czekam

Ostania Nocna Jazda w Szwajcarii Bałtowskiej - super cena 30 zl  za 4h


   Wyszukiwanie wg.: relaks
Data publikacji: 20.07.2016 9:20
Plaża Ciszyca - powrót do raju - 100% natury pod Warszawą

Po kilku tygodniach od naszej pierwszej słonecznej kąpieli na plaży Ciszycy, postanowiliśmy tam wrócić. To niesamowite miejsce ma wielką siłę przyciągania, szczególnie poza weekendami. Spokój i bliskość natury są wręcz niewiarygodne. Tym bardziej gdy mamy świadomość że znajdujemy się pod samą Warszawą.


Mieliśmy też kilka innych powodów do ponownych odwiedzin. Po pierwsze sprawdzenie jak radzą sobie licznie zamieszkujące tu ptasie rodziny i czy nie zostały przepłoszone przez coraz częściej gromadzących się ludzi. Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni. Ilość ptactwa jest zaskakująca a dodatkowo z brzegów dochodzą odgłosy bażantów. Udało nam się też spotkać brodzącą nieopodal plaży czaple, dość niezwykły widok jak na miejsce uczęszczane przez ludzi. Mamy też kilka zdjęć mniejszych, nie mniej, uroczych ptaków.


Jest też zaskoczenie in minus. Na plaży pojawiło się sporo śmieci, szczególnie w miejscach gdzie urządzano grilla czy ogniska. Trudno zrozumieć tak skandaliczne zachowanie. Nie powinno być wielkim wysiłkiem zabranie ze sobą kilku butelek i papierów, a jednak nie wszyscy mają tyle determinacji i kultury by to robić.


Opady i zmiany stanu rzeki spowodowały utworzenie się niewielkich oczek wodnych w obrębie plaży. Jest to dobre miejsce do zabaw dla dzieci, bez ryzyka wchodzenia do samej Wisły, gdzie nigdy nie możemy być pewni głębokości. Co do jakości wody, wygląda na to, iż radykalnie się poprawia. Osoby pracujące na co dzień na Wiśle twierdzą, iż niezbyt atrakcyjny kolor wody jest wynikiem dużej ilości materiału biologicznego niesionego przez rzekę.


Mieliśmy też inny powód odwiedzin. Chcieliśmy spróbować przygody z nowo zakupionym mini dronem Parrot AR 2.0. Niestety pogoda niespecjalnie się do tego nadawała. Mocne porywy wiatru skutecznie uniemożliwiły panowanie nad tym lekkim urządzeniem. Co nie zmienia faktu, iż wielkie wolne przestrzenie a także piaszczyste podłoże wydają się idealnym miejscem do zapoznania się z techniką kierowania tego typu zabawkami. Miejmy nadzieję, że kolejnym razem będziemy mieć więcej szczęścia i uda się nakręcić ciekawszy film. Choć Parrot AR 2.0 nie jest profesjonalną maszyną, to wydaje się być ciekawym pomysłem na rozpoczęcie przygody z dronami.


Pozostaje teraz zaplanować kolejną wizytę na plaży Ciszycy, może w kolejny weekend nocna obserwacja gwiazd? Serdecznie polecamy. To niewątpliwie najpiękniejsze miejsce by udać się nad wodę pod Warszawą. Wkrótce na portalu relacje z kolejnych wizyt na wiślanych i nie tylko plażach.

Krótki film z naszej wizyty na plaży w Ciszycy dostępny na you-tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: ciszyca dlafotografow relaks nadwisla
Data publikacji: 23.11.2016 13:30
Perehod Magia Przejścia - Agorturystyka Polesie -w historycznej scenerii

Serce roście gdy widzimy jak turystyczna mapa Polesia wzbogaca się o tak oryginalny i nietuzinkowy obiekt. Agroturystyka Perehod Magia Przejścia z Pieszowoli dołącza do opisywanych już pozytywnych przykładów obiektów i zmian jakie dokonują się w regionie kameralnego Pojezierza i Poleskiego Parku Narodowego.


Znajdująca się tuż przed wejściem na ścieżkę edukacyjną Poleskiego Parku Narodowego agroturystyka, swoją oryginalną nazwę zawdzięcza jednemu ze stawów jak i samej ścieżce.


Obiekt znajduje się w dawnym dworskim spichlerzu, przedwojenny budynek zaadoptowano na cele mieszkalne. Jako, iż spichlerz był dość znacznej wielkości znajdziemy tu bardzo dużą przestrzeń, ponad 300 metrów powierzchni użytkowej robi wrażenie.


Do dyspozycji gości mamy 3 bardzo przestronne i gustownie urządzone pokoje. Standard jest tu zdecydowanie na poziomie 3 gwiazdkowych hoteli. Toaleta i prysznic dostępne w przestrzeni wspólnej, nie udało się inaczej w tak zabytkowym obiekcie. Przestrzeń wspólna na piętrze daje możliwość wspólnego spędzenia czasu w momencie gdy młodsi członkowie rodziny śpią spokojnie w pokojach. Do dyspozycji gości jest duży wybór gier i książek, w sam raz na wieczory i na wypadek gorszej pogody.


Na parterze znajdziemy duży salon z kominkiem, możliwości jego aranżacji są nieograniczone. Odbywać się tu będą warsztaty, można też zorganizować szkolenie czy konferencję.


To co przyciąga do Perehod Magia Przejścia to osoba właścicielki a przede wszystkim jej talent i warsztat kulinarny. Jedzenie jest tu wyśmienite, w dużej mierze w sezonie wsparte lokalnie uprawianymi ziołami i warzywami. Wkrótce o tym aspekcie będzie jeszcze głośniej. Wydawnictwo Weranda szykuje specjalny artykuł przybliżający kulinarną maestrię gospodyni Perehodu.


Kuchnia to jeden z plusów. W naszej ocenie nie mniejszym jest pasja i historyczna wiedza o miejscu i tradycji ziemiańskiej najbliższej okolicy. Możliwość posłuchania o historii tego miejsca czy obejrzenie reprodukcji zdjęć to unikalna okazja do obcowania z żywą historią. Nie bez znaczenia są tu związki rodzinne obecnych właścicieli z miejscem. To tylko dodaje całej historii autentyczności i wnosi nie spotykany gdzie indziej na Polesiu element.


Plany w aspekcie rozwoju oferty turystycznej są ambitne. Warsztaty z arteterapii czy jogi prowadzone w tak niezwykłym miejscu na pewno będą cieszyły się wielką popularnością.


Nieodmiennie główną atrakcją agroturystyki będzie jednak natura. Możliwość spacerów, rowerowych wycieczek, czy obserwacja ptaków będą niezmiennie głównymi atutami tego miejsca. One też właśnie skłoniły gospodynię do przeniesienia się tu na stałe i rozpoczęcia nowego życia w tym magicznym miejscu. Teraz jest ono także do dyspozycji gości.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 31.08.2016 16:58
Dworek Stajnia Makoszka - stare wnętrza i ciepło rodzinnej atmosfery

Jedna z ciekawszych propozycji na weekend w kameralnej rodzinnej atmosferze, przede wszystkim dla kochających naturę. Znana do tej pory głównie wśród fanów jeździectwa stajnia Makoszka zaczyna coraz aktywniej starać się o nowych klientów. Chodzi głównie o rodziny z dziećmi ale też miłośników obserwacji ptaków i leśnych rowerowych eskapad.


Warto tu przyjechać by poczuć atmosferę dawnego drewnianego dworku, o którą coraz trudniej. Nawet jeżeli takową znajdziemy to oferta jest raczej z wyższej półki cenowej. W Makoszce jest inaczej. Gości traktuje się jak rodzinę, częstuje się domowymi wyrobami. Grzyby, przetwory i konfitury są własnoręcznie przygotowywane przez panią domu. Dla koneserów znajdzie się też dziczyzna.


Dzieci zachwycają się zwierzętami, gości witają przyjacielskie psy, są oczywiście konie i kucyki. Na tych ostatnich dzieci mogą rozpocząć swoją przygodę z jeździectwem, naturalnie pod czujnym okiem właścicieli.


Pomysłów na rozwój oferty nie brakuje. W kolejnym sezonie powinny pojawić się kameralne domki / spichlerze gdzie będzie można przespać się na sianie. W czasie lata do dyspozycji gości jest niewielki staw, tak by dzieci mogły się popluskać w wodzie w niedalekiej odległości od zabudowań.


Poprawa jakości dróg powoduje, że dziś do Makoszki dostaniemy się dużo łatwiej. Istnieje też opcja przyjazdu tu busem, właściciele odbierają gości z Parczewa. Być może w 2017 roku będzie jeszcze łatwiej. Możliwe jest, że pociągi z Warszawy do Lublina zatrzymają się czasowo właśnie w Parczewie.


Kolejną zaletą dworku jest fakt, iż można tu przyjechać o każdej porze roku. Jesienią możemy podglądać ptaki i wybrać się na grzybobranie do legendarnych parczewskich lasów. Wiosną zaś nacieszyć zmysły budzącą się przyrodą, dodatkowo odwiedzić swojskie Rumiankowe Spa w nieodległej Hołownii.


W ostatnim czasie dużej poprawie uległa też infrastruktura dla rowerzystów. Nadleśnictwo Parczew coraz aktywniej dba o to, by dukty leśne były właściwie przygotowane i oznakowane. Możliwość przewozu roweru pociągiem do samego Parczewa byłaby tu dodatkowym znaczącym atutem.


Właściciele planują też przebudowę kuchni, tak by spełnić kryteria kuratorium niezbędne dla potrzeb przyjmowania grup szkolnych.


Otwartość i ciepła, rodzinna atmosfera powodują, że nie chce się opuszczać tego miejsca. Trzymamy kciuki za realizację dalszych planów rozwoju, wtedy oferta Dworku - Stajni Makoszka będzie naprawdę kompletna. A że jest to miejsce unikalne więc klientów na pewno nie zabraknie.


Sami mamy nadzieję pojawić się tam po raz kolejny w jesienny weekend.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 01.08.2016 9:14
Agroturystyka Polesie - dla kochających naturę

Położona u bram Poleskiego Parku Narodowego, Agroturystyka Polesie wyróżnia się zdecydowanie standardem i podejściem do klienta na tle innych tego typu obiektów w regionie. Nie jest to na pewno przypadek, obiekt powstał z chęci odmiany życia i przeniesienia go na łono natury. Taka też filozofia przyświeca gospodarzom Pani Ani i Panu Grzegorzowi.


Agroturystyka mieści się we wsi Babsk. Jej lokalizacja czyni z niej idealne miejsce/ bazę wypadową dla odkrycia Poleskiego Parku Narodowego. Jedna ze ścieżek edukacyjnych, urokliwa trasa Dąb Dominik ma swój początek niedaleko obiektu. Kolejne również znajdują się w naszym bezpośrednim zasięgu.


Agroturystyka Polesie jest obiektem całorocznym. Kusi nas możliwością podglądania dzikich zwierząt w tym króla Parku - łosia. Takie wyprawy można zaplanować późną jesienią. Pięknie jest tu również zimą. Można wędrować trasami utworzonymi przez zamarznięte rzeczki i rowy melioracyjne. W tej scenerii też często odnajdziemy dzikich mieszkańców parku. Z kolei wiosną nadchodzi czas na podglądanie ptaków.


Dużą zaletą Agroturystyki jest też położone nieopodal jezioro Wytyckie. Dotrzemy do niego drogą wśród lasów. Jako, że plaża nad jeziorem jest obiektem stosunkowo nowym, nie znajdziemy tu wielkich tłumów, nawet podczas wakacji. Fani wędkarstwa mogą liczyć na bardzo dogodne warunki i różnorodność ryb.


Władze samorządowe są bardzo żywo zainteresowane rozwojem turystyki. Jednym z celów będzie zapewne poprawa infrastruktury rowerowej. Wydaje się, iż strzałem w dziesiątkę byłoby wytyczenie ścieżek prowadzących do jakże popularnego obecnie Green Velo.


Szansą dla turystki w tym regionie będzie również remont linii kolejowej Warszawa-Lublin. Spowoduje, że pociągi zatrzymają się prawdopodobnie w Parczewie, skąd jest już bardzo blisko do Poleskiego Parku.


Pokoje w Agroturystyce Polesie spełnią na pewno nasze oczekiwania. Mamy też do dyspozycji niewielką, "kawową" przestrzeń wspólną przeznaczoną dla gości. Znakiem charakterystycznym jest tu wspólne spędzanie czasu z gospodarzami. Lubią oni zabawiać gości opowieściami o Polesiu a także grać wspólnie w różnego rodzaju gry. W ciepłe wieczory możemy spędzić czas na tarasie wychodzącym na łąkę. Przy odrobinie szczęścia zobaczymy tu sarny, czaple lub innych ciekawych gości.


Niebagatelną zaletą jest wiedza gospodarza z zakresu turystyki i krajoznawstwa. Jest on w stanie zaproponować nam ciekawe wycieczki dobierając je odpowiednio do oczekiwań gości.

My planujemy odwiedzić przyjazne progi Agroturystyki Polesie ponownie jesienią tak, by udać się tropem symbolu Parku łosia. Polecamy ten obiekt i to szerzej nieznane mieszkańcom Warszawy miejsce. Nie ma tu spektakularnych zabytków, jest jednak największy skarb - nieskażona przyroda.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.07.2016 21:45
Uroczysko Halin - Dwór Agro w pięknym Bolimowskim Parku Krajobrazowym

Trudno to miejsce znaleźć, nawet w sieci liczba informacji jest ograniczona. Właściciele współpracują właściwie tylko z jedynym pośrednikiem tj. e-holiday. Warto zadać sobie jednak trochę trudu, gdyż jest to agroturystyka wyjątkowa. Znajduje się we wsi Joachimów Mogiły, nieco ponad godzinę jazdy od Warszawy w stronę Łodzi (A2).


Historia Uroczyska sięga lat dwudziestych XX wieku. Wtedy to rodzina obecnej właścicielki nabyła majątek. Można powiedzieć, że była to zabudowa podobna do dworskiej, choć nieco bardziej skromna. Nadal z łatwością odnajdziemy tu ślady dawnych czasów, począwszy od wjazdu, alei prowadzącej do zabudowań, charakterystyczne jest też miejsce przed domem/dworem. Tutaj mamy niewielki okrąg służący do zawracania a także potężne dęby. Sam zresztą ogród był chlubą majątku, projektowany przez francuskiego architekta jeszcze dziś skrywa ciekawe tajemnice. Są nimi m.in. rzadkie w Polsce skrętne brzozy.


Dziś dawny dwór, po przeprowadzonym kilka lat temu remoncie, jest otwarty dla gości. Na górze znajdziemy pokoje, głównie dwójki. Łazienka na korytarzu. Na dole zaś mamy przestrzeń wspólną, kuchnię, gabinet, bibliotekę i salon. Znajdziemy tu sporo oryginalnych fotografii i rodzinnych pamiątek, które nadają temu miejscu odpowiednią tajemniczą aurę. Są tu również pamiątki z dalekich podróży właścicieli m.in. do Afryki.


Oprócz tego domu do dyspozycji gości jest również niezwykle oryginalny spichlerz. Tutaj są dwa pokoje na dole i na pierwszym piętrze. Miejsce idealne dla rodziny. Wreszcie na koniec, wolno stojący domek, który również nadaje się dla rodzin ceniących swobodę i intymność.


Do dyspozycji gości mamy dość rozległy teren, z miejscami na ognisko i grilla, wspaniale prezentują się zabytkowe ule.


Agroturystyka znajduje się w Bolimowskim Parku Krajobrazowym. Daje nam to niezliczone możliwości aktywnego spędzenia czasu. Liczne dukty leśne zachęcają do wycieczek rowerowych. Również ruch samochodów po drogach asfaltowych nie jest tu znaczący. Niedaleko znajdziemy rzekę Rawkę meandrującą pośród lasów, jest to jedno z piękniejszych miejsc na kajaki w okolicach/pod Warszawą. Spływy Rawką możemy zaaranżować z Moto-Przystanią lub Sosenką. Nad Rawką mamy też ścieżki spacerowe a nawet niewielkie plaże (na końcu wsi Joachimów Mogiły).


Dzieci mogą też pojeździć na kucykach i koniach w gospodarstwie Psotny Kucyk, które znajduje się kilkaset metrów od Uroczyska Halin.


W sezonie grzybowym tradycyjnie pojawiają się tu amatorzy runa leśnego. Uroczysko przyjmuje gości do końca września. Należy też wspomnieć o właścicielach. Są to niezwykle serdeczni i pomocni ludzie, z chęcią opowiadają o historii tego niezwykłego miejsca.


Jeżeli szukacie miejsca na wyciszenie lub spokojny pobyt z młodszymi dziećmi, uroczysko Halin to coś dla Was. Wybierzmy się tam na weekend, dzięki autostradzie to naprawdę jakby tuż pod Warszawą.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 09.06.2016 10:22
Arboretum w Rogowie - piękne barwy lasu+zakupy do ogrodu w super cenach

Arboretum w Rogowie to miejsce, którego nie może zabraknąć na trasie naszych weekendowych wycieczek z Warszawy. Jest to najbliższy Warszawie las- ogród a dodatkowym atutem jest to, iż dużą część podróży odbędziemy autostradą A2. Całość zajmie nam nie więcej niż 1h 20min.


Zasadniczo Arboretum oferuje najpiękniejsze widoki w dwóch okresach, tj. wiosną, w II połowie maja, a także jesienią. Okres wiosenny to soczyste barwy kwitnących różaneczników, azali czy orchidei. Znajdziemy tu niemal wszystkie kolory od żółci i pomarańczy do purpury. Zwykle w maju odbywają się specjalne wydarzenia, jak dni lasu czy święto wiosny, obfitujące w dodatkowe atrakcje dla zwiedzających.


Jednak wytrawni znawcy Arboretum twierdzą, iż najpiękniejsze kolory zobaczymy tu jesienią. Wszystko za sprawą przebarwiających się na czerwono klonów. Rogowski obiekt wymieniany jest jako światowy lider i miejsce wyjątkowe jeżeli chodzi o opiekę i uprawę tych właśnie drzew. Liczne wizyty z całego świata, w tym utytułowanych dendrologów z obu Ameryk czy Australii świadczą, iż rzeczywiście rogowska placówka jest doceniana. W związku z wydłużającym się sezonem wegetacyjnym, aby nasycić wzrok czerwienią klonów, zwiedzanie należy zaplanować w II połowie października. Arboretum w weekendy otwarte jest zwykle do końca tego właśnie miesiąca, choć doświadczenie ostatnich lat daje asumpt do wydłużenia tego okresu aż prawie do połowy listopada.


To, że piękne przebarwianie można tu zobaczyć jesienią nie oznacza, że należy odkładać weekendową wizytę aż do tego czasu. Przez całe lato znajdziemy tutaj cień i piękne, pachnące lasem drzewa. Dodatkowo bardzo interesująco prezentuje się alpinarium z malowniczymi wodnymi kwiatami. Na 31 lipca zaplanowano ciekawy koncert Filharmonii Łódzkiej. Okazja by posłuchać muzyki w niecodziennej scenerii lasu. W przyszłości, zapewne w 2017 roku, planowana jest rozbudowa alpinarium. Powstanie miejsce umożliwiające kontemplację przyrody nawet podczas nie najlepszej pogody.



Dla dzieci nie lada atrakcją jest możliwość odwiedzenia muzeum lasu. Tutaj dowiedzą się bardzo dużo o drzewach, roślinach i zwierzętach, które tworzą cały ekosystem. Pamiętajmy, iż z Rogowa wyrusza na trasę niezwykła rogowska kolej wąskotorowa. Idealna wycieczka dla dzieci, to powiązanie wyprawy ciuchcią ze zwiedzaniem arboretum. Jakby atrakcji było mało, w pobliskim Kołacinku znajduje się mini Dino Park, polecany szczególnie najmłodszym.


Przy Arboretum mamy też restaurację, która zaspokoi nasz apetyt po intensywnym zwiedzaniu ziemi rogowskiej.


Godną kwintesencją weekendowej wycieczki z Warszawy są zakupy krzewów lub drzew w samym Arboretum. Znajdziemy tu unikalne okazy. Szczególnie polecamy wymienione już klony czerwone. Ceny są bardzo przystępne, nie znajdziemy tej jakości produktów w Warszawie. Dodatkową ciekawostką jest fakt możliwości przyrostu na przestrzeni czasu poszczególnych gatunków, każda posadzona tu roślina ma swoją metryczkę.


Zachęcamy do weekendowych wycieczek na ziemię rogowską, sami na pewno będziemy tu jeszcze wielokrotnie wracać. Z Warszawy to nieco ponad godzinę jazdy autem.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 16:55
W Drzewach w Nałęczowie - na wyciszenie lub romantyczny weekend

Wyjątkowe miejsce w znanym uzdrowisku Nałęczowie, niecałe 2 godziny drogi od centrum Warszawy, czyni je idealnym pomysłem na weekend. Nagradzane i regularnie obecne w zestawieniach najbardziej oryginalnych miejsc noclegowych w Polsce, mimo niewątpliwego sukcesu komercyjnego nie traci jednak swojego charakteru.


Każdy z nas marzył chyba w dzieciństwie o domku na drzewie, to marzenie możemy zrealizować choćby na chwile, udając się do Nałęczowa. Zrealizowany przy wsparciu funduszu szwajcarskiego projekt, przekonuje dbałością o szczegóły, proekologicznym podejściem i przyjazną atmosferą wykreowaną i utrzymywaną przez gospodarzy tego pięknego miejsca. Już pierwszy kontakt i zawsze bardzo miła rozmowa z recepcją pokazuje, iż klient i jego potrzeby są tu zawsze na pierwszym miejscu.


Zapewne mieszanka tych właśnie czynników dała temu miejscu niewątpliwy komercyjny sukces. Niezwykle trudno znaleźć jest wolny termin na nadchodzące miesiące szczególnie zaś w weekend, jedyną nadzieją jest pilne śledzenie profilu facebookowego w Drzewach gdzie publikowane są informacje o wszystkich zwalniających się noclegach, zwykle są to terminy w środku tygodnia.


Podróżując na weekend z Warszawy do Nałęczowa, warto zboczyć nieco z drogi i zaopatrzyć się w butelkę wina lokalnej produkcji jaką oferują nam tutejsze winnice, czy to w Lesie Stockim czy już za Nałęczowem w winnicy Solaris. Absolutną nowością jest też otwarty w marcu, nieodległy rzemieślniczy browar w Poniatowej. Piwa z tego browaru można już spróbować m.in. w Kazimierzu Dolnym, ale również na miejscu w Warszawie.


Na weekend do Nałęczowa można też wybrać się w bezstresową podróżą pociągiem Intercity, obecnie część kursów jest obsługiwanych przez nowoczesne bezprzedziałowe składy Dart, kategorii Intercity. Transfer z dworca w Nałęczowie, dla gości obiektu jest wliczony w cenę pobytu. Dla preferujących auto, polecamy zapoznać się z artykułem o tym jak objechać rondo w Kołbieli #rondowkolbieli, istone szczególnie gdy podróżujemy w weekend.


Zbliża się wiosna i czas szczególnej aktywności ptasiej orkiestry. Jest to optymalny moment by podładować akumulatory w predysponowanym do tego, wyjątkowym miejscu "W Drzewach", serdecznie polecamy, na weekend i nie tylko.

O wszystkich atrakcjach przygotowanych dla gości, można przeczytać na stronie tego niepowtarzalnego obiektu.



z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon