czekam

Mamy własny kajak dzięki wyprzedaży na prokajak.pl

Ruszył sezon zimowy na stokach w okolicach Warszawy


   Wyszukiwanie wg.: pracowniakala
Data publikacji: 19.04.2016 22:47
Czarna Podlasie - Garncarze i nie tylko, 1-3 maja wielki festyn

Wsie Czarna Białostocka/Wieś Kościelna i okolice to prawdziwe żywe muzeum rzemiosła ludowego. Mało jest miejsc, w których możemy w sposób tak bliski obcować z tradycją i warsztatem ludowym. Odległa o niewiele ponad 25 kilometrów od Białegostoku, jest doskonałym miejscem na weekendową wycieczkę. Szczególnie polecana podczas specjalnego kilkudniowego wydarzenia, pikniku pod znakiem rzemiosła, który odbywa się corocznie w długi majowy weekend.


Sama Czarna Wieś Kościelna to głównie tradycja garncarska. Obecna w tej podlaskiej wsi od XVIII wieku, dziś kontynuowana jest między innymi przez Pana Pawła Piechowskiego, który reprezentuje czwarte pokolenie garncarzy. Pan Paweł specjalizuje się zarówno w tradycyjnej ceramice siwej jak i bardziej nowoczesnej czarnej. Nieobca jest mu też technika szkliwienia, prowadzi również warsztaty. Bardzo podstawowa opcja warsztatów, czyli zabawa dla całej rodziny na 1,5-2 godziny czasu wiąże się ze stosunkowo niewielkim wydatkiem, w kwocie rzędu kilkudziesięciu złotych. Z Panem Pawłem można umawiać się przez telefon pod numerem tel 504 265 631. Drugim aktywnym garncarzem jest Pan Jan Kudrewicz, a właściwie należałoby rzec garncarskie małżeństwo Kudrewiczów, gdyż również żona Pana Jana w razie konieczności dzielnie go wspomaga. Także w tym miejscu można umawiać się na warsztaty. Należy jednak czynić to z wyprzedzeniem, gdyż garncarze często podczas weekendów podróżują, sprzedając swoje wyroby. Telefon do Pana Jana 514 946 428.



Nieopodal Czarnej znajdziemy też perełkę- pracownię kaletniczą Kala, której dedykujemy oddzielny artykuł na stronie głównej portalu. Warto jednak wspomnieć, iż również w tym przypadku możliwe do przeprowadzenia są warsztaty, szczególnie polecane dla dziewczynek. Wyroby z Kali będą prezentowane podczas majowego święta rzemiosła w Czarnej. Przed nami unikalna możliwość by sprawić sobie oryginalny prezent z Podlasia.


Inni rzemieślnicy mieszkający w okolicy i należący do szlaku rękodzieła ludowego to Łyżkarz, prowadzący swój warsztat w nieodległym od Czarnej Zamczysku. Dużo bliżej Czarnej Białostockiej, bo w samej Czarnej Wsi Kościelnej znajduje się zaś warsztat kowalski. W tej samej wsi Pan Marek Sienkiewicz prowadzi zakład Kiszenia z Tradycją, gdzie ekologicznie wytwarzana żywność kiszona jest tradycyjnymi podlaskimi metodami. Zakład wyróżnia się też tym, że jako jedyny produkuje kapustę z beczki kiszoną z główki. Tel do Pana Marka to 502 409 172.


Znakiem rozpoznawczym Czarnej są też gospodarstwa agroturystyczne m.in. Ptasie Radio, gdzie możemy zamówić warsztaty z wyrobu kosmetyków naturalnych, czy naturalnych słodyczy. Drugim wartym polecenia gospodarstwem jest Kraina legend i baśni Ruczaj. Tutaj natomiast możemy posłuchać lokalnych baśni i legend lub wziąć udział w warsztatach obróbki lnu, bądź czerpania papieru.


Oferta turystyczna Czarnej i okolicy stale się poszerza. Jakość dróg z Białegostoku do Warszawy ulegnie w niedalekiej przyszłości znacznej poprawie. Spowoduje to, iż będzie ona już niedługo dosłownie na wyciągniecie ręki od stolicy. Zapraszamy na weekend do Czarnej już teraz. Szczególnie zaś na piknik, który odbędzie się w długi majowy weekend.

z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 02.10.2016 10:01
Podlaski szlak - Pracownia Kala, garncarze, łyżkarz warto tu wpaść

Nieco ponad kilkadziesiąt minut jazdy z Białegostoku i znajdujemy się w Czarnej Białostockiej. Tę okolice udało nam się odwiedzić poruszając się szlakiem rękodzieła ludowego. Niewątpliwie jest to bardzo ciekawa opcja, która może stanowić uzupełnienie dla naszego weekendu w Białymstoku i okolicach.


Pierwszym przystankiem na naszej drodze jest Czarna Białostocka. Tutaj znajdziemy kilka pracowni garncarskich, ich liczba niestety spada, wiarusi tego zawodu powoli odchodzą. Jest jednak nadzieja. Wciąż bardzo aktywnie działa najmłodszy z nich pan Paweł Piechowski. Jego charakterystyczne wyroby tzw. siwaki cieszą się wielkim uznaniem wśród fanów ceramiki. W jego warsztacie możemy na żywo przyjrzeć się produkcji i całemu procesowi wyrobu naczyń. Dostępne są też krótkie i dłuższe warsztaty, które zwłaszcza lubią dzieci. W tym roku pan Paweł miał na praktyce pierwszych uczniów. Jest więc promyk nadziei na to, że garncarska tradycja w Czarnej jednak nie zaginie.


Kolejnym przystankiem na naszej trasie jest Karczmisko. Znajdziemy tu dwie ciekawe atrakcje. Pierwszą z nich jest kraina podlaskich baśni i legend Ruczaj. Tutaj możemy poznać lokalne legendy i ich bohaterów. Na dzieci czeka piękny ogród, plac zabaw a nawet indiańskie tipi. Są tu też pokoje noclegowe, dostępne w sezonie wakacyjnym. Miejsce oferuje różnorodne warsztaty dla dzieci. Sama zaś gospodyni i zarządzająca krainą jest bardzo aktywnie zaangażowana w popularyzację i dbanie o szlak rękodzieła ludowego.


W Karczmiskach znajdziemy chyba najbardziej spektakularną atrakcję szlaku, tj. pracownię kaletniczą Kala. Uważajmy, by nie zmylił nas podany na stronie adres kierujący do numeru 37a. Pracownia znajduje się pod numerem 6 na końcu wsi, narożny dom przy zakręcie w lewo. Po wcześniejszym zaanonsowaniu można zamienić kila słów z osobą szyjąca niezwykle oryginalne torebki. Co ciekawe takie cuda wychodzą spod ręki ceniących harmonię i podlaską prostotę artystów. Warto odwiedzić to miejsce by docenić również te walory. Dystrybucja produktów z Pracowni Kala stale się rozwija. Dziś kupimy je w kilku galeriach. Naturalnie możliwe jest zlecenie produkcji wybranego produktu w oparciu o propozycje, które możemy obejrzeć na stronie internetowej. Możliwe do przeprowadzenia są także warsztaty, zwykle organizowane dla grup. Są również dostępne dla mniejszej ilości osób, które gotowe są ponieść koszty ich przygotowania.


Kolejny przystanek możemy zrobić na granicy Łapczyna i Zamczyska. Tutaj na końcu wsi znajduje się warsztat łyżkarza. Zajmujący się od 44 lat tą profesją Pan Mieczysław chętnie opowiada a nawet oferuje na miejscu mini pokaz wycięcia łyżki z pieńka przygotowanego drzewa. Ta profesja wydaje się dziś rzeczywiście wymierająca. Wysokie ceny drzewa i konkurencja maszyn skutecznie eliminuje rzemieślników z rynku. Tym bardziej warto tu wpaść by zobaczyć jak kiedyś produkowano sztućce, dla dzieci to nie lada zaskoczenie.


Pobliskie Centrum Rękodzieła Ludowego w Niemczynie spina klamrą działania mające na celu popularyzację podlaskiej sztuki ludowej. Tutaj też możemy uczestniczyć w warsztatach ceramicznych, witrażowych czy z filcowania na mokro. Jest jeszcze dostępnych kilka jesiennych terminów.


Zachęcamy do zaplanowania weekendu na Podlasiu, koniecznie z uwzględnieniem Szlaku Rękodzieła. Można też prosto stąd udać się do nieodległej indiańskiej wioski Puszczykówka i tam zanocować w indiańskim tipi, doskonałe dopełnienie swojskiej przygody.


Już od następnych wakacji, dzięki oddaniu do użytku kolejnych fragmentów drogi ekspresowej Warszawa -Białystok, Podlasie będzie jeszcze bliżej stolicy, weekend tam będzie jeszcze łatwiejszy do zorganizowania.



z warszawy na weekend

Czytaj
Data publikacji: 07.04.2016 16:48
Pracownia Kala - podlaska niespodzianka z Czarnej

Czarna Białostocka/Wieś Kościelna kryją w sobie wiele niespodzianek, jest to prawdziwe zagłębie podlaskiego rzemiosła, a co za tym idzie ciekawy pomysł na weekend. Spotkamy tu liczne warsztaty garncarskie, łyżkarza, kowala i niewątpliwy skarb, który wpadnie w oko każdej kobiecie, pracownie kaletnictwa artystycznego Kala. W jej ofercie znajdziemy torby, paski, plecaki oraz inne produkty galanterii skórzanej.


Ponad jedenaście lat tradycji łączonej z pasją, przynosi nadzwyczaj dobre efekty w postaci szybko wyprzedawanych wyrobów i klientów z całego świata. Znakiem firmowym pracowni są dodatki takie jak kamienie półszlachetne a także różnego rodzaju drewniane motywy, modyfikacje w formie wypalań i ręcznego malowania.


Odwiedzając Czarną Białostocką zawsze można te cuda zobaczyć na własne oczy, wystarczy telefon do właścicieli i upewnienie się, że są na miejscu. Są to niezwykle sympatyczni i otwarci ludzie. Dla większych grup dostępne są również warsztaty, w tym również specjalna oferta dla dzieci, preferowany wiek od 9 lat wzwyż.



Już w weekend majowy odbędzie się w Czarnej piknik promujący lokalne rzemiosło, nie zabraknie tam ekspozycji pracowni Kala, prawdopodobnie będzie ona prezentowana w jednym z zaprzyjaźnionych gospodarstw agroturystycznych, które są również znakiem rozpoznawczym Czarnej.

Zachęcamy do wizyty w Czarnej Białostockiej, nie wiele jest w Polsce wsi oferujących tak ciekawy i różnorodny produkt tradycyjnego rzemiosła, w zasadzie na jedynym miejscu. Dodatkowym atutem jest bliskość Białegostoku, co pozwala dowolnie skomponować naszą weekendową wycieczkę, polecamy jednak nocleg w samej Czarnej w gospodarstwach Ptasie Radio bądź Kraina Baśni. Z Warszawy na weekend do Czarnej naprawdę warto.







z warszawy na weekend

Czytaj
1   



REKLAMA



KONTAKT | O NAS | COOKIES

Tutaj dowiesz się jak zaplanować wyjazd z Warszawy na weekend, tak by był naprawdę ciekawy.
Copyright © 2016 zWarszawy-naWeekend.pl | Powered by Yancoon Lagoon