czekam

 Do Krakowa tanio pociągiem Dragon :) zostaje w nowym rozkładzie na 2017

Camperem na weekend rusza Cordigo nowa jakość camperowania już w Warszawie:)

Jachty bez patentu wypozyczalnia.mazury.pl super Rabat first minute na IV/V 

Zwiedzanie z przewodnikiem Fortu Legionów niedziela godz 10.50

Tanie bilety do Krakowa Wroclawia Szczecina tylko dzis 22II  w PLL LOT


   Wyszukiwanie wg.: spacerem
Data publikacji: 16.01.2017 22:33
Wesołe zimowe spacery po Łazienkach - iluminacje dodatkowo motywują

Zimowa aura zagości u nas na dłużej, tym bardziej warto skorzystać z okazji i wziąć udział w Wesołym Spacerze po Łazienkach. Zwykle odbywają się one w weekendy o godzinie 19.00 i trwają około 80-90 minut. Jest to doskonała okazja by usłyszeć ciekawostki związane z parkiem w nieco innej, zabawnej formie.


Spacer prowadzi nas przez najważniejsze punkty Łazienek, zaczynamy przy pomniku Piłsudskiego przy Belwederze. Tutaj dowiemy się o jego starszej jak również najnowszej historii.


Dalej spacer kontynuujemy odwiedzając pomnik Chopina, o którym także można usłyszeć kilka frapujących nowinek. Między innymi o tym jakie problemy spowodował konkurs na samą wizualizację pomnika i gdzie w świecie znajdziemy dokładną jego replikę.


Kolejnym przystankiem jest świątynia Diany. Tutaj ożywi nas historia o tym gdzie w Łazienkach najłatwiej zajść w ciążę. Nieopodal znajdziemy ciekawy kamień, także z antyczną historią w tle. Obok znajdują się pozostałości miejsca używanego do przechowywania żywności dawnej lodowni.


Następnie przemieszczamy się w kierunku chińskiej części ogrodu, tu zapoznamy się z genezą popularności chińskich motywów. Znajdziemy ich na trasie spaceru jeszcze więcej. Trzeba przyznać, iż znajdujące się tu pagody są pięknie oświetlone, jest to chyba jedno z najbardziej urzekających miejsc w zimowych Łazienkach.


Historia Pałacu na wyspie też warta jest uwagi, w tym miejscu dowiemy się także o genezie nazwy Łazienki. Jak wskazuje logika, pewne związki z łazienką i łaźnią są nieuniknione. To tutaj odbywały się tradycyjne obiady czwartkowe. Król Stanisław August miał też bardzo specyficzny sposób informowania gości o ich zakończeniu. W tym miejscu możemy się też zapoznać z historią zegarów słonecznych usytuowanych w parku.


Następny przystankiem jest teatr antyczny, doskonała kopia tego, który znajdował się w zasypanym przez Wezuwiusza Herculanum.


Przedostatnim przystankiem jest Pałac Myśliwiecki. Posłuchamy tu o zimnowojennych negocjacjach, znajdziemy także kolejne przykłady wpływów chińskich.


Ostatnim przystankiem jest pomnik Jana III Sobieskiego. Ciekawa jest historia jego powstania, i fakt jak za pośrednictwem sztuki starano się wpływać na nastroje społeczne. Z tego miejsca możemy się napawać wspaniałym widokiem na Pałac na Wyspie.


Spacery cieszą się dużą popularnością. Regularnie uczestniczy w nich ponad 100 osób, termin kolejnych znajdziemy na FB. Warto dodać, iż mimo że rezerwację prowadzi system Evenea, to jest ona w dużej mierze orientacyjna. Brak jest możliwości weryfikacji. Wydaje się więc, że pełni raczej rolę bezpiecznika tak by wyeliminować ewentualność zbyt dużej frekwencji, która zaburzy sprawne prowadzenie spaceru.


Bez dwóch zdań Wesoły Spacer po Łazienkach to dobry sposób na spędzenie 2 godzin podczas weekendu w Warszawie. W zimowej szacie, dodatkowo upiększone iluminacjami Łazienki prezentują się doskonale.


Zapraszamy na kolejny weekendowy spacer. Zaś już 14 lutego ruszy walentynkowa edycja Romantycznego Spaceru po Warszawie, naprawdę warto.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: spacerem spacerypowarszawie
Data publikacji: 18.04.2016 9:52
Spacerem - Wille Konstancina

Proponujemy weekendowy spacer śladem przepięknych willi przedwojennego Konstancina. To powstałe przed końcem XIX w letnisko, zawdzięcza swoją nazwę matce fundatora hr Skórzewskiego - Konstancji. Zaledwie dwadzieścia kilometrów od Warszawy wciąż możemy podziwiać piękną architekturę. Dodatkowo mamy sposobność odetchnąć w tężni. Szczególnie zalecane jest to dzieciom i osobom starszym mającym problemy z układem oddechowym. Od niedawna w sercu parku mamy też nowe SPA , gdzie możemy się doskonale zrelaksować.


Jeżeli z Warszawy jedziemy autem, wycieczkę proponujemy rozpocząć od obejrzenia willi Greczynka, a w zasadzie tego co z niej zostało. Jej znakiem rozpoznawczym wciąż jest jednak czteropiętrowa wieża. Znajdująca się na ulicy Środkowej 22, była niegdyś jedną ze wspanialszych rezydencji Konstancina. Dziś, ogólnie dostępna, narażona jest na ciągłe dewastacje.


Kolejnym miejscem, w które się udamy są okolice tężni. Idąc ulicą Kraszewskiego znajdziemy po prawej stronie zarośnięty kompleks dawnej willi Jezioranka. Okres wczesnej wiosny jest idealny na obejrzenie tych obiektów, później roślinność skutecznie to uniemożliwi. Sama willa znajduje się na lekkim wzniesieniu, wyróżnia ją wieża i dwa ganki, z których nie zostało jednak wiele.


Wracamy na ulicę Kraszewskiego. Idąc w stronę szpitala, po lewej stronie znajdziemy willę Irenę, pensjonat który gościł wielu artystów. Tutaj przebywał m.in. Tadeusz Gajcy.


Ruszamy dalej, gdzie na rogu ulicy Szpitalnej i Granicznej znajdziemy jeden z najbardziej charakterystycznych budynków tego typu, Willę ze Sklepem na Rogu. Od strony ogrodu zainteresuje nas ciekawa drewniana architektura balkonów a także stojąca wciąż wieża. Teren jest nieogrodzony i można go zwiedzać. Jako, że do niedawna w części willi mieścił się sklep jest ona w relatywnie dobrym stanie, należy jednak zachować ostrożność.


Możemy wrócić w okolice parku ulicą Graniczną spoglądając jeszcze raz z jej perspektywy na willę Jezioranka. Kolejnym dużym skupiskiem ciekawych budynków z tego okresu, są okolice ulic Żeromskiego/ Matejki i Sobieskiego.


Tutaj, na ulicy Sobieskiego 19 znajdziemy kolejny charakterystyczny i jeden z ładniejszych budynków tego miasta, willę Zameczek. Jak wskazuje sama nazwa willa miała swą konstrukcją nawiązywać do Zamku. Wciąż pięknie prezentuje się jej wieża. Willa po wykwaterowaniu ostatnich mieszkańców została przejęta przez miasto i oczekuje na nowych właścicieli. Po przeciwnej stronie znajdziemy bardziej klasycystyczną bryłę willi-pensjonatu Zorza, która przez dość długi czas była siedzibą domu dziecka. Warto przejść nieco dalej tą ulicą, znajdziemy tu jeszcze ciekawe budynki Willi "Quo Vadis" i Gryf, pod numerami odpowiednio 9 i 13.


Na nieodległej ulicy Żeromskiego znajdziemy zaś zdewastowaną willę Zbyszek, willę Annę i willę Helenę. Oprócz wspomnianych, cały szereg budynków w tym rejonie został przejęty przez prywatnych właścicieli i w ten sposób dano im nowe życie. Dziś intensywne prace toczą się też przy jednym z reprezentacyjnych pensjonatów usytuowanym na ulicy Matejki , pensjonacie Biruta.


Spacer śladami tych pięknych willi może być ciekawą formą spędzenia weekendu z dala od zgiełku Warszawy, tak jak niegdyś ich pierwsi właściciele uciekali z miasta, my możemy zrobić podobnie już w najbliższy weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.04.2016 23:49
TWIERDZA MODLIN samodzielnie - rozwiązujemy questy

Dzisiaj damy Wam przepis na samodzielne weekendowe zwiedzanie Twierdzy Modlin połączone z dodatkowymi atrakcjami czyli rozwiązaniem questów. Jadąc samochodem z Warszawy, zaraz za pierwszym niskim murem Twierdzy, skręcamy w lewo w ulicę ppłk. Kalenkiewicza. Zostawiamy samochód na parkingu i zielonym szlakiem idziemy z biegiem Narwi. Po lewej mamy rzekę, po prawej mury Twierdzy, więc spacer jest bardzo przyjemny. Przy murze zobaczymy kotwicę, a nad nią tablicę poświęconą pierwszemu portowi wojennemu II RP. Po chwili zobaczymy Wieżę Białą i nieczynną już Elektrownię Modlin. Przy każdej budowli znajduje się tablica z jej historią. Niebawem dojdziemy do głównego celu naszego spaceru, Kojca płk. Meciszewskiego. Wchodzimy na górę i podziwiamy okolicę. Widok Narwi, Wisły i znajdującego się na cyplu między nimi, starego Spichlerza naprawdę robi duże wrażenie. Jest to jeden z piękniejszych nadrzecznych widoków w okolicach Warszawy.

Nasyciwszy wzrok wracamy do samochodu. Wyjeżdżamy z parkingu na ul. Gen. Ledóchowskiego skręcając w lewo i za ok. półtora kilometra zobaczymy, po prawej stronie, stojące za ogrodzeniem samolot, armatę, amfibię i inne wozy bojowe. Skręcamy na parking przed podłużnym budynkiem. Jest to Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin. W budynku znajduje się również informacja turystyczna, gdzie otrzymamy mapę Twierdzy oraz przytulny bar, w którym możemy się posilić. Jeśli zdecydujemy się zwiedzić muzeum, będziemy mogli wejść za ogrodzenie i dokładnie obejrzeć wspomniane militaria. Obok muzeum oglądamy, do dziś zacnie się prezentujący, budynek kasyna oficerskiego z przełomu XIX i XX wieku. Jedziemy dalej ul. Gen. Ledóchowskiego a następnie gen. Bema w kierunku Lotniska Modlin. Po około trzech kilometrach po prawej stronie zobaczymy Cmentarz Wojenny i znajdujący się przed nim parking. Wysiadamy z samochodu i idziemy kilkanaście metrów wzdłuż ogrodzenia, do znajdującego się obok dużej topoli głównego wejścia na cmentarz. Tu zaczynamy nasz pierwszy quest, czyli grę terenową wymagającą odgadnięcia hasła (szczegóły tutaj, przed rozpoczęciem naszej wycieczki należy wydrukować questy nr 1 i 3 ). Teraz wyciągamy kartki z pierwszym questem i zaczynamy rozwiązywać zadanie. Możemy z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że quest ten jest doskonałą zabawą tak dla dzieci w wieku od ok. 10 lat, jak i osób starszych. Zawiera interesujące zagadki, pozwala zwiedzić całą niedużą ale piękną nekropolię i uczy historii. Ciekawe świata i żądne wyzwań dzieci z pewnością będą zachwycone. Dwie podpowiedzi: przy słowach „naprzeciw przy drzewie z jasną korą niczym wyspa samotna” nie szukajmy drzewa z jasną korą, tylko samotnego nagrobka wśród drzew. Jak również nie sugerujmy się słowami „wzrok krzyża i orłów dalszą drogę wskaże”, gdyż orły patrzą w lewą stronę, co może być mylące. Nie zmienia to faktu, iż autorce questu, p. Martynie Kordulewskiej, należą się duże słowa uznania.

Po rozwiązaniu questu wracamy do centrum Twierdzy, na parking na końcu ul. Gen. Bema, przed Bramą Kadetów. Podchodzimy do słupka znajdującego się po prawej stronie bramy i zamawiamy rowery (dokładna instrukcja na słupku). Zostaną dostarczone za ok. 20 minut. W tym czasie możemy poczytać tablice informacyjne, a potem pójść kilkadziesiąt metrów w prawo, w ul. Gołąba. Dzięki temu, obejrzymy Bramę ks. Józefa Poniatowskiego i znajdującą się za załomem muru Wieżę Czerwoną zwaną też Tatarską. Po dostarczeniu rowerów wyciągamy nasz quest poświęcony twórcom cichociemnych i rozpoczynamy grę. Quest nie jest aż tak pasjonujący jak ten z cmentarza, ale również zapewni ciekawą rozrywkę połączoną z rowerową przejażdżką. Quest proponujemy zakończyć na słowach „w tym gimnazjum żona Kalenkiewicza uczyła”. W tym momencie mamy bowiem rozwiązane wszystkie zagadki, a jazdę przez most do Nowego Dworu uważamy za mniej atrakcyjną niż nasza propozycja :). Mianowicie podjeżdżamy kilkanaście metrów w stronę mostu i po lewej stronie widzimy ogromy baner z napisem „kajaki”. Jest to wejście na plażę, gdzie znajduje się wypożyczalnia kajaków. Możemy posiedzieć na plaży i popatrzeć na leniwie płynącą Narew, albo wypożyczyć kajak i po niej popływać. Gdyby w wypożyczalni nikogo nie było, należy zadzwonić pod numer 500775999.

Następnie wracamy pod Bramę Kadetów, oddajemy rower i jedziemy do Warszawy. Nowy produkt turystyczny jakim są questy, jest według nas ciekawym uatrakcyjnieniem samodzielnego weekendowego wypadu do Twierdzy. Z zaciekawieniem będziemy czekać na kolejne zadania, w tym quest kajakowy.


Pamiętajmy, już 23/24 IV kolejna edycja akcji Modlin Za Półdarmo - możliwość skorzystania z wielu atrakcji w Twierdzy i jej okolicy, w specjalnych cenach. Idealna propozycja na rodzinny wypad na weekend z Warszawy.

Miłego zwiedzania!

z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon