czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


Data publikacji: 30.01.2020 19:50
20 lutego rusza mega Park Wodny Suntago

20 luty to data na której wyznaczenie czekali wszyscy fani wodnych atrakcji w Polsce, to właśnie tego dnia ruszy największy wodny park w Europie Suntago Park of Poland.

Właściciele mocno pracowali by uwinąć się z otwarciem jeszcze podczas warszawskich ferii i wygląda na to że to się uda.

Ceny biletów nie wydają się za to szokująco wysokie,cena całodziennego bilet dla dziecka zaczyna się od 79 zł a dorosłego 99zł, obiekt będzie otwarty bardzo długo bo aż do 22.00.

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć iż organizatorzy liczą na znaczny dochód z usług dodatkowych czyli przekąsek ,słodyczy i gadzetów. To podobne podejście do tego jakie ma miejsce w tanich liniach lotniczych czy sieciach kinowych, pozwalające na maksymalizacje wpływów z klienta przy jednoczesnym przyciąganiu go atrakcyjną ceną podstawowej usługi.

Mamy więc prawdziwy hit który zmieni bardzo wiele na turystycznej mapie Mazowsza i całej Polski. Łatwo wymienić potencjalnych dodatkowych beneficjentów z pewnością swoją szansę otrzymają: industrialny Żyrardów, pobliska winnica Dwórzno, Wodna Osada Grzegorzewice a może nawet atrakcje w okolicach Łowicza, przede wszystkim romantyczna Arkadia. Można wszak założyć iż wielu klientów Park of Poland przyjedzie do Wręczy z całej Polski będą więc szukali dodatkowych atrakcji po drodze do/ z Park of Poland, będzie też szansa pokazania się turystom którzy przyjadą na wodną zabawę z noclegiem. W samym kompleksie bowiem zaplanowano 92 komfortowe domki, uruchomienie tej usługi najprawdopodobniej jeszcze w marcu.

Obok tych którzy zyskają znajdą się z pewnością ci którym sięgniecie po klienta z Mazowsza szukającego wodnych atrakcji znacznie się utrudni, tak będzie z Termami Mszczonów czy Termami Uniejów, te ostatnie już zresztą od jakiegoś czasu wzmocniły swoją marketingową obecność na Mazowszu.

Do rywalizacji z pewnością włączą się Baseny Termalne Bińkowski - ich otwarcie planowane wstępnie na listopad zostało przesunięte na 2 kwartał 2020roku.

Wymienionym wyżej atrakcjom trudno będzie jednak dotrzymać kroku Park of Poland, gdzie czekać będzie na nas

- 32 zjeżdżalnie wodne
- baseny z falami, dziką rzeką i "rzeką przygód"
- wodne place zabaw w tym jeden zewnętrzny
- maszyna Surf Air zachwyci adeptów surfingu

To tylko niektóre z czekających na nas atrakcji , dorosłych szukających relaksu z pewnościa zachwyci strefa saun i basenów mineralnych. Strefy relax i saunaria będą dostępne dla osób powyżej 16 roku życia co zapewni dodatkowe poczucie spokoju.

Z czasem należy się spodziewać specjalnych akcji promocyjnych dla wybranych grup klientów ( wycieczki szkolne , seniorzy) i dni tygodnia. Tak wielki obiekt nie może sobie pozwolić na nie pełne "obłożenie" także ci którzy są elastyczni czasowo z pewnością doczekają się ofert specjalnych. Logika nakazuje też współpracę z przewoźnikami m.in z liniami lotniczymi, naturalnym partnerem wydaje się LOT , mógłby on zaoferować swoim klientom z zagranicy opcje STOP Overu ( przerwy w podróży) i spędzenie jej miło w największym parku wodnym w Europie. Innym pomysłem może być pakietowa sprzedaż wycieczki do Suntago w oparciu o mniej wypełnione loty krajowe, idealnymi kandydatami wydają się Lublin i Bydgoszcz. Klientów na długodystansowe loty charterowe sprowadzają też do Warszawy tour operatorzy jak Itaka, Rainbow czy Tui z pewnością wymyślą dla nich kreatywną promocje Park of Poland.

Marketingowych pomysłów nie zabraknie, a Park of Poland stanie się na długo atrakcją przyciągająca klientów nie tylko z okolic Warszawy, biorąc pod uwagę zanikanie prawdziwej zimy wszystko wydaje mu się sprzyjać.





-

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 07.04.2019 15:57
Rozmowy z drzewami i leśne kąpiele - nowy turystyczny hit ?

Pozytywna moc lasu i prastarych drzew zaczyna z coraz większą siłą przebijać się do powszechnej świadomości, w Japonii już dawno stała się przedmiotem naukowych badań. Teraz ta wiedza dociera szerokim strumieniem do Europy. Miłośnicy lasu powinni sięgnąć po trzy pozycje książkowe, które rzucają wiele światła na ten nowy trend. Zaczynamy od Weroniki Dąbrowskiej i jej Rozmów z drzewami, by przez Sztukę i Teorię kąpieli leśnych Shinrin Yoku, dotrzeć do Ostatniego dziecka lasu - Richarda Louv.

W tym sezonie, po raz pierwszy w okolicach Warszawy przechodzimy od teorii do praktyki - autorka pierwszej z wymienionych książek Pani Weronika organizuje bowiem spacery - warsztaty Rozmowy z drzewami . Pierwsza edycja odbyła się na początku marca. Książka Pani Weroniki może być dla sceptyków nieco szokująca, wskazuje bowiem na możliwość realnej komunikacji z drzewami, oraz pokazuje konkretne umiejętności i działania lecznicze poszczególnych gatunków. Ta pozycja wpisuje się dość dobrze w animistyczne japońskie wierzenia jak i w odradzające się powoli w Polsce wątki prasłowiańskie. Choć pojawiające się w książce twierdzenia wydają się na poły realne, nie daleko im jednak do dawnej, prastarej tradycji, której ślady znajdziemy u podlaskich szeptuch, czy w znajdujących się w okolicach Warszawy miejscach mocy, jak opisane przez nas Wzgórze Gaik. Czytając książkę Pani Weroniki na myśl przychodzą podobne klimatyczne miejsca, jak W miejskiej Kniei pod Skierniewicami, czy też nieodległa Esterka Village. Warto wybrać się na spacer - warsztat, nie zaszkodzi, a może pomóc w zbudowaniu szczególnej wrażliwości. A jeżeli myślimy o dłuższej wyprawie na weekend, to w klimaty indiańskiej więzi z przyrodą i zwierzętami przeniesie nas niesamowita indiańska Puszczykówka na Podlasiu.

Miłośnicy natury winni też sięgnąć po pozycję Sztuka i teoria kąpieli leśnych - dr Qing Li opisuje dość dokładnie rozwijającą się w Japonii od dziesięcioleci sztukę korzystania z dobroczynnej siły lasu. Mimo, iż w Japonii bardzo silne są wierzenia animistyczne, Japończycy są też pragmatykami. Ich długotrwałe badania niezbicie wykazują zbawienną moc lasu w walce z chorobami cywilizacyjnymi, obniża ciśnienie krwi, zmniejsza stres, wzmacnia energię życiową. W kraju kwitnącej wiśni powstały całe medyczne centra oferujące leśne kąpiele jako część medycznej terapii. Dość upowszechnione jest też korzystanie z olejków eterycznych, które pozwalają korzystać z siły lasu w miejscu zamieszkania. Co ciekawe w Polsce pojawiają się pierwsze próby podejścia do tego tematu także jako elementu oferty turystyczno-zdrowotnej. W portfelu produktów Moc Podlasia z Supraśla znajdziemy - Spacer Leczenie Lasem. W okolicach Warszawy brakuje tego typu inicjatyw, być może w przyszłości Parki Narodowe ( Kampinoski) czy Krajobrazowe (Mazowiecki) będą w stanie wyjść na przeciw tego typu zapotrzebowaniu. Taka oferta doskonale wpisywałaby się w to, co oferują Arboreta w Rogowie czy Marculach. Warto obserwować też kraje bałtyckie, ostatnio w Estonii uruchomiono 3 ekologiczne Mega megafony, w których możemy słuchać odgłosów lasu, przykład wart bez dwóch zdań naśladowania. Czekamy z utęsknieniem na uruchomienie leśnych kąpieli w okolicach Warszawy, zdaje się, że jest to tylko kwestia czasu.

"Ostatnie dziecko lasu" Richarda Louva - to ostatnia już książka pobudzająca do myślenia o znaczeniu leśnych zabaw dla najmłodszych. Autor zadał sobie wiele trudu, by zanalizować proces zmian, jaki zaszedł w ostatnich kilkudziesięciu latach w Ameryce w tym właśnie zakresie. Wnioski nie są pocieszające, młode pokolenie traci przestrzeń do beztroskiej zabawy na łonie natury, naturalnie odbywa się to w dużej mierze na rzecz elektroniki. Tu także autor podaje przykłady szeregu badań wskazujących na zbawienny wpływ zieleni na koncentrację, łagodzenie ADHD u dzieci, jak i zwiększenia wrażliwości wobec degradacji środowiska naturalnego. Zatrważające są dane statystyczne wskazujące na drastycznie spadającą ilość odwiedzin w amerykańskich parkach narodowych. Książka Louva jest o tyle ciekawa, iż pozwala na amerykańskim przykładzie antycypować zmiany, które mogą nastąpić i u nas. Bez dwóch zdań warte przemyślenia i mobilizujące do tego, by zaoferować dzieciom więcej styczności z prawdziwą, a nie wirtualną naturą. By to osiągnąć nie trzeba wiele - można zacząć od survivalu w mieście. Łukasz Tulej wraz z Bielańskim Ośrodkiem Kultury organizuje tematyczne spacery - budowa szałasu, krzesanie ognia - to z pewnością zachwyci i zainteresuje najmłodszych, doskonały przykład, że można zainteresować podmioty publiczne tego typu działalnością. Na tych, których ta propozycja wciągnie, czeka Wioska w drzewach w sercu Kampinosu.

Pięknych miejsc, ze wspaniałymi drzewami w okolicach Warszawy nie brakuje. Każdy ma szansę odkryć swoje magiczne miejsce, czy będzie to Mazowiecki Dąb Bartek ze swoimi wiekowymi towarzyszami rosnącymi nieopodal magicznej rzeczki Mieni, a może wręcz kłujący żywą zielenią rezerwat Modrzewina, czy robiące duże wrażenie miejsce mocy Wzgórze Gaik. Fani Kampinosu z pewnością wybiorą wycieczkę do Dębu Jagiellon. Wspaniałe brzozowe zagajniki znajdziemy nad leśnym jeziorem Krogulec, a sosny przy leśnej plaży, zwanej Oberwanką nad uroczą Rawką. Nie daleko mamy też unikalne siedlisko zatrzymane w przeszłej epoce Uroczysko Kępa.
Oddzielnej uwagi warte są podworskie ogrody, szczególnie ten, przy Modrzewiowym Dworze w Paplinie. Dużo dobrego będzie się też działo w Błędowskich Rosach - tam stary ogród dostaje powoli nowe życie. Klimat starego wiejskiego dworku znajdziemy także pod Warszawą w Uroczysku Halin, tu czekają nas dorodne stare drzewa, niemi świadkowie historii (vide Rozmowy z drzewami).

Mamy już wiosnę, za moment doskonały czas by ruszyć w drogę, czeka na nas wiele pięknych miejsc w okolicach Warszawy, z drzewami otwartymi by podzielić się z nami swoją życiodajną energią.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit rozmowyzdrzewami natura las
Data publikacji: 18.01.2020 19:03
Powstanie Styczniowe - uczcimy je aktywnie - spacery i rajdy w okolicach Warszawy

Zbliża się kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego, jest to okazja do wspomnień i celebracji bohaterów tego niepodległościowego zrywu. Od kliku lat wraz z popularnością rekonstrukcji historycznej przeżywamy renesans zainteresowania tego typu akcjami, dobrze przysłuży się to także lokalnej pamięci historycznej i może jednocześnie przybrać doskonałą formę żywej lekcji historii dla młodzieży.

W okolicach Warszawy mamy kilka ciekawych wydarzeń tego typu, zaczynamy od Otwocka, tutaj corocznie pasjonaci z pod znaku Projektu Historycznego prowadzą wieczorny spacer z pochodniami. Celem jest powstańcza mogiła w nieodległym Emowie nad rzeką Świder. Przebrani w stroje historyczne rekonstruktorzy, wspólne ognisko i śpiewanie historycznych pieśni to atrakcje które z pewnością skuszą fanów historii. Przy okazji mamy możliwość poznać bardzo ciekawych ludzi wspomniany już Projekt Historyczny na przestrzeni roku organizuje m.in wydarzenia odtwarzające zrzuty cichociemnych, tradycyjnie angażuje się też w upamiętnianie Powstania Warszawskiego jak i tematy związane z Żołnierzami Wyklętymi. Warto też wspomnieć Pawła Ajdackiego, eksperta w zakresie lokalnej turystyki krajoznawczej na ziemi otwockiej. Czeka na nas naprawdę doborowe towarzystwo. Ruszamy w środę o godzinie 18 z pod klubu Mlądz (ul.Majowa 202 Otwock).

Kolejny miejscem w okolicach Warszawy gdzie możemy wziąć udział w historycznej imprezie jest Puszcza Bolimowska a dokładnie Joachimów Mogiły. Miejsce nad Rawką to krajobrazowy rarytas w okolicach Warszawy, a przy okazji doskonale skomunikowane ze stolica dzięki autostradzie A2 dojedziemy tu w mniej niż godzinę. W zeszłych latach mieliśmy okazje uczestniczyć we wspaniałych rekonstrukcjach historycznych, odtworzenie potyczek z Rosjanami było naprawdę widowiskowe. Tym razem możemy uczestniczyć w rajdzie pieszym organizowanym przez PTTK Łowicz, start z Joachimowa , do przejścia około 12 km. Podczas rajdu przewodnicy opowiedzą historię powstańczą zwiedzanych miejsc, przybliżą też atrakcje pradawnej puszczy. Całość kończymy pod Skierniewicami, tylko "rzut beretem" od kultowej plaży Oberwanki nad Rawką, do Warszawy możemy też komfortowo wrócić ze Skierniewic pociągiem. Wymarsz na trasę rajdu zaplanowano około 12.00 - 8 lutego. Dla zmotoryzowanych fanów dobrego jedzenia będzie okazja by wpaść na zakupy do Babci Reginy.

Jest też propozycja dla twardzieli i fanów survivalu,najbardziej rozpoznawalny specjalista w tej dziedzinie w okolicach Warszawy Łukasz Tulej organizuje trekking po KPN. Trekking w rocznice powstania będzie zawierał zarówno elementy historyczne o których opowie specjalista z UW jak i elementy survivalu i życia leśnego których przyswojenie było chlebem powszednim powstańców 1963. Do przejścia pierwszego dnia mamy 25 km, drugiego ok 8. Start 25 stycznia o 9.00, liczba miejsc ograniczona do 20, koszt 100zł od osoby.

Ciekawe wydarzenia związane z Powstaniem znajdziemy też na ziemi świętokrzyskiej to wszakże tutaj działania wojskowe miały największą intensywność. Warto śledzić wydarzenia awizowane przez Zagrodę Edukacyjną Ostoja Dworska, być może uda nam się połączyć wyprawę do niej( w okolice Kielc) z szusowaniem na okolicznych stokach czy wizytą w Jaskini Raj. Tradycyjnie kulminacją wydarzeń związanych z upamiętnieniem zrywu 1863 roku jest Małogoski Złaz Turystyczny ( zwykle w końcówce lutego), super fajna impreza dla aktywnych podróżników szukających nowych wyzwań w okolicach Warszawy. Nie zapominajmy też o arcyciekawym wątku związanym z Żuawami Śmierci, zwanymi czasami pierwszymi polskimi komandosami, ich także możemy spotkać podczas wydarzeń upamiętniających Powstanie w kieleckim.

Warto korzystać z okazji, i łączyć aktywność fizyczną z pozyskiwaniem wiedzy o regionie a także jego historii, w okolicach Warszaw wciąż znajdziemy wiele fascynujących miejsc.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 15.10.2018 19:48
Najciekawsze plenery fotograficzne - okolice Warszawy

Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka, wrzosowisko Mostówka, czerwone klony w Arboretum Rogów, wiślana plaża Ciszyca, malownicze ruiny zamku Besiekiery, kipiący błękitem Skansen w Maurzycach,Parowozownia Skierniewice czy Romantyczny Park Arkadia to absolutne hity w kategorii plener fotograficzny w okolicach Warszawy.

Oprócz wyżej wymienionych odwiedziliśmy podczas naszych weekendowych wypadów z Warszawy wiele innych miejsc, które prezentują się nie gorzej a dodatkowo często są wciąż szerzej nie znane. Zestawienie naszych TOP miejsc w kategorii plener fotograficzny poniżej.

1. Lazurowe jezioro Osadnik Gajówka - absolutny hit, naturalnie by w pełni wydobyć jego piękno potrzebujemy słonecznej pogody, taką znajdziemy na przykład w następny weekend.

2. Czerwone Klony Arboretum Rogów - prawdziwa perła wśród jesiennych plenerów dostępnych w okolicach Warszawy. Już za moment przyjdzie ponownie ich czas. Arboretum wspaniale prezentuje się także wiosną choć jesień nie ma sobie równych.

3. Plaża Ciszyca - najpiękniejsza z wiślanych plaż w okolicach Warszawy, najlepsze zdjęcia zrobimy w dni w które uda się trafić na nisko zawieszone chmury.

4. Wrzosowisko Mostówka - miejsce dość niedawno ponownie odkryte przez szerszą publikę, wspaniałe zdjęcia zrobimy tu w końcówce sierpnia a także we wrześniu.

5. Parowozownia Skierniewice - absolutnie do wyróżnienia w kategorii plenerów industrialnych, na terenie parowozowni cyklicznie odbywają się specjalne plenery fotograficzne.

6. Wiślane klify i maki Dobrzyń nad Wisłą - to miejsce zachwyci każdego z fanów królowej polskich rzek, idealny moment na odwiedziny to maj i kwitnienie maków. Więcej makowych plenerów znajdziemy także bliżej Warszawy.

7. Ruiny zamku Besiekiery - położone na wyspie są prawdziwą gratką dla fotografów, odbicie w wodzie zawsze daje piękne efekty. Ruiny znajdują się dość blisko Lazurowego jeziora, można więc zorganizować foto wyprawę 2 w 1.

8. Romantyczny Park Arkadia - piękny szczególnie jesienią, ulubiony plener młodych par. Wkrótce po remoncie odzyską swoją perłę w koronie świątynie Diany.

9. Błękitny Skansen Maurzyce - kameralny skansen ziemi łowickiej, wspaniale prezentują się błękitne wiejskie chaty, taka bliska Warszawie namiastka kolorowego małopolskiego Zalipia.

10. Spichlerz Twierdza Modlin - wspaniałe miejsce w widłach 2 rzek, w sezonie bez problemu dopłyniemy na miejsce kajakiem z pobliskiej wypożyczalni. W Twierdzy Modlin znajdziemy też inne ciekawe plenery, mosty i wieża czerwona to miejsca których nie można odpuścić. Wspaniale jest tu dopłynąć drewnianą tradycyjną łodzią, to jeszcze wzmacnia efekt.

11. Osada Fabryczna Żyrardów - jeżeli szukamy industrialnych klimatów to z pewnością Żyrardów nas zachwyci. Idealnie było by wybrać się tu podczas Święta Lnu.

12. Pola lawendy pod Warszawą - lawenda dostała zeszłej zimy mocno w kość, miejmy nadzieje że najbliższy sezon będzie łaskawszy co przełoży się na super foto możliwości. Co ważne nie trzeba jechać daleko, pod Skowronkami i Lavendowa Dolina znajdują się w bezpośredniej bliskości Warszawy.

13. Romański kościół Brochów - perła krainy Bzury, podobnie jak w przypadku Besiekierów, kościół pięknie odbija się w pobliskim stawie, daje to niesamowite możliwości.

14. Błędowskie Rosy - podworskie ogrody, szczególnie wart wspomnienia wspaniały kameralny ogród różany. Plany zakładają "odzyskiwanie" kolejnych części ogrodów i parku, w najbliższych latach zadziwią nas też pobliskie ogrody w Pałacu Mała Wieś.

15. Skansen Budownictwa Drewnianego Nowa Sucha - mało kto o nim wie, specyficzny sielsko-anielski klimat, monumentalne drewniane konstrukcje - karczma, spichlerz i dworki. Wszystko bardzo blisko Warszawy, przy okazji warto odwiedzić wspomnianą niżej Sowią Górę.

15. Opuszczony Pałac Wola Boglewska
- coś dla koneserów, bardzo dobrze zachowany pałac, obok pozostałości placu zbaw rodem z PRL co daje dodatkowy klimat.

16. Drewniane perły Otwocka - otwockie świdermajery to prawdziwy raj dla fanów fotografii. Ciekawą opcją jest wybranie się tu na rowerze, pozwoli to dotrzeć do równie fotogenicznych bunkrów w Dąbrowieckiej Górze.

17. Modrzewiowy Dwór Paplin - wyjątkowe miejsce w krainie Liwca, wspaniali gospodarze i historia w tle. Ogród, staw i płynący przy granicy posesji Liwiec robią swoje.

18. Galeria Figur Stalowych Pruszków - skup złomu i stalowe figury, właśnie świeżo po kolejnych premierach, wybór obiektów do fotografowania będzie imponujący.

19. Jezioro żwirownia Słopsk - "morskie" klimaty pod samą Warszawą, wysokie skarpy, dodatkowo w pobliżu mamy też leśne jezioro Krogulec/Kręgulec w klimacie jak ze Świtezianki.

20. Sowia Góra meandrujący Liwiec -miejsce mocy i zarazem imponujący punkt widokowy, jego popularność jeszcze wzrośnie wraz z zakończeniem nowego projektem turystycznego na zamku zbrojowni Liw.

21. Magiczne ujście Mieni do Świdra - malownicze wysokie brzegi Świdra, a na dokładkę dzika Mienia, gdzie znajdziemy kameralne plaże coś wspaniałego.

22. Inowłódz - romański kościół na górze, zamek i Pilica - kościół świętego Idziego ciszył się taką estymą wśród fanów fotografii iż miejscowy ksiądz zaczął ograniczać sesje ślubne. Jadąc w to miejsce trzeba też wpaść do rezerwatu Błękitne Żródła w Tomaszowie i odwiedzić Groty Nagórzyckie.

23. Jezioro Rokola / Pałac w Otwocku Wielkim - piękne choć trudno dostępne miejsce, idealnie było by eksplorować je z poziomu jednostki pływającej. Jakie
oferuje widoki możemy się przekonać oglądając ten film.

24. Zatopiony Fort Zbarż - tuż obok lotniska Okęcie kryje się to jakże oryginalne miejsce, jesień także tutaj pokazuje swoją kolorową twarz.

Poza stałymi atrakcjami/ plenerami fotograficznymi mamy też w okolicy Warszawy cykliczne wydarzenia o wielkim foto potencjale takim jest m.in Flis Festiwal w Gassach czy periodyczne rejsy" Na wschód słońca" z Taxi Wisła.

Oddzielną wartą wspomnienia w kontekście fotografii kategorią są iluminacje i fire show - lista - Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie , Light Move Festival w Łodzi, Bella Sky w Toruniu to prawdziwe gwiazdy w tego zestawienia.





z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 05.04.2018 11:18
Ruszył sezon na loty balonem i tratwy na Biebrzy - lataniebalonem.pl :)

Koniec marca i początek kwietnia to tradycyjne rozpoczęcie najpiękniejszego czasu na eksplorację Biebrzy. Szerokie pozimowe rozlewiska i powracające po zimie ptaki tworzą niesamowity klimat. Dodatkowym powodem na wybranie się nad Biebrzę właśnie teraz jest bark tłumów i kameralna spokojna atmosfera podczas eksploracji jej walorów.

Ten sezon to także nowe możliwości w zakresie wycieczek balonowych. Tradycyjnie bardzo mocne środowisko baloniarskie z Podlasia staje się jeszcze bardziej aktywne w zakresie oferty turystycznej. Turystyczny projekt lataniebalonem.pl ma umożliwić podniebne eskapady nad przepięknymi rozlewiskami Biebrzy. Jest szansa, że od wiosny dostaniemy do dyspozycji kalendarz planowanych lotów, z których możemy potencjalnie skorzystać. To doskonała wiadomość dla planujących weekendowe wypady z wyprzedzeniem. Naturalnie loty balonem możemy też rezerwować na indywidualne zamówienie, prowadzący projekt Pan Błażej jest do naszej dyspozycji pod telefonem 534 604 804.

Balonowa eskapada nad Biebrzą to zdecydowanie jedna z najlepszych opcji dla szukających balonowej przygody w okolicach Warszawy. Naturalnie warto też pamiętać o cyklicznych sierpniowych zawodach w Nałęczowie. Biebrza w kolejnych latach będzie jeszcze bliższa Warszawie. Oddanie kolejnych odcinków drogi ekspresowej do Białegostoku, a w przyszłości także nowa droga do Łomży, znacznie skróci czas podróży na biebrzańskie bagna.

Wiosna to także tratwy na Biebrzy. Również w przypadku tej atrakcji ta pora roku wydaje się najlepsza na wyprawę, idealnie byłoby połączyć lot balonem z wyprawą tratwą. Oferta tratw jest bardzo szeroka, możemy polecić ofertę biebrza24.pl/ tratwy.pl, noclegi na każdą kieszeń oferuje też grupa turystyczna Piątka znad Biebrzy.

Rejsy tratwą to oferta, która zachwyci fanów natury i fotografii, bez wątpienia jest to też ciekawa opcja na romantyczny weekend we dwoje.

Jeśli planowalibyśmy wypad na kilka dni, to z pewnością powinniśmy rozważyć zwiedzenie Twierdzy Osowiec. Ten potężny kompleks zachwyci interesujących się historią wojskowości.

Biebrza to mekka dla miłośników fotografii, jeżeli szukalibyśmy profesjonalnego przewodnika na bezkrwawe foto Safari warto skontaktować się z Agnieszką Zach, czyli "wiedźmą znad Biebrzy". Pani Agnieszka aranżuje też w swojej etno stodole ciekawe folk koncerty. Kolejna okazja by zatopić się w Biebrzańskim klimacie i poznać prawdziwych biebrzańskich swojaków już podczas długiego weekendu, wielki koncert planowany jest na 28 kwietnia.

Bez wątpienia weekend nad Biebrzą dla turystów z okolic Warszawy to oferta, która będzie jedną z najdynamiczniej zyskujących na popularności w kolejnych latach. Warto odkryć tę perełkę nim zrobią to tłumy chętnych.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: biebrza podlasie hit balonem
Data publikacji: 16.01.2017 22:33
Wesołe zimowe spacery po Łazienkach - iluminacje dodatkowo motywują

Zimowa aura zagości u nas na dłużej, tym bardziej warto skorzystać z okazji i wziąć udział w Wesołym Spacerze po Łazienkach. Zwykle odbywają się one w weekendy o godzinie 19.00 i trwają około 80-90 minut. Jest to doskonała okazja by usłyszeć ciekawostki związane z parkiem w nieco innej, zabawnej formie.


Spacer prowadzi nas przez najważniejsze punkty Łazienek, zaczynamy przy pomniku Piłsudskiego przy Belwederze. Tutaj dowiemy się o jego starszej jak również najnowszej historii.


Dalej spacer kontynuujemy odwiedzając pomnik Chopina, o którym także można usłyszeć kilka frapujących nowinek. Między innymi o tym jakie problemy spowodował konkurs na samą wizualizację pomnika i gdzie w świecie znajdziemy dokładną jego replikę.


Kolejnym przystankiem jest świątynia Diany. Tutaj ożywi nas historia o tym gdzie w Łazienkach najłatwiej zajść w ciążę. Nieopodal znajdziemy ciekawy kamień, także z antyczną historią w tle. Obok znajdują się pozostałości miejsca używanego do przechowywania żywności dawnej lodowni.


Następnie przemieszczamy się w kierunku chińskiej części ogrodu, tu zapoznamy się z genezą popularności chińskich motywów. Znajdziemy ich na trasie spaceru jeszcze więcej. Trzeba przyznać, iż znajdujące się tu pagody są pięknie oświetlone, jest to chyba jedno z najbardziej urzekających miejsc w zimowych Łazienkach.


Historia Pałacu na wyspie też warta jest uwagi, w tym miejscu dowiemy się także o genezie nazwy Łazienki. Jak wskazuje logika, pewne związki z łazienką i łaźnią są nieuniknione. To tutaj odbywały się tradycyjne obiady czwartkowe. Król Stanisław August miał też bardzo specyficzny sposób informowania gości o ich zakończeniu. W tym miejscu możemy się też zapoznać z historią zegarów słonecznych usytuowanych w parku.


Następny przystankiem jest teatr antyczny, doskonała kopia tego, który znajdował się w zasypanym przez Wezuwiusza Herculanum.


Przedostatnim przystankiem jest Pałac Myśliwiecki. Posłuchamy tu o zimnowojennych negocjacjach, znajdziemy także kolejne przykłady wpływów chińskich.


Ostatnim przystankiem jest pomnik Jana III Sobieskiego. Ciekawa jest historia jego powstania, i fakt jak za pośrednictwem sztuki starano się wpływać na nastroje społeczne. Z tego miejsca możemy się napawać wspaniałym widokiem na Pałac na Wyspie.


Spacery cieszą się dużą popularnością. Regularnie uczestniczy w nich ponad 100 osób, termin kolejnych znajdziemy na FB. Warto dodać, iż mimo że rezerwację prowadzi system Evenea, to jest ona w dużej mierze orientacyjna. Brak jest możliwości weryfikacji. Wydaje się więc, że pełni raczej rolę bezpiecznika tak by wyeliminować ewentualność zbyt dużej frekwencji, która zaburzy sprawne prowadzenie spaceru.


Bez dwóch zdań Wesoły Spacer po Łazienkach to dobry sposób na spędzenie 2 godzin podczas weekendu w Warszawie. W zimowej szacie, dodatkowo upiększone iluminacjami Łazienki prezentują się doskonale.


Zapraszamy na kolejny weekendowy spacer. Zaś już 14 lutego ruszy walentynkowa edycja Romantycznego Spaceru po Warszawie, naprawdę warto.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: spacerem spacerypowarszawie
Data publikacji: 20.01.2019 21:41
Nowe termy okolice Warszawy - pierwsze premiery tuż tuż

Kolejne lata przyniosą dużo nowości dla mieszkańców stolicy, fanów termalno- tropikalnych kąpieli. Już w pierwszym kwartale 2019 ruszą tropikalne baseny Bińkowski pod Kielcami. Dobre wiadomości dochodzą też z Celejowa pod Kazimierzem Dolnym, termalny projekt uzyskał wreszcie dofinansowanie. Prace winny ruszyć wkrótce, finał przewidziano na 2021 rok. Naturalnie wszyscy czekają na prawdziwą rewolucję jaką będzie uruchomienie Park of Poland w Mszczonowie - w tym przypadku inwestor obiecuje uruchomienie pierwszego etapu jeszcze w 2019 roku.

Termalno-tropikalne baseny Bińkowski - pierwsza z termalnych nowości - jak widać na stronie inwestora budowa postępuje w szybkim tempie, otwarcie na wiosnę 2019 roku wydaje się być nie zagrożone. Baseny termalne będą idealnym uzupełnieniem dla ciekawej weekendowej wyprawy w świętokrzyskie. Lokalizacja basenów pasuje idealnie do kombinacji z Chęcinami, Jaskinią Raj, skansenem w Tokarni, osadą edukacyjną w Małogoszczy czy stokami narciarskimi Telegraf i Niestachów.


Park of Poland Mszczonów - w Mszczonowie rośnie prawdziwa termalna potęga. Ambitne plany zakładają park rozrywki nr 2 w Europie, to bez wątpienia robi wrażenie. W 2017 roku wreszcie ruszyły prace i jak widać krok po kroku zbliżamy się do otwarcia pierwszego etapu. Obecnie wielka partia egzotycznych palm przechodzi aklimatyzację przed podróżą do Mszczonowa. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to pierwsze kąpiele czekają nas jeszcze zimą 2019 roku. Termy Park of Poland mają szansę na stałe wpisać się w krajobraz podwarszawskich atrakcji jako niepodważalny nr 1. Okolice Warszawy szczególnie zimą cierpią na deficyt ciekawych weekendowych propozycji, Park of Poland z nawiązką go wypełni. Z pewnością taki magnes będzie też szansą dla okolicznych atrakcji. Zyskają Winnica Dwórzno, słynąca z rybnej kuchni Wodna Osada Grzegorzewice, szansę na dodatkową promocję ma też osada fabryczna w Żyrardowie czy Bolimowski Park Krajobrazowy z uroczą Rawką.


Termy Celejów okolice Kazimierza Dolnego - wydaje się, iż problemy z finansowaniem projektu odeszły do przeszłości, inwestor właśnie je uzyskał, ruszyły prace projektowe. Plany zakładają uruchomienie centrum termalnego w 2021 roku, przed nami kilka lat oczekiwań. Otwarcie zbiegnie się z uruchomieniem południowej obwodnicy Warszawy i całej trasy ekspresowej Lublin- Warszawa. To wszystko spowoduje, że do Celejowa dojedziemy z Warszawy w nieco ponad godzinę. Lokalizacja celejowskich term turystycznie jest bardzo ciekawa, o krok mamy stoki narciarskie Stacji Narciarskiej Kazimierz i Parchatki, winnice i producenci cydru Las Stocki i Wspólna Droga czy wreszcie jedna z najciekawszych agroturystyk Pod Jabłonią.

Jest też jednak mniej optymistyczna wiadomość, w związku z planami uruchomienia w Warszawie Park of Poland a także Basenów Bińkowski swoje plany termalne zamroził Bałtów. Trudno byłoby tej inwestycji rywalizować o turystów z Warszawy i Mazowsza.

Pozostaje nam odrobina cierpliwości, już za klika miesięcy będziemy mogli przetestować pierwsze termalne nowości w okolicach Warszawy. Może konkurencja zmobilizuje też Termy Mszczonów do poprawy standardu świadczonych usług, co z pewnością bardzo ucieszyłoby mieszkańców zachodniego Mazowsza.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: termy hit nowosci
Data publikacji: 05.05.2019 18:32
Solar C 410 nasz kajak na wyprawy w okolice Warszawy

Dzięki wiosennej promocji w prokajak.pl udało się zrealizować długo odkładane plany zakupu własnej jednostki pływającej, która pozwoli na samodzielne wyprawy kajakowe w okolice Warszawy. Ze względów logistycznych ( przechowywanie i transport) szukaliśmy wśród kajaków dmuchanych.

Wybór padł na 3 osobowy kajak Solar C410 czeskiej firmy Gumotex, nie było łatwo gdyż nawet uwzględniając promocje czekał nas wydatek rzędu 2500 złotych. Ważną pomocą w ostatecznej decyzji były blogi użytkowników tego właśnie modelu, bardzo ciekawe zestawiania znajdziemy między innymi na 500miles.pl sporo użytecznych informacji czeka też na blogu 32minelo.pl. Lekturę uzupełniliśmy informacjami publikowanymi na forach poświęconych dmuchanym jednostkom pływającym.

Z całości wyłoniło się kilka zdecydowanych zalet Solara C410 które ostatecznie przekonały nas do zakupu

- bezpieczeństwo - kajak jest bowiem kilku komorowy
- wyporność - w stosunku do konkurencji mamy bardzo dobry wynik 270 kg
- smukła sylwetka - powinna zapewniać nieco większą szybkość
- dość szybkie schnięcie - istotna zaleta przy krótkich wyprawach

O powyższych zaletach a przede wszystkim wytrzymałości kajaka możemy się też przekonać oglądając zamieszczone na You Tube filmy przedstawiające testowanie tej jednostki na rzekach górskich.

Wg producenta kajak nadaje się nawet na przybrzeżne morskie wyprawy - dla przykładu 32minelo.pl pływał nim po Adriatyku w okolicach Wenecji. Część z użytkowników zabiera kajak na wakacje do Chorwacji, bardzo go sobie chwaląc.

Jesteśmy dopiero po naszym pierwszym pływaniu trudno więc o ostateczne wnioski, nawet po tak krótkim użytkowaniu można jednak zwrócić uwagę na dokładne i funkcjonalne zaprojektowanie kajaka. Samo przygotowanie do wodowania jak i proces transportu z / na miejsce jest więc dużo przyjemniejszy.

Kajak w założeniu ma nam służyć na krótkie wyprawy w okolicach Warszawy mamy na niego bardzo podobny pomysł do tego jaki pierwotnie miał autor bloga 32minelo.pl.

W pierwszej kolejności chcielibyśmy popływać na odcinkach gdzie była by możliwość dostania się na miejsce startu/powrotu środkami transportu publicznego, z racji specyfiki spływu kajakowego szczególnie odcinek powrotny wydaje się newralgiczny.

Przy takich założeniach idealnymi celami na pierwsze wyprawy wydają się trasy z centrum stolicy do Młocin, Kanał Żerański czy spływ Świdrem do ujścia i dalej Wisłą. Potencjalnych podobnych wycieczek jest jednak dużo więcej. Z pewnością pokusimy się o odwiedzenie malowniczego jeziora Rokola, leniwego Bugu czy dawnych żwirowni.

W jeden z najbliższych weekendów spróbujemy wykorzystać okazje i dołączyć do gratisowych spływów kajakowych organizowanych przez fundacje Kim, mamy też w planach odwiedziny gościnnej przystani Wilanów tam też planowane są spotkania z profesjonalnymi kajakarzami którzy podpowiedzą jak sprawnie radzić sobie na wodzie.

Zaś już w kolejny weekend święto wiślanej braci w Gassach pod Konstancinem, będzie okazje popływać wśród tradycyjnych drewnianych jednostek, doskonała przygoda a przy okazji obserwacja renesansu flisackiej kultury.

Na koniec warto wspomnieć o samym procesie zakupu kajaka, ekipa z prokajak.pl była tu naprawdę pomocna, mimo iż stacjonarny sklep znajduje się w Krakowie to zawsze jest szansa na osobiste spotkanie podczas targów Wiatr i Woda. Targi odbywają się wiosną ze względu na posezonowe wyprzedaże jest to dobry czas na zakupową decyzje.

Natrualnie do kajaka będziemy potrzebowali też osprzętu : wiosła, kamizelki, worki i obuwie są w zasadzie niezbędne, podstawowy osprzęt kupimy np w Decathlonie, wybór wioseł i kamizelek warto skonsultować z profesjonalistami, tu także sklepy takie jak prokajak.pl wydają się naturalnym wyborem.

Czas na kolejne kajakowe wyprawy w okolice Warszawy, już wkrótce relacje na portalu, tymczasem do zobaczenia w Gassach na kolejnym Flis Festiwalu.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 17.06.2018 21:34
Szydłowiec - mazowiecki Sandomierz, idealny przystanek w drodze w świętokrzyskie

Szydłowiec to prawdziwa perełka. Jednak z racji na umiejscowienie na krańcach Mazowsza, trudno sobie wyobrazić by turystom przyszło do głowy pojechać tam specjalnie dla tego miasteczka. Warto jednak o nim pamiętać, gdyż wydaje się być idealnym przystankiem na trasie w świętokrzyskie czy do Krakowa.

Wkrótce po oddaniu obwodnicy Radomia dostaniemy dodatkową oszczędność czasową, ten czas możemy poświęcić właśnie na eksplorację Szydłowca.

Co czeka na nas w tym pięknym mazowieckim miasteczku? Przede wszystkim uroczy ratusz, przypominający właśnie ten z Sandomierza. Oprócz tego, że jest doskonałym obiektem do fotografowania, możemy też zwiedzić go z pozycji "tarasu" widokowego. W okolicach ratusza znajdziemy smakowite detale w postaci postumentów czy tradycyjnych średniowiecznych dybów. W sezonie letnim nieopodal ratusza mamy też do dyspozycji piwne ogródki.

Przy rynku znajduje się informacja turystyczna, gdzie możemy zaopatrzyć się w mapę Szydłowca czy wypożyczyć rowery. Rowerowa wycieczka to ciekawa opcja na zwiedzanie okolic Szydłowca, zaprawieni w boju mogą wybrać się do szydłowieckich kamieniołomów.

Szydłowiec swoją minioną potęgę zbudował właśnie na kamieniu, piaskowcu szydłowieckim. Wydobywany już od XIV wieku zdobył sobie wielką renomę, szydłowieckie kamieniołomy były też źródłem materiału m.in. dla powojennej odbudowy Warszawy.

W Szydłowcu powstały prawdziwe kamieniarskie rody m.in. Pikielów. Ich tradycje kultywowane są do dzisiaj, a ciekawe, wysublimowane kamieniarskie produkty/realizacje możemy oglądać w m.in. w warszawskim zakładzie firmy. Dziś zalany wodą kamieniołom Pikiel jest wdzięcznym plenerem fotograficznym, wysokie strome ściany i często stojąca woda dają niesamowite efekty.

Prawdziwą perłą Szydłowca jest jednak zamek Szydłowskich - przepięknie położony na wyspie, wspaniale prezentuje swoje gotycko-renesansowe akcenty. Dzisiaj dumnie góruje nad miejskim parkiem, miejscem odpoczynku i wytchnienia okolicznych mieszkańców. Dodatkowym atutem miejsca jest umiejscowienie w nim muzeum instrumentów ludowych. Do zamku bez trudu dojdziemy pieszo z rynku, to nie więcej niż 5-7 minut marszu.

Szydłowiec próbuje przyciągać turystów także kulinariami. W 2017 roku uruchomiono projekt ,,Jak smakuje Szydłowiec''. Bierze w nim udział szereg lokali, możemy spróbować w nich także regionalnych potraw. Mimo iż Szydłowiec, porównując na przykład z podobnym Tykocinem, nie ma tak wielkiej liczby powtarzalnych turystów, oferta gastronomiczna miasta jest całkiem dobra. W Zajeździe Świerczok czy Piwnicy Szydłowieckiej z pewnością zjemy sycące posiłki kuchni polskiej, jest to też ciekawa opcja na posiłek "w tranzycie".

Co ciekawe z Szydłowca pochodzi też aktywna blogerka kulinarna Mariola Grzęda, to wciąż niewykorzystany turystycznie potencjał miasteczka. Szydłowiec to także lody, doskonałe opinie zbiera lodziarnia Prima Vera. Oparta na włoskiej recepturze kusi także bardzo przystępnymi cenami. 8 zł za 3 gałki lodów to ceny bardzo atrakcyjne dla warszawiaków.

Jeżeli planujemy podróż autem w okolice Kielc czy dalej do Krakowa nie zapominajmy o Szydłowcu, to zdecydowanie najciekawsze z "tranzytowych" miasteczek na trasie naszych weekendowych wypadów z Warszawy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 14.12.2018 12:11
Morsy i morsowanie w Warszawie i okolicach jak i gdzie zrobić 1 krok

Obecny zimowy sezon przynosi prawdziwy boom na morsowanie w Warszawie. W morsowaniu na przywitanie Nowego Roku w Zielonce wzięło udział ponad 100 osób. Śniegowa kula ruszyła, tej popularności nikt już chyba nie powstrzyma.

Warto więc rozważyć rozpoczęcie przygody z morsowaniem w Warszawie jeszcze w tym sezonie. Decyzję ułatwi nam rosnący wybór miejsc do kąpieli a także przyjazne grupy morsów, które służą radą i chętnie witają kolejnych członków.

Jeżeli chodzi o lokalizacje, w których regularnie spotkamy morsów są to Pruszków, Zielonka i Jeziorko Czerniakowskie. Kąpiele w Pruszkowie odbywają się regularnie każdego weekendu w sobotę i niedzielę. Na dawnych gliniankach Hosera w parku Mazowsze jest nawet specjalna tabliczka informująca o zakazie kąpieli... z wyjątkiem grupy Morsów KrioFaza. Pruszków to doskonała lokalizacja dla zachodniej Warszawy/Mazowsza, dojazd autostradą A2 jest wręcz idealny. Aktywność grupy KrioFaza możemy śledzić na facebooku.

Drugą interesująca lokalizacją są glinianki w Zielonce. Tutaj działają koła morsów aktywne jeszcze w latach 70, frekwencja stale jednak rośnie. W kąpielach uczestniczą głównie mieszkańcy Kobyłki, Wołomina i Zielonki, ale grupa jest otwarta na nowych członków. Glinianki w Zielonce przeszły w ostatnich latach potężną metamorfozę, zarówno latem jak i zimą jest to przyjemne miejsce na aktywny weekend pod Warszawą.

Trzecim miejscem, w którym periodycznie spotkamy Morsów jest jeziorko Czerniakowskie. Tutaj kąpiele są dużo bardziej kameralne, raczej kilkuosobowe. Dla osób mieszkających w centrum może to być jednak ciekawa alternatywa.

Z rozmów z osobami praktykującymi morsowanie wynika, iż by zacząć przygodę nie jest konieczne szczególne przygotowanie. Oczywiście ogólny stan zdrowia musi być dobry, szczególnie istotny jest tu układ krążenia i samo serce.

Należy się tylko zaopatrzyć w odpowiedni ubiór i przygotować się do szybkiego przebrania po trwającej 1-2 minuty kąpieli.

Dla początkujących istotne będzie odpowiednie termiczne zabezpieczenie nóg, rąk i głowy. Jeżeli chodzi o nogi jest to szczególnie ważne w kontekście możliwych zanieczyszczeń dna. Ręce powinny zaś chronić porządne rękawice, dobrze sprawdzą się takie używane przez nurków, żeglarzy czy wędkarzy. Znajdziemy je np. w Decathlonie. Jest tu także duży wybór butów nurkowych, które nadają się do morsowania.

Niezbędna jest też ciepła czapka, głowa jest bardzo ważnym elementem w całym procesie regulacji cieplnej organizmu podczas kąpieli w ekstremalnych warunkach.

Po kąpieli musimy szybko się przebrać. Ważna jest tu każda chwila, dlatego praktycy polecają używanie otwartych toreb, by nie tracić czasu na zmaganie się z zamkami i schowkami.

Na pewno przed i po kąpieli przyda nam się ciepły szlafrok. Grupy morsów mają już często zunifikowane elementy ubioru, można więc zapytać czy na miejscu możemy kupić czapkę czy szlafrok.


Szereg praktycznych porad, jak zacząć weekendową przygodę z morswowaniem w Warszawie znajdziemy na profilach Kriofazy i MorsyZielonka a także na blogu.


Warto wziąć udział w morsowej rewolucji, która rozpędza się na naszych oczach. Może Rok Rzeki Wisły pomoże w dalszej jej popularyzacji w sezonie zimowym 2017/18. Przydałoby się też miejsce do kąpieli nad Wisłą. Ciekawie prezentuje się np. ujście Świdra, również interesująca jest Narew w Nowym Dworze.








z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 01.01.2018 11:45
Jarmarki Kaziuki Wilno Zgierz Białystok i warszawska Praga -

Wspaniały jarmark Kaziuki już w pierwszy weekend marca. W tym roku także po raz pierwszy mamy szansę polecieć do Wilna tanimi liniami Wizz Air, wciąż dostępne są bilety poniżej 200 zł za osobę. Dobre wiadomości płyną też z PLL LOT, w periodycznych promocjach kupimy weekendowe bilety do tego miasta w konkurencyjnych do tanich linii cenach.


Dostępność bardzo tanich biletów powinna przyczynić się do zwiększenia popularności wśród Polaków zarówno samego Wilna jak i wydarzeń takich jak kaziukowy jarmark. Do tej pory wydarzenie to było popularne wśród mieszkańców sąsiadujących z Litwą polskich regionów. Teraz ten stan może się zmienić. Tanie połączania z Wilnem otrzymała bowiem nie tylko Warszawa, ale również Gdańsk.


Kaziuki to doskonała zabawa, która trwa dwa pełne dni, najlepsza okazja by poznać litewski folklor, rękodzieło i kulinaria. Mimo, iż stolica Litwy nie jest szczególnie tanią destynacją, to ceny z pewnością nas nie przerażą, są na poziomie tych warszawskich. Hotele znajdziemy zaś w dość dobrych cenach - 2 os pokój w dobrym standardzie nie powinien nas kosztować więcej niż 50 EUR. Doskonałą relację ceny do jakości oferuje m.in Hotel Rock N"Roll.


Mieliśmy przyjemność odwiedzić Wilno podczas Kaziuków 2017. Naszą krótką relację i galerię zdjęć z tego wydarzenia można obejrzeć w tym miejscu.


Naturalnie wyprawę do Wilna można powiązać z odwiedzinami Troków z opcją spróbowania przepysznej karaimskiej kuchni, jak i Kowna. W kolejnych miesiącach możliwości będzie jeszcze więcej. Od maja LOT poleci bowiem z Warszawy bezpośrednio do Kowna. Będziemy więc mogli tak zorganizować naszą podróż by wylecieć do Kowna a wrócić z Wilna. Kowno to jeszcze tańsze hotele, a dodatkowo żywa studencka atmosfera uniwersyteckiego miasta. Ceny tak kombinowanych biletów powinny w trakcie promocji zejść poniżej 200 zł.


By poczuć atmosferę / namiastkę Kaziuków nie musimy koniecznie wybierać się do Wilna. W kilku polskich miastach kultywuje się bowiem tradycje Jarmarków świętego Kazimierza. Tak dzieje się m.in. w podłódzkim Zgierzu, zwykle w 2 weekend marca spotykają się tu osoby dbające o litewskie tradycje. Miejsce jest nieprzypadkowe, to tutaj po wojennych turbulencjach przybyli Polacy z nad Wilij.


Nie dziwi też tradycja Kaziuków w Białymstoku, wszak jesteśmy dość blisko Litwy a dodatkowo znajdujemy się na szlaku Wielkiego Gościńca Litewskiego, łączącego dawniej Królestwo Polskie z Wielkim Księstwem Litewskim. Kaziuki w Białymstoku to doskonały pomysł na uatrakcyjnienie wyprawy weekendowej na Podlasie. W 2018 dojedziemy tam dużo szybciej, otwarto już obwodnicę Marek a w kolejce czekają kolejne dwa odcinki drogi ekspresowej S8. Tykocin, Narwiański Park Narodowy, Supraśl, Białowieskie Drezyn, lawendowy Dworzysk, Indiańska wioska Puszczykówka czekają na nas.


Doczekaliśmy się też Kaziuków w Warszawie, na warszawskiej Pradze zorganizowano już 2 edycje tego święta. Jarmark był okazją do spotkania się z rekonstruktorami, producentami regionalnych przysmaków, a także z rzemieślnikami. Warszawskie wydarzenie zwykle odbywa się dopiero w kwietniu, jest więc ostatnim z serii kaziukowych jarmarków w Polsce.


Warto tak zaplanować nasze kalendarze wypraw, by móc wpaść na jedną z wymienionych imprez, czy to w okolicach Warszawy, czy dalej. A może doskonałe ceny przelotów zmobilizują nas do wypadu do stolicy Litwy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kaziuki wilno tanimlotem
Data publikacji: 31.03.2019 23:06
Cudowna Matera - Europejska Stolica Kultury 2019 - powala na kolana

Wykuta w skale turystyczna perła, dziedzictwo Unesco, niegdyś powód do wstydu Italii, dziś wielki turystyczny hit i Europejska Stolica Kultury 2019. Matera, bo o niej mowa, do tej pory mało znana polskim turystom jest dziś, dzięki nowym bezpośrednim połączeniom lotniczym do Bari, na wyciągniecie ręki.

Ludzkie bytowanie na terenie Matery datuje się w tysiącach lat. Jest to zapewne jedno z najdawniejszych ludzkich siedlisk w Europie, drążone w skałach jaskinie dawały schronienie wielu pokoleniom. Co jednak było dobre w dawnych wiekach, stało się wielce niewystarczające w czasach nowoczesnego społeczeństwa XXw. W dwóch miejscach w mieście wciąż możemy obejrzeć rekonstrukcje tego, jak żyli tu ludzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

Jeszcze przed wojną mieszkańcy Matery żyli w upokarzających warunkach. Przebywanie w jednym pomieszczeniu ze zwierzętami, brak światła i niedostatki higieny to problemy, z którymi zmagali się na co dzień. Miasto posiadało też coś wyjątkowego dzięki czemu trwało, był to system gromadzenia i zarządzania wodą opadową, przemyślana konstrukcja transportowała wodę do wielkich cystern. Pozostałości po tych obiektach możemy obejrzeć m.in. w restauracji Oi Mari ( jedna z sal to dawna cysterna ) czy też w pobliskiej Residence San Giovanni.

Właśnie ten efektywny system gromadzenia i przetrzymywania wody opadowej był powodem wpisania miasta na Światową Listę UNESCO w 1993 roku.

Dyskusje o tym zapomnianym przez świat mieście zapoczątkowała książka Carla Levi - Cristo si è fermato a Eboli ( Chrystus zatrzymał się w Eboli) - której tytuł właściwie oddaje miejsce, w którym kończyła się ówcześnie cywilizacja we Włoszech. Dzieło wywołało powszechną dyskusję, powojenne władze Italii postanowiły działać.

W 1954 przymusowo wykwaterowano mieszkańców, kamienne miasto zostało opuszczone, do dziś starzy mieszkańcy miasta odczuwają podobno wstyd na wspomnienie warunków w jakich żyli, niechętnie też odwiedzają dawne siedziby.

Tu dochodzimy też do paradoksu Matery - hańba Italii stała się bowiem turystyczną gwiazdą, która w obecnym roku jest Europejska Stolicą Kultury 2019. Część z dawnych jaskiniowych domów została zamieniona w luksusowe mini apartamenty i hotele (tzw albergo diffuso) - noclegi w tych miejscach są dość drogie, w promocjach last minute trafimy nocleg za ok 300 zł ze śniadaniem, romantyczny widok na Materę zapewnia m.in. Residence San Giovanni Vecchio, warto sprawdzić też Residence San Giorgio.

Materę warto zwiedzać nieśpiesznie, gubiąc się w zaułkach i wąskich uliczkach, to jest właściwy sposób na to miasto. Najpiękniejsze zdjęcia zrobimy z okolic konwentu Świętego Augustyna, nie gorzej prezentuje się też widok z okolic kościoła Św. Piotra, do którego dojdziemy uliczką prowadząca na skraju wąwozu.

Wydaje się, iż jeden dzień to zdecydowanie za mało na to niebanalne miasto, tym bardziej, że prezentuje się ono wspaniale nocą, gra świateł daje szczególną romantyczną atmosferę.

Zwolennicy aktywnej turystyki z pewnością z radością wybiorą się na trekking na drugą stronę wąwozu do Parco della Murgia, gdzie można zwiedzić zamieszkałe dawno temu groty, w tym miejsca kultu dawnych mieszkańców tego miejsca. Ciekawą opcją może być wycieczka z przewodnikiem, tylko autoryzowane osoby mają dostęp do najpiękniejszych zabytków tego obszaru (Cripta Peccato Originale). Obecnie najkrótsza droga na przeciwległe wzgórza jest w remoncie (zamknięty most), jest jednak szansa na otwarcie jej w najbliższych miesiącach. Alternatywnie na miejsce dojedziemy też kursującą regularnie lokalną komunikacją. To właśnie w tych miejscach Mel Gibson kręcił Pasję, wkrótce przybędzie tu też ekipa Jamesa Bonda.

Kulinarną atrakcją Matery był od zawsze chleb, wielkie bochenki Pane di Matera są znakiem rozpoznawczym miasta. Każda z rodzin miała w przeszłości swój osobisty stempel, którym znaczono świeżo pieczony bochen. W nowym mieście wciąż funkcjonują tradycyjne piekarnie, gdzie możemy wziąć udział w warsztatach wypieku chleba - jedną z nich jest Il forno di Gennaro.

Naturalnie Matera to też lokalna kuchnia, jedną z najlepszych restaruacji jest Oi Mari, mieści się w dawnych oryginalnych wnętrzach, wrażenie robi szczególnie piwniczka z napitkami. Szukający wyszukanej kuchni fusion mogą wybrać się do Burro Salato - tutaj właściciele eksperymentują łącząc kuchnię lokalną m.in. z francuską. Oceny lokalu są bardzo dobre, ostatnie włoskie przewodniki wskazują tę restaurację na gwiazdę na kulinarnym rynku Matery.

Jeżeli spodobają nam się klimaty jakie znajdziemy w Materze warto wpaść też do mniej znanych kameralnych miasteczek usytuowanych tuż obok, Montescaglioso z pięknym opactwem benedyktyńskim Michała Archanioła czy Miglionico z jednym z piękniejszych zamków w Basilicacie.

Gdybyśmy planowali dalszą wyprawę w rejon Salento to z pewnością warto rozważyć dwie wielkie adrenalinowe atrakcje. Kilkusetmetrowy zjazd na linie Volo d Angelo w Castelmezzano to pierwsza z nich. Drugą, wartą uwagi jest wiszący most Ponte alla luna Sasso di Castada. Bliższa z tych atrakcji (zjazd) oddalona jest od Matery o nieco ponad godzinę jazdy samochodem.

W tym roku dochodzi nam też jeszcze jeden ważny argument by wybrać się do Matery i Apulii/ Basilicaty - są to ceny lotów. Nowo uruchomione rejsy z Krakowa do Bari i to zarówno przez Wizz Air jak i Ryan Air powodują, iż na tej trasie bez trudu znajdziemy bilety w cenie 200zł. Bilety z Warszawy są nieco droższe, kupimy je jednak w cenie 400-500 zł, co również nie wydaje się barierą.

Użyteczne informacje
Rezerwacje noclegów lux i wycieczki z przewodnikiem -Martulli Viaggi
Także w Martulli Viaggi możemy złapać lot balonem nad Materą - druga Kapadocja :)
Tradycyjny nocleg lux z promocjami lastminute San Giovanni il Vecchio
Tradycyjna piekarnia z warsztatami - Il forno di Gennaro
Koniecznie należy spróbować lokalnego wina Aglianico del Vulture
Pub z piwem kraftowym - Birrificio 79
Taxi na lotnisko do Bari ok 60-70 Eur, z Matery na lotnisko w Bari jeździ też lokalna komunikacja - ceny od 3 Eur w jedną stronę.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit nowosc
Data publikacji: 02.08.2019 14:58
Domki/noclegi dla kajakarzy nowości w okolicach Warszawy

Motoprzystań w Plecewicach nad Bzurą, Plaża Wiosełko nad Wkrą czy wreszcie malowniczo położona nad Pilicą w Zakościelu koło Inowłodza nowa baza Ambertravel to miejsca które znacznie wzbogaciły w ostatnim czasie noclegową infrastrukturę dla kajakarzy.

Powstałe w wymienionych lokalizacjach nowe bazy noclegowe znakomicie wpisują się w trend przedłużania sezonu kajakowego na późne lato a nawet jesień, dają też szansę na przyciągniecie szerszej klienteli m.in tej szukającej pomysłów na kameralne wyjazdy firmowe.

Zaczynamy od Motoprzystani w Plecewicach nad Bzurą to tutaj wraz z początkiem sezonu letniego mamy do dyspozycji nowiutkie "jak z pod igły" drewniane domki letniskowe. Poprawa infrastruktury noclegowej jest wyjściem na przeciw oczekiwaniom klientów, którzy często wybierali opcje dwudniowych spływów Bzurą. Miejsce jest też idealne jako baza wypadowa do okolicznych atrakcji Kampionskiego Parku Narodowego, Nowego Skansenu Wiślanego w Wiączyminie czy Parków rozrywki w Julinku i Frajdalandii nie wątpliwie warty odwiedzin jest też kościół w Brochowie prawdziwa perła krainy Bzury. Turyści nocujący obecnie w Motoprzystani mogą po spływie wybrać się na ciekawą wycieczkę rowerową do któregoś z wymienionych wyżej miejsc. Ambicją właścicieli jest też znaczne zwiększenie aktywności kulturalnej głównie w postaci koncertów - muzyki szantowej ale nie tylko. W ostatnim czasie postawiono nową scenę a dalsze plany zakładają inne inwestycje w infrastrukturę pro koncertową. Nowe domki doskonale wpisują się w te ambitne zamierzenia - każdy z nich zapewnia nocleg aż do 10 osób, ceny nie odbiegają od cen oferowanych w agroturystykach( 50-60 zł za osobę). Z niecierpliwością czekamy na zapowiedz kolejnych nowości na Motoprzystani - jest to już dziś jedno z miejsc w okolicach Warszawy najbardziej sprzyjających kajakarzom, w tym rodzinom z dziećmi ( vide coroczny rodzinny spływ Bzurą).

Drugie miejsce warte uwagi które wzbogaciło się o nową infrastrukturę noclegową to Ośrodek Wiosełko związany z Plażą Wiosełko nad Wkrą. To tutaj powstały domki vip, przeznaczone głównie dla bardziej wymagających turystów włącznie z tymi wspomnianymi już szukającymi pomysłu na firmowe wyjazdy integracyjne. Wkra jest niezwykle przyjemną rzeką dla kajakarzy, płytka, bezpieczna i malownicza, zapewnia też po drodze bardzo wiele miejsc gdzie możemy się zatrzymać i wypocząć. Warto pamiętać o działającym sezonowo kultowym barze Koza. Bardziej ekstremalne bo pontonowe spływy na Wkrze i Narwi oferuje też mająca bazę w okolicy firma rzekami.pl. Domki to ciekawa opcja na posezonowy wypad nad Wkrę jest wtedy duża szansa na uniknięcie tłumów, także ruch samochodów przez Nowy Dwór jest znacznie mniejszy. Warto wpisać sobie do notatnika ten nowy na turystycznej mapie okolic Warszawy punkt i zaplanować kajaki na Wkrze, w któryś z najbliższych weekendów.

Na koniec prawdziwa perełka jaką jest bez wątpienia położony nad Pilicą Inowłódz, rozpoczynający się w Tomaszowie spływ tą piękną rzeką na odcinku do Inowłodza można śmiało zaliczyć do jednych z krajobrazowo najpiękniejszych w okolicach Warszawy. Inowłódz wart jest odwiedzin sam w sobie, teraz jednak mamy jeszcze jeden motyw by zostać tu na dłużej niż tylko kilka godzin, od niedawna w pobliskim Zakościelu działa bowiem baza noclegowa Ambertravel a dokładnie Willa Amber , nowoczesny budynek dysponuje 34 miejscami w pokojach 2-3-4 osobowych, wszystkie z nich dysponują łazienką lodówką i tv. Czyni to z miejsca doskonałą bazę na co najmniej 2 dniowy spływ Pilicą, pozwala też nacieszyć się spacerami po Inowłodzu i okolicy. Pamiętajmy iż w niewielkiej odległości mamy do odkrycia spektakularne bunkry kolejowe w Konewce i Jeleniu, stale rozwija się też słowiański gród w Rzeczycy. Wracając do Warszawy przez Tomaszów należy bezwzględnie zaliczyć niebieskie źródła i Groty Nagórzyckie.

Bardzo cieszy rozwój infrastruktury turystycznej w okolicach Warszawy, szczególnie w aspekcie wydłużania sezonu turystycznego na czym szczególnie wszystkim organizatorom zależy. Czekamy na kolejne dobre wieści może podobne do wymienionych wyżej inicjatyw pojawią się też w krainie Liwca, już wkrótce dzięki kolejnym odcinkom autostrady A2 dojedziemy tam z Warszawy w naprawdę bardzo krótkim czasie. Warto planować kolejną wyprawę kajakową w okolicach Warszawy, gościnne Bzura, Pilica i Wkra czekają. Będziemy też mieli kolejną okazje by przetestować nasz nowy dmuchany rodzinny kajak Solar C410.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 09.11.2017 9:44
Najpiękniejsze kolory jesieni - Arboretum w Rogowie

Udało się, w niedzielę ponownie odwiedziliśmy Arboretum w Rogowie. Mogliśmy naocznie przekonać się, iż to co mówili wiosną jego pracownicy, zapraszając nas na jesienną wizytę, nie mija się z prawdą. Tutaj bezsprzecznie znajdziemy najpiękniejsze jesienne kolory, i to wszystko niewiele ponad godzinę drogi od Warszawy. Czerwone klony, czyli specjalność Arboretum po prostu zwalają z nóg. Oczywiście największe wrażanie robi czerwony kolor, w takiej intensywności nie zobaczymy go chyba nigdzie indziej. Nie jest to jedyna zachwycająca barwa jesieni, którą możemy napawać się w Arboretum. Znajdziemy tu też sporo odcieni pomarańczy czy purpury a także najbardziej charakterystycznego dla polskiej jesieni złota.

Kolory atakują nas już przy samym wejściu do ogrodu, jednak miejsc gdzie znajdziemy skupiska barwnych drzew jest sporo. Warto się pokręcić, z łatwością spędzimy tu 2-3 godziny. Kolorowy czas przyciąga tu też rzesze fotografów, to najlepszy dowód na to, iż o takie pejzaże w bezpośredniej bliskości Warszawy raczej trudno.

Wciąż mamy szansę je zobaczyć na własne oczy. Jednak należy się spieszyć, specjaliści twierdzą, że drzewa wytrzymają jeszcze kilka, może kilkanaście dni. Arboretum będzie czynne w weekendy tylko do końca miesiąca. Dochodzą do nas sygnały, iż z uwagi na duże zainteresowanie, dla zwiedzających będzie dostępne także w pierwszy weekend listopada. Prognozy zapowiadają bardzo słoneczny listopad, być może takie promocyjne otwarcie potrwa aż do długiego weekendu.

Naturalnie na miejscu możemy kupić sadzonki czerwonych klonów. Kilka lat zajmie nim doczekamy się efektu, który możemy obejrzeć w Rogowie, ale na pewno warto poczekać.

Kto raz zakochał się w Arboretum na pewno będzie tu wracał. Już na wiosnę obejrzymy tu kolejną eksplozję kolorów, azalie i inne różnokolorowe krzewy zapanują nad rogowskimi ogrodami.

Wiosna jest też porą roku, podczas której możemy skorzystać z rogowskiej wąskotorówki, wielokrotnie w ostatnim czasie wyróżnianej. Szkoda, że jesienią trudno o takie przejazdy. Specjalny kurs związany z jesiennymi czerwonymi klonami w Arboretum na pewno cieszyłby się popularnością. Może w przyszłości.

Zapraszamy do Arboretum. Weekendowy wypad na pewno pozostanie w naszej pamięci. Jest to niewątpliwie miejsce, które każdy miłośnik fotografii powinien odwiedzić co najmniej dwa razy w roku.

Filmy z naszej ostatniej weekendowej wizyty w Arboretum w Rogowie można obejrzeć na You-Tube, z amatorskiego drona i z "ręki".

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon