czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


   Wyszukiwanie wg.: nadwode
Data publikacji: 18.08.2016 10:53
Ośrodek Zagłębocze nad Jeziorem Zagłębocze - rewolucyjne zmiany standardu dają efekt :)

Ośrodek Zagłębocze jeszcze do niedawna wyglądał jak wiele tego typu obiektów z minionej jeszcze epoki. Wraz z nastaniem nowych właścicieli mamy tu do czynienia z niebywałą pozytywną zmianą. Dodatkowo w tym sezonie jest też nowa osoba zarządzająca, doskonale rozumiejąca potrzeby klientów i wymagania co do rodzinnego wypoczynku nad wodą.


Wielką zaletą ośrodka jest jego usytuowanie nad samą wodą. Sprzyja też fakt, że jest to jedyny tego typu ośrodek nad tym jeziorem. Jeszcze niedawno, podczas pięknej pogody przypadkowi ludzie tłoczyli się na terenie ośrodka. Dziś teren jest ogrodzony a goście mogą cieszyć się intymnością i bezpieczeństwem. Po godzinie 22 teren jest zamykany, a każdy z mieszkańców domków dostaje klucz do zdalnego otwierania bramek. Poprawiło to znacząco bezpieczeństwo ośrodka.


Zadbano także o najmłodszych. Do ich dyspozycji jest animatorka i sala do zabaw, która doskonale pełni swą rolę podczas gorszej pogody. Pozwala bawić się dzieciom, podczas gdy rodzice mogą obok wziąć udział w weekendowej dyskotece.


Całkiem niedawno uruchomiono nowiutki plac zabaw, inwestycja była przewidywana na kolejny sezon, ale zdecydowano się ja przyśpieszyć. Widać, że była to trafna decyzja.


Uporządkowano także teren pola namiotowego w okolicy ośrodka, zapewniając niezbędną infrastrukturę w tym gniazdka elektryczne. Dla gości pola namiotowego kolejną potężną zmianą będzie nowy pawilon sanitariatów, który własnie podlega przebudowie, standard ma być tu naprawdę wysoki.


Jednak najważniejsza zmiana to przebudowa blisko 80 domków do standardu de-lux. Można z łatwością uznać, iż obecny standard nie odbiega od tego jaki oferują 3 gwiazdkowe hotele. W każdym domku mamy płaski telewizor, lodówkę i płytę elektryczną, łóżka wyposażono w wysokiej klasy materace. Ambicją właścicieli jest, by wszystkie domki na ośrodku oferowały ten sam wysoki poziom.


Kolejną decyzją mająca na celu wyeliminowanie przypadkowych gości było zrezygnowanie z rezerwacji na 1 nocleg. Dziś trudno na ośrodku spotkać tzw. jednodniowych imprezowiczów. Wraz ze wzrostem standardu wzrosły też ceny. Jednak po obłożeniu widać, że klient chętnie płaci za lepszą jakość, tym bardziej, że przy dłuższych pobytach można uzyskać dodatkowy rabat. Wielką popularnością cieszą się oferty pakietowe, gdzie w cenie dostajemy możliwość korzystania z rowerów, animacji, a także sprzętów wodnych właściwie bez ograniczeń.


Udany sezon pokazuje, iż podjęte działania dały właściwe rezultaty. W kolejnym sezonie możemy oczekiwać na dalsze pozytywne zmiany. Oprócz wspomnianych już sanitariatów na pewno dojdą zmiany ciągów komunikacyjnych a także dodatkowe sprzęty do aktywnego spędzania czasu.


Ośrodek zaprasza również jesienią. Może być doskonałą bazą do zwiedzania Poleskiego Parku Narodowego, który już niebawem zaoferuje piękne widoki ptaków zbierających się do odlotu z Polski. Można też zapolować z aparatem na łosia.


Dzięki prowadzonym od kilku lat zarybieniom również możliwości dla wędkarzy są tu dużo lepsze niż jeszcze parę lat temu. Nie przypadkowo odbywają się tu zawody w łowieniu ryb drapieżnych.


Niedaleko od ośrodka bardzo prężnie rozwija się Equi club Zamłyniec, który ma ambicje stać się ważnym ośrodkiem zarówno dla profesjonalnej jak i amatorskiej jazdy konnej. Zapewne oba podmioty połączą siły, by dotrzeć z ofertą do nowych klientów. Niewątpliwie, skrócenie drogi do Warszawy w najbliższych latach przyciągnie nad jezioro Zagłębocze jeszcze więcej mieszkańców Mazowsza.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 18.08.2016 16:41
Oberwanka plaża- uroczo nad Rawką + seria imprez w Skierniewicach

Jedno z najbardziej malowniczych miejsc pod Warszawą. Zachowuje swój urok także dzięki temu, że dojazd na samo miejsce nie jest najłatwiejszy. Plaża Oberwanka znajduje się nad prawdopodobnie najczystszą rzeką regionu, Rawką. Jak nazwa wskazuje powstała w wyniku oberwania się skarpy, w ten sposób naturalnie powstał wysoki piaszczysty brzeg, nad którym wciąż króluje sosnowy las.


Nie jest tu głęboko, tak więc nawet najmłodsze dzieci mogą swobodnie brodzić i bawić się w wodzie. Jeżeli jednak chcielibyśmy znaleźć fragment z nieco głębszą wodą możemy poszukać go na skrajach, w zakolach. W tych miejscach kąpiel może wymagać więcej doświadczenia.


Oberwanka znajduje się nieopodal Skierniewic, gdzie wygodnie dotrzemy samochodem czy to trasą ekspresową w kierunku Wrocławia czy też autostradą A2. Pierwsza z opcji jest o tyle wygodniejsza, że nie trzeba się przebijać przez miasto. Sam dojazd do plaży wymaga nieco wprawy jedziemy przez wieś Samice

(jadąc od południa)gdzie mniej więcej w połowie wsi skręcamy w prawo w drogę szutrową dojeżdżamy do Rawki przejeżdżamy most i zaraz za nim skręcamy w lewo, przed nami około 2 km polnej/drogą, którą dotrzemy bezpośrednio nad Oberwankę. Alternatywą jest kierowanie się w kierunku Skierniewic przejazd przez tory i skręt przed piekarnią w prawo( jadąc od Samic) tutaj szukamy miejsca do parkowania i dalej ruszamy pieszo, przechodząc kładką/mostkiem na Rawce. Jadąc z kolei A2 i dalej przez Skierniewice musimy przejechać tory przy stacji Rawka PKP i dalej mamy dwie już wymienione opcje pamiętając że w tym przypadku skręcamy w lewo.


Dla aktywnych turystów Oberwanka może być ciekawym przystankiem na trasie rowerowej biegnącej przez Bolimowski Park Krajobraozowy np. do Nieborowa (20km). Dotrzemy tu również wygodnie kolejami regionalnymi, które zatrzymują się na stacji PKP Rawka. Stacja w prostej linii znajduje się bardzo blisko plaży.


Będąc w okolicy warto także obejrzeć stary młyn i leśniczówkę w miejscowości Ruda. Również tutaj na spiętrzeniach często kąpią się dzieci, nie jest to jednak miejsce tak urokliwe jak Oberwanka.


W najbliższych tygodniach w Skierniewicach odbędzie się szereg ciekawych imprez. To bardzo dobra okazja, by zapoznać się z walorami przyrodniczymi okolicy i równocześnie skorzystać z uczestnictwa w jednej z nich. Już w ostatni weekend sierpnia odbędzie się rekonstrukcja historyczna pod znakiem polskiego września. Następnie, 3 września ponownie otworzy swe podwoje Parowozownia Skierniewice, zaś 17/18 września mamy święto kwiatów i owoców. Również w tych dniach kolejowy obiekt (Parowozownia) będzie otwarty.


W samych Skierniewicach znajduje się siedziba Parku Krajobrazowego, gdzie możemy uzyskać dodatkowe informacje o ofercie turystycznej.


Zapraszamy do łapania letniego słońca na plaży pod Warszawą a przy okazji poznania wciąż niedocenianych walorów Bolimowskiego Parku.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.07.2016 13:46
Jabłonowiec kąpielisko Okrzejka i Farma Iluzji o krok

Jabłonowiec to kolejne mało znane miejsce przystosowane do wypoczynku nad wodą podczas wycieczki poza Warszawę. Mieści się tu ośrodek wypoczynkowy Tęcza, rozlokowany na wielkiej wielohektarowej powierzchni. Oferuje możliwość kameralnego wypoczynku z dala od tłumów. Miejsce to, oddalone od Warszawy ok 90 kilometrów, przegrywa marketingową wojnę z innymi ośrodkami znajdującymi się m.in. nad Wilgą. Powodem może być fakt, iż baza noclegowa w postaci drewnianych domków pamięta jeszcze poprzednią epokę. Jednak na tym polu zachodzą zmiany. W ostatnich miesiącach/sezonach oddano do użytku odnowiony pawilon K, gdzie znajdziemy pokoje o nieco wyższym standardzie. Również obok kąpieliska wyremontowano salę, umożliwiającą miłe spędzenie wiosennych czy jesiennych chłodnych wieczorów.


Wielka zaletą Jabłonowca są rewelacyjnie przygotowane boiska do piłki nożnej, jedno z nich znajdziemy w samym centrum ośrodka. Kolejne, o różnej wielkości, znajdują się w odległości 200 metrów, przylegając bezpośrednio do lasu.


Ośrodek dysponuje też kilkoma kajakami, można popływać zarówno po stawach jak też wybrać się na spływ rzeką Okrzejką. Nie jest to trudna rzeka, dodatkowo spiętrzenia zapewniają odpowiedni poziom wody. Wprawieni kajakarze potrafią tu płynąć również pod prąd, co niewątpliwie ułatwia logistykę - powrót do miejsca startu. Rzeka miejscami płynie pośród lasów, co czyni wyprawę jeszcze bardziej malowniczą.


Bliskość parku rozrywki Farma Iluzji jest kolejną zaletą, gdy planujemy wypad na weekend z noclegiem. Ośrodek w Jabłonowcu jest tu naturalnym wyborem. Farma Iluzji cieszy się niesłabnącą popularnością wśród najmłodszych, w tegoroczne wakacje zaoferuje nowe atrakcje m.in. w postaci animowanych przedstawień Alicji w Krainie Czarów.


Kąpielisko znajduje się w samym centrum ośrodka. Naturalnie jest strzeżone przez ratownika. Dysponuje też niewielką zjeżdżalnią, która sprawia bardzo wiele frajdy dzieciom. Miejsca do plażowania wystarczy dla każdego. Jeżeli nie zostajemy w ośrodku na noc, to za korzystanie z plaży musimy zapłacić 5 zł od osoby.


W ośrodku jest stołówka oferująca pełne wyżywienie, zakupy spożywcze możemy też zrobić w nieodległej Woli Życkiej.



Polecamy to kameralne kąpielisko szczególnie dla osób planujących wycieczkę do Farmy Iluzji, ale nie tylko :). Kusi też łatwy spływ kajakowy Okrzejką. Może już w najbliższy weekend z Warszawy.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.07.2016 10:49
Wyspa Wisła Stężyca - nowy obiekt duża przestrzeń dobre ceny

Wyspa Wisła to nowy obiekt usytuowany w starorzeczu Wisły pod Dęblinem, około 2 godziny jazdy ekspresówką S17, lub alternatywnie nadwiślanką, która jest teraz w remoncie, o czym należy pamiętać.


Obiekt wybudowany dzięki wsparciu Unii Europejskiej, posiada bogatą infrastrukturę. Mamy na miejscu profesjonalną restaurację a także muszlę koncertową. W tej ostatniej odbywają się periodycznie koncerty i inne masowe imprezy, już na koniec lipca wystąpi tu zespół Kombi.


Dużą zaletą miejsca jest jego rozległy charakter. Mamy do dyspozycji bardzo dużo przestrzeni. Osoby lubiące aktywne spędzanie czasu na pewno znajdą tu coś dla siebie. Jest boisko do siatkówki plażowej, a nieopodal mamy Orliki. Nie należą one do terenów obiektu, jednak zwykle są otwarte i można z nich swobodnie korzystać. Goście moją także do dyspozycji rowery wodne.


Plaża jest dość szeroka i naturalnie dozorowana. Obok plaży znajduje się punkt gastronomiczny, gdzie kupimy lody, gofry, frytki i inne drobne przekąski. Polityka cenowa uwzględnia fakt, że obiekt ma też służyć lokalnej społeczności, toteż ceny są dość atrakcyjne.


Młodszym dzieciom dużą frajdę sprawia zjeżdżalnia, w tym sezonie nie jest jeszcze otwarta, ale miejmy nadzieję że stanie się to niebawem. Zwykle opłata jest tu jednorazowa za cały dzień korzystania z tej atrakcji. To również pozytywny wyjątek.


Na terenie, poza bezpośrednią bliskością plaży, mamy liczne alejki spacerowe i miejsca, gdzie można rozłożyć się na piknik. Parking jest tu bezpłatny.


O tym, że znajdujemy się na łonie natury przypominają pasące się w bezpośredniej bliskości zwierzęta, miedzy innymi stado dostojnych koni.



Warto polecić Wyspę Wisła na weekendowy wypad. Odwiedziny tego miejsca można powiązać z wizytą w Farmie Iluzji lub z militarystyczną wycieczką do Dęblina, gdzie znajdziemy m.in. muzeum sił powietrznych.


Jadąc drogą w kierunku Lublina pamiętajmy o tym, by ominąć rondo w Kołbieli. Warto też śledzić koncertowe plany Wyspy Wisła, być może uda nam się wpaść tu na któryś z planowanych w najbliższym czasie koncertów.


Dla szukających miejsca nad wodę z Warszawy, Wyspa Wisła jest ciekawą i szerzej nieznaną alternatywą.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.07.2016 10:44
Jezioro Kozienickie - czysta woda i las zapraszają

Jezioro Kozienickie usytuowane ok. 90 km od Warszawy, jest niewątpliwie ciekawą propozycją na weekend nad wodą. Mimo, iż dojazd nie jest w tym przypadku perfekcyjny, wraz z dalszą poprawą drogi ekspresowej S7 będzie znacznie lepiej. Po około 1,5 godz jazdy docieramy do Kozienic. Na drogowskazach znajdziemy informację, która kieruje nas do KCRIS, czyli Kozienickiego Centrum Sportu i Rekreacji. Właśnie na jego terenie znajduje się strzeżona plaża na Jeziorze. Dokładny adres to ul. Bohaterów Studzianek 30, Kozienice.


Kozienice od zawsze znane były z okalających je, bogatych w zwierzynę i runo leśne lasów. Wszak właśnie tutaj odbywały się łowy na potrzeby aprowizacji wojsk polskich wyruszających na Grunwald. Nie dziwi zatem fakt, iż ośrodek i samo jezioro znajduje się w wśród pięknego, dorodnego, sosnowego lasu. Jest to dużą zaletą podczas upałów, łatwo znajdziemy tu cień.


Sama plaża i pomost robią bardzo dobre wrażenie, jest tu czysto i widać rękę gospodarzy obiektu. Nieopodal plaży z pomostem, znajduje się dodatkowo wydzielone w wodzie miejsce dla najmłodszych dzieci.


Obok znajdziemy wypożyczalnię kajaków i rowerów wodnych. Charakterystyczny wydłużony kształt jeziora powoduje, iż mamy tu dość miejsca na korzystanie z tych wodnych sprzętów.


Przy samej plaży znajduje się bar z tarasem dającym wspaniały widok na plażę i okolice. Cała okolica jest wieczorem oświetlona i monitorowana. Ośrodek jest co jakiś czas patrolowany przez Policję, także o bezpieczeństwo i spokój nie mamy powodów się martwić.


Na terenie ośrodka znajdziemy napowietrzną siłownię, korty tenisowe i plac zabaw dla dzieci. Posiłki możemy zjeść w restauracji znajdującej się w pawilonie lub kolejnej, znajdującej się zaraz przy wyjściu z ośrodka. Do dyspozycji gości są też dobrze utrzymane toalety.


Dla chętnych, którzy chcieliby spędzić tu noc, są do dyspozycji domki. Widać jednak, że najlepsze lata mają już za sobą. Cieszą się jednak niesłabnąca popularnością, szczególnie wśród mniej wymagającej młodzieży.


KCSiR, poza ośrodkiem, sprawuje również pieczę nad punktem widokowym Kępeczki nad Wisłą. Możemy tu dotrzeć pokonując około 8 kilometrów. Na miejscu do dyspozycji są boiska i wiata. Widok na rzekę jest imponujący, jednak nie możemy się tu kąpać. Przy niskim stanie wody, w pobliżu wysp są miejsca, które mogłyby to umożliwić, trzeba jednak bardzo uważać na różnice w głębokości. Wisła w tym miejscu potrafi być bardzo głęboka.


Jeżeli jednak chcielibyśmy przyjechać tu na piknik lub krótki odpoczynek w drodze do domu lub ku innej weekendowej atrakcji, to jest to miejsce jak najbardziej godne polecenia.


Sezon na Kozienickim Jeziorze potrwa do 2 tygodnia września, warto wybrać któryś z weekendów i wyruszyć z Warszawy nad wodę do Kozienic.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 03.07.2016 13:14
Wodna Osada Grzegorzewice - nowa plaża i smaczna ryba

Kolejne ciekawe miejsce pod Warszawą, które od niedawna może pochwalić się niewielką plażą. Na pewno nowa przestrzeń do plażowania zachęci kolejne osoby do zapoznania się z ofertą Wodnej Osady w Grzegorzewicach. Znajduje się ona niedaleko Mszczonowa, dogodny dojazd zapewnia trasa S8.


Do tej pory Wodna Osada była znana raczej w kręgu wędkarzy jako łowisko, gdzie można złowić piękne i różnorodne ryby. Ten stan rzeczy się nie zmienia, jednak właściciele postanowili zachęcić także innych potencjalnych klientów podejmując ku temu aktywne działania.


Z tego właśnie powodu pojawiła się na Wodnej Osadzie plaża. Działająca od niedawna, bo dopiero od kilku tygodni, już zdobyła sobie grono wiernych fanów. W okolicy stawu, w którym można się popluskać, stanęła także infrastruktura. Mamy więc pachnące nowością miejsce, gdzie serwuje się m.in. gofry wg. oryginalnych receptur, są też naturalnie zimne i ciepłe napoje. Do dyspozycji gości jest też sporo parasoli, które pozwalają schronić się przed słońcem, teren jest nieosłonięty i cień jest tu bardzo potrzebny. Nieopodal stawu stanął też mini plac zabaw dla dzieci. Możemy się domyślać, że nie jest to koniec prac związanych z poprawą infrastruktury w okolicy plaży. Zarządzający osadą podchodzą bardzo poważnie do projektu, tak więc niebawem możemy się spodziewać kolejnych pozytywnych informacji.


Mimo, iż mamy tu plażę, to wciąż główną atrakcją pozostają ryby. Miłośnicy rybnych rarytasów na pewno nie będą zawiedzeni. W menu mamy bardzo bogaty wybór, są m.in. bardzo cenione miętusy i sandacze. Fama o pysznych rybach szybko się rozchodzi co powoduje, iż w weekendy jest tu naprawdę pełno ludzi. Jeżeli tylko możemy, planujmy odwiedziny również poza weekendem. Tajemnicą przyrządzanych tu tak smacznych ryb są również kucharze, w tym szef, który może się pochwalić nagrodami w mazowieckich konkursach.


Okolice Wodnej Osady są ciekawym miejscem na spacery i wycieczki rowerowe. Można połączyć wypoczynek nad stawami z tego typu aktywnością. Dla najmłodszych przygotowano też specjalny rybny quest, którego wykonanie zabiera około 50 min do godziny czasu. Jest to ciekawa zabawa dla dzieci chcących lepiej poznać to co je otacza w Wodnej Osadzie.


Każde miejsce z dostępem do wody w okolicach Warszawy niezmiernie cieszy, dlatego kibicujemy dalszemu rozwojowi oferty Wodnej Osady. Kolejne informacje już wkrótce na portalu.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode narybe podwarszawa nowosc
Data publikacji: 20.07.2016 9:17
Plaże i kajaki nad Wkrą - idealne dla dzieci

Upał nie daje nam odetchnąć, szukamy więc miejsc pod Warszawą, gdzie możemy zrelaksować się i ochłodzić. Niewątpliwie bardzo ciekawą propozycją na weekend nad wodą jest Wkra. Rzeka ta posiada szereg zalet.


Jedną z głównych jest czystość wody i możliwość kąpieli. W rzekach pod Warszawą to raczej rzadkość, Wkra wraz z Liwcem i Świdrem jest tu chlubnym wyjątkiem. Znajdziemy tu kilka miłych, niewielkich plaż, z których głównie korzystają lokalni mieszkańcy. Bliskość innych wodnych akwenów powoduje, iż liczba korzystających z nich osób rozkłada się i pozwala uniknąć potężnych tłumów w jedynym miejscu. Część plaż wykorzystywana jest przez kajakarzy do odpoczynku podczas popularnych tu spływów.


Bardzo dobre wrażenie robią niewielkie plaże w miejscowości Śniadówko. Pierwsza z nich znajduje się przy moście, niedaleko wypożyczalni kajaków Marco. Zaletą tego miejsca jest znajdujący się w okolicy oryginalny bar Koza. Tutaj możemy się posilić i odpocząć od upału chroniąc się w cieniu drzew. Dzieci znajdą kilka ciekawych atrakcji, przygotowanych specjalnie z myślą o najmłodszych. Jest tu m.in. błotna kuchnia i tor do kapsli. Atrakcją są też zwierzęta, a w szczególności kozy, które to dały nazwę temu przybytkowi. Specjalnością lokalu są zupy, dostaniemy również dania mięsne a także coś specjalnego dla wegetarian. Jeżeli plaża przy moście nie jest wystarczająco pociągająca, możemy wybrać się na ładną trawiastą skarpę nieopodal. W tym celu musimy przejechać most i przed wysokim masztem telefonicznym skręcić w ścieżkę w prawo. Zaprowadzi nas ona, po ok. 300 metrach, nad Wkrę. To urokliwe trawiaste miejsce przypadło do gustu filmowcom. Kręcono tutaj sceny do kilku polskich filmów, także jego czar nie jest przypadkowy. W obydwu lokalizacjach rzeka jest płytka a nurt nie jest mocny, co powoduje, że dzieci mogą się tu bezpiecznie kąpać.


Kolejną ciekawą lokalizacją jest plaża w miejscowości Kosewko. Tutaj mamy sporo piasku, boisko do siatkówki i toaletę. Ze względu na most pieszy, nurt jest tu silniejszy, na pewno jest to atrakcja dla starszych dzieci. Możliwości pływackich popisów jest tu dużo więcej. Ciekawie prezentują się też ruiny starego młyna. Utworzono również interesujące trasy rowerowe.


Kilka kilometrów dalej znajdują się plaże w Pomiechówku. Miejsce to jest dość popularne, ze względu na usytuowanie praktycznie w środku miasta. Brak mu jednak klimatu, który mają wcześniej wymienione lokalizacje. Natomiast znajdziemy inne niewątpliwe zalety. Możliwość wygodnego zaparkowania samochodu, zakupy drobnych przekąsek czy lodów, a także park linowy. Ta ostatnia atrakcja warta jest uwagi także ze względu na bardzo atrakcyjną cenę. Płacimy tylko i wyłącznie za wypożyczenie sprzętu, najłatwiejsza trasa dla małych dzieci to wydatek rzędu 5 złotych. Naprawdę niewiele w porównaniu z innymi parkami linowymi.


Osobnym argumentem, który winien nas przyciągnąć nad Wkrę są kajaki. Jest tu bardzo wiele wypożyczalni. Zaletą rzeki jest niewielka głębokość i malownicze krajobrazy, szczególnie na odcinku od Śniadówka do Pomiechówka. Taki stan rzeczy(głębokość) powoduje, iż nie musimy się obawiać o bezpieczeństwo najmłodszych. Jedyne trudniejsze miejsce to jaz przy moście w Kosewku.


Możemy więc tak zaplanować nasz weekend na wodą, by skorzystać z łatwego 3-4 godz spływu kajakowego, np. startując lub kończąc w Śniadówku, by później zrelaksować się na plaży. Koniecznie odwiedźmy też oryginalny bar Koza. Można tu wpaść wodując kajak przy samym barze.

Krótki film pokazujący plażę Kosewko dostępny na you-tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 20.06.2016 10:16
Z wizytą nad Jeziorem Perła - Trzciany

Nadeszły upały, więc wszyscy szukamy miejsc do kąpieli położonych jak najbliżej Warszawy. My znaleźliśmy takie miejsce kilkanaście kilometrów od Stolicy. Oto jak się tam dostać.

Z Warszawy wyjeżdżamy na północ ulicą Modlińską, mijamy Jabłonną i w miejscowości Skierdy, zgodnie z drogowskazem, skręcamy w prawo do wsi Trzciany. Po ok. 2 kilometrach skręcamy w prawo w ul. Granitową (zatem jeśli używamy nawigacji wpisujemy Trzciany w powiecie legionowskim, ulica Granitowa). Jedziemy cały czas prosto, nawet jak skończy się asfalt. Po kilkudziesięciu metrach piaszczystej leśnej drogi skręcamy w prawo i z daleka widzimy napis Kąpielisko Jabłonna. Dotarliśmy nad Jezioro Perła zwane też Jeziorem Trzciańskim. Jest to mały zbiornik wodny, który powstał w miejscu dawnej żwirowni. Na ogrodzonym terenie kąpieliska znajduje się parking, punkt gastronomiczny, czysta toaleta, boisko do siatkówki i piaszczysta plaża. Płacimy po 5zł. od osoby i 5zł. za parking, ale naprawdę warto. Albowiem woda w jeziorku jest nieporównywalnie bardziej przejrzysta niż w Zalewie Zegrzyńskim. Pod stopami czujemy twarde piaszczyste dno bez śladu mułu. Po prostu nawet wizualnie jest to kąpielisko z czystą wodą. Dość szybko robi się głęboko, ale z pewnością nie przeszkodzi to maluchom w taplaniu się w wodzie tuż przy brzegu, a starszym dzieciom w wodnych szaleństwach. Widać to zresztą doskonale na dołączonych zdjęciach :). Natomiast m. in. dzięki temu, że dno dość szybko się obniża, nie grozi nam sytuacja z ogrodzonych i zatłoczonych mikrokąpielisk Zalewu Zegrzyńskiego. Tam ciężko znaleźć miejsce by przepłynąć kilka metrów, tu mamy znacznie więcej przestrzeni do pływania i mimo małej powierzchni jeziorka starczy jej dla wszystkich. Kiedy już nasycimy się kąpielą wodną, możemy oddać się kąpieli słonecznej. Albowiem przy brzegu jeziorka czeka na nas rozległa, czysta piaszczysta plaża. Czyli nie zapomnijmy zabawek do piasku, bo dzieci mogą do woli budować zamki.

Jeśli za którymś razem znudzi nam się plażowanie, to jakieś sto metrów od plaży, po drugiej szerszej stronie jeziorka, możemy spróbować wakeboardingu. Jest to rozrywka polegająca na płynięciu na desce podobnej do snowboardowej. Trzymamy się liny, którą ciągnie wyciąg. W szczególności możemy korzystać ze znajdujących się w wodzie przeszkód. Teren przeznaczony dla wakeboardingu został wyposażony w ławeczki, hamaki, punkt gastronomiczny, toaletę, boisko do siatkówki, trampolinę dla dzieci i piaskownicę. Także również tu dzieci nie będą się nudzić. Szczegóły na www.wakefamily.pl .

Polecamy Kąpielisko Jabłonna, naprawdę dobry pomysł, żeby tuż pod Warszawą miło spędzić weekend z dzieckiem.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode jeziorotrzcianyperla wake
Data publikacji: 17.06.2016 18:09
Nad wodę - Jezioro Zdworskie powrót do życia

Jeziora łąckie znajdują się na północny zachód od Warszawy, w odległości ok półtorej godziny drogi autem. Stanowią niejako przedsionek pojezierza Gostyńsko-Włocławskiego. Są też dogodnie położone w drodze do Płocka. Ich zaletą jest także sam Łąck, gdzie w ośrodku stada ogierów możemy podziwiać piękne konie. Periodycznie odbywają się tu zawody.


Jeziora łąckie cierpią jednak od lat na dość duże zaglonienie i zanieczyszczenia biologiczne z tym związane. Niewielka głębokość wody i coraz cieplejsze lata tylko potęgowały ten problem.


Kilka lat temu jezioro Zdworskie, największe jezioro Mazowsza, przeżyło prawdziwą biologiczną katastrofę. Po niej zadecydowano o podjęciu istotnych kroków celem rekultywacji akwenów w rejonie Łącka. Rezultaty tych działań możemy już zobaczyć.


Kąpieliska na jeziorze zostały zabezpieczone specjalnymi opaskami, które uniemożliwiają wpływ glonów na ich obszar, zbudowano też specjalne kolektory, które wspierają walkę z problemem.


Istotną poprawę jakości wody winna też zagwarantować nowa oczyszczalnia ścieków i kilkanaście kilometrów nowej kanalizacji wokół jeziora.


Te wszystkie działania wraz z planowaną poprawą infrastruktury dla turystów w postaci zbudowania nowych ścieżek rowerowych i punktów widokowych, na pewno przyciągną nad jezioro nowych chętnych.


Trwają przygotowania do nowego sezonu. Widać, że ośrodki nad jeziorem, głównie Zacisze Bis i Zacisze, nie próżnują. Jeśli warunki wodne pozwolą, ruszą przy ośrodkowe zjeżdżalnie, zapewniając wielką frajdę dla najmłodszych. Ośrodek Zacisze Bis dysponuje ciekawą bazą gastronomiczną i noclegową. Bez wątpienia mógłby być głównym beneficjentem poprawy sytuacji w obszarze jeziora Zdworskiego.


Na dziś, odwiedziny nad jeziorem polecamy raczej rodzinom z mniejszymi dziećmi. Nie potrzebują one dużo miejsca do pływania, a ośrodki wczasowe zapewniają wystarczającą infrastrukturę w tym zakresie. Dla osób szukających akwenów głębszych i dających możliwość swobodnego pływania, polecamy udanie się dalej w głąb pojezierza Gostynińsko- Włocławskiego.


Ciekawą alternatywą może być m.in. jezioro Białe. Mimo, iż jest położone dalej, to dojazd autostradami powoduje, że sumaryczny czas przejazdu nie wiele się rożni. W okolicy jeziora znajdziemy też sporo kwater agroturystycznych z dobrą ofertą cenową.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 05.10.2016 12:50
Nad Wodę Narew - Plaża w Serocku gotowa do sezonu - wodny plac zabaw ruszy 18 VI

Robi się coraz cieplej, więc niebawem zaczniemy poszukiwać miejsc do plażowania i kąpieli położonych w okolicach Warszawy.

Naszym zdaniem jedną z najładniejszych plaż położonych pod Warszawą jest Plaża Miejska w Serocku. Zlokalizowana została na brzegu Narwi blisko jej ujścia do Zalewu Zegrzyńskiego. Zaparkować możemy na parkingu zlokalizowanym przy plaży lub wzdłuż ulicy Retmańskiej. W weekend radzimy przyjechać nie później niż o godzinie 10-tej, gdyż potem najprawdopodobniej utkniemy w korkach.

Ładnie zaaranżowany, urozmaicony roślinnością rozległy teren zdobi malownicze molo. Cały teren jest czysty i zadbany. Miejsce zostało wyposażone we wszystko, co jest nam potrzebne do rekreacji. Tak więc znajdziemy dużą piaszczystą plażę, przebieralnie i toalety. Jest też plac zabaw dla dzieci, stoły do tenisa stołowego, boisko do siatkówki i koszykówki oraz siłownia. Nie zabrakło również punktu gastronomicznego.

Oczywiście jak już nasycimy się kąpielą słoneczną, będziemy mogli wykąpać się w wodzie. Kąpielisko strzeżone przez ratownika będzie czynne codziennie od 25 czerwca do 31 sierpnia, w godzinach od 10:00 – 18:00. Dzieci będą się również mogły chłodzić w nie lada atrakcji, jaką jest wodny plac zabaw. Zostanie on uruchomiony już 18 czerwca. Oprócz tego w okresie od 4 czerwca do 4 września, w soboty, niedziele i święta, możemy statkiem Albatros popływać po Zalewie Zegrzyńskim. Albatros zabierze nas w 45 minutowy rejs z mola przy Plaży w Serocku.

Jako ciekawostkę podajemy fakt, że na plażę w Serocku z Warszawy możemy również… przypłynąć. Jest to możliwe dzięki statkowi Zefir, który o godz. 9:30 odpływa z przystani na Kanale Żerańskim w okolicy przystanku ZTM Cementownia 02. O godz. 12:30 przybija do serockiego molo, a o 14:30 odpływa z powrotem do Warszawy. Do końca czerwca Zefir pływa w soboty, niedziele i święta, a w lipcu i sierpniu również w piątki.

Nadto, tego lata w Serocku, na plaży i nie tylko, odbędzie się szereg imprez. Oczywiście będziemy na bieżąco informować.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: plazaserock narybe nadwode
Data publikacji: 01.06.2016 18:05
Nad wodę z Warszawy - 4 gwiazdy kameralnego pojezierza

Pisaliśmy już o dysponującym najlepszą i najbardziej różnorodną infrastrukturą jeziorze Białym, teraz czas na propozycje kameralnych miejsc na nasz weekend z Warszawy nad wodą. W centralnej części pojezierza Łęczyńsko- Włodawskiego znaleźliśmy dla Was 4 miejsca, które mogą przykuć uwagę turysty. Trzy z nich funkcjonują już na pełnych obrotach. Jedno dopiero się tworzy, ale daje nadzieje na nową jakość i zwiększenie turystycznej atrakcyjności okolicy. Pomyślane jest także pod kontem turystów z Warszawy.


Zaczynamy od Ośrodka Leśna Ryba mieszczącego się w lesie przy niewielkim jeziorze Jedlanka. W ostatnich latach przeszedł on głęboką metamorfozę. Nowy właściciel sukcesywnie inwestuje by zwiększyć komfort bazy noclegowej i poszerzyć możliwości aktywnego spędzania czasu. Wielką atrakcją ośrodka jest park linowy. Zapewnia doskonałą zabawę zarówno dzieciom jak i dorosłym. Ośrodek oferuje też wiele usług w cenie noclegu co ułatwia bezstresowe spędzanie czasu. Nie płacimy dodatkowo za rowery, animacje, sprzęt wodny czy dostęp do bilarda i boisk. Dużą zaletą jest też tutejsza kuchnia. Wyspecjalizowana w rybach słodkowodnych serwuje też inne wschodnie przysmaki jak np. soliankę. Do dyspozycji gości jest też sauna i relaksacyjne masaże.


Drugim miejscem wartym odwiedzenia jest Agroturystyka Polesie, położona u bram Poleskiego Parku Narodowego. Oferuje gościom najlepszy w okolicy w tym segmencie standard. Jeżeli interesuje nas natura i chcemy poznać tajemnice Polesia jest to idealny wybór. Podglądanie ptaków na wiosnę czy dużych ssaków m.in. łosi jesienią to wielka przygoda także dla dzieci. Dodatkowo, leśnym szlakiem w kilkanaście minut dotrzemy na niezatłoczone jezioro Wytyckie, jedno z większych na kameralnym pojezierzu. Przemili i otwarci właściciele Agroturystyki doradzają najciekawsze wycieczki. Ich przygotowanie turystyczne i autentyczne przywiązanie do tej właśnie okolicy jest istotną wartością dodaną.


Trzecie miejsce to ośrodek nad Jeziorem Zagłębocze. Również w tym przypadku trwa istotna zmiana prowadząca do poprawy komfortu. Systematyczny remont domków, kursy nurkowania czy ogrodzenie poprawiające komfort gości ośrodka zdaje się przynosić bardzo pozytywne rezultaty. Nowy właściciel ma szereg innych ciekawych pomysłów na uatrakcyjnienie pobytu przybyłym turystom.


Ostatnie miejsce może być w przyszłości prawdziwym hitem i magnesem przyciągającym turystów z Warszawy a także z całego kraju. To Equi club jeździecki Zamłyniec, położony nieopodal jeziora Zagłębocze. Ma ambicje organizacji międzynarodowych zawodów. Planuje się też w niedalekiej przyszłości postawienie zadaszonej hali do ćwiczeń a także miejsc noclegowych i kameralnej restauracji. Dziś mamy już jedną z najlepszych nawierzchni do treningów, na której na co dzień przygotowuje się do zawodów pani Ilona Turowska. Plany są ambitne, trzymamy kciuki za ich realizację.


Dziś podróż z Warszawy na Pojezierze zabiera nam ok 3 -3,5 godz. Realizacja całości drogi ekspresowej skróci ten czas do ok 2.15. Jeżeli tak się stanie to Pojezierze będzie bardzo atrakcyjną alternatywą na wypad nad wodę z Warszawy i nie tylko. Dodatkowo w najbliższych latach planowany remont trasy kolejowej do stolicy spowoduje, że pociągi zatrzymają się w Parczewie, czyli u bram Pojezierza. Przy sprawnym działaniu branży turystycznej może to być niezwykła okazja by promować zalety Poleskiego Parku Narodowego i Pojezierza wśród turystów z Mazowsza i Warszawy. Zapraszamy do sprawdzenia jego zalet już w tym sezonie. Kameralne pojezierze czeka na turystów wyruszających nad wodę z Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 23.05.2016 13:19
Jezioro Białe k. Włodawy - perła Polesia Zachodniego

Jedno z największych jezior pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego oferuje nam szeroki wybór jeżeli chodzi o standard oferty jak i sposób spędzania wolnego czasu. Ciekawa opcja do powiązania z eksploracją szlaku Green Velo, spływem kajakowym Bugiem, czy też poznania Poleskiego Parku Narodowego.


By dostać się do Okuninki z Warszawy, udajemy się w kierunku Siedlec. Potem albo jedziemy w stronę Białej Podlaskiej, albo w stronę Radzynia Podlaskiego, w zależności od tego co chcemy po drodze zwiedzać.

Jeśli wybierzemy Radzyń, to koniecznie musimy zatrzymać się obok znajdującego się tam Pałacu Potockich. Ten monumentalny pałac nie pozostawia wątpliwości, jak potężnym rodem w okresie Rzeczypospolitej Szlacheckiej byli Potoccy. Należy on bez wątpienia do najpiękniejszych rezydencji okresu rokoka w Polsce. Nadto przylega do niego rozległy park, gdzie można odpocząć w cieniu drzew. Z Radzynia możemy udać się do miejscowości Czemierniki i obejrzeć Pałac Firlejów. Może nie tyle z uwagi na sam niewielki pałac, co z powodu jego położenia. Mianowicie znajduje się on nad samą wodą i otoczony jest zielenią, co zapewnia bardzo miły, romantyczny widok. Następnie przez Parczew i Włodawę jedziemy do miejscowości Okuninka, czyli wsi położonej nad samym Jeziorem Białym.

Jeśli zaś wybierzemy kierunek na Białą Podlaską, to kilka kilometrów za nią skręcamy w prawo do miejscowości Kodeń. Znajduje się tu sanktuarium z cudownym obrazem Matki Bożej Kodeńskiej. Historia tego obrazu, a w szczególności sposób w jaki trafił do Kodnia, jest absolutnie fascynująca. Mianowicie Mikołaj Sapieha wykradł go z prywatnej kaplicy papieża Urbana VIII i umknąwszy przed papieskim pościgiem przywiózł go do Kodnia. O ile kościół sanktuarium jest zabytkiem ładnym, ale nie nadzwyczajnym, o tyle teren sanktuarium jest wyjątkowy. Zawiera stawy i piękne ogrody, w tym tunele różane (podobne do tych z ogrodów wiedeńskiego pałacu Schonbrunn). Spacer po tych ogrodach to naprawdę duża przyjemność. Przede wszystkim jednak na szczególną uwagę zasługują rozlokowane wśród ogrodów stacje drogi krzyżowej, czyli Kalwaria Kodeńska. Postacie poszczególnych stacji drogi krzyżowej zostały pieczołowicie, ręcznie wyrzeźbione i tworzą niesamowity klimat. Generalnie kodeński zespół budowli sakralnych i ogrodów uważamy za jeden z najładniejszych w Polsce. Z Kodnia ruszamy na południe w stronę Włodawy i kilkanascie kilometrów dalej skręcamy w lewo do miejscowości Jabłeczna. Zwiedzimy tam pięknie prezentującą się prawosławną cerkiew. Do ładnego architektonicznie budynku cerkwi ze złoconym dachem przylega nieduży, ale śliczny ogródek. A wnętrze cerkwi jak zwykle urzeka bogactwem. Z Jabłecznej dalej jedziemy w górę Bugu i kilka kilometrów za Włodawą skręcamy do miejscowości Okuninka, czyli nad Jezioro Białe.

Jest to jezioro o powierzchni nieco ponad 100 ha, z przejrzystą wodą i piaszczystym dnem. Także pływanie w nim to sama przyjemność J. Dookoła znajdują się liczne plaże trawiasto-piaszczyste. W wielu miejscach możemy wypożyczyć sprzęt pływający. Przy samym brzegu znajduje się park linowy. Nadto w sezonie można popływać za motorówką np. na bananie, a obok centrum gastronomicznego rozkłada się wesołe miasteczko. Jezioro położone jest na terenie Polesia Zachodniego, w lasach parczewsko-włodawskich. Stąd otoczone jest pięknymi lasami sosnowymi, będącymi doskonałym terenem na wycieczki piesze i rowerowe. W lasach tych znajdziemy liczne rezerwaty ze śródleśnymi jeziorami, miejsca bagienne z tak charakterystycznym dla Polesia krajobrazem połamanych brzóz na podmokłych terenach oraz wiele jagodzisk. Mówiąc krótko Białe to raj dla dzieci i dorosłych J.

Ma ono doskonale rozwiniętą bazę noclegową. Jedną z ciekawszych propozycji jest ośrodek Astur. Charakteryzuje go jedna z najładniejszych nad jeziorem, doskonale utrzymana plaża. Podzielona jest na część piaszczystą i trawiastą. Kąpielisko strzeżone jest przez ratownika i ma wydzieloną część dla dzieci. Nadto ośrodek oferuje wypożyczalnię sprzętu wodnego i rowerów terenowych. Znajdziemy również wiele innych miejsc noclegowych, zarówno tych tańszych, jak i w standardzie hotelu ze śniadaniem (np. ośrodek Sanvit).

Na niedługie spacery możemy pójść dookoła Białego, tudzież nad zapewniające bardzo ładny widok Jezioro Glinki (szlak niebieski) lub położone w środku lasu Jezioro Orchowe (szlak żółty). Dla wytrwałych piechurów lub posiadaczy rowerów polecamy wyprawę do Rezerwatu Żółwiowe Błota, najpierw za znakami ścieżki rowerowej Włodawa-Wola Uhruska, a potem zielonym szlakiem. Dotrzemy w ten sposób nad Jezioro Pereszpa. Zapewnia ono niezapomniany widok, można nad nim usiąść i rozkoszować się wiele minut. Jeśli zielonym szlakiem wrócimy do ścieżki rowerowej i pojedziemy trochę dalej do Stacji Kolejowej Sobibór, możemy zwiedzić muzeum byłego hitlerowskiego obozu zagłady Sobibór. A stąd mamy już tylko kilka kilometrów do Rezerwatu Trzy Jeziora, gdzie nie tylko jak sama nazwa wskazuje zobaczymy śródleśne jeziora, ale również piękny las i morze jagód.

Możemy też udać się nad płynącą kilka kilometrów od Białego, będącą granicą Polski rzekę Bug. Jest on jeszcze bardziej dziki niż Wisła, więc naprawdę robi wrażenie. Jadąc nad Bug żółtym szlakiem przez Jezioro Orchowe, a później kilkaset metrów asfaltem na wschód, kilkadziesiąt metrów po przekroczeniu torów kolejowych skręcamy w lewo i jedziemy za znakami ścieżki rowerowej. Dotrzemy w ten sposób do swoistej atrakcji, jaką jest trójstyk granic, czyli zbieg granic Polski, Ukrainy i Białorusi.

Zapraszamy do korzystania z uroków Białego i okolic. Z Warszawy na weekend nad wodę na "kameralne pojezierze".

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 09.05.2016 14:27
Flis Festiwal za nami - ale to nie koniec zabawy na Wiśle

Za nami V Flis Festiwal, niezwykle udana impreza łącząca dwa brzegi Wisły. Można rzec przygrywka do roku Wisły, który już w 2017. Cieszy możliwość obejrzenia drewnianych łodzi, które sukcesywnie wracają na wody królowej polskich rzek. Mogliśmy też obejrzeć jednostki gościnnie przybywające, specjalnie na tę imprezę. Słowa uznania należą się Galarowi Solnemu, który przybył z Krakowa. Ta ponad 13 metrowa jednostka wsławiła się przepłynięciem niemal całej Europy. Na Festiwalu mogliśmy oczywiście na nią wejść i posłuchać opowieści prawdziwych wilków żeglugi śródlądowej. Załoga niezwykle serdeczna, można było porozmawiać, wypytać, porobić zdjęcia, dzieci były jak zawsze ciekawe takich opowieści.


Druga wyjątkowa jednostka to Flisak z Solca, wyróżnia się dwoma masztami, a także przepięknymi żaglami wskazującymi jednoznacznie na jego pochodzenie. Flisak jest także wyjątkowy, jego wizerunek znalazł się na znaczkach poczty francuskiej, wydanych z okazji orleańskiego spływu, w którym jednostka reprezentowała Polskę. Załoga złożona z fanów wiślanej żeglugi opowiadała o francuskich przygodach a także zaletach i możliwościach jakie daje Wisła. Pamiętajmy, że jest rzeką wyjątkową w skali Europejskiej. Flisaka będziemy mogli obejrzeć ponownie podczas kolejnego weekendu w ramach Zielonych Świątków na Urzeczu.


Mieliśmy też powiew nowoczesności, barkę Santa Vistula z Puław, obiekt na wskroś nowoczesny, nawiązujący jednak do tradycji szkutniczej wiślanych jednostek. I w tym przypadku załoga zabawiała odwiedzających m.in. szantami.


Środowisko Flisaków warszawskich było w ten weekend również licznie reprezentowane, na wzmiankę zasługuje projekt TAXI Wisła, który realizuje przewozy po Wiśle charakterystycznym batem Zygmunt. Wkrótce na portalu oddzielny materiał na temat jego historii i perspektyw.


Oczywiście Flis Festiwal to nie tylko łodzie, to również folklor i tradycja urzecka. Mieliśmy możliwość obserwacji rzemieślników w akcji, pokazy tkania, wyrobów z gliny czy powroźnictwa szczególnie interesowały dzieci. Naturalnie nie zabrakło regionalnych smaków, tradycyjną sytochę i barszcz chrzanowy serwowały najlepsze specjalistki Łurzycanki. Można też było na stoisku gospodarstwa Gyllow kupić tradycyjne powidła przygotowywane według olenderskiej tradycyjnej receptury.


Były też koncerty zespołów ludowych. Organizatorzy zadbali również o miejsce zabaw dla najmłodszych dzieci. Mogły bawić się naturalnymi drewnianymi klockami, skakać po poduchach, a także uczestniczyć w jednym z odbywających się periodycznie warsztatów.


Flis Festiwal jest tylko początkiem wiślanej przygody. Już w następny weekend Zielone Świątki na Urzeczu, a w czerwcu tradycyjna pielgrzymka rzeczna do Płocka. Czekamy też na oficjalne ogłoszenie roku 2017 rokiem Wisły i więcej tego typu interesujących wydarzeń w okolicach Warszawy w następnym sezonie.


Gdzie na weekend? Zapraszamy nad Wisłę.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode okolicewarszawy podwarszawa
Data publikacji: 26.04.2016 21:20
Rusza prom w Gassach - więcej opcji weekendowych wycieczek

Jest duże prawdopodobieństwo, że już w środę ruszy wiślany, podwarszawski prom łączący Gassy i Karczew. Przeprawa zdobyła sobie w ostatnich sezonach grono wiernych fanów, zarówno wśród dojeżdżających do pracy w Warszawie jak też weekendowych turystów. Umożliwia bowiem wiele ciekawych kombinacji, pomagając nam w planowaniu naszego weekendu nad wodą.


Optymalne usytuowanie promu pozwala organizować wiele ciekawych weekendowych wypraw. Można elastycznie powiązać zwiedzanie prawego i lewego brzegu Wisły. Na pewno godne polecenia jest wybranie się do Otwocka, śladem drewnianej architektury świdermajerowskiej. W rocznicę nadania praw miejskich mamy w tym mieście sporo różnorodnych imprez. Jeszcze bliżej Wisły, nad malowniczym jeziorem znajduje się Pałac w Otwocku Wielkim. Trzeba się spieszyć, gdyż prywatni właściciele wkrótce przejmą obiekt. Być może jest to ostatni sezon kiedy dostępny jest on dla turystów. W trakcie weekendu 14-15 maja na przypałacowych łąkach odbędą się też rekonstrukcje historyczne.


Dla turystów przybywających z lewej strony rzeki ciekawą opcją jest możliwość udania się na zamek Czersk czy to samochodem czy rowerem. Prom w Gassach eliminuje też ryzyko oczekiwania w korkach w Górze Kalwarii.


Gdy jesteśmy już w okolicach promu warto obejrzeć pobliskie plaże i wyspy. Zaledwie kilkaset metrów w stronę Warszawy przed Gassami znajdziemy urokliwe wysepki z pięknymi klifami. Nieco dalej, na wysokości Ciszycy możemy się zachwycić przepiękną plażą.


Wnikliwi obserwatorzy zauważą też w okolicach promu drewniane łodzie. Jest to przedsmak urzeckich atrakcji, które czekają na nas w najbliższych tygodniach. Będzie to w następny po majówce weekend, Flis Festiwal w Gassach, a tydzień później Zielone Świątki na Urzeczu. Warto tak zaplanować kalendarz, by przynajmniej w jednej z tych weekendowych imprez uczestniczyć.


Sam prom jest też nie lada atrakcją dla dzieci. Przypominamy, że w najbliższy majowy weekend na pobliskim zamku Czersk czekają na nie liczne atrakcje. Zapraszamy nad wodę / nad Wisłę promem Gassy - Karczew.



z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon