czekam

Jesienna Energylandia i dodatkowa zniżka na 2019 rok

loty balonowe Biebrza i nie tylko   lataniebalonem.pl


   Wyszukiwanie wg.: rekonstrukcjehistoryczne
Data publikacji: 13.10.2018 11:27
Zamek Besiekiery najbardziej malownicze ruiny w okolicach Warszawy?

Zamek Besiekiery a raczej jego ruiny to z pewnością najmniej znany obiekt zamkowy z tych znajdujących się w rozsądnej odległości od Warszawy. Jeżeli nie znamy tego miejsca, to warto ten brak nadrobić. Szczególnie wielbiciele fotografii powinni być tym zainteresowani. Zamek otoczony fosą jest doskonałym plenerem fotograficznym.

Dodatkowym atutem jest lokalizacja, o krok od zamku znajdziemy całe mnóstwo atrakcji turystycznych z lazurowym jeziorem Osadnik Gajówka, Zoo Safari, Doliną Skrzatów, Wioską Indiańska i tak wymieniać można by bez końca. Udając się w stronę Warszawy znajdziemy zabytki Łęczycy/Tumu, blisko jest też kopalnia soli w Kłodawie (dostępna tylko poza weekendami) .

Historia zamku w Besiekierach nie jest do końca znana. Wzniesiony prawdopodobnie na przełomie XV/XVI wieku, był bardziej lokalną rezydencją mieszkalną. Jego znakiem rozpoznawczym było umiejscowienie na sztucznie wzniesionej wyspie, która naturalnie otoczona została fosą. Do dzisiaj właśnie otoczenie wody nadaje zamkowi szczególnego uroku, odbijające się w wodzie ruiny zamku dają duże pole do popisu dla fanów fotografii.

Dalsze losy zamku są zbieżne z innymi polskimi budowlami tego typu, choć w tym przypadku dewastacje podczas wojen szwedzkich nie oznaczały końca jego użytkowania. Zamek pełnił funkcje gospodarcze jeszcze w XIX wieku, później opuszczony popadł w ruinę. Zakończona w 2010 roku rewitalizacja uporządkowała dostęp do zamku, tereny wokół i samą fosę. Dziś miejsce jest łowiskiem wędkarskim, jest tu nawet niewielka plaża, z której podczas letnich upałów korzystają najmłodsi.

Wokół zamku zebrała się też grupa rekonstrukcji historycznej Konfraternia Burgus Carpinei. Zwykle organizują oni jedną imprezę/turniej w sezonie, zazwyczaj jest to pierwszy weekend września. Co ciekawe częstokroć turniej na Zamku w Biesiekierach jest organizowany równolegle z Igrzyskami Gier Dawnych w Łęczycy. Taki zbieg dwóch imprez powoduje, iż nie ma lepszego czasu na odwiedziny tych dwóch miejsc. Warto pilnować kalendarza na 2019 rok. Rekonstruktorzy z Besiekier bywają też gośćmi imprez historycznych w okolicach Warszawy, w tym sezonie uczestniczyli m.in. w nowej imprezie Most Jagiełły w Czerwińsku nad Wisłą.

Skoro wspominamy Łęczycę, to warto nadmienić, że w bezpośredniej bliskości pięknej romańskiej kolegiaty w Tumie wkrótce rozpoczną się prace nad rekonstrukcją średniowiecznego grodziska (dawnej Łęczycy). Plan zakłada zakończenie prac w sezonie turystycznym 2019, w ten sposób przybędzie nam kolejna atrakcja i powód by częściej wybierać się w tę okolicę.

Z Łęczycą łączy zamek w Besiekierach także legenda. Budowniczy zamku miał bowiem założyć się z tamtejszym diabłem Borutą o to, że wybuduje budowlę bez udziału siekiery. Tak uczynił, jednak nie wiedział, iż w budowie brał udział chłop o nazwisku Siekierka. Zakład więc przegrał, oddał duszę diabłu a zamek nazwano Besiekiery.

Szukający niebanalnych plenerów fotograficznych już dziś mogą planować wyjazd 2w1, tj. do Besiekierów i lazurowego jeziora Osadnik Gajówka. Trudno w okolicach Warszawy znaleźć piękniejsze miejsca na oryginalną fotografię, która z pewnością zaciekawi rzesze znajomych.

Zamek w Besiekierach zaliczyliśmy do grupy najciekawszych plenerów fotograficznych w okolicach Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 27.06.2018 12:19
Most Jagiełły Czerwińsk nad Wisłą 30 czerwca szykuje się super impreza w okolicach Warszawy

Czerwińsk nad Wisłą, niezwykle urocze, trochę senne miasteczko, w ostatnim czasie zdecydowanie wraca "do gry" jeżeli chodzi o przyciąganie weekendowych turystów. Doskonałym przejawem tego trendu będzie zaplanowana na ostatni weekend czerwca impreza Most Jagiełły.

Już sama nazwa ma zwrócić uwagę na niezwykłe dziedzictwo tego miejsca. To właśnie w okolicach Czerwińska armia króla Władysława przeprawiała się przez Wisłę w drodze do Malborka. Sam most był podobno niespotykaną, jak na tamte czasy konstrukcją. Podobno do dziś można na elewacji romańskiej kolegiaty znaleźć ślady mieczy pozostawione przez rycerzy uczestniczących w tej wyprawie.

Do dziś Czerwińsk stosunkowo mało korzystał ze swoich historycznych i lokalizacyjnych walorów. Wraz z powołaniem lokalnego stowarzyszenia ten stan się zmienia. Miejmy nadzieję, iż pierwsza tak duża impreza rekonstrukcyjna pomoże wzmocnić ten pozytywny trend.

Warto naturalnie odnotować mozolny powrót tradycyjnej drewnianej żeglugi w okolicach Czerwińska. Na wodzie pojawiają się kolejne łódki, samo Stowarzyszenie Nasz Czerwińsk nad Wisłą także w ostatnim czasie pozyskało 1 jednostkę pływająca. W ramach wydarzenia będziemy mieli z pewnością możliwość zobaczyć drewniane łodzie na Wiśle, spodziewamy się też licznej delegacji warszawskich "drewniaków". Czerwińsk z perspektywy Wisły to coś wspaniałego - na rejs z Warszawy wypłyną finalnie 4 łodzie, można rezerwować miejsca(taxi Wisła) czy to na odcinek do Czerwińska( wypływają w piątek) czy tylko na drogę powrotną w niedziele.

W ramach historycznej imprezy zaplanowano oczywiście turnieje rycerskie i łucznicze, oraz pokaz tańca dawnego i mody historycznej. Nie zabraknie też zabaw plebejskich, będzie to prawdziwa gratka dla dzieci. Nie zabraknie prezentacji repliki tytułowego Mostu Jagiełły. Swój udział potwierdzili liczni rekonstruktorzy z całej Polski, zapowiedzi są naprawdę ekscytujące.

Na sobotnie podsumowanie imprezy zapowiedziano prawdziwą gratkę w postaci Fire Show - Teatr Ognia - pokaz rozpocznie się prawdopodobnie około godziny 21.30.

Pamiętajmy, że w okolicach Czerwińska znajdziemy też inne ciekawe miejsca, między innymi dawne słowiańskie siedlisko w okolicy Wzgórza Gaik znane jako pozytywne miejsce mocy. Okolice Czerwińska to też truskawkowe uprawy, truskawka może w przyszłości stać się znakiem rozpoznawczym tego regionu. Podobnie jak Warka zaczyna budować swoją markę wokół jabłka, Czerwińsk może zrobić to samo ze swoją truskawką. Z innych okolicznych ciekawostek można przytoczyć legendy związane z przybyciem Wikingów do miejscowości Mohty Smok, ciekawy i także nie wykorzystywany w turystycznej narracji motyw.

Czerwińsk może też być interesującym przystankiem w drodze np. do Płocka. Ciekawie rysuje się też przyszłość tras rowerowych w tym regionie, planowane są nowe odcinki. Dziś możemy wyruszyć z Nowego Dworu do Czerwińska, odległość to około 30 kilometrów.

Czekamy z niecierpliwością na ostatni weekend czerwca, z nadzieją iż Most Jagiełły na stałe zagości na mapie turystycznych, super atrakcji okolic Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.02.2018 21:38
Rekonstrukcja bitwy pod Olszynką Grochowską już 24 lutego, powstańcze reko także w Bolimowie i Małogoszczy

Zima to tradycyjny czas, w którym wspominamy XIX - wieczne powstańcze zrywy. Kluczowe bitwy Powstania Listopadowego będziemy mogli ponownie przeżyć w samej Warszawie lub w jej okolicy.


Jedna z najważniejszych bitew Powstania Listopadowego odbyła się właśnie pod samą Warszawą w Olszynce Grochowskiej. W tym roku jej rekonstrukcja odbędzie się 24 lutego, w nowym/starym miejscu, rekonstruktorzy wrócą na praski Kamionek. Wsparcie dla inicjatywy zadeklarowały władze gminy Praga Południe. Mimo iż poprzednie miejsce, gdzie odgrywano bitwę, było bliższe historycznemu polu walki, to jednak lokalizacja w samej stolicy na pewno pomoże w promocji i lepszemu nagłośnieniu wydarzenia.


Tradycyjnie podczas XIX - wiecznych powstańczych rekonstrukcji możemy się spodziewać udziału najciekawszych ekip rekonstrukcyjnych, przede wszystkim Stowarzyszenia Artylerii Dawnej Arsenał. Artylerzyści z "Arsenału" robią zwykle wiele zamieszania na polu bitwy swoimi armatami. Warto podkreślić, że są też bardzo otwarci na rozmowę i zdjęcia z publicznością, a to dodatkowa gratka dla dzieci.


Na miejscu spotkamy też prawdopodobnie 3 Pułk Piechoty Księstwa Warszawskiego. W tym przypadku podobnie jak z "Arsenałem" mamy szansę na ciekawe rozmowy, zdjęcia i historyczne opowieści. Członkowie pułku to głównie młodzi ludzie, pasjonaci historii. Może i nas zaszczepią swoją pasją.


Garnizon z Ostrołęki, kolejny potencjalny uczestnik starcia, już wiele lat czeka na powrót podobnej imprezy w swoim rodzinnym mieście. Mimo iż zapowiadano już taką w 2017 roku, to jednak wciąż brak tego wielkiego wydarzenia w kalendarzu historycznych rekonstrukcji.


Rekonstrukcja bitwy pod Olszynką to niejedyne wydarzenie z kategorii powstańczych rekonstrukcji, które odbywają się w okolicach Warszawy. Tradycyjnie na początku wiosny ma miejsce wydarzenie w podwarszawskim Dębem Wielkim. Pierwsza tego typu rekonstrukcja odbyła się w 2016 roku. Możliwość obejrzenia powstańców w akcji mieliśmy też w 2017.


Dużo rzadziej w okolicach Warszawy mamy szansę wziąć udział w wydarzeniach wspominających Powstanie Styczniowe. Spacer historyczny z ogniskiem jest zwyczajowo organizowany na Wawrze. Zwykle w środku tygodnia, co powoduje iż uczestnictwo jest nieco utrudnione. W Kampinosie mamy też sposobność uczestniczyć w narciarskim rajdzie śladem powstańców styczniowych. Swój rajd organizowało też Muzeum Pola Bitwy nad Bzurą, w tym przypadku startowaliśmy w Iłowie.


W tym roku będą też dodatkowe okazje. Już 17 lutego mini inscenizacje w Bolimowskim Parku Krajobrazowym zorganizuje grupa Bolimów 1915. Miejsce jest urocze, lasy i wzgórza nad Rawką były świadkami wielu powstańczych potyczek, nie wspominając o zmaganiach, jakie miały tu miejsce podczas I Wojny Światowej. Spotykamy się w miejscowości Joachimów Mogiły.


Regionem tradycyjnie łączonym z Powstaniem Styczniowym jest Świętokrzyskie. Tutaj wciąż celebruje się pamięć polskich komandosów, tj. Żuawów Śmierci - grupa rekonstruktorów tego oddziału wywodzi się z Buska Zdroju. Zaś na koniec lutego, a dokładnie 25 w niedzielę, będziemy mieli możliwość uczestnictwa w Małogoskim Złazie Turystycznym, którego kulminacja będzie miała miejsce w Zagrodzie Edukacyjnej Ostoi Dworskiej. Poza aktywnością fizyczną w postaci 4 tras pieszych, na koniec na uczestników będzie czekała właśnie rekonstrukcja historyczna z czasów Powstania Styczniowego. Małogoszcz to idealne miejsce do powiązania z wypadem na Zamek Chęciny, jak również z wyprawą na narty na któryś ze świętokrzyskich stoków.


W lutym nie mamy do wyboru zbyt wiele plenerowych imprez. Dlatego tym bardziej warto zaplanować uczestnictwo w jednej z wyżej wymienionych, czy to w okolicach Warszawy, czy nieco dalej, może właśnie w Świętokrzyskim. Przy okazji mamy szansę odświeżyć wiedzę historyczną z zakresu powstań narodowych.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: rekonstrukcjehistoryczne
Data publikacji: 08.01.2018 9:43
Towarzystwo Stanisławowskie w Łazienkach - hit nadchodzącego sezonu:)

Doskonała wiadomość dla wszystkich ciekawych historii i kultury w "żywym wydaniu". W 2018 roku możemy liczyć na szereg ciekawych wydarzeń na terenie Łazienek w wykonaniu rekonstruktorów z Towarzystwa Stanisławowskiego z Puław.

Szczególnie ucieszy się płeć piękna, wspaniałe stroje z epoki stanisławowskiej zainteresują nie jedną małą i "dużą" dziewczynkę. Szczęśliwi powinni być też fani fotografii, przybędzie doskonały plener do profesjonalnych zdjęć w Łazienkach. Postacie w historycznych strojach to niebanalne tło do każdej fotografii.

Do tej pory rekonstruktorów mogliśmy spotkać w Łazienkach zwykle tylko podczas święta Konstytucji 3 Maja. Jest to jednak dla aktywnych turystów termin trudny. Długi weekend sprawia, iż wielu z nas opuszcza w tych dniach stolicę.

W wyniku podpisanej umowy możemy się spodziewać, iż popisy rekonstruktorów zagoszczą w Warszawie już od sezonu wiosennego i trwać będą aż do końca jesiennej akcji ''darmowe rezydencje królewskie''.

Towarzystwo związane m.in z Puławami zdecydowało się zbliżyć do atrakcji o ogólnopolskiej renomie jaką są niewątpliwie Łazienki. W ten sposób obie strony dużo zyskają. Poprzez bliską współpracę z Towarzystwem Stanisławowskim Łazienki pozyskają wspaniałą dodatkową atrakcję. Towarzystwo ma zaś szansę rozwijać swoją działalność w miejscu szczególnym dla rekonstruowanej epoki, a przy tym otwartym całorocznie, i przyciągającym turystów nawet poza szczytem sezonu.

Wytrawni obserwatorzy mogli zauważyć, iż członkowie Towarzystwa gościli w zeszłym roku na Mazowszu. Były to jednak mniejsze imprezy. Przykładem mogą być wydarzenia w przepięknym Pałacu w Nowej Wsi , czy opisywanym przez nas nie mniej urokliwym, kameralnym Dworze w Paplinie. Nowa umowa z Łazienkami sprawi, miejmy nadzieję, że rekonstruktorzy będą na Mazowszu gościli częściej. Podróżowanie z samej Warszawy po województwie jest o wiele łatwiejsze. Na swoją kolei wciąż czeka kilka ciekawych lokalizacji.

Liczymy, że współpraca Towarzystwa z Łazienkami otworzy też drogę do podobnych projektów w przyszłości. Wiele grup rekonstrukcyjnych cierpi na brak poważnego wsparcia ze strony partnerów. Jest ono niezwykle istotne, by móc zaoferować profesjonalny produkt turystyczny. Miejmy nadzieję, iż studium przypadku pomoże rekonstruktorom zarówno na Mazowszu jak i w innych rejonach Polski.

Czekamy na szczegóły współpracy, w tym daty najbliższych imprez, w których Towarzystwo Stanisławowskie pokaże pełnię swoich walorów na terenie Łazienek Królewskich.



*zdjęcia autorstwa Socreation

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.05.2017 22:31
Pałac Czemierniki ruszyła nowa oferta turystyczna

Pałac Czemierniki to niewątpliwie perła architektury, dodatkowo pięknie usytuowana. Dotychczas, poza tymi walorami nie było tu jednak stałej oferty turystycznej. To się właśnie zmieniło, w długą majówkę ruszył projekt parku tematycznego Czemierniki. Na turystów czekają między innymi pokazy broni i techniki rycerskiej, gry i zabawy historyczne, kramy rzemieślników a także pokazy alternatywnych instrumentów muzycznych i tańce na żywo.


Specjalną atrakcją jest tradycyjna, drewniana łódź rodem z filmów o Wikingach o wdzięcznej nazwie Dobrosława. W ramach biletu mamy możliwość odbycia krótkiego rejsu łodzią po otaczającej pałac fosie. Gdy warunki pogodowe pozwalają, stawiane są też żagle. Widok łodzi na pełnych żaglach na tle pałacu jest naprawdę wyjątkowy.


Organizatorzy przedsięwzięcia dołożyli wszelkich starań by na inaugurację zaprosić rekonstruktorów i rzemieślników gwarantujących wysoki poziom prezentacji. Mieliśmy więc możliwość spotkania z "rycerzami z Międzyrzeca" czy też rzemieślnikami z Białej Podlaskiej. Wszystkie osoby były niezwykle serdecznie nastawione do zwiedzających, chętnie opowiadały o swojej pasji i wydarzeniach, w których biorą udział w trakcie roku.


W czemiernickim parku można też było postrzelać z łuku, tradycyjnie organizowano tu zawody łucznicze. Infrastruktura jest więc bardzo dobrze przygotowana, dzieci mogą pod okiem instruktorów spróbować swoich umiejętności w sztuce trafiania do tarczy.


Młodsze dzieci mogły spróbować swoich sił w grach i zabawach historycznych, naturalnie wielką popularnością cieszyły się wielkie bańki mydlane. Periodycznie mogliśmy się też rozerwać przy pokazach zumby, żywiołowa prowadząca zachęcała wszystkich do wspólnej zabawy.


Oferta turystyczna parku Pałac Czemierniki w trakcie roku będzie skierowana głównie do grup szkolnych, planujących ciekawą 1- dniową wycieczkę. Nie zmienia to faktu, iż także turyści indywidualni będą tu mile widziani. Szczególne możliwości daje tu bliskość jeziora Firlej czy Pojezierza Łęczyńsko - Włodawskiego. Nową perspektywę da też połączenie kolejowe z Warszawą. Pociągi Intercity zatrzymają się od czerwca w Parczewie i Radzyniu. Daje to możliwość ciekawej rowerowej wycieczki z zaliczeniem Pałacu w Radzyniu i Czemiernikach - po czym powrót do stolicy nawet tego samego dnia. Pod kątem rowerzystów powstanie przy Pałacu w Czemiernikach stanica rowerowa.


Kolejną planową inwestycją jest historyczne grodzisko, które umożliwi zajęcia pod zadaszeniem w przypadku niesprzyjającej pogody. Dałoby też możliwość noclegu np. w tradycyjnych historycznych namiotach.


Cieszy, iż oferta turystyczna w tym, dość ubogim w tego rodzaju atrakcje regionie ulega radykalnej poprawie. Miejmy nadzieję, że z czasem pozwoli na konserwację i przynajmniej częściowe udostępnienie do zwiedzania samego Pałacu.


Jeżeli planujemy weekendowy wypad śladem magnackich rezydencji Lubelszczyzny, lub błogi relaks na Pojezierzu Łęczyńsko - Włodawskim koniecznie wpiszmy w plan naszego zwiedzania Pałac w Czemiernikach.


Tradycyjnie w ostatni weekend wakacji odbędzie się tu wielki piknik historyczny, Festiwal Słowian w Pałacu Czemierniki.





z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 28.01.2017 12:57
Zimowe rekonstrukcje tuż tuż Zamek Tykocin, Olszynka Grochowska i Dębe Wielkie

Czas biegnie nieubłaganie, właśnie wkroczyliśmy w nowy 2017 rok. Polska turystyka rozkręca się na dobre dopiero w drugim kwartale, jednak już na samym początku roku mamy ciekawe imprezy rekonstrukcyjne.


Możemy udać się na przykład do podlaskiego Tykocina, gdzie w pierwszy weekend lutego po raz kolejny wojska polskie będą próbowały odbić zamek z rąk Szwedów i wiernych im wojsk Radziwiłów. Rekonstrukcja w Tykocinie poprawia się z roku na rok. Sam zamek także pracuje nad wzbogaceniem oferty turystycznej. Nie inaczej winno być także tym razem. Wyprawa do pięknego miasta nad Narwią może być uzupełniona pobytem w Kiermusach czy wypadem do indiańskiej wioski w Puszczykówce. Jadąc z Warszawy możemy też wybrać drogę przez Łomżę odwiedzając np. Wiznę z ciekawymi muralami poświęconymi postaciom i wydarzeniom z okresu II Wojny Światowej.


Nie tak odległą wyprawą będzie zaś uczestnictwo w rekonstrukcji bitwy pod Olszynką Grochowską. Zwykle odbywa się ona w ostatni weekend lutego. Największa i najbardziej krwawa bitwa powstania listopadowego, mimo iż nie rozstrzygnięta uważana jest za ważny element historii polskiej wojskowości. Spotkamy tu rekonstruktorów wyspecjalizowanych w XIX wieku, począwszy od czasów legionów i Księstwa Warszawskiego do Powstania Styczniowego. Niezwykle widowiskowy jest pokaz artylerii przeprowadzany przez Stowarzyszenie Artylerii Dawnej Arsenał. Bardzo przyjaźni i chętnie opowiadający o swojej pasji są też członkowie zespołu rekonstrukcyjnego 3 Pułk Piechoty Księstwa Warszawskiego.


W dużej mierze te same osoby spotkamy podczas nowej rekonstrukcji, jaką jest rekonstrukcja bitwy pod Dębe Wielkim. Odbyła się ona po raz pierwszy rok temu na 185 rocznicę bitwy. W 2017 będziemy więc mieli drugą jej edycję. Premiera zgromadziła rzesze zainteresowanych historią widzów. Rozbicie obozu i możliwość obserwowania z bliska rekonstruktorów i ich sprzętu było nie lada przygodą. Dla młodzieży szkolnej jest to nietypowa okazja obcowania z żywą historią, a także szansa budowania i kultywowania tradycji regionu. Szlak Wielkiego Gościńca Litewskiego prowadzący przez ten właśnie region dalej w kierunku Podlasia i Litwy jest niewątpliwie miejscem wartym okrycia. Szczególnie aktywne formy spędzania czasu, jak spływy kajakowe, wycieczki rowerowe czy spacery po pięknych miejscach widokowych jak to na Sowiej Górze mogą być znakiem rozpoznawczym regionu. Tutaj też możemy się zapoznać z ofertą szlaku kulinarnego, tzw. szlaku michy szlacheckiej. W jego skład wchodzą obiekty głównie z Siedlec i okolic, doskonałe miejsca na kulinarną przerwę w podróży. W Dębe Wielkim spotkamy się prawdopodobnie w pierwszy weekend kwietnia.


Nie wykluczone, iż we wzbogacenie tematyki związanej z rekonstrukcją powstań XIX w włączy się gmina Wawer. Planuje się grę miejską, która ma przybliżyć wydarzenia historyczne odbywające się na tym właśnie obszarze, a nawet szerzej w obrębie całej stolicy. W 2017 roku Wawer ma się wzbogacić w placówkę, która ma być centrum życia historyczno-kulturowego. Będzie to zabytkowy budynek dawnej szkoły tzw. Murowanka.


Zimowe rekonstrukcje to doskonałe okazje do zaplanowania ciekawego weekendowego wypadu z Warszawy, jeszcze nim sezon turystyczny rozpędzi się na dobre.


Jeszcze wcześniej, bo już 21 stycznia 1 Noc Fortyfikacji - unikalna okazja by odwiedzić Fort Legionów, Obiekt Alfa, czy inne mniej znane podziemne obiekty w stolicy i jej okolicach.

Zapraszamy też na nieco dalszą wyprawę do Gołębia, tam 19 lutego odbędzie się mini rekonstrukcja bitwy ze Szwedami. Doskonała okazja by odwiedzić Puławy, sam Gołąb jest też niezwykle ciekawym kameralnym miejscem.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: rekonstrukcjehistoryczne zima
Data publikacji: 12.09.2016 11:40
Kolekcja pojazdów militarnych m.in czołg 7TP -Chabrowy Dworek pod Sochaczewem

Niewielką, aczkolwiek bardzo ciekawą kolekcję replik pojazdów z czasów II Wojny Światowej znajdziemy na zapleczu Chabrowego Dworku, kilka kilometrów od Sochaczewa.


Trudno znaleźć o niej informacje, jednakże dla prawdziwych fanów militariów jest to miejsce, które należy koniecznie odwiedzić. Szczególnie jeżeli planujemy udanie się do Muzeum Pola Bitwy nad Bzurą. Pojazdy z kolekcji będziemy mogli również zobaczyć w akcji podczas najbliższych rekonstrukcji, już 17 września w Sochaczewie w ''Obronić Miasto'', a dzień później w Łomiankach w ''Bitwie pod Łomiankami''.


Najcenniejszymi obiektami w kolekcji są przede wszystkim replika polskiego czołgu 7TP, jedynego, który był w stanie stawić czoła niemieckim przeciwnikom we wrześniu 1939 roku. Ten egzemplarz jest wyjątkowy, gdyż brak jest jakiegokolwiek odpowiednika tego modelu w Polsce.


Znajdziemy tu też niemieckie lekkie czołgi, Panzerkampfwagen II i Mardera II. Większość z nich jest doskonale znana fanom gier World of Tanks. Słynące ze swej zwrotności i szybkości siały prawdziwy popłoch w szeregach wroga.


Kolejną perełką kolekcji jest replika samochodu pancernego z czasów II RP, WZ34 wciąż prezentuje się bardzo dobrze, mimo iż jest to pojazd już ponad 15- letni.


Z innych ciekawostek znajdziemy tu sporo ciekawej broni artyleryjskiej. Unikatowe działka Boforsa, to także jeden z najbardziej udanych egzemplarzy polskiego uzbrojenia we wrześniu 39 roku. To właśnie z takiego działka ppłk Łukasz Ciepliński zniszczył 7 niemieckich czołgów podczas bitwy nad Bzurą w okolicy mostu w Witkowicach. Dziś w tym miejscu za mostem znajdziemy poświęcony mu pomnik.


Uwagę przykuwa także potężna carska armata. Sygnatury z 1917 roku nie pozostawiają wątpliwości kto był użytkownikiem tego sprzętu.


Szykując się do odwiedzin kolekcji warto wcześniej upewnić się czy znajduje się ona na miejscu. Jak było wspomniane wyżej pojazdy często podróżują na różnego rodzaju historyczne pokazy.


Obejrzeć kolekcję można bez specjalnego awizowania tego faktu w hotelu. Zarządzający nią patrzą przychylnie na miłośników historii chcących się z nią zapoznać. Szkoda, że nie ma tu żadnej dodatkowej informacji merytorycznej. Jednak trzeba pamiętać, iż nie jest to obiekt muzealny, ani na dziś do takowego nie aspiruje.


Krótki film pokazujący egzemplarze, które udało się zobaczyć podczas naszej wizyty w tym miejscu można obejrzeć na You -Tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: rekonstrukcjehistoryczne sochaczew
Data publikacji: 22.06.2016 12:01
Znamy daty rekonstrukcji 1920 i 1939. Wraca Obronić Miasto w Sochaczewie

Mimo, że do drugiej połowy wakacji jeszcze sporo czasu, warto zaznaczyć w naszych kalendarzach możliwości jakie dają nam ciekawe rekonstrukcje historyczne wydarzeń z 1920 i 1939 roku.


Zgodnie z tradycją, główne wydarzenia związane z cudem nad Wisłą odbędą się w podwarszawskim Ossowie. W tym roku planowane są aż dwie imprezy. Jedna 24 lipca a druga tradycyjnie w okolicach 15 sierpnia, tym razem będzie to 14 sierpnia. Jest to bardzo dobra wiadomość. Wiele osób w sierpniu planuje urlop lub dłuższe wypady poza miasto. W tym układzie trudno uczestniczyć w rekonstrukcji sierpniowej. Dodatkowa lipcowa data, to okazja by nie stracić tej jakże ciekawej imprezy. W tym roku planowany jest szczególnie duży rozmach jeśli chodzi o uczestnictwo ułanów i innych jednostek konnych. Takie pokazy są zawsze bardzo spektakularne.


Po kilku latach wraca również bardzo ciekawa rekonstrukcja w Sochaczewie, tj. Obronić Miasto. Wspominać będziemy obronę tej podwarszawskiej miejscowości w trakcie bitwy nad Bzurą. Przed uczestnictwem w tym wydarzeniu warto zapoznać się ze szczegółami i historią samego starcia. W znajdującym się w centrum Muzeum Pola Bitwy nad Bzurą znajdziemy wiele ciekawych eksponatów. Do dziś jeszcze okoliczni mieszkańcy przynoszą artefakty pozostałe po bitwie z 1939 r. Świadczy to o ilości sprzętu i zaangażowanych środków podczas tego starcia wojny obronnej. Chętni mogą też udać się szlakiem pamięci i odwiedzić inne miejscowości, które były świadkami ważnych wydarzeń. Mówimy tu o miejscu przepraw przez Bzurę, kierowania ogniem, czy obronnym kościele w Brochowie, który ucierpiał podczas obydwu wojen światowych.


Niemniej ciekawie zapowiada się już VI rekonstrukcja bitwy pod Łomiankami. Jest to wspomnienie ostatniego akordu Bitwy nad Bzurą, tj. przebijania się polskich jednostek z Puszczy Kampinoskiej do Warszawy. Szczególną rolę w tym epizodzie rezerwuje się dla Ułanów jazłowieckich. Data tej rekonstrukcji to 18 września, jeden dzień po rekonstrukcji w Sochaczewie.


Serdecznie polecamy uczestnictwo w tych weekendowych rekonstrukcjach pod Warszawą. Są to unikalne możliwości pokazania dzieciom żywej historii. Przynajmniej raz powinniśmy też odwiedzić muzeum w Sochaczewie, by poznać ciekawą historię pistoletu VIS i karabinu przeciwpancernego UR.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 14.05.2016 17:19
ZAMEK CZERSK pod Warszawą - TURNIEJ 21 MAJA

Jeszcze w pamięci mamy doskonałą majówkę na Zamku Czersk, a już możemy rezerwować w kalendarzu czas na kolejną imprezę w weekend 21-22 maja. W tych dniach bowiem zaplanowano na tym pod warszawskim zamku VIII Turniej Rycerski. Ciekawa propozycja dla rodzin z dziećmi jak i dla aktywnych, którzy mogą udać się na Zamek na rowerze.


Wróćmy jednak na moment do majowej imprezy. Słowa uznania należą się organizatorom i rekonstruktorom z pocztu rycerskiego Fastloff wraz z przyjaciółmi w zasadzie z całej Polski. Przygotowano szereg atrakcji dla dzieci. Można było postrzelać z łuku do tradycyjnej tarczy, spróbować sił w walce z rycerzem lub kolegą, skosztować jedzenia przygotowanego wg. średniowiecznej receptury a także posłuchać o uzbrojeniu. Była też możliwość przymierzenia zbroi.


Ozdobą majówki były oczywiście inscenizacje potyczek. Jako, że w tym roku uczestnicy stawili się licznie, mogliśmy oglądać kilka ciekawych walk. Szczególnie interesująca była walka dwóch pocztów stylizowana na potyczkę z czasów wojny Dwóch Róż Yorków i Lancasterów. Zaproszeni na czerski zamek goście z Uniejowa niespecjalnie chcieli oddać inicjatywę gospodarzom, zabawa była przednia.


Nie można też pominąć prezentacji mody średniowiecznej, która również była niezwykle interesująca. Żeńskie reprezentantki pocztów opowiadały wyczerpująco o specyfice dawnego ubioru. W komnacie kasztelana na zamku można też było spotkać damę dworu zajętą pracami dworskimi, chętnie opowiadała o swojej pracy, a nawet oferowała możliwość sprawdzenia się w średniowiecznych grach.


Tak też zaczął się sezon rekonstrukcji na zamku. W kolejne weekendy poczet rycerski będzie na nim stale obecny. Tak więc ten ciekawy zamek w okolicach Warszawy powinien na stałe być wpisany jako cel naszych weekendowych podroży. Warto tu wracać.


Dwa słowa należą się też gościom z chorągwi Podolskiej z Uniejowa. Dali przykład niezwykłego profesjonalizmu. Sporo było też humoru i swady, które w tego typu imprezach są niezbędne. W Uniejowie sporo się dzieje. Właśnie przygotowywany jest do otwarcia Kasztel- hotel, który wkrótce zaprosi nas w swoje progi. Będzie to doskonałe uzupełnienie turystycznej weekendowej oferty regionu. Weekend z Warszawy ze zwiedzaniem Zoo Safari, uniejowskimi termami i historycznymi rekonstrukcjami to może być strzał w dziesiątkę.

Wkrótce zaprosimy na kolejny turniej w Uniejowie.

A już w kolejny po Nocy Muzeów weekend, tj. 21 -22 maja zapraszamy ponownie do Czerska na VIII Turniej Rycerski. Z Warszawy to nie więcej niż 40 minut jazdy.








z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 28.04.2016 9:40
Cichociemni w Postoliskach - piknik rodzinny 2 maja

Jeszcze jedna ciekawa propozycja na nasz majowy weekend w okolicach Warszawy. Jeżeli nie wyruszamy na dłuższą weekendową wyprawę i zostajemy w mieście, powinniśmy rozważyć udanie się do Postlisk. Tam właśnie, 2 maja odbędzie się uroczystość przekazania sztandaru gimnazjum im. Cichociemnych, a później inscenizacja skoków spadochronowych i piknik historyczny.


Weekendowa wyprawa do Postolisk może być dobrym pretekstem by zapoznać się z ciekawą częścią naszej historii. Dlaczego impreza odbywa się akurat w tej miejscowości? Otóż w tym miejscu przed przeszło 74 latami realizowała się operacja Legging tj. zrzut drużyny cichociemnych pod dowództwem por. Stanisława Gilowskiego ps. "Gotur". Cała historia jest niezwykła. Skoki odbywały się finalnie na innym niż przewidziano pierwotnie miejscu, a żołnierze lądowali dość niefortunnie w bezpośredniej bliskości przejeżdżającego pociągu towarowego. Dodatkową ciekawostką jest to, że załoga samolotu Halifax, który przywiózł cichociemnych na wołomińską ziemię w całości pochodziła z Polski. O szczegółach tej historii będzie można posłuchać podczas prelekcji historycznej, właśnie 2 maja.


W ramach pikniku odbędzie się inscenizacja ze skokami spadochronowymi włącznie, nie lada gratka szczególnie dla dzieci. Po tych wydarzeniach przewidziano piknik historyczny, z udziałem rekonstruktorów odtwarzających wydarzenia II wojny Światowej. Należy również wspomnieć o Nieformalnej grupie rekonstrukcji cywilnej Rajski Ptak z Tłuszcza, która będzie siłą napędową imprezy. Są to wspaniali ludzie, na co dzień udzielający się podczas podobnych wydarzeń w okolicy. Cywilna rekonstrukcja nie jest jeszcze dość popularna w Polsce i samej Warszawie, dlatego tym bardziej warto docenić ich wysiłki. Członkowie grupy ze szczególną sympatią podchodzą do dzieci, słuchają i odpowiadają na wszelkie pytania i wątpliwości. Jest to kolejny powód, dla którego warto odwiedzić w majowy weekend Postoliska.


Wkrótce kolejne imprezy w regionie. Zaplanowano miedzy innymi rekonstrukcję w Chrzęsnem niedaleko Warszawy. O szczegółach będziemy informowali na portalu zwarszawy-naweekend.pl.


Godzinowy plan imprezy znajdziecie tutaj. Skoki spadochronowe zaplanowano na 13.30 a miasteczko historyczne otworzy się dla zwiedzających o 14.00. Serdecznie zapraszamy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.04.2016 21:38
VI Jarmark Okuniewski za nami - piękny popis Husarii

W sobotę 23 kwietnia tj. w zeszły weekend obył się w Okuniewie nieopodal Warszawy, tradycyjny VI już Jarmark Okuniewski. W tym roku wiele wysiłku włożono w organizację imprez sportowych, miały miejsce liczne konkurencje i biegi. Szczególną popularnością cieszył się bieg dla najmłodszych. Tradycyjną ozdobą Jarmarku była rekonstrukcja historyczna, przypominająca nam bitwę z czasów potopu szwedzkiego.


Znakiem charakterystycznym tej rekonstrukcji jest znaczny udział oddziałów konnych. Jest to rzadkość w tego typu imprezach, tym bardziej warto tak zaplanować kalendarz by przybyć do Okuniewa. Po stronie polskiej dumnie prezentowała się Husaria hetmana Czarneckiego. Oglądanie jej w akcji jest nie lada przeżyciem. Dzieci są zafascynowane, dla nich to prawdziwa lekcja żywej historii.


Po stronie szwedzkiej mogliśmy oglądać grupę kaskaderów konnych East Riders. Po zakończonej już rekonstrukcji dali popis kunsztu ekstremalnej jazdy konnej. Jest to bardzo doświadczona grupa, która brała udział w licznych produkcjach filmowych, w tym oczywiście filmach historycznych.


Walkom towarzyszyły liczne odgłosy wystrzałów armatnich. Za ten aspekt odpowiadało Stowarzyszenie Artylerii Arsenał, którego jeden z członków jest mieszkańcem samego Okuniewa.


Nie byłoby tak udanej imprezy, gdyby nie zaangażowanie pasjonatów historii z nieodległego Halinowa- Lansjerów Nadwiślańskich Pana Gradusa i Senatora. Nie możemy się doczekać kolejnych weekendowych rekonstrukcji w ich wykonaniu.


Elementem charakterystycznym inscenizacji jest też spalenie drewnianych imitacji chałup. Ma to symbolizować pożary Okuniewa, z których miasto udanie się podniosło. Sama zaś impreza jest pretekstem do zapoznania dorosłych i młodszych mieszkańców z legendą rycerza Okunia, od którego pochodzi nazwa tego niedaleko położonego od Warszawy miasta.


Kto przegapił tą interesującą imprezę niech żałuje. Kolejne rekonstrukcje już wkrótce. Zapraszamy do śledzenia strony zwarszawy-naweekend.pl, a także zapoznania się z galerią zdjęć, które udało nam się zrobić podczas tego udanego wypadu z Warszawy na weekend. Taką formę obcowania z historią polecamy szczególnie dzieciom szkolnym.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 23:34
Rekonstruktorzy pasjonaci, Zamek Czersk - Stowarzeszenie Hanza

Ten rok będzie należał do nich. Ze względu na obchody chrztu Polski program rekonstrukcji historycznych i wydarzeń na Zamku w Czersku będzie bardzo bogaty. Przed nami wyjątkowa okazja na interesujące weekendowe wypady i możliwość osobistego spotkania się i rozmowy z pasjonatami życia średniowiecznego. Jak sami o sobie mówią, nie wyobrażają sobie życia bez zamku w Czersku. Najtrudniejszym dla nich czasem jest okres między listopadem a wiosną, kiedy życie na zamku obumiera. Wrócą na zamek już w kwietniu i tutaj będzie można ich spotkać w prawie każdy kolejny weekend, aż do końca sezonu, z przerwą na wielką letnią rekonstrukcyjną triadę (Gostynin, Grunwald, Malbork), której żaden z szanujących się rekonstruktorów nie może pominąć.

Stowarzyszenie włącza się też aktywnie w plany uatrakcyjnienia samego zamku, z jego inicjatywy powstała między innymi tzw komnata Kasztelana. Ufamy, iż jest to pierwszy krok. Snute są dalsze plany, między innymi instalacja kominka/pieca, który pozwoliłby ogrzać komnatę, co umożliwiłoby nocowanie na zamku, a także, a może przede wszystkim, organizacje wieczornych spotkań z historią w niesamowitej zamkowej scenerii.

W ramach Stowarzyszenia realizowanych jest kilka projektów m.in. poczet rycerski, oddział łuczniczy, drużyna Komesa Magnusa, kram historyczny czy wreszcie projekt Podróże w czasie, w ramach którego realizowane są tzw żywe lekcje historii, które znalazły się w zestawieniu top 20 na rodzinny weekend portalu zwarszawy-naweekend.pl. Oferta Stowarzyszenia jest bardzo bogata, na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie. W ramach rekonstrukcji na zamku Czersk możemy też spróbować średniowiecznej kuchni podczas degustacji oferowanych przez członków Stowarzyszenia.

Jak wspominaliśmy rok 2016 będzie pełen ciekawych wydarzeń na zamku i w jego okolicach. Zapewne członków Stowarzyszenia spotkamy już podczas kwietniowego misterium w Górze Kalwarii, które otworzy historyczne obchody Chrztu Polski. Następnie ruszy projekt Czersk 966, żywe lekcje Historii i to, na co czekają wszyscy tj. turnieje i rekonstrukcje militarne. W tym roku prawdopodobnie będzie ich aż cztery, zaczniemy już w maju by skończyć we wrześniu tradycyjnymi dniami Dziedzictwa Europejskiego. O szczegółach będziemy informować na portalu.

Jeżeli planują Państwo imprezy integracyjne czy spotkania firmowe zachęcamy do skorzystania z usług Stowarzyszenia, zaangażowanie i radość z jaką pracują nie ma sobie równych.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 23:40
Zamek Tykocin - Szwedzi pokonani, zimowa rekonstrukacja za nami

Odbudowany niemal od podstaw zamek w Tykocinie, ponownie stał się areną starcia Polaków ze Szwedami dnia 6 lutego roku Pańskiego 2016. Jest to jedyna tej skali rekonstrukcja zimowa w Polsce, organizowana przez Komputową Kompanię Stefana Czarneckiego. Licznie stawili się rekonstruktorzy z całej Polski, na wyróżnienie musi zasługiwać Zamojska Grupa Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego, na co dzień dzielnie prezentująca się w twierdzy Zamość.

Sama impreza stanowi niezwykłą gratkę dla najmłodszych a także dla fanów fotografii. Przemarsz wojsk z rynku w Tykocinie na teren podzamcza przerywany jest licznymi prezentacjami i pokazowymi salwami z broni palnej. Jest to niezwykła okazja by zaplanować weekendowy wypad z Warszawy, który na pewno zapadanie w pamięci na długo. Należy zaznaczyć, iż sama rekonstrukcja wraz z przemarszem trwa nie dłużej niż 1,5 do 2 godz. Hałas towarzyszący wystrzałom może być kłopotliwy dla najmłodszych dzieci i one nie powinny obserwować wydarzenia z niewielkiej odległości. Wydaje się, że istnieje też duże pole do popisu jeżeli chodzi o towarzyszący imprezie catering jak i możliwość nabycia pamiątek, tego jeszcze brakuje.

Tykocin na pewno w przyszłości nie raz nas zaskoczy, architekt odbudowy zamku białostocki biznesmen Pan Jacek Nazarko obiecuje rekonstrukcje kolejnych obiektów na i w okolicy zamku, co będzie go czynić jeszcze większą atrakcją, mówi się też o kolejnych imprezach historycznych, czekamy z niecierpliwością.

Zamek można zwiedzać z przewodnikiem, opowiada on ciekawie jego historie, szczególnie interesujące opowieści wiążą się z Zygmuntem Augustem i miłością jego życia, arsenałem tykocińskim a także ustanowieniem orderu Orła Białego. Wyjątkowo cennym obiektem na zamku jest zrekonstruowany monumentalny piec kaflowy.

Dużą zaletą Tykocina jest też bogata oferta restauracyjna i to zarówno w trakcie, jak i po sezonie turystycznym, to rzadkość w mniejszych ośrodkach. Nieopodal Tykocina zlokalizowane są też Kiermusy, gdzie można skosztować doskonałej kuchni regionalnej, a także przenocować w zależności od upodobań w Dworku, Karczmie bądź stylizowanych wiejskich chatach. W każdą pierwszą niedziele miesiąca odbywa się też jarmark, idealny weekend to połączenie zwiedzania Tykocina z niedzielnym wydarzeniem w Kiermusach.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 8:59
Twierdza Osowiec - przywrócona życiu przez pasjonatów

Potężna, nigdy nie zdobyta sieć zbudowanych przez Rosjan fortyfikacji zwana jest dzisiaj twierdzą Osowiec. Do niedawna niedostępna, dziś może zaoferować, dzięki tytanicznemu wysiłkowi grupy pasjonatów z Osowieckiego Towarzystwa Fortyfikacyjnego, aż do 9 godzin zwiedzania. Standardowy spacer trwa około 2-3 godzin i nie jest wyczerpujący nawet dla małych dzieci.


Budowę twierdzy zakończyli Rosjanie w 1892 roku. Jej lokalizacja nie jest przypadkowa, miała bronić linii kolejowej do Grajewa i mostu kolejowego w Osowcu, będąc też skuteczną osłoną przed ewentualnym atakiem z Prus. Taką też role pełniła skutecznie w czasie I wojny światowej. Wojska niemieckie trzykrotnie bezskutecznie szturmowały twierdzę, użyto nawet gazów bojowych w wyniku czego śmierć poniosło 2000 rosyjskich żołnierzy, jednak nawet to nie załamało obrońców.

Podczas zwiedzania przewodnik przybliża historię twierdzy, opisuje różne typy budynków fortecznych jak kaponiery, poterny, rawelin czy schron. Zwiedzając twierdzę łatwo można natknąć się na dzikie zwierzęta takie jak sarny, jelenie czy łosie. Twierdza jest też jednym z największych w Polsce siedlisk nietoperzy.

Niewątpliwym atutem podczas zwiedzania twierdzy są osoby przewodników, a szczególnie Pan Mirosław Worona zwany też dobrym duchem twierdzy. Posiada głęboką wiedzę historyczną, poczucie humoru, doskonałe podejście do dzieci a także wielką troskę o pamięć polskich bohaterów twierdzy, żołnierzy KOP, czy uczestników wojny obronnej 1939, walczących m.in. w pobliskiej Wiźnie zwanej polskimi Termopilami. We współpracy z twierdzą działa też grupa rekonstruktorów KOP, przy odrobinie szczęścia można ich spotkać "patrolujących" okoliczne obszary.

Obszar twierdzy Osowiec nadal formalnie podlega wojsku, powoduje to pewne niedogodności, zwiedzanie jest możliwe tylko w dniach od pon do piątku od godz 8 do godz 15 i wyłącznie z przewodnikiem. Opłata przewodnicka jest dość wysoka 80 pln, dlatego idealnie gdy dobierzemy się w 2-3 rodziny, ewentualnie wcześniej telefonicznie (600 941 954) sprawdzimy, czy są już turyści indywidualni chętni do zwiedzania w danym dniu. Wydaje się, iż dla potrzeb turystów indywidualnych system rezerwacji powinien być bardziej dopracowany, co na pewno przełożyłoby się na większy ruch turystyczny, bowiem naprawdę warto odbyć tą podróż do przeszłości.

Zwiedzanie twierdzy można połączyć
- z pobytem nad Biebrzą
- odwiedzeniem Wizny/Strękowej Góry czy Tykocina
- wycieczką rowerową fragmentem Green Velo z eksploracją unikalnej Carskiej Drogi


z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon