czekam


   Wyszukiwanie wg.: hit
Data publikacji: 07.05.2017 22:31
Pałac Mała Wieś kandydat na turystyczny hit Mazowsza

Pałac Mała Wieś to nowa turystyczna atrakcja. Znajduje się w Belsku Dużym, pod Grójcem, ledwie 30 minut drogi od Warszawy. Miejsce robi niesamowite wrażenie, a plany właścicieli są imponujące. Sezon 2017 jest pierwszym po oddaniu obiektu po renowacji. Przedsmak tego co nas czeka, mieliśmy już podczas klimatycznych degustacji Cydru Ignaców, jak i 3 maja, gdy w ramach Święta Konstytucji można było zwiedzać Pałac z przewodnikiem. Kolejne wydarzenia już niebawem. 20 maja Noc Muzeów, a w czerwcu zapowiadana jest m.in. noc włoska z Italo disco.


Najbliższe tygodnie to idealny moment by wybrać się i zwiedzić to miejsce. Kwitnące po drodze jabłonie jak i zbliżający się czas kwitnienia kasztanowców dodadzą naszej wyprawie pozytywnych emocji. Będzie też pod dostatkiem pięknych plenerów fotograficznych.


Potężny klasycystyczny Pałac zbudowano pod koniec XVIII w. Przyjaciel i uczestnik Sejmu Wielkiego, Bazyli Walicki, zaplanował w nim rodową siedzibę. Przez lata kolejni zarządzający majątkiem byli skoligaceni z potężnymi polskimi rodami Rzewuskich, Zamoyskich i Lubomirskich. Piękno miejsca i rozmach majątku sprawiły, iż w tym właśnie miejscu stacjonowały podczas wojny wojska niemieckie a po II Wojnie Światowej wypoczywali bonzowie PRL. Była to bowiem letnia rezydencja urzędników Rady Ministrów.


Poza zabytkowymi budynkami jak Stara Wozownia, w której mieści się restauracja czy odnowiona Oranżeria, prawdziwą siłą przyciągająca w to miejsce będą ogrody i park. Obecni właściciele planują wcielić w życie plany dawnych mieszkańców m.in. poprzez stworzenie ciągnącego się od pałacu ogrodu francuskiego, zwieńczonego Ogrodem Różanym z przeszło 3000 krzewów. Dziś widać już zalążek tego dzieła. Alejki z posągami i przygotowane miejsca, gdzie pojawią się piękne kwiaty robią bardzo pozytywne wrażenie. Tuż obok zaczyna się park pałacowy, tutaj będzie panował duch romantycznych ogrodów angielskich, widać już szykowane postumenty. Odnowiono też przestrzeń wokół stawu, pięknie prezentują się czerwone mostki. Po stawie będziemy mogli pływać łódką. Nie wszystkie alejki są jeszcze gotowe, ale prace trwają i infrastruktura dla wycieczek pieszych i rowerowych będzie się sukcesywnie poprawiać.


Przestrzeń, jaką dostaniemy do dyspozycji, jest potężna. Majątek składał się bowiem z kilkuset hektarów. Żaden inny obiekt w okolicach Warszawy nie może poszczycić się tak wielką ilością miejsca, którą można przeznaczyć dla szukających aktywnego spędzenia czasu. Już dzisiaj przy wejściu do restauracji Wozowni czekają na nas rowery. Możemy je wypożyczyć na miejscu, by bez przeszkód eksplorować zaułki majątku.


W okolicy nie zabraknie też innych dodatkowych atrakcji. To tutaj w pobliżu produkowane są najlepsze cydry rzemieślnicze, Cydr Ignaców i Cydr Chyliczki. Liczymy, iż powtórzy się możliwość wzięcia udziału w degustacjach i warsztatach. Podobnie rzecz się ma z tłoczniami naturalnych soków jabłkowych, których w okolicy nie brakuje. Dla przyjeżdżających tu na nocleg atrakcją będzie też pobliska Pilica. Tradycyjne wsie mazowieckie jak Łągonice Małe, piękne widoki, jak te ze skarpy w Nowym Mieście są właściwie na wyciągniecie ręki.


Dziś spędzić noc w majątku możemy m.in. w pieczołowicie odrestaurowanych oficynach. Wyjątkowe, XVIII- wieczne wnętrza kryją 16 apartamentów, w sam raz na doskonały romantyczny weekend. W planach jest znaczne poprawienie oferty noclegowej, być może już w tym roku stanie ciekawy pawilon z pokojami, mogącymi pomieścić kilkadziesiąt osób.


Oferta ma być wciąż poszerzana. Mówi się o budowie m.in. pola golfowego czy stajni. Zapewne zajmie to dłuższy czas, pokazuje jednak determinację i rozmach właścicieli dążących do stworzenia na miejscu kompleksowej oferty, nawet dla bardzo wymagających klientów. Z dużą dozą pewności można stwierdzić, że w okolicach Warszawy nie ma pałaców czy hoteli mogących potencjalnie konkurować z Pałacem w Małej Wsi, będziemy tu wracać.


Najbliższe ciekawe okazje, by odwiedzić Pałac to m.in. Święto Kwitnącej Jabłoni i Noc Muzeów 20 maja, a także wspomniany już wieczór włoski z Italo Disco zaplanowany na 17 czerwca. Pałac w Małej Wsi to miejsce, które powinno być uwzględnione w planach każdego, kto szuka ciekawych miejsc pod Warszawą na jednodniową lub weekendową wycieczkę.









z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 22.11.2016 10:38
Stowarzyszenie Turystyka z Pasją Zamość - przewodnicy z sercem :)

W Zamościu możemy przekonać się, że pasja i zaangażowanie wsparte determinacją mogą prowadzić do powstania zupełnie nowej jakości w obszarze oferty turystycznej. Takim przykładem jest działalność Stowarzyszenia Turystyka z Pasją, działające w dużej mierze dzięki aktywności wolontariuszy. Zapewne już wkrótce może stać się budującym przekładem dla innych, mniejszych ośrodków, jak walczyć o lepszą turystyczną jakość.


Stowarzyszenie na przestrzeni dwóch ostatnich lat przygotowało szereg ciekawych produktów. Główne z nich to inscenizacja ,,Legenda Stołu Szwedzkiego'', Nocne Zwiedzanie Zamościa czy wreszcie Majówka Historyczna. Na oddzielną uwagę zasługuje wystawa strojów z epoki czyli "Koronki, tiurniury, aksamity..", składająca się, co rzadkie, w dużej mierze z garderoby damskiej. W przypadku zamków i twierdz oferta, która zainteresuje kobiety należy do rzadkości, w Zamościu jest jednak inaczej.



Na tym jednak nie koniec, członkowie Stowarzyszenia biorą też aktywny udział w szeregu historycznych rekonstrukcji odbywających się w mieście Zamoyskich, tj. Szturmie Twierdzy Zamość, rekonstrukcji 1920 roku czy Jarmarku Historycznym.


Wielką zasługą Stowarzyszenia jest skuteczne zaadoptowanie dwóch historycznych budynków twierdzy Zamość dla potrzeb działalności turystycznej. W jednym z nich tj. Bastionie II Kazamaty Wschodniej mieści się wskazana już wystawa, jak również odgrywa się wspomniana Legenda Stołu Szwedzkiego. Drugi znajdujący się bliżej Parku przy dawnej bramie lubelskiej tzw. Kojec gości makietę miasta. Jest to bardzo ciekawe miejsce pozwalające z lotu ptaka obejrzeć Zamojską Twierdzę. Można tu także posłuchać o logice jaka przyświecała jej architektom. Kojec jest też jednym z przystanków na trasie nocnego zwiedzania Zamościa.


Kreatywność i zaangażowanie członków Stowarzyszenia nie uszła uwadze gremiów monitorujących adaptację historycznych budynków. Stowarzyszenie zostało nominowane w konkursie Generalnego Konserwatora Zabytków. Już sama nominacja jest niebywałym zaszczytem i docenieniem aktywności. Finalnie Stowarzyszenie odniosło jeszcze większy sukces, otrzymując wyróżnienie i nagrodę pieniężną.


Miejmy nadzieję, iż fakt ten pomoże Stowarzyszeniu w pozyskiwaniu finansowania na przyszłe projekty. A pomysłów nie brakuje. Z częścią z nich zapoznamy się już na początku sezonu turystycznego 2017.


Jak wspomnieliśmy wyżej, tym co odróżnia działania i produkty Stowarzyszenia jest też istotna rola kobiet. Są one w dużej mierze motorem napędowym. Ich autentyczną pasję oddaje kolekcja strojów, a wkrótce również książka traktująca o historii płci pięknej na przestrzeni losów Zamoyskich. Tego typu pozycja książkowa będzie na rynku nowością. Jesteśmy przekonani, że zyska spore grono miłośników.


Trzeba też wspomnieć o talentach przewodnickich jakich w Stowarzyszeniu nie brakuje. Poczucie humoru, swada, a wszystko poparte doskonałą wiedzą merytoryczną są znakiem rozpoznawczym Stowarzyszenia. Nam było dane przekonać się o tym zwiedzając Zamość w towarzystwie Tomka i Dominiki.


Jesteśmy zbudowani ogromem pracy jaki wykonało Stowarzyszenie. Czekamy z nadzieją na nowości. Być może współpraca z innymi rekonstruktorami w regionie przyczyni się także do zbudowania ciekawej oferty w innych, mniejszych ośrodkach jak Zamek Zawieprzyce czy Pałac Czemierniki.


Zachęcamy do korzystania z oferty Stowarzyszenia. Legenda Stołu Szwedzkiego, Nocne Zwiedzanie Zamościa czy Majówka Historyczna na pewno Was nie zawiodą. Piękny Zamość zaprasza nas przez cały rok. Przewodnicy z Pasją stają się niewątpliwie jedną z jego wizytówek. Miejmy nadzieję, iż będą mogli liczyć na wsparcie dla swoich kolejnych, wzbogacających ofertę turystyczną miasta projektów.


Do zobaczenia w Zamościu, w 2017 roku obchodzić będziemy 25- lecie wpisania miasta doskonałego na listę Unesco.













z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zamosc ludziezpasja hit
Data publikacji: 21.07.2016 23:40
Szwedzi zdobyli zamek Czersk - a już 13-15 sierpnia Starcie Książąt impreza fabularna

W niemiłosiernym upale przyszło w tym roku Szwedom zdobywać zamek Czersk. Impreza, która odbyła się 2 i 3 lipca była kolejną z cyklu rekonstrukcji, które odbywają się w obrębie tej mazowieckiej warowni.


Mimo doskwierającego upału mogliśmy obejrzeć bardzo wiele ciekawych popisów rekonstruktorów. Już nieco po południu Szwedzi przystąpili do szturmu, który podobnie jak w czasie Potopu zakończył się sukcesem. Po tych forsownych zmaganiach mieliśmy popis kawalerzystów a następnie fechtunek i pojedynki.


Wieczorem zaś, mogliśmy obejrzeć odbijanie zamku przez wojska polskie. Towarzyszyły im pirotechniczne pokazy, mające nawiązywać do prób wysadzenia zamku, co miało znacząco ułatwić jego odbicie.


Tradycyjnie też na dziedzińcu zamku mieliśmy możliwość zaznajomienia się z ofertą rzemieślników oferujących produkty historyczne. Nie brakowało okazji zjedzenia i skosztowania lokalnej produkcji cydru.


Cała impreza zorganizowana na wysokim poziomie. Władze samorządowe stale pracują nad poprawą oferty wokół zamku. Miejmy nadzieje, że już w kolejnym sezonie doczekamy się też ścieżki rowerowej, która połączy bezkolizyjnie zamek z Górą Kalwarią.


Jedna impreza dobiegła końca a czas już szykować się do kolejnej. Otóż w długi weekend sierpniowy od 13 do 15 sierpnia odbędzie się na zamku Starcie Książąt. Spodziewamy się wielu emocji. Tym razem, jak to miało miejsce w maju, za organizację odpowiadać będzie stowarzyszenie Hamza. To gwarantuje dobrą jakość i miłą zabawę również dla najmłodszych.


Jeżeli nie wybieramy się na długi weekend na dłuższą wycieczkę, to koniecznie musimy zajrzeć pod Warszawę na Zamek Czersk. Dla dzieci to zawsze duża frajda. Warto spróbować przyjechać tu również rowerem. Wał zawadowski zaprowadzi nas do Góry Kalwarii, po drodze możemy odpocząć na plaży w Ciszycy.


W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy na Zamek Czersk 13-15 sierpnia.

Krótki film z wydarzenia na Zamku Czersk dostępny na you-tube.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zamekczersk rekonstrukcje hit hamza urzecze
Data publikacji: 06.04.2016 23:40
Zamek Tykocin - Szwedzi pokonani, zimowa rekonstrukacja za nami

Odbudowany niemal od podstaw zamek w Tykocinie, ponownie stał się areną starcia Polaków ze Szwedami dnia 6 lutego roku Pańskiego 2016. Jest to jedyna tej skali rekonstrukcja zimowa w Polsce, organizowana przez Komputową Kompanię Stefana Czarneckiego. Licznie stawili się rekonstruktorzy z całej Polski, na wyróżnienie musi zasługiwać Zamojska Grupa Rekonstrukcji Historycznej Jana Sobiepana Zamoyskiego, na co dzień dzielnie prezentująca się w twierdzy Zamość.

Sama impreza stanowi niezwykłą gratkę dla najmłodszych a także dla fanów fotografii. Przemarsz wojsk z rynku w Tykocinie na teren podzamcza przerywany jest licznymi prezentacjami i pokazowymi salwami z broni palnej. Jest to niezwykła okazja by zaplanować weekendowy wypad z Warszawy, który na pewno zapadanie w pamięci na długo. Należy zaznaczyć, iż sama rekonstrukcja wraz z przemarszem trwa nie dłużej niż 1,5 do 2 godz. Hałas towarzyszący wystrzałom może być kłopotliwy dla najmłodszych dzieci i one nie powinny obserwować wydarzenia z niewielkiej odległości. Wydaje się, że istnieje też duże pole do popisu jeżeli chodzi o towarzyszący imprezie catering jak i możliwość nabycia pamiątek, tego jeszcze brakuje.

Tykocin na pewno w przyszłości nie raz nas zaskoczy, architekt odbudowy zamku białostocki biznesmen Pan Jacek Nazarko obiecuje rekonstrukcje kolejnych obiektów na i w okolicy zamku, co będzie go czynić jeszcze większą atrakcją, mówi się też o kolejnych imprezach historycznych, czekamy z niecierpliwością.

Zamek można zwiedzać z przewodnikiem, opowiada on ciekawie jego historie, szczególnie interesujące opowieści wiążą się z Zygmuntem Augustem i miłością jego życia, arsenałem tykocińskim a także ustanowieniem orderu Orła Białego. Wyjątkowo cennym obiektem na zamku jest zrekonstruowany monumentalny piec kaflowy.

Dużą zaletą Tykocina jest też bogata oferta restauracyjna i to zarówno w trakcie, jak i po sezonie turystycznym, to rzadkość w mniejszych ośrodkach. Nieopodal Tykocina zlokalizowane są też Kiermusy, gdzie można skosztować doskonałej kuchni regionalnej, a także przenocować w zależności od upodobań w Dworku, Karczmie bądź stylizowanych wiejskich chatach. W każdą pierwszą niedziele miesiąca odbywa się też jarmark, idealny weekend to połączenie zwiedzania Tykocina z niedzielnym wydarzeniem w Kiermusach.






z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 03.12.2017 12:24
Aquapark baseny tropikalne Binkowski, kolejny hit w świętokrzyskim :)

Ta wiadomość to prawdziwy hit, hotel Binkowski ogłosił właśnie epicki plan budowy Basenów Termalnych Bińkowski. Będzie to bez wątpienia kolejna gwiazda w konstelacji świętokrzyskich atrakcji, wypełni też istotną lukę w zakresie atrakcji znajdujących się w samych Kielcach.


Plany są niezwykle imponujące. 3 zjeżdżalnie o łącznej długości ponad 310 metrów, baseny o powierzchni ponad 1200 metrów, a także największa w Polsce strefa saun, mogąca w ośmiu planowanych obiektach pomieścić do 130 osób.


Nad tropikalnym klimatem będzie czuwał specjalny system, którego głównym elementem będzie rozsuwany dach. Ten kluczowy element zapewni komfort użytkowania zarówno latem jak i zimą.


Plan zakłada też przeszkolone ściany basenów, co ma pozwolić na kontemplowanie panoramy Kielc. Wielką atrakcją będzie basen na dachu, tego typu umiejscowienie zawsze cieszy się największą popularnością.


Ostatnie informacje wskazują, iż pierwszy etap inwestycji może być otwarty już w ostatnim kwartale 2018 roku. Pozwoli to znacząco wyprzedzić budowany pod Mszczonowem Water Park of Poland Suntago. Pierwszy, w wyścigu po fanów termalnych kąpieli, zapewni sobie przewagę już na starcie. Na korzyść Basenów Binkowski będzie też działała poprawiająca się infrastruktura drogowa. Droga ekspresowa z Warszawy do Kielc, w tym obwodnica Radomia będą gotowe w perspektywie najpóźniej 2 lat. Wtedy też podróż do Kielc z Warszawy zabierze nie więcej niż 1h 30 min.


Równolegle z inwestycją hoteli Binkowski rozwijają się inne, nieodległe atrakcje okolic Kielc. Swoją ofertę poszerza Zamek w Chęcinach otwarty przez cały rok. Pomysły na ciekawe warsztaty przedstawi też unikalny Młyn Jędrów. Stale powiększa się liczba okazów w Akwariach Polaniki - małe rekiny rosną aż miło. W ostatnim czasie otwarto też nowy Ogród Botaniczny w Kielcach.


Baseny Bińkowski wniosą do oferty świętokrzyskiego to, czego poszukuje cała turystyczna Polska, tj panaceum na krótki turystyczny sezon. Skuszeni atrakcjami stref wodnych turyści wybiorą się w Góry Świętokrzyskie także w sezonie jesienno-zimowym, zyskają na tym również pobliskie stoki narciarskie.


Strefa wodna to niejedyna inwestycja w hotelu. Znacząco wzrośnie liczba pokoi hotelowych, docelowo będzie ich 219. Taka zmiana pozwoli gościć nawet bardzo duże grupy, a także obsłużyć wyjazdy służbowe. Te ostatnie zadecydują o powodzeniu biznesowym tej wielkiej inwestycji.


Miejmy nadzieje, że już podczas kolejnej zimy uda się nam wygrzać w Basenach Binkowski podczas naszego wypadu z Warszawy na weekend w świętokrzyskie. Szybki dojazd autem zapewni istotną przewagę w stosunku do ciekawych, acz znacznie bardziej oddalonych od Warszawy wodnych atrakcji Buska i Solca.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: termy hit nadwode swietokrzyskie
Data publikacji: 21.07.2016 23:30
Termy Bałtów - wielka szansa na kolejny sukces
Bałtowski park jest jednym ze sztandarowych przykładów sukcesu w branży turystycznej na przestrzeni ostatnich lat. Tak jak inne polskie atrakcje walczy jednak z doskwierającą branży sezonowością. Częściowym remedium są stoki Szwajcarii Bałtowskiej, jednak prawdziwą zmianę wprowadzą termy Bałtów.

Czekamy właśnie na domkniecie finansowania projektu. Z tego co słychać w branży, dzień który przyniesie dobrą wiadomość jest już bardzo blisko. Byłaby to niesamowita informacja dla świętokrzyskiego, które święci już triumfy w zakresie wzrostu wizyt turystów.

Obecna sytuacja w świecie w sposób naturalny sprzyja tej inwestycji i samemu regionowi, który jak żaden inny jest predysponowany dla turystki wewnątrz krajowej. Nie ma też zresztą atutów i ambicji by walczyć o turystę międzynarodowego.

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze i decyzja o przyznaniu dofinansowania zapadnie już niebawem, to czas budowy zbiegnie się też z budową kolejnych dróg i obwodnic prowadzących do świętokrzyskiego. Udrożnienie drogi Warszawa - Kraków, Warszawa - Lublin, obwodnica Góry Kalwarii i domknięcie obwodnicy stolicy, na trwale zmienią sytuację w zakresie dojazdów. Znacząco skróci się czas i poprawi komfort dojazdu do Bałtowa.

Także istniejący już nowy most w Solcu, wraz z kolejnymi odcinkami drogi S17 winien skłonić do przemyśleń nad nowymi strategiami marketingowymi połączączenia wizyty na Lubleszczyźnie z Bałtowem. Idealny sposób by unikać dramatycznej drogi S79 do Sandomierza.

Oczywiście na to wszystko potrzeba jeszcze czasu, ale perspektywy logistyczne dla Term Bałtowskich są niemal idealne. Można z dużą doza pewności założyć, iż w przypadku potrzeby sięgnięcia po fundusze niepubliczne te wszystkie argumenty będą znacząco ułatwiały wynegocjowanie dobrych warunków.

Na korzyść działają też opóźnienia innych projektów jak te w Celejowie, Aquapark Mszczonów czy plany Aquaparku w Wioszynie pod Kazimierzem Dolnym.

Czekamy na dobrą wiadomość, tak by zacząć odliczać czas do pierwszych kąpieli w termach Bałtów. Miejmy nadzieję, że rok 2020 jest wciąż realny.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: termybaltow hit nowosc swietokrzyskie
Data publikacji: 27.04.2016 10:53
MEGA AQUAPARK W MSZCZONOWIE 2017?

Trzy lata temu pojawił się pomysł zbudowania w Mszczonowie pod Warszawą drugiego co do wielkości parku rozrywki w Europie, Park of Poland. Idealna lokalizacja zapewniła by tej atrakcji tytuł hitu weekendowej turystyki zarówno dla mieszkańców Warszawy i okolic jak i centralnej Polski.

Pierwszym etapem tej inwestycji miał być największy w Polsce, położony aż na 20 hektarach Aquapark. Co więcej, na stronie inwestora, spółki Global City Holdings, Aquapark Mszczonów wymieniony jest jako jeden z głównych projektów i możemy o nim przeczytać: „W Aquaparku, oprócz basenu w stylu wyspy tropikalnej (z rozsuwanym dachem! – przypis nasz), znajdzie się także duża strefa zdrowia oraz centrum Galaxy z kompleksem zjeżdżalni dla gości od najmłodszych do młodzieży i dorosłych lubiących mocne wrażenia”.

Jest jednak jeden problem… Otóż rozpoczęcie budowy Aquaparku było kilkukrotnie przekładane i jeszcze się nie rozpoczęło. Czy zatem będzie to kolejny Aquapark widmo, jak ten, który miał powstać pod Grodziskiem Mazowieckim? Burmistrz Mszczonowa zapewnia, że tak się nie stanie daje jednak „Problem jest z ekologami, z uzyskaniem pozwoleń. W tym kraju doszło do takiego paradoksu, że ludzie wszystko chcieliby mieć, ale nie obok swoich domów. Walczymy, jak tylko uzyskamy stosowne pozwolenia, budowa ruszy wiosną”.

Tezie, że Park Wodny Mszczonów będzie widmem, przeczy również fakt, iż partnerem strategicznym, odpowiedzialnym za realizację Aquaparku, jest spółka Unternehmensgruppe WUND, która następnie będzie nim zarządzać. A spółka ta prowadzi już cztery duże aquaparki w Niemczech, w tym Therme Erding, gdzie znajduje się największy basen kryty w Europie z otwieranym dachem.

Z ostatnich informacji wynika iż budowa miała ruszyć wiosną ale wygląda na to ,iż tak się nie stało. Mamy nadzieję, że doczekamy się realizacji projektu popływamy i pozjeżdżamy w Mszczonowie. Była by to niewątpliwie atrakcja nr 1 jeżeli chodzi o weekendowe wyjazdy nad wodę w okolicach Warszawy. Na portalu będziemy na bieżąco informowali o postępach prac nad Aquaparkiem.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.04.2016 10:51
Tratwą po Biebrzy - biebrzańska piątka i nie tylko

Powoli nadchodzi wiosna, a to oznacza, że zbliża się otwarcie sezonu na Biebrzy, zwykle jest to druga połowa marca. Spływ biebrzańskimi tratwami to unikalna atrakcja, której trudno szukać w innych miejscach w Polsce.


Nocleg na tratwie daje możliwość zanużenia się w żyjącą rzekę i jej ekosystem, jest też wspaniałą okazją do podziwiania zachodów i wschodów słońca, w tych okolicznościach powstają zwykle najpiękniejsze zdjęcia z nad Biebrzy.


Oferta spływów jest dość szeroka i dopasowana do potrzeb klientów, możemy wybierać w małych tratwach tzw. czatowniach, przeznaczonych raczej dla wytrawnych obserwatorów przyrody i fotografików, po tratwy 2 i więcej osobowe aż do potężnych tratw biesiadnych. Oferta cenowa jest również dość różnorodna i rozpoczyna się od 50 PLN za dzień, zawsze należy jednak doliczyć koszty transportu które, bywają nie małe. Planując rodzinną wyprawę z noclegiem należy się liczyć z kosztem kilkuset złotych.


Oferta tratwy.com czyli de facto wchodzącego w skład piątki znad Biebrzy, dworku na końcu świata wydaje się najbardziej atrakcyjna cenowo, oferowany sprzęt może być jednak nieco gorszej jakości niż u konkurencji, wciąż jednak jest to sprzęt spełniający wszelkie wymogi. Sam zaś dworek jaki i wchodzące w skład piątki gospodarstwa oferują całą paletę atrakcji, wartością samą w sobie jest też życzliwość i otwartość gospodarzy. Nie bez powodu piątka otrzymał tytuł Hitu Turystyki wiejskiej w kategorii odpoczywaj naturalnie.


Nieco bardziej kompleksową usługę i wyższej klasy noclegi oferuje gospodarstwo Dolina Biebrzy, pokoje w głównym budynku spełniają standard hotelowy, dodatkowo "dopieszczone" detalami związanymi z regionem, wykonanymi przez samą gospodynię. Niewątpliwą zaletą jest też lokalizacja ośrodka, nad samą Biebrzą, co daje możliwość spędzenia miłego wieczoru w bezpośredniej bliskości rzeki. Oferta ośrodka jest bardzo bogata, na życzenia można nawet zorganizować lot balonem nad Biebrzą. Pewną niedogodnością jest rozdzielenie oferty na trzy różne strony internetowe, ma się to jednak wkrótce zmienić, nowy sezon powinniśmy przywitać z nową bardziej funkcjonalną stroną internetową. Oferta noclegowa jest dostępna na stronie dolina-biebrzy.pl zaś spływy tratwami na splywytratwami.pl .

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 08.12.2017 11:10
Czarnogóra bezpośrednio na weekend i dłużej już od lata 2018

Doskonała wiadomość od Wizz Air - od czerwca 2018 roku polecimy zarówno z Warszawy jak i Katowic bezpośrednio do Podgoricy. Obydwa loty będą obsługiwane w piątki i poniedziałki, co daje możliwość zorganizowania nawet krótkiego wypadu/weekend do Czarnogóry. Tanie połączenie na Bałkany to absolutna nowość. Do tej pory jedynym krajem, który cieszył się taką możliwością była Chorwacja, trudno jednak uznać ją jeszcze za tanią destynację.


Czarnogóra ma do zaoferowania bardzo dużo. Z pewnością, gdy wybierzemy opcję trzydniową nie będziemy mogli w pełni nasycić się tym niewielkim, acz bardzo bogatym krajem.


Startując z Podgoricy warto wybrać się w podróż pociągiem do Baru. Mimo, iż jakość tutejszego przewoźnika nie powala, to z nawiązką kompensują ją widoki jakie mamy do podziwiania z pociągu. Trasa jest bardzo wysoko położona, w kilku miejscach przebiega po niezwykłych estakadach, prawdziwy rarytas.


Stary Bar to jedno z piękniejszych miejsc w Czarnogórze. Ruiny starej twierdzy robią wrażenie, idealnie gdy zwiedzamy je poza sezonem. Podczas naszej wizyty w październiku były niemalże puste. Z twierdzy mamy niezwykły widok na okalające nas góry, możemy pokusić się o wejście na Rumiję, ponad 1500m i piękny widok na jezioro Skoderskie. Dla mniej wprawnych pozostaje zejście w dół do akweduktu, lub spacer ścieżką ku najstarszemu drzewu oliwnemu, podobno ma 2000 lat. Naturalnym atutem Czarnogóry są też owocowe sady, w Barze znajdziemy ich wiele, w październiku królują tu granaty.


Jeżeli interesuje nas plażowanie, możemy udać się w stronę Albanii. Po drodze warto wpaść do interesującego Ulcinja. Miasteczko to, z ruinami i mini starówką na wzgórzu oferuje piękne widoki na zatokę. Szczególnie malowniczo prezentuje się o zachodzie słońca. Ulcinj to właściwie przedsmak Albanii, zarówno kuchnia jak i organizacja na miejscu bardziej przypomina to, co możemy spotkać u sąsiada.


Z Ucinja mamy kilka kroków do kolejnej urokliwej atrakcji. Jest to Ada Bojana, malownicze ujście rzeki do morza, rozwieszone sieci przypominają nieco klimaty rodem z Afryki. To tutaj znajdziemy najlepsze ryby. Miejsce ma do zaoferowania sporo atrakcji, szczególnie fanom sportów wodnych. Sporo informacji na ten temat znajdziemy na stronie Enjoy Ada Bojana.


Kilka kilometrów od Ada Bojana znajdziemy Wielką Plażę, która ciągnie się poprzez 13 kilometrów aż do granicy z Albanią. Mimo, iż piasek nie ma tu koloru znanego z Karaibów, to możemy być pewni, że miejsca starczy dla każdego. Popularność Airbnb powoduje, iż z łatwością znajdziemy tu noclegi w bardzo przystępnych cenach. Opcja ze zwiedzaniem Starego Baru/Ulcina i pobyt w Ada Bojana/plaża to idealna propozycja na krótki wyjazd. Mijają nas jednak prawdziwe perły Czarnogóry.


By w pełni nacieszyć się tym krajem powinniśmy ruszyć w stronę Kotoru. Punkt widokowy na zatokę Boka Kotorska to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Czarnogórze. Sam Kotor to prawdziwa perła Czarnogóry, słynąca malowniczą starówką. Warto zwiedzać ją wcześnie rano lub wieczorem, gdy nieco pustoszeje po zwyczajowym najeździe turystów. Jadąc do Kotoru możemy też wpaść na moment do sennego Cetinje, dawnego centrum królestwa Czarnogóry, śladami dawnej świetności są budynki dawnych ambasad. Wart odwiedzenia jest też tutejszy Monastyr.


Poza Kotorem, w zatoce niezwykle malowniczo prezentuje się maleńka miejscowość Perast. Znajdujące się na jej przeciw niewielkie wysepki, wraz z zabudowaniami, przypominają klimaty znane z włoskich jezior alpejskich.


Z Kotoru możemy pojechać w kierunku gór. Park Narodowy Durmitor kryje wiele interesujących miejsc. Bez wątpienia warto odwiedzić jezioro Czarne. Piękne widoki i leżący już od października śnieg stoją w kontraście z ciepłym wciąż morzem i temperaturami do 27 stopni na wybrzeżu. Ten kontrast najlepiej obrazuje kompleksową ofertę Czarnogóry. Wracając z gór koniecznie musimy zaliczyć kanion rzeki Tara, spływy raftingowe zaczynają się tutaj w maju, most Durdevica na tej właśnie rzece to jedno z miejsc, ikon w Czarnogórze. Za 10 euro możemy przejechać kanion na tyrolce, wyzwanie dla prawdziwych twardzieli.


Po drodze do Podgoricy możemy odwiedzić monastyr Ostrog. Do Podgoricy dojeżdżamy więc od drugiej strony. Tego typu wycieczka to minimum 7 dni, tak by móc w pełni nacieszyć się tym pięknym krajem. Na tą opcję potrzebować będziemy auta. Krótki trzydniowy wyjazd do Starego Baru/Ada Bojana/Ulcinja ogarniemy bez problemu dojeżdżając pociągiem. Warto pamiętać, iż ta opcja może też zawierać rozpoczęcie zabawy z kiteserfingiem, warunki dla tego sportu są tu znakomite.


Nowe rejsy Wizz Air są już w systemie, dobre ceny znajdziemy na ostatni weekend czerwca a także na początek września. Możemy też spróbować zapolować na ostatni wylot we wrześniu, bilety na te rejsy są zwykle w bardzo okazyjnych cenach. Powrót musimy jednak kombinować, idealnie za pośrednictwem portalu KIWI.COM łącząc rejsy Ryana Aira i Wizz Aira. Ciekawą opcją może być też powrót Adria Airways z przesiadką w Lublanie. Warto pomyśleć o Czarnogórze, Wizz Air zrobił nam prawdziwy mikołajkowy prezent.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: tanieloty wizzair hit
Data publikacji: 31.03.2016 9:34
Browar Zakładowy - marcowa nowość z okolic Lublina

5 i 6 marca w lubelskim pubie u Fotografa znanym do tej pory z oferowania alternatywnych piw często opartych na aromatycznych amerykańskich odmianach chmielu, odbyła się premiera nowych piw z ledwo co otwartego browaru Zakładowego w Poniatowej.


Spirytus movens powstania browary był właściciel Pubu Bartłomiej Czarnomski, a sam browar powstał w poprzemysłowych zabudowaniach nie opodal znanej z epoki PRL fabryki EDA z Poniatowej. Taka otoczka dodaje nowo powstałemu browarowi ciekawego industrialnego kolorytu.


Bardzo ważnym elementem w całej układance jest też postać lubelskiego producenta chmielu Pana Pawła Piłata, jest to człowiek autentycznie zaangażowany w propagowanie tradycyjnego polskiego chmielu. W tym wielu odmian które, są w zasadzie na granicy unicestwienia. Od Pana Pawła można się dowiedzieć iż jeszcze XIX wieku Polska była trzecią potęga chmielową w Europie, szczególnie ceniona była odmiana tomyski, która miała być w czasie II wojny celowo niszczona przez Niemców tak by nie rywalizowała z chmielami monachijskimi. Więcej o tym pasjonacie chmielu. Dla zainteresowanych tematem, polecamy zapoznanie się z artykułem o chmielobraniu w Piotrawinie #chmielobranie.


Browar startuje z czterema rodzajami piwa, o bardzo charakterystycznych nazwach, również grafika etykiet jest nowatorska.


Piwo nr 1 - PIERWSZA ZMIANA - polskie jasne ALE. 12 blg, 4,7 proc. alk. Chmielone Cascade PL i Puławskim. Oba chmiele pochodzą z plantacji Pawła Piłata (Polish Hops).


Piwo nr 2 - BUMELANT - polskie ciemne ALE. 12 blg, 4,7 proc. alk. i 44 IBU. Nachmielone polskimi odmianami: Iunga, Cascade PL oraz Puławski. Nasza odpowiedź na sesyjne black IPA.


Piwo nr 3 - PRODUKT WZORCOWY - amerykańskie IPA, 15 blg, 6,3 proc. alk., 75 IBU. Nachmielone odmianami: Columbus, Citra, Simcoe oraz Rakau.


Piwo nr 4 - CZARNA ROBOTA - żytnio-owsiany stout, 15 blg, 5,5 proc. alk., 42 IBU. Nachmielony Iungą i Sybillą.


Wkrótce piwa trafią do pubów w wybranych miejscach w Polsce. Będzie też można kupić piwo butelkowe z browaru w Poniatowej. Podczas weekendowej wycieczki z Warszawy do Nałęczowa, Kazimierza (piwo z browaru dostępne jest w lokalach klubojadalnia Korzeniowa i KluboJatki) czy Lublina, polecamy spróbowanie i promowanie tej nowej na krajowym rynku piwa marki, każde wypite piwo z browarów rzemieślniczych wspiera walkę o lepszą jakość tego trunku w Polsce. Pub u Fotografa mieści się na lubelskim starym mieście, w tym miejscu piwo z Browaru Zakładowego będzie niezmiennie dostępne. W Warszawie można go będzie również wkrótce spróbować, premiera odbyła się 13 marca w pubie Kufle i Kapsle. 1 IV zaś browar przedstawi w Warszawskim Same Krafty - dwa kolejne piwa, lista miejsc gdzie wyroby zakładowego są dostępne stale się wydłuża, najwięcej informacji w tym temacie na profilu browaru z Poniatowej, serdecznie zapraszamy do degustacji tej nowej na rynku piwa jakości.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit browarzakladowy chmielobranie
Data publikacji: 02.10.2016 10:01
Wioska Indiańska Puszczykówka +100 dzikich zwierząt = raj dla dzieci

Puszczykówka to nowa atrakcja na turystycznej mapie Podlasia. Powstała dzięki pasji, zaangażowaniu i determinacji właścicieli. Z każdym sezonem wzbogaca się o nowe elementy czyniące ją jeszcze bardziej pociągającą, dzieci nie chcą stad wyjeżdżać.


Indiańska tradycja to jeden ze znaków firmowych Puszczykówki. Znajdziemy tu szereg pamiątek i artefaktów nawiązujących do pierwotnych mieszkańców Ameryki. Właściciele chętnie się dzielą wieloletnią pasją, w ramach pobytu w Puszczykówce nie może zabraknąć zwiedzania i opowieści o indiańskiej historii i tradycji. Mamy też możliwość zobaczenia a nawet nocowania w indiańskim tipi. Możliwość rozpalenia ogniska wewnątrz powoduje, iż taki nocleg jest możliwy właściwie w każdych warunkach pogodowych, jest to nie lada przygoda. W tipi spać może do 6 osób, jeden nocleg to koszt około 150 złotych. Obok tipi znajdziemy tradycyjną indiańską saunę, możemy też spróbować strzelania z łuku. Jeżeli są Indianie nie może zabraknąć koni, przepiękne biało-czarne wierzchowce są przygotowane do nauki jazdy. W Puszczykówce możemy postawić pierwsze kroki w jeździectwie. Zadbano również o dzieci, do ich dyspozycji jest mały łagodny kucyk.


Drugą nie mniejszą atrakcją Puszczykówki jest zwierzyniec, znajdziemy tu ponad 100 różnych zwierząt. Od pospolitych znanych w Polsce zwierząt jak kury, kaczki czy gęsi po typowe dla Ameryki np. skunksa. Zwierzęta są przyzwyczajone do ludzi i bardzo łagodne. Dzieci zachwyca możliwość karmienia zwierząt i wchodzenia do ich zagród. Szczególnie przyjacielskie są kozy, jest ich tu sporo, gdyż w przyszłości właściciele planują również wyrób swojskich serów kozich. Znajdziemy tu też kilka dzikich zwierząt, część z nich przebywa tu po poważnych urazach. Puszczykówka będzie już na stałe ich drugim domem.


W lecie do dyspozycji dzieci jest basen. Plany na przyszłość zakładają budowę zbiornika wodnego/ stawu co dałoby już naprawdę kompletną ofertę turystyczną. Jeżeli jednak jesteśmy spragnieni wody, to nieopodal w Suchowoli czy Korycinie mamy do dyspozycji nowe zbiorniki wodne.


Staw będzie prawdopodobnie nie jedyną nowością, która pojawi się w przyszłości w Puszczykówce. Właściciele mają świadomość, że w sposób szczególny należy zadbać o ofertę dla dzieci, jest więc duża szansa na nowe atrakcje, być może park linowy?



Do tej pory miejsce było nastawione raczej na turystykę grupową czy jednodniową. Od połowy sierpnia do dyspozycji gości są 3 pokoje w standardzie agroturystycznym. Ceny zachęcają, w sezonie jesienno-zimowym będą prawdopodobnie oscylowały w okolicach 30 zł za osobę.


Wkrótce poznamy szczegóły oferty Sylwester w tipi. Będzie to oryginalna forma przywitania Nowego Roku.


Jak wszystkie atrakcje Podlasia, Puszczykówka przybliży się do Warszawy od wakacji 2017 roku. Oddanie kolejnych odcinków drogi S8 powinno skrócić podróż z Warszawy do max 2,30 godz.


Do Puszczykówki docieramy drogami szutrowymi z miejscowości Okopy (skręt przy domu sołtysa).








z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 19.04.2016 22:24
Żywe Muzeum Piernika - szczególna okazja 10 urodziny

Unikalne na skalę światową, jedyne w Europie tego typu żywe muzeum, zapewni nam w swoje 10 urodziny, obchodzone właśnie w 2016 roku jeszcze więcej atrakcji. Nie możesz tego przeoczyć. Przekraczając bramy muzeum stajemy się uczestnikiem dwóch historii. Pierwsza z nich odgrywana jest na pierwszym piętrze i tam też wtopimy się w atmosferę średniowiecza. Pod okiem mistrza Piernikarskiego i uczonej wiedźmy Korzennej poznamy wszystkie tajniki wypieku toruńskich pierników. Własnoręcznie przygotujemy ciasto, by później umieścić je w drewnianych formach i przystąpić do wypieku własnego jedynego w swoim rodzaju piernika.


Druga historia to bliższe nam czasy. Na drugim piętrze muzeum zmienia się w manufakturę z przełomu XIX/XX wieku, zarządzaną przez rodzeństwo Rabiańskich. Zwiedzający mogą zapoznać się z oryginalnymi niemieckimi maszynami, a także woskowymi formami. Kwintesencją jest możliwość samodzielnego przyozdobienia pierników lukrem, pod czujnym okiem artystki malarki. Drugie piętro stanowi stosunkowo nową atrakcję, otwartą dla zwiedzających w 2 połowie 2015 roku.

Z początkiem roku muzeum uruchomiło nową stronę internetową z tak oczekiwaną opcją zakupu biletu, na konkretną godzinę. Jest to duże udogodnienie dla planujących wizytę w Muzeum i samym Toruniu.

Muzeum jest unikalną atrakcją dla najmłodszych, ale nie tylko oni będą się tu doskonale bawić. Obsługa zachęca do uczestnictwa każdego i nikomu nie odpuszcza.

Dla chcących jeszcze bardziej wtopić się w klimat związany z piernikami, polecamy udanie się do Torunia na inaugurację sezonu turystycznego, jedynym w swoim rodzaju pociągiem Piernik uruchamianym przez Turkol z Poznania (rekomendowane połączenie wycieczki ze zwiedzaniem Ostrowa Tumskiego). W wersji skróconej można wyruszyć na trasę pociągiem KO-Piernik z samego Torunia.

Samo Muzeum obiecuje dodatkowe uświetniające 10 lecie istnienia atrakcje. Będą one organizowane przez cały 2016 rok, szczegóły już wkrótce na stronie zwarszawy-naweekend.pl

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: torun zywemuzea hit zywemuzeumpiernika
Data publikacji: 19.04.2016 22:16
Solilandia czyli Wieliczka dla najmłodszych

"Odkrywamy Solilandię" to oferta dla najmłodszych podróżników. Zwiedzanie kopalni odbywa się po nieco okrojonej trasie turystycznej. Jest jednak urozmaicone wieloma dodatkowymi atrakcjami przygotowanymi specjalnie dla najmłodszych.

Zwiedzanie prowadzą odpowiednio ucharakteryzowani przewodnicy, a na trasie będzie można spotkać Skarbnika, zaznajomić i bawić się ze skrzatami solnymi soliludkami, poznać psotnego smoka Haliska, czy rozwiązać zadania i zdobyć nagrody.

Zwiedzanie przewiduje również wspólne czytanie książek o przygodach wielickich solnych skrzatów i ich wielu ciekawych przyjaciół. Kopalnia Wieliczka aktywnie wspiera projekt popularyzacji czytelnictwa wśród najmłodszych "Książka -przyjaciel prawdziwy". Projekt Solilandia ma też swoją dedykowaną stronę internetową, gdzie można bezpośrednio zakupić książki.

Odkrywanie Solilandii dla rodzin jest możliwe w okresie pozawakacyjnym w weekendy, w wakacje codziennie o określonych godzinach (4 opcje godzinowe). Kopalnia sugeruje, iż trasa jest najbardziej odpowiednia dla dzieci od lat 5, lecz jest to tylko rekomendacja. Warto pamiętać, iż dzieci poniżej 4 roku życia zwiedzają gratis, czas zwiedzania trasy to około 2,5 godziny.


Jeżeli planują Państwo pozostanie w Krakowie, to w kolejnym dniu rekomendujemy do zwiedzania dla dzieci podziemną trasę pod krakowskim rynkiem i /lub Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema.


Polecamy zapoznanie się z artykułem "Wieliczka trzema pociągami". Zawiera on wiele ciekawych sugestii, jak dodatkowo uatrakcyjnić wycieczkę do Wieliczki dodając do niej uwielbianą przez dzieci podróż pociągiem. Najłatwiejszą opcją wyszukiwania #kopalniawieliczka # pendolino.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 19.04.2016 22:47
Czarna Podlasie - Garncarze i nie tylko, 1-3 maja wielki festyn

Wsie Czarna Białostocka/Wieś Kościelna i okolice to prawdziwe żywe muzeum rzemiosła ludowego. Mało jest miejsc, w których możemy w sposób tak bliski obcować z tradycją i warsztatem ludowym. Odległa o niewiele ponad 25 kilometrów od Białegostoku, jest doskonałym miejscem na weekendową wycieczkę. Szczególnie polecana podczas specjalnego kilkudniowego wydarzenia, pikniku pod znakiem rzemiosła, który odbywa się corocznie w długi majowy weekend.


Sama Czarna Wieś Kościelna to głównie tradycja garncarska. Obecna w tej podlaskiej wsi od XVIII wieku, dziś kontynuowana jest między innymi przez Pana Pawła Piechowskiego, który reprezentuje czwarte pokolenie garncarzy. Pan Paweł specjalizuje się zarówno w tradycyjnej ceramice siwej jak i bardziej nowoczesnej czarnej. Nieobca jest mu też technika szkliwienia, prowadzi również warsztaty. Bardzo podstawowa opcja warsztatów, czyli zabawa dla całej rodziny na 1,5-2 godziny czasu wiąże się ze stosunkowo niewielkim wydatkiem, w kwocie rzędu kilkudziesięciu złotych. Z Panem Pawłem można umawiać się przez telefon pod numerem tel 504 265 631. Drugim aktywnym garncarzem jest Pan Jan Kudrewicz, a właściwie należałoby rzec garncarskie małżeństwo Kudrewiczów, gdyż również żona Pana Jana w razie konieczności dzielnie go wspomaga. Także w tym miejscu można umawiać się na warsztaty. Należy jednak czynić to z wyprzedzeniem, gdyż garncarze często podczas weekendów podróżują, sprzedając swoje wyroby. Telefon do Pana Jana 514 946 428.



Nieopodal Czarnej znajdziemy też perełkę- pracownię kaletniczą Kala, której dedykujemy oddzielny artykuł na stronie głównej portalu. Warto jednak wspomnieć, iż również w tym przypadku możliwe do przeprowadzenia są warsztaty, szczególnie polecane dla dziewczynek. Wyroby z Kali będą prezentowane podczas majowego święta rzemiosła w Czarnej. Przed nami unikalna możliwość by sprawić sobie oryginalny prezent z Podlasia.


Inni rzemieślnicy mieszkający w okolicy i należący do szlaku rękodzieła ludowego to Łyżkarz, prowadzący swój warsztat w nieodległym od Czarnej Zamczysku. Dużo bliżej Czarnej Białostockiej, bo w samej Czarnej Wsi Kościelnej znajduje się zaś warsztat kowalski. W tej samej wsi Pan Marek Sienkiewicz prowadzi zakład Kiszenia z Tradycją, gdzie ekologicznie wytwarzana żywność kiszona jest tradycyjnymi podlaskimi metodami. Zakład wyróżnia się też tym, że jako jedyny produkuje kapustę z beczki kiszoną z główki. Tel do Pana Marka to 502 409 172.


Znakiem rozpoznawczym Czarnej są też gospodarstwa agroturystyczne m.in. Ptasie Radio, gdzie możemy zamówić warsztaty z wyrobu kosmetyków naturalnych, czy naturalnych słodyczy. Drugim wartym polecenia gospodarstwem jest Kraina legend i baśni Ruczaj. Tutaj natomiast możemy posłuchać lokalnych baśni i legend lub wziąć udział w warsztatach obróbki lnu, bądź czerpania papieru.


Oferta turystyczna Czarnej i okolicy stale się poszerza. Jakość dróg z Białegostoku do Warszawy ulegnie w niedalekiej przyszłości znacznej poprawie. Spowoduje to, iż będzie ona już niedługo dosłownie na wyciągniecie ręki od stolicy. Zapraszamy na weekend do Czarnej już teraz. Szczególnie zaś na piknik, który odbędzie się w długi majowy weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   4   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon