czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


   Wyszukiwanie wg.: roztocze
Data publikacji: 07.04.2016 9:33
Twierdza Zamość - tradycja Sobiepana

Miasto idealne, miasto twierdza zbudowane od podstaw w iście ekspresowym tempie. Dzieło życia Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Zamoyskiego, zwane również Padwą północy, nieprzypadkowo, gdyż projektantem miasta był pochodzący z Padwy Bernando Morando. Dziś Zamość dzięki poprawie infrastruktury drogowej jest bliżej Warszawy jak nigdy dotąd, kusząc nas pełną atrakcji weekendową przygodą z zamojską twierdzą.


Twierdza zamojska miała swoje prawdziwe dni próby dwukrotnie, raz broniąc się przed kozakami podczas powstania Chmielnickiego w 1648, po raz kolejny odpychając Szwedów w czasie potopu w 1655. Z tymi ostatnimi zmaganiami związana jest postać Jana Sobiepana Zamoyskiego, który pozostając wierny królowi Polski Janowi Kazimierzowi skutecznie zorganizował obronę twierdzy. Jego imię nosi bardzo aktywna grupa rekonstrukcji historycznej. Mini pokaz rekonstruktorów można oglądać w sezonie wakacyjnym codziennie o godzinie 17. Dużą popularnością cieszy się również stylizowany obóz wojskowy zorganizowany na Nadszańcu. Dzieci mają możliwość strzelić z mini armaty bądź sprawdzić celność strzałów z replik drewnianych łuków, można również zwiedzić ok 0,5 km podziemną trasę historyczną.

Gratką dla wielbicieli militariów jest również Muzeum Fortyfikacji i Bronii Arsenał, w dużej części mieszczący się w nowym zrekonstruowanym budynku Prochowni. Szczególnie interesujący jest pokaz multimedialny, obrazujący ewolucje twierdzy od czasu powstania aż do końca jej militarnej roli w 1866 roku.

Warto pamiętać iż postać Sobiepana Zamoyskiego została umieszczona na kartach "Potopu", Henryk Sienkiewicz pisał o nim w ten sposób

"Pan na Zamościu nie odznaczał się bystrym dowcipem, jeno go miał tyle co na własną potrzebę. O godności i urzędy nie zabiegał, chociaż same szły ku niemu, a gdy przyjaciele strofowali go, iż mu przyrodzonej ambicji brakuje, odpowiadał: – Nieprawda, że mi jej braknie, jeno mam więcej od tych, którzy się kłaniają. Po co mi dworskie progi wycierać? W Zamościu nie tylko ja Jan Zamoyski ale Sobiepan Zamoyski. Zwano go też powszechnie Sobiepanem, z którego przezwiska wielce był kontent. Zresztą był to człek zacny i lepszy syn Rzeczypospolitej od wielu innych”.

Henryk Sienkiewicz „Potop”

Wycieczkę do Zamościa której, motywem będą militaria najlepiej zaplanować w maju, w dniach 25-27 maja odbędzie się inscenizacja historyczna, szturm twierdzy Zamość, na którą serdecznie zapraszamy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 15.11.2016 10:47
Zamość - Zwierzyniec - Szczebrzeszyn (Wąwozy Lessowe)

Zamość – Zwierzyniec – Szczebrzeszyn (Wąwozy Lessowe) - Radecznica

Z Warszawy jedziemy w kierunku Lublina. Objeżdżamy rondo w Kołbieli, a potem omijamy Lublin nową obwodnicą. Wieczorem jesteśmy w Zamościu. Miasto ma bardzo dobrze rozwiniętą i relatywnie niedrogą bazę noclegową. My proponujemy zarezerwować noclegi w położonym na starówce Mercure lub Carskich Koszarach.

W sobotę od rana zaczynamy zwiedzanie. Z historii wiemy, że pod koniec XVI w. kanclerz i hetman wielki koronny Jan Zamoyski postanowił od podstaw zbudować miasto niemal w szczerym polu. Miało urokiem dorównywać znanym mu włoskim miastom i być trudną do zdobycia twierdzą. Efekty te zostały osiągnięte. Cała starówka wpisana jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ogromny, piękny rynek otaczają renesansowe kamienice i dominanta w postaci barokowego ratusza. Wszystko jest pięknie odnowione. Zapewniamy, że gdy ktoś pierwszy raz wejdzie na zamojski rynek, westchnie z zachwytu. W związku z tym polecamy usiąść na kawę i/lub coś słodkiego w ogródku jednej z kawiarni położonych przy rynku, następnie odwiedzić Muzeum Fortyfikacji i Broni Arsenał, znajdujące się przy ul. Zamkowej 2. To multimedialne muzeum jest w Polsce jedynym, w którym możemy prześledzić rozwój sztuki wojennej od XVI do połowy XX wieku. Celem uzmysłowienia sobie na żywo, jak potężne fortyfikacje otaczały niegdyś Zamość udajemy się do pozostałości umocnień twierdzy, czyli bastionu VII. Jego zwiedzenie może być nie lada frajdą dla dzieci. Można tam bowiem nie tylko własnoręcznie wybić monetę, ale nawet odpalić armatę. Jeśli dzieciakom mało atrakcji, to na terenie zamojskiego ZOO znajduje się przeznaczony specjalnie dla dzieci park linowy (można kupić bilet do parku nie kupując biletu do ZOO).

Potem proponujemy udać się do odległego o 30 km Zwierzyńca. W tej urokliwej miejscowości możemy zobaczyć m.in. kościół na wodzie, czyli romantycznie położony na wyspie kościół św. Jana Nepomucena oraz dzielnicę Borek, którą stanowi kompleks 71 drewnianych domów wybudowanych na przełomie lat 20-tych i 30-tych ubiegłego wieku. Nocleg proponujemy wybrać w którymś z okolicznych gospodarstw agroturystycznych, np. w położonej kilka kilometrów na wschód od Zwierzyńca Zagrodzie Guciów.


Dzień później warto udać się do Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego. W tym celu jedziemy do odległego o 20 km Szczebrzeszyna. Parkujemy samochód przy ul. Cmentarnej i ulicą tą dojdziemy do Parku. A tam, licznymi szlakami lub ścieżką przyrodniczo-historyczną, możemy pospacerować po słynnych wąwozach lessowych Roztocza Zachodniego. Są to dochodzące do głębokości 20 m wąwozy, które oddzielają wzgórza o wysokości ponad 300 m n.p.m. Zbocza wzgórz porasta piękny las grabowo-bukowy. Wrażenia są wyjątkowe. Po spacerze podjeżdżamy nieco ponad 15 km na północny zachód do Radecznicy. Znajduje się tu klasztor i sanktuarium św. Antoniego Padewskiego. Warto zwiedzić ten ładnie wkomponowany w krajobraz zespół budowli architektury sakralnej. Tym bardziej, że tuż obok w barze „Biesiada” będziemy mogli posilić się przed powrotem do Warszawy.

Przy okazji fanom rowerów przypominamy, że przez Roztocze Zachodnie biegnie szlak Green Velo. A jego odcinek z Józefowa przez Zwierzyniec do Szczebrzeszyna jest jednym z atrakcyjniejszych.

Następnie kierujemy się na Nielisz. Dojeżdżając do niego niejako przejeżdżamy przez Zalew Nielisz, mając po obydwu stronach ładny widok na wodę. Dziesięć kilometrów na wschód od Nielisza dojeżdżamy do drogi nr 17 i kierując się na Lublin wracamy do Warszawy. W ten sposób kończymy niezwykle udany weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: roztocze twierdzzamosc
Data publikacji: 31.03.2016 11:23
Olejarnie roztoczańskie - zdrowie z natury

Będąc w Zamościu lub planując dłuższą wycieczkę na Roztocze nie można pominąć nie odległego Ruszowa, gdzie znajduje się Olejarnia Świąteczna. Dziś jest to już nie tylko miejsce tłoczenia oleju ale również produkt turystyczny. Nie przypadkowo Olejarnia zdobyła liczne laury min za najbardziej innowacyjny produkt turystyki wiejskiej. W Ruszowie oprócz sklepu znajdziemy również Skansen, prezentujący techniki tłoczenia oleju jak również ich ewolucje i postęp technologiczny który, dokonywał się na przestrzeni wieków. Dostępny jest również spacer z przewodnikiem.


W sezonie letnim, odbywają się tu prezentacje z cyklu "Jak drzewiej bywało" podczas których, gospodarze obiektu przebrani w stroje z epoki barwnie opowiedzą o dawnych czasach i historycznych technikach pozyskiwania tak cennego dla zdrowia oleju. Specyfika oleju roztoczańskiego jest związana z bogactwem i urodzajem gleb na roztoczu a także z rekordowym jak na warunki polskie nasłonecznieniem, te czynniki dają olejowi bogaty, głęboki smak.


Uwaga poza sezonem wakacyjnym Olejarnia w weekendy jest czynna tylko w soboty, godziny otwarcia podlegają zmianom, zawsze warto sprawdzić je na stronie bądź na profilu społecznościowym. Dziś można również produkty Olejarni kupić on-line, zresztą w sklepie Ole-Chata są dostępne również inne tradycyjne produkty, najmłodszych ucieszą zamojskie krówki, zdrowe miody, możemy zaopatrzyć się w zapachowe produkty z lawendy.


Oprócz Olejarni Świątecznej funkcjonują na Roztoczu również inne mniejsze podmioty w których, tłoczy się olej, min współpracujący z gospodarstwem agroturystycznym Pod Lipa Pan Sławomir Kijek, oferuje tłoczenie na miejscu, w ten sposób uzyskujemy najświeższy możliwy produkt.


Planując weekendowy wypad na Roztocze bądź do samej twierdzy Zamość, warto skorzystać z okazji i zaopatrzyć się w ten niezwykle cenny i pozytywny dla zdrowia specyfik.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 30.11.2016 20:46
Stacja Narciarska Jacnia - narty na Roztoczu sezon tuż tuż

Podczas niedawnej wizyty w Zamościu w naszą podróż wpisała się też stacja Narciarska Jacnia. Postanowiliśmy wykorzystać okazję by sprawdzić jak przebiegają przygotowania do sezonu.


Jacnia znajduje się nieopodal Zamościa, to niecałe pół godziny drogi. Jest to wielką zaletą miejsca, po udanym dniu na stoku możemy bowiem bez przeszkód zwiedzić okoliczne atrakcje, a tych jest dość sporo.


W samej stacji widać przygotowania, armatki śnieżne zostały już przetransportowane na stok. Jak tylko pogoda pozwoli zacznie się naśnieżanie. Prognozy są dość dobre, być może śnieg zagości na stoku jeszcze w ten weekend.


W samym obiekcie hotelowym nie widać dużych zmian w stosunku do poprzednich sezonów. Mimo, iż jesień to w Jacni sezon martwy, obiekt jest już przygotowywany. Jest czysty i dogrzewany tak, by jak tylko pogoda pozwoli z marszu przywitać turystów.


Od kilku lat znakiem rozpoznawczym Jacni jest Sylwester na stoku. Kilka lat temu zaczynał się jako kameralna impreza dla znajomych, dziś to już wydarzenie, które zdobyło rzesze wiernych fanów. Muzyka i wspaniała zabawa w przerwie szusowania na stoku to oryginalny sposób przywitania Nowego Roku. Oferta na ten rok jest już przygotowana, choć pewnie z jej większą promocją ośrodek zaczeka do momentu wyklarowania się prognozy pogody.


Sala restauracyjna w Jacni jest bardzo przestronna, zaprojektowana głównie z myślą o narciarzach i ich komforcie. Wyjście bezpośrednio na stok i możliwość obserwacji zjeżdżających z tego miejsca to nieocenione atuty.


Jak już było wspomniane wyżej atutem Jacni jest bliskość ciekawych obiektów i miejsc, do których możemy się wybrać w ramach odpoczynku lub/i gdy warunki pogodowe nie sprzyjają. Nieopodal znajdziemy Zagrodę Guciów, Pstrąga Roztoczańskiego czy Winnice Lipowie gdzie możemy zamówić degustację Cydru, Wina i Grappy. W zimowej scenerii niesamowicie prezentuje się też Zwierzyniec.


Jacnia to stok głównie dla początkujących i niewymagających narciarzy. Wydaje się, iż jest idealny dla dzieci, w tym tych pod opieką dziadków. Znajdą tu one też inne zimowe atrakcje jak zjazdy na pontonach, wieczorne szaleństwa na sankach czy jazda ratrakiem.


Warto rozważyć Jacnię jako miejsce na narty i bazę do zimowego zwiedzania Roztocza, naśnieżanie już się zaczyna. Widok na stację z kamerki internetowej możemy śledzić tutaj.


Do Zamościa dojedziemy z Warszawy bezstresowo w trzy i pół godziny. Należy zapoznać się też ze wskazówkami dotyczącymi objazdu Kołbieli.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nartynaweekend jacnia roztocze
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon