czekam

Konstancin gra dla Karoliny piknik charytatywny w niedziele - warto pomóc

loty balonowe Biebrza i nie tylko wrześniowa promo  od  latajbalonem.pl


   Wyszukiwanie wg.: urzecze
Data publikacji: 19.05.2017 9:22
Urbex - poszukiwacze historii ciekawych miejsc - możesz do nich dołączyć

Coraz modniejsza na zachodzie Europy aktywność urbexowa (z angielskiego urban - miasto i explore poznawać) dotarła też do nas. Celem działalności tego typu grup jest odkrywanie zapomnianych, ciekawych miejsc, których w okolicach jest wciąż bez liku. Nowo powstała grupa Urbex - Odkrywcy Tajemnic została utworzona przez pana Pawła Książka, pasjonata historii, człowieka aktywnie działającego na rzecz popularyzacji informacji o Wyspie Rembezy, o której mieliśmy okazję już pisać.


Cele grupy są ambitne. Jej twórcy chcą dokładnie zwiedzić m.in. Twierdzę Modlin i Warszawa, opisać dość dokładnie pozostałości znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej, w tym opuszczone wsie, kamienie pamiątkowe, pomniki i inne ślady dawnej ludzkiej bytności w tym pradawnym obszarze leśnym.



Do tej pory zrealizowano już szereg ciekawych wycieczek, w tym m.in. odwiedzono dawny opuszczony szpital psychiatryczny w Otwocku tzw. Zofiówkę. Zorganizowano rowerową wyprawę do opuszczonej w Kampinosie wsi Ławy. W ostatnim momencie udało się też zobaczyć dawną "atomową "kwaterę dowodzenia w okolicach Łomianek. Ta ostatnia została już rozebrana a jej podziemna część służyć będzie za mieszkanie dla nietoperzy.


Ciekawych miejsc dla dalszej historycznej eksploracji jest bardzo dużo. Zostały one zresztą w dużej części opisane w książkach z serii Zapomniane Miejsca wydanych przez Ciekawe-Miejsca.


Działalność grup urbexowych ma szansę wydatnie przyczynić się do popularyzacji zapomnianych miejsc, osób, a czasami przybliżyć nieznane szerzej miejskie legendy. Na Mazowszu znajdziemy wciąż ciekawe "miejsca mocy", związane przedchrześcijańskim kultem, liczne są też pamiątki związane z I Wojną Światową w postaci okopów i transzei. Oddzielną ciekawą grupę obiektów stanowią zaniedbane wille m.in. w Konstancinie, Otwocku czy Józefowie.


Będziemy mieli szansę poznać prawdziwe perełki, jak pozostałości po stacji radiowej w Boernerowie, jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w okresie międzywojennym. To z niej Niemcy mieli kierować ruchami U-Bootów podczas ostatniej wojny.


Miejmy nadzieję, iż grupa będzie też mogła skorzystać z doświadczenia innych wcześniej działających eksploratorów jak Zbigniew Rekuć, udzielający się obecnie w niesamowitym Forcie Legionów, czy pasjonaci opiekujący się Obiektem Alfa i Muzeum Obrony Cywilnej.


Inicjatywa jest niezwykle cenna. Warto wspomnieć, iż grupa jest otwarta na nowych członków. Poszukiwane są osoby aktywne, szukające przygód i ciekawej formy spędzenia wolnego czasu. Pana Pawła znajdziemy poprzez profil facebookowy Wyspa Rembezy lub/i Odkrywcy tajemnic. Urbex i historia.


Szukanie ciekawych miejsc w ramach projektu Urbex to bardzo interesujący pomysł na udany weekend w okolicach Warszawy, serdecznie zachęcamy do tego typu aktywności.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.07.2016 23:40
Szwedzi zdobyli zamek Czersk - a już 13-15 sierpnia Starcie Książąt impreza fabularna

W niemiłosiernym upale przyszło w tym roku Szwedom zdobywać zamek Czersk. Impreza, która odbyła się 2 i 3 lipca była kolejną z cyklu rekonstrukcji, które odbywają się w obrębie tej mazowieckiej warowni.


Mimo doskwierającego upału mogliśmy obejrzeć bardzo wiele ciekawych popisów rekonstruktorów. Już nieco po południu Szwedzi przystąpili do szturmu, który podobnie jak w czasie Potopu zakończył się sukcesem. Po tych forsownych zmaganiach mieliśmy popis kawalerzystów a następnie fechtunek i pojedynki.


Wieczorem zaś, mogliśmy obejrzeć odbijanie zamku przez wojska polskie. Towarzyszyły im pirotechniczne pokazy, mające nawiązywać do prób wysadzenia zamku, co miało znacząco ułatwić jego odbicie.


Tradycyjnie też na dziedzińcu zamku mieliśmy możliwość zaznajomienia się z ofertą rzemieślników oferujących produkty historyczne. Nie brakowało okazji zjedzenia i skosztowania lokalnej produkcji cydru.


Cała impreza zorganizowana na wysokim poziomie. Władze samorządowe stale pracują nad poprawą oferty wokół zamku. Miejmy nadzieje, że już w kolejnym sezonie doczekamy się też ścieżki rowerowej, która połączy bezkolizyjnie zamek z Górą Kalwarią.


Jedna impreza dobiegła końca a czas już szykować się do kolejnej. Otóż w długi weekend sierpniowy od 13 do 15 sierpnia odbędzie się na zamku Starcie Książąt. Spodziewamy się wielu emocji. Tym razem, jak to miało miejsce w maju, za organizację odpowiadać będzie stowarzyszenie Hamza. To gwarantuje dobrą jakość i miłą zabawę również dla najmłodszych.


Jeżeli nie wybieramy się na długi weekend na dłuższą wycieczkę, to koniecznie musimy zajrzeć pod Warszawę na Zamek Czersk. Dla dzieci to zawsze duża frajda. Warto spróbować przyjechać tu również rowerem. Wał zawadowski zaprowadzi nas do Góry Kalwarii, po drodze możemy odpocząć na plaży w Ciszycy.


W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy na Zamek Czersk 13-15 sierpnia.

Krótki film z wydarzenia na Zamku Czersk dostępny na you-tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zamekczersk rekonstrukcje hit hamza urzecze
Data publikacji: 14.05.2016 17:19
ZAMEK CZERSK pod Warszawą - TURNIEJ 21 MAJA

Jeszcze w pamięci mamy doskonałą majówkę na Zamku Czersk, a już możemy rezerwować w kalendarzu czas na kolejną imprezę w weekend 21-22 maja. W tych dniach bowiem zaplanowano na tym pod warszawskim zamku VIII Turniej Rycerski. Ciekawa propozycja dla rodzin z dziećmi jak i dla aktywnych, którzy mogą udać się na Zamek na rowerze.


Wróćmy jednak na moment do majowej imprezy. Słowa uznania należą się organizatorom i rekonstruktorom z pocztu rycerskiego Fastloff wraz z przyjaciółmi w zasadzie z całej Polski. Przygotowano szereg atrakcji dla dzieci. Można było postrzelać z łuku do tradycyjnej tarczy, spróbować sił w walce z rycerzem lub kolegą, skosztować jedzenia przygotowanego wg. średniowiecznej receptury a także posłuchać o uzbrojeniu. Była też możliwość przymierzenia zbroi.


Ozdobą majówki były oczywiście inscenizacje potyczek. Jako, że w tym roku uczestnicy stawili się licznie, mogliśmy oglądać kilka ciekawych walk. Szczególnie interesująca była walka dwóch pocztów stylizowana na potyczkę z czasów wojny Dwóch Róż Yorków i Lancasterów. Zaproszeni na czerski zamek goście z Uniejowa niespecjalnie chcieli oddać inicjatywę gospodarzom, zabawa była przednia.


Nie można też pominąć prezentacji mody średniowiecznej, która również była niezwykle interesująca. Żeńskie reprezentantki pocztów opowiadały wyczerpująco o specyfice dawnego ubioru. W komnacie kasztelana na zamku można też było spotkać damę dworu zajętą pracami dworskimi, chętnie opowiadała o swojej pracy, a nawet oferowała możliwość sprawdzenia się w średniowiecznych grach.


Tak też zaczął się sezon rekonstrukcji na zamku. W kolejne weekendy poczet rycerski będzie na nim stale obecny. Tak więc ten ciekawy zamek w okolicach Warszawy powinien na stałe być wpisany jako cel naszych weekendowych podroży. Warto tu wracać.


Dwa słowa należą się też gościom z chorągwi Podolskiej z Uniejowa. Dali przykład niezwykłego profesjonalizmu. Sporo było też humoru i swady, które w tego typu imprezach są niezbędne. W Uniejowie sporo się dzieje. Właśnie przygotowywany jest do otwarcia Kasztel- hotel, który wkrótce zaprosi nas w swoje progi. Będzie to doskonałe uzupełnienie turystycznej weekendowej oferty regionu. Weekend z Warszawy ze zwiedzaniem Zoo Safari, uniejowskimi termami i historycznymi rekonstrukcjami to może być strzał w dziesiątkę.

Wkrótce zaprosimy na kolejny turniej w Uniejowie.

A już w kolejny po Nocy Muzeów weekend, tj. 21 -22 maja zapraszamy ponownie do Czerska na VIII Turniej Rycerski. Z Warszawy to nie więcej niż 40 minut jazdy.








z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 26.04.2016 21:20
Rusza prom w Gassach - więcej opcji weekendowych wycieczek

Jest duże prawdopodobieństwo, że już w środę ruszy wiślany, podwarszawski prom łączący Gassy i Karczew. Przeprawa zdobyła sobie w ostatnich sezonach grono wiernych fanów, zarówno wśród dojeżdżających do pracy w Warszawie jak też weekendowych turystów. Umożliwia bowiem wiele ciekawych kombinacji, pomagając nam w planowaniu naszego weekendu nad wodą.


Optymalne usytuowanie promu pozwala organizować wiele ciekawych weekendowych wypraw. Można elastycznie powiązać zwiedzanie prawego i lewego brzegu Wisły. Na pewno godne polecenia jest wybranie się do Otwocka, śladem drewnianej architektury świdermajerowskiej. W rocznicę nadania praw miejskich mamy w tym mieście sporo różnorodnych imprez. Jeszcze bliżej Wisły, nad malowniczym jeziorem znajduje się Pałac w Otwocku Wielkim. Trzeba się spieszyć, gdyż prywatni właściciele wkrótce przejmą obiekt. Być może jest to ostatni sezon kiedy dostępny jest on dla turystów. W trakcie weekendu 14-15 maja na przypałacowych łąkach odbędą się też rekonstrukcje historyczne.


Dla turystów przybywających z lewej strony rzeki ciekawą opcją jest możliwość udania się na zamek Czersk czy to samochodem czy rowerem. Prom w Gassach eliminuje też ryzyko oczekiwania w korkach w Górze Kalwarii.


Gdy jesteśmy już w okolicach promu warto obejrzeć pobliskie plaże i wyspy. Zaledwie kilkaset metrów w stronę Warszawy przed Gassami znajdziemy urokliwe wysepki z pięknymi klifami. Nieco dalej, na wysokości Ciszycy możemy się zachwycić przepiękną plażą.


Wnikliwi obserwatorzy zauważą też w okolicach promu drewniane łodzie. Jest to przedsmak urzeckich atrakcji, które czekają na nas w najbliższych tygodniach. Będzie to w następny po majówce weekend, Flis Festiwal w Gassach, a tydzień później Zielone Świątki na Urzeczu. Warto tak zaplanować kalendarz, by przynajmniej w jednej z tych weekendowych imprez uczestniczyć.


Sam prom jest też nie lada atrakcją dla dzieci. Przypominamy, że w najbliższy majowy weekend na pobliskim zamku Czersk czekają na nie liczne atrakcje. Zapraszamy nad wodę / nad Wisłę promem Gassy - Karczew.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 10:49
Urzecze i tradycja Olenderska - żaglowcem po Wiśle

Wokół tego mikroregionu, usytuowanego geograficznie w krainie środkowej Wisły, dzieje się w ostatnich latach wiele dobrego. Jest to zasługą aktywności społeczników z Fundacji Discover Wisła, Flis festiwalowi czy Zielonym Świątkom na Urzeczu. Nie bez znaczenia jest też zaangażowanie lokalnych władz samorządowych w ochronę dziedzictwa związanego z Urzeczem.


Zalewowy, trudny do uprawy teren, miedzy ujściami Pilicy i Wilgi do Wisły, wymuszał na dawnych mieszkańcach szczególną relacje z królową polskich rzek. Wisła pełniła funkcje arterii handlowej, a mieszkańców regionu zwano Flisakami bądź lokalnie Orylami.


Na tradycje Urzecza znacząco wpłynęło osadnictwo olenderskie, osadnicy sprowadzani przez zarządzających tą ziemią polskich właścicieli radzili sobie doskonale z zalewowymi terenami. Sposób budowy i usytuowania względem rzeki stawianych przez nich budynków, ułatwiał utrzymanie higieny, a także ochronę zbiorów w trakcie powodzi. Dziś niewiele jest śladów po Olendrach w tym regionie, zresztą dotyczy to całego Mazowsza. Warto jednak w przy okazji wizyty np. w Toruniu zapoznać się z zasobami nowo powstałego skansenu osadnictwa Olenderskiego w Polsce. Eksponaty związane z osadnictwem olenderskim znajdziemy także w Muzeum Mazowieckim w Płocku. Choć niewiele jest śladów kultury materialnej, mało kto wie, iż charakterystyczne dla Mazowsza nasadzenia wierzbowe były również związane z Olendrami i ich praktycznym podejściem do walki z wodą i krą. Pewne ślady po tamtych czasach zapisane są w nazwach wsi i miasteczek regionu, jak to ma miejsce w kliku podkozienickich wsiach, które do dziś mają w nazwach Holendry.


Działania Fundacji Discover Wisła River mają na celu właśnie ocalenie tych tradycji, poprzez m.in. przywrócenie dla Wisły tradycyjnej żeglugi łodziami z charakterystycznym prostokątnym żaglem. Temu celowi ma służyć m.in. Flis Festiwal, który rokrocznie odbywa się w maju, w tym roku 6-8 maja w podkonstancińskich Gassach. Planowany jest zlot łodzi tradycyjnych. Kolejną imprezą, która ma ambicje stać się znakiem rozpoznawczym Urzecza, są Zielone Świątki, w tym roku w dniach 14-15 maja. Trzecią aktywnością, która związana jest z tradycją Urzecza, jest jedyna w swoim rodzaju pielgrzymka rzeczna szlakiem Świętego Zygmunta, z Gassów do Płock. W tym roku odbędzie się 18-19 czerwca. Sezon kończy parada łodzi tradycyjnych w Warszawie, widoki są rzeczywiście niesamowite.


Zachwycamy się tradycyjnymi żaglowcami np. wietnamskimi łodziami na zatoce Ha Long, tymczasem często nie wiemy, iż podobnych widoków możemy doświadczyć w Warszawie i jej nieodległych nadwiślańskich okolicach. Na razie niezbyt często, ale miejmy nadzieję, że ten stan rzeczy będzie się szybko zmieniał.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 04.10.2016 21:46
Najlepsze miody w Warszawie - Tęczowa Pasieka z serca Urzecza

Położona tuż pod Warszawą, w sercu Urzecza w Cieciszewie, Tęczowa Pasieka to miejsce naprawdę wyjątkowe. Zrodzona z pasji obecnego właściciela, który rzuciwszy dobrze płatną pracę w korporacji, całą swą energię i serce poświęcił pszczołom.


Takie zaangażowanie nie mogło pozostać bez rezultatów. Dziś Tęczowa Pasieka produkuje wielokrotnie nagradzane i cieszące się uznaniem miody. Jest to także miejsce o charakterze edukacyjnym. To tutaj dzieci i dorośli mogą uczestniczyć w warsztatach poświęconych miodowi i samym pszczołom.


Warto podkreślić kilka podstawowych zalet miodu produkowanego w cieciszewskiej pasiece. Jest on w 100% wolny od chemii, pszczoły leczone są naturalnymi metodami. Pan Zbigniew nie stosuje żadnych dolewek ani ulepszaczy.


Kategoryzacja miodu jest zawsze poprzedzona badaniem laboratoryjnym, dlatego w 100% wiemy jaki miód kupujemy. Zdarzają się i niespodzianki dla samego laboratorium, w tym sezonie takim zaskoczeniem był rzadki miód gruszkowo-mniszkowy.


Właściciel dba też o konieczną wymianę matek. To powoduje, iż pszczoły nie są agresywne. Sami byliśmy świadkami tego, jak po ostatnim miodobraniu gromadka pszczół wciąż kręciła się w pracowni, nie było jednak w żadnym wypadku niebezpiecznych wobec nas zachowań.


Tęczowa Pasieka korzysta z doskonałego położenia. Między innymi bliskość terenów SGGW zapewnia dostęp do czystych rzepakowych pól. Miód rzepakowy jest więc tu wyjątkowy.


Właściciel dba także o uszlachetniające dodatki, sadząc na należących do niego okolicznych polach facelie, grykę czy nostrzyk. Nie brak też eksperymentów. Płatne zapylenia czy wywożenie pszczół w poszukiwaniu wrzosu skutkuje ciekawymi limitowanymi miodami. Przykładem jest wspomniany wyżej gruszkowo-mniszkowy, jak również miód wrzosowy, lub ten klonowo-wierzbowy.


Wybór miodów w Tęczowej Pasiece jest więc szeroki, od podstawowych jak lipowy, rzepakowy, nawłociwy czy spadziowy po miód wrzosowy. Ceny nie zmieniają się od 2 lat. Zakup miodów najbardziej popularnych to wydatek rzędu 50 zł za litr. Miód wrzosowy jest dwukrotnie droższy, w tym roku jest go też wyjątkowo mało.


Pan Zbyszek prowadzi sprzedaż wysyłkową za pośrednictwem kuriera. Warto jednak przyjechać tu osobiście by zobaczyć pracownię i pięknie usytuowane ule, a przede wszystkim porozmawiać z właścicielem. Jest on szalenie otwartą osobą. Z chęcią doradzi, zachęci też do zakupu innych, poza miodem, produktów ekologicznych produkowanych przez niego, lub zaprzyjaźnionych producentów.


Stoisko z miodami z Tęczowej Pasieki spotkamy też na wydarzeniach związanych z regionem Urzecza, tj. Flis Festiwalu w Gassach, ale także na Dniach Konstancina czy Dożynkach.


Serdecznie zapraszamy do Cieciszewa. Kto raz spróbuje, nie zamieni miodu z Tęczowej Pasieki na żaden inny.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 31.03.2016 9:13
Kuchnia Urzecza - powracająca tradycja

Kuchnia i smaki Urzecza, podobnie jak sama urzycka tradycja powoli wracają z niebytu, choć dziś trudno znaleźć restauracje które, serwowały były dania tej regionalnej kuchni według dawnych receptur, to jednak można ich spróbować gdy wiemy kiedy i gdzie szukać.


Kuchnia urzecka nie różniła się w sposób znaczący od innych regionów Mazowsza, miała jednak swoją istotną specyfikę, ze względu na centralną rolę Wisły w życiu mieszkańców ważnym elementem kuchni były ryby. Niestety jest to ta część która, najszybciej uległa zatraceniu ze względu na powojenną degradacje Wisły. Innymi elementami charakterystycznymi był duży udział owoców, w tym suszonych, tworzący urzecka tradycje olenderscy osadnicy byli mistrzami sadownictwa, nie ma zaś w urzeckiej kuchni tradycyjnych dla Mazowsza grzybów i jagód tu znowu winą jest orientacja na rzekę.


Poza wymienionymi wyjątkami jest jednak wiele punktów wspólnych z tradycyjną kuchnią tej części Polski, centralna rola ziemniaka, buraków i mąki, i wszelkie wariacje na bazie tych produktów. Dobrze znane kiszki ziemniaczane, pyzy, a także zupy w tym chyba najbardziej charakterystyczny barszcz chrzanowo-buraczany. Obok barszczu drugim znakiem firmowym była zawiesista potrawa/zupa na bazie ziemniaków Sytocha, sama nazwa wskazuje jaki był jej główny cel i przeznaczenie. Dawniej żywa była również tradycja wyrobu serów, również w tym przypadku ewidentny jest wpływ olendrów.


Gdzie dzisiaj możemy spróbować urzeckich specjałów, jest o to najłatwiej podczas imprez masowych promujących lokalną tradycje tak wiec majowy Flis Festival w Gassach, Zielone Świątki na Urzeczu a także turnieje i rekonstrukcje rycerskie na Zamku w Czersku który, sam był wszak istotnym elementem Urzecza. Również działający po drugiej stronie Wisły społecznicy z Karczewa i okolic Otwocka Wielkiego periodycznie organizują imprezy na których, można skosztować lokalnych specyfików. O powrót do urzeckiej tradycji mocno zabiegają też tutejsze samorządy, nie wykluczamy iż te starania wkrótce doprowadzą do tego iż w ścisłym sezonie na zamku będzie można spróbować urzeckich smakołyków, był by to dobry początek. Należy też pilnie śledzić to gdzie pojawia się ludowy zespół Łurzycanki, zwykle ich występom towrzyszy tradycyjny urzycki poczęstunek, wszak same członkinie zespołu uchodzą za najlepsze specjalistki od urzyckiej kuchni.


Wszystkich zainteresowanych etnografią i urzecką tradycją zachęcamy do uczestnictwa w wymienionych wyżej wydarzeniach, o Urzecze można też pytać w Regionalnym Ośrodku Kultury w Górze Kalwarii i Powiatowym Biurze Promocji w Piasecznie. Ta ostatnia instytucja wydała nawet książeczki dla dzieci wraz z kolorowankami, dla najbardziej dociekliwych i ciekawych tematu pozostaje też książka Pana Łukasza Stanaszka "Nadwiślańskie Urzecze".



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 22.10.2016 18:21
Urzecze Park Tematyczny - powstanie w Kępie Okrzewskiej pod Warszawą?

Co raz bardziej przebijająca się do mediów i świadomości obywateli tematyka tradycji i kultury Urzecza ma szansę na realizację konkretnego edukacyjnego projektu. Planowany od kilku lat przez gorliwych badaczy i krzewicieli tej tradycji projekt Urzeckiego Parku Tematycznego być może zostanie zrealizowany już w najbliższych latach.


Wstępnie została już wybrana lokalizacja, jest nią Kępa Okrzewska, okolice cmentarza olenderskiego. Miejsce idealne z kilku względów. To tutaj wciąż istnieją realne ślady materialnej kultury Olendrów: cmentarz, szkoła, gospodarstwo rolne, charakterystyczne nasadzenia.


Nieopodal znajduje się też charakterystyczna dla Urzecza droga- trytwa prowadząca do Wisły. Sama działka znajduje się w bliskiej odległości od Wisły, co niewątpliwie ma swoje plusy. Dotarcie do Kępy Falenickiej zajmuje kilka minut, także rowerzyści poruszający się wałem zawadowskim dotrą do nowego parku w parę chwil.


Ambitny plan pomysłodawców zakłada stworzenie w tym miejscu mini skansenu edukacyjnego. Mielibyśmy więc replikę budynków gospodarskich, rzecznej karczmy tzw. bindugi, a także miejsca potrzebne dla przeprowadzenia warsztatów edukacyjnych.


Taka organizacja pozwoliłaby na powstanie miejsca, gdzie można by spróbować urzeckich potraw czy porozmawiać z wciąż aktywnymi producentami przetworów np. powideł z buraków.


Placówka, która byłaby w całości poświęcona Urzeczu pomogłaby też zjednoczyć starania wielu środowisk, którym ta tradycja leży na sercu. Wiele jest miejsc i organizacji, które mogłyby wnieść do tworzonego obiektu swoją bezcenną wartość. Ciekawostki po Olendrach znajdziemy wszak od Kampinosu po Płock po drugiej stronie Wisły w stronę Sobieni i naturalnie od Wilanowa aż po ujście Pilicy do Wisły.


Można też potencjalnie liczyć na wsparcie placówek muzealnych. Czasowe wypożyczenie zbiorów czy wsparcie merytoryczne może zapewnić bogate w olenderskie artefakty Muzeum Mazowieckie w Płocku. Także tworzący się pod Toruniem w Nieszawce Skansen chętnie podzieli się swoimi doświadczeniami.


Wybrana lokalizacja ma jeszcze jedną istotną zaletę. Bliskość komunikacji miejskiej, szczególnie dla potrzeba wycieczek zorganizowanych, w tym szkolnych, ma ogromne znaczenie. Koszty organizacji transportu często są wielką przeszkodą dla takich wypraw. W przypadku urzeckiej placówki byłyby ograniczone do minimum. Pozwoliłoby to rywalizować z liderami w zakresie szkolnych wycieczek- Farmą Iluzji, Magicznymi Ogrodami czy aspirującym do tej roli Parkiem Rozrywki Julinek.


Czekamy na konkretyzację planów. Tymczasem serdecznie zapraszamy do zapoznania się z artykułami dotyczącymi spacerów po Urzeczu a także śledzenie imprez przybliżających olenderską tradycję. Już wkrótce urzecka biesiada na zakończenie sezonu. W 2017 roku zaś tradycyjnie Zielone Świątki i Flis Festival, w tym roku -Rok Rzeki Wisły 2017, więc na pewno będzie dużo extra atrakcji.


Warto wesprzeć też ideę nadania, nowemu planowanemu na południu mostu przez Wisłę, nazwy związanej bezpośrednio z Urzeczem.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: urzecze
Data publikacji: 07.05.2018 9:01
Otwarcie sezonu nad Wisłą - gratisowe rejsy - a już 12-13 maja FLIS Festiwal

Wisła bez wątpienia przeżywa swój renesans, nowy sezon otwieramy podczas majówki 5-6 maja. Z tej okazji na Bulwarze Karskiego będzie czekało na nas sporo super atrakcji.

Nim jednak nadejdzie pierwszy weekend maja, warto korzystać z innych ciekawych możliwości spędzenia czasu nad Wisłą. Znana ze swej wiślanej aktywności Fundacja Kim oferuje w maju szereg darmowych spływów kajakowych z Warszawy do Młocin. Pierwszy z nich już 1 maja, w sam raz dla szukających okazji.

Zaś już w pierwszy weekend majówki, czyli 28-29 kwietnia, w tradycyjnej mekce wodniaków, klubie PTTK Rejs, otwarcie sezonu żeglugi. Jest też szansa na obejrzenie drewnianych łodzi z bliska. Część z nich właśnie przechodzi ostatnie szlify przed wyjściem na rzekę, szczególnie warto rzucić okiem na piękną szkutę wiślaną Dar Mazowsza. Jednostka miała swoją premierę na Wiśle jesienią 2017 roku, także sezon 2018 będzie jej pierwszym pełnym na królowej polskich rzek.

Tradycyjne żeglowanie po Wiśle zaczyna być modne. W tym sezonie będziemy mogli zapoznać się z nowymi jednostkami. Oprócz wspomnianego Daru Mazowsza będą też mniejsze jednostki, jak legitymująca się czerwonym żaglem Orleanka z Czerwińska czy właśnie budowany Byk, druga obok Zygmunta jednostka we flocie Taxi Wisła, a to podobno nie wszystko. Szykuje się nam prawdziwa drewniana armada na Wiśle. Łatwo sobie wyobrazić o ile piękniej będą teraz wyglądały Wiślane parady z okazji 1 Sierpnia czy tradycyjna parada Wiślana na dni Wisły.

Nowe jednostki będziemy mogli obejrzeć właśnie podczas weekendu 5-6 maja. Zarówno Dar Mazowsza jak i Byk z Zygmuntem będą odbywały szereg krótkich wiślanych rejsów. Naturalnie dzięki dofinansowaniu imprezy na wszystkie z nich zabierzemy się zupełnie za darmo, chętnych będzie zapewne wielu, być może trzeba będzie popisać się wiedzą z zakresu Wisły / wziąć udział w konkursie.

Wiślane rejsy to nie jedyne atrakcje czekające na nas w związku z imprezą. W sobotę od 9.00 przy Pałacu Kultury ruszy Maraton Fotograficzny, konkurs dla amatorów i profesjonalistów, którzy będą musieli uwiecznić Warszawę w kilku różnych obszarach tematycznych / miejscach, czekają cenne nagrody.

Otwarcie sezonu przebiegnie pod znakiem aktywności i sportu. Do naszej dyspozycji będzie sporo sportowych atrakcji: rowery, kajaki, nartorolki, badbinton, frisbe a nawet skimboard, planowany jest też sportowy maraton Wiślany. Start imprezy od 11.00, zakończenie około 22.00.

Kto ze względu na wyjazd z Warszawy nie będzie miał możliwości wziąć udział w tym wydarzeniu może załapać się na dogrywkę. Już bowiem w kolejny weekendy FLIS Festiwal w Gassach. Jedna z ciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych wiślanych imprez w okolicach Warszawy. Rejsy statkami, w tym nocna parada oświetlonych jednostek, zrobi na nas na pewno wielkie wrażenie. Dodatkowo przy scenie miejsca do zabawy dostaną dzieci, będziemy mogli też kupić doskonałe miody z Tęczowej Pasieki i Sery z Cieciszewa. Flis Festiwal to też wspaniała okazja na posłuchanie muzyki związanej z żeglarstwem i to w pięknej scenerii nad samą Wisłą.

Impreza wpisuje się też doskonale w trend kultywowania tradycji wiślanego Urzecza, miejmy nadzieję, iż przyczyni się do zapowiadanego powstania tradycyjnego Parku Skansenu Urzecza. Wspaniałym tematem, który zwróci uwagę na olenderskie dziedzictwo będzie też renowacja i powrót do Czerska odkrytej niedawno oryginalnej szkuty wiślanej.

Warto swoim uczestnictwem wesprzeć te szczytne idee i pokazać, że to co robią ludzie Wisły znajduje poparcie mieszkańców Warszawy i jej okolic. Rośnie nam ciekawy, niezwykle oryginalny produkt turystyczny, miejmy nadzieję mogący kiedyś równać się z tym, co dzieje się na francuskiej Loarze. Do zobaczenia nad Wisłą.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 09.05.2017 9:46
Super weekend 13-14 maja pod Warszawą, będzie się wiele działo :)

Najbliższy weekend przynosi super wyczekiwane wydarzenia: FLIS Festiwal w Gassach, Turniej na Zamku Czersk czy inscenizacja Szwedzi w Otwocku Wielkim. Jak by komuś było mało, będzie jeszcze piknik historyczny z czasów Jana III Sobieskiego w Parku Moczydło na Woli. Na smakoszy czeka majówka z Browarem Zakładowym, na której kanwie można zbudować ciekawą wyprawę w okolice Wojciechowa i Kazimierza. Można też wybrać się w Świętokrzyskie, czeka Piknik Archeologiczny w Wąchocku, w lubelskim skansenie zaś Dzień Wiatraka. Fanów motoryzacji będzie kusić Autonostalgia. A w kolejny weekend Noc Muzeów z wieloma debiutami.


1. Flis Festiwal - wyjątkowa impreza mająca na celu kultywowanie tradycji pływania drewnianymi łodziami po Wiśle jak i kultury flisackiej. Przy okazji można dowiedzieć się więcej o Nadwiślańskim Urzeczu oraz poznać doskonałe lokalne produkty, jak miody z Tęczowej Pasieki czy Sery Cieciszewskie.


2. Szwedzi w Pałacu w Otwocku Wielkim - w przepięknym otoczeniu Pałacu i jeziora Rokola, Polacy będą po raz kolejny zmagali się ze szwedzkim potopem. Tradycyjnie będzie też gra terenowa dla dzieci. Wiele ciekawych zespołów rekonstruktorów, ekipa Sobiepana z Zamościa zachęci do szturmu twierdzy Zamość.


3. Turniej Rycerski na Zamku Czersk - najlepsi rycerze z całej Polski, w tym rzadkie w skali kraju popisy konnicy. Jeżeli jeszcze nie byliście na Zamku, jest to moment by to nadrobić.


4. Inscenizacja historyczna Park Moczydło Wola - historyczna zabawa osadzona w czasach Jana III Sobieskiego, inscenizacja bitwy pod Wiedniem, obozy Polaków i Turków i wiele wiele więcej.


5. Targi Samochodów zabytkowych Autonostalgia - wspaniałe zabytkowe samochody, gratka dla fanów motoryzacji i zapalonych fotografów. W zeszłym roku gwiazdą wystawy była Galeria Figur Stalowych Jose Angela - już 20 maja zadebiutuje w Nocy Muzeów.


6. Dzień Wiatraka - Skansen Ziemi Lubelskiej - pod samym Lublinem - odwiedzimy zabytkowy wiatrak-młyn, posłuchamy o technice wyrobu mąki i drodze od ziarna do chleba.


7. Piknik Archeologiczny w Wąchocku - dodatkowy powód by wybrać się w zawsze mające dużo do zaoferowania Góry Świętokrzyskie.


8. Majówka z Browarem Zakładowym w Poniatowej - 2 edycja piwnego święta w stale rozwijającym się rzemieślniczym browarze, można tu wpaść będąc w Kazimierzu czy Lublinie. Czekamy na podobne imprezy w okolicach Warszawy.


9. Dzień Otwarty Bazy lotnictwa transportowego w Powidzu - gratka dla fanów lotnictwa - wystawa statyczna i pokazy lotnicze w powietrzu od 13.00 w sobotę.


Jak widać super weekend 13-14 maja zapewni nam naprawdę wiele atrakcji i to przeważnie pod samą Warszawą, kolejne weekendy podkręcą tylko tempo. 20 maja Noc Muzeów, a tydzień później kolejny super weekend 27-28 maja.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.01.2017 21:51
Wyspa Rembezy - dzika przyroda, historia i pasja - nieco survivalowo :)

Wyspa Rembezy na Wiśle powoli wraca do świadomości ludzi interesujących się aktywną turystyką w okolicach Warszawy. Główną zasługą jest tu bez wątpienia działalność Pana Pawła Książka, który metodycznie od dłuższego czasu eksploruje Wyspę dzieląc się przy tym swoim doświadczeniem. Relacje z jego podróży można śledzić na profilu fb Wyspy. Podobnie jak to było w 2016, na pewno i w tym roku zaprosi nas do wspólnego zwiedzania tego niebanalnego miejsca, będzie to dobra okazja by zacząć przygodę z Wyspą.


Sama Wyspa znajduje się w rejonie Zamku Czersk. By do niej dotrzeć musimy zjechać w dół i dalej podążać ulicą Wiślaną, po chwili docieramy do wałów wiślanych. Na Wyspę możemy się dostać po przebyciu odnogi/starorzecza Wisły, podczas niskiej wody głębokość nie przekracza tu wysokości kolan, bywały też lata gdzie miejsce to całkowicie wysychało. Na mapie udostępnionej przez Pana Pawła bez trudu znajdziemy miejsce przeprawy.


Co odróżnia Wyspę od innych tego typu miejsc? Przede wszystkim historia, od której wzięła nazwę. W roku 1944 miały tu miejsce walki między Ludowym Wojskiem Polskim a Niemcami, dowódca 3 batalionu po stronie polskiej mjr Jan Rembeza zginął w trakcie ich trwania. Na wyspie do tej pory znajdziemy ślady okopów zarówno polskich jak i niemieckich. Pan Paweł jest przekonany, iż Wyspa nadal kryje tajemnice z okresu II Wojny Światowej. W 2017 planowane jest zweryfikowanie teorii o pozostawionym tu statku holownika, który miał tu pozostać po kampanii obronnej w 1939 roku.


Historia wyspy ilustruje też doskonale to, czego w zasadzie już nie pamiętamy. Mowa tu o prowadzeniu gospodarki rolnej na Kępach/Wyspach Wiślanych przez Olendrów a później ich potomków. Na wyspie istniały pola i sady jeszcze w latach 70-tych. Dziś zostały po nich tylko karlejące resztki sadów.


Topografię wyspy często zmieniała też sama rzeka, zalewając i wymywając pozostałości działalności człowieka. Znajdziemy tu też resztki dawnego koryta Wisły zwanego dziś Dołem Radwankowskim.


Dziś władzę nad wyspą przejęła dzika przyroda, spotkamy tu sarny, jelenie a nawet łosia, widoczne są ślady bobrów. Podobnie jak na innych tego typu miejscach mamy sporo ptactwa rzecznego, szczególnym skarbem jest gniazdo bielika.


W ostatnim czasie Pan Paweł udostępnił dość kompletną mapę wyspy, na której wskazane są opisane wyżej ciekawostki. Dalsza eksploracja wyspy będzie zapewne postępowała, wpisuje się ona doskonale zarówno w rosnące zainteresowanie Urzeczem i urzecką/olenderską tradycją jak i Rokiem Rzeki Wyspy.


Trzeba też wspomnieć, iż dzięki uprzejmości Pana Pawła możemy zwiedzić razem z nim wyspę podczas jednej z weekendowych wycieczek. Co ciekawe są na rynku warszawskim firmy proponujące podobne wycieczki na wiślane wyspy w cenie kilkuset zł od osoby, tutaj przygodę mamy w zasadzie za darmo. Możemy też przyczynić się do dalszego rozpoznania wyspy i szerzenia pamięci o tych, którzy tu żyli dawniej a nawet stracili tu swe życie.


Pamiętajmy, iż do tego typu wycieczki należy się dobrze przygotować zarówno pod względem prowiantu jak i odpowiedniego ubrania.


Wszelkie bieżące informacje o wyspie znajdziemy na profilu fb Wyspy, tam też dostępna jest mapa autorstwa Pana Pawła. Z utęsknieniem czekamy na wiosnę by móc zobaczyć wyspę w wiosennej krasie. Szykuje się ciekawa weekendowa wyprawa.











z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 21:58
Rowerem na zamek Czersk

Ze względu na jubileusz chrztu Polski rok 2016 zaoferuje nam sporo wydarzeń, które będą miały miejsce na zamku Czersk. Będzie to wspaniała okazja by wypróbować jedną z ciekawszych tras rowerowych w okolicach Warszawy.


W wersji najbardziej rozbudowanej trasę możemy rozpocząć przy moście Siekierkowskim a dokładniej na wale zawadowskim. W tej opcji będziemy jechać wałem w zasadzie aż do przedmieść Góry Kalwarii, gdzie przechodzi on w ulicę Lipkowską. Nieopodal znajduje się gminny ośrodek kultury w Górze Kalwarii. Jeżeli wycieczkę organizujemy w tygodniu, możemy odwiedzić ośrodek i zaopatrzyć się w materiały promocyjne dotyczące zamku w Czersku, a także wydarzeń planowanych na wiosnę tego roku na obszarze Góry Kalwarii, polecamy szczególnie Flis Festival i Zielone Światki na Urzeczu.


Kontynuujemy wycieczkę przejeżdżając skrzyżowanie dróg krajowych 79 i 50, udajemy się w kierunku Warki, po prawej stronie mijamy stadion miejski i za moment skręcamy w lewo w ulice Czerską, która doprowadzi nas już do samego zamku. Jeżeli dysponujemy aparatem i chcemy zrobić zdjęcia z panoramą zamku, zjeżdżamy w dół w kierunku Wisły i z tej perspektywy idealnie skadrujemy zamek. W trakcie wycieczki istnieje możliwość odpoczynku na plaży w Ciszycy nieopodal Wysp Świderskich, pamiętajmy jednak że wyspy są objęte obszarem Natura 2000, zachowujmy się tak by nie spłoszyć ptactwa. Jeżeli podróżujemy komunikacją masową i trasa w tą i z powrotem jest dla nas zbyt forsowna, możemy spróbować wrócić Kolejami Mazowieckimi z Góry Kalwarii. Niestety w najbliższym czasie planowane są na tym odcinku remonty, co może skutkować czasowym wyłączeniem jej z eksploatacji lub /i komunikacją zastępczą na odcinku Góra Kalwaria Czachówek.


Możemy też spróbować alternatywnej, nieco krótszej trasy z dodatkową atrakcją jaką jest przeprawa promowa w Gassach. W tym przypadku dojeżdżamy Kolejami Mazowieckimi do Otwocka, skąd ulicami Karczewska, Mickiewicza, Bohaterów Westerplatte i Wiślaną dotrzemy do przeprawy promowej, długość tego odcinka około 6 kilometrów, dalej kontynuujemy jak w wersji pierwszej. Całość trasy w tym przypadku jest o ponad 10 km krótsza. Na korzyść tej opcji przemawia fakt bezpośredniego połączenia kolejowego z/do Otwocka jak i większa częstotliwość kursów na tym odcinku, a także brak konieczności przesiadki, jak to ma miejsce w przypadku podróży powrotnej z Góry Kalwarii. Wersję 1 możemy też skrócić podróżując do Ciszycy samochodem i z tego miejsca rozpocząć trasę rowerową.


Sezon na zamku w Czersku tradycyjnie zaczyna się majówką , jednak już w kwietniu można na zamku spotkać rekonstruktorów ze stowarzyszenia Hanza, którzy przygotowują się do kolejnego, wyjątkowo obfitego w atrakcje, sezonu turystycznego. Z uzyskanych informacji wiemy, iż w kolejnych latach władze samorządowe planują przygotowanie nowych bardzo atrakcyjnych ścieżek rowerowych, powinno to znacząco poprawić istniejącą infrastrukturę i wyeliminować niebezpieczne włączanie się rowerzystów do ruchu w ciągu tranzytowych tras krajowych, szczególnie interesująco wygląda perspektywa ścieżki wzdłuż rzeki Cedroń.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zamekczersk urzecze aktywnie na1dzien
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon