czekam

Black Friday już w pt wyprzedaże biletów lotniczych  śledzimy portal FLY4FREE

Targi Turystyczne TTWarsaw w tym roku w Pałacu Kultury od czw 23 XI


   Wyszukiwanie wg.: zywemuzea
Data publikacji: 21.12.2016 13:11
Nowy Se-ma-for świat bajek na wyciągniecie ręki - dla małych i dużych

Łódzkie muzeum Se-ma-for przeżywa właśnie bardzo ważne chwile. Zmiana siedziby i adaptacja nowych pomieszczeń daje mu nowy impuls do rozwoju.


Mieliśmy możliwość przyjrzeć się nowemu domowi Se-ma-fora podczas ostatniego weekendowego wypadu do Łodzi. Dla turystów z Warszawy nowe miejsce jest logistycznie dużo lepsze, jedziemy komfortowo obwodnicą Łodzi i bez wjeżdżania do miasta meldujemy się przy Muzeum. Na miejscu mamy też do dyspozycji wiele darmowych miejsc parkingowych.


Nowa siedziba to centrum WI-MA. Widać, że obiekt jest jeszcze stale adoptowany. Industrialne wnętrza robią wrażenie, trudno domyśleć się, że jesteśmy w świecie bajek. Wszystko to zmienia się po przekroczeniu drzwi Muzeum.


Obsługa, składająca się z bardzo młodych ludzi, wita wszystkich turystów z entuzjazmem. Takie podejście ma szansę stać się znakiem firmowym Se-ma-fora.


W ofercie Se-ma-fora standardem jest zwiedzanie Muzeum wraz z pokazem filmu lub/i warsztaty. Zdecydowanie rekomendujemy zaliczenie obydwu atrakcji. Trwające około 1,5 godz warsztaty to doskonała zabawa dla całej rodziny. Wnioski z naszego pobytu opisaliśmy w oddzielnym artykule. Film, który powstał na bazie warsztatu można też obejrzeć na You-Tube.


Zwiedzanie Muzeum, choć na pozór może wydawać się mało dynamiczne, to jednak nam dało naprawdę dużo radości. Zwiedzaliśmy w grupie mniej więcej 15 osobowej. Prowadzący bardzo żywo opowiadał o historii i technice tworzenia lalek, zatrzymując się przy każdym elemencie ekspozycji.


Dla starszych osób / rodziców powrót do świata Colargola czy Misia Uszatka jest naprawdę niezwykłą przygodą. Ciekawe są też opowieści o relatywnie nowych projektach, w które zaangażowany był Se-ma-for. Film o mieście ludzi bez głów, czy też historia na kanwie pamiętników dzieci żyjących podczas I Wojny Światowej są bardzo poruszające. Zwiedzanie w zależności od ilości pytań i zaangażowania odwiedzających potrwa od 1 do 1,5 godz. Zarówno dzieci jak i my byliśmy z niego bardzo zadowoleni.


Wprawny obserwator z łatwością zauważy wciąż trwające tu prace nad wzbogaceniem ekspozycji. Uczyni to zwiedzanie jeszcze bardziej interesującym. Doskonałym pomysłem zdaje się też być pokazanie techniki i sposobu pracy nad makietami filmowymi. Dla wszystkich lubiących modelarstwo, ale nie tylko, będzie to prawdziwa gratka.


Se-ma-for pracuje też nad poszerzeniem oferty warsztatowej. Mimo, iż już na dziś jest ona niezwykle angażująca, to wzbogacenie jej o pracę np. z klockami Lego, Cobi czy elementy robotyki byłoby zdecydowanie pożądane.


Ponad 3 godziny w Se-ma-forze to ciekawie spędzony czas. Na bazie odwiedzin tego miejsca można zbudować fajny rodzinny weekend. Wszakże w Łodzi czekają na nas inne łódzkie atrakcje, jak nowoczesne planetarium EC1 czy słynne łódzkie Zoo.


Dla dzieci, które uwielbiają pociągi, ciekawą opcją może być skorzystanie z oferty Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, która w weekendy jeździ z Warszawy 5 razy dziennie. Po drodze istnieje też możliwość zwiedzenia parowozowni w Skierniewicach.


Do Se-ma-fora na pewno jeszcze wrócimy. Zachęcamy też wszystkich miłośników bajek do odwiedzin tego naładowanego pozytywną energią dzieciństwa miejsca.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: semafor zywemuzea lodz
Data publikacji: 06.06.2016 10:19
Militarystycznie pod Warszawą - muzeum bitwy nad Bzurą i nie tylko

Niezmiernie ciekawe muzeum pola bitwy nad Bzurą pod Warszawą w Sochaczewie zaprasza na militarystyczny weekendowy wypad ze stolicy. Warto poznać historię tej największej operacji militarnej w wojnie obronnej 1939 r. Zwiedzanie muzeum to dobra przygrywka do uczestnictwa w jednej z planowanych w 2016 r. weekendowych rekonstrukcji w rejonie Bzury. W tym roku będą aż dwie - "Obronić miasto Sochaczew 1939" i rekonstrukcja bitwy pod Łomiankami, odpowiednio 17 i 18 września. Muzeum zaangażuje się też w rekonstrukcje związane z Cudem nad Wisłą, odbędą się w Ossowie 24 lipca i 14 sierpnia.


W ostatnich czasach zarówno ekspozycja jak i strona internetowa idą w kierunku żywej historii. Starają się opowiadać o ludziach i wydarzeniach wrześniowych dni na przykładach ich rzeczywistych losów. Taką bardzo ciekawą historią jest ta związana z pistoletem VIS , zakopanym podczas bitwy i wydobytym wiele lat później, niedawno przekazanym do Muzeum. W ostatnim czasie Muzeum wzbogaciło się o kolejny odrestaurowany egzemplarz karabinu przeciwpancernego UR. Trwa przygotowanie opowieści o jego losach. Sama broń też jest niezwykle ciekawa. Jej skuteczność i nowoczesność spowodowała, iż był to projekt ściśle tajny. Świadczą o tym nazwa i tajemniczy skrót UR - Urugwaj. Niestety broń ta nie została w pełni wykorzystana, wyprodukowano jej zbyt mało a i żołnierzy nie do końca przeszkolono. Jednakże, warto znać jej historię.


W Sochaczewskim Muzeum główną rolę grają rekwizyty związane z samą bitwą nad Bzurą. Znajdziemy tu szereg oryginalnego umundurowania i broni armii polskiej. Bardzo ciekawie wygląda ekspozycja z karabinami maszynowymi, działkami przeciwpancernymi i bronią przeciwlotniczą. Wiele z tych eksponatów pochodzi bezpośrednio z placu boju. Okoliczni mieszkańcy do dziś przynoszą tu wykopane czy znalezione militaria. W ostatnim czasie pojawiło się znalezisko części z jedno zaprzęgowego wózka transportowego kawalerii.


Plenerową wystawę stanowi broń z późniejszych okresów, głównie poradziecka. Dla najmłodszych dzieci jest to zawsze okazja by dotknąć i zrobić sobie zdjęcie z eksponatami.


Dla osób chcących bardziej zagłębić się w historię bitwy a może spędzić w rejonie cały weekend, polecamy Trakt Pamięci. Upowszechnia on wiedzę o najważniejszych miejscach tej heroicznej potyczki. Warte wspomnienia są m.in. Janów-Ruszki, gdzie 6 i 4 bateria PAL-u zniszczyły 22 niemieckie czołgi i 31 motocykli. Niezwykłym miejscem jest też most w Witkowicach im. Tadeusza Kutrzeby. Tutaj przebijano się na drugą stronę rzeki w dniach 16-19 września.


Miłośnicy militariów powinni tak zaplanować trasę, by odwiedzić Chabrowy Dworek pod Warszawą. Można tu zatrzymać się na moment i obejrzeć replikę kilku unikalnych pojazdów z czasów II Wojny Światowej, m.in. polskiego samochodu pancernego i czołgu 7TP. Pojazdy znajdują się pod opieką Fundacji Wojskowości Polskiej.


Zapraszamy serdecznie na militarystyczny weekend pod Warszawą na ziemi sochaczewskiej. Można go bez problemu powiązać z wycieczką sochaczewską wąskotorówką lub spływem kajakowym z Moto- Przystani.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.05.2016 9:35
Rusza sezon warsztatów w Muzeum Kurpiowskim w Wachu

Maj przyniósł wreszcie wiosnę i poprawę pogody. W jej rytmie rozkręcają się też niezwykle ciekawe warsztaty w Kurpiowskim Muzeum w Wachu. Pani Luara i Zdzisław Bziukiewiczowie mają teraz pełne ręce roboty. Warto zaplanować rodzinną weekendową wizytę w Wachu. Dzieci będą na pewno bardzo zadowolone.


Pamiętajmy, iż Muzeum możemy też odwiedzić w drodze na/ z Mazur, jest to doskonała możliwość relaksu z dodatkową formą edukacji dla dzieci.


Wraz z budzącą się przyrodą można wreszcie zacząć sezon kopania i obróbki kurpiowskiego bursztynu. Naszym zdaniem są to jedne z najciekawszych warsztatów, cieszą się też zasłużoną popularnością. Przy okazji można dowiedzieć się o tradycji i technice poszukiwania tego cennego kamienia, jego wartości dla dawnych mieszkańców Kurpi, a także innych ciekawostek. Na przykład, jak oceniano pannę młodą podług wnoszonego przez nią w postaci bursztynu posagu. Przed wizytą w Wachu można odwiedzić również Muzeum Północno Mazowieckie w Łomży. Mamy tu możliwość zapoznania się z ciekawymi ekspozycjami dokładnie wyjaśniającymi bursztynową tradycję na Kurpiach. Może już w ten weekend z okazji Nocy Muzeów ?


Innymi wartymi zainteresowania warsztatami, które odbywają się w plenerze są gry i zabawy kurpiowskie. W dobie powszechnie panującej elektroniki warto przypomnieć sobie jak kiedyś organizowano zabawy dzieciom. Niezwykle ciekawe są też warsztaty z użyciem tradycyjnych sprzętów domowych tj. pokazy prania czy obróbki lnu.


Głównie dla Pań ale też oczywiście dla dzieci dedykowane są warsztaty prowadzone przez Panią Laurę. Mamy tu dość szeroki wybór: szycie lalek, frywolitka a w okresach przedświątecznych oczywiście kurpiowskie ozdoby. Nie możemy też zapomnieć o kuchni kurpiowskiej. Biesiady kurpiowskie to kolejny ze znaków rozpoznawczych Muzeum Kurpiowskiego w Wachu. Nie ma chyba innego miejsca na Kurpiach gdzie można spróbować oryginalnej regionalnej kuchni. Bywali tu już znakomici goście, m.in. uczestnicy rajdu samochodów zabytkowych, byli oczywiście zachwyceni.


Kilka tygodni temu w warsztatach uczestniczyli też uczniowie z Finlandii. Byli pozytywnie zaskoczeni tym niezwykłym miejscem, w Europie o takie enklawy dba się w sposób szczególny.



Jeśli potrzebujemy więcej informacji, to śmiało możemy kontaktować się gospodarzami muzeum. Także często są obecni na różnego rodzaju imprezach regionalnych. Będą również 14 maja w Łomży i 21 maja w Przasnyszu, bywają też w Warszawie. Zachęcamy do śledzenia profilu facebookowego muzeum.


Zaplanujmy rodzinną weekendową wizytę na Kurpiach w jeden z najbliższych weekendów.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 18.04.2016 11:46
Polski samochód ma 200 lat - prywatna kolekcja aut

Odwiedzając prywatną kolekcję aut Pana Tomasza mamy możliwość poznać również początki ich konstrukcji. W tym bardzo ciekawą historię samochodu parowego, skonstruowanego przez Polaka Józefa Bożka.


Całą ciekawą opowieść można usłyszeć od samego właściciela kolekcji, podczas weekendowych imprez, w których periodycznie uczestniczy. Tym samym włącza się aktywnie w życie lokalnej społeczności. Ostatnie spotkanie miało miejsce w mijający weekend, w Otwocku, nieopodal Warszawy. Można było zobaczyć jeżdżącą replikę samochodu parowego. Warto pamiętać, iż sama konstrukcja ma już ponad 200 lat. Pan Tomasz aktywnie badał historię powstania pojazdu i samego pochodzenia jego pomysłodawcy. Przez lata, to Czesi uważali, że był ich rodakiem. Tym trudniej było przekonać adwersarzy i dotrzeć do dokumentów, które w istocie wskazują, że Józef Bożek był Polakiem. Całą historię tej sprawy możemy prześledzić na profilu polski samochód ma 200 lat.


Pasję do rekonstrukcji Pan Tomasz odziedziczył po swoim tacie, z którym wiele lat pracował. Należy zauważyć, że jego ojciec aktywnie zaangażował się w rekonstrukcję powstańczego pojazdu Kubuś dla potrzeb Muzeum Powstania Warszawskiego.


W kolekcji znajdziemy między innymi kultowego Forda T, a także inne ciekawe pojazdy, w zasadzie wszystkie gotowe do uruchomienia. Dużą atrakcją jest też tramwaj konny, który w pierwotnym zamyśle miał służyć turystom, wożąc ich po Warszawie. Planów niestety nie udało się zrealizować i pojazd jest dziś nie używany. Szkoda, można sobie wyobrazić jaką popularnością cieszyłby się wśród weekendowych turystów odwiedzających Warszawę.


Pan Tomasz żywo interesuje się historią Otwocka. Także jej ciemną stroną, związaną z powojennymi katowniami i elitą partyjną, która licznie zamieszkiwała miasto w okresie powojennym. Jeżeli ciekawi nas ten aspekt historii miasta, to podczas pikników można o to zagadnąć.


Dzięki życzliwości właściciela, portal zwarszawy-naweekend.pl planuje podczas jednego z najbliższych weekendów, zamkniętą prezentację kolekcji połączoną z ogniskiem. Szczegóły wkrótce. Mamy nadzieję zobaczyć was również na kolejnym otwartym pokazie, zapewne w któryś z weekendów w Otwocku. Bardzo dużą popularnością cieszy się też opublikowany przez nas artykuł "Spacer po Otwocku - Świdermajery" warto się z nim zapoznać podczas planowania kolejnego wypadu z Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zywemuzea zabytkoweauta ludziezpasja
Data publikacji: 19.04.2016 22:26
Nowości od łódzkiego Semafora - baw się z Uszatkiem i Parauszkiem

Łódzkie muzeum, niegdyś studio filmowe Semafor, miejsce powstania "Misia Uszatka", "Przygód Misia Coralgola" czy "Opowiadań Muminków" zaprasza dzieci do poznania świata filmu i bajek z dzieciństwa ich rodziców. Po latach stosunkowo małej aktywności, zeszły rok, i jak wszystko na to wskazuje ten i kolejne lata, będą dla Muzeum wejściem w nową epokę, przysłowiowe "nowe otwarcie".


Zarządzane przez fundację z nową energiczną kadrą zarządzającą, oferuje nam dziś pełną paletę warsztatów przeznaczonych zarówno dla najmłodszych jak i dorosłych a nawet seniorów. Znakiem firmowym pozostają warsztaty z animacji poklatkowej. Uczestnicy w trakcie zajęć mogą nawet przygotować, zmontować i wyświetlić własny film. Warsztaty szczególnie polecamy dla dzieci uzdolnionych plastycznie i rysunkowo. Na stronie można się też zapoznać z kalendarzem planowanych atrakcji tak, by z odpowiednim wyprzedzeniem zaplanować wizytę w muzeum. Ideą przyświecającą zarządzającym muzeum jest jego interakcyjny charakter. Ma pobudzać do aktywności i rozwijać pasje. W tym pomogą niesamowici przewodnicy, którzy są gotowi odpowiedzieć na każde pytanie zwiedzających.

Muzeum nieustannie się rozwija i już wkrótce uruchomi nową, lepiej dopasowaną do potrzeb zwiedzających stronę internetową. Stale współpracuje również z innymi łódzkimi instytucjami i firmami. Przykładem jest tu współpraca z Łódzką Koleją Aglomeracyjną, w ramach nowo otwartych weekendowych połączeń z Warszawą. Każdy kto okaże bilet ŁKA w Muzeum na te właśnie połączenia, zwiedzi muzeum ze zniżką. Oferta ta zdecydowanie zachęca do weekendowych odwiedzin w Łodzi.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zywemuzea semafor łka naweekend lodzkie
Data publikacji: 19.04.2016 22:24
Żywe Muzeum Piernika - szczególna okazja 10 urodziny

Unikalne na skalę światową, jedyne w Europie tego typu żywe muzeum, zapewni nam w swoje 10 urodziny, obchodzone właśnie w 2016 roku jeszcze więcej atrakcji. Nie możesz tego przeoczyć. Przekraczając bramy muzeum stajemy się uczestnikiem dwóch historii. Pierwsza z nich odgrywana jest na pierwszym piętrze i tam też wtopimy się w atmosferę średniowiecza. Pod okiem mistrza Piernikarskiego i uczonej wiedźmy Korzennej poznamy wszystkie tajniki wypieku toruńskich pierników. Własnoręcznie przygotujemy ciasto, by później umieścić je w drewnianych formach i przystąpić do wypieku własnego jedynego w swoim rodzaju piernika.


Druga historia to bliższe nam czasy. Na drugim piętrze muzeum zmienia się w manufakturę z przełomu XIX/XX wieku, zarządzaną przez rodzeństwo Rabiańskich. Zwiedzający mogą zapoznać się z oryginalnymi niemieckimi maszynami, a także woskowymi formami. Kwintesencją jest możliwość samodzielnego przyozdobienia pierników lukrem, pod czujnym okiem artystki malarki. Drugie piętro stanowi stosunkowo nową atrakcję, otwartą dla zwiedzających w 2 połowie 2015 roku.

Z początkiem roku muzeum uruchomiło nową stronę internetową z tak oczekiwaną opcją zakupu biletu, na konkretną godzinę. Jest to duże udogodnienie dla planujących wizytę w Muzeum i samym Toruniu.

Muzeum jest unikalną atrakcją dla najmłodszych, ale nie tylko oni będą się tu doskonale bawić. Obsługa zachęca do uczestnictwa każdego i nikomu nie odpuszcza.

Dla chcących jeszcze bardziej wtopić się w klimat związany z piernikami, polecamy udanie się do Torunia na inaugurację sezonu turystycznego, jedynym w swoim rodzaju pociągiem Piernik uruchamianym przez Turkol z Poznania (rekomendowane połączenie wycieczki ze zwiedzaniem Ostrowa Tumskiego). W wersji skróconej można wyruszyć na trasę pociągiem KO-Piernik z samego Torunia.

Samo Muzeum obiecuje dodatkowe uświetniające 10 lecie istnienia atrakcje. Będą one organizowane przez cały 2016 rok, szczegóły już wkrótce na stronie zwarszawy-naweekend.pl

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: torun zywemuzea hit zywemuzeumpiernika
Data publikacji: 19.04.2016 22:16
Solilandia czyli Wieliczka dla najmłodszych

"Odkrywamy Solilandię" to oferta dla najmłodszych podróżników. Zwiedzanie kopalni odbywa się po nieco okrojonej trasie turystycznej. Jest jednak urozmaicone wieloma dodatkowymi atrakcjami przygotowanymi specjalnie dla najmłodszych.

Zwiedzanie prowadzą odpowiednio ucharakteryzowani przewodnicy, a na trasie będzie można spotkać Skarbnika, zaznajomić i bawić się ze skrzatami solnymi soliludkami, poznać psotnego smoka Haliska, czy rozwiązać zadania i zdobyć nagrody.

Zwiedzanie przewiduje również wspólne czytanie książek o przygodach wielickich solnych skrzatów i ich wielu ciekawych przyjaciół. Kopalnia Wieliczka aktywnie wspiera projekt popularyzacji czytelnictwa wśród najmłodszych "Książka -przyjaciel prawdziwy". Projekt Solilandia ma też swoją dedykowaną stronę internetową, gdzie można bezpośrednio zakupić książki.

Odkrywanie Solilandii dla rodzin jest możliwe w okresie pozawakacyjnym w weekendy, w wakacje codziennie o określonych godzinach (4 opcje godzinowe). Kopalnia sugeruje, iż trasa jest najbardziej odpowiednia dla dzieci od lat 5, lecz jest to tylko rekomendacja. Warto pamiętać, iż dzieci poniżej 4 roku życia zwiedzają gratis, czas zwiedzania trasy to około 2,5 godziny.


Jeżeli planują Państwo pozostanie w Krakowie, to w kolejnym dniu rekomendujemy do zwiedzania dla dzieci podziemną trasę pod krakowskim rynkiem i /lub Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema.


Polecamy zapoznanie się z artykułem "Wieliczka trzema pociągami". Zawiera on wiele ciekawych sugestii, jak dodatkowo uatrakcyjnić wycieczkę do Wieliczki dodając do niej uwielbianą przez dzieci podróż pociągiem. Najłatwiejszą opcją wyszukiwania #kopalniawieliczka # pendolino.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 19.04.2016 22:47
Czarna Podlasie - Garncarze i nie tylko, 1-3 maja wielki festyn

Wsie Czarna Białostocka/Wieś Kościelna i okolice to prawdziwe żywe muzeum rzemiosła ludowego. Mało jest miejsc, w których możemy w sposób tak bliski obcować z tradycją i warsztatem ludowym. Odległa o niewiele ponad 25 kilometrów od Białegostoku, jest doskonałym miejscem na weekendową wycieczkę. Szczególnie polecana podczas specjalnego kilkudniowego wydarzenia, pikniku pod znakiem rzemiosła, który odbywa się corocznie w długi majowy weekend.


Sama Czarna Wieś Kościelna to głównie tradycja garncarska. Obecna w tej podlaskiej wsi od XVIII wieku, dziś kontynuowana jest między innymi przez Pana Pawła Piechowskiego, który reprezentuje czwarte pokolenie garncarzy. Pan Paweł specjalizuje się zarówno w tradycyjnej ceramice siwej jak i bardziej nowoczesnej czarnej. Nieobca jest mu też technika szkliwienia, prowadzi również warsztaty. Bardzo podstawowa opcja warsztatów, czyli zabawa dla całej rodziny na 1,5-2 godziny czasu wiąże się ze stosunkowo niewielkim wydatkiem, w kwocie rzędu kilkudziesięciu złotych. Z Panem Pawłem można umawiać się przez telefon pod numerem tel 504 265 631. Drugim aktywnym garncarzem jest Pan Jan Kudrewicz, a właściwie należałoby rzec garncarskie małżeństwo Kudrewiczów, gdyż również żona Pana Jana w razie konieczności dzielnie go wspomaga. Także w tym miejscu można umawiać się na warsztaty. Należy jednak czynić to z wyprzedzeniem, gdyż garncarze często podczas weekendów podróżują, sprzedając swoje wyroby. Telefon do Pana Jana 514 946 428.



Nieopodal Czarnej znajdziemy też perełkę- pracownię kaletniczą Kala, której dedykujemy oddzielny artykuł na stronie głównej portalu. Warto jednak wspomnieć, iż również w tym przypadku możliwe do przeprowadzenia są warsztaty, szczególnie polecane dla dziewczynek. Wyroby z Kali będą prezentowane podczas majowego święta rzemiosła w Czarnej. Przed nami unikalna możliwość by sprawić sobie oryginalny prezent z Podlasia.


Inni rzemieślnicy mieszkający w okolicy i należący do szlaku rękodzieła ludowego to Łyżkarz, prowadzący swój warsztat w nieodległym od Czarnej Zamczysku. Dużo bliżej Czarnej Białostockiej, bo w samej Czarnej Wsi Kościelnej znajduje się zaś warsztat kowalski. W tej samej wsi Pan Marek Sienkiewicz prowadzi zakład Kiszenia z Tradycją, gdzie ekologicznie wytwarzana żywność kiszona jest tradycyjnymi podlaskimi metodami. Zakład wyróżnia się też tym, że jako jedyny produkuje kapustę z beczki kiszoną z główki. Tel do Pana Marka to 502 409 172.


Znakiem rozpoznawczym Czarnej są też gospodarstwa agroturystyczne m.in. Ptasie Radio, gdzie możemy zamówić warsztaty z wyrobu kosmetyków naturalnych, czy naturalnych słodyczy. Drugim wartym polecenia gospodarstwem jest Kraina legend i baśni Ruczaj. Tutaj natomiast możemy posłuchać lokalnych baśni i legend lub wziąć udział w warsztatach obróbki lnu, bądź czerpania papieru.


Oferta turystyczna Czarnej i okolicy stale się poszerza. Jakość dróg z Białegostoku do Warszawy ulegnie w niedalekiej przyszłości znacznej poprawie. Spowoduje to, iż będzie ona już niedługo dosłownie na wyciągniecie ręki od stolicy. Zapraszamy na weekend do Czarnej już teraz. Szczególnie zaś na piknik, który odbędzie się w długi majowy weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 03.07.2016 13:40
Wioska Afrykańska + odlotowy park rozrywki w jednym - Sobanice
Dwie atrakcje w jednym miejscu pod Warszawą, szeroko otwarte na klienta indywidualnego. Dobra cena za ciekawe usługi. Właściciele mają pełną głowę pomysłów, śmiało więc można powiedzieć, że w przyszłości na pewno niejednym nas jeszcze zaskoczą.

Sobanice znajdują się nieco ponad 80 km od Warszawy. Można się zastanawiać dlaczego właśnie tam ulokowała się jedyna w swoim rodzaju afrykańska wioska. Odpowiedź jest prosta. To tutaj mieszka i rozwija biznes pan Stefan, kustosz muzeum a prywatnie wielki znawca i propagator kultury afrykańskiej. Podczas swoich podróży zgromadził potężną kolekcję artefaktów, niektóre z nich są unikatami nawet na skalę światową. Bardzo chętnie dzieli się swoją wiedzą, opowiadając o najciekawszych eksponatach. W Muzeum znajdziemy kilka sal, gdzie znajdują się m.in. bębny, maski, dzidy a także rzeźby, w tym własnie najcenniejsze, jak ta z mahoniu żelazowego, prawdziwy ewenement.

Muzeum jest tylko jednym z elementów wioski, znajdziemy tu prawdziwe repliki budynków poszczególnych afrykańskich ludów. Są chaty, jest unikalny na skalę kraju kościółek, figury Waka, chata czarownika a nawet stylizowana buda dla psa. Znajdziemy także miejsca, gdzie możemy zmierzyć się z afrykańską bronią, rzucając włóczniami lub strzelając z łuku.

Do tej pory oferta wioski była skierowana głównie do grup. Teraz jednak otwiera się na klienta indywidualnego, pierwsze rezerwacje już napływają. Zaletą są ciekawe oferty pakietowe, gdzie już poniżej 70 złotych możemy skorzystać z wielu atrakcji, cena zawiera też wyżywienie. Przyjechać możemy tutaj na jeden dzień, choć bogata baza noclegowa kusi by zostać na pełny weekend. Dla turystów przygotowano ofertę o zróżnicowanym standardzie: od domków z łazienką i prysznicem na zewnątrz, duże rodzinne domki, aż po apartamenty w pawilonie. Ceny rozpoczynają się od 30 złotych za osobę. Dla tych, którzy preferują samodzielne gotowanie do dyspozycji jest oddzielna kuchnia.

Tak naprawdę prawdziwą zaletą kompleksu jest to, że mamy tu dwa parki rozrywki w jednym miejscu. Nie dalej niż 500 metrów od wioski afrykańskiej, znajduje się centrum aktywnego wypoczynku. To prawdziwy raj dla dzieci uwielbiających aktywność fizyczną. Są tutaj strzelnice, minigolf, boiska oraz wysoka wieża do zjazdu tyrolskiego. Już niedługo dołączą kolejne atrakcje, m.in. snooker nożny, ciekawa nowość, bardzo popularna we Francji. Centrum posiada też w ofercie ponad 40 rowerów, quady i bugy, które są ostatnim nabytkiem. Ilość możliwych zabaw powoduje, że nikt nie będzie się tu nudził.

Jeżeli pociąga nas egzotyka, a dodatkowo lubimy sport, to miejsce na pewno nam się spodoba. Wkrótce kustosz wyda swoją pierwszą książkę o Afryce, wtedy o parku rozrywki zrobi się głośno. Serdecznie polecamy na weekend pod Warszawą. Dogodny dojazd drogą na Gdańsk powoduje, iż dotrzemy tu w nieco ponad godzinę.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 16.05.2016 23:04
Parowozownia Skierniewice - ruszył sezon turystyczny

Ruszył sezon turystyczny w Parowozowni Skierniewice. Ten jakże oryginalny, industrialny zabytek, dzięki autostradzie A2 znajduje się praktycznie w okolicach Warszawy. Pierwsze dni otwarte były tydzień temu. W zeszły weekend zaś w ramach Nocy Muzeów mieliśmy okazję zwiedzić parowozownię w nocnej scenerii. Była to nie lada przygoda. Obsługa przygotowała specjalne efekty świetlne i dźwiękowe na hali. Trzeba przyznać, iż ten sposób ekspozycji spełnił znakomicie swoją rolę.


Na wielkie uznanie zasługuje też obsługa, wolontariusze stowarzyszenia opiekującego się parowozownią bardzo chętnie odpowiadali na każde pytanie, służąc swoją kolejową wiedzą. Można też było posłuchać o toczących się właśnie na obiekcie pracach. Parowozownia dostaje nowy dach. Na pewno zadaszenie stworzy w przyszłości nowe możliwości jeżeli chodzi o ekspozycję zgromadzonego tutaj taboru.


Bardzo ciekawa jest rekonstrukcja wagonu do przewozu piwa. Jest to bardzo pracochłonny proces i zapewne potrwa jeszcze wiele miesięcy. Możemy go wspomóc zostawiając w parowozownianej skarbonce pieniążki na renowację. Nie zapominajmy też o wsparciu w ramach 1% .


W trakcie Nocy Muzeów trasa zwiedzania była nieco skrócona ze względu na to, że warunki nocne powodują pewne obostrzenia. Trasa zwiedzania podczas kolejnych standardowych dni otwartych jest przeszło dwa razy dłuższa. Zwiedzamy parowozownię z przewodnikiem, co szczególnie dla dzieci zawsze jest cenne.


Oczywiście znakiem rozpoznawczym parowozowni są stojące na zewnątrz monumentalne parowozy. W rzeczywistości robią one dużo większe wrażenie niż na zdjęciach. Wysokość kilku metrów jest imponująca.


Niebanalna jest też obrotnica o średnicy 23 metrów. Wprawdzie nie jest ona prezentowana podczas dni otwartych, jednak nawet statycznie wygląda niezwykle ciekawie.


Sezon wiosenno-letni to najlepszy czas na odwiedzenie parowozowni. Kolejne weekendy to szereg dat, w których będzie otwarta. Warsztaty techniczne, dzień dziecka, rajd żuka to tylko niektóre z możliwych weekendowych propozycji do rozważenia.


Wycieczkę do Skierniewic możemy też połączyć z weekendowym wypadem do Nieborowa, Łowicza czy też poruszając się w klimacie industrialnym do Żyradowa.


Jeżeli fascynujemy się fotografią możemy też wybrać warsztaty fotograficzne, w ramach których parowozownia zmienia się w plener. Jest dużo łatwiej zrobić dobre zdjęcie w sytuacji specjalnie do tego zaaranżowanej.


Planując więc kolejny weekend w okolicach Warszawy musimy koniecznie uwzględnić ten niebanalny, muzealny obiekt.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 17:03
Wieliczka - rodzinny wypad - 3 różne pociągi - extra frajda dla dzieci

Zapraszamy na weekend do Wieliczki. Chcemy zachęcić do podróży pociągiem, która zapewnia rodzicom komfort, brak stresu i zmęczenia związanego z prowadzeniem auta a dzieciom niezapomniane dodatkowe atrakcje w podróży. Tym bardziej, iż od niedawna mamy unikalną możliwość podróży z trzema przewoźnikami kolejowymi tj. Pendolino PKP IC, nowoczesnym Acatusem Kolei Małopolskich, który zawiezie nas niemal pod samą kopalnie, a w drodze powrotnej świeżą nowością, dwupiętrowym składem weekendowego pociągu Dragon uruchamianego przez Koleje Mazowieckie.


Taki wybór nie jest przypadkowy. Oprócz atrakcji dla dzieci, zapewni nam również doskonały transfer miedzy Krakowem Głównym a Wieliczką, a także optymalną cenę dzięki wykorzystaniu w drodze powrotnej pociągu Dragon. Ale wracając do kopalni, większość z nas mylnie kojarzy wizytę w Wieliczce ze szkolną wycieczką, którą odbywamy raz w życiu, jest to duży błąd, kopalnia żyje i wciąż się zmienia a nowości w najbliższych miesiącach będzie niemało.


Dla młodszych dzieci optymalną opcją jest trasa turystyczna. Trzeba przyznać, iż mało jest w Polsce atrakcji gdzie czas płynie szybko a dzieci nie dopytują się kiedy wreszcie koniec zwiedzania. Wielką przewagą Wieliczki są też przewodnicy, tradycyjną zabawą jest lizanie ścian i zbieranie kryształków soli. Czas zwiedzania trasy turystycznej to ok 3 godzin. Nowością jest też system nagłaśniający tour guide zapewniający przewodnikowi łączność z całą grupą, a co za tym idzie podnoszący komfort zwiedzania. Kwintesencją trasy turystycznej jest oczywiście Kaplica Świętej Kingi. Należy pamiętać, iż temperatura w kopalni to zwykle 15-17 C, konieczne jest ubranie dostosowane do takich właśnie warunków. Trasa turystyczna zapewnia zwiedzającym również toalety, łączność wifi(w wybranych miejscach), a także możliwość posilenia się w podziemnej karczmie. Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, iż kopalnia szykuje dodatkowe kolejowe atrakcje, prawdopodobnie jeszcze w tym roku, uczynią one nasz kolejowy weekend w Wieliczce jeszcze bardziej "kolejowym".


Nieco bardziej zaawansowaną trasą dla starszych dzieci (od 10 lat) jest trasa górnicza, w tym przypadku uczestnicy wcielają się w role górników, dostaną własne zadania i będą musieli samodzielnie się z nich wywiązać. Trasa Górnicza to stosunkowo nowa, nieco ponad 2 letnia atrakcja, jej zwiedzanie trwa również ok 3 godz. Dzieci muszą wyruszyć na szlak w towarzystwie dorosłych opiekunów.


Po zwiedzaniu można zażyć relaksu w pobliskie Tężni Solankowej. Zalecane szczególnie dla osób z problemami z układem oddechowym.


Bilety do Kopalni kupimy bez problemu on-line, bilet rodzinny to wydatek rzędu 149 PLN, nie jest to kwota wygórowana w porównaniu z innymi rodzinnymi atrakcjami w Polsce, które mogą być alternatywą z Warszawy na weekend.


Z racji, iż w Wieliczce odbędzie się wiele wydarzeń związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży - kopalnia planuje specjalne atrakcje w dniach 18 lipca - 7 sierpnia 2016. Więcej szczegółów powinniśmy poznać już wkrótce.


Dzięki szerokiemu wachlarzowi połączeń kolejowych istnieje możliwość powrotu do Warszawy tego samego dnia, jest to jednak opcja forsowna, rekomendujemy nocleg w Wieliczce i powrót do Warszawy następnego dnia pociągiem Dragon o godzinie 16.18, na miejscu w Warszawie jesteśmy parę minut po 19.

Jeżeli zdecydujemy się pozostać w Krakowie to w kolejnym dniu polecamy do zwiedzania, szczególnie pod kontem dzieci, podziemną trasę pod krakowskim rynkiem i /lub Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema.


Bilety na Pendolino kupujemy on-line, najlepsze ceny znajdziemy na pierwsze sobotnie kursy. Jest wtedy zazwyczaj dostępna oferta Super Promo. Dobrej ceny nie znajdziemy niestety na niedzielny popołudniowy powrót. W tym przypadku oferta Kolei Mazowieckich pozwala dorosłym podróżować za 40 PLN. Bilety na Pendolino jak i pociąg Dragon są dostępne w aplikacji mobilnej Sky Cash, kupimy za jej pośrednictwem również bilety metropolitalne w Krakowie. Serdecznie polecamy ten oryginalny weekend, z Warszawy koleją do Wieliczki.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 16:48
Pracownia Kala - podlaska niespodzianka z Czarnej

Czarna Białostocka/Wieś Kościelna kryją w sobie wiele niespodzianek, jest to prawdziwe zagłębie podlaskiego rzemiosła, a co za tym idzie ciekawy pomysł na weekend. Spotkamy tu liczne warsztaty garncarskie, łyżkarza, kowala i niewątpliwy skarb, który wpadnie w oko każdej kobiecie, pracownie kaletnictwa artystycznego Kala. W jej ofercie znajdziemy torby, paski, plecaki oraz inne produkty galanterii skórzanej.


Ponad jedenaście lat tradycji łączonej z pasją, przynosi nadzwyczaj dobre efekty w postaci szybko wyprzedawanych wyrobów i klientów z całego świata. Znakiem firmowym pracowni są dodatki takie jak kamienie półszlachetne a także różnego rodzaju drewniane motywy, modyfikacje w formie wypalań i ręcznego malowania.


Odwiedzając Czarną Białostocką zawsze można te cuda zobaczyć na własne oczy, wystarczy telefon do właścicieli i upewnienie się, że są na miejscu. Są to niezwykle sympatyczni i otwarci ludzie. Dla większych grup dostępne są również warsztaty, w tym również specjalna oferta dla dzieci, preferowany wiek od 9 lat wzwyż.



Już w weekend majowy odbędzie się w Czarnej piknik promujący lokalne rzemiosło, nie zabraknie tam ekspozycji pracowni Kala, prawdopodobnie będzie ona prezentowana w jednym z zaprzyjaźnionych gospodarstw agroturystycznych, które są również znakiem rozpoznawczym Czarnej.

Zachęcamy do wizyty w Czarnej Białostockiej, nie wiele jest w Polsce wsi oferujących tak ciekawy i różnorodny produkt tradycyjnego rzemiosła, w zasadzie na jedynym miejscu. Dodatkowym atutem jest bliskość Białegostoku, co pozwala dowolnie skomponować naszą weekendową wycieczkę, polecamy jednak nocleg w samej Czarnej w gospodarstwach Ptasie Radio bądź Kraina Baśni. Z Warszawy na weekend do Czarnej naprawdę warto.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 17:06
Magia na wyciągnięcie ręki - Magiczne Ogrody

Znajdujące się 135 km od Warszawy Magiczne Ogrody to miejsce niezwykłe. Nie ma wielu miejsc w Polsce, które tak bardzo są w stanie rozwinąć wyobraźnię dzieci i wzbudzić ich zainteresowanie. Jednocześnie bliskie sąsiedztwo Kazimierza nad Wisłą, Janowca czy Puław sprawia, iż jest to pozycja obowiązkowa na weekendowy wyjazd z dziećmi, z Warszawy na weekend.

Rodzinny Park – Magiczne Ogrody to pierwszy w Polsce ogród sensoryczny, który powstał w oparciu o oryginalną historię. Przechodząc przez wrota parku wchodzimy w świat magii, pełen niezwykłych istot i tajemniczych miejsc. W otoczeniu bujnej roślinności pełnej krzewów, drzew i kwiatów mieszkają skrzaty, smoki, olbrzymie gąsienice i wielu innych mieszkańców. Spacer wśród wodospadów i potoków poprzez kolejne, różne od siebie krainy pełne zróżnicowanych atrakcji to niezapomniane przeżycie dla każdego dziecka. Rodzinny Park – Magiczne ogrody to miejsce gdzie świat magii łączy się z rzeczywistością a wyobraźnia dziecka rozwija się z każdą minutą.


Oryginalność i rosnąca popularność Parku została doceniona przez Polską Organizacje Turystyczną, która podczas targów turystycznych w Poznaniu uhonorowała go nagrodą- tytułem Najlepszego Produktu Turystycznego.


Jako, iż aura nam sprzyja, a wiosenny wzrost kwiatów z dnia na dzień postępuje, z niecierpliwością czekamy na inauguracje sezonu 2016, która tradycyjnie będzie miała miejsce w trakcie długiego majowego weekendu. Wkrótce na portalu relacja z tego wydarzenia.

Lokalizacja Magicznych Ogrodów pozwala dowolnie łączyć ich odwiedziny z innymi lubelskimi/mazowieckimi atrakcjami, a także ze Świętem Wina Małopolskiego Przełomu Wisły, które corocznie odbywa się na pobliskim Zamku w Janowcu. Idealna kombinacja na udany rodzinny weekend z Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon