czekam

Skibus z Warszawy w Beskidy w każdy weekend aż do marca


   Wyszukiwanie wg.: kurpie
Data publikacji: 31.03.2016 9:08
Prawdziwa Kurpiowska kuchnia - muzeum w Wachu

By spróbować prawdziwej kurpiowskiej kuchni należy udać się do Wachu, tutaj w prywatnym muzeum Państwa Bziukiewiczów, kurpiowskie specjały będą na ciebie czekać bez pośpiechu i bez ryzyka iż produkt jest tylko kurpiopodobny. Bardzo istotne w tradycyjnej kurpiowskiej kuchni jest odpowiednio wcześniejsze przygotowanie półproduktów, nie które tradycyjne potrawy czy napitki muszą też odpowiednio długo odstać by mogły zaoferować pełnie swoich walorów smakowych. Dla przykładu psiwo kozicowe, bez alkoholowy napój doskonale gaszący pragnienie którego, przygotowanie zajmuje minimum 3-4 dni podczas których osiąga optymalną gotowość do podania.

Karta dań w Wachu nie jest może bardzo szeroka, znajdują się w niej jednak wszystkie klasyczne kurpiowskie propozycje kulinarne, a o to przecież chodzi. Znajdziemy wiec, babkę ziemniaczana, fafernuchy które, można śmiało uznać za specjalizacje gospodyni, jest też oczywiście psiwo kozicowe i tradycyjne kurpiowskie słodycze. Dla dorosłych Pan Zdzisław oferuje specjalny kurpiowski napój, którego receptura jest pilnie strzeżona.

Należy też podkreślić iż ceny tych smakołyków są naprawdę przystępne, biorąc pod uwagę czasochłonność ich wytworzenia jak i jakość użytych produktów możemy mówić o naprawdę dobrej cenowej ofercie.

Tradycyjnie jak to w Muzeum w Wachu, duży nacisk kładziony jest na stronę praktyczną, możemy więc też zamówić warsztaty kulinarne podczas których, pod czujnym okiem gospodyni spróbujemy przyrządzić kurpiowskie przysmaki, warsztaty odbywają się w tradycyjnie kurpiowsko "umeblowanej" izbie , co jeszcze dodaje im uroku i autentyczności. Uzupełnieniem warsztatów kulinarnych mogą być też zajęcia z zielarstwa podczas których, każdy ma szanse przygotować swój własny zielnik.

Całość oferty muzeum znajduje się na stronie. Jak już było wspomniane wyżej bardzo istotna kwestia jest rezerwacja z odpowiednim wyprzedzeniem.

Przebywając na Kurpiach bądź podróżując w inne miejsce, poprzez tę krainę możemy skorzystać z opcji zakupu doskonałych serów, w tym serów kozich w gospodarstwie ekologicznym Państwa Mąka, mieści się ono w okolicach Kadzidła, tel 604 417 025. Smaczne swojskie wędliny kupimy w okolicach Łysych u Pani Grazi, w tym przypadku możliwość zakupu związana jest z terminem wędzenia który, zwykle przypada na czwartek/ piątek, wtedy też można nabyć produkty, tel 789 262 585.

Zapraszamy na Kurpie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: muzeumwach regionalnesmaki kurpie
Data publikacji: 25.09.2016 13:48
Nowogród Skansen Kurpiowski - pięknie położone cudo

Jeden z najpiękniejszych Skansenów w rozsądnej odległości od Warszawy. Warto go poznać bo zarówno zgromadzone tu budynki jak i położenie dają naprawdę bajkowy efekt.


Skansen w Nowogrodzie idealnie nadaje się na postój w trasie do/z Mazur, a ta jest przez turystów z Warszawy oblegana. Wkrótce gdy skończą się budowy obwodnicy Marek i części trasy ekspresowej do Ostrowi Mazowieckiej dystans dzielący Warszawę od Kurpi radykalnie się skróci.


W nowodworskim skansenie znajdziemy kilka pięknych zespołów budynków, największe wrażenie robią młyn wodny, karczma, leśniczówka i spichlerze.


Warto też zatrzymać się na dłużej w miejscach bardzo charakterystycznych dla Kurpiów i kurpiowskiej kultury, tj. ulach, przede wszystkich tych budowanych bezpośrednio z pni drzew. Do dziś kurpiowska kraina słynie z wyrobu słynnej mioduszki, kupimy ją w gospodarstwach agroturystycznych w regionie.


Bardzo ciekawe są też spichlerze, a zwłaszcza ich lokalna różnorodność. Jako, iż znajdujemy się nad rzeką nie mogło zabraknąć chaty rybaka i łodzi.


Jak wspomniano wyżej niewątpliwą zaletą skansenu jest jego lokalizacja, na wysokim brzegu Narwi. Widok na zgromadzone tu obiekty i płynącą nieopodal rzekę napawa spokojem. Szczególnie jesienią, gdy turystów jest mniej wrażenie jest spotęgowane.


W sezonie czynna jest tu również kurpiowska karczma. Obsługiwana jest przez restauratorów prowadzących, cieszący się uznaniem w Łomży, lokal Syta Panna. Karczma oferuje możliwość posilenia się podczas czy po zwiedzaniu.


Skansen będzie czynny aż do końca października. Warto pamiętać, iż obiekty otwierane są zgodnie z zapotrzebowaniem, ale najwcześniej 1 godzinę po przybyciu pierwszego turysty. Trzeba się więc liczyć z oczekiwaniem, jeżeli tymi właśnie turystami będziemy my. Czas oczekiwania można wykorzystać na zwiedzanie z zewnątrz bądź sesję zdjęciową, tudzież odwiedzenie wymienionej wyżej karczmy.



Jeżeli zainteresuje nas kultura kurpiowska to idealnym dodatkiem do zwiedzania Nowogrodu jest prywatne Muzeum Kurpiowskie w Wachu. Znajdziemy tu unikatową kolekcję narzędzi, mebli i maszyn rolniczych. Możemy też skorzystać z licznych warsztatów praktycznych i spróbować prawdziwej kurpiowskiej kuchni.


Na wiosnę 2017 roku winna też ruszyć akcja Smakuj Łomżyńskie. W jej ramach będziemy mogli kupić najlepsze regionalne produkty, właśnie po drodze na Mazury. Oferta jest szykowana m.in. z myślą o turystach z Warszawy.


Nim to jednak nastąpi zachęcamy do jesiennej wyprawy do Nowogrodu i Wachu, miejsca są naprawdę warte uwagi.



Krótki film ze Skansenu w Nowogrodzie możemy też obejrzeć na You-Tube.










z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 12.05.2016 9:35
Rusza sezon warsztatów w Muzeum Kurpiowskim w Wachu

Maj przyniósł wreszcie wiosnę i poprawę pogody. W jej rytmie rozkręcają się też niezwykle ciekawe warsztaty w Kurpiowskim Muzeum w Wachu. Pani Luara i Zdzisław Bziukiewiczowie mają teraz pełne ręce roboty. Warto zaplanować rodzinną weekendową wizytę w Wachu. Dzieci będą na pewno bardzo zadowolone.


Pamiętajmy, iż Muzeum możemy też odwiedzić w drodze na/ z Mazur, jest to doskonała możliwość relaksu z dodatkową formą edukacji dla dzieci.


Wraz z budzącą się przyrodą można wreszcie zacząć sezon kopania i obróbki kurpiowskiego bursztynu. Naszym zdaniem są to jedne z najciekawszych warsztatów, cieszą się też zasłużoną popularnością. Przy okazji można dowiedzieć się o tradycji i technice poszukiwania tego cennego kamienia, jego wartości dla dawnych mieszkańców Kurpi, a także innych ciekawostek. Na przykład, jak oceniano pannę młodą podług wnoszonego przez nią w postaci bursztynu posagu. Przed wizytą w Wachu można odwiedzić również Muzeum Północno Mazowieckie w Łomży. Mamy tu możliwość zapoznania się z ciekawymi ekspozycjami dokładnie wyjaśniającymi bursztynową tradycję na Kurpiach. Może już w ten weekend z okazji Nocy Muzeów ?


Innymi wartymi zainteresowania warsztatami, które odbywają się w plenerze są gry i zabawy kurpiowskie. W dobie powszechnie panującej elektroniki warto przypomnieć sobie jak kiedyś organizowano zabawy dzieciom. Niezwykle ciekawe są też warsztaty z użyciem tradycyjnych sprzętów domowych tj. pokazy prania czy obróbki lnu.


Głównie dla Pań ale też oczywiście dla dzieci dedykowane są warsztaty prowadzone przez Panią Laurę. Mamy tu dość szeroki wybór: szycie lalek, frywolitka a w okresach przedświątecznych oczywiście kurpiowskie ozdoby. Nie możemy też zapomnieć o kuchni kurpiowskiej. Biesiady kurpiowskie to kolejny ze znaków rozpoznawczych Muzeum Kurpiowskiego w Wachu. Nie ma chyba innego miejsca na Kurpiach gdzie można spróbować oryginalnej regionalnej kuchni. Bywali tu już znakomici goście, m.in. uczestnicy rajdu samochodów zabytkowych, byli oczywiście zachwyceni.


Kilka tygodni temu w warsztatach uczestniczyli też uczniowie z Finlandii. Byli pozytywnie zaskoczeni tym niezwykłym miejscem, w Europie o takie enklawy dba się w sposób szczególny.



Jeśli potrzebujemy więcej informacji, to śmiało możemy kontaktować się gospodarzami muzeum. Także często są obecni na różnego rodzaju imprezach regionalnych. Będą również 14 maja w Łomży i 21 maja w Przasnyszu, bywają też w Warszawie. Zachęcamy do śledzenia profilu facebookowego muzeum.


Zaplanujmy rodzinną weekendową wizytę na Kurpiach w jeden z najbliższych weekendów.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 10.10.2018 11:05
Kameralne cuda skanseny w okolicach Warszawy o wielu nie słyszeliście

Kipiący błękitem Skansen Maurzyce, wiślany Skansen Wiączemin, cuda z drewna w Nowej Suchej, nadbużańskie klimaty w Kuligowie a może kurpiowskie Skarby w Nowogrodzie i Wachu. Warto poznać unikalne skanseny "maleństwa" w okolicach Warszawy, mają one do zaoferowania często dużo więcej niż ich "duzi" bracia, wciąż są też relatywnie mało znane szerszej turystycznej publice.

Skansen w Maurzycach jest idealnym uzupełnieniem wizyty w Łowiczu, na myśl przynosi małopolskie kolorowe Zalipie, z tym iż tutaj rządzi niepodzielnie kolor błękitny. Warto tu wpaść podczas łowickiej biesiady, możemy też w okolicy popływać kajakami, Bzura jest wręcz idealna dla rodzin. Łowicz to idealny cel 1 dniowej wycieczki z Warszawy, pod drodze do / z tego miasta możemy zwiedzić malowniczą klasycystyczno-antyczną Arkadie,kameralne królestwo dzikich zwierząt Pawie Oczko, albo rodzinną pracownie garncarską Kopczyńskich. Każdy znajdzie w regionie coś dla siebie, nie jedziemy więc "tylko" do Skansenu.

Już 14 października okolice Warszawy wzbogacą się o kolejną atrakcje, otwarty zostanie bowiem Skansen Osadnictwa Nadwiślańskiego w Wiączeminie Polskim. Będzie to najbliższy Warszawie ośrodek tego typu kultywujący tradycje olenderskiego osadnictwa. Nowy skansen to dobra wiadomość dla okolicy, do tej pory bowiem nie mieliśmy tu zbyt wielu przyciągających turystów atrakcji, nowy sezon będzie więc przełomowy. Rozkręca się rodzinny park atrakcji Frajdalandia, rozwój oferty planuje też olenderska powidlarnia w Przejmie koło Iłowa, sukcesy święci firma Żywe Płoty - z pobliskich Plecewic, ona także korzysta z lokalnych olenderskich tradycji których istotnym elementem były właśnie naturalne /wierzbowe grodzenia. Okolice Skansenu to spokojne tereny sprzyjające rowerowym wycieczkom , podczas nich możemy odkrywać punkty widokowe nad Wisłą, szukać olenderskich wodnych oczek czy cieszyć się pięknymi słonecznikowymi plenerami. Okolice Iłowa to prawdziwe słonecznikowe zagłębie. We wspomnianych Plecewicach mamy też kajakową bazę, która zapowiada rozwój oferty noclegowej,w 2019 roku mają się tu pojawić oczekiwane przez turystów domki.


Nadbużański Kuligów to kolejny przykład na to że małe jest piękne, dodatkowo nowa obwodnica Marek znacznie "przybliżyła" obiekt do stolicy. Kolejny rok przyniesie jeszcze więcej atrakcji, zapowiadane są bowiem kursy "katamaranami" Bugiem do zalewu Zegrzyńskiego, ma być dostępna też prosta przeprawa przez Bug do Popowa. Wiosenna przejażdżka katamaranem po Bugu z pewnością dostarczy najmłodszym sporo emocji, łabędzie będą tu dosłownie na wyciągniecie ręki. Kuligów to także periodyczne wydarzenia, fanów historii z pewnością zainteresują Nadwiślańscy Lansjerzy , w skansenie mają miejsce też pokazy cywilnej rekonstrukcji wiejskiego życia, przedstawiane przez grupę Rajski Ptak z Tłuszcza. W kończącym się sezonie oferowano warsztaty piwowarskie, ziołowe i serowarskie, warto śledzić profil skansenu by z naszą wizytą wstrzelić się w jedno z tych interesujących wydarzeń. Jadąc do/z Kuligowa mamy też możliwość zaliczyć inne okoliczne atrakcje, w sierpniu i wrześniu nie możemy ominąć Wrzosowiska Mostówka, bliżej Kuligowa znajdziemy tajemnicze leśne jezioro Krogulec/Kręgulec, możemy też pokąpać się w jeziorze żwirowni Słopsk.


Skansen Architektury Drewnianej w Nowej Suchej przeniesie nas żywcem do nie istniejących już wiejskich klimatów. Dzieło życia profesora Kwiatkowskiego który z uporem przez lata gromadził drewniane skarby Mazowsza. Położony z dala od turystycznych atrakcji cierpiący na chroniczny brak środków popada/ał w turystyczne zapomnienie. Bez wątpienie warto tu jednak przyjechać by zobaczyć monumentalną karczmę, drewniane wiejskie dworki, spichlerz i centralny modrzewiowy XVIII wieczny dwór rodziny Cieszkowskich. Czas płynie tu wolno, łąki, stawy wałęsające się krowy i konie tworzą sielską trochę surrealistyczną atmosferę. Miejmy nadzieje iż także dla tego miejsca nadejdą lepsze czasy, taką szansą może być uruchomienie profesjonalnej stanicy kajakowej przy Zamku w Liwie, zostający tu na noc turyści z pewnością będą szukać atrakcji do odwiedzenia, w perspektywie kilku lat atrakcyjność krainy Liwca jako celu weekendowych wycieczek wydatnie podniesie oddanie kolejnych odcinków autostrady A2, wtedy też podróż z Warszawy skróci się do mniej niż godziny. Skansen w Nowej Suchej z pewnością zachwyci wszystkich fanów fotografii, moźna go śmiało zaliczyć do jednego z bardziej oryginalnych i mniej znanych plenerów fotograficznych w okolicach Warszawy.

Kurpie także od lat cierpią na dramatyczne oddalenie od Warszawy, tutaj na większą zmianę na korzyśc poczekamy kilka lat( droga do Łomży). Warto już jednak dziś pamiętać o kurpiowskich perełkach, kurpiowski Skansen w Nowogrodzie jest bajkowo położony. Posadowiony na wzgórzu łagodnie opadającym ku rzekom, dodatkowo czerpie korzyść z tego iż właśnie w jego okolicy Pisa wpada do Narwi. W Skansenie znajdziemy sporo ciekawych eksponatów, najbardziej oryginalne są te ścisłe związane z typowymi dla Kurpi tradycjami tj zbieraniem i przechowywaniem miodu, czy poszukiwaniem i obróbką bursztynu. Tysiące oryginalnych kurpiowskich pamiątek znajdziemy też w prywatnym skansenie Państwa Bziukiewiczów w Wachu, szczególnie ciekawe są oferowane tu przez gospodynie warsztaty kulinarne, dla chłopców wyzwaniem będzie zaś szukanie bursztynu. Kurpiowskie Skanseny polecamy do odwiedzania szczególnie mieszkańcom stolicy udającym się na Mazury, zwiedzanie tych oryginalnych miejsc może być bardzo ciekawym uzupełnieniem podróży do krainy tysiąca jezior.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: skanseny olendrzy kurpie lowicz kuligow
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon