czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


   Wyszukiwanie wg.: kampinos
Data publikacji: 19.05.2017 9:22
Urbex - poszukiwacze historii ciekawych miejsc - możesz do nich dołączyć

Coraz modniejsza na zachodzie Europy aktywność urbexowa (z angielskiego urban - miasto i explore poznawać) dotarła też do nas. Celem działalności tego typu grup jest odkrywanie zapomnianych, ciekawych miejsc, których w okolicach jest wciąż bez liku. Nowo powstała grupa Urbex - Odkrywcy Tajemnic została utworzona przez pana Pawła Książka, pasjonata historii, człowieka aktywnie działającego na rzecz popularyzacji informacji o Wyspie Rembezy, o której mieliśmy okazję już pisać.


Cele grupy są ambitne. Jej twórcy chcą dokładnie zwiedzić m.in. Twierdzę Modlin i Warszawa, opisać dość dokładnie pozostałości znajdujące się w Puszczy Kampinoskiej, w tym opuszczone wsie, kamienie pamiątkowe, pomniki i inne ślady dawnej ludzkiej bytności w tym pradawnym obszarze leśnym.



Do tej pory zrealizowano już szereg ciekawych wycieczek, w tym m.in. odwiedzono dawny opuszczony szpital psychiatryczny w Otwocku tzw. Zofiówkę. Zorganizowano rowerową wyprawę do opuszczonej w Kampinosie wsi Ławy. W ostatnim momencie udało się też zobaczyć dawną "atomową "kwaterę dowodzenia w okolicach Łomianek. Ta ostatnia została już rozebrana a jej podziemna część służyć będzie za mieszkanie dla nietoperzy.


Ciekawych miejsc dla dalszej historycznej eksploracji jest bardzo dużo. Zostały one zresztą w dużej części opisane w książkach z serii Zapomniane Miejsca wydanych przez Ciekawe-Miejsca.


Działalność grup urbexowych ma szansę wydatnie przyczynić się do popularyzacji zapomnianych miejsc, osób, a czasami przybliżyć nieznane szerzej miejskie legendy. Na Mazowszu znajdziemy wciąż ciekawe "miejsca mocy", związane przedchrześcijańskim kultem, liczne są też pamiątki związane z I Wojną Światową w postaci okopów i transzei. Oddzielną ciekawą grupę obiektów stanowią zaniedbane wille m.in. w Konstancinie, Otwocku czy Józefowie.


Będziemy mieli szansę poznać prawdziwe perełki, jak pozostałości po stacji radiowej w Boernerowie, jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w okresie międzywojennym. To z niej Niemcy mieli kierować ruchami U-Bootów podczas ostatniej wojny.


Miejmy nadzieję, iż grupa będzie też mogła skorzystać z doświadczenia innych wcześniej działających eksploratorów jak Zbigniew Rekuć, udzielający się obecnie w niesamowitym Forcie Legionów, czy pasjonaci opiekujący się Obiektem Alfa i Muzeum Obrony Cywilnej.


Inicjatywa jest niezwykle cenna. Warto wspomnieć, iż grupa jest otwarta na nowych członków. Poszukiwane są osoby aktywne, szukające przygód i ciekawej formy spędzenia wolnego czasu. Pana Pawła znajdziemy poprzez profil facebookowy Wyspa Rembezy lub/i Odkrywcy tajemnic. Urbex i historia.


Szukanie ciekawych miejsc w ramach projektu Urbex to bardzo interesujący pomysł na udany weekend w okolicach Warszawy, serdecznie zachęcamy do tego typu aktywności.







z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.10.2016 9:52
Park Rozrywki Julinek NOWY HOTEL - idealny na weekend

Kolejna nowość w Parku Rozrywki Julinek - tym razem władze Parku postawiły na poprawę infrastruktury noclegowo-hotelowej. Do tej pory była to pięta achillesowa Parku. Budynek gdzie mieściły się pokoje dla gości pełnił bowiem szereg innych funkcji. Ten czas dobiega jednak końca.


Niedawno zakończono pierwszą część remontu. Jedno ze skrzydeł hotelu ma już zupełnie inny wystrój i standard, można śmiało powiedzieć, że nie odbiega od standardu trzygwiazdkowych hoteli.


Na dziś oferta cenowa jest atrakcyjna i kształtuje się w okolicach od 100 zł za jedynkę, 150 zł za dwuosobowy pokój do 250 zł za apartament. Ceny dla grup są negocjowane indywidualnie i można powiedzieć, że są naprawdę atrakcyjne.


Wkrótce, bo jeszcze w listopadzie rozpocznie się druga część remontu. Cały obiekt będzie zamknięty. Przebudowie ulegnie część recepcji, zaplecze biurowe i część gdzie do tej pory była przestrzeń samoobsługowa.


Wiosną obiekt będzie prezentował się już całkiem inaczej. Planowana jest też jego kategoryzacja, tak by oficjalnie moc chwalić się obiektem trzygwiazdkowym.


Rewitalizacja zaplecza hotelowego jest częścią długofalowej strategii jaką realizuje Park Rozrywki Julinek. Ma zapewnić ruch w Parku także podczas powakacyjnych szczytów i w trakcie brzydkiej pogody. Park ma też przyciągnąć turystów na dłużej niż tylko kilka godzin.


Bliskość Kampinoskiego Parku Narodowego, Bzury a także legenda Roberta Lewandowskiego, który wychowywał się w pobliskim Lesznie, na pewno dają asumpt do tego, by zbudować ciekawą pakietową weekendową propozycję.


W samym parku cały czas toczą się prace na Dużej Arenie. Z kolei mała szykuje się do jesiennego sezonu z nową wystawą sztuki cyrkowej i częścią zabawową dla najmłodszych.


Park Rozrywki Julinek skutecznie buduje swoją pozycję w segmencie przyjazdów grupowych. Poprawa produktu pozwoli mu mierzyć się z liderami rynku, którymi niewątpliwie są Farma Iluzji i Magiczne Ogrody. Bliskość Warszawy i konkurencyjne koszty dojazdu działają jednak zdecydowanie na korzyść Julinka.


Inwestycja w Hotel to nie jedyna planowana zmiana w tym obszarze. W dalszej kolejności planowany jest również mini hostel, który miałby powstać w małej arenie.


Mówi się także o kąpielisku. Choć jest to raczej nieco dłuższa perspektywa to jednak byłaby prawdziwym hitem dla spragnionych czystej wody warszawiaków.


Kibicujemy Parkowi Rozrywki Julinek. Zapraszamy do odwiedzin, przez cały październik mamy tu darmowe weekendowe występy cyrkowej grupy Cyrkland. Specjalna oferta szykowana jest również na Halloween i początek sezonu zimowego.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: julinek kampinos nowosc
Data publikacji: 05.10.2016 11:48
Kampinoski Park Narodowy - spacer w okolicach Palmir

Jeszcze dobrze nie wyjedziemy z Warszawy, a już jesteśmy w leśnej głuszy. Na dodatek możemy zwiedzić ważne dla Polaków miejsce pamięci. Atrakcje te są tak blisko, że aż szkoda nie skorzystać z możliwości bardzo przyjemnego spaceru w jeden z nadchodzących weekendów.

Nasza propozycja jest następująca. Jedziemy do miejscowości Izabelin i kierujemy się w główną ulicę tj. 3-go Maja. Dalej prosto aż do jej końca. W międzyczasie wjedziemy do wsi Truskaw. Na końcu wsi, pod lasem przy samej granicy Kampinoskiego Parku Narodowego jest parking. Zostawiamy samochód i idziemy czarnym szlakiem (oraz znakami ścieżki edukacyjnej - ukośna zielona kreska na białym tle) w kierunku Cmentarza Palmiry. Po drodze czytamy tablice informacyjne ścieżki edukacyjnej. Dzięki nim zapoznamy się ze specyfiką Puszczy Kampinoskiej, dowiemy się np. że istnieje brzoza ciemna. Początkowo idziemy po terenach podmokłych, ale dla naszej wygody zamontowano pięknie wkomponowane w krajobraz drewniane kładki. Oczywiście, jak to w lesie przy tego typu terenach, po lewej i prawej stronie widzimy ślady działalności dzików. Ale nie mamy się czego obawiać, bo zwierzęta te żerują głównie w nocy. Niedługo po skończeniu się kładek, wchodzimy w piękny sosnowy las, z rzadką przetykany brzozą. Teren zaczyna się lekko wznosić, po lewej stronie widzimy dolinkę, a po prawej pagórek. Taki jest bowiem Kampinos – dwa w jednym. Czyli położony zarówno na bagnach, jak i na dość wysokich wydmach. Idziemy lasem wdychając świeże powietrze, aż dojdziemy do skrzyżowania szlaków. Tu kierujemy się w lewo za znakami ścieżki edukacyjnej, i za kilkadziesiąt metrów, przy drewnianej wiacie, znowu w lewo za znakami ścieżki. Po kilkudziesięciu metrach dochodzimy do końca ścieżki, czyli wiatrołomów. Czytamy tablicę informacyjną, po czym możemy wejść na znajdujące się po lewej stronie wzniesienie i podumać nad faktem, jak szybko i jak wielkie spustoszenie może uczynić wiatr.

Wracamy do drewnianej wiaty, skręcamy w lewo i idziemy szlakiem zielonym, czerwonym oraz czarnym. Niebawem teren zaczyna się dość wyraźnie wznosić. Jak ktoś chce docenić wysokość kampinoskich wydm, może wejść szybkim krokiem na znajdujące się po prawej stronie wzniesienie. Gwarantujemy, że osoby ze słabą kondycją dostaną lekkiej zadyszki. Kiedy dojdziemy do rozwidlenia szlaków, porzucamy zielony i idziemy pod górkę za szlakiem czerwonym i czarnym. Po pokonaniu kilku pagórków wyjdziemy na drogę z kostki brukowej, która za chwilę doprowadzi nas do Muzeum Palmiry. W międzyczasie po obu stronach widzimy bagna, później przyjrzymy się im dokładniej. Przed muzeum skręcamy w lewo zgodnie z drogowskazem „do ścieżki edukacyjnej wokół Palmir”. Idąc tą ścieżką możemy m.in. dowiedzieć się, że przed wojną istniała linia kolejowa łącząca Dworzec Gdański, Młociny i Palmiry (oj przydałaby się teraz) oraz poczytać o tym jak dzielnie walczyły polskie tankietki we wrześniu 1939r. a także poznać bliżej specyfikę puszczańskich wydm i bagien. A propos tych ostatnich, na początku ścieżki idziemy mając je po lewej stronie drogi. W tym roku poziom wody jest niski, więc możemy wejść na bagna tak, że będziemy nimi otoczeni z trzech stron. Odwracamy się w lewo i widzimy ciągnące się bagna z niskimi brzozami, czyli krajobraz charakterystyczny raczej dla Polesia, niż Mazowsza. Idziemy dalej za znakami ścieżki edukacyjnej. Uwaga! Przy tablicy informującej o nieistniejącej linii kolejowej odbijamy w lewo do kamienia „Orlika”, po czym wracamy i idziemy w przeciwną stronę za znakami ścieżki. Niebawem dojdziemy do oznaczonego charakterystycznymi krzyżami miejsca, w którym Niemcy mordowali w Palmirach Polaków. Kilkanaście metrów dalej wchodzimy na cmentarz. Nekropolia ta naprawdę robi duże wrażenie, widzimy bowiem ogromne pole jednakowych krzyży, z rzadka przetykane większymi nagrobkami. Takie nagrobki mają np. złoty medalista olimpijski Janusz Kusociński, czy przedwojenny marszałek sejmu Maciej Rataj. Po obejrzeniu cmentarza i poświęceniu chwili zadumy osobom tu zamordowanym, kierujemy się do muzeum. Z zewnątrz nie prezentuje się okazale, ale wewnątrz zetkniemy się z nowoczesnym multimedialnymi rozwiązaniami, warto więc je zwiedzić. Jest ono czynne codziennie oprócz poniedziałków. W budynku muzeum możemy również skorzystać z automatu z napojami i przekąskami.

Teraz mamy dwie możliwości. Możemy wrócić skąd przyszliśmy, w tym przypadku czarny szlak doprowadzi nas do parkingu. To zapewni nam jeszcze jakieś 45 minut obcowania z puszczą. Możemy też pójść niebieskim szlakiem będącym jednocześnie, oznaczoną żółtymi znakami, ścieżką rowerową. Ta trasa jest mniej przyjemna, gdyż niebawem wyjdziemy na brukowaną, a następnie ziemno-żwirową drogę, po której bardzo rzadko, ale jednak przejeżdżają samochody. Jednakże wybierając tę (czasowo taką samą) trasę będziemy mogli jeszcze obejrzeć palmirską polanę śmierci, pomnik poświęcony partyzantom z organizacji „Jerzyki”, w tym stoczonej m.in. przez nich kilkudniowej bitwie pod Pociechą. Znajdziemy tu również pomnik poświęcony oddziałom leśnym walczącym w Kampinosie oraz mieszkańcom Truskawia i okolic, zamordowanym w czasie okupacji niemieckiej. Niebieski szlak doprowadzi nas do pętli autobusowej, po jej minięciu skręcamy w prawo w ulicę 3-go Maja i po ok. 200 m. jesteśmy na parkingu. Cały spacer nie powinien nam zająć więcej niż 4 godziny, a da nam na pewno wiele satysfakcji podczas weekendowego wypadu z Warszawy.

Miłego obcowania z puszczą!

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kampinos spacer rowerem
Data publikacji: 07.04.2016 22:25
Kampinowski Park Narodowy - Akademia Kampinoska - z pracownikami parku tropem przygody

Kampinowski Park Narodowy ma aktywnemu turyście bardzo wiele do zaoferowania. Znajdziemy tu historyczne pamiątki walk o niepodległość Polski, sięgające powstania Styczniowego 1863 roku, kończąc zaś na II wojnie światowej z legendą Rzeczpospolitej Kampinowskiej i odbywającymi się nieopodal rekonstrukcjami z czasów kampanii wrześniowej. Ciekawostką są ślady dawnych osadników Olendrów, o których mało już kto pamięta, nieopodal granic parku trafimy także do kościoła w Brochowie związanego z Fryderykiem Chopinem.


Podstawową jednak wartością jest tu natura i jej różnorodność oraz unikalne w skali Europy formy takie jak leśne zespoły wydmowe.


Idealną formą aktywnego poznania parku są spacery edukacyjne organizowane w ramach Akademii Kampinoskiej przez pracowników Parku Narodowego. Odbywają się one periodycznie, zwykle co miesiąc w pierwszej połowie miesiąca. Każdy ze spacerów ma inną tematykę czy to związaną ze zmieniającymi się porami roku, czy zwierzętami żyjącymi w parku, czy wreszcie z wydarzeniami i ich śladami wciąż obecnymi na jego obszarze. Udział w spacerach jest bezpłatny, nie ma też wymogu minimalnej liczby uczestników co eliminuje w zasadzie ryzyko nie dojścia spaceru do skutku. Wszelkie informacje co do kolejnych terminów i tematyki zbliżających się spacerów znajdziemy na stronie parku.


Wyprawy po parku organizuje też koło PTTK Warszawa Śródmieście. W tym jednak przypadku koszt udziału dla osób niezrzeszonych wynosi 5 pln, zbiórki zwykle przy stacjach metra, minimum grupy 5 osobowe, trasy o rożnej skali trudności, może się zdarzyć iż mogą być nieodpowiednie dla mniej przygotowanych osób. Dodatkowe informacje na stronie PTTK, Koło Terenowe Śródmieście. Plan i kalendarz tych wydarzeń również znajduje się na stronie parku.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: aktywnie na1dzien kampinos
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon