czekam


   Wyszukiwanie wg.: sytapanna
Data publikacji: 26.09.2016 8:19
Syta Panna - na rybę(i nie tylko) w drodze na Mazury i Kurpie

Łomżyńska restauracja Syta Panna właśnie niedawno zmieniła lokalizację. Obecnie mieści się na ulicy Sikorskiego. Lokal jest większy, a to pozwala na dalszą rozbudowę oferty.


Jest kilka rzeczy, które wyróżniają to miejsce. Przede wszystkim osoba właściciela i zespół, widać tu pełne zaangażowanie i pasję. Pan Tomasz jest też wielkim fanem wędkarstwa, wie gdzie złowić i jak przyrządzić rybę. Osoby obsługujące są niezwykle miłe. Możemy tego doświadczyć także w Warszawie, gdyż periodycznie stoisko Sytej Panny pojawia się na Jarmarku Produktów Regionalnych w Blue City.


Na miejscu w Sytej Pannie zjemy dobrą smażoną rybę, pstrąga, sandacza, suma czy szczupaka w zależności od sezonowej dostępności. Restauracja to jednak nie wszystko. Prawdziwym znakiem rozpoznawczym jest manufaktura, wytwarzająca doskonałe ryby faszerowane a także produkty w zalewie. Wszystkie te produkty cechują się najwyższą jakością a daty spożycia nie przekraczają 7 dni. Rzadko który producent przestrzega tak wyśrubowanych norm.


Na przestrzeni lat produkty z ryb doczekały się licznych nagród. Właściciele szczycą się szczególnie złotymi perłami targów Polagra. Mają na swoim koncie również inne liczne wyróżnienia, przede wszystkim za dania z ryb.


Na miejscu przy restauracji działa sklepik, gdzie kupimy wymienione wyżej produkty rybne. Mamy też możliwość zaopatrzenia się w podlaskie ciasta a nawet rzemieślnicze piwa z browaru w Hajnówce. Jest też do kupienia ser Koryciński.


Właścicielowi na sercu leży promocja dobrego lokalnego jedzenia. Wszystko wskazuje na to, że już wiosną 2017 roku ruszy projekt promujący łomżyńskie specjały, w tym oczywiście produkty z Manufaktury Syta Panna.


Pomysł jest taki, by produkty były dostępne dla turystów podróżujących przez rejon Łomży, dalej na Mazury czy nad Biebrzę. Idea wydaje się bardzo słuszna, czekamy na szczegóły projektu.



Jesień przyniesie nam na pewno kilka słonecznych chwil. Warto pomyśleć nad weekendowym wypadem. Może skusi nas piękny Skansen w Nowogrodzie, który w połączeniu z prywatnym Muzeum Kurpiowskim w Wachu daje doskonały obraz kurpiowskiej historii i tradycji w najlepszym wydaniu. Możemy też udać się na weekendowy wypad odwiedzając Muzeum Przyrody w Drozdowie, obejrzeć Forty Piątnica, piękne murale w Wiżnie lub zapuścić się na Carską Drogę.


Jak wspominaliśmy wyżej, nie trzeba jechać aż do Łomży by zaopatrzyć się w produkty z Sytej Panny. Wystarczy odwiedzić najbliższy Jarmark Produktów Regionalnych w Blue City już 14-16 października. Jednakże serdecznie polecamy tę niebanalną i bardzo przystępną cenowo restaurację w drodze na Mazury, a także podczas wyprawy z Warszawy na weekend w łomżyńskie.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 25.09.2016 13:48
Nowogród Skansen Kurpiowski - pięknie położone cudo

Jeden z najpiękniejszych Skansenów w rozsądnej odległości od Warszawy. Warto go poznać bo zarówno zgromadzone tu budynki jak i położenie dają naprawdę bajkowy efekt.


Skansen w Nowogrodzie idealnie nadaje się na postój w trasie do/z Mazur, a ta jest przez turystów z Warszawy oblegana. Wkrótce gdy skończą się budowy obwodnicy Marek i części trasy ekspresowej do Ostrowi Mazowieckiej dystans dzielący Warszawę od Kurpi radykalnie się skróci.


W nowodworskim skansenie znajdziemy kilka pięknych zespołów budynków, największe wrażenie robią młyn wodny, karczma, leśniczówka i spichlerze.


Warto też zatrzymać się na dłużej w miejscach bardzo charakterystycznych dla Kurpiów i kurpiowskiej kultury, tj. ulach, przede wszystkich tych budowanych bezpośrednio z pni drzew. Do dziś kurpiowska kraina słynie z wyrobu słynnej mioduszki, kupimy ją w gospodarstwach agroturystycznych w regionie.


Bardzo ciekawe są też spichlerze, a zwłaszcza ich lokalna różnorodność. Jako, iż znajdujemy się nad rzeką nie mogło zabraknąć chaty rybaka i łodzi.


Jak wspomniano wyżej niewątpliwą zaletą skansenu jest jego lokalizacja, na wysokim brzegu Narwi. Widok na zgromadzone tu obiekty i płynącą nieopodal rzekę napawa spokojem. Szczególnie jesienią, gdy turystów jest mniej wrażenie jest spotęgowane.


W sezonie czynna jest tu również kurpiowska karczma. Obsługiwana jest przez restauratorów prowadzących, cieszący się uznaniem w Łomży, lokal Syta Panna. Karczma oferuje możliwość posilenia się podczas czy po zwiedzaniu.


Skansen będzie czynny aż do końca października. Warto pamiętać, iż obiekty otwierane są zgodnie z zapotrzebowaniem, ale najwcześniej 1 godzinę po przybyciu pierwszego turysty. Trzeba się więc liczyć z oczekiwaniem, jeżeli tymi właśnie turystami będziemy my. Czas oczekiwania można wykorzystać na zwiedzanie z zewnątrz bądź sesję zdjęciową, tudzież odwiedzenie wymienionej wyżej karczmy.



Jeżeli zainteresuje nas kultura kurpiowska to idealnym dodatkiem do zwiedzania Nowogrodu jest prywatne Muzeum Kurpiowskie w Wachu. Znajdziemy tu unikatową kolekcję narzędzi, mebli i maszyn rolniczych. Możemy też skorzystać z licznych warsztatów praktycznych i spróbować prawdziwej kurpiowskiej kuchni.


Na wiosnę 2017 roku winna też ruszyć akcja Smakuj Łomżyńskie. W jej ramach będziemy mogli kupić najlepsze regionalne produkty, właśnie po drodze na Mazury. Oferta jest szykowana m.in. z myślą o turystach z Warszawy.


Nim to jednak nastąpi zachęcamy do jesiennej wyprawy do Nowogrodu i Wachu, miejsca są naprawdę warte uwagi.



Krótki film ze Skansenu w Nowogrodzie możemy też obejrzeć na You-Tube.










z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon