czekam


   Wyszukiwanie wg.: cydr
Data publikacji: 31.03.2016 13:08
Święta wina i cydru - Sandomierz, Janowiec, Lublin
Dwa nowe bardzo prężnie rozwijające się ośrodki winiarskie w Polsce, ziemia Sandomierska i jej prawie lustrzane względem Wisły odbicie na Lubelszczyźnie, dochowały się dwóch winnych świąt.

Tradycyjnie na koniec sezonu w sobotę poprzedzającą andrzejki odbywa się w Sandomierzu Święto Młodego Wina, w 2016 będziemy mieli już trzecią edycje tej imprezy. Niewątpliwie jest to jeden z pomysłów na przedłużenie sezonu turystycznego, i należy przyznać iż jest bardzo rozsądny. Winiarstwo w Sandomierzu rozwija się bardzo dynamicznie, co najmniej kilka winnic oferuje też możliwość zwiedzania i noclegu, w oparciu o tą ostatnią opcje i nowe święto można zorganizować prawdziwy weekend pod znakiem wina.

Dla odmiany lubelscy winiarze organizują swoje święto zwykle pod koniec maja w 2016 roku będzie to 21 maja. Przy współpracy Muzeum Nadwiślańskiego i Stowarzyszenia Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły, odbywa się ono w pięknej scenerii ruin zamku w Janowcu. Oprócz możliwości spróbowania wina, mamy też inne atrakcje, kulinaria czy pokazy rekonstruktorów historycznych. Warto zaplanować weekend w okolicach zalewu, lub odwiedzić z dziećmi nie odległe magiczne ogrody.

Lubelszczyzna jest też bardzo istotnym graczem na rynku Cydru którego, popularność w Polsce gwałtownie rośnie, marka Cydr Lubleski posiada ponad 50% udział w tym perspektywicznym rynku. Jako iż w Polsce obowiązuje zakaz reklamy Cydru, jest on promowany w inny sposób, min poprzez trasy koncertowe i wydarzenia. Jednym z nich jest Lubelskie Święto Młodego Cydru. Za nami pierwsza edycja święta, ufamy iż będzie kontynuowane, i przyciągnie do Koziego Grodu, kolejnych weekendowych turystów, naprawdę warto. Stowarzyszenie zacydrowani.pl pracuje także nad projektem wzorcowej cydrowni, jego realizacja pozwoli na organizacje ciekawych wycieczek weekendowych, których osią może być cydr i wszystko co z nim związane.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: winasandomierskie winalubelskie cydr
Data publikacji: 15.07.2018 10:52
Błędowskie Rosy - agroturystyka z klimatem - cydr,ogrody,koncerty i pałacowy klimat w tle

Agroturystyka Błędowskie Rosy to jedno z miejsc na Mazowszu, które z pewnością zaskakuje. W sposób szczególny przypadnie do gustu osobom szukającym spokoju, nastrojowych wnętrz, strawy dla duszy (koncerty) i ciała (cydry ).

Kameralny, liczący ledwie 4 pokoje obiekt pojawił się na turystycznej mapie Mazowsza dopiero w 2015 roku. Miejsce ma swoją niesamowitą i mocno związaną z Pałacem w Małej Wsi historię. Nieistniejący dziś Pałac był bowiem letnią/mini rezydencją rodziny Walickich, władających dobrami w Nowej Wsi. Powstał na początku XIX wieku, otoczony lasami i stawami był idealnym miejscem odpoczynku. Niestety, tak jak większość tego typu dóbr po II Wojnie Światowej sukcesywnie popadał w ruinę, finalnie został rozebrany w latach 90tych.

Dziś obecni właściciele Błędowskiej Rosy nawiązują do wspaniałych tradycji. Pieczołowicie odrestaurowano m.in. część ogrodów. Ogród angielski, za którym wciąż dostrzeżemy pałacowe oficyny stanowi główne miejsce/scenę dla odbywających się tu cyklicznie wspaniałych koncertów.

Tuż obok znajdziemy kameralny ogród różany, zapraszający wręcz by zagubić się i oddać kontemplacji, idealnie z dobrą książką w ręku. Może też być bardzo ciekawym plenerem fotograficznym.

Sama agroturystyka mieści się w budynku dawnej dworskiej obory. Wciąż dostrzeżemy tu oryginalne elementy stropów/konstrukcji, pozostawiono też np. poidło dla zwierząt hodowlanych. Agroturystyka jest obiektem bardzo kameralnym oferuje max 12 miejsc w 4 pokojach: dwa czteroosobowe z pojedynczymi łózkami i 2 dwuosobowe z łóżkami małżeńskimi. Wystrój i nazwa pokoi nawiązuje do wszechobecnych w regionie jabłek.

Jabłka, a dokładniej cydr grają ważną rolę w ofercie turystycznej agroturystyki. Na miejscu możemy bowiem degustować lokalnej produkcji cydry. Do dyspozycji gości jest też menu, gdzie także znajdują się jabłkowe akcenty. Mieszcząca się na parterze przestrzeń pełni funkcję cafeterii będąc zarazem miejscem spotkań i mini salą koncertową podczas gorszej pogody. W rogu dumnie prezentuje się ponad stuletnie pianino. Wystrój miejsca jest wyjątkowo ciepły, rodzinną atmosferę po prostu się tu czuje. Wychodząc w stronę parku należy zwrócić uwagę na mini oranżerię, mamy tu na przykład kwitnącego już bananowca.

Na zewnątrz na gości czekają kolejne przestrzenie, gdzie miło spędzimy czas. Tu również jest mini scena plenerowa i stoliki. Otoczone przez drzewa dające cień miejsce jest idealne na ciepłe dni.

Śladem po dawnej gospodarce rybackiej są stawy, dziś siedlisko dzikich zwierząt, zobaczymy tu między innymi brodzące czaple siwe.

W planach gospodarzy jest udostępnienie gościom kolejnych przestrzeni w ogrodach, wytyczenie ścieżek i kolejne nasadzenia, tak by dać jeszcze więcej możliwości spacerów i ucieczki od cywilizacji.

Na dzieci w Błędowskich Rosach czekają koniki i kucyk, zaprzyjaźniona pobliska profesjonalna stajnia jest zawsze gotowa zorganizować zajęcia dla początkujących (i nie tylko).

Naturalnie okolice Błędowa to głównie sady, najpiękniej jest tu podczas ich kwitnienia, podobne wrażenie robią obwieszone owocami drzewa. W sezonie zawsze znajdziemy tu tanie, kupowane wprost od producentów owoce.

Znakiem rozpoznawczym miejsca są też wspomniane już koncerty, Fundacja Arts Gate/Gardens dwoi się i troi by zapewnić ich ciekawy repertuar. Warto śledzić profil Agroturystyka Błędowskie Rosy by być na bieżąco z planowanymi wydarzeniami.

Cóż można dodać więcej, nieco ponad godzinę drogi od Warszawy mamy naprawdę wspaniale prowadzoną i rozwijającą się agroturystykę. O takie miejsca z duszą w bezpośredniej bliskości stolicy nie jest łatwo. Tym bardziej należy kibicować ekipie Agroturystyka Błędowskie Rosy. Do zobaczenia w Błędowie.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: cydr superagro hit dlafotografow
Data publikacji: 11.06.2018 18:36
Jabłkowa Warka - pierwszy weekend na jabłkowym szlaku już 15-17 czerwca

Rusza nowa, wyczekiwana turystyczna inicjatywa z jabłkiem w roli głównej. Już w kolejny weekend mamy okazję by zapoznać się z tym, co dla turysty w rejonie Warki najlepsze.

Podczas jabłkowego weekendu 15-17 czerwca każdy znajdzie coś dla siebie. Na smakoszy czeka targ śniadaniowy, gdzie będzie można kupić najlepsze lokalne przysmaki w specjalnych promocyjnych cenach. Zaplanowano również warsztaty kulinarne z szefową lokalnej restauracji. Tu też czeka na nas solidny rabat. Dla chcących poznać tajniki pracy pszczelarza, niezwykłą okazją będą odwiedziny w tradycyjnej rodzinnej pasiece Tuszyńskich w Palczewie. W tym samym miejscu na zakochanych czeka romantyczny Pałac Palczew.

Sporo atrakcji będzie także dla najmłodszych. Poza wspomnianą wizytą w pasiece, dostaną możliwość uczestnictwa w warsztatach Baw się Jabłkiem. O wspaniałą zabawę zadbają Laboratorium Jabłkowe w Konarach i Kuźnia Talentów w Antonówce.

Fani historii będą mogli wziąć udział w zwiedzaniu Muzeum Pułaskiego w samym sercu Warki. Odbędzie się też historyczny spacer, oraz zwiedzanie ekspozycji "Warka - miasto dotknięte historią". Jak wiadomo Warka w sposób szczególny wiązana jest z bohaterami powstań narodowych. Kluczowymi postaciami są tu oczywiście Piotr Wysocki i Kazimierz Pułaski.

Na amatorów aktywnego spędzania czasu czekać będą m.in. wyprawa rowerowa jabłkowym szlakiem, czy spływ kajakowy Pilicą. Po aktywnie spędzonym dniu możemy odpocząć w pięknie położonej nad Pilicą Przystani na Winiarach, lub udać się na kemping nad Pilicą.

Pierwsze skojarzenie z Warką to naturalnie piwo. W ramach jabłkowego weekendu będziemy mieli okazję poznać także tę stronę miasta. Zwiedzanie browaru Warka, jak również małego kameralnego browaru Browarka z pewnością przyciągnie grupę fanów złocistego trunku. Browarka z okazji weekendu przygotowuje też specjalne piwa, z cydrowym odcieniem. Rzemieślniczego piwa z Browarki napijemy się też w Przystani na Winiarach.

Podczas wyprawy do Warki możemy też zahaczyć o pobliskie atrakcje turystyczne. Warto pamiętać o wspomnianym już Palczewie. Dla fanów fotografii atrakcją będzie opuszczony Pałac w Woli Boglewskiej, oraz skarpa i widok na Pilicę ze Starej Warki. Jeżeli zaś jedziemy od strony Grójca, warto wpaść do stale turystycznie rozwijającego się miejsca Pałacu w Małej Wsi.

Z dużą ciekawością oczekujemy na pierwszą edycję jabłkowego weekendu. Warka ma wszelkie atuty, by przyciągać weekendowych turystów bazując na swojej jabłkowej specjalizacji. Z czasem także dojazd do tego miasta z Warszawy ulegnie poprawie, oddanie obwodnicy Góry Kalwarii skróci wymiernie drogę ze stolicy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 17.09.2017 22:00
Winnica Dwórzno pod Warszawą - na Mazowszu rośnie winiarska potęga?

Absolutnie pozytywne zaskoczenie na mapie naszych weekendowych wycieczek w okolice Warszawy. Winnica Dwórzno, wciąż relatywnie słabo znana wśród fanów polskiego winiarstwa, wydaje się mieć wszelkie zadatki na to, by stać się istotną atrakcją Ziemi Mszczonowskiej i całego Mazowsza.


Już sam dojazd do winnicy jest jakby odkrywaniem tajemnicy. Zjeżdżamy z uczęszczanej i pełnej tirów drogi, by za niewiele więcej niż kilometr znaleźć się w innym świecie. Dwórzno, położne na Wysoczyźnie Mazowieckiej, w miejscu gdzie płynie aż pięć lokalnych rzek to lokalizacja, która przypomina toskańskie klimaty.


Areał uprawy winogron sięga tu już kilku hektarów. To także wskazuje na określone ambicje jej gospodarzy. Odwiedzane przez nas do tej pory Winnice Wieczorków czy Las Stocki, przy Winnicy Dwórzno są naprawdę niewielkie.


Nie bez znaczenia jest też historia miejsca. Jeszcze do niedawna było to gospodarstwo wyspecjalizowane w produkcji owoców miękkich, głównie malin. Doskonałe maliny produkowane są tu do dziś, dzięki nowoczesnej technologii przechowywania, trafiają do najbardziej wymagających klientów. Podczas wycieczki do winnicy możemy też kupić maliny na miejscu. Owocowy rodowód winnicy powoduje, iż wśród oferowanych przez nią produktów znajdziemy wina malinowe i porzeczkowe. W Polsce, gdzie przeciętny konsument wciąż preferuje wina słodkie i pół słodkie może to być dużym atutem. Rozgrzewający walor wina malinowego to doskonały towarzysz na jesienno-zimową słotę.


Gospodarze winnicy są niezwykle życzliwi, oprowadzili nas po całym terenie pokazując poszczególne szczepy winne. Serce rośnie na widok kolejnych nasadzeń. Przede wszystkim popularny w Polsce Solaris powinien dać wkrótce wspaniałe białe wina.


Ciekawostką związaną z winnicą jest też jej zabezpieczanie przed szpakami. Rolę stracha na wróble pełnią tu specjalnie wyszkolone jastrzębie. Obecnie, po wypuszczeniu na wolność, gniazdują dziko w okolicy winnicy, strzegąc cennych winnych owoców.


Kilkaset metrów od winnicy (droga prowadząca od kapliczki) znajdziemy bardzo ładnie zagospodarowany staw. To tutaj mieścił się kiedyś młyn wodny, wciąż jest to wspaniałe miejsce na spacer a może do skosztowania wina z Dwórzna w plenerze na łonie natury ?


Wizyta w winnicy nie mogła się odbyć bez spróbowania wina. Mieliśmy okazję skosztować czekających na butelkowanie win białych. 2 kolejne wina o ciekawej kompozycji trafią do klientów w ciągu najbliższych tygodni. Na swoją kolej czeka też wino czerwone. Produkcja pod okiem jednego z najlepszych enologów w kraju Pana Piotra Stopczyńskiego z pewnością da oczekiwane rezultaty.


Winnica to też doskonały plener dla fanów fotografii, w bezpośredniej bliskości Warszawy nie mamy ich wiele. Wspaniałe wrażenie robi też samotna stara jabłoń. Dziecięca huśtawka przez nią przewieszona z pewnością przeniosła by nas w czasie, lub sprawiła że chcielibyśmy by ten się zatrzymał.


Zarządzający winnicą podchodzą bardzo przyjaźnie do odwiedzających. Istnieje możliwość telefonicznego umówienia spotkania w Winnicy Dwórzno. Nie ma jednak na dziś sprecyzowanych planów kompleksowego produktu turystycznego zbudowanego w oparciu o winnice. Z pewnością jednak lokalne władze z Ziemi Mszczonowskiej czy samego Mazowsza winny wesprzeć projekt w ramach, którego powstałoby miejsce, gdzie turyści mogliby spróbować wina, poznać ciekawą historię miejsca, jego walory geograficzne a może nawet zanocować.


Lokalizacja Winnicy będzie sprzyjać takim turystycznym projektom. Bliskość Term Mszczonów, Wodnej Osady Grzegorzewice, stadnin koni, a w przyszłości także wielkiego Aquaparku Park of Poland będzie naturalnym magnesem, który przyciągnie do winnicy gości szukających dodatkowych atrakcji w okolicy. Na razie pozostaje nam śledzić profil FB winnicy. Tam publikowane są informacje w jakich lokalnych wydarzeniach będą uczestniczyć reprezentanci winnicy.


Mamy nadzieję już wkrótce wrócić w miejsce, które powinien znać każdy fan enoturystyki z Warszawy i Mazowsza. Idealna propozycja na uzupełnienie krótkiego wypadu w trakcie weeekendu w okolice Warszawy.


Kontakt do winnicy: Pan Wiktor Gowin 605 302 021, mail kontakt@dworzno.pl adres: Dwórzno ul. Spokojna 47. Zapraszamy.

















z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: winnice cydr swietowina
Data publikacji: 09.12.2016 10:10
Sieć Cydrowni nową atrakcją turystyczną lubelszczyzny ?

Cydr i cydrownie mają dużą szansę na trwałe zaistnienie na krajowym rynku turystycznym. W najbliższym czasie doczekamy się potwierdzenia finansowania dla dużego projektu, który ma szansę być prawdziwym turystycznym hitem.


W jego ramach w województwie lubelskim ma powstać gęsta sieć Cydrowni pełniących rolę zarówno atrakcji turystycznych jak i jednostek edukacyjnych i popularyzujących wytwarzanie tego co raz bardziej popularnego napoju.


Plany zakładają kilkadziesiąt obiektów usytuowanych od okolic Kazimierza przez Opole dalej do Roztocza Wschodniego i kończąc aż w okolicach Zamościa.


Wzorem dla tego rodzaju sieci ma być działająca już w Mikołajówce obok Kraśnika, pierwsza wzorcowa Cydrownia. Na razie pełni ona głównie rolę edukacyjną. Wciąż toczy się proces certyfikacji pozwalającej na legalną sprzedaż Cydru na miejscu. Bez tego działalność i samofinansowanie projektu nie ma sensu. Pierwsza z Cydrowni stanowi więc swego rodzaju pole doświadczalne na potrzeby dużego projektu. Zebrane przez nią doświadczenia pomogą w łatwiejszym starcie kolejnym obiektom.


Sukces projektu wpisuje się też doskonale w edukacyjne i marketingowe działania największego producenta Cydru w Polsce grupy Ambra. Nie przypadkowy jest tu więc wybór Lubelszczyzny jako miejsca, gdzie będzie realizowany ten ambitny projekt.


Trzeba przyznać, iż założenia projektu są bardzo ciekawe. Cydrownie mogą doskonale się sprawdzić zarówno jako uzupełnienie działalności rolniczej ale także dodatkowa atrakcja turystyczna, głównie w ramach działających kwater agroturystycznych. Tego typu obiekty mogą też być dobrym uzupełnieniem oferty turystycznej poza szczytem sezonu turystycznego, gdy w okolicy brakuje możliwości ciekawego spędzenia czasu.


Pozostaje mieć nadzieję, że kwestia finansowania zostanie rozstrzygnięta już niebawem. Pozwoliłoby to szybko ruszyć z projektem, pierwsze efekty można by obserwować zapewne już jesienią 2017 roku.


Sukces lubelskiej inicjatywy na pewno może posłużyć jako przykład dla innych regionów. Przepiękne miejsca w okolicach Czerska czy Tarczyna są idealnymi lokalizacjami dla cydrowni na Mazowszu, to samo zresztą tyczy się terenów nad Pilicą.


Mamy nadzieję już wkrótce odwiedzić pierwszą wzorcową Cydrownie. Liczymy też na dobre wieści w sprawie startu projektu, oby urosła nam kolejna ciekawa weekendowa turystyczna atrakcja.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: cydr winalubelskie
Data publikacji: 05.12.2016 11:15
Winnica Lipowiec frontem do turystów - obowiązkowy punkt na Roztoczu

Winnica Lipowiec w Lipowcu na Roztoczu to miejsce szczególne z co najmniej trzech powodów. Produkowane tu wina cieszą się dużym uznaniem, podejście do turysty jest naprawdę wyjątkowe a do tego należy jeszcze dodać jeden z najpiękniejszych widoków na Roztoczu.


Niewielka, bo tylko nieco ponad 0.5 ha, winnica powstała jako cenne uzupełnienie oferty agroturystycznej. Już ten fakt wyróżnia ją od konkurencyjnych miejsc o tym charakterze. Właściciel Pan Wojtek jest niezwykle sympatyczny i przyjazny turystom. Trudno znaleźć osobę, która z taką pasją opowiada o produkcji wina i samej historii winnicy. Winnica jest otwarta nie tylko dla gości agroturystyki Polana, można tu przyjechać po uprzednim telefonicznym zaanonsowaniu. Na turystów czeka degustacja produktów winnicy jak również spacer wraz z przewodnikiem.


Obecnie winnica produkuje wina białe i czerwone, szykuje także nowość - wino różowe. Najnowsze roczniki, jak m.in. czerwony lekko wytrawny Cabernet Candor, są wręcz wyśmienite. Warto nadmienić, iż winnica jest w stałym kontakcie ze specjalistami od wina z lubelskiej Ambry, oni na bieżąco doradzają i oceniają miejscowe produkty. Trwa proces legalizacji, który pozwoli na wprowadzenie produktów winnicy do zamojskich sklepów.


Winnica to jednak nie tylko wina, można tu spróbować również Cydru produkowanego pod marką Cydr Roztoczański jak i mocnej typowej dla Włoch Grappy. Paleta produktów jest więc szeroka. Spoza alkoholi można zaopatrzyć się m.in. w konfitury winogronowe - nowość tego sezonu.


Jak już wspominaliśmy wyżej, potężnym atutem Winnicy jest też jej lokalizacja. Ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Roztocze, mamy tu też do dyspozycji huśtawkę i miejsca na ognisko, gdzie przy lampce wina możemy delektować się widokiem aż po horyzont.


Być może w kolejnych latach przybędzie tu jeszcze więcej atrakcji. Winnica jest mocno zaangażowana w projekt wzorcowych cydrowni, który ma szansę na dofinansowanie ze środków europejskich. Jeżeli tak się stanie, jedna z cydrowni stanie właśnie w Lipowcu. Byłby to obiekt o typowo turystycznym przeznaczeniu, pozwalający zapoznać się z technologią produkcji Cydru i naturalnie spróbować świeżego produktu na miejscu. Trzymamy kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia.


Wszystkich odwiedzających Roztocze, Zamość, Zwierzyniec czy Stację Narciarską Jacnia zachęcamy do włączenia do planów swojej wycieczki także Winnicy Lipowiec, zdecydowanie nie będziecie żałować.


Dla szukających noclegu w agroturystyce, oferta powiązanej z winnicą agroturystyki Polana na pewno będzie kusząca. Rodzina tego samego właściciela prowadzi także obiekt o nieco wyższym standardzie - Brzozowy Dworek - 5 minut jazdy autem od Lipowca.


Zapraszamy do Lipowca. My już nie możemy się doczekać kolejnej wizyty w gościnnych progach Pana Wojtka i Winnicy Lipowiec.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: winnice cydr winnicelubelskie
Data publikacji: 31.03.2016 11:41
zacydrowani.pl - czyli promocja polskiego cydru

Działalność stowarzyszenia zacydrowani.pl ma na celu popularyzacje spożycia polskiego cydru. Celem jest również lobbowanie na rzecz nowych zapisów prawnych, pozwalających min na produkcje cydru mniejszym "domowym producentom".


Jednym z zadań stowarzyszenia jest również uruchomienie wzorcowej cydrowni w podlubelskiej Mikołajówce, miejsce to ma szanse stać się zarówno atrakcją turystyczną jak i placówką edukacyjną, wspierającą osoby pragnące rozpocząć cydrową produkcje. Ma też umożliwić turystom obserwacje całego procesu produkcji którą, zakończy oczywiście degustacja na miejscu.


Stowarzyszenie lobbuje też za tym by regulacje prawne nie zezwalały na produkowanie polskich cydrów z półproduktów, rozcieńczanie czy domieszki produktów z innych krajów, jak to ma miejsce np na rynku miodów. Stowarzyszenie jest też zwolennikiem utrzymania zakazu reklamy Cydru w Polsce, argumentem jest tutaj przekonanie iż międzynarodowe koncerny dysponujące potężnymi budżetami zawładną rynkiem nie gwarantując przy tym pożądanej jakości produktu, mamy z tym do czynienia na rynku piwa, gdzie przejęte tradycyjne polskie marki straciły uznanie piwoszy poszukujących odpowiedniej nie sztampowej jakości.


Sprzedaż Cydru rośnie w Polsce skokowo, prawdopodobnie w 2015 przyrost ten oscylował w granicach 80%, udział najbardziej rozpoznawalnej marki tj Cydru Lubelskiego wynosi nie mniej niż 50%. Oferta produktowa jest stale poszerzana twórcy stowarzyszenia marzą o palecie 150 cydrowych smaków.


W drugiej połowie września odbywa się w Lublinie Święto Młodego Cydru, dobra okazja by zorganizować weekendowy wypad do tego nie bardzo jeszcze popularnego na weekendowe wyjazdy miasta.








z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: cydr lublin winalubelskie
Data publikacji: 15.07.2018 20:47
Królewski weekend - Pałac w Małej Wsi jeszcze atrakcyjniejszy

Najbliższy weekend przyniesie niezwykłą atrakcje oto bowiem w gościnne progi Pałacu w Małej Wsi zawita Towarzystwo Stanisławowskie, wszystko by żywcem przenieść nas w klimat XVIII wieku.

Szykuje się nie lada gratka, impreza ma dość unikalny charakter Towarzystwo dość rzadko występuje publicznie, skupiając się raczej na sesjach fotograficznych czy uczestnictwie w filmach historycznych / kostiumowych. Wyjątkiem jest naturalnie główne "XVIII wieczne" święto tj rocznica Konstytucji 3 maja, jak jednak wszyscy wiemy długi weekend majowy to często czas gdy wybieramy się poza Warszawę na dłuższy wypoczynek, trudno więc zaplanować wizytę w Łazienkach w tych dniach. Teraz mamy szansę to nadrobić.

Na pałacowych włościach będzie czekało na nas sporo atrakcji, przede wszystkim pokazy mody z epoki, kosmetyki i zapachy XVIII wieku ale także pokazy hafciarki. Naturalnie nie zabraknie także muzyki, organizatorzy zadbali o wspaniale zapowiadający się koncert klawesynowy. Fani aktywnego spędzania czasu z pewnością z zaciekawieniem przyjrzą się pokazowi gry w krokieta. Wszystkie atrakcje razem wzięte mają stworzyć klimat popularnego podczas epoki pikniku na łonie natury.

Zaplanowane na kolejny weekend wydarzenia to także doskonała okazja by zapoznać się z tym jak zmienia się Pałac w Małej Wsi, ci którzy jakiś czas tu nie byli z pewnością dostrzegą rozwijące się pałacowe ogrody, na potrzeby gości przygotowano też kolejną przestrzeń zapewniająca noclegi. Miejsc do spacerów mamy coraz więcej z pewnością warto odwiedzić m.in nastrojowe Mauzoleum.

Na aktywnych czekają też rowery, warto przejechać się do królestwa modrzewia czyli pobliskiego rezerwatu Modrzewina, będącego dawniej częścią dóbr pałacowych. Koniecznie należy odwiedzić monumentalny zawalony w 1945 roku modrzew Wojewoda.

Dla tych którzy mają czas na dłuższe wycieczki ciekawą opcją może być zahaczenie o agroturystykę Błędowskie Rosy, znajdującą się wszak na terenach związanych z dawnymi właścicielami Małej Wsi. Panują tu klimaty bardzo podobne do pałacowych acz zdecydowanie bardziej kameralne. Na miejscu znajdziemy też doskonałe produkowane z grójeckich jabłek cydry.

Cydr to temat na oddzielną opowieść wciąż niedoceniony jako turystyczny walor ziemi grójeckiej, wspaniałe szlachetne cydry od Cydr Ignaców, Chyliczki czy Pełnia z pewnością mogły by stać się znakiem rozpoznawczym tego regionu.

Skoro jesteśmy w klimatach pałacowych warto wspomnieć iż nie tak daleko, w kierunku Warki, znajdziemy opuszczony pałac w Woli Boglewskiej, ostatnio mieściła się w nim szkoła dziś zabezpieczony jest jednak dość słabo co powoduje iż chętnie odwiedzają go fani fotografii lub /i początkujący adepci Urbexu.

Atrakcji w okolicy mamy więc sporo, co czyni wypad z Warszawy do Małej Wsi jeszcze atrakcyjniejszym, taka okazja jak królewski weekend nie trafia się często jeżeli więc czas pozwala ruszajmy do Pałacu w Małej Wsi już w najbliższą sobotę.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 18.05.2018 14:50
Rezerwat Modrzewina modrzewiowa oaza spokoju - w okolicach Warszawy

Jeśli chcemy zatopić się kilkusetletnim lesie, uniknąć tłumów a przy okazji zaliczyć kilka atrakcji turystycznych to rezerwat Modrzewina jest czymś dla nas. Miejsce jest szerzej nieznane, próżno szukać go w turystycznych relacjach bloggerów a nawet w oficjalnych, odpowiedzialnych za promocję turystyczną regionalnych portalach. Warto jednak zadać sobie trochę trudu by je odwiedzić.

Modrzewina to utworzony na dawnych gruntach prywatnych, przynależących do właścicieli Pałacu w Małej Wsi, rezerwat chroniący najbardziej wysunięte na północ stanowiska modrzewia europejskiego. Nagromadzenie tego właśnie gatunku drzewa jest tu naprawdę znaczne. Modrzewie sięgające 30-35 metrów robią wrażenie, ich wiek sięga ponad 200 lat.

"Modrzewiową puszczę" miał już podziwiać sam król Stanisław August Poniatowski podczas swojej wizyty w dobrach w Małej Wsi w 1887 roku. Potęgę tych drzew najlepiej opisuje najwybitniejszy okaz tego drzewostanu powalony przez armię czerwoną modrzew Wojewoda. Zniszczony dla zabawy przez żołnierzy radzieckich miał w momencie swojej zagłady ponad 400 lat. Nawet dziś, przeszło 50 lat po tym fakcie, jego potężny konar robi wrażenie. Mimo tak długiego wydania na niszczące działanie natury, nadal wygląda jakby zwalił się raptem przed chwilą. Majestatyczny konar Wojewody to jedna z ciekawostek, które możemy spotkać na ścieżce rezerwatu Modrzewina.

Odwiedziny rezerwatu polecamy przede wszystkim osobom szukającym ciszy, chcącym obcować sam na sam z naturą. Wiosną soczysta zieleń drzew i kołyszące się wysokie na 30 metrów modrzewie nadają miejscu specjalnych walorów.
Obok walorów dla ducha możemy tu też zażyć kuracji dla ciała. Znawcy drzew wspominają o pozytywnym wpływie modrzewia na szereg schorzeń, miedzy innymi układu odpornościowego i oddechowego. Wierzono, iż pomaga także przy melancholii i depresji, pozwalając dostrzegać lepsze strony życia. Tak czy inaczej spacer wśród tych majestatycznych drzew jest z pewnością relaksujący.

Modrzewina to kilkukilometrowa ścieżka, na jej długości znajdziemy kilka tablic edukacyjnych. Na samym początku mamy dobrze wyposażoną wiatę piknikową, jest tu też wydzielone miejsce na ognisko z przygotowanym drzewem. Możemy wybrać się tu również na rowerze, idealnie byłoby zaparkować samochód przy Pałacu w Małej Wsi, skąd poruszając się wzdłuż ogrodzenia (skręcając w lewo) dotrzemy do początku rezerwatu. Po drodze na terenach pałacowych miniemy nastrojowe Mauzoleum, miejsce pochówku dwóch młodych paniczów, możemy się na nie wspiąć i chwilę pokontemplować.

Wiosną tuż obok wejścia na ścieżkę do rezerwatu znajdziemy rozległe sady jabłoni, piękne widoki, a także alternatywne miejsce na krótki odpoczynek po spacerze. Pamiętajmy, że jesteśmy w królestwie mazowieckich sadowników, wszak z produkowanych właśnie w tych rejonach owoców powstają szlachetne cydry m.in. spod znaku Cydr Ignaców i Cydr Pełnia.

Wizytę w rezerwacie Modrzewina możemy połączyć z odwiedzinami parku i Pałacu w Małej Wsi. Jest to jedno z ciekawszych nowości na mapie turystycznych atrakcji Mazowsza.

Jeżeli spacer nie zmęczy nas nadmiernie możemy go przedłużyć udając się na poszukiwanie śladów piaseczyńsko-grójeckiej wąskotorówki, która kiedyś dojeżdżała prawie do samego pałacu. Dziś pozostały po niej oznakowania i nasypy. Po torach, które rozkradziono nie ma wielu śladów. Jeżeli chcemy ich jednak poszukać musimy wyjeżdżając z rezerwatu skręcić w drogę gruntową w prawo, po około 200 metrach napotkamy oznaczenie przejazdu kolejowego, tory prowadziły dalej w głąb lasu.

Urozmaiceniem naszego spaceru po rezerwacie może być poszukiwanie skrzynki Geocachingowej, do niedawna znajdowała się ona w bezpośredniej bliskości pnia Wojewody.

Jak widać nie musimy jechać daleko by móc kontemplować majestatyczne kilkusetletnie drzewostany, rezerwat Modrzewina mamy pod nosem w okolicach Warszawy. Znajdziemy go kierując się do Belska Dużego ulicą Modrzewiową, jedziemy w okolice oznaczonego w google maps Roxa Chmielewiec, skręcamy w lewo i za moment jesteśmy przy parkingu u wejścia do rezerwatu. Alternatywnie możemy kierować się w stronę pałacu w Małej Wsi, dojeżdżając skręcamy w drogę gruntową wiodącą przy jego ogrodzeniu. Za moment po lewej stronie dojrzymy Mauzoleum, jedziemy cały czas prosto i po ok kilometrze dojedziemy na wspomniany już parking.

Jeżeli jesteśmy w modrzewiowym klimacie to warto przy okazji wspomnieć o innej modrzewiowej perełce, jest nią niedawno otwarty na turystów Dwór Paplin w krainie Liwca. Super gospodarze i doskonała kuchnia współtworzą unikalny klimat tego miejsca.


z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon