czekam

Targi Turystyczne Nadarzyn już od piątku Nela/Olek i FLY4FREE rządzi :)

Czerwone klony już za moment w Arboretum w Rogowie

Jesienny turniej Smaków w Sokołowie w niedziele


Data publikacji: 21.12.2016 22:17
Warsztaty filmowe - frajda dla całej rodziny - Przetestowaliśmy Se-ma-for

W zeszły weekend udało nam się zrealizować odkładane plany. Udaliśmy się do Muzeum Se-ma-for w Łodzi by wziąć udział w warsztatach filmowych. Ten flagowy produkt łódzkiego muzeum spełnił z nawiązką nasze oczekiwania. Oto kilka słów na gorąco.


Sam warsztat w wersji podstawowej trwa około 1godz 30 minut. Wydaje się dużo, jednak w miarę realizacji zadania okazuje się, że czasu jest w sam raz a może nawet brakować. Film realizujemy techniką poklatkową, konieczne jest więc zrobienie dużej ilości zdjęć, które finalnie stworzą nasze dzieło. Dla krótkiego filmu jest to co najmniej 150 zdjęć, nie mało. Oczywiście konieczna jest też koncepcja i pomysł na to co chcemy stworzyć. Opiekunowie warsztatów służą tu pomocą, jednak warto mieć ten pomysł dobrze zdefiniowany jeszcze przed rozpoczęciem. Unikniemy wtedy tracenia cennego czasu na przemyślenia i dyskusje nad tematem naszego filmu.


Filmy realizujemy zwykle w tematyce związanej z porą roku lub/i jakimiś specjalnymi wydarzeniami. My pracowaliśmy w tematyce świątecznej, do niej dostosowana jest scenografia/ tło a także podkład muzyczny, który wybieramy na końcu.


Istotną częścią samej zabawy jest przygotowanie bohaterów, figurek postaci i scenografii, która będzie pojawiać się w naszym filmie. Oczywiście, czym elementów będzie więcej, tym film będzie prezentował się okazalej, nie możemy jednak przesadzić. Zbyt dużą ilość postaci trudno będzie wprowadzić szybko na scenę. Dla każdej postaci musimy bowiem wykonać kilkanaście ruchów/ zdjęć by znalazła się na środku planu. Jeżeli nasz warsztat przypada po innych grupach możemy skorzystać z elementów ich pracy, ale nie zawsze będzie to możliwe. Ambitne jednostki będą z pewnością chciały wszystko zrobić same.


Ważny w całej pracy jest też podział na zespoły. Nie mogą być one zbyt duże, gdyż powoduje to utratę koncentracji i rozmywanie się wizji tworzenia działa. A to w konsekwencji prowadzi do utraty cennego czasu. My pracowaliśmy w 2 dwuosobowych grupach. Jest to bardzo wygodne także w przypadku robienia zdjęć. Jedna osoba manipuluje i wprowadza postaci a druga robi zdjęcia, w ten sposób praca przebiega bardzo płynnie.


W każdym momencie nad naszą pracą czuwa opiekunka warsztatów. Pomaga w eliminacji błędów, sugeruje rozwiązania, rekomenduje dobór tytułu i muzyki. Nam towarzyszyła Pani Ola, bardzo miła osoba dodatkowo z doskonałym podejściem do dzieci.


Według nas warsztaty są optymalną zabawa dla dzieci od lat 7 wzwyż. Młodsze dzieci będą potrzebowały pomocy rodziców szczególnie w sytuacji radzenia sobie z robieniem zdjęć i opanowania techniki poklatkowej jako takiej.


Nam finalnie udało się stworzyć dwa filmy. Jeden z nich o tytule Prezent stworzyła ekipa męska, drugi zaś zatytułowany Niespodzianka tworzyły dziewczyny. Pierwszy z filmów powstał na bazie 203 zdjęć. Wydaje się, iż jest to ilość pożądana, dobra organizacja pracy powinna pozwolić na osiągniecie 250 fotek. Tak Ilość zdjęć będzie odpowiadała filmowi trwającemu około 30-40 sekund.


Czas w Se-ma-forze zleciał nam bardzo szybko, jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni samymi warsztatami, dzieci były bardzo zaangażowane i chętnie zostałyby dłużej. Obsługa jak było już wspomniane na wysokim poziomie, mili młodzi ludzie są naprawdę zaangażowani w to co robią.


Mamy nadzieję wrócić do Se-ma-Fora na kolejne warsztaty. Być może powróci formuła zajęć z klockami lego, to jeszcze bardziej zwiększyłoby ich popularność.


Zdecydowanie polecamy warsztaty zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Weekend w Łodzi ze zwiedzaniem Zoo, wizytą w planetarium EC1 to bardzo dobry pomysł. Tym bardziej że połączenie drogowe jest idealne. Dla fanów pociągów gratką może być podróż weekendowymi pociągami ŁKA, jeżdżą pięć razy dziennie.


Zapraszamy na weekend do Se-ma-fora.







z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 18.02.2017 11:46
Jachty bez patentu - w promocji first minute - Mazury kuszą

Ciekawa propozycja od małej rodzinnej firmy z Węgorzewa, jachty motorowe/ spacerowe bez konieczności posiadania patentu. Dzięki nim możemy cieszyć się pełną wolnością nawigowania po Mazurach.


Oferta kierowana jest głównie do rodzin, jest też doskonałą propozycją na romantyczny weekend we dwoje. Mniejsze jednostki jak jacht Galia doskonale nadają się na taką właśnie wyprawę.


Dla tych, którzy szukają alternatywnych propozycji na wiosenne weekendy, dodatkową motywacją będzie specjalna oferta first minute. W kwietniu i maju (poza długim weekendem) możemy uzyskać zniżkę aż do 40%.


Do naszej dyspozycji dostajemy w pełni wyposażone nowoczesne jednostki, zapewniające pełny komfort podróży. Ogrzewanie, lodówki i prysznic to w tym wypadku standard.


Naszą podróż zaczynamy w Węgorzewie, gdzie mieści się baza firmy. Przed rozpoczęciem przygody z jachtami konieczne jest przeszkolenie. Zwykle zajmuje ono do 2 godzin, pozwala na zapoznanie się z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa. Wszystkie jachty posiadają ubezpieczenie OC i AC.


Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z ofertą przypominająca nowoczesne kampery, tyle że na wodzie. Moda na korzystanie z tego typu usług stale się rozszerza. Można zakładać, iż oferta firmy z Węgorzewa jest odpowiedzią na ten właśnie trend. Poprawiająca się sukcesywnie infrastruktura drogowa z pewnością spowoduje wydłużenie się sezonu i zwiększy popyt na weekendowe wypady z Warszawy na Mazury.


Oferowane jachty to także interesująca alternatywa dla noclegów stacjonarnych. Ceny rozpoczynające się poza sezonem od 120 zł są niezłą propozycją w kategorii jakość do ceny.


Oferta jachtów to nie jedyny turystyczny produkt oferowany przez firmę z Węgorzewa. Możemy też wybrać się na interesujące spływy kajakami mniejszymi rzekami jak Sapina i Węgorapa. Szczególnie ta pierwsza rzeka zapewni nam możliwość niezwykłych wizualnych wrażeń.


Dla osób, które zdecydują się na przyjazd późnym wieczorem ciekawą opcją może być też nocleg w niewielkim domku holenderskim. W ten sposób możemy nasze pływanie rozpocząć wcześnie rano w sobotę.


Promowana obecnie oferta first minute zapewnia nam do 40% zniżki na wynajem w kwietniu i maju. Wydaje się to wystarczającym wabikiem by rozważyć przetestowanie tej stosunkowo nowej na naszym rynku turystycznej usługi. Do zobaczenia w Węgorzewie.

Szczegóły oferty na nowej odsłonie strony http://wypozyczalnia.mazury.pl/ zapraszamy do jej odwiedzenia.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 06.09.2017 8:37
Weekendy za pół ceny Płock,Toruń i cała Polska

Zaczyna się seria weekendów za pół ceny, idealne okazje na wyjazd z Warszawy na weekend. Na pierwszy ogień idzie Płock. Już w najbliższy weekend 8-10 września będziemy mogli wybrać się na zwiedzanie dawnej stolicy Mazowsza korzystając z dodatkowych benefitów.


Z usług turystyczno-kateringowych dostępnych w ramach akcji -50% w sposób szczególny należy polecić zwiedzanie Płocka z Duces Mazovie, rejsy po Wiśle z żeglugą płocką, słodkości w tradycyjnej cukierni Malinowa czy tradycyjne dania w Oberży pod Strzechą. Gdybyśmy skusili się na nocleg, znajdziemy kilka przyzwoitych hoteli m.in. Best Western. W ofercie są też apartamenty.


Pamiętajmy, że odwiedziny Płocka możemy z łatwością połączyć z wyprawą do oferującego przepiękne widoki na Wisłę Dobrzynia nad Wisłą. Warto rozważyć też przejazd do Nowego Duninowa. Znajdziemy tutaj pałace przypominające sztukę modernistyczną jakby żywo wyjęte z Barcelony.


Jeżeli towarzyszą nam dzieci możemy zajrzeć na znajdujące się pod Płockiem Ranczowisko.


Akcja Płock za pół ceny była wzorowana na odbywającej się już od kilku lat inicjatywie z pobliskiego Torunia. Miasto Kopernika zaplanowało kolejną edycję na 13-15 października. Mimo, iż na stronie wydarzenia nie ma jeszcze pełnej listy uczestniczących w nim podmiotów to już dziś znajdziemy m.in. bardzo ciekawą ofertę noclegów. Hotele Kopernik, Filmar czy Copernicus zadowolą nawet wybrednego turystę, a cena niewiele przekraczająca 100 zł za dwójkę jest prawdziwą okazją.


Weekend za pół ceny to dobry moment, by odwiedzić Muzeum Piernika, Dom Legend i Krzyżacki Zamek. Zarówno najmłodsi jak i dorośli turyści na pewno nie będą się nudzić.


Tydzień wcześniej, bo już 6-8 października ruszy 3 edycja ogólnopolskiej akcji weekend za pół ceny. Do tej pory centralna edycja nie prezentowała się tak atrakcyjnie jak jej miejskie odmiany. Nie wykluczone, iż fakt przesunięcia czasowego i zorganizowanie akcji poza szczytem sezonu turystycznego w Polsce zachęci większą liczbę podmiotów do uczestnictwa. Można się spodziewać dużo większego zaangażowania państwowych podmiotów z branży turystycznej. PKP Intercity jest oficjalnym partnerem akcji, a to nadzieja na bilety na Pendolino za 50% ceny. Pełna lista ofert w ramach akcji powinna być dostępna już w najbliższych dniach.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: zapolceny
Data publikacji: 05.06.2017 8:23
Miejsca mocy pod Warszawą - Wzgórze Gaik Radzikowo Stare

Mało kto wie, że prasłowiańskie miejsca mocy znajdują się także blisko Warszawy. Jednym z ciekawszych przykładów jest wzgórze Gaik znajdujące się w Radzikowie Starym.


Badania archeologiczne wskazują na istnienie słowiańskiego miejsca kultu w VI - VII wieku naszej ery. Nieprzypadkowo zostało zlokalizowane w tym właśnie miejscu. Na dość płaskim Mazowszu, wzniesienia jak to w Radzikowie, były naturalnymi miejscami lokalizacji tego typu świątyń czy miejsc kultu.


Dziś na miejscu nie znajdziemy zbyt wiele śladów z dawnych wieków. U podnóża wzgórza jest kilka dość dużych kamieni, podobnych do tych, które znajdujemy m.in. w Miejscu Mocny w Puszczy Białowieskiej.


Badania archeologów wskazały, iż w przeszłości znajdowało się tu przeszło 20 pali i kilkanaście jam ofiarnych. Co ciekawe, miejscowa ludność jeszcze na początku dwudziestego wieku przynosiła tutaj pisanki, czy w sposób specjalny celebrowała pierwsze zbiory zbóż.


Nawet dziś, gdy chcemy odnaleźć wzgórze, miejscowi mieszkańcy wskażą nam je bez żadnego wahania, mimo, iż nie jest ono w żaden sposób zaznaczone.


Osoby zajmujące się badaniem tego typu miejsc twierdzą, że do dziś jest tu obecna dobra energia ziemi. Ma o tym świadczyć liczne pojawianie się tu dzikich zwierząt, czy gniazdowanie ptaków. Co ciekawe, na szczycie wzgórza znajdziemy drzewa kojarzone z ludzką działalnością, np orzech czy jabłoń. Drzewa te są w wyjątkowo dobrej kondycji, nie ulegają degeneracji co zwykle dzieje się w przypadku sadzenia ich w lasach.


Piękne wrażenie robią też młode brzozy rosnące w dużej liczbie w bezpośredniej bliskości wzgórza. Przypominają nieco klimaty skandynawskie, typowe dla osad wikingów np. z wyspy Birka. Kto wie czy takie skojarzenie nie jest uzasadnione, nieodległa miejscowość Mohty Smok szczyci się legendą związaną z przybyciem tu Wisłą Wikingów.


Dojście do wzgórza znajdziemy bezpośrednio obok dawnej Prl bazy, dziś w sezonie jest to lokalny bar serwujący piwo na wolnym powietrzu.


Radzikowo Stare skrywa też inne ciekawostki. Znajduje się tu bardzo rzadki krzyż lotaryński zwany krzyżem podwójnym. Tradycyjnie miał w sposób szczególny chronić od wszelkich zaraz i chorób. Tuż wyżej na wzgórzu znajduje się ciekawy drewniany kościół, z XVIII wieku. Stoi on na miejscu gdzie znajdowały się poprzednie świątynie. Wzmianki o pierwszej z nich sięgają XI wieku. Wydaje się, iż lokalizacja kościoła w bezpośredniej bliskości słowiańskiego miejsca mocy nie jest przypadkowa.


Okolice Radzikowa to też miejsca produkcji owoców głównie truskawek, podczas wycieczki możemy je tu kupić bezpośrednio od producentów.


Odwiedzić Wzgórze Gaik możemy w ramach wycieczki do Czerwińska nad Wisłą, Zakroczymia czy Smoszewa. Kto wie, może w przyszłości doczekamy się lepszego turystycznego oznaczenia tego typu miejsc.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: miejscemocy czerwinsknadwisla
Data publikacji: 27.06.2017 20:01
Farma Iluzji cenowa rewolucja(na+),ruszają wodne atrakcje

Miała niespodzianka dotarła do nas w tym tygodniu z Farmy Iluzji. Od najbliższego weekendu zmienia się radykalnie polityka cenowa. Od tej pory będziemy mieli 1 bilet z dostępem do wszystkich atrakcji. Kończy się więc era złotych opasek i żetonów, które komplikowały życie i podrażały koszty całodziennej zabawy.


Bilet rodzinny (2+2) to teraz wydatek 139 zł, zaś za pojedynczy bilet dla osoby dorosłej zapłacimy 39zł, dla dziecka 34 zł. Na tle konkurencyjnych parków rozrywki a nawet parków linowych jest to bardzo atrakcyjna oferta cenowa.


Należy też zwrócić uwagę, iż w porównaniu ze szczytem sezonu zeszłego roku, do naszej dyspozycji są już całkiem nowe atrakcje, jak Kopalnia Złota, nowy pociąg dla maluchów czy też mini roller coster, nie wspominają o nowych placach zabaw.


Zdaje się, iż zarządzający Parkiem zareagowali na zwiększoną konkurencję a także niekorzystne zmiany w zakresie dojazdu do parku od strony Warszawy. Zaczęły się już bowiem prace na drodze ekspresowej S17 za Kołbielą aż do samego zjazdu w stronę Farmy Iluzji przed Rykami. Jeżeli możemy wiec, unikajmy tej trasy. Na najbliższe lata najlepszą opcją będzie podróż wzdłuż Wisły.


Zmiana polityki cenowej to niejedyna dobra wiadomość, która dociera do nas z Farmy Iluzji. Już bowiem od najbliższego weekendu park będzie czynny codziennie, a nie jak to ma miejsce poza sezonem tylko w weekendy. Pamiętajmy, Seniorzy płacą tu również promocyjną cenę 15zł. Wysłanie wiec pociech na całodzienną zabawę z dziadkami jest bardzo dobrym pomysłem.


Ostatnie upały przyspieszyły prace nad uruchomieniem atrakcji wodnych. Jest bardzo prawdopodobne, iż takowe zostaną uruchomione w pewnym zakresie już w ostatni weekend czerwca. Zgodnie z zapowiedziami w tym roku oferta zostanie jeszcze poprawiona, ma się pojawić nowy duży dmuchany basen.


Park idzie też mocno w kierunku umożliwienia odwiedzającym przygotowania posiłku we własnym zakresie. Mamy do dyspozycji sporo miejsc przygotowanych do grillowania, są też miejsca na ogniska. Takie podejście spodoba się osobom dbającym o koszty, pomoże też przytrzymać klientów dłużej na miejscu.Dzięki zmianom w polityce cenowej wiele osób spędzi tu niewątpliwie cały dzień.


Tegoroczne zmiany to doskonały przykład szybkiej reakcji na zmiany na rynku, zarządzającym Parkiem. Należą się duże brawa za to, iż zdecydowanie idą w kierunku zwiększenia liczby gości, oferując im lepszy produkt w niższej cenie, co z pewnością zrekompensuje niedogodności ( dojazd).


Do zobaczenia na Farmie Iluzji, zapewne w któryś z najbliższych weekendów.



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: hit farmailuzji parkirozrywki dobracena
Data publikacji: 06.06.2017 19:10
Wioska na drzewach - w Puszczy Kampinoskiej pod Warszawą

Temat domków na drzewach stał się w ostatnich latach bardzo modny. Ekskluzywne apartamenty w Drzewach w Nałęczowie znalazły wielu naśladowców np. Siedlisko Sobibór zbudowało domy w gałęziach drzew. Mało osób wie jednak, iż tuż pod Warszawą, w Puszczy Kampinoskiej znajdziemy "podobną" atrakcję.


Wioska na drzewach w stylu surwiwalowym została właśnie, po raz kolejny, uruchomiona w pobliżu Stajni Truskawka, gdzie swoją bazę mają osoby prowadzące szereg ciekawych działań z zakresu surwiwalu czy bushcraftu.


Sama wioska to szereg platform, umieszczanych na drzewach w różnej konfiguracji. Platformy umożliwiają nocleg bezpośrednio na nich, mogą być też zabezpieczaniem dla powieszonych wyżej hamaków. Sama konstrukcja wioski umożliwia szybki montaż, demontaż i przemieszczenia w ramach potrzeb. Jeżeli mamy taką chęć, właściciele zamontują ją na potrzeby wydarzenia specjalnego czy np. imprezy integracyjnej.


Jej stała lokalizacja w miejscowości Truskawka zapewnia niesamowite wrażenia podczas noclegu w drzewach. Znajdujemy się bowiem przy granicy Parku Narodowego. Dzikie zwierzęta są tu częstymi gośćmi. Bywa, że okolice odwiedzają np. łosie.


Wioska w drzewach jest elementem wspomnianych już działań grupy pasjonatów. Oferują oni w trakcie roku szereg ciekawych szkoleń i warsztatów z zakresu surwiwalu. Duża ich część jest też dedykowana rodzinom. Co warte podkreślenia, zasadą podczas tego typu wydarzeń jest całkowity brak alkoholu.


Dzieci szczególnie chętnie interesują się technikami wzniecania ognia, np za pomocą plastikowej butelki czy szkiełka. Uczymy się też rozpoznawać tropy zwierząt. Oddzielną, ciekawą kategorią jest rozpoznawanie i przygotowanie jadalnych, dzikich roślin. Własnoręczne przygotowanie herbaty z pokrzywy to duża frajda dla każdego. Nie może też zabraknąć nauki orientacji w lesie. Nawigacja wg gwiazd to coś specjalnego. Choć zwykle kojarzona raczej z żeglarstwem, może być jednak niezwykle przydatną umiejętnością, czasami nawet ratującą życie.


Kolejne duże warsztaty, których kanwą będzie właśnie wioska w drzewach, odbędą się w ostatni weekend, a dokładnie od 23-25 czerwca. Ceny są naprawdę promocyjne, zaczynają się od 85 zł od osoby. Szansa na doskonałą przygodę pod samą Warszawą.


Wioska w drzewach to bez wątpienia ciekawa propozycja dla szukających aktywnej formy spędzania czasu. Może też być ciekawym uzupełnieniem dla naszej wycieczki, czy to do Parku Rozrywki Julinek, czy też kajakowej wyprawy nad Bzurę z Przystań Plecewice, nie wspominając już o wycieczkach rowerowych.


Na miejscu znajdziemy też stajnię Truskawka, gdzie najmłodsi mogą rozpocząć przygodę z konikami pod okiem prawdziwych pasjonatów jeździectwa, atmosfera jest tu naprawdę rodzinna.


Wszelkie dodatkowe informacje znajdziemy na stronie zielonastrona.net



z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 07.08.2017 21:47
Drohiczyn 500 kajaków, dni miasta i Bugu cała seria przed nami :)

Startuje cała seria ciekawych wydarzeń w przepięknie położonym nad Bugiem Drohiczynie, 500 kajaków znowu będzie celowało w rekord ale to dopiero w sierpniu. Już w najbliższy weekend czekają na nas Dni Drohiczyna - tym razem pod hasłem na Kulinarnym Szlaku Polski wschodniej.


Do perły Podlasia zjadą przedstawiciele 3 województw by pokazać to co najlepsze na kulinarnej mapie Polski wschodniej. W samych okolicach Drohiczyna znajdziemy też tego wszak sporo, sery i wędliny Dażynka, sękacze od firmy Junakor czy zioła z Ziołowego Zakątka. Organizatorzy przygotowali szereg poza kulinarnych atrakcji, będzie więc kino plenerowe, koncerty a także tradycyjnie spływ kajakowy Bugiem.


Dni Dorhiczyna to tylko przygrywka do kolejnych weekendowych wydarzeń, już w ostatni weekend lipca tradycyjna wystawa koni hodowlanych ze źrebiętami, raj dla lubiących kontemplować urodę rumaków. Jeżeli nie damy rade w wakacje to jeszcze w październiku przed nami festyn z Koniem za Pan brat, tym razem w Putkowicach Nadolnych nad Bugiem.


Pierwszy weekend sierpnia to już największa z imprez czyli 500 kajaków, wielokrotnie nagradzana nagradzana a w tym roku dodatkowo wyróżniona nominacja do Podlaskiej Marki Roku. Mamy jeszcze czas by się zapisać i pomóc w biciu rekordu, kto wie może w tym roku na Bugu zobaczymy 500 kajaków.


Długi weekend sierpniowy także będzie obfitował w ciekawe wydarzenia, Dni Bugu zaplanowano na 12 sierpnia, czeka na nas też tradycyjna bitwa balonowa a na koniec weekendu parada motocykli. Wszak właśnie w Drohiczynie mieści się nie zwykle ciekawe muzeum jednośladów.


Kto planuje wyprawę na nadbużańskie Podlasie jesienią może zaś wybrać weekend 23-24 września, wtedy to odbędzie się święto pieczonego ziemniaka, wspaniała zabawa nad majestatyczną rzeką Bug.


Pamiętajmy iż wyprawa do Drohiczyna to doskonała okazja by odwiedzić też inne znajdujące się w okolicy lub "po drodze" atrakcje, tak jak Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, o krok mamy też niesamowitą agroturystyką Latosowo, warto wpaść do Ogrodu Botanicznego Ziołowego Zakątka. Nie można tez ominąć okolic Mielnika, Serpelic czy Niemirowa. Stąd tylko krok do świętej Góry Grabarki i przepięknej ukrytej w lasach niebieskiej cerkwi w Koterce. Warto zaplanować nocleg w tym rejonie, możemy wybierać wśród wielu kwater agroturystycznych -jeżeli szukamy wyższego standardu to polecana jest m.in nowa Podlaska Scheda.


Planujmy więc wyprawę na nadbużańskie Podlasie miejsce o wielkim potencjale, zauroczy każdego z odwiedzających, fani kajakarstwa nie mogą zaś pozostać bierni na kuszenie 500 kajaków.




z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 03.07.2017 21:04
Pole lawendy pod Warszawą - lipiec to czas na odwiedziny :)

Najbliższe Warszawie pole lawendy to Pod Skowronkami w Korabiewicach. Dzięki autostradzie A2 dojedziemy tu w mniej niż godzinę. Lipiec to najlepszy czas na wizytę. Lawenda właśnie zaczyna kwitnąć, teraz możemy nacieszyć się jej pięknym widokiem i zapachem.


Pod Skowronkami znajdziemy kilka odmian lawendy. Różne odcienie lawendowego koloru a także różne zapachy to efekt pracy nad poszerzeniem oferty. Na miejscu możemy kupić sadzonki oraz posłuchać o uprawie i warunkach, które zapewnią optymalne kwitnienie tych pięknych kwiatów. Najlepszym czasem na zakup sadzonek jest jednak początek sezonu, okres przed kwitnieniem kwiatów. Jeżeli więc chcemy zasadzić własne lawendowe krzaczki, musimy wybrać się na miejsce w kwietniu/maju.


Oprócz sadzonek kupimy na miejscu gotowe, niewielkie bukiety, zapachowe poduszeczki, rozsiewające w domu przyjemny lawendowy zapach, a także plecione, kolorowe fusetki/saszetki. Możemy też kupić lawendowy wianek, jest on jednak dość drogi, gdyż do jego wyrobu potrzebna jest poważna ilość lawendy.


Lawenda to też piękna sceneria dla fanów fotografii. Tym bardziej, że w koło lawendowych kwiatów licznie kręcą się owady, głównie bąki, a w bezwietrzne dni pojawiają się motyle. Bywa, iż w okolicy lawendowych krzaczków gromadzą się ich setki.


Pod Skowronkami kupimy nie tylko wszystko co związane z lawendą. Mamy tu też zioła, świeżą rukolę, bazylię, musztardowiec i wiele innych, w tym rzadsze zioła, które mogą być inspiracją dla naszej kuchni.


Prowadzący lawendową farmę myślą o poszerzeniu oferty. Być może w przyszłości kupimy tu lawendowe kosmetyki a także będziemy mogli wziąć udział w dedykowanych warsztatach. Na pewno poszerzenie oferty przyniosłoby dobre rezultaty, tym bardziej, że bliskość Warszawy jest tu istotnym atutem.


Korabiewice są położone blisko Żyrardowa, Puszczy Mariańskiej i Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Wizytę na lawendowej plantacji możemy wiec wpleść w odwiedziny tych ciekawych miejsc. Niedaleko są także Skierniewice z Parowozownią i przepiękną rzeką Rawką.


Jeżeli mieszkamy w północnej części Warszawy / Mazowsza to ciekawą propozycją może być Przystanek Lawenda pod Płockiem. Ledwie kilka kilometrów od dawnej stolicy Mazowsza, w miejscowości Borowiczki-Pieńki znajdziemy piękne pole lawendy. Wizyta w tym miejscu to doskonałe uzupełnienie weekendowej wyprawy do Płocka. Pamiętajmy, podczas wakacji Płocka Organizacja Turystyczna zaprasza nas na cotygodniowe, gratisowe wycieczki z przewodnikiem. Przystaneklawenda.pl to profesjonalnie prowadzony projekt. Mamy tu sklep z bogatym asortymentem, destyluje się tu również olejek lawendowy. Miejsce jest też reklamowane jako doskonały plener fotograficzny. Do dyspozycji zwiedzających są także materiały audio, przybliżające lawendową tematykę.


Kolejnym ciekawym lawendowym miejscem jest Dworzysk, lawendowa plantacja pod Białymstokiem, o której pisaliśmy już na portalu. Niezwykle sympatycznych właścicieli periodycznie spotkamy w Warszawie podczas targów śniadaniowych. Także w tym wypadku oferta jest stale poszerzana. Już w lipcu mają pojawić się miejsca dla gości planujących spędzić tu więcej niż czas potrzebny na krótką wizytę. Czekamy na oddanie kolejnych odcinków drogi ekspresowej S8. To spowoduje, iż do Dworzyska dojedziemy w mniej niż 2 godziny. Wizyta w tym miejscu może być doskonałym uzupełnieniem włóczęgi podlaskim szlakiem rękodzieła ludowego, odwiedzinami w wiosce indiańskiej Puszczykówce, w serowej stolicy Podlasia Korycinie, czy zwiedzania Supraśla.


Lawendowe plantacje mają szansę istotnie uatrakcyjnić turystyczną ofertę Mazowsza i Podlasia. To cieszy, gdyż jej różnorodność przynosi tylko korzyści. Korzystajmy więc z okazji kwitnienia lawendy, planujemy weekendowe wypady do Pod Skowronkami, Przystanek Lawenda czy Dworzyska, nie będziemy żałować.


z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: lawenda dworzysk kwiaty
Data publikacji: 18.05.2017 20:55
800 lat Piotrkowa - startujemy z węgierskim akcentem Omega i kuchnia bratanów:)

800 - lecie Piotrkowa nabiera rozpędu, awizowaliśmy już oryginalny produkt - piwny weekend. Była to tylko przygrywka do tego co rozpocznie się na dobre już od kolejnego weekendu. Już 20 marca bowiem startują dni przyjaźni polsko -węgierskiej w Piotrkowie. Główną atrakcją imprezy będzie koncert zespołu Omega, przed nią pojawi się też doceniany za oryginalność Michał Szpak. To naturalnie nie wszystkie atrakcje, w ramach wydarzenia będziemy mieli możliwość spróbowania węgierskich przysmaków, kuchnia bratanków cieszy się wszak niesłabnąca popularnością w Polsce.


W kolejny weekend tj. już w kwietniu ruszy też tradycyjna wycieczka piwnym szlakiem. Analogiczne wyprawy zaplanowano periodycznie co najmniej 1 raz w miesiącu. Odwiedzimy browar Jan Olbracht Centrum Edukacji Browarniczej, na chętnych czekają też łaźnie piwne. Warto śledzić profil Miasto Piwowarów aby być na bieżąco ze wszystkimi szczegółami.


Kolejne miesiące przyniosą inne ciekawe imprezy i tak:


13.05 - Noc traktu wielu kultur


10.06 - Dni diaspory ormiańskiej - kolejna okazja do kulinarnej wycieczki w przeszłość


01-02.07 - Niesamowity festyn lotniczy FLYFEST - jedna z ciekawszych imprez a dodatkowo nie nadszarpnie naszej kieszeni...


15-16.07 - Trybunał Nalewkowy - Ogólnopolski Festiwal Smaku


29-30.07 - Biesiada Trybunalska - wielka zabawa na rynku w Piotrkowie


29-30.09 - Światowy Dzień Turystyki - wielki Mapping na 800 - lecie Piotrkowa


01.10 - Święto Latawca 2017 - 800 latawców na 800 - lecie, lotnisko przejdzie we władania latawców


01-10.10 - Olbracht Fest - festiwal piwa w Piotrkowie - najlepsze browary rzemieślnicze.


Są to wybrane propozycje z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć podczas tegorocznego sezonu turystycznego, piwny weekend w Piotrkowie to tylko jedna z nich. Fanów lotnictwa z pewnością zaciekawi FlyFest i Święto Latawca.


Ciekawostką, która z pewnością przyciągnie łasuchów będą warsztaty marcepanowe, legenda marcepanowych słodkości nieodłącznie wpisuje się w historię Piotrkowa. Informacje odnośnie tej oferty znajdziemy w Marcepany Króla Zygmunta, tel. 44 732 74 63 / 663 644 749.



My sami wybierzemy się z pewnością nie jeden raz z Warszawy na weekend do Piotrkowa, może już w następny weekend.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 30.11.2016 9:02
Pociąg Dragon na weekend do Krakowa (dla rodzin od 26 zł) - PRZETESTOWALIŚMY

Weekendowy pociąg Kolei Mazowieckich do Krakowa Dragon to nowość ostatnich miesięcy. Kolejny eksperyment Mazowieckiego przewoźnika mający na celu sprawdzenie się w pełni rynkowych warunkach. A jak to wygląda w praktyce, oto wnioski z naszego weekendowego przejazdu.


1. Rozkład i czas przejazdu - prawie idealny na weekendowy wypad do Krakowa. Ze stolicy wyjeżdżamy o 8.20 by po 2 godz i 30 min dotrzeć do grodu Kraka. W drogą powrotną ruszamy o 17.20. Jako, iż jedziemy po najbardziej optymalnej trasie, czas przejazdu jest porównywalny z Pendolino.


2. Cena - bilet w ramach taryfy przejazd rodzinny kosztuje 26 zł dla osoby dorosłej, dzieci płacą niewiele mniej bo 25zł 20gr. Jest to bardzo dobra cena, konkurencyjne Pendolino to wydatek powyżej 100 zł dla osoby dorosłej.


3. Elastyczność oferty - nie musimy kupować biletów z wyprzedzeniem, wymienioną wyżej cenę zapłacimy również w dniu odjazdu.


4. Brak miejscówek - to jest cena elastyczności. Mimo, iż Dragon nie odniósł wielkiego komercyjnego sukcesu, to szczególnie w czasie niedzielnych powrotów może się zdarzyć brak miejsca siedzącego. Dlatego zalecamy stawienie się nieco wcześniej przed odjazdem, pociąg jest podstawiany około 20-30 minut przed godziną odjazdu.


5. Bilety on-line - niestety biletów Kolei Mazowieckich nie kupimy on-line, wkrótce ma się to zmienić, możemy jednak bezproblemowo kupić je przez aplikację mobilną Sky Cash. Przetestowaliśmy tę opcję, działa perfekcyjnie. Uwaga, fotokod pokazuje się dopiero w momencie odjazdu pociągu.


6. Komfort podróży - Dragon jest raczej pociągiem podmiejskim jednak na 2,5 godz podróży komfort jest wystarczający. Dla rodziny idealne są miejsca 2+2 na przeciw siebie, lub znajdujące się w pierwszych wagonach za lokomotywą 2+1. Toalety są w każdym członie, czyste i zadbane.


7. Obsługa - tutaj duży plus, miła i przyjacielsko nastawiona do podróżnych, dzieci dostają kolorowanki, smyczki do telefonów i kredki. Dorośli w zamian za wypełnienie ankiety mogą dostać długopis Kolei Mazowieckich :)


8. Wifi i poczęstunek - tego typu usług w pociągu brak, w przypadku dwu i pół godzinnej podróży jest to jednak wada zasadniczo pomijalna.


9. Punktualność - w przypadku wyjazdu z Warszawy niewielkie 10 minutowe opóźnienie, zniwelowane podczas drogi. Zaletą w drodze powrotnej jest podstawianie pociągu, eliminuje to właściwie do zera ryzyko opóźnienia podczas podróży do Warszawy.


Obecnie pociąg jest w rozkładzie tylko do 10 grudnia. Wciąż trwają analizy zasadności dalszego kursowania. Wydaje się, iż można było zrobić nieco więcej by zapewnić temu komercyjnemu przedsięwzięciu sukces. Wzmożona reklama taryfy na przejazd rodzinny, uruchomienie sprzedaży on-line czy współpraca z miastami i atrakcjami turystycznymi zainteresowanymi weekendowymi turystami powinny dać pożądane efekty. W obecnej sytuacji konkurencyjnej, gdy poza przewoźnikami autobusowymi brak jest taniej alternatywy dla Pendolino, sukces Dragona wydawał się prawdopodobny, tak się jednak nie stało.


Czy pociąg dostanie jeszcze szansę, wierzymy że tak. Zarówno podczas naszej sobotniej jak i niedzielnej podróży wypełnienie było bardziej niż zadowalające. Może skłoni to Koleje Mazowieckie do dalszej inwestycji w tą najbardziej obleganą z polskich turystycznych relację. Byłoby to z pożytkiem dla konkurencji i ułatwiłoby podróże z Warszawy na Weekend. A kolejne atrakcje w nadchodzącym 2017 już na nas czekają - kolejkę podziemną uruchomi Kopalnia Wieliczka, nowe atrakcje szykuje też Kopalnia Bochnia, pojedziemy też szybciej do pięknego Tarnowa. Pociąg Dragon wraz w Kolejami Małopolskimi umożliwiłby dotarcie do tych miejsc w atrakcyjnym czasie i dobrej cenie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: pociagdragon znizkirodzinne
Data publikacji: 07.08.2017 22:00
Balony nad Nałęczowem - świetna zabawa - raj dla fanów fotografii

Za nami kolejna balonowa impreza w Nałęczowie. W dniach 5-8 sierpnia(w 2017 startujemy w ten weekend 11 i bawimy sie do 15 sierpnia) odbyły się w tym podlubelskim mieście balonowe mistrzostwa Polski. Tradycyjnie w międzynarodowej obsadzie. Mieliśmy gości z Litwy, Słowacji, Węgier, Ukrainy i innych mocnych w balonowym sporcie państw.


Kto nie był niech żałuje. Impreza stanowi unikalną możliwość, by w okolicach Warszawy zobaczyć tak wiele balonów jednocześnie. Dodatkowo możemy obserwować je w sesjach porannych, o świcie, jak i popołudniowych.


Nie lada atrakcję stanowi też możliwość obserwacji ekip baloniarskich podczas startów a właściwie w całym procesie poszukiwania dogodnego miejsca i warunków do wyścigu.


Odprawa przed każdym ze startów odbywa się zazwyczaj w parku zdrojowym, tam piloci otrzymują wszelkie niezbędne informacje. Oczywiście duże znaczenie mają warunki pogodowe, kierunek i siła wiatru jak i temperatura powietrza. Przy wysokiej temperaturze starty popołudniowe są zwykle opóźniane.


Jeżeli chcemy w pełni cieszyć się przygodą, powinniśmy być gotowi, czekając z samochodem w okolicy tak, by jak tylko ekipy z instrukcjami wyruszą w poszukiwaniu miejsca startu, móc im w tym towarzyszyć.


W naszym przypadku zespoły dość szybko skręciły w lewo, by udać się w okolice wsi Górki i tam poszukiwać dogodnych warunków. Jazda wąwozami a później pośród pól stanowi sama w sobie znaczącą atrakcję. Ekipy zatrzymują się, sprawdzają wiatr po czym decydują. Bywa, iż zmieniają miejsce nawet kila razy. Ostatecznie prawie wszystkie wystartowały ze wzniesień tuż za Nałęczowem.


Samo przygotowanie do startu jest bardzo widowiskowe. Podnoszenie czaszy balona i moment startu to wyjątkowe chwile na zrobienie bardzo ciekawych zdjęć. Wśród większości ekip znanych ogólnopolskich marek jak Tyskie czy Orlen, były też lokalne firmy m.in. Spółdzielnia Mleczarska z Ryk. Branżę transportową reprezentował balon linii lotniczych Sprint Air. Pięknie prezentował się balon z logo regionu Lubelskiego.


Start całej grupy balonów to również idealna okazja na zdjęcia. Zaraz po starcie możemy się przemieszczać w stronę Nałęczowa tak, by dalej obserwować lecące balony. Zwykle lecą one minimum 10-15 kilometrów. Bardzo dobre miejsca do obserwacji znajdują się wzdłuż drogi prowadzącej do drogi expresowej Warszawa- Lublin. Zwykle w jej okolicy odbywają się też lądowania. Koniec dnia i zabarwione zachodzącym słońcem niebo, to również bardzo ciekawy plener fotograficzny.


Piękne zdjęcia można też zrobić podczas nocnych pokazów w samym Nałęczowie, wtedy balony nie latają ale i tak dają dzieciom sporo radości.


Komu nie udało się w tym roku, powinien zaplanować przyszłoroczną wizytę. Można też spróbować wybrać się na imprezę do Krosna, lub polować na mniejsze imprezy m.in. w Zamościu. Być może na inauguracji Młyna Wodnego w Jędrowie doczekamy się lotów balonów w Świętokrzyskim.

z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: balony hit lessowewawozy lubelszczyzna
Data publikacji: 24.08.2017 9:22
Wyścigi drewnianych łodzi w kolejne weekendy finał 9 IX na poniatówce

Już w najbliższy weekend rusza ciekawa inicjatywa nad Wisłą w Warszawie. Będziemy mogli obserwować a może nawet aktywnie uczestniczyć w wyścigach drewnianych batów.


Wiosłowe regaty tradycyjnych drewnianych łodzi nawiązują do corocznej imprezy odbywającej się w Solcu nad Wisłą. Tym razem nie będziemy jednak musieli podróżować daleko poza Warszawę. W najbliższe 3 weekendy przewidziano bowiem eliminacje, które zakończy uroczysty finał 9 września.


Trasa zawodów przebiegać będzie z okolic Mostu Poniatowskiego do Mostu Śląsko- Dąbrowskiego (Kierbedzia). Drewniane baty z maksymalnie sześcioma zawodnikami będą startowały do pierwszych wyścigów o 15.00 lub 16.00 w zależności od dnia. Zawody wstępnie przewidziano na 27 sierpnia, 1-3 września oraz 8 i 9 września.


Finały odbędą się prawdopodobnie na dłuższej i nieco bardziej wymagającej trasie przebiegającej z okolic Mostu Łazienkowskiego na Podzamcze, dając oglądającym i uczestnikom jeszcze więcej emocji.


Załogi wracać będą na miejsce startu na silniku, powrót na wiosłach pod prąd byłby zadaniem niezwykle wyczerpujcym.


Podsumowanie zawodów i festyn z Okazji Święta Wisły odbędzie się 9 września na Poniatówce. W ramach festynu przewidziano szereg ciekawych atrakcji. Będzie można spróbować swoich sił na klasycznej drewnianej łodzi pychówce, sprawdzić się w rzucaniu kołem ratunkowym do celu czy operowaniu rzutkami ratowniczymi. Przyciąganie łodzi do brzegu na czas będzie równie ciekawym wyzwaniem.


Nad organizacją imprezy czuwa Fundacja Dom Rzeki Wisły - projekt wspierać też będą inne zaprzyjaźnione wiślane podmioty.


Miejmy nadzieję, że tego typu impreza zagości na stałe w kalendarzu nadwiślańskich atrakcji. Być może, z czasem, zbuduje swoją markę na miarę słynnych wyścigów Oxford Cambridge.


Finałowa impreza to niejedyna atrakcja nad Wisłą, która będzie czekała na nas w drugi weekend września. W niedzielę o 10.00 odbędzie się bowiem na bulwarach wiślanych dzień tajski. Ambasada, cieszącej się wielką popularnością turystyczną, Tajlandii przygotowała dla mieszkańców stolicy szereg atrakcji.


Bieżące informacje na temat wydarzenia możemy znaleźć na profilu społecznościowym Dom Rzeki Wisły. Uczestnictwo zgłaszamy pisząc na adres e-mail fundacja@domwisly.pl.






z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: nadwode
Data publikacji: 08.04.2017 23:22
Nocleg na wyspie Poniatówce, planujmy też na niej Dzień Dziecka

Już w najbliższy weekend drewniane łodzie wrócą nad Wisłę, a to oznacza, że wkrótce dobiją też po raz kolejny do Wyspy Poniatówka. Na portalu pisaliśmy już, iż ma ona szansę na status bohaterki Roku Wisły. Dziś mamy nieco więcej interesujących szczegółów.


W szybkim tempie zbliżają się weekendowe majowe wydarzenia związane z celebracją największej polskiej rzeki. Kulminacją będzie Flis Festiwal w Gassach. Natomiast tydzień później, weekend 20-21 maja będzie szansą na niebywała przygodą. Otóż związana w sposób szczególny z Poniatówką Taxi Wisła planuje zorganizowanie minii flisackiego obozu na Poniatówce, a o ile warunki pozwolą spędzenie na Wyspie długich nocnych godzin. Byłby to doskonały sposób na wzięcie udziału w nocy muzeów a także zwrócenia medialnej uwagi na Rok Rzeki Wisły. Amatorów tego rodzaju spędzenia czasu na pewno nie zabraknie.



Nieco później, bo w pierwszy weekend czerwca tradycyjnie na Wyspie rządzić będą dzieci. Po raz kolejny odbędzie się bowiem Dzień Dziecka na wyspie Poniatówka. Niezwykła okazja dla najmłodszych by zaznajomić się z flisacką rodziną a także poznać prawidła jakimi rządzi się Rzeka, tj. jak to się dzieje, iż wyspa Poniatówka pojawia się i znika a także dlaczego piasek, z którego jest zbudowana jest tak niezwykły. W zeszłym roku ze względu na słabe medialne nagłośnienie imprezy miała ona kameralny przebieg. To pozwoliło naprawdę się nią nacieszyć. Zapewne w bieżącym roku już tak kameralnie nie będzie, zapowiada się jednak jeszcze więcej atrakcji.


Nie zapominajmy też, iż wraz z przyszłotygodniowym wodowaniem drewnianych łodzi już za moment ruszą regularne wycieczki m.in z Taxi Wisła do tego uroczego miejsca. Rejsy o wschodzie słońca stały się już znakiem rozpoznawczym Rafała i jego bata Zygmunta. Poniatówka to też niezmiennie doskonały plener dla potrzeb sesji ślubnych i modelingu.


Korzystajmy z tego co daje nam Rok Rzeki Wisły. Planujmy nocną jego celebrację na Poniatówce a później wizytę z naszymi maluchami w ramach Dnia Dziecka. Zapewniamy, iż jest to wycieczka warta zachodu a dodatkowym walorem jest tu możliwość obcowania z ludźmi od lat walczącymi o lepszą przyszłość dla królowej polskich rzek.









z warszawy na weekend

Czytaj
Szukaj podobnych wg: Nowy artykuł
Data publikacji: 21.06.2017 22:17
Intercity od dziś do Parczewa i Radzynia szansa dla Krainy Serdeczności i Polesia

Parczew i Radzyń to nowe możliwości na pociągowe wypady z Warszawy podczas kolejnych miesięcy. Remont trasy kolejowej do Lublina daje nieoczekiwaną szansę mniej znanym turystycznie regionom na zagoszczenie na turystycznej mapie propozycji dla mieszkańców stolicy.


Z tego typu możliwości na pewno najbardziej ucieszą się rowerzyści. Mogą oni wybrać się na bardzo ciekawą weekendową wycieczkę, odwiedzić Pałac Potockich w Radzyniu, wpaść do Pallazzo Czemierniki a może wybrać się jeszcze dalej. Stosunkowo mało znana w Warszawie Kraina Serdeczności dostaje na kilka lat szansę, której nie powinna zmarnować. Być może uda się na trwałe przekonać turystów do częstszego witania w jej progi, nawet jeżeli byłyby to podróże tranzytowe. Szczególnie ciekawa jest tu oferta turystyki jeździeckiej a ta cieszy się w Warszawie rosnąca popularnością.


Wielka szansa również przed Parczewem. W tym przypadku atrakcją mogą być przepastne parczewskie lasy, to także doskonała propozycja dla rowerzystów. Lokalna dyrekcja Lasów Państwowych robi wiele, by przygotować ciekawe trasy dla fanów dwóch kółek. Tak jak w przypadku Radzynia, Parczew to także miejsca na weekend w siodle. Tutaj znajduje się czarująca Stajnia Dworek Makoszka. Gospodarze z ochotą podwiozą/odbiorą turystów z pociągów dojeżdżających z Warszawy. Nieopodal znajdziemy też unikalne wiejskie SPA - krainę rumianku.


Dodatkowa szansa również przed Pojezierzem Łęczyńsko - Włodawskim. Do najbliższych jezior z Parczewa mamy bowiem ledwie około 20 kilometrów. Rozwijające się ośrodki jak Leśna Ryba z ciekawym parkiem linowym, czy Ośrodek Zagłębocze zmieniający w ostatnich latach ofertę po kątem ceniących jakość i spokój turystów, mogą być głównymi beneficjentami nowego kolejowego połączenia.


Bliższy Warszawy stanie się też Poleski Park Narodowy, gdzie już jesienią zostanie uruchomiona kolejna wspaniała ścieżka edukacyjna. Okolice Bagna Bubnow to miejsca o wyjątkowym uroku, jesienią tysiące ptaków przylatują tu przed wylotami "za morze". W okolicach Poleskiego Parku znajdziemy też urocze agroturystyki, przede wszystkim Perehod Magia Przejścia a także Agroturystyka Polesie. Poleski Park Narodowy to doskonała propozycja także na jesienny weekend, spokój i niewielka liczba turystów pozwala w pełni cieszyć się tym miejscem podczas polskiej złotej jesieni.


Miejmy nadzieję, że wymienione wyżej podmioty zjednoczą siły, by wspólnie skierować ciekawą ofertę do turystów z Warszawy. Idealnym byłoby połączenie busami, które mogłyby rozwozić turystów z Parczewa do poszczególnych atrakcji. W sposób znaczący ułatwiłoby to bezproblemowe dotarcie na miejsce pobytu. Na razie niektóre z podmiotów deklarują dojazd po turystów we własnym zakresie, to dobry znak świadczący, iż dostrzegają pojawiająca się dodatkową szansę.






z warszawy na weekend

Czytaj
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11   12   13   14   15   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon