czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


Data publikacji: 15.11.2016 10:47
Lublin - Wojciechów - Piotrawin - Bałtów lub Magiczne Ogrody

Lublin – Wojciechów – Piotrawin –Janowiec – Bałtów lub Magiczne Ogrody

Lublin to największe miasto po prawej stronie Wisły. Jeśli ominiemy rondo w Kołbieli dojedziemy do niego w ciągu dwóch i pół godziny. Noclegi proponujemy zarezerwować w klimatycznym hotelu Grodzka 20, lub w apartamentach Trybunalska.

Zwiedzamy przede wszystkim Stare Miasto, gdzie znajdziemy budowle od gotyku do baroku. Na starówkę wchodzimy położoną przy ul. Królewskiej Bramą Krakowską. To między innymi w niej kręcono sceny do bardzo dobrego, popularnego niegdyś serialu „Czarne chmury”. Idziemy prosto i za chwilę jesteśmy na Rynku, gdzie po prawej stronie ładnie prezentuje się Trybunał Koronny. Warto pospacerować zaułkami tej niedużej acz urokliwej starówki. Kiedy w końcu dojdziemy do Bramy Grodzkiej, zobaczymy położony na wzgórzu Zamek Lubelski. Na wzgórzu zamkowym warto się odwrócić i nasycić panoramą starówki. W zamku zaś koniecznie trzeba zwiedzić piękne wnętrza Kaplicy Trójcy Świętej i romański donżon, czyli basztę zamkową którą wieńczy taras widokowy.

Wracamy do Trybunału Koronnego i przemierzamy Lubelską Trasę Podziemną. Jest to 300 metrowa trasa prowadząca pod zabudową Starówki, której sale i korytarze położone są na trzech kondygnacjach, na głębokości od 9 do 12 m. Dla dzieci takie lochy będą nie lada frajdą. Wychodzimy na Placu Po Farze i kierujemy się do Bramy Krakowskiej.Warto na moment udać się na pobliską ulicę Olejną, gdzie mijając bramy możemy zobaczyć odrestaurowane kamienice z charakterystycznymi drewnianymi balkonami/wewnętrznymi klatkami schodowymi. Po przekroczeniu bramy idziemy deptakiem Krakowskiego Przedmieścia oglądając ładne, odnowione kamienice.

Jeśli planujemy nocleg w Lublinie (wówczas w kierunku Wojciechowa ruszamy następnego dnia rano) to warto przejść całą ulicę Krakowskie Przedmieście i obejrzeć zabudowę oraz Plac Litewski z pomnikami. Po przejściu ulicy odpoczywamy w znajdującym się po prawej stronie najładniejszym lubelskim parku jakim jest Ogród Saski, po czym zwiedzamy znajdującą się około 400 m od parku piękną zabytkową nekropolię czyli Cmentarz przy ul. Lipowej.

Jeśli zaś chcemy mieć więcej czasu na zwiedzanie następnego dnia, to po obiedzie jedziemy do oddalonego o niespełna 30 km na zachód od Lublina Wojciechowa. Tam możemy obejrzeć wieżę ariańską, będącą rzadkim przykładem architektury obronnej oraz Kuźnię Wojciechów, jak również zwiedzić jedyne w Polsce Muzeum Kowalstwa. Jedziemy dalej na zachód i zatrzymujemy się nad Wisłą we wsi Piotrawin. Tu w Pałacu Piotrawin proponujemy nocleg. Warunki są doskonałe, a w cenę noclegu wliczone jest śniadanie. Nadto z tego zabytkowego, położonego nad samą Wisłą pałacu roztacza się wspaniały widok. W Piotrawinie warto również zwiedzić gotycki kościół z XV w. Następnego dnia jedziemy półtora kilometra na południe w stronę Józefowa nad Wisłą. Ze znajdującej się tu skarpy rozciąga się bowiem jeden z najpiękniejszych widoków na królową polskich rzek. Nasyciwszy wzrok zawracamy i jedziemy na północ wzdłuż Wisły. Kilka kilometrów dalej między miejscowościami Kamień i Solec przejeżdżamy na drugą stronę rzeki.

Teraz musimy zdecydować, co wolą nasze dzieci.

Jeśli chcą się spotkać z dinozaurami, to po przekroczeniu Wisły jedziemy na południowy-zachód do miejscowości Bałtów. Tam w Bałtowskim kompleksie turystycznym nasze pociechy znajdą nie tylko park jurajski czy prehistoryczne oceanarium, ale również m.in. zwierzyniec bałtowski i park rozrywki. A nadto coś, co lubią wszystkie dzieci: bezpieczne miejsce do kąpieli z czystą wodą. Z Bałtowa kierujemy się na północny-zachód do Radomia i po minięciu go drogą nr 7 wracamy do Warszawy.

Jeśli zaś dzieciaki chcą dotrzeć do krainy baśni / fantasy, to po przekroczeniu rzeki podróżujemy na północ z biegiem Wisły. Po ok. 45 min dojeżdżamy do miejscowości Janowiec. Tu koniecznie idziemy do fantastycznie prezentujących się na wysokiej skarpie nad Wisłą, przystosowanych do zwiedzania, ruin zamku w Janowcu. Ciekawostką jest fakt, że zamek w Janowcu był jedynym w komunistycznym bloku wschodnim, który miał prywatnego właściciela. Po obejrzeniu tego zacnego zabytku zmierzamy wciąż na północ w stronę wsi Trzcianki. Naszym celem są położone kilka kilometrów dalej Magiczne Ogrody. Jest to absolutny raj dla dzieci. Cudowny ogród, w którym znajdują się strumienie, wodospady i stawy otoczone zielenią i tysiącem kwiatów. Sceneria nie pozostawia złudzeń, że wkraczamy do krainy baśni i fantasy. Przemierzając ten kilkuhektarowy teren znajdziemy wyszukane place zabaw i miejsca tajemnic. Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć. Dzieci na pewno wyjdą zmęczone, ale na szczęście stąd mamy już tylko dwie godziny drogi do Warszawy. Jeśli mieszkamy w zachodniej lub południowej jej części, kierujemy się na Kozienice i drogą nr 79 wracamy do stolicy przez Górę Kalwarię. Jeśli zaś mieszkamy w innej części Warszawy, przejeżdżamy Wisłę w położonych kilka kilometrów na północ Puławach, dojeżdżamy do drogi nr 17 i nią właśnie wracamy do domu. Jeżeli wybieramy tę opcję warto zapoznać się z instrukcją jak objechać rondo w Kołbieli, tak by weekend zakończyć bez niepotrzebnego stresu.






REKLAMA



Szukaj podobnych wg:
Nowy artykuł



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon