czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


   Wyszukiwanie wg.: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.11.2017 9:49
Dzień Kuchni Polskiej i Gęsina na Świętego Marcina - kulinarne wypady na listopad :)

Listopadowa pogoda nie zachęca nas do wypraw w okolice Warszawy, to co może nas jednak przekonać to kulinarne rarytasy. Najbliższe tygodnie przyniosą szereg ciekawych propozycji w tym względzie.


11 listopada ruszy kolejna edycja Dnia Kuchni Polskiej. Mimo, iż impreza pierwotnie wyrosła w Płocku i tam oferta restauracyjna jest najszersza, to nie ogranicza się ona jednak tylko i wyłącznie do dawnej stolicy Mazowsza. W inicjatywie uczestniczą bowiem lokale położone w różnych miejscach Mazowsza, na północy w okolicach Pułtuska i Makowa, na wschodzie w rejonie Siedlec, czy na zachodzie w Grodzisku i Milanówku, są nawet rodzynki na ziemi radomskiej. Wszystkie szczegóły znajdziemy na stronie organizatora. W sposób szczególny należy wyróżnić miejsca, które uparcie dążą do wykreowania wysoko jakościowego produktu turystycznego związanego z regionalną kuchnia. Młyn Gąsiorowo w okolicach Pułtuska, Dwór Mościbrody w siedleckiem, Gościniec Goździejewski "na wschodnich granicach Warszawy " to miejsca, które zdecydowanie warto polecić, nie tylko przy okazji tej właśnie akcji.


Listopad to tradycyjnie czas gęsiny. Związana nieodłącznie ze świętem Świętego Marcina, w sposób szczególny zagości na naszych stołach własnie w tym czasie. Restauratorzy z Mazowsza nie przepuszczą takiej okazji by ściągnąć do siebie klientów. Kameralny Dwór Strzyżew w okolicach Sochaczewa zachęca nas do odwiedzin 12 listopada, przygotowano specjalną ofertę rodzinnego obiadu z gęsiną w roli głównej. Jeżeli pogoda pozwoli taką wyprawę można połączyć ze spacerem po Puszczy Kampinoskiej. Można też wpaść do Sochaczewa, odwiedzić ruiny Zamku i Muzeum Pola Bitwy nad Bzurą. Wspomniany już wyżej Młyn Gąsiorowo przygotuje gęsinę właśnie z okazji Dnia Kuchni Polskiej - także fanów gęsiny zapraszamy do Gąsiorowa 11 listopada w sobotę, przy okazji warto zaplanować spacer po Pułtusku, na ambitnych czeka też zamek w Ciechanowie.


Dopełnieniem kulinarnej podróży po Mazowszu winno być też spróbowanie najlepszych niszowych cydrów. Choć wciąż stosunkowo mało osób o tym wie, Cydry Ignaców i Chyliczki stale umacniają swoją pozycję w segmencie szlachetnych /wytrawnych cydrów. Nie dawno do tego grona dołączyły wytrawne Cydry Pełnia. Podczas naszych kulinarnych podróży do Kazimierza, pamiętajmy o Cydrze Nadwiślańskim, kupimy go na miejscu w Kaziku. A gdybyśmy nie chcieli ruszać się z Warszawy, to duży wybór tych właśnie szlachetnych cydrów znajdziemy w nowo otwartym Multi Tap Muranów.


Już za moment czekają nas premiery nowych win z największej mazowieckiej winnicy Dwórzno. Ambitne plany tutejszych winiarzy spowodują, iż z roku na rok o winach z Dwórzna będzie na pewno coraz głośniej.


Jak widać można dobrze zjeść i wypić na Mazowszu :) w sam raz na udany wypad (nie tylko listopadowy) z Warszawy na weekend.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.07.2017 17:30
W krainie lubelskich ryb - na Wyspie Wisła

Już 16 lipca pierwsza edycja ciekawej kulinarnej imprezy. Rybne przysmaki z Lubelszczyzny będą promowane na terenie Wyspy Wisła w Stężycy pod Dęblinem. W programie konkursy kulinarne, stoiska gospodarstw rybackich i wspólne gotowanie, w tym międzynarodowych rybnych przysmaków - organizatorzy szykują się na portugalską zupę rybną.


Impreza na Wyspie Wisła to pierwsza próba wspólnej promocji rybnych specjałów w takiej skali. Spodziewamy się, że nie jest to ostatnie słowo organizatorów. Wszak Lubelszczyzna to jedno z polskich hodowlanych zagłębi ryb słodkowodnych. Rzeki o charakterze górskim jak Wieprz to doskonałe łowiska pstrągowe.


Planowane na 16 lipca wydarzenie powinno pomóc w promocji tego, co na rybnej mapie Lubelszczyzny najlepsze. Wspomniane już pstrągi to domena Roztocza. To tutaj pod Zamościem zjemy doskonałego pstrąga w lokalu Pstrąg Roztoczański. Gdybyśmy zaś bawili na pojezierzu Łęczyńsko- Włodawskim to warto wpaść pod Chełm. Tutaj znajdziemy smacznego pstrąga w restauracji Pstrągowo, rybkę warto popić doskonałym lokalnym piwem Jagiełło. Kolejne miejsce, gdzie kupimy świeżego pstrąga to Pstrąg Pustelnia pod Opolem Lubelskim. Do odwiedzenia podczas wypadu z Kazimierza mamy też producentów wina Winnice Solaris i doskonały browar rzemieślniczy Browar Zakładowy.


Kulinarnym znakiem Lubelszczyzny są też flaki. Mało kto wie, że w Piaskach i okolicach możemy znaleźć rybne flaki z lina. Lokalne gospodarstwa rybackie m.in. te z Rejowca wygrywały już rybne konkursy z tym właśnie daniem.


Tradycyjną rybą hodowlaną jest naturalnie karp. Tutaj propozycją na trasie weekendowych wycieczek może być Sosnowicki Gościniec. W Sosnowicy, miasteczku w sercu Pojezierza Łęczyńsko- Włodawskiego znajdziemy kilka ciekawych dań z karpia, w tym karpia w orzechach czy ravioli z karpia.


Nie zapominamy też o regionach nadbużańskich. W okolicach Kodnia nie możemy pominąć kolejnego rybnego specjału tj. kotletów rybnych z Sugrów. Wpisane zostały ostatnio na listę produktów regionalnych. Kuchnia regionalna w tym rejonie widocznie zyskuje na popularności. Rosnąca ilość turystów, której sprzyjają green velo a także nowe drogi zwiększy zapotrzebowanie na lokalne regionalne przysmaki.


Popularyzacją rybnej oferty zajmuje się też Lokalna Grupa Rybacka "W krainie Tyśmiennicy i Wieprza" z siedzibą w Lubartowie. Tutaj wielkim potencjałem jest turystyczny rejon od Radomia przez Czemierniki, Kock aż do jeziora Firlej i Lubartowa. Na dzisiejszy dzień niewiele tu miejsc gdzie można zjeść porządną rybę. Ten stan ma się zmienić. Już w niedzielę wspólna impreza promująca m.in. ryby w Lubartowie.


Wzorem dla lubelskich hodowców i restauratorów mógłby być m.in. Zator. Z sukcesem wykreowano markę zatorskiego karpia, a sama kraina otrzymała nazwę Królestwo Karpia Zatorskiego. W Zatorze przyrządzają go na setki sposobów.


Jak widać powyżej, Lubelszczyzna ma wiele do zaoferowania w zakresie produktów z ryb. Miejmy nadzieję, że impreza na Wyspie Wisła jest początkiem dobrego, które zadzieje się w tym zakresie zgodnie z hasłem Lubelskie Smakuj Życie.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.07.2017 16:59
Smaki lasu - teraz z przewodnikiem od Miejskiej Kniei - tuż pod Warszawą

Leśna kuchnia i to co możemy jadalnego znaleźć w lesie to temat w sam raz na wakacyjne leśne wyprawy. W Miejskiej Kniei tuż pod Warszawą periodycznie odbywają się warsztaty, podczas których możemy zaznajomić się z darami lasu. Zioła, kłącza a nawet lemoniada z pokrzyw, czy herbata ze sfermentowanych ziół jest na wyciągniecie ręki. Jeżeli dysponujemy czasem i jesteśmy ciekawi tematyki związanej z jadalnymi roślinami, to z pewnością Miejska Knieja jest miejscem dla nas.


Teraz poznanie prymitywnych technik gotowania będzie jeszcze łatwiejsze. Oto bowiem do naszych rąk trafia przewodnik Pascala traktujący o Prymitywnych technikach gotowania - bez osprzętu czyli "Kuchnia survivalowa bez ekwipunku". Patronat znanej w turystyce marki Pascal gwarantuje sukces tej ciekawej publikacji. Autorzy zapowiadają kontynuację, część druga powinna zostać wydana jeszcze jesienią. Z przewodnikiem w ręku możemy już w trakcie trwających wakacji spróbować zaznajomić się z jadalnymi darami lasu.


Integralną częścią przygotowania do leśnych przygód jest też rozpalanie ognia. Współautorem książki jest specjalista w tej kategorii Pan Artur Bokła. Podczas warsztatów w Miejskiej Kniei możemy poznać także tego rodzaju niezbędne w lesie techniki.


Kolejne warsztaty związane z leśnym menu już wkrótce. Najpierw wyjazdowa sesja Dnia Chwasta na Lubelszczyźnie, później prymitywny weekend kulinarny 15-16 lipca a tuż potem krótki kurs zielarski 17-20 lipca.


Warto zaznaczyć, iż naturalna leśna kuchnia staje się przedmiotem zainteresowania renomowanych szefów kuchni. Co raz częściej wykorzystują oni przedmiot badań gospodarzy Miejskiej Kniei w swoich codziennych wariacjach kulinarnych.



Nie tylko w Makowie pod Skierniewicami ( 1 godz drogi od Warszawy) możemy poznać leśne przysmaki. Już w najbliższy weekend Centrum Edukacji Leśnej w Celestynowie organizuje leśny piknik, którego tematyką będą jadalne dary lasu.


To co daje nam las jest także przedmiotem zainteresowania uczestników szkoleń survivalowych w Truskawce w Puszczy Kampinoskiej. Najbliższe survivalowe warsztaty już w najbliższy weekend, informacje o kolejnych wydarzeniach w tej tematyce znajdziemy na stronie zielonastrona.net.



Warto też zarezerwować czas w ostatni weekend wakacji. Od 28 sierpnia do 03 września w grodzie Żmijowiska pod Kazimierzem odbędzie się piknik archeologiczny "Warsztaty Archeologii Doświadczalnej". Podczas tej właśnie imprezy będziemy mogli spotkać wybitnych specjalistów z zakresu dawnej kuchni. Warto.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 24.05.2017 20:49
Święto Wina Zamek w Janowcu 27 maja

Już w najbliższy weekend kolejne Święto Wina na zamku w Janowcu. Jest to wyjątkowa okazja, by poznać winiarzy z Małopolskiego Przełomu Wisły, spróbować ich produktów a także zaplanować degustację i wizytę w ich gościnnych winnicach.


Święto Wina to kameralna jednodniowa impreza. Z Warszawy dojedziemy akurat na czas, by wziąć udział w głównych punktach programu. Wyjazd możemy zaplanować także w ten sposób, by w ten sam dzień odwiedzić Magiczne Ogrody, które znajdują się ledwie klika minut jazdy od zamku. Zresztą na zamkowym dziedzińcu i w parku towarzyszyć nam będą magiczne postacie spod janowskiego parku rozrywki.


Impreza zaczyna się na dobre od korowodu, który zaprowadzi wszystkich na Zamek w Janowcu. Tutaj czekać na nas będą winiarze, przygotowani na degustację i sprzedaż swoich produktów. Karnet uprawniający do degustacji to wydatek rzędu 10 zł, musimy też opłacić bilet wstępu na zamek za 12 zł.


Tradycyjnie podczas Święta Wina zobaczymy najlepsze lubelskie winnice, warto zainteresować się przede wszystkim winnicą Las Stocki. Przepięknie usytuowana może być idealnym miejscem/przystankiem podczas weekendowych wycieczek do Kazimierza, czy odwiedzin Końskowoli podczas Święta Róż. Zróżnicowany, pagórkowaty teren to także idealne miejsce na rowerowe wycieczki.



Na pikniku spotkamy również winiarzy z Winnicy Wieczorków. To pierwsza winnica, która powstała w granicach Mazowsza. Wprawdzie dziś tylko pierwotna część Winnicy mieści się bliżej stolicy, co nie zmienia faktu, iż możemy tu wpaść podczas wyjazdów do Kozienic, czy wypadu do Dęblina i Wyspy Wisła. Gospodarze pracują pieczołowicie w nowej winnicy, która znajduje się w rejonie Kazimierza. Tutaj ma powstać profesjonalna infrastruktura dla potrzeb przyjmowania turystów.


Winnica Las Stocki i Winnica Wieczorków to nie jedyne propozycje, które będziemy mogli przetestować w Janowcu. Na Lubelszczyźnie rośnie liczba producentów wina, szczególnie region Opola Lubelskiego z Winnicą Solaris i wschodnie Roztocze będą w przyszłości jeszcze bardziej kusić fanów wina.


Nie możemy zapomnieć o opisanej już na portalu Winnicy Lipowiec, to doskonała propozycja dla odwiedzających Zamość.


Degustacje to jedne z wielu atrakcji, które czekają na nas w Janowcu. Tradycyjnie spotkamy tu rekonstruktorów z Chorągwi Kockiej, organizują oni krótkie pokazy walki, demonstrują też broń i instruują jak strzelać z łuku.


Na turystów czekają także koncerty oraz prezentacja produktów regionalnych i lokalnego rzemiosła.


Święto Wina w Janowcu to doskonała okazja by poznać ofertę lokalnych winnic i miło spędzić czas w Janowcu i Kazimierzu. Mimo, iż Lubelszczyzna nie wypracowała do tej pory modelu promocji winiarskiej turystyki, to tego typu oferta winna pojawić się w przyszłości. Szczególnie, że pozwala na wydłużenie sezonu turystycznego, wszak wizyty w Winnicach są najbardziej klimatyczne jesienią.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 24.03.2017 8:17
Młyn Gąsiorowo - regionalne smaki - jesz ile chcesz :)

Ziemia Nasielska kryje w sobie kulinarne skarby – jednym z nich jest niewątpliwie Młyn Gąsiorowo. Właśnie teraz mamy okazję sprobowac wyjątkowej regionalnej kuchni w ramach projektu jesz ile chcesz. Musimy się jednak śpieszyć. Obiekt jest otwarty dla klienta indywidualnego tylko podczas niższego sezonu, tj. późną jesienią a także zimą i wiosną. W kolejne niedziele od godz 12 możemy rzeczywiście jeść do woli w dogodnej cenie. Dodatkowo organizowane są specjalne atrakcje dla najmłodszych, m.in. w Niedzielę Palmowa gospodarze planują przygotowywanie palm i inne interesujące warsztaty. Do dyspozycji jest też plac zabaw i cieszące się wielką popularnością wiejskie zwierzęta.


Kulinarna przygoda właścicieli Młyna Gąsiorowo zaczęła się na dobre kilka lat temu. Pierwotnie obiekt miał stanowić bazę dla innego rodzaju działalności. Planowano rozwijać pasje związane z baloniarstwem i lotnictwem. To dość ciekawy zbieg okoliczności z innym niebanalnym obiektem, o którym pisaliśmy na portalu -świętokrzyskim Młynem Jędrów Suchedniów. Gąsiorowo zostało wybrane na miejsce działalności nie przypadkowo. Płaskie ukształtowanie Mazowsza miało nadawać się w sposób szczególny do baloniarstwa i awiacji, los chciał jednak inaczej.


Z racji zmieniających się przepisów utrudniających komercyjne uprawnianie baloniarstwa i przewozów lekkimi samolotami, decyzja o zmianie profilu działalności była tylko kwestią czasu. Ułatwiło ją zamiłowanie gospodarza do gastronomii a także namowa znajomych, którzy dostrzegli talent i pasje do sztuki kucharskiej. Tak wszystko się zaczęło.


Od tamtej pory Gąsiorowo doczekało się m.in. wyróżnień w postaci kulinarnych Pereł. Do specjalności urosły zupy m.in. opieńkowa a także gołąbki z kaszą gryczaną w żurku. Wśród dań mięsnych na uwagę zasługują policzki. Tradycyjnie dla kuchni kresowej znajdziemy tu różnego rodzaju przecieraki, kartacze, pierogi i kluski, wyróżniają się także pieczone buraki.


Właściciel nie ustaje w poszukiwaniu inspiracji do nowych dań w lokalnej tradycji. Przepytuje lokalne gospodynie, wertuje dostępne źródła tak by móc przywrócić często zapomniane już potrawy do ponownego życia. Trudno o lepszą rekomendację.


Dziś Gąsiorowo to przede wszystkim warsztaty dla dzieci szkolnych – kompleksowa oferta jest dostępna o każdej porze roku z uwzględnieniem jej specyfiki a także świąt czy tradycji z nią związanych. Znajdziemy tu zajęcia z Kuchni Chłopskiej i Dworskiej, od ziarenka do bochenka, święto ziemniaka, czy jabłkowy zawrót głowy. Wybór jest niezwykle bogaty. Naturalnie Gąsiorowo cieszy się też uznaną sławą jako miejsce na wszelkiego rodzaju imprezy - komunie, chrzciny, urodziny i wesela. Z tej właśnie popularności wynika fakt zamknięcia obiektu w czasie szczytu sezonu.


Tym bardziej trzeba zaplanować wizytę w tym niezwykłym miejscu jeszcze w marcu/kwietniu ze szczególnym uwzględnieniem Niedzieli Palmowej. Kolejne okazje dopiero jesienią. Kulinarna uczta w Gąsiorowie może być idealnym uzupełnieniem weekendowej wycieczki do Pułtuska czy Ciechanowa.


Liczymy, że Gąsiorowo włączy się aktywnie w planowany na 2-5 czerwca Dzień Młynów. Nie jest też wykluczony udział gospodarzy w Festiwalu Smaku na Zamku Liw.


Serdecznie zachęcamy do odwiedzenia przyjaznych progów Młyna Gąsiorowo. Nie jest to jedyna kulinarna atrakcja Ziemi Nasielskiej. Warto też rozważyć wizytę w Kartoflisku w Nasielsku czy zakup Oleju Lnianego bezpośrednio od producenta w firmie Kowalski w pobliskich Winnikach.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 05.12.2016 11:05
Dobre Piwo + Piwny Produkt Turystyczny w Mieście Piwowarów

Zagłębie Rzemieślniczego Piwa w Piotrkowie wkrótce doczeka się produktu turystycznego, który ma szansę na stałe podbić serca fanów chmielowego trunku. Poza tym, już w kolejnym roku mamy okrągłą rocznicę 800 - lecia założenia miasta, dodatkowa promocja i samorządowe inwestycje z tym związane na pewno wesprą ten wyjątkowy produkt.


Kluczem do sukcesu jest jednak samo piwo. Doskonale rozwijający się prywatny browar Jan Olbracht jest przykładem sukcesu w branży małych rzemieślniczych browarów. Jego właściciel stawia też mocno na turystykę w tym, tą skierowaną do turysty indywidualnego. Jest to ewenement w skali kraju. Browary przemysłowe całkowicie odpuściły ten obszar, co skutkuje dużą marketingową szansą dla ośrodków takich jak Piotrków. Tak jak inne małe browary, Jan Olbracht szuka oryginalnych smaków. Fanów whisky i brandy powinno zachęcić nowatorskie piwo leżakowane w beczkach po mocnych alkoholach, z wyjątkowo wyczuwalną ich nutką.


Piotrków to oczywiście nie tylko Jan Olbracht. Znajdziemy tu także Corneliusa. Może trudno stwierdzić w tym przypadku, iż jest to browar niszowy, ale zdecydowanie trzyma dobrą solidną jakość. Jego obecność w ramach piwnego produktu wydaje się dawać ewidentne korzyści, gdyż jest to marka dość mocno rozpoznawalna, o ugruntowanej także na mazowieckim rynku pozycji.


Co czeka nas w 2017 roku w ramach piwnego weekendu i szerszego produktu piwnego w Piotrkowie? Przede wszystkim dalszej przebudowie ulegnie Centrum Edukacji Browarniczej. Ma to być miejsce robiące wrażenie, instalacje do produkcji piwa imitujące takową na miejscu, browar do góry nogami i pełna gama piwnych produktów i półproduktów przyciągną tu na pewno nowych fanów.


Dopracowaniu ulegnie też produkt Piwnego Weekendu. Uczestniczące w nim hotele są w większości prywatne. To powoduje, iż także w tym przypadku elastyczność jest dużo większa. Nie zapominajmy o Łaźniach Piwnych, te są doskonałym uzupełnieniem produktu.


W ramach 800 - lecia Piotrkowa planowane są też działania wspierające produkt regionalny i nie tyczy się to tylko piwa. Na Rynku będą serwowane regionalne dania, szykowane są również specjalne atrakcje ze słodkościami, w roli głównej wystąpi marcepan.


W ramach produktu cyklicznie odbywać się będą wycieczki - zwiedzanie browarów, planowane są też specjalne edycje z przewodnikami w strojach historycznych.


Czekamy na więcej szczegółów, ale już dziś pomyślmy by wybrać się na Piwny weekend do Piotrkowa Miasta Piwowarów, by wspólnie świętować jego 800 - lecie.


Trzymamy kciuki za rozwój piwnego produktu turystycznego. Miejmy nadzieję, że natchnie on inne ośrodki do podobnych działań. Podwarszawska Warka i Ciechanów mają tu szczególny nie wykorzystany potencjał.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 24.10.2016 11:51
Ziołowy zakątek, zioła, herbaty, nalewki w drodze z Drohiczyna lub Ciechnowca

Wspaniałe miejsce do odwiedzenia na naszej trasie do Drohiczyna lub/i Ciechanowca. Znajdziemy tu wielki botaniczny ogród a także zaopatrzymy się w najlepsze zioła. Na pasjonatów czekają tu liczne ciekawe warsztaty, w sezonie zimowym możemy spróbować tych związanych z mieszaniem i przygotowaniem herbat ziołowych, przypraw i naturalnie nalewek.


Wiosna przyniesie ponownie życie do ziołowego ogrodu, wtedy nadejdzie czas na ziołowe warsztaty dla każdego, również najmłodsze dzieci mogą stworzyć tu swój pierwszy zielnik.


Podlaski Ogród Ziołowy i sam Ziołowy Zakątek żyją niejako w symbiozie z rozbudowującym się zakładem Dary Natury. Na pierwszy rzut oka nie jest to może sąsiedztwo idealne, jednak korzyści z symbiozy są tu ewidentne.


To dzięki niej odwiedzający Ziołowy Zakątek mogą odwiedzić Manufakturę i poznać kulisy produkcji naturalnych produktów. Na miejscu są też specjaliści, którzy przeprowadzą wspomniane wyżej warsztaty.


Manufaktura zapewnia popyt na zioła, dzięki czemu Ziołowy Zakątek może stale się rozwijać a wybór ziół i ich jakość nie pozostawiają żadnej wątpliwości.


Naturalnie Ziołowy Zakątek to miejsce, które warto odwiedzić nie tylko w tranzycie ze wspomnianego już Drohiczyna czy Ciechanowca, można zaplanować tu również nocleg. Spędzenie weekendu w bajkowo pomalowanych chatach i wśród zapachów ziół i kwiatów jest rzeczą niezwykłą.


Obok nas mamy ścianę lasu, dla dzieci dostępne są tu zajęcia związane z przyrodą i budową lasu. Możemy też wybrać się na wycieczkę rowerową rzadko uczęszczanymi leśnymi duktami.


Jeżeli jednak zdecydujemy się jechać dalej to pamiętajmy, iż oferowane tu warsztaty mają także warianty pół i jednogodzinne, więc jest to opcja w sam raz na krótką przerwę w podróży. Grupy, nawet niewielkie tj. 2-3 rodziny otrzymują tu dość istotne zniżki zarówno na samo zwiedzanie ogrodu jak i warsztaty.


Na miejscu znajdziemy również stacjonarny sklep z ziołami i produktami Daru Natury, możemy zawsze liczyć na profesjonalną poradę.


Naturalnie produkty dostępne w Ziołowym Zakątku możemy kupić także on-line. W ofercie znajdziemy zioła, przyprawy, oleje a nawet miody.


Krótki film pokazujący przestrzeń przed karczmą w Ziołowym Zakątku znajdziemy na you-tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 05.10.2016 18:42
Sękacz wschodni smakołyk teraz także on-line

Jeden z bardziej rozpoznawalnych produktów regionalnych. Bardzo popularny od krainy Biebrzy i Mazur aż po południowe Podlasie. Planując nasze weekendowe wyprawy powinniśmy pamiętać o tym, gdzie możemy zaopatrzyć się w najlepszej jakości sękacze. Są też miejsca gdzie podczas wakacyjnego weekendu możemy zobaczyć wypiek sękacza na żywo.


Dziś, dzięki poprawie logistyki i pędowi do zakupów on-line, sękacze kupimy też w sieci. Jedną z pierwszych firm, która zapewniła taką opcję zakupu była Podlaska Tradycja. Mieszcząca się w podbiałostockich Łapach firma korzysta z rodzinnej wielowiekowej receptury. Oferuje kilka wielkości sękaczy. Średnie i duże kupimy w dobrej cenie, tj. 35 zł za kilogram. Bywa, iż przedstawiciele firmy uczestniczą w regionalnych warszawskich jarmarkach m.in. przy muzeum Etnograficznym w Warszawie. Wtedy też mamy okazję kupić sękacza bezpośrednio od nich. Łapy natomiast możemy odwiedzić podczas wyprawy do Narwiańskiego Parku Narodowego. Obok miejscowości znajduje się kameralna plaża Uhowo, skąd ruszają kajakowe spływy Narwią. Zakupy on-line zrobimy na stronie podlaskatradycja.pl


Drugi wart polecenia producent to firma Junakor. Mieści się w maleńkich Milejczycach, produkuje zarówno sękacze jak i mrowiska. Milejczyce możemy odwiedzić na naszej drodze z Drohiczyna do Hajnówki czy Puszczy Białowieskiej. Firma Junakor również doceniła znaczenie nowych kanałów sprzedaży. Nowa strona internetowa zachęca do kontaktu i zakupu podlaskich smakowitości.


Jeżeli planujemy zaś odpoczynek lub spływ kajakiem w krainie Liwca, to zanocować możemy w agroturystyce Górki w Korytnicy. To prawdziwe wiejskie gospodarstwo. W sezonie letnim gospodyni prowadzi pokazy pieczenia sękacza na żywo. Jest to bardzo widowiskowy i smakowity pokaz.


Podobne, jak wymienione wyżej, pokazy możemy też obejrzeć podczas odbywających się cyklicznie na zamku Liw Turniejów Smaków. Pieczenie sękacza jest jedną z atrakcji, która gromadzi największą liczbę entuzjastów.


Warto znać powyższe lokalizacje i jak tylko możemy, wpleść je w plan naszych weekendowych wyjazdów z Warszawy na weekend. Od kolejnego lata Podlasie będzie blisko Warszawy jak nigdy dotąd. Szereg atrakcji Podlasia będzie na wyciągniecie ręki. Sękacze są niewątpliwie jedną z nich. Smacznego.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 07.09.2016 9:20
Bar Koza nad Wkrą niezwykłe miejsce nie tylko dla kajakarzy

Unikalne miejsce położone pięknie nad samą Wkrą, oryginalną ideą jego powstania była obsługa pływających tą rzeką kajakarzy. Jeżeli planujemy weekendowy wypad nad piękną Wkrę to warto rozważyć odwiedzenie tego nie banalnego koziego królestwa.


Bar znajduje się zaraz za mostem w Sniadkówku, dojedziemy do niego samochodem musimy tylko obserwować uważnie i nie minąć pierwszego skrętu w lewo za mostem(jadąc w stronę Warszawy).


Menu baru nie jest specjalnie wyszukane zwykle jest to kilka potrwa, specjalizacja miejsca są przygotowywane tu zupy, szczególnie podczas upalnej pogody doskonale gaszą pragnienie. W menu nie brakuje też specjalnych potraw przygotowywanych pod kątem wegetarian, o ile jest taka możliwość również na bazie produktów z koziego mleka. Potrawy są też doprawiane uprawianymi na miejscu ziołami i dodatkami, znajdziemy tu też nie wielką ekologiczną uprawę warzyw.


Kozia kolonia też stale się tu rozrasta, w tym roku urodziły się kolejne małe koźlęta stanowią one nie bywała atrakcje zwłaszcza dla najmłodszych. Z myślą o tych ostatnich przygotowano tu kilka ciekawych prostych acz genialnych miejsc do zabawy. Znajdziemy tu tor wyścigowy do zabawy w kapsle, ta wydaje się ostatnio wracać do mody, jest też tzw błotna kuchnia. Miejsce gdzie dzieci mogą pobawić się w kucharzy i przygotować własne dania. Do ich dyspozycji jest sporo sprzętów, stoły i piaskownica, dzieci giną tu na całe godziny. Nie opodal znajduje się wspomniana już kozia zagroda.


Właściciele są bardzo sympatyczni, doradzają i pokazuję gościom wszystkie lokalne atrakcje. Mimo iż bar jest raczej sezonowy i w dużej mierze uzależniony od kajakarzy to należy się spodziewać iż będzie otwarty co najmniej do końca września, a przy sprzyjającej pogodzie może nawet dłużej.


Oczywiście poza wspomnianymi zupami i potrawami dla wegetarian, zwolennicy mięsnej kuchni też zawsze znajdą tu coś dla siebie.


Jedzenie z widokiem na leniwie płynącą Wkrę jest sprawą niesamowitą. Przed / po wizycie w barze możemy zaplanować krótki wypoczynek na kameralnych plażach przy moście w Sniadówku, bądź bardziej kameralnej trawiastej po drugiej stronie rzeki, parę kilometrów dalej znajduje się też bardzo ładna plaża w Kosewku.


Zapraszamy do odwiedzenia baru, jeszcze w tym sezonie, najbliższy weekend zapowiada dobre warunki zarówno jeżeli chodzi o kajaki jak i plażowanie. Pora planować kolejny wypad pod Warszawę na weekend.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.06.2016 13:36
Jarmark Produktów Regionalnych Bluecity

W weekend 16-19 czerwca kolejna edycja Międzynarodowego Jarmarku Produktów Regionalnych w Bluecity. Jest to bardzo ciekawa inicjatywa dodatkowo pozwalająca na zakup smacznych regionalnych produktów na miejscu w Warszawie.


Może być też dla nas inspiracją do odwiedzenia miejsc i krain skąd pochodzą oferowane produkty. Część z nich znajduje się nie tak daleko od Warszawy, w sam raz na weekendową podróż.


Rozeznanie, które zrobiliśmy pozwala nam w sposób szczególny polecić kilku wystawców i ich produkty. Na pewno na takie wyróżnienie zasługują Oleje z Wielkopolski, oferowane przez Olejarnie Semco. Na stoisku podczas Jarmarku spotkamy właściciela, który chętnie opowiada o oferowanych produktach jak i samej Olejarni. Została ona wyróżniona szeregiem nagród, a hitem sprzedażowym w ostatnim czasie jest olej rydzowy.


Kolejny produkt, po który z pewnością warto sięgnąć to produkty z Ryb oferowane przez producenta z Łomży, na co dzień prowadzącego restaurację Syta Panna w tym nadnarwiańskim mieście. Produkty ze szczupaka, raków czy węgorza zdobyły sobie na przestrzeni ostatnich lat swoich wiernych fanów. Doczekały się też szeregu wyróżnień. Kuchni przygotowywanej przez zespół związany z Sytą Panną możemy też spróbować w skansenie kurpiowskim w Nowogrodzie.


Kolejnym produktem wartym uwagi są doskonałe kozie sery przygotowywane przez Gospodarstwo Ekologiczne Sabina i Mieczysław Mąka na Kurpiach w Kadzidle. Jeżeli jesteśmy już przy tym czystym i nieskażonym regionie, to warto sięgnąć po pieczywo z Piekarni Białobrzeski, tradycyjne kurpiowskie wyroby wg. dawnej receptury.


Z produktów alkoholowych na Jarmarku znajdziemy lokalne piwo Korab. Jest produkowane w okolicach Łodzi w kameralnym browarze, który można odwiedzić podczas weekendowej wycieczki z Warszawy. Możemy też kupić tradycyjne nalewki kresowe, produkowane wg. dawnych receptur przywiezionych przez przesiedlonych na Dolny Śląsk Polaków. Bogaty wybór tych trunków oferuje www.nalewkresowe.pl .



Tradycją jarmarku są też goście spoza Polski. Na najbliższej edycji będziemy mogli spróbować smakołyków z Turcji i Azerbejdżanu.


Pamiętajmy, iż podczas weekendu 18-19 czerwca odbywa się turniej smaków na zamku Liw. Jest to unikalna możliwość zapoznania się z regionalnymi smakami. Wystawcy z różnych części Polski będą zachęcali nas do swoich wyrobów.


Bardzo dobra okazja na udany kulinarny weekend z Warszawy. Dodatkowo w nieodległym Korycinie Ziołowy Zakątek organizuje imprezę w ziołowym klimacie.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 08.06.2016 13:44
Nadchodzi Turniej Smaków 18-19 czerwca na zamku Liw

Już niewiele ponad tydzień dzieli nas od kulinarnej uczty na Zamku Liw. W pięknych okolicznościach przyrody już 18-19 czerwca zacznie się rywalizacja o tytuły kulinarnych mistrzów. Położenie zamku zbrojowni w Liwie na granicy Mazowsza i Podlasia powoduje, iż zgodnie z tradycją ściągną tu licznie reprezentanci regionalnych Polskich kuchni.


Nie zabraknie podmiotów związanych z nową inicjatywą promowaną przez MROT, tj. Mazowiecką Michą Szlachecką, w skład której wchodzą podmioty z Siedlec i okolic. Turniej jest też okazją do zapoznania się z tradycją Wielkiego Gościńca Litewskiego. Nowym podmiotem na tym szlaku jest m.in. restauracja w Kątach Gożdziejewskich II , ciekawe kameralne miejsce z duszą.


Przepływający nieopodal Liwiec daje nam dodatkową możliwość powiązania uczestnictwa w Turnieju Smaków z łatwym i przyjemnym spływem kajakowym. Idealny byłby tu odcinek z Wyszkowa nad Liwcem do samego Liwu. Polecamy naszego partnera przystanliwiec.pl .


Data samej imprezy tj. 18-19 czerwca jest również bardzo fortunna, gdyż pozwala na skorzystanie z innych planowanych w okolicy imprez i spędzenie miłego weekendu niedaleko od Warszawy.


Jedną z propozycji może być uczestnictwo w imprezach związanych z tradycją Nocy Świętojańskiej. Jedna z nich odbędzie się 18 czerwca w Drohiczynie, druga zaś w Zambrowie. Obie nad piękną i dziką rzeką Bug.


Bliskie Podlasie będzie nas też kusić możliwością uczestnictwa w Jarmarku Św. Antoniego w Ciechanowcu. Tutaj do odwiedzenia mamy również niezwykle ciekawe Muzeum Rolnictwa. Drugą możliwością jest ciekawa impreza w klimacie zielarskim organizowana przez Ziołowy Zakątek, także w tym miejscu warto się pojawić.


Jeżeli zdecydujemy się na weekend nad Liwcem koniecznie polecamy odwiedzenie Sowiej Góry, gdzie można kontemplować meandrujący Liwiec i nacieszyć się nieskażoną przyrodą.


Regionalnych przysmaków w weekend 18-19 czerwca będziemy też mogli spróbować podczas Jarmarku Produktów Regionalnych w Bluecity, który odbędzie się w dniach 17-19 czerwca. Tutaj możemy kupić wspaniałe oleje z Wielkopolski, produkty z ryb, w tym szczupaka od specjalistów z Łomży, wspaniałe sery z Kurpiów i wędliny z Podlasia.


Zachęcamy jednak do wypoczynku na łonie przyrody. Czas wybrać coś z powyższych propozycji i ruszyć z Warszawy na weekend.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 20.05.2016 22:11
Najlepsze oleje do kupienia w trasie - także on-line

Wyprawę z Warszawy na weekend możemy powiązać z czymś pożytecznym dla naszego organizmu. W artykule polecamy kilka miejsc, gdzie kupimy wyśmienite oleje. Niezależnie od tego czy wybieramy się tylko w okolice Warszawy czy nieco dalej, w każdym kierunku znajdziemy ciekawą propozycję. Część producentów prowadzi również sprzedaż on-line. Nie ma to jednak, jak zobaczyć miejsce wytwarzania produktów na żywo. W przypadku Olejarni pod Zamościem, czy tej w Szamotułach możemy zwiedzać obiekty z przewodnikiem. Jest to ciekawe uzupełnienie weekendowej wycieczki z Warszawy.


Zaczynamy od Lubelszczyzny. W Zabłoci pod Markuszowem mieści się Olejarnia Skarb Natury, jeden z najbardziej cenionych producentów naturalnych produktów w województwie lubelskim. Kupimy tu wspaniałe oleje tłoczone na zimno. Specjalnością są oleje lniane a także olej z lnianki oleistej zwanej rydzem, który cieszy się w ostatnim czasie dużą popularnością. Ten obiekt jest dogodnie zlokalizowany na trasie do lubelskich atrakcji takich jak Kazimierz czy Nałęczów a także samego Lublina.


Jeżeli interesuje nas Zamość i Roztocze to na pewno nie możemy ominąć Olejarni Świątecznej. W najbliższym czasie w Zamościu sporo ciekawych imprez w tym szturm twierdzy 27-29 maja i balony nad twierdzą w sierpniu. Jeżeli będziemy w mieście Zamoyskich, nie zapominajmy zaopatrzyć się w doskonały olej. Jego walory są powszechnie cenione, związane z doskonałej jakości ziemią i nasłonecznieniem roztoczańskiej krainy. Olej z Olejarni kupimy też on-line.


W kierunku południowym w okolicach Zwolenia znajdziemy Olejarnie Niwki. Powstała na bazie tradycyjnie prowadzonego gospodarstwa i oferuje nam szeroki wybór olejów. Kupimy między innymi oleje z Czarnuszki, Ostropestu czy Sezamowy. Dostępne są również bardziej tradycyjne produkty. Mimo, iż Olejarnia nie ma jeszcze sklepu stacjonarnego z prawdziwego zdarzenia, turyści i wierni klienci pojawiają się tu często by kupić olej. Sprawnie działa sprzedaż on-line. Dostawy dla zamówień powyżej 200 zł są realizowane za darmo. Serdecznie polecamy na naszej drodze na wschodnie Świętokrzyskie bądź do Janowca, czy na zachodnie Roztocze. Jak zapewniają właściciele w drugiej połowie roku ruszy tu sklep stacjonarny.


Kolejną mekką polskiego rolnictwa i upraw roślin oleistych jest naturalnie Wielkopolska. Tutaj w Śmiłowie obok Szamotuł ok godziny jazdy z Poznania znajdziemy Olejarnię Semco. Jedna z najbardziej utytułowanych olejarni Wielkopolski. W tym przypadku największą popularnością cieszą się oleje lniane a także olej rydzowy, przebój ostatnich miesięcy. Nabędziemy też olej rzepakowy i dyniowy. Produkty Semco kupimy również on-line. Jest jeszcze dodatkowa możliwość. Otóż właściciel jest zwykle obecny na kiermaszach regionalnej żywności w Blue City w Warszawie. Chętnie doradzi i pomoże dokonać właściwego wyboru.


Warto skorzystać z okazji i podczas weekendowych wypadów z Warszawy, zadbać również o to by w naszej kuchni nie zabrakło najwyższej jakości olejów krajowej produkcji.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 31.03.2016 11:12
Kartoflisko w Nasielsku - ziemniak na 100 sposobów

Otoczony Nowym Dworem i Płońskiem z jednej, oraz Serockiem i Pułtuskiem z drugiej strony Nasielsk to spokojne, pięciotysięczne miasteczko o typowej mazowieckiej zabudowie. Właśnie tu znajduje się niepozorna restauracja, która szybko zdobyła serca lokalnej społeczności. „Kartoflisko” to kameralne miejsce, wyposażone w dębowe meble, ceglane ściany a także kominek.

Restaurację założyło dwóch lokalnych przedsiębiorców, z wykształcenia rolników, którzy mieli doskonały pomysł na znak rozpoznawczy miejsca. Ziemniak, kartofel, a w Wielkopolsce pyra – to wszystko określenia jednego z najpopularniejszych warzyw w naszym kraju, podstawy żywienia wielu pokoleń. Jak wskazuje nazwa miejsca właśnie na nim swoje menu opiera także nasielska restauracja. I tak oprócz wielu rodzajów ziemniaczanych placków, mamy tu także ziemniaczaną pizzę, wspaniałe zupy (oczywiście z ziemniakami), smaczne zapiekanki i wiele innych dań w większości z ziemniaka.

Kartoflisko to bardzo klimatyczne i swobodne miejsce, w którym nie ma obsługi kelnerskiej a zamówienia składa się „przy barze”. O jego popularności świadczy fakt, iż w piątkowy czy sobotni wieczór bardzo trudno to o wolny stolik, bez uprzedniej rezerwacji. Sami nasielszczanie przyznają, że tak ciekawego miejsca i dobrej restauracji w ich mieście jeszcze nie było. Ceny także są tu niezwykle atrakcyjne, zwłaszcza w porównaniu z warszawskimi lokalami.

Zapraszamy do Kartofliska!

Szczegółowe informacje:
http://kartoflisko.pl/

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 25.08.2018 15:59
Zielony Labirynt - czyli buszując w kukurydzy pod Warszawą

Od lipca mamy w Warszawie nową, ciekawą atrakcję dla rodzin. Zielony Labirynt, bo o nim mowa, szturmem zdobył sobie rzesze zwolenników. Powstały na polu kukurydzy wielkości 13 tysięcy metrów, zapewnia aktywną zabawę trwającą nawet do dwóch godzin.

Atutem miejsca jest bez wątpienia położenie. Nieporęt to ledwie "rzut beretem" od zalewu Zegrzyńskiego. Do labiryntu możemy więc wpaść w drodze do tego podwarszawskiego akwenu. Nie natrudzimy się również szukając labiryntu, mieści się on przy głównej drodze prowadzącej do Nieporętu i dalej w stronę Zegrza.

Zadaniem odwiedzających labirynt nie jest bynajmniej błąkanie się po nim bez celu, na rozległym terenie ukryto 10 pieczątek z wizerunkiem zwierząt. By wypełnić misję musimy odbić wszystkie z nich na mapie, którą dostaniemy przy zakupie biletów. Odnalezienie pieczątek nie jest łatwe, znajdują się one w zaułkach i poza głównymi ciągami labiryntu, trzeba więc się trochę natrudzić.

Kukurydza dojrzewa powoli, zapewne zielony labirynt będzie z nami w tym sezonie aż do połowy października. Dojrzałe kolby kukurydzy przyciągają też na miejsce drobne ptactwo, co tylko dodaje zwiedzaniu uroku.

Zarządzający labiryntem pracują także nad nowymi tematycznymi atrakcjami. W zeszłą środę odbyła się pierwsza tego typu impreza ''horror w labiryncie'', przeznaczona tylko dla osób dorosłych. Było strasznie :) część z uczestników w przestrachu uciekała z labiryntu nie bacząc na wytyczone kukurydziane aleje. Organizatorzy zapowiadają kontynuację tego typu imprez, zapewne kolejną z nich zobaczymy w okolicy hallowinowych wydarzeń czyli w październiku.

Dla tych, którzy obawiają się zagubienia i stresu w labiryntowych zakamarkach warto nadmienić, iż po obu bokach labiryntu wytyczono pas bezpieczeństwa z którego w stresującej sytuacji możemy skorzystać by szybko wyjść poza jego ramy.

Poza labiryntem na miejscu mamy tory do strzelania z łuków i proc a także rozległą piaskownicę. Korzystanie z tych atrakcji jest uwzględnione w cenie biletu wstępu. Przy samym labiryncie mamy też mini taras widokowy umiejscowiony na dachu budynku administracji/kasy, gdzie możemy zrelaksowani delektować się widokiem na kukurydziany labirynt.

Co ciekawe bilet wstępu jest całodzienny, możemy więc w trakcie dnia wracać do labiryntu, jedynym wymogiem jest ostemplowanie / datowanie naszego biletu.

Na dziś parking przy atrakcji jest przewidziany na około 40 aut, także możemy kalkulować, że miejsce jest w stanie jednocześnie przyjąć około 150 osób. Według zapewnień gospodarzy nie powoduje to tłoku i nawet z takim obłożeniem nadal możemy bezstresowo cieszyć się zieloną zabawą.

Zielony labirynt w Nieporęcie może być też ciekawą inspiracją dla innych podwarszawskich miejsc by zaproponować podobną rozrywkę. Szczególnie ciekawie wyglądałby podobny labirynt w słonecznikach. Słonecznikową krainę znajdziemy m.in. na ziemi iłowskiej, gdzie niedawno powstała Frajdalandia.

Kolejny sezon z pewnością przyniesie dodatkowe atrakcje w Zielonym Labiryncie. Warto kibicować każdemu nowo otwartemu miejscu dającemu coś nowego w zakresie turystyki. Popyt na rodzinne atrakcje na Mazowszu jest wciąż nienasycony.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon