czekam

Wolo(ntariat)  weekend w Dworek nad Wkrą

Jachty bez patentu wypozyczalnia.mazury.pl super Rabat first minute na IV/V 

Dębe Wielkie rekonstrukcja historyczna sob 1 IV - naprawdę warto

Dzień Sów Kampinoski Park Narodowy sob i Poleski Park Narodowy pt 31 III


Data publikacji: 15.12.2016 15:42
Camperem na weekend z Warszawy - rusza Cordigo - nowa jakość :)

Kolejna dobra wiadomość dla spragnionych nowości na rynku turystycznym. W tych dniach ruszył kolejny ciekawy projekt, tym razem firma Cordigo postara się przekonać nas do odkrywania Polski camperem.


Powstała z zamiłowania do podróży, wolności i ciekawości świata inicjatywa, ma wszelkie szanse by na stałe wpisać się w turystyczną mapę Polski, czym będzie chciała nas zaskoczyć.


Przede wszystkim jakością parku camperów i świadczonych usług. We flocie znajdują się tylko nowe maszyny, spełniające najlepsze światowe standardy. Park camperów cały czas się powiększa, dostawy zaplanowano także w kolejnym 2017 roku. Znający rynek wiedzą, iż nie jest to prosta operacja, popyt na campery podobnie jak na luksusowe auta jest duży, a to skutkuje koniecznością oczekiwania.


Poza jakością sprzętu dość atrakcyjnie prezentują się także pierwsze oferty cenowe, rozpoczynające się od 350 zł netto za dobę. Oferta ta jest lepsza niż te oferowane do tej pory na rynku warszawskim. Campery doskonale nadają się dla rodzin 4-5 osobowych. W ich przypadku porównywalnym jest koszt noclegu w hotelu czy apartamencie, dodatkowo na plus działa tu porównanie doby hotelowej z dobą wynajmu samochodu.


Twórcy Cordigo liczą na wykreowanie mody na camperowanie w Polsce. Jest na to duża szansa. Poprawiająca się w sposób dynamiczny infrastruktura drogowa otworzy wkrótce doskonałe możliwości podróżowania na wschód Polski do Białegostoku czy Lublina, na południe w Góry Świętokrzyskie czy na Szlak Orlich Gniazd. Będziemy mieli do dyspozycji całą paletę ciekawych weekendowych tras. A te najlepiej zwiedzimy camperem, który daje pełną wolność w wyborze miejsca ostatecznego postoju.


Strzałem w dziesiątkę może się też okazać otworzenie kolejnej poza Warszawą bazy, np. na południu Polski. Umożliwiłoby to podróże w góry, czy odwiedzenie stale poprawiających swoją ofertę kopalni soli w Wieliczce czy Bochni. W przyszłości nie można też wykluczyć łączonej oferty z pociągiem. Nocne połączenia do Rzeszowa czy Tarnowa nadają się jak mało które do łączenia ich z podróżą camperem.


Ciekawym pomysłem może okazać się też odkrywanie Wisły Camperem. Podróż od Twierdzy Modlin w kierunku Włocławka przez Zakroczym, Czerwińsk, Dobrzyń może być unikalną przygodą i aktywnym włączeniem się w Rok Rzeki Wisły 2017.


Nie wspominając już o cyklicznych wydarzeniach masowych, których w 2017 roku nie zabraknie. Jest rzeczą oczywistą, iż ceny hoteli w ich trakcie osiągają horendalne wysokości. Odpowiedzią na ten problem może być właśnie Camper od Cordigo. Już dziś możemy planować odwiedzenie Lublina na jego 700- lecie, Piotrkowa na 800 urodziny czy imprez na Podlasiu promujących ruch bezwizowy na Kanale Augustowskim.


Jako, iż twórcy Cordigo to osoby niezwykle aktywne marketingowo, wkrótce w Polskim turystycznym internecie będzie o nich głośno. Wszystko to na pewno będzie sprzyjać idei rozwoju camperowania w Polsce. My też mamy nadzieję wyruszyć z Warszawy na weekend camperem. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Cordigo.

Warto pomyśleć o wyprawie jeszcze zimą, odwiedzenie narciarskich stoków, puszczy białowieskiej czy term w Uniejowie może być nie zwykłą weekendowo-camperową przygodą.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: camperem wolnosc hit
Data publikacji: 20.02.2017 22:05
Targi Turystyczne Poznań - ekscytujące nowości na nowy sezon

Industriada Śląska, Miasto Piwowarów, 700 lat Lublina, Twierdza Zamość i nowa odsłona Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie to najważniejsze odkrycia odbywających się w Poznaniu targów Tur Salon.


Początek roku to czas dopinania kalendarzy turystycznych imprez w Polsce. W Poznaniu mogliśmy się przekonać, iż plany na ten rok są wyjątkowo bogate. Pojawią się nowe turystyczne produkty, które będą miały duże szanse by na stale zagość na turystycznej mapie Polski, większość z nich to doskonałe propozycje na weekend z Warszawy.


Doskonale zaprezentowało się stoisko Piotrków Miasto Piwowarów. O piwnym weekendzie pisaliśmy już na portalu, jest to pierwsza tak kompleksowa oferta na rynku polskim. Na nowym stoisku mogliśmy zapoznać się z kalendarzem imprez, spróbować piw rzemieślniczych z browaru Cornelius, porozmawiać z Cystersem, czy zapoznać się z nowym Marcepanowym Muzeum. Kalendarz planowanych imprez jest naprawdę bogaty. Zaczynamy już 20 marca, w ramach dni przyjaźni Polsko-Węgierskiej wystąpi m.in. legendarny zespół Omega. W kolejnych miesiącach nie zabraknie ciekawych imprez, Fly Fest w lipcu, V biesiada trybunalska, Marcepany Króla Zygmunta, Święto Latawca czy Olbracht Fest czyli Piotrkowski Octoberfest. Wszelkie szczegóły na stronie www.800lat.piotrkow.pl .


Partnerem strategicznym targów była Lubelszczyzna. Tutaj bohaterem 2017 roku będzie obchodzący 700 lat Lublin wraz z całą serią wydarzeń. Tradycyjnie od majowego weekendu będzie trwał sezon Lublin, we wrześniu zaś oczekiwany Festiwal Legend Lubelskich. Nie zabraknie też cieszącego się wielką popularnością Europejskiego Festiwalu Smaku.

Jeśli mowa o weekendzie na Lubelszczyźnie to nie możemy zapomnieć o Zamościu. W tym roku jubileuszowy szturm Twierdzy Zamość (27-28 maja), sporo imprez związanych z rokiem Leśmiana. Planowane są też niezwykle spektakularne Balony nad Twierdzą. Ofertę spacerów i historycznych prezentacji na pewno też poszerzy Turystyka z Pasją.

Już w marcu, a dokładniej 7 marca inauguracja nowej wystawy w Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie. Tematyka lotnicza cieszy się dużą popularnością wśród zwiedzających. Plany dęblińskiej placówki są bardzo ambitne, jest duża szansa, że miejsce to na stałe wpisze się jako tzw. must see na weekendowe wycieczki Warszawiaków. Duży potencjał tkwi też w powiązaniu oferty muzeum z innymi okolicznymi atrakcjami: Twierdzą Dęblin, Wyspą Wisła czy Puławami.


Turystyka Industrialna zaczyna w Polsce rosnąć w siłę. W jej promocji pomogą na pewno takie imprezy jak Industriada. Zaplanowana na 9-10 czerwca, zaoferuje szereg niebanalnych wydarzeń w zrzeszonych na śląskim szlaku atrakcjach. Kopalnia Guido, Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach czy browarnicze muzea w Tychach i Żywcu zadbają o przyjezdnych turystów. Jeżeli planujemy weekendowy wypad na południe Polski to może zainteresować nas specjalna promocja. Do końca kwietnia otrzymamy 20% upustu na bilet do drugiej atrakcji industrialnego szlaku, którą odwiedzimy. Jak tylko będzie to możliwe pora szukać biletów na Pendolino i ruszać na Śląsk w poszukiwaniu industrialnych pereł.


Na targach nie zabrakło też parków rozrywki. Stale rozwijająca się Energylandia rusza już w wielkanocny długi weekend. Gości z całej Polski zaprasza też Rabko Land. Po remoncie ponownie pełną ofertę z najciekawszymi komorami oferuje Kopalnia Soli Bochnia. Do Bochni tanio dojedziemy pociągami w kombinacji tani weekendowy pociąg Warszawa - Kraków Dragon + koleje Małopolskie.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 16.01.2017 22:33
Wesołe zimowe spacery po Łazienkach - iluminacje dodatkowo motywują

Zimowa aura zagości u nas na dłużej, tym bardziej warto skorzystać z okazji i wziąć udział w Wesołym Spacerze po Łazienkach. Zwykle odbywają się one w weekendy o godzinie 19.00 i trwają około 80-90 minut. Jest to doskonała okazja by usłyszeć ciekawostki związane z parkiem w nieco innej, zabawnej formie.


Spacer prowadzi nas przez najważniejsze punkty Łazienek, zaczynamy przy pomniku Piłsudskiego przy Belwederze. Tutaj dowiemy się o jego starszej jak również najnowszej historii.


Dalej spacer kontynuujemy odwiedzając pomnik Chopina, o którym także można usłyszeć kilka frapujących nowinek. Między innymi o tym jakie problemy spowodował konkurs na samą wizualizację pomnika i gdzie w świecie znajdziemy dokładną jego replikę.


Kolejnym przystankiem jest świątynia Diany. Tutaj ożywi nas historia o tym gdzie w Łazienkach najłatwiej zajść w ciążę. Nieopodal znajdziemy ciekawy kamień, także z antyczną historią w tle. Obok znajdują się pozostałości miejsca używanego do przechowywania żywności dawnej lodowni.


Następnie przemieszczamy się w kierunku chińskiej części ogrodu, tu zapoznamy się z genezą popularności chińskich motywów. Znajdziemy ich na trasie spaceru jeszcze więcej. Trzeba przyznać, iż znajdujące się tu pagody są pięknie oświetlone, jest to chyba jedno z najbardziej urzekających miejsc w zimowych Łazienkach.


Historia Pałacu na wyspie też warta jest uwagi, w tym miejscu dowiemy się także o genezie nazwy Łazienki. Jak wskazuje logika, pewne związki z łazienką i łaźnią są nieuniknione. To tutaj odbywały się tradycyjne obiady czwartkowe. Król Stanisław August miał też bardzo specyficzny sposób informowania gości o ich zakończeniu. W tym miejscu możemy się też zapoznać z historią zegarów słonecznych usytuowanych w parku.


Następny przystankiem jest teatr antyczny, doskonała kopia tego, który znajdował się w zasypanym przez Wezuwiusza Herculanum.


Przedostatnim przystankiem jest Pałac Myśliwiecki. Posłuchamy tu o zimnowojennych negocjacjach, znajdziemy także kolejne przykłady wpływów chińskich.


Ostatnim przystankiem jest pomnik Jana III Sobieskiego. Ciekawa jest historia jego powstania, i fakt jak za pośrednictwem sztuki starano się wpływać na nastroje społeczne. Z tego miejsca możemy się napawać wspaniałym widokiem na Pałac na Wyspie.


Spacery cieszą się dużą popularnością. Regularnie uczestniczy w nich ponad 100 osób, termin kolejnych znajdziemy na FB. Warto dodać, iż mimo że rezerwację prowadzi system Evenea, to jest ona w dużej mierze orientacyjna. Brak jest możliwości weryfikacji. Wydaje się więc, że pełni raczej rolę bezpiecznika tak by wyeliminować ewentualność zbyt dużej frekwencji, która zaburzy sprawne prowadzenie spaceru.


Bez dwóch zdań Wesoły Spacer po Łazienkach to dobry sposób na spędzenie 2 godzin podczas weekendu w Warszawie. W zimowej szacie, dodatkowo upiększone iluminacjami Łazienki prezentują się doskonale.


Zapraszamy na kolejny weekendowy spacer. Zaś już 14 lutego ruszy walentynkowa edycja Romantycznego Spaceru po Warszawie, naprawdę warto.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: spacerem spacerypowarszawie
Data publikacji: 07.11.2016 13:49
Piwny Weekend w Mieście Piwowarów

Piotrków Trybunalski aktywnie wchodzi na rynek turystyczny z nowym piwnym produktem, przy okazji budując swoją markę Miasta Piwowarów. To dobry przykład na współpracę podmiotów prywatnych i publicznych przy tworzeniu produktu sieciowego, a ten stale się rozwija. Do perfekcji ma być doprowadzony w 2017 roku. Będzie to rok szczególny, 800- lecie Piotrkowa, idealna okazja by doskonale wypromować piwny produkt. Nie musimy jednak czekać aż do 2017 roku, już w długi weekend 11-13 listopada przygotowano szereg atrakcji pod hasłem Piwny Weekend w Mieście Piwowarów.


Specjalny pakiet pobytowy zawiera nocleg w wybranym hotelu. Wybór jest dość ciekawy, mamy Hotel Mercure, Best Western, Trybunalski i Hotel Staromiejski. Dodatkowo w ramach produktu jest zagwarantowany spacer z przewodnikiem szlakiem piwowarskim po okolicach piotrkowskiego rynku.


Ciekawą atrakcją jest zwiedzanie browaru do góry nogami. Specjalna ekspozycja prezentuje prawdziwą instalację do produkcji piwa, podwieszoną pod sufitem, jak wskazuje nazwa do góry nogami. W ramach zwiedzania poznamy też surowce do produkcji piwa a także sam proces jego ważenia. Oczywiście samo zwiedzanie kończy się degustacją. Na miejscu w Centrum Edukacji Browarniczej znajduje się sklep z szerokim wyborem piwa jak i z kosmetykami czy gadżetami dla birofilii. Tutaj zaopatrzymy się też w produkty niezbędne do domowego ważenia piwa.


W ramach pakietu możemy zażyć relaksu w Piwnym Spa. Znajdujące się w Hotelu Mercure Łaźnie Piwne to oryginalny obiekt stanowiący atrakcję samą w sobie. Klimat starego browaru, cedrowa sauna i wreszcie możliwość kąpieli / zbiegów a wszystko w klimacie piwnic starego browaru.


Na życzenie możemy też wziąć udział w piwnej grze miejskiej przygotowanej specjalnie dla turystów przez miejscowych pasjonatów historii przy zaangażowaniu Centrum Informacji Turystycznej.


W długi listopadowy weekend będzie też można zwiedzić sam browar Jan Olbracht. Informacje o terminach i cenach w Centrum Edukacji Browarniczej.


Szczegółowe informacje co do dostępności miejsc i cen pakietów znajdziemy na stronach wymienionych hoteli Mercure Piotrków Trybunalski Vestil , Best Western i Staromiejskiego.


Oferta dopiero startuje jednak należy przyznać, iż synergia Centrum Edukacji Browarniczej, Łaźni Piwnych, Informacji Turystycznej i naturalnie dwóch browarów (Corneliusa i Browaru Rzemieślniczego Jan Olbracht) dobrze rokuje na przyszłość. Zainteresowanie podczas targów turystycznych w Nadarzynie już przełożyło się na realne zakupy produktu a to dopiero początek.


Czekamy na kolejne dobre wieści z Miasta Piwowarów. Mamy nadzieję, iż ten przykład zmobilizuje inne ośrodki z piwnymi tradycjami by pochylić się nad turystycznym produktem związanym z Piwem. W okolicach Warszawy taką szansę miałby niewątpliwie produkt w Ciechanowie czy Warce, na razie jednak ośrodki te są dużo w tyle za Piotrkowem.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.12.2016 22:17
Warsztaty filmowe - frajda dla całej rodziny - Przetestowaliśmy Se-ma-for

W zeszły weekend udało nam się zrealizować odkładane plany. Udaliśmy się do Muzeum Se-ma-for w Łodzi by wziąć udział w warsztatach filmowych. Ten flagowy produkt łódzkiego muzeum spełnił z nawiązką nasze oczekiwania. Oto kilka słów na gorąco.


Sam warsztat w wersji podstawowej trwa około 1godz 30 minut. Wydaje się dużo, jednak w miarę realizacji zadania okazuje się, że czasu jest w sam raz a może nawet brakować. Film realizujemy techniką poklatkową, konieczne jest więc zrobienie dużej ilości zdjęć, które finalnie stworzą nasze dzieło. Dla krótkiego filmu jest to co najmniej 150 zdjęć, nie mało. Oczywiście konieczna jest też koncepcja i pomysł na to co chcemy stworzyć. Opiekunowie warsztatów służą tu pomocą, jednak warto mieć ten pomysł dobrze zdefiniowany jeszcze przed rozpoczęciem. Unikniemy wtedy tracenia cennego czasu na przemyślenia i dyskusje nad tematem naszego filmu.


Filmy realizujemy zwykle w tematyce związanej z porą roku lub/i jakimiś specjalnymi wydarzeniami. My pracowaliśmy w tematyce świątecznej, do niej dostosowana jest scenografia/ tło a także podkład muzyczny, który wybieramy na końcu.


Istotną częścią samej zabawy jest przygotowanie bohaterów, figurek postaci i scenografii, która będzie pojawiać się w naszym filmie. Oczywiście, czym elementów będzie więcej, tym film będzie prezentował się okazalej, nie możemy jednak przesadzić. Zbyt dużą ilość postaci trudno będzie wprowadzić szybko na scenę. Dla każdej postaci musimy bowiem wykonać kilkanaście ruchów/ zdjęć by znalazła się na środku planu. Jeżeli nasz warsztat przypada po innych grupach możemy skorzystać z elementów ich pracy, ale nie zawsze będzie to możliwe. Ambitne jednostki będą z pewnością chciały wszystko zrobić same.


Ważny w całej pracy jest też podział na zespoły. Nie mogą być one zbyt duże, gdyż powoduje to utratę koncentracji i rozmywanie się wizji tworzenia działa. A to w konsekwencji prowadzi do utraty cennego czasu. My pracowaliśmy w 2 dwuosobowych grupach. Jest to bardzo wygodne także w przypadku robienia zdjęć. Jedna osoba manipuluje i wprowadza postaci a druga robi zdjęcia, w ten sposób praca przebiega bardzo płynnie.


W każdym momencie nad naszą pracą czuwa opiekunka warsztatów. Pomaga w eliminacji błędów, sugeruje rozwiązania, rekomenduje dobór tytułu i muzyki. Nam towarzyszyła Pani Ola, bardzo miła osoba dodatkowo z doskonałym podejściem do dzieci.


Według nas warsztaty są optymalną zabawa dla dzieci od lat 7 wzwyż. Młodsze dzieci będą potrzebowały pomocy rodziców szczególnie w sytuacji radzenia sobie z robieniem zdjęć i opanowania techniki poklatkowej jako takiej.


Nam finalnie udało się stworzyć dwa filmy. Jeden z nich o tytule Prezent stworzyła ekipa męska, drugi zaś zatytułowany Niespodzianka tworzyły dziewczyny. Pierwszy z filmów powstał na bazie 203 zdjęć. Wydaje się, iż jest to ilość pożądana, dobra organizacja pracy powinna pozwolić na osiągniecie 250 fotek. Tak Ilość zdjęć będzie odpowiadała filmowi trwającemu około 30-40 sekund.


Czas w Se-ma-forze zleciał nam bardzo szybko, jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni samymi warsztatami, dzieci były bardzo zaangażowane i chętnie zostałyby dłużej. Obsługa jak było już wspomniane na wysokim poziomie, mili młodzi ludzie są naprawdę zaangażowani w to co robią.


Mamy nadzieję wrócić do Se-ma-Fora na kolejne warsztaty. Być może powróci formuła zajęć z klockami lego, to jeszcze bardziej zwiększyłoby ich popularność.


Zdecydowanie polecamy warsztaty zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Weekend w Łodzi ze zwiedzaniem Zoo, wizytą w planetarium EC1 to bardzo dobry pomysł. Tym bardziej że połączenie drogowe jest idealne. Dla fanów pociągów gratką może być podróż weekendowymi pociągami ŁKA, jeżdżą pięć razy dziennie.


Zapraszamy na weekend do Se-ma-fora.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 22.12.2016 8:23
Ser Koryciński Swojski Zarzeccy - wielowiekowa tradycja i niesmowita rodzinna historia w tle :)

O doskonałym Serze Swojskim Zarzeckich już pisaliśmy na portalu. Pojawiła się jednak unikalna możliwość by dokładniej opisać historię tego produktu i miejsca w którym powstaje. Otrzymaliśmy bowiem wspomnienia najstarszego z żyjących dziś członków rodu, Pana Czesława. Ta niesamowita historia dodaje samemu produktowi żywego kolorytu i na pewno pomoże budować jego renomę w przyszłości.


Pan Czesław opisuje m.in. zmagania jego pradziadów z poszerzaniem areału uprawnego w dawnej kolonii Borek, której nazwa pochodziła właśnie od otaczającego ją boru. Notabene była o nim wzmianka na kartach Potopu w miejscu gdzie Sienkiewicz opisuje przeprawę oddziału wojsk Sapiehy przez rozlewiska bagnistej rzeki od strony wsi Kamionka w kierunku Janowa, w którym obozowały podporządkowane Szwedom wojska elektorskie i Radziwiłów.


Wszystko wskazuje, że już w tamtych czasach znana była technika wyrobu serów w regionie. Miejscowa ludność przejęła ją od osiedlonych tu Szwajcarów, służących w wojskach zaciężnych po stronie polskiej. Należy więc założyć, iż jest to tradycja sięgająca swymi korzeniami do XVII wieku.


Technologia i sposób produkcji sera był tu przekazywany z pokolenie na pokolenie na zasadzie ustnego przekazu. Według Pana Czesława w rodzinie Zarzeckich produkcję sera rozpoczęto ok. roku 1850 tj. w połowie XIX wieku. Takie informacje bazują na wiedzy Pani Teofili Gabrel, babci Pana Czesława, która dożywszy zacnego wieku 98 lat przekazała też wnukom bardzo wiele wiedzy i wspomnień.


Historie są naprawdę niezwykłe dla osób żyjących w dzisiejszych czasach a szczególnie dzieci. Opowieści o śnieżnych zimach, gdy śniegu było tyle, że ze stodoły tworzyła się wielka góra, po której zjeżdżało się na sankach. Trudno wyobrazić sobie sceny opowieści snutych przy naftowej lampie, o wilkach podchodzących do chałupy, strachu, głodzie i szacunku dla zwierząt domowych. Szczególny jest tu wątek szacunku dla krów, dzięki którym wiele rodzin było w stanie przetrwać w nie zawsze sprzyjających warunkach. Pojawia się też oczywiście motyw serów, dzieci były wprowadzane w tajniki jego produkcji m.in. poprzez próbowanie smaku półproduktów takich jak ziarno serowe. Pan Czesław wspomina, że to właśnie on był najbardziej zainteresowany tym jak powstają sery. Do dziś dokładnie pamięta jak produkowano je w drewnianych naczyniach, wyrabianych samodzielnie przez jego ojca, jak były przechowywane w obsypanej ziemią piwnicy, gdzie leżakowały ułożone na drewnianych półkach przykryte lnianymi materiałami, a zimą dodatkowo skórzanymi kożuchami.


Już w wieku 5-6 lat Pan Czesław znał dość dobrze technikę wyrobu sera, a od szkoły podstawowej aktywnie pomagał w jego produkcji. Do dziś wspomina podjadanie okrajków czy serowego ziarna, co dla dziecka w tamtych czasach było nie lada atrakcją. Niesamowitym przeżyciem dla dziecka był też pewnej szczególnie mroźnej i śnieżnej powojennej zimy przylot helikoptera z Warszawy, specjalnie po sery od Zarzeckich i kilku innych gospodarstw ze wsi Mielniki.


Lata 60 i postępująca industrializacja i masowość w produkcji mleka skutecznie eliminowały małych tradycyjnych producentów. Zarzeccy przestali produkować ser na sprzedaż, ograniczając się do produkcji na potrzeby domowe.


Dopiero zmiany ustrojowe i pojawianie się zainteresowania dobrym tradycyjnym produktem spowodowały pod koniec zeszłego stulecia wznowienie produkcji. Ser sprzedawano głównie na lokalnych jarmarkach i targach. Już wtedy produkowano sery z dodatkami doskonałych ziół i przypraw m.in lubczykiem i kminkiem. Pan Czesław z rozbawieniem wspomina historię pozyskania stałego klienta z Niemiec, który przekonał się do afrodyzjakalnych właściwości sera z lubczykiem i postanowił tylko takowy sprowadzać.



W 2012 r. Pan Czesław wraz żoną postarali się o uzyskanie unijnego certyfikatu „Chronione Oznaczenie Geograficzne”. Dalsza profesjonalizacja produkcji wiąże się z przejęciem gospodarstwa przez syna Pana Czesława- Macieja, który wraz z swoją żoną kilka lat później stworzyli firmę Zarzeccy Sp. z o.o. Dziś możemy oglądać nowoczesną odsłonę sera Swojskiego od Zarzeckich, jest ona jednak w sposób nierozerwalny związana z tradycją.


Trzeba przyznać, że historia opowiedziana przez Pana Czesława jest niesamowita. Nie sposób w pełni streścić jej w artykule. Miejmy nadzieję, że firma jak i jednostki promujące turystyczne Podlasie postarają się tę i podobne historie szerzej promować by właściwie wykorzystać potencjał regionalnych produktów z regionu. Powodzenie podlaskiej turystyki w dużej mierze będzie zależało własnie od wykreowania takich pozytywnych i autentycznych przekazów. Historia i sam Ser Swojski od Zarzeckich nadaje się bez dwóch zdań na miano kulinarnej marki, która będzie przyciągać na Podlasie w najbliższych latach.









z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 30.11.2016 20:46
Stacja Narciarska Jacnia - narty na Roztoczu sezon tuż tuż

Podczas niedawnej wizyty w Zamościu w naszą podróż wpisała się też stacja Narciarska Jacnia. Postanowiliśmy wykorzystać okazję by sprawdzić jak przebiegają przygotowania do sezonu.


Jacnia znajduje się nieopodal Zamościa, to niecałe pół godziny drogi. Jest to wielką zaletą miejsca, po udanym dniu na stoku możemy bowiem bez przeszkód zwiedzić okoliczne atrakcje, a tych jest dość sporo.


W samej stacji widać przygotowania, armatki śnieżne zostały już przetransportowane na stok. Jak tylko pogoda pozwoli zacznie się naśnieżanie. Prognozy są dość dobre, być może śnieg zagości na stoku jeszcze w ten weekend.


W samym obiekcie hotelowym nie widać dużych zmian w stosunku do poprzednich sezonów. Mimo, iż jesień to w Jacni sezon martwy, obiekt jest już przygotowywany. Jest czysty i dogrzewany tak, by jak tylko pogoda pozwoli z marszu przywitać turystów.


Od kilku lat znakiem rozpoznawczym Jacni jest Sylwester na stoku. Kilka lat temu zaczynał się jako kameralna impreza dla znajomych, dziś to już wydarzenie, które zdobyło rzesze wiernych fanów. Muzyka i wspaniała zabawa w przerwie szusowania na stoku to oryginalny sposób przywitania Nowego Roku. Oferta na ten rok jest już przygotowana, choć pewnie z jej większą promocją ośrodek zaczeka do momentu wyklarowania się prognozy pogody.


Sala restauracyjna w Jacni jest bardzo przestronna, zaprojektowana głównie z myślą o narciarzach i ich komforcie. Wyjście bezpośrednio na stok i możliwość obserwacji zjeżdżających z tego miejsca to nieocenione atuty.


Jak już było wspomniane wyżej atutem Jacni jest bliskość ciekawych obiektów i miejsc, do których możemy się wybrać w ramach odpoczynku lub/i gdy warunki pogodowe nie sprzyjają. Nieopodal znajdziemy Zagrodę Guciów, Pstrąga Roztoczańskiego czy Winnice Lipowie gdzie możemy zamówić degustację Cydru, Wina i Grappy. W zimowej scenerii niesamowicie prezentuje się też Zwierzyniec.


Jacnia to stok głównie dla początkujących i niewymagających narciarzy. Wydaje się, iż jest idealny dla dzieci, w tym tych pod opieką dziadków. Znajdą tu one też inne zimowe atrakcje jak zjazdy na pontonach, wieczorne szaleństwa na sankach czy jazda ratrakiem.


Warto rozważyć Jacnię jako miejsce na narty i bazę do zimowego zwiedzania Roztocza, naśnieżanie już się zaczyna. Widok na stację z kamerki internetowej możemy śledzić tutaj.


Do Zamościa dojedziemy z Warszawy bezstresowo w trzy i pół godziny. Należy zapoznać się też ze wskazówkami dotyczącymi objazdu Kołbieli.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nartynaweekend jacnia roztocze
Data publikacji: 01.01.2017 22:07
2017 urodziny Lublina Piwnego Piotrkowa i Zamościa będzie się działo:)

Rok 2017 już się rozpoczął, warto zatem wstępnie pomyśleć o planach naszych weekendowych wypadów. Kilka ciekawych i nieodległych od Warszawy miast będzie kusiło nas specjalnymi wydarzeniami związanymi z historycznymi rocznicami przypadającymi właśnie na 2017 rok.


I tak 700 - lecie Lublina to cała seria wydarzeń, które w tym szczególnym roku będą jeszcze bardziej wystawne i atrakcyjne dla weekendowego turysty. Jarmark Jagieloński, Carnaval Sztukmistrzów czy Festiwal Smaku to nie wszystko czym Kozi Gród będzie chciał nas zaskoczyć. Planowane są zupełnie nowe wydarzenia, w tym mi.in. rekonstrukcja historyczna Unii Lubelskiej - ciekawa impreza, która może dać impuls do promocji turystyki transgranicznej. Również Lubelskie Centrum Spotkania Kultur planuje autorskie wydarzenia. Nie wykluczone, że będziemy mieli też możliwość zapoznania się z kulturą innych ciekawych krajów m.in. Hiszpanii. Tur Espana i lotnisko w Lublinie liczą na wygenerowanie nowych obustronnych turystycznych relacji.


Na trwałe miejsce w weekendowej turystyce z Warszawy będzie chciał się też wpisać Piotrków Trybunalski. Wydarzenia związane z 800 - leciem miasta to doskonała okazja do wypromowania tego nieco zapomnianego ośrodka o bogatej przecież przeszłości. Stale doskonalony Piwny Produkt w postaci zwiedzania browarów, centrum edukacji browarniczej i piwnych łaźni to przykład korzystnej synergii miasta i rzemieślniczych browarów Jana Olbrachta i Corneliusa. Piwny weekend to nie jedyny produkt, który przyciągnie do Piotrkowa. Planowane jest wykorzystanie elementów historii filmu polskiego, w której Piotrków grał często niebagatelną rolę. Kolejną atrakcją będzie oprowadzenie w strojach historycznych. Przykład innych miast wskazuje, iż jest to bardzo dobry, przyciągający także najmłodszych pomysł.


Z mniejszych ośrodków warto wspomnieć Zamość, który będzie obchodził rocznicę wpisania na listę zabytków dziedzictwa Unesco. Odnowiona Twierdza będzie gościła kolejne ciekawe imprezy. Dużo większy rozmach ma mieć przede wszystkim Festiwal Filmów Historycznych. Tradycyjnie zachwyci nas Szturm Twierdzy Zamość. Zaawansowane są też rozmowy na temat powrotu w dużo większej skali imprezy Balony nad Twierdzą. Ta ostatnia cieszyła się wielką popularnością, była niezwykle widowiskowa dla zgromadzonych w mieście turystów. Stale rozwijające swoją ofertę Stowarzyszenie Turystyka z Pasją także zaoferuje w 2017 roku nowości. Możemy się spodziewać rozwinięcia przedstawienia Odprawa Posłów Szwedzkich. Być może pojawi się także rozszerzona oferta nocnego zwiedzania Zamościa. Weekendowy wypad do Zamościa można w sposób perfekcyjny połączyć z wyprawą do Lublina, gdzie podczas imprez związanych z 700 - leciem ceny noclegów mogą być wyższe niż zwykle.


Lublin Piotrków i Zamość to nie jedyne miasta, które będą rywalizowały o weekendowego turystę z Warszawy i Mazowsza. Urodzinowe atrakcje będą z pewnością dodatkowym silnym argumentem na korzyść tych właśnie ośrodków.






z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: 700latlublina piwnypiotrkow
Data publikacji: 11.02.2017 11:02
Kulig okolice Warszawy - Julinek / Stajnie Mirabell i Sarmacja / Mazowieckie Sioło

Pod Warszawą również możemy cieszyć się wyjątkową zimową atrakcją jaką jest kulig. Mimo, iż zwykle kojarzony z górami lub wyżynami, których w okolicach stolicy brak to i na Mazowszu jest co najmniej kilka miejsc gdzie możemy skorzystać z tej szczególnie cieszącej dzieci aktywności.


Już w następnym tygodniu, 28 lutego kulig zostanie zorganizowany przez Park Rozrywki Julinek. Puszcza Kampinoska znajdująca się tuż za granicą parku rozrywki jest doskonałym miejscem na tego typu przedsięwzięcie. Liczba miejsc jest ograniczona, nie czekajmy więc na ostatnią chwilę. Miejmy nadzieję, iż po pierwszej udanej próbie, pojawią się następne i będziemy mogli już periodycznie korzystać z tej zimowej atrakcji w Julinku. Należy także pamiętać, że przez całą zimę działa tu wypożyczalnia sprzętu do narciarstwa biegowego. Kto chciałby spróbować tego rodzaju przygody może połączyć dwa w jednym tj. kulig i pierwsze próby na nartach biegowych.


Inny miejscem, dużo bardziej wygodnym dla mieszkańców wschodnich dzielnic Warszawy jest Stajnia Sarmacja. Tutaj możemy zamówić kulig, wszelkie detale będą dopasowane do naszych potrzeb. Znajdująca się w Łąkach koło Radzymina stajnia, słynie ze wspaniałych koni. Możemy je spotkać podczas różnego rodzaju rekonstrukcji historycznych, gdzie prezentują się jednostki jazdy. Związani ze stajnią fani historii pojawiają się także w nieodległym Skansenie w Kuligowie. Warto śledzić wydarzenia, podczas których możemy zobaczyć konnych w akcji. Są one nadzwyczaj spektakularne, takimi niewątpliwie były inscenizacja starcia w Okuniewie czy wkroczenia Legionów do Warszawy.


Kolejne miejsce gdzie możemy cieszyć się kuligiem to Mazowieckie Sioło Julianówka, położone w okolicy jedynych podwarszawskich gór, "gór łańcuchowych". Prawie 200 metrowe wzniesienia i gęste lasy powodują, iż śnieg leży tu dłużej niż w innych miejscach usytuowanych blisko Warszawy. Po Kuligu możemy posilić się w Siole lub zorganizować ognisko z kiełbaskami. Spragnieni aktywnych atrakcji mogą wybrać się dalej w głąb lasów tropiąc polodowcowe formacje w rezerwacie Florianów.

Doskonałe warunki do kuligów panują też w Mazowieckim Parku Krajobrazowym, opodal niego znajduje się Stajnia Mirabell oferująca weekendowe eskapady do parku. Dodatkową atrakcją takiej wycieczki jest też możliwość obejrzenia schronów w Dąbrowieckiej Górze, zwykle podczas weekendów pracują tam osoby zajmujące się przywróceniem tych obiektów do stanu świetności. Periodycznie spotkamy tu też historycznych rekonstruktorów, kolejna okazja już 10-11 marca, jest to dodatkowa atrakcja, szczególnie dla najmłodszych.



Korzystajmy z dobrych zimowych warunków, sprawdzajmy na bieżąco informacje dotyczące odbywających się Kuligów i ruszajmy z Warszawy na Weekend. Najbliższa okazja na kulig już w kolejną sobotę w Julinku.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 21.12.2016 10:55
TOP 7 aplikacji mobilnych w podróży

W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić podróż bez aplikacji mobilnych, poniżej krótka prezentacja 7 z nich, które wg nas są niezbędne dla podróżujących z Warszawy na weekend.


NR 1 - YANOSIK - bezwzględnie najbardziej użyteczna i najszybciej spłacająca zaufanie aplikacja, legalny antyradar, jak nazwali go jego twórcy. Mimo iż właściciel podaje dane w milionach użytkowników to realia wskazują raczej na dziesiątki tysięcy do ponad 100 tys użytkowników (w szczytach przewozowych). Szczególnie przydatna na trasach krajowych, gdzie natężenie ruchu jest duże. Pewną niedogodnością przy dłuższych trasach może być zużycie baterii bądź wymagany permanentnie transfer danych. Z tym problemem możemy sobie łatwo poradzić montując własny dedykowany zestaw do Yanosika, idealnie na bazie telefonu z 4 calowym wyświetlaczem, dual sim i kartą mającego najlepszy zasięg GSM PLUSA. Wkrótce na portalu artykuł Yanosik zrób to sam. Warto zwrócić uwagę, iż w ostatnim czasie Yanosik blisko współpracuje z Orlenem i jego programem Vitay. Jeżeli korzystamy z tego ostatniego, to aktywne użytkowanie Yanosika da nam dodatkowe benefity. Dla lubiących najprostsze rozwiązania, Yanosik oferuje gotowe zestawy, od najprostszych do zaawansowanych, wraz z opcją transmisji danych w cenie 99 PLN za 12 msc dla prostszych urządzeń. Trzeba wspomnieć, iż funkcja nawigacji nie jest w Yanosiku perfekcyjna, oparta na projekcie open sourcowym, bywa, iż prowadzi nieco dziwnymi drogami, jest jednak w pełni darmowa. Zapraszamy do dodania do przyjaciół użytkownika zwawnaweekendpl.


NR 2 - SKYCASH - lider płatności mobilnych w obszarze transportu, rewelacyjnie integruje możliwość płatności za bilety komunikacji miejskiej w tym warszawskiego metra, kolei metropolitalnych, czy wreszcie PKP INTERCITY. Jako jedyny na rynku posiada funkcjonalny interfejs PKP Intercity, co de facto sprowadza się do sytuacji, iż aplikacja własna IC tj. IC Navigator jest rozwiązaniem Sky Cashowym i by z niej korzystać należy mieć konto w Sky Cash. Jest to dodatkowy argument za tym, by mieć Sky Casha zawsze pod ręką. Bardzo istotną zaletą podczas podróży autem jest też funkcja MOBI parking, pozwala mobilnie zapłacić w przeszło 40 polskich miastach, w tym stolicy, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście. Niedawno funkcja parkowania została dodatkowo uproszczona, tak by przeprowadzenie transakcji odbyło się na max dwóch ekranach, do jej zatwierdzenia nie jest już potrzebny PIN. Rok 2016 przyniesie zapewne dalszy rozwój Sky Casha, pójdzie on prawdopodobnie w kierunku udostępnienia bardziej skomplikowanego mechanizmu kodów zniżkowych. Ideałem byłaby fuzja z Yanosikiem .. ale na to pewnie jeszcze poczekamy. W Sky Cashu kupimy też bilety na sezonowe pociągi Kolei Mazowieckich między innymi na Dragona, którym dostaniemy się do Krakowa w bardzo dobrej cenie 26 zł( w ramach oferty dla rodzin).

NR 3 - ITAXI - aplikacja do zamawiania taksówek, o polskim rodowodzie. Jej twórca i pomysłodawca Stefan Batory, właśnie odebrał nagrodę dla najbardziej kreatywnego managera w Polsce. Co wyróżnia produkt oferowany przez ITAXI na tle dość mocnej konkurencji? Główną przewagą jest dostępność, ITAXI budowane jest również a może przede wszystkim dla klienta biznesowego/służbowego, co powoduje, iż odpowiednia dostępność taksówek musi być zagwarantowana w wszystkich kluczowych polskich miastach, lotniskach i dworcach. Kolejną zaletą jest obsługa posprzedażowa na terenie Polski, tego nie oferują kluczowi konkurenci. Wreszcie korzystanie z licencjonowanych taksówek, nie bez znaczenia w przypadku wypadku i jego potencjalnych prawnych następstw. Dynamiczna współpraca z PKP IC i zapewne w niedalekiej przyszłości również z LOT, powinna pozwolić klientom tych podmiotów podróżować na preferencyjnych warunkach. W 2017 roku ITAXI skupi się zapewne na pozyskaniu większej liczby klientów indywidualnych gdyż w tym wyścigu straciło nieco pola w stosunku do konkurencji.

NR 4 - CO i GDZIE - prawdopodobnie najmniej znana z wymienionych aplikacji choć wcale nie znaczy, że najmniej użyteczna. Oferuje bazę ponad 2000 imprez w miejscach docelowych do których podróżujemy. Koncerty, kina, teatry, wydarzenia sportowe i rodzinne pikniki to wszystko znajdziemy w tej niezwykle przydatnej aplikacji. Oczywiście baza jest dużo bardziej bogata w dużych polskich miastach, ale nie powinno to dziwić, wszak tam właśnie najwięcej się dzieje.


NR 5/6 - PYSZNE.PL i PIZZAPORTAL.PL - dwie dynamicznie rozwijająca się aplikacja pozwalająca na zamawianie posiłków on-line, główną zaletą jest tu ogólnopolski zasięg, podróżując do mniejszych turystycznych ośrodków będziemy mogli także na nie liczyć. W dużej mierze pełnią też rolę przewodnika kulinarnego, opinie użytkowników pozwolą nam na uniknięcie kulinarnej wpadki. Aplikacje wciąż się rozwijają, nieco lepsze opinie użytkowników posiada Pizzaportal.pl choć tu także pojawiają się wpadki z płatnościami on-line. Nie wątpliwie jednak są to naturalni liderzy spośród aplikacji służących do zamawiania posiłków on-line, a ambicje w zakresie międzynarodowej ekspansji spowodują iż jakość i bezawaryjność obsługi będzie stale poprawiana.


NR 7 - JAK DOJADE - również tej aplikacji nie może zabraknąć na naszym telefonie, szczególnie jeżeli poruszamy się transportem masowym w szczególności zaś w obcym mieście. Jak dojadę, systematycznie poszerza listę obsługiwanych środków transportu, dołączają do niej również koleje metropolitalne a nawet Modlin Bus. Można założyć iż kolejnymi etapami rozwoju dla tej wielce przydatnej aplikacji będzie bardziej zdecydowane wejście na rynek międzymiastowy. Silną stroną JAK DOJADE jest też bardzo duża baza użytkowników wersji przeglądarkowej, wynika to zapewne z tego iż wiele osób preferuje planowanie podróży z wyprzedzeniem lub/ i robi to z komputerów stacjonarnych w godzinach pracy :)

Dodatkowo na długie weekendy polecamy NOWOŚĆ GUIDES4ART


Znaleźliśmy dla Was ciekawą aplikację guides4art. Jest to apka, która zawiera informacje o muzeach, godzinach ich otwarcia oraz przede wszystkim audioprzewodnik. Działa ona na smartfonach z androidem oraz ios. Nadto jest wielojęzyczna, a więc skorzystać z niej mogą również cudzoziemcy. Wielką okazją na jej promocję będą zapewne Światowe Dni Młodzieży. Intuicyjny interfejs umożliwia łatwą obsługę. Jeśli do tego dodamy, że aplikacja obsługuje już blisko 1000 muzeów, to naprawdę jest to rzecz warta przetestowania już w najbliższy majowy weekend. Zatem od tej pory nie musimy już brać broszur czy wypożyczać przewodników audio, gdyż naszym przewodnikiem będzie guides4art. Szczegóły na www.guides4art.pl



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: aplikacjemobilne
Data publikacji: 30.11.2016 11:21
Jarmark w Krakowie - idealna okazja by odwiedzić gród Kraka poza sezonem

Wystartował kolejny krakowski Jarmark. W ostatni weekend wybraliśmy się więc do Krakowa by sprawdzić jak prezentuje się poza ścisłym sezonem turystycznym.


Koloryt i gwar wielokulturowej rzeszy turystów towarzyszy nam tu na każdym kroku. Odwiedzających jest wielu, ale nie mamy poczucia tłoku. Bez wątpienia mamy do czynienia z atmosferą międzynarodowej turystycznej metropolii. W Krakowie, w jako chyba jedynym mieście w Polsce, możemy tego doświadczyć cały rok.


Świąteczna atmosfera wita nas już na Dworcu Głównym. Nowoczesny obiekt jest doskonałą baza przesiadkową w sytuacji gdy planujemy podróże do Wieliczki, Bochni czy Tarnowa. Na placu przed budynkiem starego dworca rozłożyły się kramy, gra muzyka, naturalnie jest też choinka. Miło witać się i żegnać w ten sposób z miastem.


Główny Jarmark odbywa się na rynku, kramy doskonale wpisują się w przepięknie oświetlone zabytki tj. Ratusz, Sukiennice, kościół Świętego Wojciecha i bazylikę Mariacką. Znajdziemy tu wszystko, poczynając od pamiątek związanych z miastem, po bożonarodzeniowe przepiękne bombki. Nie zbrakło również słodyczy, ręcznie wyrabiane cukierki i lizaki szczególnie ucieszą najmłodszych. Na miejscu możemy się też posilić tradycyjnym polskim jadłem, kramy z kiełbasą, golonką i żeberkami cieszą się wielką popularnością. Podobnie jak stanowiska z wielkimi beczkami Grzańca Galicyjskiego, tutaj kolejki zdają się nie mieć końca.


Na scenie zaplanowano szereg koncertów. Muzyka rozgrzewa nawet podczas niesprzyjającej pogody. Ludzie spontanicznie się tu bawią, bez względu na rodzaj muzyki. Zapewne nie bez znaczenia jest fakt, iż sporo tutaj turystów z nacji południowych. Włosi, Hiszpanie czy Portugalczycy uwielbiają taniec i zabawę do późna.


Wkrótce przybędzie jeszcze jedna, chyba najbardziej kojarzona z Krakowem wystawa Szopek Bożonarodzeniowych. Już bowiem w ten czwartek 1 grudnia, tradycyjny konkurs na najpiękniejszą Szopkę, a w najbliższy weekend ruszy tradycyjna wystawa pokonkursowa. Start już w niedzielę 4 grudnia w Pałacu Krzysztofory.



Na pewno będąc w Krakowie na rynku nie sposób ominąć ekspozycji Podziemia Rynku. Jest to jeden z turystycznych hitów miasta. W sezonie konieczna jest rezerwacja, obecnie możemy się tu udać ad hoc. W tym miejscu poznamy historię miasta i samego rynku, na najmłodszych czeka multimedialna sala z inscenizacją legendy o królu Kraku. By w pełni skorzystać z atrakcji jakie oferuje to miejsce trzeba zaplanować co najmniej 1,5 do 2 godzin. Uwaga, bardzo ciekawe filmy historyczne wyświetlane są na ostatnim etapie zwiedzania, warto wziąć to pod uwagę przy planowaniu.


Kazimierz to specjalne miejsce w Krakowie, również tutaj nie ma już tłoku. Wieczorami w weekendy wciąż można tu posłuchać muzyki w klimacie klezmerskim, wszystko w odległości kilkunastominutowego spaceru od centrum. A kto szuka jeszcze większego spokoju może udać się np. na plac Wolnica, tutaj znajdziemy m.in. lokal z doskonałym rzemieślniczym browarem z Bieszczad Ursa Maior.


Wraz z ostatnimi dniami listopada dobiega końca akcja rezydencje królewskie za darmo. Wyraźnie odczujemy to m.in. na Wawelu. O bilety będzie dużo łatwiej, nie będzie też tłoku.


Klika porad praktycznych. Warto rozważyć udanie się do Krakowa pociągiem Dragon, Kolei Mazowieckich. Dobry rozkład, atrakcyjna cena i elastyczność, to ułatwia planowanie. Jeżeli poruszamy się komunikacją miejską, pamiętajmy o zakupie biletu weekendowego, znacząco upraszcza podróżowanie. Zarówno bilet na pociąg jak i bilety miejskie kupimy w aplikacji mobilnej Sky Cash.


Warto pomyśleć o wyprawie w któryś z najbliższych weekendów z Warszawy do Krakowa, to tylko 2 i pół godziny pociągiem.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: jarmarki
Data publikacji: 23.11.2016 14:34
Nowe atrakcje w Kopalni Wieliczka - podziemna kolejka i nowe trasy 2017

Rok 2017 przyniesie w Kopalni Soli w Wieliczce kolejne atrakcje. Przede wszystkim hitem może okazać się podziemna kolejka. Ale to nie jedyna atrakcja, która czekać na nas będzie w nowym sezonie turystycznym. Już w następnym tygodniu w Kopalni odbędzie się tradycyjna Barbórka. Właśnie podczas tego wydarzenia spodziewamy się dokładnych planów wraz z harmonogramem czasowym uruchomienia kolejnych atrakcji.

Udostępnienie podziemnej kolejki będzie powrotem do dawnych tradycji. Podziemna kolejka funkcjonowała historycznie w Wieliczce służąc do transportu do/z wyrobisk. Korzystały też z niej osoby o wyjątkowym statusie podczas turystycznych wizyt w Kopalni. Nowa podziemna trasa kolejowa będzie liczyła około 800 metrów. Akumulatorowe pociągi zabiorą podczas jednego kursu około 40 turystów. Uruchomienie kolejki to także powrót do tradycji podziemnej kolei turystycznej, która przed I Wojną Światową obsługiwana była przez wagoniki ciągnięte przez konie. Projekt spowoduje też ponowne udostępnienie komory Agenora Gołuchowskiego, zwanej Dworcem. Sama trasa otrzymała także historyczną aranżację, która przeniesie nas w czasie o ponad 100 lat wstecz. Na pewno będzie to niebywała atrakcja, która pozwoli Kopalni walczyć z coraz większą konkurencją innych turystycznych miejsc o podobnej randze na Śląsku czy w pobliskiej Bochni.


Trwa również projekt przebudowy szybu Ignacego Paderewskiego. Wprawdzie ukończenie prac było tu anonsowane na 2018 rok, nie jest jednak wykluczone, iż chociaż częściowego otwarcia możemy doczekać się wcześniej.


Wyzwaniem dla Kopalni, szczególnie w sezonie wycieczkowym, jest długie czekanie w kolejce. Temu ma zaradzić kolejny projekt, tj. pawilon wystawienniczy, w którym oczekujący turyści będą mogli zapoznać się z maszynami górniczymi. Planowane są też pokazy multimedialne i interaktywne m.in. na bazie historii próżniowej warzelni soli. Obecny postęp technologiczny daje tu naprawdę wielkie możliwości. Możemy się o tym przekonać obserwując rozwój oferty Farma Iluzji - kopalnia Złota, czy interaktywnej historii miasta Zamość. Zapewne Wieliczka skorzysta z najlepszych wzorców i przygotuje dla turystów coś wyjątkowego.


Czekamy z ciekawością na konferencję prasową, podczas której przekazane zostaną szczegóły. Podziemna kolej spowoduje, iż wyprawa koleją do Krakowa i Wieliczki stanie się jeszcze bardziej kolejowa, to na pewno ucieszy najmłodsze dzieci wiernych fanów wszystkiego co kolejowe.




z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: kopalniawieliczka dragon
Data publikacji: 17.11.2016 9:11
Ryan od 7zł, LOT 149zł i tak już będzie - tanio do Gdańska, Wrocławia i Krakowa

Rozkręca się walka o rynek podróży wewnątrz Polski. W grudniu polecimy z Warszawy do Gdańska i Wrocławia już za 7 zł. W ten sposób Ryan Air świętuje dodanie kolejnego, trzeciego w ciągu dnia rejsu do każdego z wymienionych miast.


Oczywiście najniższe ceny obowiązują zwykle w ciągu tygodnia i na najsłabiej sprzedające się godziny. Znajdziemy jednak szereg możliwości by przymierzyć się do weekendowych podróży. Oto kilka wskazówek.


Ze względu na konkurencję Pendolino, bilety do Gdańska są i będą dużo tańsze niż te do Wrocławia. Rozkład lotów do Gdańska daje nam dodatkową możliwość wylotu i powrotu na 1 dzień. Jest to opcja forsowna ale istnieje, i można z niej skorzystać. Najlepsze ceny znajdziemy w soboty.


W przypadku Wrocławia presja konkurencyjna jest nieco niższa. Ceny LOT były tu historycznie najwyższe, dlatego Ryan nie musi się aż tak starać. Najlepsze oferty znajdziemy na podróże około weekendowe. Wylot w soboty po południu i powrót w poniedziałek wydaje się najtańszą i powtarzającą się opcją.


Państwowy przewoźnik musi odpowiedzieć, i choć nieśmiało, jednak to czyni. Na razie są to powtarzające się oferty lotów krajowych w cenie 149 zł za lot w dwie strony w ramach szalonej środy. Tytułowa cena jest trudna do uzyskania, jednak mamy możliwość by znaleźć duży wybór cen między 100 -150 zł za lot w jedną stronę. Oferta do Krakowa daje ciekawą opcję podróży na Jarmark Bożonarodzeniowy w powiązaniu z weekendowym pociągiem Dragon, gdzie w ramach biletu rodzinnego dorosły płaci zaledwie 26zł. Również w przypadku LOT najtańsze powroty znajdziemy w soboty późnym wieczorem. Wypad na 1 dzień do Krakowa w kombinacji pociąg - samolot jest tu więc jak najbardziej możliwy.


Na razie brak jest jakiejkolwiek reakcji PKP IC. Prawdopodobnie jest to związane z dużym opóźnieniem w analizie danych i inercji decyzyjnej, a także skali zagrożenia, które jest nie współmiernie większe dla LOT niż dla IC. Mimo wszystko, prawie 600 oferowanych dziennie przez Ryan Air miejsc, nie zostanie bez wpływu na wynik Pendolino. Zakładamy, iż na reakcję kolejowej spółki poczekamy do grudnia.


Ryan Air zapewne będzie bardzo zadowolony z wyniku swoich rejsów krajowych. Średnie ceny są znacząco wyższe niż te uzyskiwane z Modlina. Powinno się to przełożyć na plany dalszego zwiększenia częstotliwości, szczególnie pożądany byłby kolejny wieczorny rejs z/do Wrocławia. Sukces połączeń do Wrocławia i Gdańska winien skłonić Irlandczyków do uruchomienia rejsów do Rzeszowa. Słaba infrastruktura drogowa i długie połączenie kolejowe są tu mocnymi argumentami. A już na wiosnę polecimy tanio także do Szczecina. Wypad na Wolin i odwiedzenie świata Wikingów nie będą już tak uciążliwe jak do tej pory.


Wszystko wskazuje na to, że nie jest to koniec dobrych wiadomości. Należy z uwagą obserwować działania Wizz Aira, uruchomione rejsy do Wilna i prawdopodobne loty do Lwowa z Warszawy nie odbiegają parametrami od rejsów krajowych. Być może już wkrótce Wizz będzie chciał się włączyć w walkę o krajowego pasażera.


Warto korzystać ze spadających cen by wybrać się na rozpoczynające się już wkrótce Bożonarodzeniowe Jarmarki w Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu, doskonały pomysł na weekend z Warszawy.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 22.10.2016 16:19
Ogród Światła Wilanów Pałac - startuje sezon 2016/17

Już w najbliższy weekend tj. w sobotę 22 października ruszy Królewski Ogród Światła w Wilanowie. Jest to jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych sezonu zimowego w Warszawie i jej okolicach. Każdego dnia od godziny 16.00 aż do 21.00, będziemy mieli szansę podziwiać niesamowite iluminacje. Zbliżająca się zmiana czasu powoduje, że o godzinie 16.00 będzie prawie ciemno, a to zwiększa atrakcyjność instalacji także dla popołudniowych wycieczek z małymi dziećmi.

Z doświadczenia wiemy, iż wszelkie świetlne instalacje cieszą się wielką popularnością wśród odwiedzających je turystów. W minionym turystycznym sezonie mieliśmy sporo okazji do ich podziwiania. Jak co roku, w Lublinie niesamowite popisy uświetniły Carnaval Sztukmistrzów. Pamiętajmy, iż w 2017 roku mamy 700- lecie Koziego Grodu, możemy się więc spodziewać czegoś extra. Nie tak dawno zaś, w Łodzi mieliśmy możliwość podziwiania Light Move Festival, który podkreślił piękno podświetlonych łódzkich zabytków. W tym przypadku dodatkowym atutem była możliwość późno nocnego powrotu do stolicy nowoczesnymi pociągami Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej. Skoro jesteśmy przy kolei, to warto zaplanować nocne zwiedzanie Parowozowni Skierniewice. Periodycznie Stacje Muzeum Kolejnictwa odwiedza też parowóz z Chabówki, jego podświetloną sylwetkę mogliśmy podziwiać 24 września w Stacji Muzeum.

Wracając do Wilanowa prawdziwym clue atrakcji jaką jest Królewski Ogród Światła są tzw. Mappingi tj. wyświetlanie świetlnych historii na tle wilanowskich zabytków. Odbywają się one w określonych godzinach i tylko w weekendy, także warto być w ogrodzie o 18.30 / 19.30 lub 20.30 tak by na nie trafić.

Częściej, gdyż codziennie w odstępach 20 minutowych, począwszy od 16.20 mają miejsce pokazy w Ogrodzie Wyobraźni. Ostatni pokaz przewidziano na godzinę 20.40. Jest to też godzina ostatniego możliwego wejścia do Ogrodu.

To nie koniec atrakcji. Zwiedzanie Pałacu w Wilanowie w listopadzie jest darmowe. Dla gości przygotowano także specjalne spacery z przewodnikiem w każdą sobotę i niedzielę o 11.00. Dodatkowe tematyczne spotkania obędą się zaś 13 listopada - ,,O łowach'' i 27 listopada - ,,Zwierzęta w Pałacowych wnętrzach''. W długi weekend najmłodsi i nieco starsi będą mogli zabawić się podczas imprezy Gry i zabawy z królewskiego podwórka. Dla dorosłych przygotowano m.in. pokaz tańców z mikroregionu Urzecza, o którym pisaliśmy proponując spacery i przybliżając projekt powstania tematycznego parku muzeum Urzecza w Kępie Okrzewskiej - dawniej zwaną Olenderską.

Do zobaczenia już w najbliższy weekend w Ogrodzie Światła w Wilanowie. By uniknąć kolejek bilety radzimy kupić on-line.

Foto- Light Move Festival Łódz

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: pokazyswietlne hit
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon