czekam

Rekonstrukcja bitwy Olszynka Grochowska - Kamionek 24 lutego

Orchidea 2018 -wystawa storczyków od 1III  w BUW -w czw NOC ORCHIDEII

Złaz małogoski - rajd i historyczne spotkanie w Dworskiej Ostoi - 25 lutego


Data publikacji: 23.02.2018 10:08
Weekend za pół ceny 9-11 marca, okazja na weekend pod Warszawą a może i dalej :)

Kolejny weekend za pół ceny już za 2 tygodnie. Mimo, iż krajowa edycja to mizerna imitacja jej lokalnych odpowiedników rodem z Torunia czy Płocka, to jednak znajdziemy kilka rodzynków. Dwór Droblin, Uroczysko Zaborek, Polanika, Sabat Krajno i Stare Kino Cinema Residence to chlubne wyjątki. Tradycyjnie dla tej inicjatywy ciekawe weekendy pod Warszawą zorganizujemy w Płocku i Tomaszowie. W tym ostatnim miejscu znajdziemy rezerwat Błękitne Źródła i Trasę Groty Nagórzyckie.


Zaczynamy od kameralnych noclegów, na tym polu zdecydowanie wyróżniają się romantyczne Dwór Droblin i Uroczysko Zaborek. To pierwsze miejsce oferuje nam super ceny od 90 zł za noc, drugie zaś przygotowało specjalny weekendowy pakiet zawierający m.in. podlaskie przysmaki za 599 zł dla dwojga. Nie mniejszą popularnością będzie z pewnością cieszyła się oferta Stare Kino Cinema Residence z Łodzi, nocleg od 114,5 zł za dobę. To okazja tym bardziej, że w tym przypadku możemy wybierać w szeroko dostępnych terminach - całe wakacje i długi weekend majowy dają naprawdę pole do popisu. Zestawienie dotyczące noclegów kończymy specjalną ofertą od Polaniki spod Kielc, 120 zł zachęci wielu. Być może w 2 weekend marca będzie jeszcze możliwość poszusować na pobliskich narciarskich stokach. Nie daleko mamy też uroczy Młyn Jędrów, na miejscu czeka Oceanika, nie wspominając o atrakcjach w okolicach Kielc, w tym oferującym specjalne zniżki Sabat Krajno (gdzie czeka na nas kino 6D i park miniatur).


Dla planujących zaś wypad na pełny weekend, tradycyjnie najciekawiej prezentuje się oferta z Płocka. Czeka na nas bardzo dobry Hotel Tumski w super cenie. Restauracja u Mariusza czy Stacja Warka dopełniają ofertę gastronomiczną. Po mieście oprowadzą nas natomiast prawdziwi przewodnicy z pasją Duces Mazovia.

Nie mniej atrakcyjnie wygląda oferta z okolic Tomaszowa Mazowieckiego, zniżki na bilety przygotowały trasa Groty Nagórzyckie i Skansen Rzeki Pilicy. Na nocleg możemy zaś udać się do Centrum Przygotowań Olimpijskich w Spale. Spała to doskonała baza na rowerowe wycieczki, zwiedzanie monumentalnych bunkrów kolejowych w Konewce i Jeleniu, czy wycieczki do zamku i romańskiego kościoła w Inowłodzu.


Spośród pozostałych "rodzynków" warto wymienić Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, gdzie możemy udać się zwiedzając po drodze z Warszawy m.in. Zbrojownię w Liwie i Sowią Górę. Poza ofertą z Ciechanowca to co oferują podmioty z Podlasia mocno rozczarowuje.


Podobnie rzecz się ma w przypadku Lubelszczyzny. Tutaj, jeżeli pogoda będzie sprzyjać, warto rozważyć wyprawę do Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, po czym udać się na spływ kajakowy Wieprzem z pobliskiej Przystani Zielona Dolina w Kośminie. Spływ kajakowy będzie dostępny w niespotykanie niskiej cenie 25 zł od osoby. Warto pamiętać, iż w okolicach Dęblina mamy też okazję zwiedzić Storczykarnię JMP Flowers w ramach periodycznie organizowanych Orchidea Tour.


Dla tych, którzy nie chcieliby ruszać się dalej niż okolice Warszawy, ciekawą opcją na rodzinną wycieczkę może być odwiedzenie Wioski pod Kogutem. Ta stosunkowo nowa atrakcja dostarczy wiele radości szczególnie najmłodszym członkom naszych rodzin.


Warto przejrzeć oferty przygotowane na akcję weekend za pół ceny. Mimo, iż wciąż nie jest to akcja na miarę aspiracji, to bez wątpienia daje nam pewne pole do popisu w planowaniu wycieczki z Warszawy na Weekend, czy to na jeden dzień czy na dłużej.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zapolceny
Data publikacji: 21.01.2018 14:58
Hitowe atrakcje na dobry początek 2018 okolice Warszawy i nie tylko:)

Zimą ruszają tanie weekendowe loty z Warszawy do Turynu i Werony, startuje nowa "kosmiczna"ekspozycja w EC1, będzie też zimowa rekonstrukcja na Zamku w Tykocinie. Towarzystwo Stanisławowskie przeniesie nas w XVIII wiek w Łazienkach, a Noc Fortyfikacji pozwoli zwiedzić unikalne podziemne obiekty. Jeżeli dopisze śnieg to przetestujemy nową saneczkarską górkę w Parku Rozrywki Julinek. Wąskotorówka Rogów zaprasza na zimowe kursy - promocyjne ceny biletów tylko do końca roku. W okolicach Warszawy czekają też kuligi.


1. 7 stycznia rusza nowa ekspozycja w EC1 - łódzkie EC1 śmiało rywalizować będzie o miano najciekawszego technologicznego parku rozrywki z Centrum Kopernika. Nowa ekspozycja ma dać nową "kosmiczną" jakość. W miedzy czasie trwa też pożyczona z Włoch wystawa "dzieł" Leonarda. Warto zaplanować weekend w Łodzi. Od grudnia do Łodzi w bardzo wygodnym rozkładzie jeżdżą pociągi Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, to dodatkowa gratka dla najmłodszych.

2. Balonowa Fiesta Szwajcaria Bałtowska - pierwsze zimowe zawody balonowe w Bałtowie uatrakcyjnią szusowanie na nartach, start już w piątek 26 stycznia, w sobotę 2 sesje a całość zakończy się rano w niedziele.

3. Noc Fortyfikacji 20 stycznia - 3 edycja Nocy Fortyfikacji - w Warszawie do naszej dyspozycji tajne labolatorium tzw. Obiekt Alfa, skrzętnie odkopywany i arcyciekawy Fort Legionów, a na koniec Muzeum Obrony Cywilnej.

4. Weekend w Turynie lub Weronie - jedynie zimą, do połowy marca możemy polecieć w super atrakcyjnych cenach z Warszawy do tych dwóch bardzo ciekawych miast. Sobotnie rejsy przeznaczone dla narciarzy obfitują w promocyjne oferty. Wylot kombinujemy z powrotem z Bergamo, który kupimy za równie rozsądne pieniądze. W Turynie podczas zimy trwa świetlna ekspozycja Luci d`Artista, warto.

5. Zimowe kursy wąskotorówki Rogów - gratka dla fanów wąskiego toru, specjalne zimowe kursy zaplanowano bowiem w Rogowie, kto nie poznał do tej pory wielokrotnie nagradzanej ciuchci może to nadrobić. O atrakcjach ziemi rogowskiej pisaliśmy już na portalu wielokrotnie Arboretum, wąskotorówka, trasy rowerowe i regionalne smaki a teraz jeszcze bezpośredni dojazd z Warszawy weekendowymi kursami ŁKA - komfortowo w dobrej cenie i z rowerem gratis( opcja na wiosnę).

6. Zimowa rekonstrukcja Zamek Tykocin - już 3 lutego kolejna edycja tej wyjątkowej w swoim rodzaju zimowej rekonstrukcji, znów stawi się kwiat rycerstwa. Dobra okazja by wybrać się do Tykocina. Możemy powiązać z wypadem do Kiermus czy Białegostoku a może na zimowe Białowieskie Drezyny. Już niedługo w tym kierunku pojedziemy znacznie szybciej, na otwarcie czekają 3 kolejne odcinki drogi ekspresowej S8.

7. Jarmark Kaziuki w Wilnie
- tradycyjnie w pierwszy weekend marca, impreza z dużym rozmachem, dodająca uroku pięknemu miastu jakim jest bez wątpienia Wilno. W tym roku po raz pierwszy polecimy tam tanimi liniami, wciąż dostępne są bilety w cenie poniżej 200 zł za osobę, podobne ceny periodycznie oferuje LOT. Narodowy przewoźnik wkrótce zaoferuje też loty do Kowna, będzie idealna możliwość połączenia 2 interesujących miast w jednej podróży.

8. Towarzystwo Stanisławowskie - piękne historyczne inscenizacje w Łazienkach - świeża sprawa, nowo podpisana umowa między działającym w Puławach Towarzystwem a Muzeum w Łazienkach już za moment ma zaowocować ciekawymi historycznymi pokazami. Szczególna gratka dla dziewczynek i fanów historycznej mody. Liczymy tu na ciekawy precedens udanej współpracy rekonstruktorów z instytucją kultury.

9. Nowa saneczkowa górka w Parku Rozrywki Julinek - trwają prace, miejmy nadzieję że wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem i w parku przybędzie kolejna, tym razem zimowa atrakcja. Idealne miejsce na zabawę w zimowej scenerii do połączenia z wycieczką po Puszczy Kampinoskiej.

10. Kuligi w okolicach Warszawy - czekamy na śnieg by móc cieszyć się kuligami. Stajnia Mirabel w Mazowieckim Parku Krajobrazowym, Stajnia Sarmacja w okolicach Radzymina czy Mazowieckie Sioło Julianówka w okolicy gór Łańcuchowych to miejsca szczególnie polecane na tego typu zimową atrakcję. Także Park Rozrywki Julinek przymierzy się najpewniej do niejednego kuligu.


Zima to zdecydowanie mniej atrakcji, warto jednak być uważnym by nie przepuścić tych naprawdę wyjątkowych. W okolicach Warszawy znajdziemy ich co najmniej kilka, a może udamy się dalej. Na miano prawdziwego hitu ma szczególne szanse łódzkie EC1.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 11.02.2017 11:02
Kulig okolice Warszawy - Julinek / Stajnie Mirabell i Sarmacja / Mazowieckie Sioło

Pod Warszawą również możemy cieszyć się wyjątkową zimową atrakcją jaką jest kulig. Mimo, iż zwykle kojarzony z górami lub wyżynami, których w okolicach stolicy brak to i na Mazowszu jest co najmniej kilka miejsc gdzie możemy skorzystać z tej szczególnie cieszącej dzieci aktywności.


Już w następnym tygodniu, 28 lutego kulig zostanie zorganizowany przez Park Rozrywki Julinek. Puszcza Kampinoska znajdująca się tuż za granicą parku rozrywki jest doskonałym miejscem na tego typu przedsięwzięcie. Liczba miejsc jest ograniczona, nie czekajmy więc na ostatnią chwilę. Miejmy nadzieję, iż po pierwszej udanej próbie, pojawią się następne i będziemy mogli już periodycznie korzystać z tej zimowej atrakcji w Julinku. Należy także pamiętać, że przez całą zimę działa tu wypożyczalnia sprzętu do narciarstwa biegowego. Kto chciałby spróbować tego rodzaju przygody może połączyć dwa w jednym tj. kulig i pierwsze próby na nartach biegowych.


Inny miejscem, dużo bardziej wygodnym dla mieszkańców wschodnich dzielnic Warszawy jest Stajnia Sarmacja. Tutaj możemy zamówić kulig, wszelkie detale będą dopasowane do naszych potrzeb. Znajdująca się w Łąkach koło Radzymina stajnia, słynie ze wspaniałych koni. Możemy je spotkać podczas różnego rodzaju rekonstrukcji historycznych, gdzie prezentują się jednostki jazdy. Związani ze stajnią fani historii pojawiają się także w nieodległym Skansenie w Kuligowie. Warto śledzić wydarzenia, podczas których możemy zobaczyć konnych w akcji. Są one nadzwyczaj spektakularne, takimi niewątpliwie były inscenizacja starcia w Okuniewie czy wkroczenia Legionów do Warszawy.


Kolejne miejsce gdzie możemy cieszyć się kuligiem to Mazowieckie Sioło Julianówka, położone w okolicy jedynych podwarszawskich gór, "gór łańcuchowych". Prawie 200 metrowe wzniesienia i gęste lasy powodują, iż śnieg leży tu dłużej niż w innych miejscach usytuowanych blisko Warszawy. Po Kuligu możemy posilić się w Siole lub zorganizować ognisko z kiełbaskami. Spragnieni aktywnych atrakcji mogą wybrać się dalej w głąb lasów tropiąc polodowcowe formacje w rezerwacie Florianów.

Doskonałe warunki do kuligów panują też w Mazowieckim Parku Krajobrazowym, opodal niego znajduje się Stajnia Mirabell oferująca weekendowe eskapady do parku. Dodatkową atrakcją takiej wycieczki jest też możliwość obejrzenia schronów w Dąbrowieckiej Górze, zwykle podczas weekendów pracują tam osoby zajmujące się przywróceniem tych obiektów do stanu świetności. Periodycznie spotkamy tu też historycznych rekonstruktorów, kolejna okazja już 10-11 marca, jest to dodatkowa atrakcja, szczególnie dla najmłodszych.



Korzystajmy z dobrych zimowych warunków, sprawdzajmy na bieżąco informacje dotyczące odbywających się Kuligów i ruszajmy z Warszawy na Weekend. Najbliższa okazja na kulig już w kolejną sobotę w Julinku.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.02.2018 21:48
Orchidea Tour z Wyspy Wisła- A już wkrótce Orchidea 2018 w Warszawie

Przepiękne orchidee jako magnes i atrakcja turystyczna regionu. Takie są marzenia osób związanych z regionalną turystyką w Dęblinie i okolicach. Prężnie rozwijający się kompleks Wyspa Wisła zyskałby niepomiernie, gdyby mógł regularnie zaoferować Orchidea Tour dla weekendowych turystów.


Znajdująca się tuż obok potężna plantacja storczyków i róż firmy JMP Flowers wydaje się idealnym celem tego typu wycieczek. Istnieją też silne związki personalne między tymi dwoma przedsięwzięciami,winny pomóc by wpisać turystykę i promocje regionu w zakres działania zakładu.


Storczykowe hale możemy też naturalnie odwiedzić indywidualnie, jako potencjalny klient. W takiej sytuacji mamy jednak dostęp tylko do wycinka całości zakładu i to w mocno ograniczonych godzinach (sobota do 12.00). Nawet tak ograniczona wizyta robi wielkie wrażenie. Zakład bardzo mocno się rozbudowuje, kwiaty uprawia się tu na powierzchni wielu hektarów. Jadąc w okolicy nocą, możemy zaobserwować poświatę jaka bije na okolice ze storczykowych szklarni.


Zaangażowanie storczykarni w promocję regionu na pewno pomogłoby wszystkim znajdującym się w okolicy atrakcjom, poczynając od samej Wyspy Wisła, Twierdzy Dęblin, Muzeum Sił Powietrznych, nie zapominając o Puławach czy Gołębiu. Zakończenie prac nad południową obwodnicą Warszawy/obwodnicą Góry Kalwarii w perspektywie najbliższych lat, znacząco skróci czas podróży do Stężycy dając tej ostatniej nowe możliwości sięgnięcia po turystów z Warszawy. Na razie pozostaje nam ufać w to, iż starania branży turystycznej skutecznie wpłyną na zarządzających JMP i Orchidea Tour z Wyspy Wisła na stałe zagości w turystycznym kalendarzu już w 2018 roku.

Tymczasem produkty JMP Flowers będziemy mogli podziwiać już w najbliższym czasie podczas tradycyjnej ekspozycji Orchidea 2018 w ogrodach BUW w Warszawie. Ogólnopolska Wystawa Storczyków będzie miała miejsce od czwartku 1 marca do soboty (03.03).

Gdyby nasze weekendowe plany rzuciły nas do Łodzi, gdzie czekają na nas nowa ekspozycja EC1 i czasowa pasjonująca wystawa dzieł Leonarda, to już w weekend 24/25 lutego będziemy mogli wziąć udział w dniach otwartych w Storczykarni.

Storczykarnia na ulicy Antoniego Książka zaprasza nas do odwiedzin od godziny 10.00 każdego ze wspomnianych dni.

Kwiaty w Polsce wydają się wciąż niedocenianym produktem turystycznym. Trudno u nas szukać atrakcji na miarę tulipanowego ogrodu Kuekenhoff, czy różanych ogrodów w niemieckim Forst, ale ten stan powinien się z czasem zamieniać. Potencjał JMP Flowers czy nieodległej różanej stolicy Polski Końskowoil jest w tej materii bezdyskusyjny.

Czekamy na wiosnę i możliwość weekendowych wypraw z Warszawy w krainę jabłoni nad Pilicę, makowe łąki nad Wisłą czy lawendowe pola w okolicach Warszawy i naturalnie na Orchidea Tour z Wyspy Wisła.

AKTUALIZACJA - WYSPA WISŁA POTWIERDZA 2 PIERWSZE EDYCJE "ORCHIDEA TOUR" - jedna data jest już pewna to 25 marca, prawdopodobnie dostaniemy jeszcze okazje uczestnictwa w tej wycieczce w końcówce lutego(warto śledzić profil FB Wyspy Wisła). Wspaniała okazja na fascynujący wypad z Warszawy na weekend.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.01.2017 22:00
Morsy i morsowanie w Warszawie i okolicach jak i gdzie zrobić 1 krok

Obecny zimowy sezon przynosi prawdziwy boom na morsowanie w Warszawie. W morsowaniu na przywitanie Nowego Roku w Zielonce wzięło udział ponad 100 osób. Śniegowa kula ruszyła, tej popularności nikt już chyba nie powstrzyma.

Warto więc rozważyć rozpoczęcie przygody z morsowaniem w Warszawie jeszcze w tym sezonie. Decyzję ułatwi nam rosnący wybór miejsc do kąpieli a także przyjazne grupy morsów, które służą radą i chętnie witają kolejnych członków.

Jeżeli chodzi o lokalizacje, w których regularnie spotkamy morsów są to Pruszków, Zielonka i Jeziorko Czerniakowskie. Kąpiele w Pruszkowie odbywają się regularnie każdego weekendu w sobotę i niedzielę. Na dawnych gliniankach Hosera w parku Mazowsze jest nawet specjalna tabliczka informująca o zakazie kąpieli... z wyjątkiem grupy Morsów KrioFaza. Pruszków to doskonała lokalizacja dla zachodniej Warszawy/Mazowsza, dojazd autostradą A2 jest wręcz idealny. Aktywność grupy KrioFaza możemy śledzić na facebooku.

Drugą interesująca lokalizacją są glinianki w Zielonce. Tutaj działają koła morsów aktywne jeszcze w latach 70, frekwencja stale jednak rośnie. W kąpielach uczestniczą głównie mieszkańcy Kobyłki, Wołomina i Zielonki ale grupa jest otwarta na nowych członków. Glinianki w Zielonce przeszły w ostatnich latach potężną metamorfozę, zarówno latem jak i zimą jest to przyjemne miejsce na aktywny weekend pod Warszawą.

Trzecim miejscem, w którym periodycznie spotkamy Morsów jest jeziorko Czerniakowskie. Tutaj kąpiele są dużo bardziej kameralne, raczej kilku osobowe. Dla osób mieszkających w centrum może to być jednak ciekawa alternatywa.

Z rozmów z osobami praktykującymi morsowanie wynika, iż by zacząć przygodę nie jest konieczne szczególne przygotowanie. Oczywiście ogólny stan zdrowia musi być dobry, szczególnie istotny jest tu układ krążenia i samo serce.

Należy się tylko zaopatrzyć w odpowiedni ubiór i przygotować się do szybkiego przebrania po trwającej 1-2 minuty kąpieli.

Dla początkujących istotne będzie odpowiednie termiczne zabezpieczenie nóg, rąk i głowy. Jeżeli chodzi o nogi jest to szczególnie ważne w kontekście możliwych zanieczyszczeń dna. Ręce powinny zaś chronić porządne rękawice, dobrze sprawdzą się takie używane przez nurków, żeglarzy czy wędkarzy. Znajdziemy je np w Decathlonie. Jest tu także duży wybór butów nurkowych, które nadają się do morsowania.

Niezbędna jest też ciepła czapka, głowa jest bardzo ważnym elementem w całym procesie regulacji cieplnej organizmu podczas kąpieli w ekstremalnych warunkach.

Po kąpieli musimy szybko się przebrać. Ważna jest tu każda chwila, dlatego praktycy polecają używanie otwartych toreb, by nie tracić czasu na zmaganie się z zamkami i schowkami.

Na pewno przed i po kąpieli przyda nam się ciepły szlafrok. Grupy morsów mają już często zunifikowane elementy ubioru, można więc zapytać czy na miejscu możemy kupić czapkę czy szlafrok.


Szereg praktycznych porad, jak zacząć weekendową przygodę z morswowaniem w Warszawie znajdziemy na profilach Kriofazy i MorsyZielonka a także na blogu.


Warto wziąć udział w morsowej rewolucji, która rozpędza się na naszych oczach. Może Rok Rzeki Wisły pomoże w dalszej jej popularyzacji w sezonie zimowym 2017/18. Przydało by się też miejsce do kąpieli nad Wisłą. Ciekawie prezentuje się np. ujście Świdra, również interesująca jest Narew w Nowym Dworze.








z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 01.01.2018 11:45
Jarmarki Kaziuki Wilno Zgierz Białystok i warszawska Praga -

Wspaniały jarmark Kaziuki już w pierwszy weekend marca. W tym roku także po raz pierwszy mamy szansę polecieć do Wilna tanimi liniami Wizz Air, wciąż dostępne są bilety poniżej 200 zł za osobę. Dobre wiadomości płyną też z PLL LOT, w periodycznych promocjach kupimy weekendowe bilety do tego miasta w konkurencyjnych do tanich linii cenach.


Dostępność bardzo tanich biletów powinna przyczynić się do zwiększenia popularności wśród Polaków zarówno samego Wilna jak i wydarzeń takich jak kaziukowy jarmark. Do tej pory wydarzenie to było popularne wśród mieszkańców sąsiadujących z Litwą polskich regionów. Teraz ten stan może się zmienić. Tanie połączania z Wilnem otrzymała bowiem nie tylko Warszawa, ale również Gdańsk.


Kaziuki to doskonała zabawa, która trwa dwa pełne dni, najlepsza okazja by poznać litewski folklor, rękodzieło i kulinaria. Mimo, iż stolica Litwy nie jest szczególnie tanią destynacją, to ceny z pewnością nas nie przerażą, są na poziomie tych warszawskich. Hotele znajdziemy zaś w dość dobrych cenach - 2 os pokój w dobrym standardzie nie powinien nas kosztować więcej niż 50 EUR. Doskonałą relację ceny do jakości oferuje m.in Hotel Rock N"Roll.


Mieliśmy przyjemność odwiedzić Wilno podczas Kaziuków 2017. Naszą krótką relację i galerię zdjęć z tego wydarzenia można obejrzeć w tym miejscu.


Naturalnie wyprawę do Wilna można powiązać z odwiedzinami Troków z opcją spróbowania przepysznej karaimskiej kuchni, jak i Kowna. W kolejnych miesiącach możliwości będzie jeszcze więcej. Od maja LOT poleci bowiem z Warszawy bezpośrednio do Kowna. Będziemy więc mogli tak zorganizować naszą podróż by wylecieć do Kowna a wrócić z Wilna. Kowno to jeszcze tańsze hotele, a dodatkowo żywa studencka atmosfera uniwersyteckiego miasta. Ceny tak kombinowanych biletów powinny w trakcie promocji zejść poniżej 200 zł.


By poczuć atmosferę / namiastkę Kaziuków nie musimy koniecznie wybierać się do Wilna. W kilku polskich miastach kultywuje się bowiem tradycje Jarmarków świętego Kazimierza. Tak dzieje się m.in. w podłódzkim Zgierzu, zwykle w 2 weekend marca spotykają się tu osoby dbające o litewskie tradycje. Miejsce jest nieprzypadkowe, to tutaj po wojennych turbulencjach przybyli Polacy z nad Wilij.


Nie dziwi też tradycja Kaziuków w Białymstoku, wszak jesteśmy dość blisko Litwy a dodatkowo znajdujemy się na szlaku Wielkiego Gościńca Litewskiego, łączącego dawniej Królestwo Polskie z Wielkim Księstwem Litewskim. Kaziuki w Białymstoku to doskonały pomysł na uatrakcyjnienie wyprawy weekendowej na Podlasie. W 2018 dojedziemy tam dużo szybciej, otwarto już obwodnicę Marek a w kolejce czekają kolejne dwa odcinki drogi ekspresowej S8. Tykocin, Narwiański Park Narodowy, Supraśl, Białowieskie Drezyn, lawendowy Dworzysk, Indiańska wioska Puszczykówka czekają na nas.


Doczekaliśmy się też Kaziuków w Warszawie, na warszawskiej Pradze zorganizowano już 2 edycje tego święta. Jarmark był okazją do spotkania się z rekonstruktorami, producentami regionalnych przysmaków, a także z rzemieślnikami. Warszawskie wydarzenie zwykle odbywa się dopiero w kwietniu, jest więc ostatnim z serii kaziukowych jarmarków w Polsce.


Warto tak zaplanować nasze kalendarze wypraw, by móc wpaść na jedną z wymienionych imprez, czy to w okolicach Warszawy, czy dalej. A może doskonałe ceny przelotów zmobilizują nas do wypadu do stolicy Litwy.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kaziuki wilno tanimlotem
Data publikacji: 05.02.2018 22:13
Festiwal Fantastyki Twierdza Modlin a wcześniej przygrywka w Muzeum Obrony Cywilnej

Mamy już datę. 15 czerwca 2018 ruszy Cytadela Festiwal Fantastyki w Twierdzy Modlin. Tegoroczna druga edycja będzie, według zapewnień organizatorów, jeszcze bardziej atrakcyjna dla fanów klimatów Fantasy i Postapo.


Wszystko wydaje się im sprzyjać. Nie bez wpływu na popularność imprezy będą zapowiadane przez polskich producentów gry Frost Punk, kultowy Cyberpunk 2077 przygotowywany przez twórców Wiedźmina, czy serial Netflixa, tworzony właśnie na bazie przygód Gerarda przez polskie studio Platige Image.


Już w zeszłym roku impreza dała fanom fantasy wiele radości. Dziedziniec koszar wypełnili tłumnie fani Postapo, fantasy, Cosplay. Mogliśmy też posłuchać ciekawych wywiadów na żywo z najlepszymi twórcami książek fantasy z Polski.


Dużą popularnością wśród dzieci cieszyły się gry z epoki postapo i to zarówno te planszowe jak i zręcznościowe. Każdy mógł spróbować swoich sił w kultowej grze zespołowej Jugger. Przy słonecznej pogodzie zmagania były naprawdę wyczerpujące, ale też dawały wiele radości, szczególnie osobom, które tak jak my nie miały wcześniej z nią do czynienia.


W tym roku organizatorzy zapowiadają jeszcze bardziej rozbudowany program z uwzględnieniem szerszej grupy wystawców. Specjalna strefa gier zostanie rozbudowana również o te elektroniczne. Swoje miejsce znajdą też fani mangi i anime.


Do naszej dyspozycji ma być też strefa słowiańska. To odpowiedź na rosnące zainteresowanie tą tematyką, a miejsca słowiańskiego kultu/mocy znajdowały się wszak nieopodal. Święte wzgórze Gaik czy Góra Zamkowa w Wyszogrodzie są w naszym zasięgu podczas weekendowego wypadu do twierdzy Modlin.


Nie mogło się też obyć bez rozbudowanego bloku dotyczącego alternatywnej mody. Pokazy i konkursy dla uczestników amatorów mają dużą szansę na znaczące autrakcyjnienie imprezy.


Fani klimatów postapo mają dostać do swojej dyspozycji specjalną fabryczną strefę. A gdzie stworzy się lepszy, industrialny klimat niż właśnie na terenie monumentalnej carskiej twierdzy, w najdłuższym budynku Europy?


Skoro o klimatach fabrycznych mowa, to warto też wspomnieć o kameralnej imprezie, którą szykuje dla nas Muzeum Obrony Cywilnej w Warszawie. Ta stosunkowo nowa na turystycznej mapie Warszawy przestrzeń rozwija się bardzo dynamicznie, a tuż przed długim majowym weekendem zaprosi nas na III Piknik Nuklearny.


Tu także rządzić będą klimaty post apokaliptyczne, fantasy jak również industrial. W tym roku uczestników i wystawców ma być dużo więcej. Doskonała okazja by poznać samo Muzeum jak i osoby, które posiadają wielką wiedzę w zakresie warszawskich bunkrów, schronów i innych obiektów industrialnych. Przy tym można się zaznajomić z potencjalnymi możliwościami ich eksploracji.


Serdecznie zapraszamy zarówno na III Piknik Nuklearny jak i Festiwal Fantastyki Cytadela, idealna okazja by wybrać się na weekend w okolice Warszawy


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 25.01.2018 22:34
Fire show Warszawa Maximus Heratikus zaszalał w Warowni Jomsborg

Nie często udaje się zobaczyć ciekawe atrakcje z kategorii fire show w stolicy, taką mieliśmy w ostatni weekend w Warowni Wikingów Jomsborg w Warszawie. Wikingowie otworzyli podwoje swojej twierdzy w ramach cyklicznego wydarzenia jakim jest Noc Fortyfikacji.


Ponownie mieliśmy szansę poznać gospodarzy warowni, posłuchać sagi/opowieści o dzielnych wojach z północy, a także ogrzać się przy ogniu i kupić oryginalne ozdoby. Przy okazji mieliśmy też możliwość poznania ambitnych planów na kolejny turystyczny sezon.


Wszelkie atrakcje przyćmił jednak występ prawdziwego showmana z Północy, Duńczyka Maximusa Heratikusa.


Pierwsza część show odbyła się w głównej wielkiej chacie. Tutaj mogliśmy zapoznać się z talentem do rozbawiania publiczności a także sztuki władania bronią ostrą. Zabawy było co nie miara. Mimo, iż dzieci czasami traktowały całość śmiertelnie poważnie, to jednak nie dało się odmówić Maximusowi talentu do zabawiania tłumu. Na sam koniec pokazu w pomieszczeniu zaczęła się właściwa zabawa, na którą czekali wszyscy tj. Fire Show. To co działo się w zamknięciu było tylko przygrywką do tego, co pokazał Maximus na otwartym placu/sercu Warowni Jomsborg.


Na dziedzińcu mogliśmy zobaczyć sztukę żonglerki zapalonymi pochodniami, a później także innymi, specjalnie do tego celu przygotowanymi przyrządami. Dość śliska nawierzchnia nie ułatwiała zadania, mimo to kunszt z jakim Maximus władał swoimi ognistymi narzędziami robił niesamowite wrażenie. Do zabawy, choć na krótko( wiadomo ogień), byli też zaproszeni wybrani widzowie. Bez dwóch zdań, na Noc Fortyfikacji do Warowni Wikingów warto było przyjść choćby tylko dla tego jednego pokazu.


Warto dodać, że pod pseudonimem kryje się mieszkający na co dzień w Polsce Duńczyk, wieloletni mistrz w sztuce żonglerki i fireshow, jeszcze do nie dawna uznawany za jednego z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie w Europie. Do dziś tego typu pokazy są de facto jego pracą, w sezonie letnim organizuje głównie zamknięte fire show dla klientów korporacyjnych w swoim rodzinnym kraju. Jest jednak bardzo duża szansa, by jego kunszt móc podziwiać w Warszawie znacznie częściej.


Nowy turystyczny sezon ma bowiem przynieść więcej atrakcji i częstsze regularne otwarcia Warowni. Plan przewiduje otwarcia w każdą niehandlową niedzielę. Zarządzający obiecują też dużo bogatszą ofertę rzemiosła i biżuterii. Regularne otwarcie Warowni z pewnością skusi szeroką rzeszę partnerów. Maximus Heraticus będzie zapewne obecny w tym gronie, szczególnie przed i po sezonie jego regularnych występów w Danii. Warto polować na te okazje.


Weekend w Warowni Jomsborg to naprawdę fajna przygoda. Kto wie, może doczekamy się też współpracy Wikingów z ludźmi Wisły, rejs szkutami z tak oryginalną obsadą byłby prawdziwym rarytasem. Jest ku temu ciekawy powód. Legenda głosi, iż do mazowieckiej nadwiślańskiej wsi Mochty Smok już kiedyś dotarli wojowie Wikingów, może czas to powtórzyć.

Dwa filmy z sobotnich pokazów Maximusa znajdziemy na You-Tube pierwszy z nich tu a drugi tutaj.

Filmy z wcześniejszych występów Maximusa Heratikusa znajdziemy m.in. na You Tube, warto też śledzić facebookowy profil o tej samej nazwie.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: fireshow iluminacje
Data publikacji: 05.09.2016 15:01
Galeria Muzeum Figur Stalowych- następny przystanek Kraków + rozbudowa w Pruszkowie

Galeria Figur Stalowych nie zwalnia tempa. Sukces zarówno frekwencyjny jak i medialny sprokurował decyzje o przyśpieszeniu rozwoju całego projektu. Marzeniem twórcy Jose Angela jest wykreowanie projektu globalnego, nie ma więc czasu do stracenia.


Już od jakiegoś czasu toczą się negocjacje z właścicielami powierzchni wystawienniczej w Krakowie. Tam właśnie ulokowany ma być kolejny oddział Galerii Figur Stalowych. Wybór wydaje się dobrze przemyślany. Kraków jest największą atrakcją turystyczną Polski, zapewnia też całoroczny płynny ruch turystyczny. Dodatkowo perspektywy są tu bardzo dobre. Rozbudowa lotniska, linii kolejowych, drogi expresowej do Kielc i dalej do Warszawy zapewnią stabilny wzrost ruchu turystycznego w przyszłości. Na to właśnie liczą twórcy Galerii. Przewidywane otwarcie oddziału w Krakowie nastąpi w I kwartale 2017, idealny moment by zdążyć przed wiosenno- letnim szczytem turystycznym. Sukces krakowskiej inwestycji wydaje się gwarantowany. Szczególnie po tym co obserwujemy w Pruszkowie, gdzie w weekendy przewijają się setki zwiedzających, a statystyki miesięczne liczone są już w grubych tysiącach.


Otwarcie w Krakowie nie oznacza wycofania się z miejsca gdzie wszystko się zaczęło tj. z Pruszkowa. To tutaj towarzyszy Galerii kultowy skup złomu Przy Czołgu. Nie można rezygnować z tego rodzaju dziedzictwa. Jako, że obecne moce produkcyjne Galerii to około 25 eksponatów na kwartał, wkrótce i tutaj zabraknie miejsca na wystawę. Jose Angel także i to przewidział. Trwają już prace nad powiększeniem obecnej przestrzeni dedykowanej Galerii, miejsca jest tu pod dostatkiem. Trzeba jednak dobrze przygotować się do warunków zimowych. Paradoksalnie niski sezon turystyczny i zła pogoda może sprzyjać przyciągnięciu turystów, którzy w wakacje preferują spędzanie czasu na otwartej przestrzeni. Prace muszą posuwać się szybko, gdyż już niedługo w Pruszkowie pojawią się wyczekiwane samochody Buggati, Zonda i Maclaren.


Samochodowy profil Galerii będzie też eksponowany podczas Orlen Verva Racing na Stadionie Narodowym w Warszawie. Kolejna okazja by zdobyć zainteresowanie mediów. Tego wszakże nie brakuje, wszystkie kluczowe stacje TV gościły już w Galerii, to samo możemy powiedzieć o stacjach radiowych. W ostatnim czasie pojawiły się też publikacje obcojęzyczne.


Wkrótce w Warszawie istotnie zwiększy się liczba turystów z Azji. Nowe bezpośrednie rejsy do Chin, Korei i Japonii przyniosą swoje owoce. Jak wiadomo turyści z tej części świata kochają rzeczy osobliwe i unikalne, Galeria już szykuje się na ten wzmożony ruch.


Zachęcamy do zapoznania się z radiowym wywiadem z twórcą Galerii Jose Angelem. Możemy posłuchać go na You Tube, a tych którzy nie mieli jeszcze okazji obejrzeć stalowych eksponatów zapraszamy pod Warszawę do Pruszkowa.

Już wczesną jesienią kolejne wielkie premiery, być może liczba eksponatów przekroczy sto sztuk, poznamy też lokalizacje Galerii w Krakowie, będzie ciekawie.





z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: galeriafigurstalowych pruszkow hit
Data publikacji: 22.10.2016 16:35
Białowieskie Drezyny - robią furorę - pojedziemy też zimą ?

Kolejny ciekawy produkt turystyczny zagościł na stałe na podlaskiej mapie atrakcji. Białowieskie Drezyny, podobnie jak ich bieszczadzki odpowiednik, świętują w tym sezonie zasłużone triumfy.


Ciekawie przygotowany produkt znakomicie uzupełnia ofertę turystyczną Puszczy Białowieskiej, turyści często narzekali tu m.in. na brak atrakcji dla dzieci. Z drezynami mogą one poznać nieco już zapomniany, dawny kolejowy puszczański świat, a przy tym przeżyć nadzwyczajną przygodę.


Oferta jest dostosowana do siły i możliwości każdego turysty, poczynając od krótkiej około 35 min trasy do Pałacu w Białowieży, aż po trasę do Czerlonki. Na pokonanie tej ostatniej musimy zarezerwować co najmniej 3.5 godziny. Największą popularnością cieszy się jednak opcja pośrednia, tj. trasa do tzw. Miejsca Mocy. Tutaj w ramach wycieczki możemy zwiedzić pradawne miejsce słowiańskiego kultu wraz z legendarnymi kamieniami. Moc przyda nam się w drodze powrotnej lub, gdy zdecydujemy się kontynuować przygodę w stronę Czerlonki.


Drezyny Białowieskie oddają do naszej dyspozycji 2 typy pojazdów. Mały zabierze rodzinę, brak jest w nim możliwości osłony przed słońcem czy deszczem, jest jednak kameralny. Jego system napędu góra-dół najbardziej przypomina to jak kojarzymy drezyny. Możemy też wybrać podróż dużą drezyną na kilkanaście osób, w tym przypadku mamy możliwość zadaszenia, napęd w tym pojeździe jest wyciskowy tj. bardziej przypomina np. dawną pompę strażacką.


Białowieskie Drezyny nie ustają w planach dalszego rozwoju produktu turystycznego. W przygotowaniu jest specjalna drezyna, umożliwiająca odśnieżanie czy też dojechanie do turystów w przypadku zimowej sytuacji wyjątkowej. Niewątpliwie możliwość przemierzania trasy po Puszczy zimą byłaby strzałem w dziesiątkę. Tradycyjnie podczas tej pory roku produkt turystyczny jest uboższy, a nowa oferta Drezyn spotkałaby się z żywym zainteresowaniem. Czekamy na dalsze szczegóły, zarządzający projektem obiecują, iż wszystko wyjaśni się w najbliższych tygodniach.


Należy również wspomnieć o ludziach tworzących produkt jakim są Drezyny Białowieskie. Są to osoby niezwykle życzliwe, prostolinijne i pozytywnie nastawione do świata. Można by rzec kwintesencja podlaskiego/wschodniego charakteru. Takie podejście do klienta powoduje, iż wiele osób wraca tu ponownie. Są też tacy, którzy pokonują kilkuset kilometrowe odległości by przejechać się po puszczy drezyną.


Szczęśliwie już następny rok przyniesie istotne skrócenie drogi z Warszawy do Białegostoku. Jesteśmy przekonani, że Białowieskie Drezyny będą jedną z atrakcji, która na tym fakcie istotnie skorzysta. Zapraszamy do Puszczy na weekend z Białowieskimi Drezynami, może jeszcze jesienią/ zimą.

Warto też zwrócić uwagę, iż w Stacja Muzeum Kolejnictwa Sochaczew znajdziemy ciekawą kolekcje drezyn. Jest tu też arcy-interesująca drezyna z Hajnówki, która przemierzała trasę do Puszczy w przeszłości. Liczymy, że doczekamy się także Drezyn Kampinoskich, specjaliści w Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie na pewno o tym myślą.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: koleiwaskotorowa drezyny podlasie hit
Data publikacji: 16.12.2016 16:43
Kameralne noclegi na weekend - super nowości 2016/17

Czas na podsumowanie 2016 roku jeżeli chodzi o nowości w kameralnej i zarazem niebanalnej ofercie noclegów. Wrócimy do miejsc, które czarują niepowtarzalnym klimatem tworzonym przez zarządzające nimi osoby/ gospodarzy. Mamy nadzieję, iż takie zestawienie pomoże we wstępnym planowaniu weekendów z Warszawy w 2017 roku. Kilka wskazówek będzie dotyczyło obiektów, które zostaną udostępnione dopiero w kolejnym sezonie turystycznym.


1. Dwór Paplin - bardzo ciekawy turystycznie obiekt, jeden z niewielu oryginalnych drewnianych dworków w rozsądnej odległości od Warszawy. Właściciele tworzą tu niezwykle przyjazny klimat. Dodatkowo pan Arek serwuje na życzenie doskonałe dania. Plan rozwoju oferty jest ambitny. Liczymy, iż 2017 rok przyniesie w gościnne progi paplińskiego dworu jeszcze więcej klientów. Z artykułem o tym miejscu możemy zapoznać się na portalu.


2. Agroturystyka Perehod Magia Przejścia - nowy obiekt na lubelskim Polesiu, który doskonale uzupełnia istniejącą ofertę. Noclegi w dawnym Spichlerzu a przy okazji wspaniałe towarzystwo niebanalnych gospodarzy, to recepta na weekend z dala od miasta. Zaletą Agroturystyki Perehod jest również położenie przy samym wejściu na jedną z piękniejszych ścieżek edukacyjnych Poleskiego Parku Narodowego.

3. Agroturystyka Latosowo - idealne miejsce w drodze na Podlasie, ok 120 km od Warszawy, i nie daleko doskonałego Skansenu-Muzeum w Ciechanowcu, znajdziemy tu spokój warsztaty z wyrobu sera i wędlin a także z wierzby i wiedzy o lesie. Trwają prace nad uruchomieniem Ruskiej Bani ale to pewnie dopiero w 2 poł 2017 roku, miejsce bez dwóch zdań warte odkrycia.


4. Dwór Osmolice - odbudowany od podstaw Dwór Osmolice jest przepięknie umiejscowiony nad Wieprzem. Oferuje przestronne pokoje, naukę jazdy konnej, łowisko i kajaki. Z racji tego, że jest to początek jego komercyjnej działalności oferta cenowa jest bardzo atrakcyjna. Ciekawe miejsce na Weekend nad Wieprzem.


5. Agroturystyka Indiańska Wioska Puszczykówka - niesamowite miejsce na rodzinny weekend. Ponad 100 łagodnych zwierząt i gospodarze pasjonaci indiańskiej kultury i tradycji. Pokoje lśnią nowością, ceny bardzo rozsądne. Zdecydowanie do odkrycia.


6. Hotel Rycerski Kasztel w Uniejowie - ponownie otworzy swoje podwoje jeszcze w 2016 roku, nowy gospodarz obiecuje jakościową zmianę. Doskonała komunikacja z Warszawą i liczne atrakcje dla dzieci w okolicy gwarantują sukces tego przedsięwzięcia.


7. Młyn Wodny Jędrów Suchedniów- wspaniały przykład przywrócenia do życia skazanego na destrukcję historycznego budynku. Niezwykle przyjaźni właściciele o bardzo szerokich zainteresowaniach. Czekamy wciąż na decyzje czy, i kiedy ruszy możliwość ewentualnego noclegu w tym niepowtarzalnym miejscu (choć wydaje się, iż trzeba będzie poczekać nawet do 2018 r.). Za to, na pewno już wkrótce, pojawi się oferta warsztatów i możliwość zakupu oryginalnych wyrobów ze szkła. Warto tu wpaść po drodze w piękne Świętokrzyskie.


8. Podlaska Scheda - nowa uruchomiona w 2016 roku Agroturystyka o wysokim standardzie. Tutaj możemy też spróbować lokalnych podlaskich przysmaków. Doskonała baza do zwiedzenia Nadbużańskiego Podlasia. Drohiczyn, Mielnik, Święta Góra Grabarka są dosłownie na wyciągniecie ręki. Region i miejsce, do którego się wraca.


9. Hotel i Hostel Julinek - Park Rozrywki Julinek wreszcie doczeka się obiektu noclegowego na poziomie. Ruszają prace nad kompleksowym remontem, który zakończy się przed kolejnym sezonem. Pokoje już udostępnione gościom nie pozostawiają wątpliwości, że będzie to dobry 2* obiekt. A to nie koniec nowości. Planowany jest też tańszy ekonomiczny hostel. Nocleg w Julinku pozwoli na zaplanowanie ciekawego weekendu w powiązaniu ze zwiedzaniem Kampinowskiego Parku Narodowego czy wyprawą na kajaki nad Bzurę.


10. Ośrodek Zagłębocze nad Jeziorem Zagłębocze - warto wskazać również ten przykład na udaną rewitalizację ośrodka pamiętającego PRLowskie czasy. W sezonie 2016 ruszył nowy standard de Lux, który docelowo obejmie cały ośrodek. Zmiany w podejściu do klienta, oferta dla rodzin i podniesienie bezpieczeństwa już spotkały się z bardzo przychylną rekacją klientów. Dobry przykład do naśladowania dla innych. Ośrodek może też być ciekawą bazą do zwiedzania Poleskiego Parku Narodowego.


11. Dwór Stajnia Makoszka - kolejne niesamowite miejsce, oryginalnie oferta skierowana głównie do fascynatów jeździectwa. Jednakże, jest też doskonałą opcją dla miłośników leśnych wędrówek, rowerowych rajdów i natury. 2017 rok przyniesie bezpośrednie połączenie kolejowe do Parczewa i nowe kameralne noclegi w mini Spichlerzach. Warto tu przyjechać by poznać domową atmosferę wiejskiego dworku.


12. Domki w gałęziach drzew Siedlisko Sobibór - świeża nowość wystartowała w wakacje 2016 roku, choć nie można się oprzeć wrażeniu, iż nawiązuje do niesamowitego sukcesu apartamentów W Drzewach z Nałęczowa. Siedlisko Sobibór to jednak miejsce niezwykłe, bogate w grzyby lasy, bliskość szlaków rowerowych i przepięknego Bugu pozwala w 100% odpocząć od miasta.


13. Dworzysk Pole Lawendy - zachęceni sukcesem projektu lawendowej plantacji, właściciele zapowiadają pojawienie się możliwości noclegu już w 2017 roku. Zapewne w początkowym etapie będzie to kemping, ale pierwszy krok w kierunku przygotowania Dworzyska na inwazję zakochanych w lawendzie będzie zrobiony.


Cieszy rozwój oferty noclegowej zapewniającej nam niepowtarzalne, klimatyczne weekendy. Większość ze wskazanych miejsc prowadzona jest też przez wspaniałych ludzi, od których również można się wiele nauczyć.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.09.2017 14:54
Winnice okolice Warszawy i w trasie - winobranie to najlepszy czas na odwiedziny:)

Zbliża się czas winobrania w polskich winnicach. Jest to doskonały moment, by poznać winnicę Dwórzno pod Warszawą, pierwszą mazowiecką winnicę Wieczorków, czy kameralne winnice w drodze do Kazimierza, jak winnicę Las Stocki a zaraz obok niej producenta Cydru Nadwiślańskiego Winnice Wspólna Droga. Gdybyśmy się zaś wybierali tej jesieni dalej, np. na Podlasie, to w okolicach Mielnika znajdziemy winnicę Korol. Zeszłej jesieni zakochaliśmy się też w widokach, jakie oferuje znajdująca się nieopodal Zamościa winnica Lipowiec. Kwintesencją tegorocznych zbiorów będzie tradycyjnie święto młodego wina w Sandomierzu, tym razem zaplanowane na 18-19 listopada.


1. Winnica Dwórzno - winnicy poświęciliśmy dość obszerny, oddzielny artykuł. Jej zaletą jest lokalizacja, przyjaźni gospodarze i ambitne plany na przyszłość. Wkrótce paleta oferowanych przez nią win znacznie się poszerzy. To może być prawdziwy hit przyszłych lat. Jeżeli pojawi się wsparcie samorządu to według nas jest bardzo duża szansa na ciekawy produkt enoturystyki pod samą Warszawą.


2. Winnica Las Stocki i Cydr Nadwiślański - Winnica Las Stocki to kameralny, wspaniale usytuowany skarb do odkrycia przez fanów wina. Idealne miejsce na rowerową wycieczkę z okolicznych agroturystyk, z których na szczególną uwagę zasługuje Pod Jabłonią. Usiąść przy stole z widokiem na winne krzewy albo zejść do lessowego wąwozu, to wszystko tylko w Winnicy Las Stocki. Dodatkowo, dosłownie o krok znajdziemy producenta Cydru Nadwiślańskiego Winnice Wspólna Droga, doskonałe połączenie dla fanów regionalnych trunków. Za rok także w tej ostatniej winnicy spróbujemy pierwszego publicznie sprzedawanego wina.


3. Winnica Wieczorków - pierwotna mała winnica usytuowana na ziemi kozienickiej była pierwszą komercyjną winnicą Mazowsza. Dziś serce winnicy bije już w okolicy Kazimierza. Wciąż jednak w jej mazowieckim przyczółku możemy umówić się na degustację w specjalnie przygotowanym do tego celu miejscu. O Winnicy Wieczorków pisaliśmy w zeszłym roku. Warto tu wpaść w ramach wycieczki do kozienickich lasów lub wypoczynku nad jeziorem kozienickim. O krok mamy też Dęblin z Twierdzą, Muzeum Lotnictwa i storczykarnię JMP.


4. Winnica Korol - jesienna wycieczka na nadbużańskie Podlasie może być wspaniale urozmaicona odwiedzinami i degustacją wina z Winnicy Wspólna Droga. Podlasie podobnie do Mazowsza nie było do tej pory kojarzone z winiarską ofertą. Dzięki winnicy Wspólna Droga to się właśnie zmienia. Warto pamiętać o tej dodatkowej ofercie turystycznej w okolicy Mielnika.


5. Winnica Lipowiec - okolice Zamościa to także nowe miejsca na winiarskiej mapie Polski. Prawdziwym odkryciem jest winnica Lipowiec. W tym miejscu odpoczniemy sycąc się wspaniałym widokiem na roztoczański "górski krajobraz". Gospodarze produkują wino ze wsparciem najlepszych technologów z koncernu Ambra. Z czasem możemy się tu spodziewać wzorcowej cydrowni jako elementu nowego produktu turystycznego Lubelszczyzny. Miejsce bez wątpienia do polecenia dla odwiedzających Zamość i okolice.


Powyższe winnice to tylko wycinek tego co oferuje nam polskie winiarstwo. Z punktu widzenia mieszkańców Warszawy i Mazowsza są jednak najdogodniej położone pod kątem turystyki, a wkrótce podróż na Podlasie, do Mszczonowa i na Lubelszczyznę będzie jeszcze krótsza. Warto też brać przykład z Sandomierza, który skutecznie przedłuża sezon turystyczny, organizując winiarskie święto 18-19 listopada.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 21.12.2016 22:17
Warsztaty filmowe - frajda dla całej rodziny - Przetestowaliśmy Se-ma-for

W zeszły weekend udało nam się zrealizować odkładane plany. Udaliśmy się do Muzeum Se-ma-for w Łodzi by wziąć udział w warsztatach filmowych. Ten flagowy produkt łódzkiego muzeum spełnił z nawiązką nasze oczekiwania. Oto kilka słów na gorąco.


Sam warsztat w wersji podstawowej trwa około 1godz 30 minut. Wydaje się dużo, jednak w miarę realizacji zadania okazuje się, że czasu jest w sam raz a może nawet brakować. Film realizujemy techniką poklatkową, konieczne jest więc zrobienie dużej ilości zdjęć, które finalnie stworzą nasze dzieło. Dla krótkiego filmu jest to co najmniej 150 zdjęć, nie mało. Oczywiście konieczna jest też koncepcja i pomysł na to co chcemy stworzyć. Opiekunowie warsztatów służą tu pomocą, jednak warto mieć ten pomysł dobrze zdefiniowany jeszcze przed rozpoczęciem. Unikniemy wtedy tracenia cennego czasu na przemyślenia i dyskusje nad tematem naszego filmu.


Filmy realizujemy zwykle w tematyce związanej z porą roku lub/i jakimiś specjalnymi wydarzeniami. My pracowaliśmy w tematyce świątecznej, do niej dostosowana jest scenografia/ tło a także podkład muzyczny, który wybieramy na końcu.


Istotną częścią samej zabawy jest przygotowanie bohaterów, figurek postaci i scenografii, która będzie pojawiać się w naszym filmie. Oczywiście, czym elementów będzie więcej, tym film będzie prezentował się okazalej, nie możemy jednak przesadzić. Zbyt dużą ilość postaci trudno będzie wprowadzić szybko na scenę. Dla każdej postaci musimy bowiem wykonać kilkanaście ruchów/ zdjęć by znalazła się na środku planu. Jeżeli nasz warsztat przypada po innych grupach możemy skorzystać z elementów ich pracy, ale nie zawsze będzie to możliwe. Ambitne jednostki będą z pewnością chciały wszystko zrobić same.


Ważny w całej pracy jest też podział na zespoły. Nie mogą być one zbyt duże, gdyż powoduje to utratę koncentracji i rozmywanie się wizji tworzenia działa. A to w konsekwencji prowadzi do utraty cennego czasu. My pracowaliśmy w 2 dwuosobowych grupach. Jest to bardzo wygodne także w przypadku robienia zdjęć. Jedna osoba manipuluje i wprowadza postaci a druga robi zdjęcia, w ten sposób praca przebiega bardzo płynnie.


W każdym momencie nad naszą pracą czuwa opiekunka warsztatów. Pomaga w eliminacji błędów, sugeruje rozwiązania, rekomenduje dobór tytułu i muzyki. Nam towarzyszyła Pani Ola, bardzo miła osoba dodatkowo z doskonałym podejściem do dzieci.


Według nas warsztaty są optymalną zabawa dla dzieci od lat 7 wzwyż. Młodsze dzieci będą potrzebowały pomocy rodziców szczególnie w sytuacji radzenia sobie z robieniem zdjęć i opanowania techniki poklatkowej jako takiej.


Nam finalnie udało się stworzyć dwa filmy. Jeden z nich o tytule Prezent stworzyła ekipa męska, drugi zaś zatytułowany Niespodzianka tworzyły dziewczyny. Pierwszy z filmów powstał na bazie 203 zdjęć. Wydaje się, iż jest to ilość pożądana, dobra organizacja pracy powinna pozwolić na osiągniecie 250 fotek. Tak Ilość zdjęć będzie odpowiadała filmowi trwającemu około 30-40 sekund.


Czas w Se-ma-forze zleciał nam bardzo szybko, jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni samymi warsztatami, dzieci były bardzo zaangażowane i chętnie zostałyby dłużej. Obsługa jak było już wspomniane na wysokim poziomie, mili młodzi ludzie są naprawdę zaangażowani w to co robią.


Mamy nadzieję wrócić do Se-ma-Fora na kolejne warsztaty. Być może powróci formuła zajęć z klockami lego, to jeszcze bardziej zwiększyłoby ich popularność.


Zdecydowanie polecamy warsztaty zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Weekend w Łodzi ze zwiedzaniem Zoo, wizytą w planetarium EC1 to bardzo dobry pomysł. Tym bardziej że połączenie drogowe jest idealne. Dla fanów pociągów gratką może być podróż weekendowymi pociągami ŁKA, jeżdżą pięć razy dziennie.


Zapraszamy na weekend do Se-ma-fora.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: lodzkie zywemuzea
Data publikacji: 19.05.2017 8:13
Lwów na weekend - blisko i tanio jak nigdy dotąd :)

Wiosna przynosi kolejne dobre wiadomości dla planujących odwiedzić Lwów. Szeroka oferta tanich połączeń lotniczych została w ostatnich dniach jeszcze uzupełniona. Ukraińskie linie lotnicze UIA ogłosiły właśnie wprowadzenie taryf typu low cost. Najtańsze są dostępne z 10 miesięcznym wyprzedzeniem, pozwolą regularnie polecieć do tego pięknego miasta w cenie poniżej 400 zł za osobę(najtańsze bilet na stronie przewoźnika). To na pewno zdopinguje innych konkurentów do dalszych obniżek cen.


Stale rośnie też oferta turystyczna miasta. O planowanych na 2017 rok wydarzeniach pisaliśmy już na portalu, nie zabraknie koncertów, imprez kulinarnych czy wydarzeń rekonstrukcji historycznych.


Podczas ostatniej wczesnowiosennej wizycie we Lwowie mogliśmy się przekonać, że jest to miasto wciąż kryjące wiele ciekawych atrakcji. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Szczególnie ciekawie rysują się perspektywy dla szukających taniej destynacji na romantyczny weekend lub fanów historii i wątków wielokulturowych.


Romantyczny weekend we Lwowie to możliwość niekończących się spacerów, także tych, po "lwowskich dachach". Oferowane przez lwowskie firmy (www.kumpel-tour.com) wycieczki, pozwalają na spojrzenie na Lwów z innej perspektywy. Możemy wejść m.in. na dach hotelu Rius czy Hotelu 39, z którego rozpościera się piękny widok na stare miasto i operę. Wieczorem można też patrzeć na nocny Lwów z widokowych miejsc w restauracji hotelu Dnister, otwartej także dla gości z zewnątrz. Nocny spacer po parku zwanym przez Lwowiaków nadal parkiem Kościuszki, wśród latarni i przygrywających amatorskich zespołów jest atrakcją sama w sobie. Właśnie w tym miejscu odbywają się w maju otwarte koncerty Jazzowego festiwalu.


Nieopodal znajdziemy też niesamowity House of Scientists, czyli dawne lwowskie kasyno, gdzie prosto z kranu leciał najlepszy w kraju szampan. Drewniane wnętrze jest niesamowite, przypomina główny hall Titanica, tak jak byśmy żywcem cofali się do początków XX wieku. W historyczne czasy możemy przenieść się też podczas jednej z wycieczek z przewodnikiem w historycznym stroju. Opowie on o najważniejszych zabytkach Lwowa, przedstawi też legendę baciarów - lwowskich chuliganów znanych nam z przedwojennych polskich filmów.


Podczas zwiedzania Lwowa nie możemy pominąć też Opery. Piękny budynek, pamiątki dawnej sławy i występujących tu artystów znajdziemy w "knajpie" Lewy Brzeg, znajdującej się w budynku Opery. Wejście w podziemny świat nawiązuje też do faktu przebudowy Lwowa, gdy płynącą przez miasto rzekę schowano pod ziemią, tworząc szereg tuneli. W tej właśnie scenerii rozegrała się historia opisana w filmie "W ciemnościach".


Idealne hotele na romantyczny weekend to kameralne Hotel 39 czy Rius. Wspaniałe wrażenie robi też hotel Kavalier, nieco oddalony od centrum. Dojazd taksówką jest jednak bardzo tani, bez problemów działa też Uber. Poza wymienionymi znajdziemy we Lwowie szeroką ofertę hoteli i hosteli nawet poniżej 100 zł od pary.

Lwów to także idealny cel wycieczek kulinarnych. Galicyjskie jedzenie w najlepszych cenach znajdziemy m.in. w restauracjach Kumpel na Mytna Square lub Chronovil Prospectus. Ta ostatnia ledwie 2 min drogi od Opery. Bardzo bogate menu wraz z piwem to wydatek nieprzekraczający 50 zł. Całe zagłębie doskonałych restauracji znajdziemy też w okolicy dawnej synagogi i klasztoru Bernardynów. Kuchnia żydowska, doskonały pstrąg czy dania z mięsa w "U Kata - municypalna służba mięsa i sprawiedliwości "nie mają sobie równych. Od niedawna mamy też we Lwowie muzeum piwa, tutaj zapoznamy się z tradycją warzenia tego trunku na lwowskiej ziemi. Możemy też spróbować dobrych miejscowych piw, zestaw degustacyjny to wydatek 2 zł.

Dopełnieniem kulinarnej wyprawy będzie udanie się do "kopalni kawy" lub wzięcie udziału w czekoladowych warsztatach.

Nie ma chyba w tym momencie w Europie, drugiego tak idealnego pod względem jakości do ceny, miejsca na udany weekendowy wypad. Jedyny element, którego do tej pory brakowało tj. tanie połączenia lotnicze właśnie się zmaterializował. Ceny w okolicach 300-400 zł za bilet do Lwowa będą standardem. Wielką zaletą w przypadku lotów bezpośrednich, jest czas ich trwania, zamykający się zwykle w 1 godzinie.

Serdecznie zapraszamy do Lwowa, ma nam naprawdę wiele do zaoferowanie na nieśpieszny weekend, z pewnością będziemy tu wracać.

W galerii poniżej foto-relacja z naszego weekendu we Lwowie.

Do Lwowa polecimy tanimi liniami z Wrocławia(Ryan Air+Wizz) i Krakowa(Ryan), LOT lata bezpośrednio z Warszawy 3 razy dziennie + 1 x raz "o świcie" z Poznania, dodatkową opcją jest Sprint Air z Radomia. Wspomniane linie ukraińskie oferują loty via Kijów, ciekawą opcją może być łączenie tanich linii z tradycyjnymi. Tani ranny wylot via Kijów możemy połączyć z powrotem do któregoś z portów regionalnych z skąd wrócimy do Warszawy pociągiem lub Polskim Busem.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: lwow weekendlowcost najlepszacena
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   16   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon