czekam

Jesienna Energylandia i dodatkowa zniżka na 2019 rok

loty balonowe Biebrza i nie tylko   lataniebalonem.pl


   Wyszukiwanie wg.: jeziorokrogulec
Data publikacji: 09.05.2018 8:31
Jezioro/dawna żwirownia Słopsk - widoki niczym nad morzem a to okolice Warszawy

Na prawdziwą perełkę trafiliśmy podczas eksploracji najbliższych Warszawie okolic Bugu. Jezioro, dawna żwirownia Słopsk, to miejsce wciąż szerzej nieznane.

Pierwsze wrażenie jest naprawdę niesamowite, jezioro położone jest w zagłębieniu (teren po żwirowni), otoczone lasem rosnącym na wysokiej skarpie. Przypomina to raczej tereny nadmorskie, niż miejsce leżące pod naszym nosem w okolicach Warszawy.

Zaskakujący jest też fakt, iż miejsce wciąż nie ma właściwego oznaczenia w googlu, trafimy na nie szukając pod nazwą Wólczański Las. Być może jest to związane z faktem, że do tej pory z zalet tego zbiornika korzystali głównie lokalni mieszkańcy.

Teraz ten stan może się zmienić. Wraz z oddawaniem kolejnych elementów drogi ekspresowej do Białegostoku czas potrzebny na dotarcie tu ze stolicy znaczenie się skrócił. Swobodnie dojedziemy tu z południowych dzielnic w 40-45 min, dojazd od samego zjazdu Niegów zajmuje nie więcej niż 10 minut.

Z tego co udało nam się dowiedzieć od okolicznych mieszkańców/bywalców miejsca jego status nie jest do końca jasny. Prywatny właściciel swego czasu zagrodził dostęp, wywiesił też tablicę o zakazie kąpieli i wędkowania oraz zakazie wjazdu dla samochodów. Część z tych działań było wspieranych przez właścicieli działek rekreacyjnych, których wcale nie cieszą weekendowi turyści szukający wytchnienia w tym miejscu.

Dziś po mocnych zabezpieczaniach dostępu nie ma śladów, wprawdzie na drzewach wiszą tablice, to jednak lokalni mieszkańcy uznają to za symbolikę. Jeżeli jesteśmy tu jednak pierwszy raz to może zaskoczyć nas na przykład "nieformalny" znak zakaz wjazdu w ulicę Góralską, wszyscy go jednak zgodnie ignorują.

W obliczu opisanych wyżej oznaczeń dziwi nieco fakt, iż na terenie zbiornika mamy worki na śmieci, toy toya i miejsce na ognisko. Jest też dość solidny pływający pomost, który zdaje się podczas zimy uległ niewielkim uszkodzeniom. Wydaje się więc, że stan korzystania ze zbiornika przez przyjezdnych jest co najmniej tolerowany przez właściciela, być może szuka on koncepcji jego zagospodarowania, np. jako łowisko dla wędkarzy?

Lokalizacja ma niesamowity potencjał, deficyt miejsc do plażowania i kąpieli w rozsądnej odległości od Warszawy nie podlega dyskusji. Dodatkowo wyprawę do jeziora w Słopsku możemy połączyć z wycieczką do innych arcy ciekawych miejsc, które znajdują się w okolicy jak m.in. Prywatny Skansen w Kuligowie, leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, czy wręcz niesamowite wrzosowiska Mostówka.

Wadą miejsca jest ograniczona infrastruktura, zakupy spożywcze można jednak zrobić w nieodległym Słopsku. Sklep znajduje się jakiś 1 km od skrętu w kierunku zbiornika (ulica Żołnierska).

Stali bywalcy zwracają uwagę na problem śmieci. Podczas naszego pobytu nie rzucało się to strasznie w oczy, faktem jest jednak znajdujące się tu i ówdzie zbite szkło.

Jezioro jest dość głębokie. Już po kilku metrach od brzegu głębokość przekracza 2 metry, woda jest dość zimna, nie ma nieprzyjemnego zapachu. Dzięki dużej głębokości podczas sierpniowych upałów plażowicze będą mogli się tu doskonale schłodzić.

Dojazd - jedziemy do Słopska, gdzie skręcamy w ulicę Żołnierską, jedziemy nią cały czas prosto aż dojedziemy do lasu/rozwidlenia dróg. Skręt w prawo to ulica Góralska (zbiornik jest za skarpą po lewej stronie), jadąc nią dalej za około 500 metrów dojedziemy na parking nad jeziorem. Po drodze napotkamy wspomniany już znak zakazu i tablicę wskazującą, że jest to teren prywatny/kopalnia - zakaz wstępu - jak wspominaliśmy wyżej wszyscy lokalni bywalcy zgodnie ją ignorują.

Cóż, należy trzymać kciuki za to, że właściciel doceni turystyczny potencjał miejsca i zainwestuje w infrastrukturę. Będziemy obserwowali to miejsce, z pewnością wrócimy tu w najbliższych tygodniach, najpóźniej zaś podczas wyprawy na Wrzosowisko Mostówka.

Warto szukać ciekawych miejsc na wypady w weekend w okolice Warszawy, jezioro żwirownia Słopsk jest dowodem, że wciąż mamy wiele do odkrycia.


z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 11.06.2018 18:39
Geocaching Mazowsze - idealny sposób by znaleźć turystyczne klejnoty

Popularność zabawy w geocaching dynamicznie rośnie. Wydaję się, że szczególnie dla aktywnych turystów jest to idealny sposób, by poznać ukryte w okolicach stolicy prawdziwe turystyczne perełki. Leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, przepiękne wrzosowisko Mostówka,magiczne ujście Mieni do Świdra, skarpa z widokiem na Pilicę w Starej Warce, rezerwat modrzewia Modrzewina, bunkry w Dąbrowieckiej Górze czy fort Zbarż to tylko niektóre z miejsc, czekających na odkrycie.

Zabawa w geocaching powoduje, iż odkrywanie takich turystycznych perełek jest jeszcze bardziej fascynujące, a i na samym miejscu mamy dodatkową atrakcję, jaką jest znalezienie "skrzynki", a czasami wypełnianie specjalnych zadań.

Czym jest geocaching? To stosunkowo nowa zabawa, powstała w roku 2000. Fascynat technologii GPS Amerykanin Dave Ulmer ukrył w lesie wiadro i podał jego lokalizację lokalnym użytkownikom, od tego wszystko się zaczęło.

Geocaching jest właściwie odkrywaniem umieszczonych przez innych uczestników zabawy "skrzynek". Jedyną wskazówką jest ich położenie geograficzne określone wskazaniami współrzędnych GPS. Każda ze skrzynek jest też opisana na portalu geocaching.pl. Znajdziemy tu informacje o jej stanie, poziomie trudności, ocenie terenu a także osobie, która jest jej właścicielem.

Wyobraźnia biorących udział w zabawie nie ma granic. Stąd też sama wielkość i materiały z jakich wykonane zostały skrzynki są najróżniejsze, od najmniejszych do tych pokaźnych rozmiarów. Zdarzają się też lokalizacje, do których dotrzemy np. tylko wpław.

Dowodem odnalezienia skrzynki jest zapis w jej logbooku (dzienniku). Dlatego wybierając się na zabawę warto wziąć ze sobą coś do pisania, tak byśmy mogli udokumentować fakt odnalezienia skrzynki.

Jako, iż skrzynki są w większości wykonywane z materiałów naturalnych ich stan z czasem może się pogarszać. Warto sprawdzić czy dana skrzynka jest nadal aktywna. Takie informacje znajdziemy w komentarzach innych użytkowników.

Obok "zwykłych", prostych skrzynek trafimy też na takie, które są jedynie początkiem drogi do odnalezienia właściwej skrzyni. Czasami taka plątanina zadań może spowodować, że jej odnalezienie w ekstremalnych przypadkach zabierze tygodnie. Na weteranów zabawy czekają też specjalne challenge/zadania polegające np. na konieczności znalezienia serii skrzynek o danych parametrach w żądanym czasie.

Geocaching przypomina więc nieco zabawę w szukanie pirackiego skarbu czy podchody. Z pewnością może spodobać się najmłodszym aktywnym turystom. O popularności tej zabawy świadczy ilość skrzynek umieszczonych w stolicy i w okolicach Warszawy, jest ona naprawdę imponująca.

Zabawa może być doskonałą inspiracją dla poszukiwania nowych nieznanych nam atrakcji turystycznych. Te wymienione na początku artykułu także posiadają ukryte w ich okolicach skrzynki, może więc zabawę zaczniemy właśnie od nich.


z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon