że również tam będzie można zobaczyć kolekcje samochodów z Galerii Figur Stalowych.


Już wkrótce możliwość wygrania 5 rodzinnych wejściówek na rozpoczynającą się 14 maja wystawę w ramach konkursu organizowanego przez portal zwarszawy-naweekend.

Krótki film z ostatniej wizyty w Galerii Figur Stalowych w Pruszkowie możemy obejrzeć na you-tube.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 04.05.2016 13:21
Gdzie na weekend 7-8 maja, okolice Warszawy i nieco dalej:)

W najbliższy weekend w okolicach Warszawy odbędzie się kilka ciekawych imprez. W sposób szczególny zapraszamy na Flis Festiwal, trzy dni pełne atrakcji nad Wisłą. Z propozycji wyróżnić też należy zwiedzanie parowozowni w Skierniewicach. Obiekt otwarty jest tylko kilkanaście dni w roku. Kto ma czas na dłuższą wyprawę może udać się na turystyczną majówkę do Zamościa. Historyczne rekonstrukcje odbędą się także w pięknym pałacu w Kozłówce, jak również u bram pojezierza Łęczyńsko- Włodawskiego w Zawieprzycach. W samej Warszawie będziemy mieli rycerski turniej rodu Ciołków. Ruszają też koncerty w Sannikach, doskonały pomysł na romantyczny wypad. Kto jest zwolennikiem dobrego piwa i będzie w okolicach Kazimierza, może skorzystać z okazji i udać się na majówkę z Browarem Zakładowym w Poniatowej.


1. Flis Festiwal - już od piątku 6 maja aż do niedzieli w pod-konstancińskich Gassach obędzie się szereg ciekawych wydarzeń, których sercem będzie oczywiście Wisła i urzycka tradycja. Warsztaty, koncerty i naturalnie wizyta wiślanych żaglowców z różnych zakątków Polski. Naprawdę warto.

2. Dzień otwarty Parowozownia Skierniewice - obiekt unikatowy, otwarty tylko kilkanaście dni w roku, pierwsza w tym roku okazja by go zwiedzić już w tą sobotę. Godziny wejść: 11.00, 12.00, 13.00, 14.00 .

3. II Turystyczna Majówka w Zamościu - doskonała okazja by zwiedzić twierdzę Zamość, bez towarzystwa długo weekendowych tłumów.

4. Koncert Fortepianowy w Sannikach - dla fanów muzyki poważnej i pięknych wnętrz koncert fortepianowy w Sannikach. W sobotę o 14.00.

5. IV Turniej Rycerski rodu Ciołków - w sobotę od 10.00 przy Bażantarni, tym razem turniej rycerski w samym sercu Warszawy.

6. Rajd Rowerowy z Zamku Liw - dla aktywnych 7 maja ruszy rajd rowerowy im. Ottona Warpechowskiego, początek w sobotę o 9.15.

7. Pałac w Kozłówce - Szlachecka Majówka - w sobotę turniej szabli i muszkietu, dodatkowy pretekst by odwiedzić to piękne miejsce, relacje z trasy o Pałacach Lubelszczyzny znajdziecie na portalu.

8. IX Jarmark Sarmacki - u wrót pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego w Zawieprzycach. Start w niedzielę 8 maja w przepięknym miejscu na wysokiej skarpie Wieprza. Warte rozważenia szczególnie dla tych, którzy nie znają tej części Polski.

9. Majówka z Browarem Zakładowym w Poniatowej - nowy podmiot na Polskim rynku piwa, najlepsze polskie odmiany chmielu, w ten weekend browar otwiera się dla zwiedzających.

Czas wybrać którąś z propozycji i wyruszyć z Warszawy na weekend :)

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon